Dodaj do ulubionych

Jeszcze o RYWINGATE

19.02.03, 15:33
ciekawe są mechanizmy korupcji...
..a nie propagandowa eksploatacja konkretnego tematu, w którym my maluczcy i
tak podstawowych informacji nie uzyskamy.

Korupcja istnieć może tam, gdzie ktoś decyduje o cudzym prawie (np o
społecznych pieniędzach).
I gdy decyzja może być dla kogoś trzeciego korzystna (ewentualnie cudzym
kosztem).
I gdy nie ma praktyki odpowiedzialności decydenta za decyzję.

O korupcji domniemać można przez wykrycie strat z decyzji.
Jednak od domniemania do dowodu droga daleka...
Ale i niepotrzebna!!!
Bo dla sądu i kary wystarcza stwierdzenie, że decyzja nie była optymalna w..
(nazwijmy to umownie) ..oficjalnym interesie...

Szybko pozbylibyśmy się korupcji, gdyby po stwierdzenie straty za
niegospodarność decydentowi zabierano kwotę straty z 2-krotną nawiązką.
Gdyby był niewypłacalny, z zamianą - doba więzienia za każde 100 zł. A gdy
czas odpoczynku miałby być dłuższy niż 5 lat - z zamianą na KS.

Korupcję mamy.
Bo zniesiono co konkretniejsze przepisy.
Bo prokuratura pyta o dowody przyjęcia korzyści majątkowych. Strata
poniesiona skutkiem decyzji - prokuratorów nie interesuje.

Tak było w zakupach dla łączności PKP
Kupione zostały centrale MERIDIAN dla 40.000 nr.
W chwili zawarcia kontraktu technologia central miała 20 lat (w
telekomunikacji to zabytek)
Standard amerykański kupionych central jest niekompatybilny z europejskim
(dodatkowe koszty, brak części funkcji żądanych od operatora publicznego w
Polsce)
... i jeszcze trochę wad zrozumiałych dla fachowców.
Za wydaną na centrale kwotę 12 mln $ można było kupić bardzo porządne i
nowoczesne i kompatybilne ze wszystkim co w Europie centrale polskiej firmy
DGT z Gdańska dla wszystkich 100.000 abonentów PKP.
Ile wyniosła strata? Może 8 mln$?
O wiele więcej!
Bo był jeszcze koszt instalacji złomu
I strata przez brak uprawnień operatora publicznego - drobne 10 mln $/rok!!!!

Decydent - poprzednik przysposobionego na kozła ofiarnego Jana J. - był
przesłuchiwany. Ale nie było dowodów korupcji. A jak wspomniałem,
niegospodarność prokuratorów nie interesuje.

Wracając do RYWINGATE
Kto może mi wskazać jaką stratę ponosi podatnik w Polsce?
Z mego punktu widzenia nie będzie zmiany gdy jedna sitwa zastąpi inną.
Bo wolne media to tylko nasze listy.

"Dowód korupcji" - taśma czy magnetofon cyfrowy - jak laseczka w ręku
sztukmistrza. Niby coś znaczy... A faktycznie tylko odwraca uwagę.
Szukajmy dalej dowodów korupcji - to zostaniemy bez Polski.

Pozdrowienia
ORION
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka