Dodaj do ulubionych

Polskie cmentarze

01.11.01, 11:20
Mamy dziś dzień szczególny, jedyny w roku.
Poświęcamy go pamięci tych, którzy od nas odeszli. Odwiedzamy groby naszych
bliskich, których widokiem nie możemy się już cieszyć; naszych przodków, którzy
dali nam życie, a których nawet nie znamy; naszych przyjaciół, których
musieliśmy pożegnać zbyt wcześnie; tych wszystkich, którzy swoim życiem
przekazywali nam jak my żyć powinniśmy.

Mam prośbę specjalną w imieniu swoim i tych, którzy dzień dzisiejszy spędzają
zdala od Polski. My nie możemy być tam, gdzie dziś być chcielibyśmy. Proszę
zatem Was o relacje z Waszych wizyt na polskich cmentarzach, o refleksje na ten
temat, o przekazanie nam klimatu dzisiejszego dnia.

I niech ten wątek nie będzie miejscem polemik i kłótni. Zróbcie wyjątek.

Kładę wirtualną wiązankę kwiatów i zapalam równie nierzeczywisty znicz. Ku
pamięci...

Vtec
Obserwuj wątek
    • Gość: Vist¸ __ Nad__Odrą__ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 13:09
      civic_vtec napisał(a):
      > Mamy dziś dzień szczególny, jedyny w roku.
      > Poświęcamy go pamięci tych, którzy od nas odeszli. Odwiedzamy groby naszych
      > bliskich, których widokiem nie możemy się już cieszyć; naszych przodków, którzy
      > dali nam życie, a których nawet nie znamy; naszych przyjaciół, których
      > musieliśmy pożegnać zbyt wcześnie; tych wszystkich, którzy swoim życiem
      > przekazywali nam jak my żyć powinniśmy.
      >
      > Mam prośbę specjalną w imieniu swoim i tych, którzy dzień dzisiejszy spędzają
      > zdala od Polski. My nie możemy być tam, gdzie dziś być chcielibyśmy. Proszę
      > zatem Was o relacje z Waszych wizyt na polskich cmentarzach, o refleksje na ten
      > temat, o przekazanie nam klimatu dzisiejszego dnia.
      > I niech ten wątek nie będzie miejscem polemik i kłótni. Zróbcie wyjątek.
      > Kładę wirtualną wiązankę kwiatów i zapalam równie nierzeczywisty znicz. Ku
      > pamięci...> Vtec

      Nad Odrą jest cmentarz...
      Chodzę tu od wielu lat. Rano jescze nie ma wielu ludzi, układa się kwiaty,
      zapala lamki, czyni groby świątecznymi. Jest duży wiatr, zdmuchnął część
      lampionów i zrzucił wiązaki kwiatów...
      Spotykam dalszą rodzinę, nie widzieliśmy się kilka lat...
      Niedaleko jest pomnik partyzantów AK zamęczonych we Wrocławiu przez gestapo.
      Zapalam znicz, patrzę na płyty...
      " >> JOLA << __18__ lat ..."
      " >> SOSNA << __20__ lat..."

      / i inne / ...

      Przyjdę tu dziś jeszcze...

      pzdr

      Vist¸_______________________/
      • Gość: Carmina Nekropolie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 16:38
        Gość portalu: Vist¸ napisał(a):

        >
        > Nad Odrą jest cmentarz...
        > Chodzę tu od wielu lat. Rano jescze nie ma wielu ludzi, układa się kwiaty,
        > zapala lamki, czyni groby świątecznymi. Jest duży wiatr, zdmuchnął część
        > lampionów i zrzucił wiązaki kwiatów...
        > Spotykam dalszą rodzinę, nie widzieliśmy się kilka lat...
        > Niedaleko jest pomnik partyzantów AK zamęczonych we Wrocławiu przez gestapo.
        > Zapalam znicz, patrzę na płyty...
        > " >> JOLA << __18__ lat ..."
        > " >> SOSNA << __20__ lat..."
        >
        > / i inne / ...
        >
        > Przyjdę tu dziś jeszcze...
        >
        > pzdr
        >
        > Vist¸_______________________/

        Monte Cassino. Cmentarz aliantow. Pzreogromny. Tysiace, tysiace, rzad za rzedem,
        w rownych szeregach, idealnie, jakby wciaz na bacznosc. Daty. Szokujace.
        Czterdziestolatek - z rzadka. Wiekszość - dzieci prawie: 18 lat, 21,
        20...Wrazenie dojmujacego smutku. Choc niebo było wtedy granatowe.
        Cmentarz polski: piekny. Amfiteatralny. Duzo mniejszy. Ale na cmentazru alianckim
        jest kilka nacji. Ten zapelniamy sami. Od końca do końca. Przechodniu, powiedz
        Polsce...
        Jest i niemiecki. W porównaniu z tamtymi - zapuszczony. Jest pomnik - matka
        rozpacza nad ciałem syna. Rozdzierajace.
        Gdzie są teraz te zastępy? Pyk i nicość? Chłod miedzyplanetarnej pustki? A moze
        piją razem ambrozję z manierek?
        • civic_vtec Re: Dziekuje Carmino... 01.11.01, 17:12
          ... za ten zolnierski cmentarz w ziemi wloskiej.
          Nie chcialem nadmiernie rozwijac swoich mysli w poscie zalozycielskim, a po
          glowie chodzily i cmentarze polskie za granica (polscy emigranci i wysiedlency
          z roznych czasow), i takie miejsca gdzie mogil nie ma, bo nie mialyby gdzie sie
          zmiescic (od Oswiecimia poczawszy), i groby ludzi, ktorzy choc z Polska
          zwiazani spoczywaja w innej ziemi (i tu mysle o tych co wbrew swej woli
          wyjezdzac musieli do Izraela), i wiele, wiele innych...
          Jak tam mija ten dzien szczegolny?

          Moze ktos sam na ten temat wpadnie.

          Vtec
          • Gość: Mosze Gen. Anders.... u nas inaczej IP: *.inter.net.il 01.11.01, 22:18
            civic_vtec napisał(a):

            > ... za ten zolnierski cmentarz w ziemi wloskiej.
            > Nie chcialem nadmiernie rozwijac swoich mysli w poscie zalozycielskim, a po
            > glowie chodzily i cmentarze polskie za granica (polscy emigranci i wysiedlency
            > z roznych czasow), i takie miejsca gdzie mogil nie ma, bo nie mialyby gdzie sie
            >
            > zmiescic (od Oswiecimia poczawszy), i groby ludzi, ktorzy choc z Polska
            > zwiazani spoczywaja w innej ziemi (i tu mysle o tych co wbrew swej woli
            > wyjezdzac musieli do Izraela), i wiele, wiele innych...
            > Jak tam mija ten dzien szczegolny?
            >
            > Moze ktos sam na ten temat wpadnie.
            >
            > Vtec

            U nas to jest inaczej. My idziemy na cmentarz kiedy jest rocznica smierci. Tez
            idziemy na cmentarz, dzien przed Jom Kippur. Oprocz tego mamy rocznice smierci
            Mojzesza (17 Adar) w tym dniu on urodzil sie i umarl. Jego grob nie jest znany
            i w tym dniu robimy ceremonie zalobnie dla tych zolnierzy, ktorych grob nie jest
            wiadomy. Sa tez tablice bezimienne na cmentarzu wojskowym, dla tych co zgineli na
            posterunku i sa pochowani u wroga... (czlonkowie wywiadu)

            Niedawno bylem na angielskim cmentarzu wojskowym w Ramle i Jerozolimie. Sa tam
            pochowani Polscy zolnierze, ktorzy sluzyli w Armii Gen. Andersa.
            Jest tam duzy krzyz i w srodku Orzel Polski. Z daleka widac ze to Polski zolnierz.
            Angielskie cmentarze wojskowe sa bardzo pilegowane.
            Zycze wszystkim zeby wiecej nie bylo takich cmentarzy...
            • witekjs Re: Gen. Anders.... u nas inaczej____Monte Cassino 01.11.01, 23:11
              Nie wiem, Mosze czy słyszałeś o tym, że na pięknym Cmentarzu Żołnierzy Polskich
              pod Monte Cassino,/o którym pisze Carmina/ wśród rzędów krzyży stoją Maceby z
              gwiazdą Dawida, bohaterskich żołnierzy gen.Andersa - Żydów polskich. Ten
              cmentarz odwiedzają wszyscy Polacy, którzy przjeżdżają do Włoch. Przez
              dziesiątki lat nie wolno nam było nawet wspominać o tym, że ktoś z rodziny
              otrzymał Krzyż Virtuti Militari lub "tylko" walczył pod Monte Cassino.
              Pozdrawiam.Witek
            • Gość: witekjs Re: Gen. Anders.... u nas inaczej____Monte Cassino IP: *.chello.pl 01.11.01, 23:12
              Nie wiem, Mosze czy słyszałeś o tym, że na pięknym Cmentarzu Żołnierzy Polskich
              pod Monte Cassino,/o którym pisze Carmina/ wśród rzędów krzyży stoją Maceby z
              gwiazdą Dawida, bohaterskich żołnierzy gen.Andersa - Żydów polskich. Ten
              cmentarz odwiedzają wszyscy Polacy, którzy przjeżdżają do Włoch. Przez
              dziesiątki lat nie wolno nam było nawet wspominać o tym, że ktoś z rodziny
              otrzymał Krzyż Virtuti Militari lub "tylko" walczył pod Monte Cassino.
              Pozdrawiam.Witek
              • Gość: Mosze Polacy i Monte Cassino... IP: *.barak.net.il 01.11.01, 23:36
                Gość portalu: witekjs napisał(a):

                > Nie wiem, Mosze czy słyszałeś o tym, że na pięknym Cmentarzu Żołnierzy Polskich
                >
                > pod Monte Cassino,/o którym pisze Carmina/ wśród rzędów krzyży stoją Maceby z
                > gwiazdą Dawida, bohaterskich żołnierzy gen.Andersa - Żydów polskich. Ten
                > cmentarz odwiedzają wszyscy Polacy, którzy przjeżdżają do Włoch. Przez
                > dziesiątki lat nie wolno nam było nawet wspominać o tym, że ktoś z rodziny
                > otrzymał Krzyż Virtuti Militari lub "tylko" walczył pod Monte Cassino.
                > Pozdrawiam.Witek

                Mysle ze duzo ludzi na swiecie wiedza o Monte Cassino. To byl klasztor na gorze
                Cassino. Nie mozna bylo isc naprzod, dopoki nie byla zdobyta ta forteca. Duzo
                zolnierzy zginelo na Monte Cassino i tylko dywizja Polska gen. Andersa zdobyla
                i otworzyla droge do zwyciestwa we Wloszech. Czesc i Chwala zolnierzom Wojska
                Polskiego...
    • Gość: Abe Re: Nad Wartą... i gdzie indziej IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 15:42
      Tu nad Wartą jest kilka dużych cmentarzy, bo to duze miasto.
      Nie mam tu nikogo. Niosę znicze i kwiaty, zostawiam tam, gdzie ich brakuje
      lub w miejscach, gdzie jest ich zawsze bardzo dużo.
      Miejsce spoczynku kogoś bardzo mi bliskiego (jedyne mi znane)jest na małym
      cmentarzu niewielkiego polskiego miasta, o kilkaset kilometrów od mojego domu.
      Jeżdżę tam w dni zwykłe i świąteczne, ale nigdy w Dzień Zmarłych.
      Od dwudziestu lat niezmiennie nie wyrazam zgody na tę śmierć, a życie wciąż
      próbuje mi udowodnić, ze coś dokonało się poza mną.
    • Gość: Scan Re: Polskie cmentarze IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 16:23
      Tylko na grób mojego ojca jeżdżę. To i niedaleko od nas i ładny cmentarz,
      nieduży, w lasku dębowym położony. Ojciec nigdy nie chciał być przywalony
      kamieniem, kochał przyrodę, więc jego nowy dom ma tylko ramę z czarnego
      marmuru, a środek jej co roku wypełniamy (ja i moi synowie) nową trawą. W
      trawie, u wezgłowia jest miejsce na kwiaty. Lubię duże, wiec zawsze albo
      mieczyki albo begonie. Musi być ich bardzo dużo. Czasem róże czerwone. Tak
      więc przez większość roku jest zielono i kwietnie. Jeżdżę do niego w Dzień
      zaduszny i to późnym wieczorem. Nie lubię tłumów, to nie sprzyja refleksji. 1go
      listopada, od paru lat, zawsze słucham „Requiem dla mojego Przyjaciela” –
      Preisnera. Teraz też to leci. Lacrimosa właśnie.
      • Gość: witekjs Re: Polskie cmentarze IP: *.chello.pl 01.11.01, 18:44
        Nie opodal grobu mojej Mamy i Jej Rodziców jest grób z niezwykłym,dość dużym,
        metalowym krzyżem. Ażurowe wypełnienie ramion krzyża stanowią litery napisu i
        nazawiska biegnące pionowo i poziomo. W części centralnej znajduje się
        niewielka,rozstrzelana figura ukrzyżowanego Chrystusa. Kula ugodziła w okolicę
        lewej łopatki przeszywając ciało Jezusa i wyrywając znaczną część klatki
        piersiowej w okolicy serca. Krzyż ten pamiętam od najwcześniejszego dzieciństwa.
        Stale robi na mnie ogromne wrażenie. W drugiej połowie lat pięćdziesiątych
        dowiedziałem się, że rozstrzelany Jezus jest jednym ze śladów toczących się na
        cmentarzu ciężkich walk w czasie Powstania Warszawskiego.Cmentarz wielokrotnie
        przechodził z rąk do rąk. Był on również polem walki w czasie Powstania
        Kościuszkowskiego, Powstania Listopadowego/7 IX 1831-ostatniego dnia przed
        kapitulacją Warszawy/ i obrony Warszawy w 1939r. W kwietniu 1861r cmentarz stał
        się widownią burzliwej manifestacji z okazji pogrzebu ppłk.wojsk rosyjskich
        Jana Paukera,który odebrał sobie życie,nie chcąc wypełnić rozkazu strzelania do
        tłumu zgromadzonego na Pl.Zamkowym. Cmentarz, o którym Ci piszę powstał w
        kwietniu 1792,jest pierwszym w Polsce zaprojektowanym przez architekta Szymona
        Bogumiła Zuga,dzieki któremu wyróżnia sie czytelnym planem przestrzennym. Groby
        znajdują się wśród pięknych bardzo starych drzew i tych które wzrastały wraz ze
        mną.
        Zawsze o nich myślę odwiedzając co raz więcej grobów osób mi bliskich.
        Tym cmentarzem jest Cmentarz Ewangelicko-Augsburski znajdujący się w zachodniej
        części Warszawy, zwanej Wolą przy ul.Młynarskiej 54/56
        Pozdrawiam Cię Vitku serdecznie i dziękuję za ten wątek. Witek
        • civic_vtec Re: Chrystus rozstrzelany - do Witka js 01.11.01, 18:52
          Gość portalu: witekjs napisał(a):

          > (...) jest grób z niezwykłym,dość dużym, metalowym krzyżem. Ażurowe wypełnienie
          > ramion krzyża stanowią litery napisu i nazwiska biegnące pionowo i poziomo.
          > W części centralnej znajduje się niewielka,rozstrzelana figura ukrzyżowanego
          > Chrystusa. Kula ugodziła w okolicę lewej łopatki przeszywając ciało Jezusa i
          > wyrywając znaczną część klatki piersiowej w okolicy serca.
          > (...)
          > Tym cmentarzem jest Cmentarz Ewangelicko-Augsburski znajdujący się w zachodniej
          > części Warszawy, zwanej Wolą przy ul.Młynarskiej 54/56

          Przy pobycie w Warszawie postaram sie znalezc tyle czasu by odszukac te figure.
          Dziekuje za opis.

          Vtec

          Vtec
    • Gość: Carmina Pszczyna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 16:51
      I jeszcze jedno wrazenie: wysoka brama cmentarna, łukowato sklepiona. I wysoko,
      napis: "Byliśmy czem wy jestescie. Czem my jestesmy - bedziecie."
      Pozdro. smile
    • Gość: orange Re: Polskie cmentarze IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 17:21

      Kiedy jeszcze żyła babcia, zawsze w ten dzień chodziliśmy na cmentarz w małym,
      cichym miasteczku, z którego pochodzi moja rodzina. Pokazywała mi miejsca
      naszych bliskich, których nie mogliśmy znać, nazwiska na zbiorowych grobach
      powstańców styczniowych i żołnierzy wojny polsko-bolszewickiej, tam od zawsze
      zapalało się lampki, ojciec dziadka, wujek, brat... kiedyś pokażę je moim
      dzieciom. Idziemy na zapuszczony cmentarz ewangelicki, mała wzniesienie nie ma
      nawet tabliczki i już miało nie będzie...Znowu ktoś...
      Im dłużej żyję tym więcej znajomych mogił, tym więcej znam historii...
      Dziś strasznie wiało.
      • Gość: Tumisia Re: Polskie cmentarze IP: 10.129.131.* 01.11.01, 17:48
        Najważniejsze,żeby Mama nie szła sama na cmentarz.Znicze , kwiaty w donicy i
        powtykane w gałązki jodłowe.Potem wspólny obiad i wspominanie tych,którzy nie
        mogą być dziś z nami.Pozdrawiam .
    • Gość: jolka Re: Polskie cmentarze - Szczecin IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.01, 19:11
      Cmentarz Centralny w Szczecinie przy ulicy Ku Słońcu druga co do wielkości
      nekropolia europejska (pow. 160 ha ; długość alejek 80 km).
      Spacer po Cmentarzu w Święto Zmarłych pozostanie na długo w pamięci.
      CC ma charakter parku łączącego zróżnicowany drzewostan (ok. 360 gat. i
      odmian) , krzewy i ozdobną roślinność współgrającą z otoczeniem.

      Zapach topionego wosku, szelest spadających liści, pełna zadumy cisza i ludzie
      spacerujący wzdłuż żywopłotów oddzielających drogi od kwater grzebalnych.

      Brama Główna, Krzyż Ofiar Katyńskich, Pomnik "Tym, którzy nie powrócili z
      morza", Kaplica Centralna, fontanna, błonia z mogiłami żołnierzy polskich i
      Armii Czerwonej, Pomnik Braterstwa Broni, pomniki, kapliczki, epitafia i

      Druga Brama Cmentarna – mogiły ofiar grudniowych.

      Wszystko otulone zapadającymi ciemnościami, z których wyłaniają się niesamowite
      kształty nagrobków oświetlonych migotliwym blaskiem świec i zniczów.

      „Ojczyzna to ziemia i groby,
      Narody tracąc pamięć tracą życie” (napis na bramie cmentarza w Zakopanem).
    • garbatka Re: Polskie cmentarze 01.11.01, 19:42
      Na Cmentarzu Rakowickim jak zwykle byl tlum. Na przemian slonce i deszcz. Spory
      wiatr. Male zaniedbane groby dzieci, o ktorych juz zapomniano i monumentalne
      grobowce, niektore ludzi znanych - Matejko, Potoccy, Jordan. Groby nieznanych,
      co wcale nie znaczy zapomnianych zolnierzy. Przy niektorych grobach warty
      pelnili harcerze. Sprzedawali tez choragiewki i znicze.
      I zupelnie inny cmentarz - Batowice. Tam glownie spoczywaja ludzie zmarli
      niedawno. Powstaja wciaz nowe groby. Latwo sie zgubic bo wszystkie alejki sa do
      siebie podobne.
    • Gość: Scan Re: Polskie cmentarze Bełchatów IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 20:00
      Parę kilometrów za Bełchatowem jadąc do Wrocławia, po lewej stronie, przy samej
      drodze jest pomnik - taki, jakich dużo w Polsce - miejsca walki 1939-45. Ten
      jest inny, bo inskrypcja na nim: "Tu leży nieznane dziecko polskie, zabite pod
      bombami niemieckiego samolotu 6.09.39" Za daleko mam, by lampkę zapalić. Może
      ktoś przejeżdzając...
    • Gość: Abe Re: Polskie cmentarze IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 20:51
      Wróciłam własnie nie z cmentarza, ale spod pomnika Poznanskiego Czerwca 1956,
      gdzie oprócz tej, kilka innych, ważnych dla każdego Polaka, dat w spiżu
      wykutych. I z nie oznaczonego punktu przy szosie na trasie Poznań - Kórnik,
      gdzie kilka lat temu przerwał swą podróż przyjaciel.
    • Gość: Vist¸ _Nad_Odrą__wieczorem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.11.01, 20:52

      Wiatr ucichł. Ksieżyc jasny...
      Zbliżajac się do cmentarza łunę pomarańczową nad koronami drzew widac.
      Puste stoiska sprzedawców zniczy...

      Na cmentarzu mniej ludzi niż kiedyś, ale wielu,
      Spokojnie chodzą alejami.
      Tysiące migotajacych lampek ...
      Przy pomniku AK harcerze...
      Obok pani objasnia po angielsku parze która "odnalazła klimat"...
      Zapalam kolejne znicze...
      " To była świetna kobieta - myślę o zmarłej - część jej świetności
      noszę w sobie..."
      Pani pokazuje mnie Anglikom (?) "... yes, we take care..."

      Jestem we właściwym miejscu, o właściwym czasie...

      Jestem " u siebie ".


      pzdr

      Vist¸___________________/
    • Gość: Mag Re: Polskie cmentarze IP: 64.95.214.* 01.11.01, 22:16
      Dzieki Vtcu za zaproszenie. Rodzina mojej Mamy lezy na cmentarzu Rakowickim w
      Krakowie. Moja Babcia zmarla, zanim ja sie urodzilam, wiec znalam Ja tylko z
      opowiadan i z odwiedzin przy grobie. Obok Jej grobu byl (moze jeszcze jest)
      malutki grob z malym kamiennym krzyzem. Na krzyzu tylko imie, bez nazwiska i
      lata zycia, krotkie. Pochowana jest tam kilkuletnia dziewczyka, ktora urodzila
      sie zmarla w latach 60-tych XIX wieku. Zapewne nikt z jej rodziny juz o jej
      grobie nie pamietal, kiedy ja tam zaczelam przychodzic, bo grob zawsze byl
      pusty i zaniedbany. Odkad pamietam, ile razy tam przychodzilam, jeszcze jako
      dziecko, to zawsze ten maly grob czyscilam i zapalalam na nim lampke.
      P.S. Tutaj cmentarze sa sterylne; male plaskie tablice u glowy, granice grobow
      nie sa zaznaczone, wszedzie tylko krotko skoszona trawa. Przewaznie przepisy
      zakazuja swiezych kwiatow, a ogien w postaci lampki jest nie znany.
    • civic_vtec Polskie cmentarze - podziekowania 02.11.01, 10:52
      Chce podziekowac tym wszystkim, ktorzy odwiedzili ten watek i zastanowili sie
      nad postami tu zamieszczonymi. Chce podziekowac tym, ktorzy te posty napisali.

      Nie zamykam tego watku. W tym roku dla wielu z nas Swieto Zmarlych trwac bedzie
      dluzej niz jeden dzien, bo sprzyja temu uklad dat w kalendarzu. Jezeli ktos
      chce cos dopowiedziec - prosze bardzo smile

      Vtec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka