Dodaj do ulubionych

trudna wiarygodność USA

14.08.06, 06:06
Nie ma pewniejszej inwestycji od amerykańskich obligacji skarbowych. To
stwierdzenie należące do kanonu prawd o rynku inwestycyjnym w USA może
wkrótce odnosić się tylko do przeszłości.

Raport przygotowany przez Standard & Poors nie pozostawia wątpliwości: bez
koordynacji polityki społecznej i reformy finansów obniży się wiarygodność
długu publicznego USA.

Powodem zbliżającego się kryzysu jest starzejąca się populacja Stanów
Zjednoczonych, a także innych krajów Zachodu. W konsekwencji tego procesu do
roku 2015 rating amerykańskiego długu spadnie z obecnego poziomu "AAA" do "A"
w 2015 roku. Według przewidywań S&P w 2020 roku obligacje USA będą miały
wiarygodność "BBB", czyli znajdą się poniżej poziomu wielu krajów zaliczanych
do tzw. emerging markets. To tylko prosta matematyka. W USA już wkrótce w
wiek emerytalny wkroczą pierwsze roczniki powojennego wyżu demograficznego,
tzw. baby boomers. Wartość wydatków publicznych związanych z procesem
starzenia się populacji USA wzrośnie z obecnych 10 proc. PKB do 20 procent
PKB w 2050 roku. Przy obecnym poziomie świadczeń i wydatków za 44 lata
deficyt budżetowy wyniósłby 29 proc. PKB, a ogólna wartość długu publicznego
przekroczyłaby 350 proc. PKB. Ale jeśli inwestorzy zaczną żądać większej
premii za ryzyko inwestycji w amerykańskie obligacje skarbowe, będzie jeszcze
gorzej: w połowie XXI wieku dług publiczny może nawet zakumulować się do 500
procent PKB - ostrzega raport S&P.

Na szczęście dane opublikowane w "Global Graying Country Report: USA" nie są
rzeczywistą prognozą Standard&Poors. To raczej projekcja tego, co by się
stało, gdyby Stany Zjednoczone utrzymywały przez dłuższy okres czasu obecną
politykę wydatków socjalnych i cięć podatkowych, które pogłębiają deficyt
budżetowy. Jest mało prawdopodobne, aby rządy pozwoliły długowi publicznemu
na wymknięcie się spod kontroli. W momencie zagrożenia administracja, choć z
ociąganiem, będzie zmuszona wprowadzić niezbędne reformy.

Raport S&P, jednej z największych agencji ratingowych na świecie, stanowi
poważny argument dla zwolenników zmian w systemie podatkowym oraz świadczeń
społecznych w USA. Największym zagrożeniem dla wiarygodności kredytowej USA
będą skutki przyznania w 2003 r. emerytom i osobom objętym ubezpieczeniem
Medicare dodatkowych świadczeń w postaci refundacji leków. Według projekcji
na rok 2050 zobowiązania te osiągną poziom 2 procent PKB. USA będą musiały
zreformować także system Social Security, który zacznie pękać za kilkanaście
lat, gdy całe pokolenie baby boomers przejdzie w wiek emerytalny. Jeden z
pomysłów na uzdrowienie Social Security, forsowany przez republikanów, polega
na lokowaniu części składek emerytalnych na giełdzie. Na razie jednak szanse
na szybkie polityczne rozwiązanie problemów są niewielkie.

Quelle PDN-NY(TD0
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka