Dodaj do ulubionych

O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZE

21.02.03, 07:18
Przed kilku laty przypadkiem w moje ręce wpadł egzemplarz niemieckiego
Suddeutsche Zeitung. Numer był dość ciekawy jako że zamieszczono w nim
sporych rozmiarów materiał poświęcony Gazecie Wyborczej (prawdopodobnie
artykuł ukazał się przy okazji 10-ej rocznicy powstania Gazety). Przyznam, że
ze sporym zdumieniem czytałem niektóre zdania poświęcone twórcom Gazety.
Padały tam stwierdzenia typu: Gazetę Wyborczą utworzyły osoby pochodzące ze
środowiska polskiej opozycji wywodzące się z rodzin komunistycznych o
korzeniach żydowskich. Padały nazwiska Michnika, Łuczywo, Skalskiego,
Lindberga. Zdumienie moje nie wynikało rzecz jasna z tego, że dowiedziałem
się czegoś nowego na temat naszej historii a jedynie ze sposobu opisywania
polskiej rzeczywistości. Nie byłem przyzwyczajony do tego, że o polskiej
historii - także tej najnowszej - można pisać w tak prosty, jasny i
niezakamuflowany sposób. Przy okazji naszych obecnie rozgrywanych narodowych
igrzysk czyli Rywingate ( games ) okazało się, że wśród bohaterów afery osoby
pochodzenia żydowskiego odgrywają niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną
rolę (niekoniecznie i nie zawsze zresztą negatywną). Tej dość oczywistej
obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej znaczącej polskiej gazecie.
Why?
pzdr/K
Obserwuj wątek
    • Gość: snajper Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 08:30
      _karp napisał:

      > Przed kilku laty przypadkiem w moje ręce wpadł egzemplarz niemieckiego
      > Suddeutsche Zeitung. Numer był dość ciekawy jako że zamieszczono w nim
      > sporych rozmiarów materiał poświęcony Gazecie Wyborczej (prawdopodobnie
      > artykuł ukazał się przy okazji 10-ej rocznicy powstania Gazety). Przyznam, że
      > ze sporym zdumieniem czytałem niektóre zdania poświęcone twórcom Gazety.
      > Padały tam stwierdzenia typu: Gazetę Wyborczą utworzyły osoby pochodzące ze
      > środowiska polskiej opozycji wywodzące się z rodzin komunistycznych o
      > korzeniach żydowskich. Padały nazwiska Michnika, Łuczywo, Skalskiego,
      > Lindberga. Zdumienie moje nie wynikało rzecz jasna z tego, że dowiedziałem
      > się czegoś nowego na temat naszej historii a jedynie ze sposobu opisywania
      > polskiej rzeczywistości. Nie byłem przyzwyczajony do tego, że o polskiej
      > historii - także tej najnowszej - można pisać w tak prosty, jasny i
      > niezakamuflowany sposób. Przy okazji naszych obecnie rozgrywanych narodowych
      > igrzysk czyli Rywingate ( games ) okazało się, że wśród bohaterów afery osoby
      > pochodzenia żydowskiego odgrywają niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną
      > rolę (niekoniecznie i nie zawsze zresztą negatywną). Tej dość oczywistej
      > obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej znaczącej polskiej gazecie.
      > Why?
      > pzdr/K

      Być może dlatego, że pochodzenie postaci dramatu ma takie samo znaczenie jak
      ich wzrost, czy kolor włosów.

      Wszak prawdą jest, że wśród bohaterów afery osoby o ciemnych włosach odgrywają
      niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną rolę (niekoniecznie i nie zawsze
      negatywną). Tej dość oczywistej obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej
      znaczącej polskiej gazecie. Why?

      No właśnie, dlaczego ?

      Snajper.

      • _karp Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ 21.02.03, 09:14
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > _karp napisał:
        >
        > > Przed kilku laty przypadkiem w moje ręce wpadł egzemplarz niemieckiego
        > > Suddeutsche Zeitung. Numer był dość ciekawy jako że zamieszczono w nim
        > > sporych rozmiarów materiał poświęcony Gazecie Wyborczej (prawdopodobnie
        > > artykuł ukazał się przy okazji 10-ej rocznicy powstania Gazety). Przyznam,
        > że
        > > ze sporym zdumieniem czytałem niektóre zdania poświęcone twórcom Gazety.
        > > Padały tam stwierdzenia typu: Gazetę Wyborczą utworzyły osoby pochodzące z
        > e
        > > środowiska polskiej opozycji wywodzące się z rodzin komunistycznych o
        > > korzeniach żydowskich. Padały nazwiska Michnika, Łuczywo, Skalskiego,
        > > Lindberga. Zdumienie moje nie wynikało rzecz jasna z tego, że dowiedziałem
        >
        > > się czegoś nowego na temat naszej historii a jedynie ze sposobu opisywania
        >
        > > polskiej rzeczywistości. Nie byłem przyzwyczajony do tego, że o polskiej
        > > historii - także tej najnowszej - można pisać w tak prosty, jasny i
        > > niezakamuflowany sposób. Przy okazji naszych obecnie rozgrywanych narodowy
        > ch
        > > igrzysk czyli Rywingate ( games ) okazało się, że wśród bohaterów afery os
        > oby
        > > pochodzenia żydowskiego odgrywają niebagatelną czy lepiej powiedzieć główn
        > ą
        > > rolę (niekoniecznie i nie zawsze zresztą negatywną). Tej dość oczywistej
        > > obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej znaczącej polskiej gazecie.
        > > Why?
        > > pzdr/K
        >
        > Być może dlatego, że pochodzenie postaci dramatu ma takie samo znaczenie jak
        > ich wzrost, czy kolor włosów.
        >
        > Wszak prawdą jest, że wśród bohaterów afery osoby o ciemnych włosach
        odgrywają
        > niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną rolę (niekoniecznie i nie zawsze
        > negatywną). Tej dość oczywistej obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej
        > znaczącej polskiej gazecie. Why?
        >
        > No właśnie, dlaczego ?
        >
        > Snajper.
        >
        Czy mam rozumieć, że pochodzenie etniczne ma znaczenie jedynie wtedy gdy
        uprawiamy narodową pokutę z racji naszych licznych, podłych uczynków w
        przeszłości?
        pzdr/K
        ps1
        A czy nie uważasz, że jak na kraj w którym ponoć nie ma "osobników o ciemnych
        włosach" sporo tu się ciekawego dzięki nim dzieje?
        ps2
        Snajper, czy ty jesteś może funem politycznej poprawności?
        • Gość: snajper Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 15:00
          _karp napisał:

          > Gość portalu: snajper napisał(a):
          >
          > > Być może dlatego, że pochodzenie postaci dramatu ma takie samo znaczenie jak
          > > ich wzrost, czy kolor włosów.
          > >
          > > Wszak prawdą jest, że wśród bohaterów afery osoby o ciemnych włosach odgrywa
          > > ją niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną rolę (niekoniecznie i nie zaw
          > > sze negatywną). Tej dość oczywistej obserwacji nie udało się chyba dokonać
          > > żadnej znaczącej polskiej gazecie. Why?
          > >
          > > No właśnie, dlaczego ?
          > >
          > > Snajper.
          > >
          > Czy mam rozumieć, że pochodzenie etniczne ma znaczenie jedynie wtedy gdy
          > uprawiamy narodową pokutę z racji naszych licznych, podłych uczynków w
          > przeszłości?

          Pochodzenie etniczne ma znaczenie wtedy, gdy jest istotnym czynnikiem jakiejś
          sytuacji. Na przykład w przypadku mordu, którego powodem jest nienawiść do
          jakiejś mniejszości narodowej. Natomiast nie ma znaczenia w innych sytuacjach,
          takich jak na przykład kolejka po mięso czy proces sądowy.

          > pzdr/K
          > ps1
          > A czy nie uważasz, że jak na kraj w którym ponoć nie ma "osobników o ciemnych
          > włosach" sporo tu się ciekawego dzięki nim dzieje?

          Dzięki nim ? A co się teraz dzięki nim dzieje ? Bo jeśli masz na mysli aferę
          Rywina, to dzieje się ona dzięki jego mocodawcom, którzy jak na razie pozostają
          w cieniu, więc o kolorze ich włosów trudno już teraz wyrokować. wink)

          > ps2
          > Snajper, czy ty jesteś może funem politycznej poprawności?

          Tak, jestem. Tak jak jestem funem dobrego wychowania i przestrzegania pewnych
          norm w relacjach miedzyludzkich. Norm, które pozwalają nie sprawiać innym
          niepotrzebnych przykrości. Norm, które ułatwiają nam i innym wspólne życie.

          Pozdrawiam.
          • _karp Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ 21.02.03, 15:56
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > _karp napisał:
            >
            > > Gość portalu: snajper napisał(a):
            > >
            > > > Być może dlatego, że pochodzenie postaci dramatu ma takie samo znacze
            > nie jak
            > > > ich wzrost, czy kolor włosów.
            > > >
            > > > Wszak prawdą jest, że wśród bohaterów afery osoby o ciemnych włosach
            > odgrywa
            > > > ją niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną rolę (niekoniecznie i ni
            > e zaw
            > > > sze negatywną). Tej dość oczywistej obserwacji nie udało się chyba do
            > konać
            > > > żadnej znaczącej polskiej gazecie. Why?
            > > >
            > > > No właśnie, dlaczego ?
            > > >
            > > > Snajper.
            k---------------------------------------------k
            > > Czy mam rozumieć, że pochodzenie etniczne ma znaczenie jedynie wtedy gdy
            > > uprawiamy narodową pokutę z racji naszych licznych, podłych uczynków w
            > > przeszłości?
            s+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++s
            > Pochodzenie etniczne ma znaczenie wtedy, gdy jest istotnym czynnikiem jakiejś
            > sytuacji. Na przykład w przypadku mordu, którego powodem jest nienawiść do
            > jakiejś mniejszości narodowej. Natomiast nie ma znaczenia w innych
            sytuacjach,
            > takich jak na przykład kolejka po mięso czy proces sądowy.
            k---------------------------------------------k
            Pochodzenie etniczne może mieć znaczenie w bardzo różnych sytuacjach życiowych.
            Kiedyś poznałem pewnego marynarza pracującego na rosyjskim statku - kombatanta
            wojny afgańskiej. Powiedział, że gdy jego oddział został wzięty do niewoli
            przez Afgańców wszyscy jeńcy zostali rozstrzelani i tylko on ocalał dzięki
            azjatyckiemu pochodzeniu ( ciemniejszej karnacji skóry ). Pochodzenie etniczne
            ( a nawet jedynie więzy plemienne ) może, choć nie musi, odgrywać mniej lub
            bardziej poważną rolę. I jak pokazuje życie ( vide afera Rywina ) wciąż odgrywa.
            pzdr/K
            ----------------------------------------------k
            > > ps1
            > > A czy nie uważasz, że jak na kraj w którym ponoć nie ma "osobników o ciemn
            > ych
            > > włosach" sporo tu się ciekawego dzięki nim dzieje?
            -----------------------------------------------
            • Gość: snajper Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 16:42
              _karp napisał:

              > Pochodzenie etniczne może mieć znaczenie w bardzo różnych sytuacjach życiowych
              >
              > Kiedyś poznałem pewnego marynarza pracującego na rosyjskim statku - kombatanta
              > wojny afgańskiej. Powiedział, że gdy jego oddział został wzięty do niewoli
              > przez Afgańców wszyscy jeńcy zostali rozstrzelani i tylko on ocalał dzięki
              > azjatyckiemu pochodzeniu ( ciemniejszej karnacji skóry ). Pochodzenie etniczne
              > ( a nawet jedynie więzy plemienne ) może, choć nie musi, odgrywać mniej lub
              > bardziej poważną rolę.

              Znów podajesz przykład, w którym oczywiście pochodzenia ma znaczenie. Podobnie
              jest w czasie kazdej wojny. Pochodzenie automatycznie stawia Cię po jkiejś
              stronie. Stąd na przykład Amerykanie po ataku na Pearl Harbour internowali
              wszystkich Amerykanów japońskiego pochodzenia.

              > I jak pokazuje życie ( vide afera Rywina ) wciąż odgrywa.

              Afera Rywina nie jest żadną wojną miedzy narodami/państwami, aby narodowość
              miała w nie jakiekolwiek znaczenie. To tak, jak byś twierdził, że w procesie
              sądowym istotna jest narodowość przestępcy. Tak było w III Rzeszy, ale nie jest
              tak obecnie w Polsce.

              > Pani "ciemnowłosa" niedawno namieszała w kulturze ( Zachęta ).

              A na podstawie jakiego zdjęcia oceniasz jej kolor włosów ? wink)

              > Dwóch panów "ciemnowłosów" było bohaterami sztandarowej afery gospodarczej
              > IIIRP ( słynny oscylator ).
              > Ale są także liczni bohaterowie pozytywni, którzy mieszają w taki sposób, że
              > ożywiają i ubogacają życie społeczne przez co bilans z "ciemnowłosymi" jest
              > moim zdaniem dodatni.

              Każda mniejszość ubarwia życie społeczne. Czy to będa Romowie, Białorusini czy
              Żydzi.

              > Jeśli ktoś respektuje pewne normy w relacjach międzyludzkich a najlepiej te
              > oparte na judeochrześcijańskiej tradycji to zyskuje także i moją aprobatę.
              > Rzecz w tym, że te normy są trudne do zaakceptowania a często wymagają wręcz
              > heroizmu więc w ich miejsce forsuje się polityczną poprawność, która ma tyle
              > wspólnego z dobrym wychowaniem co chrześciajńskie komuny z komuną, której w
              > naszej niedawnej historii boleśnie doświadczaliśmy.

              Owszem, są pewne wynaturzenia, które i mnie wydają się przesadą, choć nie wiem,
              czy takie moje nastawienie nie wynika z mojego przyzwyczajenia, że na Murzyna
              mówi się u nas czarnuch lub asfalt, na Araba - brudas, na homoseksualistę -
              pedał lub ciota, a na reprezentantów innych narodowości - kacap, żabojad czy
              makaroniarz. My jesteśmy trochę w sytuacji człowieka, któremu po raz pierwszy
              dano do rąk sztućce. Musimy się do nich przyzwyczaić, mimo, że sąsiad, który z
              nimi rady sobie dać nie może, stara się swoją nieudolność pokryć śmiechem.
              Wyjdzie to na dobre nam, i naszym sąsiadom przy stole.

              Sanjper.
              • _karp Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ 21.02.03, 21:17
                sss===================sss
                > Afera Rywina nie jest żadną wojną miedzy narodami/państwami, aby narodowość
                > miała w nie jakiekolwiek znaczenie. To tak, jak byś twierdził, że w procesie
                > sądowym istotna jest narodowość przestępcy. Tak było w III Rzeszy, ale nie
                jest tak obecnie w Polsce.
                kkk===================kkk
                Z afery Rywina każdy wyciągnie wnioski jakie potrafi. Ja już dzisiaj
                dostrzegam, że "ciemnowłosi" stanowią mocną ekipę w polskich mediach ( zarówno
                od strony biznesowego wsparcia jak i przy formowaniu ostatecznego produktu na
                rynek ). Myślę, że to dobrze bo jest szansa na pobudzenie (obudzenie?) zdrowej
                konkurencji. Warto jednak o sukcesach "ciemnowłosych" dyskutować choćby po to
                by zapobiegać tworzeniu mitów oraz odgrzewaniu stereotypów.
                kkk==================kkk
                > > Pani "ciemnowłosa" niedawno namieszała w kulturze ( Zachęta ).
                sss==================sss
                > A na podstawie jakiego zdjęcia oceniasz jej kolor włosów ? wink)
                kkk==================kkk
                Ano na takiej, że prawdziwych blondynek ponoć już nie ma.
                kkk==================kkk
                > > Jeśli ktoś respektuje pewne normy w relacjach międzyludzkich a najlepiej t
                > e
                > > oparte na judeochrześcijańskiej tradycji to zyskuje także i moją aprobatę.
                >
                > > Rzecz w tym, że te normy są trudne do zaakceptowania a często wymagają wrę
                > cz
                > > heroizmu więc w ich miejsce forsuje się polityczną poprawność, która ma ty
                > le
                > > wspólnego z dobrym wychowaniem co chrześciajńskie komuny z komuną, której
                > w
                > > naszej niedawnej historii boleśnie doświadczaliśmy.
                sss======================sss
                > Owszem, są pewne wynaturzenia, które i mnie wydają się przesadą, choć nie
                wiem,>
                > czy takie moje nastawienie nie wynika z mojego przyzwyczajenia, że na Murzyna
                > mówi się u nas czarnuch lub asfalt, na Araba - brudas, na homoseksualistę -
                > pedał lub ciota, a na reprezentantów innych narodowości - kacap, żabojad czy
                > makaroniarz. My jesteśmy trochę w sytuacji człowieka, któremu po raz pierwszy
                > dano do rąk sztućce. Musimy się do nich przyzwyczaić, mimo, że sąsiad, który
                z
                > nimi rady sobie dać nie może, stara się swoją nieudolność pokryć śmiechem.
                > Wyjdzie to na dobre nam, i naszym sąsiadom przy stole.
                kkk======================kkk
                Nie ma zgody. Wypowiadasz się w stylu Chiraca - chyba największego prostaka
                wśród europejskich przywódców. Ani Francuz ani też Niemiec nie wydaje mi się
                wzorem do nasladowania zwłaszcza przy wychowywaniu moich dzieci. A taką
                zwyczajną ludzką przyzwoitość potrzebną do utrzymania prawidłowych relacji
                społecznych reprezentuje zdecydowana większość moich znajomych. Owszem wkrótcę
                pewnie kupię Peugota Partnera ale to chyba niewiele ma wspólnego z dobrym
                wychowaniem.
                pzdr/K
          • nurni Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ 21.02.03, 17:04
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Pochodzenie etniczne ma znaczenie wtedy, gdy jest istotnym czynnikiem jakiejś
            > sytuacji. Na przykład w przypadku mordu, którego powodem jest nienawiść do
            > jakiejś mniejszości narodowej. Natomiast nie ma znaczenia w innych
            sytuacjach,
            > takich jak na przykład kolejka po mięso czy proces sądowy.

            hm..Snajperze

            miliony Zydow w tym wiele dzieci zamordowano
            tylko z jedenego powodu
            mieli nieszczescie urodzic sie Żydami

            czyli zgoda

            setki Polakow wymordowano tylko dlatego
            ze byli Polakami i Polski nie chcieli sie wyrzec
            czy proces sadowy a wlasciwie mord sadowy
            wymyka sie Twojej jednoznacznej ocenie

            bo czym kierowali sie 'ciemnowlosi' mordercy w ubeckich mundurach
            chyba tylko nienawiscia do 'wiekszosci' narodowej
            do wszystkich ktorzy te polskosc uosabiali

            czy jest jakas roznica miedzy 'mniejszoscia' a 'wiekszoscia' etniczna?


            > Tak, jestem. Tak jak jestem funem dobrego wychowania i przestrzegania pewnych
            > norm w relacjach miedzyludzkich. Norm, które pozwalają nie sprawiać innym
            > niepotrzebnych przykrości. Norm, które ułatwiają nam i innym wspólne życie.


            to najlepsza definicja pp jaka uslyszalem smile
            niestety im dalej w las....

            pozdrawiam

            nurni
    • Gość: snajper Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 08:30
      _karp napisał:

      > Przed kilku laty przypadkiem w moje ręce wpadł egzemplarz niemieckiego
      > Suddeutsche Zeitung. Numer był dość ciekawy jako że zamieszczono w nim
      > sporych rozmiarów materiał poświęcony Gazecie Wyborczej (prawdopodobnie
      > artykuł ukazał się przy okazji 10-ej rocznicy powstania Gazety). Przyznam, że
      > ze sporym zdumieniem czytałem niektóre zdania poświęcone twórcom Gazety.
      > Padały tam stwierdzenia typu: Gazetę Wyborczą utworzyły osoby pochodzące ze
      > środowiska polskiej opozycji wywodzące się z rodzin komunistycznych o
      > korzeniach żydowskich. Padały nazwiska Michnika, Łuczywo, Skalskiego,
      > Lindberga. Zdumienie moje nie wynikało rzecz jasna z tego, że dowiedziałem
      > się czegoś nowego na temat naszej historii a jedynie ze sposobu opisywania
      > polskiej rzeczywistości. Nie byłem przyzwyczajony do tego, że o polskiej
      > historii - także tej najnowszej - można pisać w tak prosty, jasny i
      > niezakamuflowany sposób. Przy okazji naszych obecnie rozgrywanych narodowych
      > igrzysk czyli Rywingate ( games ) okazało się, że wśród bohaterów afery osoby
      > pochodzenia żydowskiego odgrywają niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną
      > rolę (niekoniecznie i nie zawsze zresztą negatywną). Tej dość oczywistej
      > obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej znaczącej polskiej gazecie.
      > Why?
      > pzdr/K

      Być może dlatego, że pochodzenie postaci dramatu ma takie samo znaczenie jak
      ich wzrost, czy kolor włosów.

      Wszak prawdą jest, że wśród bohaterów afery osoby o ciemnych włosach odgrywają
      niebagatelną czy lepiej powiedzieć główną rolę (niekoniecznie i nie zawsze
      negatywną). Tej dość oczywistej obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej
      znaczącej polskiej gazecie. Why?

      No właśnie, dlaczego ?

      Snajper.

    • Gość: siedem Re: O POLITYCZNEJ POPRAWNOŚCI W POLSCE RAZ JESZCZ IP: 213.216.66.* 21.02.03, 08:41
      _karp napisał:

      > obserwacji nie udało się chyba dokonać żadnej znaczącej polskiej gazecie.
      > Why?
      > pzdr/K

      poniewaz "grupa trzymajaca wladze" jest zainteresowania utrwalanieniem
      wizerunku "żydów których nie ma". poza tym od czasu desantu żydów ze wschodu na
      ruskich tankach oraz żydoubecji cementujacej władzę ludową ŻYD stał się
      brzydkim słowem.

      5040
    • Gość: AdamM Drogi Karpiu, IP: *.icpnet.pl 21.02.03, 21:33
      W pelni sie z Tobą zgadzam. W Anglii tez nie ma tego problemu - czesto sie
      pisze o Zydach w roznych kontekstach (oczywiscie takze i wladzy) - podobnie
      nawet jest w USA, gdzie ich lobby jest b. silne. Czesto sie analizuje na
      chlodno czy ich wplywy sa korzystne czy nie; czy nie za silne, etc. Pamietam
      jak The Economist zamiescil duzy artykul (chyba Lexingtona) o lobby zydowskim w
      USA, stwierdzajac jednak na koniec, ze mimo ich usilnych wysilkow w kwestiach
      kluczowych ich zdanie sie malo liczy (chyba polityka europejska, zbrojenia, cos
      tam jeszcze). Tego co jest w Polsce nie pojmuje i przypisuje to naszemu
      niewyrobieniu intelektualnemu i zwyklej niesamodzielnosci myslowej.

      Pozdrawiam

      A.
      • _karp Drogi Adamie 22.02.03, 00:56
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > W pelni sie z Tobą zgadzam. W Anglii tez nie ma tego problemu - czesto sie
        > pisze o Zydach w roznych kontekstach (oczywiscie takze i wladzy) - podobnie
        > nawet jest w USA, gdzie ich lobby jest b. silne. Czesto sie analizuje na
        > chlodno czy ich wplywy sa korzystne czy nie; czy nie za silne, etc. Pamietam
        > jak The Economist zamiescil duzy artykul (chyba Lexingtona) o lobby zydowskim
        w
        >
        > USA, stwierdzajac jednak na koniec, ze mimo ich usilnych wysilkow w kwestiach
        > kluczowych ich zdanie sie malo liczy (chyba polityka europejska, zbrojenia,
        cos
        >
        > tam jeszcze). Tego co jest w Polsce nie pojmuje i przypisuje to naszemu
        > niewyrobieniu intelektualnemu i zwyklej niesamodzielnosci myslowej.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > A.

        Ponoć w USA zapanowała moda na żydowskie korzenie a ostatnio pojawiło się sporo
        publikacji traktujących o żydowskim fenomenie czy też o żydowskim sukcesie w
        USA. Tak więc w ojczyźnie politycznej poprawności jest bardziej normalnie niż u
        nas gdzie prawie zawsze zainteresowanie Żydami budzi zaniepokojenie elit
        (chyba, że chodzi o tematy związane z żydowską tradycją a więc w niewielkim
        stopniu związane z postawami czy też społeczną rolą współczesnych Żydów
        polskich).
        pzdr/Karp

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka