- Jestem szczęśliwy - powiedział po konkursie trener Małysz Apoloniusz
Tajner. - Cały czas byłem spokojny o formę Adama. On ma teraz atomowe
odbycie. Adam będzie teraz faworytem do złota w konkursie na średniej
skoczni. Widać, że ta przerwa, którą zrobiliśmy przed
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1339058.html
psychologicznie!