Dodaj do ulubionych

Dajcie spokój Łódzkiej Gminie

IP: 217.153.38.* 25.02.03, 15:36
Ludzie nie ma Was tu w Łodzi i nic nie wiecie co się dzieje,żyjecie sobie w
tym wirtualnym świecie i szukacie jakiegoś skandalu, a skandalu nie ma i
to ,że ktoś tam sobie romansuje , czy wysyła faksy , czy różne inne rzeczy
zasłaniając się Gminą to jest takie dla Was fascynujące???
To samo dzieje sie w meksykańskich telenowelach, pooglądajcie je sobie , a
nie szukacie sensacji w Gminie.
Gmina to tak naprawdę grupka starych zniedołęzniałych ludzi którym obojetne
są te Wasze sensacyjki, Oni nawet mie wiedzą , że poza nimi istnieje jakiś
inny świat, wirtyualny.
IdZcie się gdzieś napic wyjdzcie z domów od tych Waszych komputerów ,
zobaczcie jak świeci słońce , zobaczcie jak wyglądają inni ludzie, a nie
przypieprzcie się do Gminy.
Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejG czyżby pierwszy odgłos IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.02.03, 15:51
      Zawsze mówili ,że Miriam to laska
      a tu okazuje się co innego

      A.
      • karlin Andrzeju 25.02.03, 16:27
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Zawsze mówili ,że Miriam to laska
        > a tu okazuje się co innego
        ---------------------------------------

        Nie co innego, tylko to co trzeba właśnie. Laską stuka się w podłogę, żeby
        sąsiedzi z dołu w szał wpadli. A jak wpadną, laską się można zasłonić.

        pozdr
        k
    • Gość: EUROMIR Nie damy spokoju lódzkiej Gminie IP: *.cm-upc.chello.se 25.02.03, 15:57
      Drogi Panie Stop,

      poniewaz mam niemale problemy ze zrozumieniem Panskiego - napisanego (po
      polsku ?) postu - prosze o przetlumaczenie go na jidisz. Mam slowniki. Mysle,
      iz dam sobie rade.

      Rozumiem, ze jest Pan czlonkiem tej zniedoleznialej, reprezentujacej tylko
      ludzi starszych organizacji - tej o ktorej Pan pisze.

      Skoro tak, to (zadaje Panu pytanie) - czemu ludzie mlodzi i pelni werwy - Rabin
      (Prezes) i Jego Zona (Miriam) zamiast poswiecac sie pracy nad (starym,
      potrzebujacym pomocy) gminem, zajmuja sie wysylaniem donosow do firm
      zatrudniajacych osoby (prywatnie) im niemile ?

      Czyzby prywata tych mlodych (kierownictwa Waszej Gminy), przewazyla w
      wykonywaniu tych statutowych celow, ktore rzekomo sa powodem Waszej
      dzialalnosci ?

      Zadaje tu Panu bardzo ciekawe pytania.
      Naturalnie oczekuje, iz Pan na nie odpowie rownie chetnie i obszernie, jak w
      poscie, ktory jest zaczatkiem niniejszego watku.

      Pozdrawiam Pana :

      Euromir
      • Gość: perli :)....n/t IP: 213.17.252.* 25.02.03, 16:52
      • Gość: lady_hawk Re: Nie damy spokoju lódzkiej Gminie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 17:33
        Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

        > Drogi Panie Stop,
        >
        > poniewaz mam niemale problemy ze zrozumieniem Panskiego - napisanego (po
        > polsku ?) postu - prosze o przetlumaczenie go na jidisz. Mam slowniki. Mysle,
        > iz dam sobie rade.
        >
        > Rozumiem, ze jest Pan czlonkiem tej zniedoleznialej, reprezentujacej tylko
        > ludzi starszych organizacji - tej o ktorej Pan pisze.
        >
        > Skoro tak, to (zadaje Panu pytanie) - czemu ludzie mlodzi i pelni werwy -
        Rabin
        >
        > (Prezes) i Jego Zona (Miriam) zamiast poswiecac sie pracy nad (starym,
        > potrzebujacym pomocy) gminem, zajmuja sie wysylaniem donosow do firm
        > zatrudniajacych osoby (prywatnie) im niemile ?
        >
        > Czyzby prywata tych mlodych (kierownictwa Waszej Gminy), przewazyla w
        > wykonywaniu tych statutowych celow, ktore rzekomo sa powodem Waszej
        > dzialalnosci ?
        >
        > Zadaje tu Panu bardzo ciekawe pytania.
        > Naturalnie oczekuje, iz Pan na nie odpowie rownie chetnie i obszernie, jak w
        > poscie, ktory jest zaczatkiem niniejszego watku.
        >
        > Pozdrawiam Pana :
        >
        > Euromir

        Szanowny Ktosiu,

        Ide o zaklad, ze w snach jest wielkim mowca, ktory porywa tlumy radosnym
        okrzykiem "Big smile" rozlegajacym sie pod choragwiami w kontrastowych kolorach
        (teraz znowu w modzie). Wypisuje nam tutaj rozne dyrdymaly w przesmieszny
        sposob stosujac archaizmy swiadczace o niespelnionych marzeniach o wysokim
        urodzeniu.

        Jednak ma paru klakierow ale i oni wykrzycza sie i wkrotce to minie.

        pozdrawiam
        L_h


        • kochankakoch L-H odznaczona "szabasową odznaką" przez Mirmuś 25.02.03, 17:54
          Re: Tak, tak Panowie! smile do Lady hawk
          Autor: Gość: Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
          Data: 21-06-2002 23:47 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując

          lady_hawk napisał(a):


          > Panowie! Was pogięło!
          > Tego sformulowania uzyl moj syn i bardzo go za nie skrytykowalam. W tej
          chwili nie moge znalezc lepszego podsumowania.
          >
          > Hiacyncie! To bylo mycie zebow "kocia kupa". Dla scislosci. I nie bylo to
          > publiczne, tylko "na privie". Takie ja "niewidoczne dla oczu" najwazniejsze
          > widzialam w Carminie. Znajdz w archiwum to zdanie, ktore mi przypisales w
          ktoryms ze swoich ostatnich postow, bo jak nie, to bede, wszedzie gdzie sie
          pojawisz nazywac Cie oszczerca.
          >
          > Bylo: Panowie raczki na klawiature. Prawda?
          > Ktos mi w privie napisal:
          > Bo chce sie ja uszczypnac (U dolu plecow?) a Miriam jest niedostepna.
          >
          > Ja twierdze, ze to nie zaden bertoli cos popsul, tylko MAZ POCZYTAL,
          ZAUWAZYL JAK GESTA ATMOSFERE EROTYKI WOKOL SIEBIE DIVA WYTWARZA I POGNAL OD
          KOMPUTERA.
          > Szkoda, ze nie mam Boya pod reka, chacialoby sie przypomniec, jak pisal
          > o "dziewicach".
          >
          > Za Miriam wyowiadac sie nie mam powodu, ale gdyby mnie ktos podsumowal, ze
          tylko o polozenie sie w bruzde chodzi - chyba odebralabym to jak najgorsza
          zniewage.
          > I czulabym po prostu wstyd. Rozwijac temat?
          >
          > Co to za rozdzieranie szat!
          >
          > Miriam!
          > Oni po prostu siodmym czakramem mysla!
          >
          > M_hawk
          >


          Oczywiście, droga Lady. Za ten pościk należy Ci się "szabasowa odznaka" smile
          Powiedzmy, że wpinam w klapę twojej bluzeczki, igiełkę ale zakończoną piękną
          kolią. Noś ją pod sercem i dbaj o niąsmile))
          >
          >
          • Gość: lady_hawk Hiacynt zajadly w akcji. Daruj sobie! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 18:13
            A co to ma hiacku do Gminy?

    • Gość: kunce pytanie do 'stopa" IP: *.chello.pl 25.02.03, 18:13

      Stopie,
      bardzo proszę o przeczytanie mojego listu i założenie mojej dobrej woli.
      Chciałabym jednak wiedzieć, w jaki sposób my, forumowicze, mamy dac spokój
      łódzkiej gminie?

      Pytam bez ironii. Tytuł Twojego postu może wskazywać, że forumowicze srodkami
      pozaforumowymi niepokoją gminę.
      A więc:
      - czy forumowicze w jakiś pozaforumowy sposób niepokoja gminę?
      - czy sa to działania, w które wciągnięci zostali starsi (a więc raczej nie
      użytkujący internetu) członkowie gminy?

      > Ludzie nie ma Was tu w Łodzi i nic nie wiecie co się dzieje,żyjecie sobie w
      > tym wirtualnym świecie i szukacie jakiegoś skandalu, a skandalu nie ma i
      > to ,że ktoś tam sobie romansuje , czy wysyła faksy , czy różne inne rzeczy
      > zasłaniając się Gminą to jest takie dla Was fascynujące???

      Staram się zrozumiec Twój punkt widzenia, ale mój wewnętrzny sprzeciw wywołało
      uzycie w tym kontekście słowa "fascynuje". Wielodniwa dyskusja na forum
      dowodzi, że to sie stało nie "facynuje" ale "niepokoi".

      I ostatnie pytanie: czy istnieje szansa, by nie-wirtualne oskarżenie dotyczące
      wirtualnego tyu - zostało w jakis sposób wycofane?

      pzdr kunce
    • Gość: perli dead can dance ? IP: 213.17.252.* 25.02.03, 18:17
      molestownik muzyczny
      aktualny!

      perli

      wczorajszy
      this mortal coil
      lecz nadal aktualny wczorajszo
      • nurni Re: dead can dance ?_____________!!!! 25.02.03, 19:39
        Gość portalu: perli napisał(a):


        > this mortal coil

        eureka!
        jestesmy rowiesnikami smile

        ladnie grali doktorku
        zwykle w sobote u kaczki

        nurni


        dla niekumatych zgredow:

        supertajny szyfr
        wyznaczenie nowych celow do brutalnych
        no i chamskich oczywista /tu jestem! /
        atakow

        wskazowka:

        dead can dance to oczywiscie pani....
        co tak ladnie pisze i tak samo dobrze tanczy

        • sceptyk Re: dead can dance ?_____________!!!! 25.02.03, 19:54
          To pewno jakis metal. Coz za chamstwo!
          • nurni uhm_____________________________szarpidruty 25.02.03, 20:08
            sceptyk napisał:

            > To pewno jakis metal. Coz za chamstwo!

            tak mi wstyd
            no czuje sie niemal zaszczuty!

            polece gdzies sie poskarzyc niekwietnym
            to chamskie bylo to 'chamstwo'
            kolego Sceptyku!

            nurni
            • sceptyk Tfu... 25.02.03, 20:23
              Coz za belkot. Jeszcze gorsze niz metal. To zapewne protoplasci kwietnych.
              Tfu. Bezsens. I chamstwo.
              -------------------------------
              Z polskiego netu:

              Chciałem znaleźć takie określenie, które opisywałoby sam akt tworzenia. A cały
              proces tworzenia, jeśli przyjrzeć mu się bliżej, to ożywianie rzeczy martwych.
              Tak jest choćby w Księdze Rodzaju - życie powstaje z niebytu, nicości; tak jest
              w malarstwie, muzyce. To właśnie chciałem zawrzeć w nazwie zespołu. Przemiana
              materii nieożywionej w ożywioną i proces pokazujący "życie ze śmierci"
              i "śmierć z życia" - oto prawidłowa interpretacja przyczyn wyboru tej nazwy."
              [ B r e n d a n P e r r y ]

              Naprawdę niezwykle trudno jest pisać o muzyce, która posiada w sobie tak wielką
              moc, by manipulować najbardziej wrażliwymi miejscami ducha mojej osoby.
              Metafizyczna, oryginalna do tego stopnia, iż tracę poczucie rzeczywistości i
              czuję bliskość innego świata. Tym rytmom i dźwiękom nie można się oprzeć.
              Słuchając po raz kolejny utworów z nieba i piekła, słyszę wciąż nowe nuty.

              Muzyka Dead Can Dance to zjawisko o niepowtarzalnym stylu, w którym znajdziesz
              zarówno utwory stworzone na bazie muzyki średniowiecznej, renesansu, baroku,
              jak również tematy zaczerpnięte z łacińskich pieśni religijnych, ballad
              francuskich trubadurów, gregoriańskich chorałów, muzyki elżbietańskiego
              dworu... .

              Utwory Lisy Gerrard i Brendana Perry nie są jednak pochodną żadnych z tych
              źródeł, a wszelkie próby sklasyfikowania tej twórczości z góry skazane są na
              niepowodzenie. Ta muzyka jest wynikiem indywidualnego rozwoju, wynikiem wiedzy,
              kreatywnej ambicji. Jest uzewnętrznieniem doświadczeń jej twórców. Jej magia
              przeniesie Cię na skrzydłach swojej oryginalności do czasów pierwotnych ludów
              Afryki, w świat rytmicznych poszukiwań Aborygenów i gdzie tylko zechcesz.
              Odnajdziesz w niej swój własny świat ; spodobają Ci się albo gwizdki, albo
              flety... .

              Zachęcam Cię do podróży po krainie, gdzie to, co dotychczas było martwe - teraz
              poruszy rytmem, któremu nie będziesz w stanie się oprzeć, przeniesie Cię w
              najpiękniejsze zakamarki Twojej wyobraźni. Karnawał muzycznego upojenia. To
              magia - tajemnica dla której trzeba umrzeć i narodzić się na nowo, a oderwanie
              od rzeczywistości jest do tego pierwszym krokiem. Wyjdź poza dyscyplinę swojej
              natury. Ulegnij śmiertelnemu czarowi odkrywania samego siebie. Zetrzyj z oczu
              sen i spróbuj być bliżej swojego wnętrza.
              • nurni Re: Tfu...doigrales sie kolego Sceptyku 25.02.03, 20:40
                sceptyk napisał:

                > Coz za belkot. Jeszcze gorsze niz metal. To zapewne protoplasci kwietnych.
                > Tfu. Bezsens. I chamstwo.

                sceptyk napisał:

                > Coz za belkot. Jeszcze gorsze niz metal. To zapewne protoplasci kwietnych.
                > Tfu. Bezsens. I chamstwo.
                > -------------------------------

                no to jestes juz u pani*!

                nurni

                *pani helci oczywiscie
                • sceptyk Re: Tfu...doigrales sie kolego Sceptyku 25.02.03, 20:44
                  Ale napisalem tylko raz. Czyzbys cos manipulowal cytatami?
                  • Gość: siedem -=@=- IP: 213.216.66.* 26.02.03, 08:29
                    ja tylko w kwesti ze niby znalazlem odpowiedni cytat na gminę z kategorii
                    rokendrol za 500 PLN pytania:

                    prawidłowa odpowiedz brzmi

                    manej for nofing and cziks for frii

                    5040
    • d_nutka Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie___? 25.02.03, 20:32
      Czasem jednak licho skutecznie mnie skusi.
      Tak jest i tym razem.
      Gmina łódzka a sprawa forum.
      Ważne!
      A ktoś teraz ma ochotę spłycić i wyrzucić problem.
      Gdyby sprawy forum nie przeniknęły do realu można by poprzestać na
      "zagłaskaniu" tego kota.
      Ale pewne fakty się wydarzyły.
      Bardzo złe fakty.
      I nie można już problemu "zagłaskać" ze szkodą dla problemu.
      Problem istnieje i istniał.
      Teraz tylko jest lepiej widoczny.
      Moi drodzy Gminni znajomi.
      Uczyniliście rzecz PODŁĄ i należą się nie tylko przeprosiny.
      Przeprosiny nie zwrócą utraconych szans na myśli o zgodnym i przyjaznym
      współżyciu w Polsce dwóch Narodów.
      Holokaust to nie przedsiębiorstwo.
      Holocaust było przedsiębiorstwem dla nazistów.
      Nikt z żyjących nie ma prawa na Shoah zbijać kapitału w jakiejkolwiek postaci.
      TAK SIĘ NIE GODZI
      Przez pamięć dla ofiar Shoah.
      Ofiary były po obydwu stronach.
      Tych co w samotnosci i opuszczeniu ginęli jak i tych co BYLI ZMUSZENI MILCZEĆ
      patrząc.
      Nie ma sensu dziś kłaść na wagę win po obydwu stronach.
      Win zbiorowych.
      Nie można zapomnieć, że na świat przychodzimy jednak pojedyńczo i pojedyńcze
      mamy sumienia.
      Dopiero suma pojedyńczych istnień i sumień tworzy zbiorowość.
      Jeśli jest inaczej, to jest ŹLE.
      My, ludzie, to przecież nie mrowisko, choć tak woleliby nas widzieć politycy i
      finansiści.

      Moi drodzy myślący i czujący Polacy.
      Teraz do was parę słów.
      Postarajcie się ZROZUMIEĆ.
      Tak jak rozumiecie ból po stracie swoich najbliższych.
      Tak jak rozumiecie swój ból zniewolonej kiedyś ojczyzny.

      Czy tych rozumiejących i czujących jest za mało?

      Wybaczyć wcale nie oznacza bezkarności.
      O bezkarności może sobie pomyśleć tylko ten, kto nie poczuwa się do żadnej
      winy.
      Takich przecież wśród nas nie ma.

      Człowiek zraniony zdolny jest do popełnienia nieraz niegodnych czynów.

      Jest różnica pomiędzy czynem niegodnym a niegodziwym, choć obydwa czyny są złe.

      Ale człowiek zraniony, który dopuszcza się NIEGODZIWOSCI STAJE SIĘ
      CZŁOWIEKIEM PODŁYM.

      Jest na to tylko jeden ludzki sposób.

      NIEGODZIWOŚĆ MUSI BYĆ UKARANA

      Donos na Tyu i Limaka TO CZYNY NIEGODZIWE i nic ich nie tłumaczy.

      Czyny niegodziwe są siłą niszczącą, czyny niegodne też niszczą.

      Ale jak jest róznica pomiędzy Tajfunem a zwykłą burzą tak istnieje różnica
      pomiedzy niegodziwoscią a postępkiem niegodnym.

      Judasz postąpił niegodziwie.
      Piotr TYLKO niegodnie.

      I tyle mi moje licho teraz skusiło napisać.

      d_nutka z diabełkiem za uszami
      • sceptyk Hanba! PS. A teraz to o czym bylo? /nt 25.02.03, 20:35
        • ms.helga Hanba! PS. Nie kapujesz? To proste!- Tlumaczenie 26.02.03, 00:06
          Ja ci przetlumacze. Tylko musze zamieszczac cytaty, bo Danutka potem zawsze
          twierdzi, ze tego nie pisala. Oto meritum jej postu.

          "Gmina łódzka a sprawa forum. Ważne!"

          - To znaczy ze jest sprawa pomiedzy gmina lodzka a forum, ze to sprawa calego
          forum, i ze to wazne.

          "Gdyby sprawy forum nie przeniknęły do realu można by poprzestać na
          "zagłaskaniu" tego kota. Ale pewne fakty się wydarzyły. Bardzo złe fakty. I nie
          można już problemu "zagłaskać" ze szkodą dla problemu. Problem istnieje i
          istniał. Teraz tylko jest lepiej widoczny."

          - Sprawa forum, ktora przeniknela do realu, to sprawa miedzy Miriam i Tyu oraz
          tego co sie miedzy nimi wydarzylo na gruncie prywatnym. Do realu przeniknela za
          pomoca faxow od Miriam do Tyu oraz nawzajem, a takze za pomoca donosow nurnia i
          diabli wiedza kogo jeszcze po rozmaitych instytucjach w Polsce.

          "Moi drodzy Gminni znajomi. Uczyniliście rzecz PODŁĄ i należą się nie tylko
          przeprosiny."

          - to znaczy, ze Danutka ma znajomych w Gminie Lodzkiej. Ci znajomi uczynili
          podla rzecz, i musza przeprosic, a nawet wiecej. Jak wiecej, Danutka nie
          precyzuje. Moze popelnic harakiri? A jaka to podlosc, to sie okaze dalej.

          "Przeprosiny nie zwrócą utraconych szans na myśli o zgodnym i przyjaznym
          współżyciu w Polsce dwóch Narodów."

          - to znaczy, ze sprawa to nie jest sprawa Gminy Lodzkiej oraz Forum, ale Narodu
          Polskiego oraz Narodu Zydowskiego w calosci. Gmina ma zalatwic przeprosiny od
          calego narodu Zydowskiego, ale to i tak nie wystarczy.

          "Holokaust to nie przedsiębiorstwo. Holocaust było przedsiębiorstwem dla
          nazistów."

          - to znaczy, ze przeprosiny dotycza Holokaustu, ktore nie jest i jest
          przedsiebiorstwem.

          "Nikt z żyjących nie ma prawa na Shoah zbijać kapitału w jakiejkolwiek postaci.
          TAK SIĘ NIE GODZI"

          - tu sie wyjasnia, ze Gmina Lodzka ma przeprosic (co i tak nie wystarczy, gdyz
          z powodu faksow Miriam-Tyu i nawzajem zaangazowaly sie Narod Polski i Zydowski
          w Sprawe, ktora jest zasadniczo sprawa Przedsiebiorstwa Holokaust, ktore nie
          jest przedsiebiorstwem, ale na nim zbijaja kapital zyjacy (w domysle: ci, o
          ktorych wczesniej byla mowa, czyli Miriam oraz Gmina Lodzka za pomoca faxow do
          firmy Tyu).

          "Przez pamięć dla ofiar Shoah. Ofiary były po obydwu stronach."

          - poniewaz wczesniej byla mowa o nazistach, to znaczy, ze ofiarami Shoah byli
          rowniez nazisci.

          "Tych co w samotnosci i opuszczeniu ginęli jak i tych co BYLI ZMUSZENI MILCZEĆ
          patrząc. Nie ma sensu dziś kłaść na wagę win po obydwu stronach. Win
          zbiorowych."

          - to znaczy, ze przez faxy od Miriam do Tyu zgineli jacys ludzie na oczach
          innych ludzi, ktorych ktos trzeci zmusil do milczenia. Ale nie ma sensu
          porownywac win obu stron, czyli nalezy rozumiec win tych, co zgineli, i win
          tych, co nie zgineli.

          "Nie można zapomnieć, że na świat przychodzimy jednak pojedyńczo i pojedyńcze
          mamy sumienia. Dopiero suma pojedyńczych istnień i sumień tworzy zbiorowość.
          Jeśli jest inaczej, to jest ŹLE. My, ludzie, to przecież nie mrowisko, choć tak
          woleliby nas widzieć politycy i finansiści."

          - to znaczy, ze Danutka sie opowiada po stronie indywidualizmu.

          A DALEJ JEST ODEZWA DO NARODU POLSKIEGO, co wynika z poczatku akapitu:

          "Moi drodzy myślący i czujący Polacy. Teraz do was parę słów. Postarajcie się
          ZROZUMIEĆ. Tak jak rozumiecie ból po stracie swoich najbliższych. Tak jak
          rozumiecie swój ból zniewolonej kiedyś ojczyzny."

          - to znaczy, ze Danutka apeluje do patriotycznych uczuc Narodu Polskiego oraz
          wspolczucia tkwiacego w Narodzie Polskim, aby Narod Polski zrozumial tragedie
          osob ktore przez faxy Miriam - Tyu i nawzajem nie tylko zginely, ale i ich
          ojczyzna zostala zniewolona.

          "Czy tych rozumiejących i czujących jest za mało?"

          - Tu Danutka zastanawia sie nad liczebnoscia osob reprezentujacych zrozumienie
          i wspolczucie w Narodzie Polskim.

          "Wybaczyć wcale nie oznacza bezkarności. O bezkarności może sobie pomyśleć
          tylko ten, kto nie poczuwa się do żadnej winy. Takich przecież wśród nas nie
          ma."

          - to znaczy, ze Narod Polski powinien wybaczyc Miriam i Gminie Lodzkiej, a
          nastepnie ukarac. Nastepne 2 zdania oznaczaja ze Narod Polski moglby
          ewentualnie zaprzestac karania Miriam i Gminy Lodzkiej, ale nie moze, gdyz sam
          nie jest bez winy (Tyu tez faxowal, a wczesniej molestowal).

          "Człowiek zraniony zdolny jest do popełnienia nieraz niegodnych czynów. Jest
          różnica pomiędzy czynem niegodnym a niegodziwym, choć obydwa czyny są złe. Ale
          człowiek zraniony, który dopuszcza się NIEGODZIWOSCI STAJE SIĘ CZŁOWIEKIEM
          PODŁYM."

          - to znaczy, ze Danutka tlumaczy Miriam, ze zostala zraniona, i dlatego
          popelnila czyn niegodny, ale wlasciwie niegodziwy, wiec jest podla.

          "Jest na to tylko jeden ludzki sposób. NIEGODZIWOŚĆ MUSI BYĆ UKARANA"

          - to znaczy, ze Narod Polski ma sie zachowac po ludzku, to znaczy ukarac Miriam
          i Gmine Lodzka za cala niegodziwosc, to jest faxy Miriam - Tyu i nawzajem,
          przez ktore zgineli ludzie na oczach innych ludzi, ktorych zmuszono do
          patrzenia (chyba gmina Lodzka ich zmuszala?), a takze za Przedsiebiorstwo
          Holokaust, w ktorym gineli takze nazisci, a Miriam i Gmina Lodzka czerpala z
          tego korzysci za pomoca faxu.

          "Donos na Tyu i Limaka TO CZYNY NIEGODZIWE i nic ich nie tłumaczy."

          - to znaczy, ze Miriam faxowala nie tylko na Tyu, ale i Limaka. Danutka jednak
          nie podaje gdzie.

          "Czyny niegodziwe są siłą niszczącą, czyny niegodne też niszczą. Ale jak jest
          róznica pomiędzy Tajfunem a zwykłą burzą tak istnieje różnica pomiedzy
          niegodziwoscią a postępkiem niegodnym."

          - To znaczy ze w trakcie tego faxowania byla brzydka pogoda, co dodatkowo
          wzmacnia niegodziwosc czynu.

          "Judasz postąpił niegodziwie. Piotr TYLKO niegodnie."

          - To znaczy, ze nalezy ukarac Miriam i Gmine Lodzka za to ze Judasz zdradzil
          Chrystusa za 30 srebrnikow. Czyny Piotra mozna im odpuscic.

          "I tyle mi moje licho teraz skusiło napisać."

          - To znaczy, ze Danutke nawiedzilo.

          "d_nutka z diabełkiem za uszami"

          - a ty Danutka podaje co nawiedzilo, na co jest dowod wizualny, gdyz wystaje
          zza uszu.










          • sceptyk No dobra, teraz troche rozumiem. Zwlaszcza, ze 26.02.03, 00:28
            przeczytalem. Ale widze, ze idzie na ostro. To bedzie wojna Polsko-Izraelska, a
            jesli tak to kiedy? Brak wojny bylby zaiste juz niezrozumialy w swietle
            zaognienia sie stosunkow. I czy to prawda, bo slyszalem ze juz takie glosy
            chodza w kregach wojskowych, ze d_nutka ma byc na zmiane dowodzaca armii
            polskiej i izraelskiej? Z przerwa na weekend. I ewentualne drinki popoludniowe.
            • ms.helga Bedzie gorzej! 26.02.03, 00:49
              sceptyk napisał:

              > przeczytalem. Ale widze, ze idzie na ostro. To bedzie wojna Polsko-Izraelska,
              a
              >
              > jesli tak to kiedy? Brak wojny bylby zaiste juz niezrozumialy w swietle
              > zaognienia sie stosunkow. I czy to prawda, bo slyszalem ze juz takie glosy
              > chodza w kregach wojskowych, ze d_nutka ma byc na zmiane dowodzaca armii
              > polskiej i izraelskiej? Z przerwa na weekend. I ewentualne drinki
              popoludniowe.


              Szykuje sie wojna swiatowa. Wlasnie Amerykanie przeprowadzaja do Polski swoje
              bazy wojskowe na ta okolicznosc. Zaczynaja od saperow, bo nastal czas na
              minowanie mostow. Tez o tym slyszalam, ze Danutka obejmie dowodztwo armii
              Polskiej i Izraelskiej na zmiane, ale Amerykanie sie jeszcze nie poddali i chca
              negocjowac.
      • piotr.kowal bo Limaka zakapował Polak-Katolik 25.02.03, 20:42
        d_nutka napisała:

        >
        > Ale człowiek zraniony, który dopuszcza się NIEGODZIWOSCI STAJE SIĘ
        > CZŁOWIEKIEM PODŁYM.
        >
        > Jest na to tylko jeden ludzki sposób.
        >
        > NIEGODZIWOŚĆ MUSI BYĆ UKARANA
        >
        > Donos na Tyu i Limaka TO CZYNY NIEGODZIWE i nic ich nie tłumaczy.
        >


        A Tyu Polka-Żydówka.

        bez komentarza.

        Piotr.

        P.S.
        Zagadam na to forum rzadko.
        Więcej wiem od szwagra , ale jak zagladam to ....
        po prostu mnie skusiło cos napisać.
        • Gość: kunce Re: bo Limaka zakapował Polak-Katolik IP: *.chello.pl 25.02.03, 20:59
          troche nie tak.
          po pierwsze :
          nie wiadomo, kto zakapował limaka. Może katolik, może Żyd, wyznawca islamu czy
          ateista.

          tyu zaszkodził wiadomo kto.

          a po drugie:
          nie Polka-Żydówka. Bo jej było mało wystąpić we własnym imieniu. Ona do walki
          z pojedynczym człowiekiem użyła wpływu znaczącej instytucji.

          To tak, jakby w sprawie limaka pisał Polak-katolik (jeśli to katolik), uzywając
          faxu, pieczątek i papieru firmowego kurii biskupiej.

          • piotr.kowal Re: bo Limaka zakapował Polak-Katolik 25.02.03, 21:06
            Gość portalu: kunce napisał(a):

            > troche nie tak.
            > po pierwsze :
            > nie wiadomo, kto zakapował limaka. Może katolik, może Żyd, wyznawca islamu
            czy ateista.

            Nie wiem.Opieram sie na opiniach szwagra , a ten pasjonat bywa tu co dziń.



            > tyu zaszkodził wiadomo kto.
            >
            > a po drugie:
            > nie Polka-Żydówka. Bo jej było mało wystąpić we własnym imieniu. Ona do
            walki
            > z pojedynczym człowiekiem użyła wpływu znaczącej instytucji.
            >
            > To tak, jakby w sprawie limaka pisał Polak-katolik (jeśli to katolik),
            uzywając
            >
            > faxu, pieczątek i papieru firmowego kurii biskupiej.
            >


            Acha.
            To znaczy ,że gmina żydowska jest równoważna kurii biskupiej?
            Czy gmina zydowska jest organizacją religijna , czy swiecką?
            Pytam szczerze , bo nie wiem.

            Piotr.
            • Gość: kunce Re: bo Limaka zakapował Polak-Katolik IP: *.chello.pl 25.02.03, 21:18
              o sprawy statutowe gminy samorzadu specjalnego (tak sie chyba w prawie polskim
              okresla okresla m.in. gminy wyznaniowe) pytaj np. Miriam.

              Punkt ciężkości leży w tym, na co ponownie zwracam uwagę, że osoba (Miriam) nie
              wystąpiła wprost przeciw innej osobe, ale użyła parawanu wpływawej instytucji
              do załatwienia własnych porachunków. A w starciu człowiek-instytucja jednostka
              z góry jest na przegranej pozycji.

              Gdyby gospodyni księdza prałata pisala skargi na ludzi na druku firmowtm
              parafii uzywając jego pieczątek, gdyby żona wojewody używała papieru firmowego
              z kancelarii męża żeby pogrążyc swego oponenta, ocena jej postępowania byłaby
              oczywista.

              Ale rozumiem, że w tej sprawie szwagier jeszcze sobie nie wyrobił opinii, a Ty,
              skoro jesteś tu nowy, dżast naiwnie pytasz?
              • piotr.kowal Re: bo Limaka zakapował Polak-Katolik 25.02.03, 21:25
                Z tym nowym trochę przesadziłem , bo zaglądam na forum od ponad roku.
                Jednak bardzo rzadko , a wiem od szwagra ,że prowadzicie tu życie
                prawie jak w realu.

                Z tym donosem przemówiłas mi do wyobraźni.Jutro wezwę szwagra na spytki.
                Jak będzie sie jąkał , to popamięta.
                W końcu naraził mnie na wstyd przed publiką całego świata.

                Piotr
                • sceptyk Kowalu, dowiedz sie tez i w moim imieniu 25.02.03, 22:29
                  Kowalu, jak bedziesz przekazywal na Forum wiedze nabyta od szwagra, to pamietaj
                  i o mnie. Nie bylo mnie na Forum podczas kulminacji sprawy miedzy Miriam i Tyu
                  i najwyrazniej cos przegapilem. Teraz sie okazuje,ze Miriam wlasne 'porachunki'
                  zalatwiala, i chciala 'pograzyc oponenta'. Dowiedz sie prosze w jakiej sprawie
                  Tuy byl oponentem. Bylyz by to rozne poglady polityczne (bo o to sie czesto
                  sprzeczamy na Forum)? To Tuy byl za SLD, a Miriam za Unia W., czy jak? Przeciez
                  te ugrupowania nie sa az tak bardzo odlegle od siebie. Poszlo im o wysokosc
                  stop procentowych RPP czy o stanowisko rzadu wobec wojny z Irakiem?

                  A moze te 'porachunki' to znaczy, ze jedno drugiemu jakies pieniadze bylo winne?

                  Coraz mniej rozumiem. Do tej pory przekonany bylem, ze to chodzilo o odwieczna
                  sprawe, jaka od zarania dziejow wystepuje miedzy mezczyznami a kobietami. Tuy
                  cos tam od Miriam chcial i chcial, a ta mu tego nie chciala dac. I nie mogla
                  Tuyowi tego wytlumaczyc, ze nie chce. Ale najwidoczniej bylem w bledzie, skoro
                  bywalcy sa kompletnie odmiennego zdania.

                  I przy okazji wywiedz sie, Piotrze Kowalu, od swego szwagra na ile wplywowa
                  jest gmina lodzka. Wynikalo by z tekstu w jednym z listow powyzej, ze wplywowa.
                  A tu znowuz, na Forum, ktos pisal, ze to gromadka staruszkow. Czy oni na mnie
                  tez mogli by wplynac i kuku zrobic? I innym? Bo jesli tak, to trzeba byc bardzo
                  ostroznym. Jestem lekko poddenerwowany. Chyba dla przeciwwagi, bo chce sie
                  bronic w razie czego, zapisze sie do Ligi Ochrony Przyrody. Oddzial Pruszkowski.

                  Czekajac na wiesci, zdrowia zycze
                  sc-k
                  • Gość: Ania Re: Kowalu, dowiedz sie tez i w moim imieniu IP: 213.46.162.* 25.02.03, 22:44
                    sceptyk napisał:

                    > Kowalu, jak bedziesz przekazywal na Forum wiedze nabyta od szwagra, to
                    pamietaj
                    >
                    > i o mnie. Nie bylo mnie na Forum podczas kulminacji sprawy miedzy Miriam i
                    Tyu
                    > i najwyrazniej cos przegapilem. Teraz sie okazuje,ze Miriam
                    wlasne 'porachunki'
                    >
                    > zalatwiala, i chciala 'pograzyc oponenta'. Dowiedz sie prosze w jakiej
                    sprawie
                    > Tuy byl oponentem. Bylyz by to rozne poglady polityczne (bo o to sie czesto
                    > sprzeczamy na Forum)? To Tuy byl za SLD, a Miriam za Unia W., czy jak?
                    Przeciez
                    >
                    > te ugrupowania nie sa az tak bardzo odlegle od siebie. Poszlo im o wysokosc
                    > stop procentowych RPP czy o stanowisko rzadu wobec wojny z Irakiem?
                    >
                    > A moze te 'porachunki' to znaczy, ze jedno drugiemu jakies pieniadze bylo
                    winne
                    > ?
                    >
                    Nie wiesz jakie Sceptyku?To ja Ci wytlumacze,Tyu byl jednym z tzw.kwietnych a
                    Miriam z Perla sobie przyrzekli,ze kwietnych wytna,a ,ze znali adres do pracy
                    Tyu to do wyciecia Miriam uzyla gminy.




                    > Coraz mniej rozumiem. Do tej pory przekonany bylem, ze to chodzilo o
                    odwieczna
                    > sprawe, jaka od zarania dziejow wystepuje miedzy mezczyznami a kobietami. Tuy
                    > cos tam od Miriam chcial i chcial, a ta mu tego nie chciala dac. I nie mogla
                    > Tuyowi tego wytlumaczyc, ze nie chce. Ale najwidoczniej bylem w bledzie,
                    skoro
                    > bywalcy sa kompletnie odmiennego zdania.
                    >
                    A skad to przekonanie sie wzielo panie Sceptylu?Z tego co pisze Miriam?A to
                    ciekawe.


                    > I przy okazji wywiedz sie, Piotrze Kowalu, od swego szwagra na ile wplywowa
                    > jest gmina lodzka. Wynikalo by z tekstu w jednym z listow powyzej, ze
                    wplywowa.
                    >
                    Chyba wplywowa skoro Tyu musial przepraszac na forum.



                    > A tu znowuz, na Forum, ktos pisal, ze to gromadka staruszkow. Czy oni na
                    mnie
                    > tez mogli by wplynac i kuku zrobic?

                    Tobie kuku od gminy napewno nie grozi,jestes zdecydowanie antykwietny,zaliczasz
                    sie do przyjaciol pani prezesowej,zdecydowanie nie lubisz jej adwersarzy czemu
                    dajesz dowod w postach,a wiec nie musisz sie nigdzie zapisywac.




                    I innym? Bo jesli tak, to trzeba byc bardzo
                    >
                    > ostroznym. Jestem lekko poddenerwowany. Chyba dla przeciwwagi, bo chce sie
                    > bronic w razie czego, zapisze sie do Ligi Ochrony Przyrody. Oddzial
                    Pruszkowski
                    > .
                    Jeszcze raz powtarzam,bez nerwow,pare ostrych postow pod adresem
                    Carminy,Hiacynta,no i pod moim naturalnie bo ja tez na celowniku jestem,a nic
                    Ci nie grozi.
                    Dobranoc spokojnych snow zycze,nie kwietnych bynajmniej a koszernych.
                    >
                    > Czekajac na wiesci, zdrowia zycze
                    > sc-k
                    • Gość: Ponury Re: Kowalu, dowiedz sie tez i w moim imieniu IP: *.visp.energis.pl 25.02.03, 22:48
                      Ściera (albo sosjera) pojawiła się poplotkować. Nakarmiłaś męża? Nie cofa mu
                      się?
                      Ponury

                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > sceptyk napisał:
                      >
                      > > Kowalu, jak bedziesz przekazywal na Forum wiedze nabyta od szwagra, to
                      > pamietaj
                      > >
                      > > i o mnie. Nie bylo mnie na Forum podczas kulminacji sprawy miedzy Miriam i
                      >
                      > Tyu
                      > > i najwyrazniej cos przegapilem. Teraz sie okazuje,ze Miriam
                      > wlasne 'porachunki'
                      > >
                      > > zalatwiala, i chciala 'pograzyc oponenta'. Dowiedz sie prosze w jakiej
                      > sprawie
                      > > Tuy byl oponentem. Bylyz by to rozne poglady polityczne (bo o to sie czest
                      > o
                      > > sprzeczamy na Forum)? To Tuy byl za SLD, a Miriam za Unia W., czy jak?
                      > Przeciez
                      > >
                      > > te ugrupowania nie sa az tak bardzo odlegle od siebie. Poszlo im o wysokos
                      > c
                      > > stop procentowych RPP czy o stanowisko rzadu wobec wojny z Irakiem?
                      > >
                      > > A moze te 'porachunki' to znaczy, ze jedno drugiemu jakies pieniadze bylo
                      > winne
                      > > ?
                      > >
                      > Nie wiesz jakie Sceptyku?To ja Ci wytlumacze,Tyu byl jednym z tzw.kwietnych a
                      > Miriam z Perla sobie przyrzekli,ze kwietnych wytna,a ,ze znali adres do pracy
                      > Tyu to do wyciecia Miriam uzyla gminy.
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > > Coraz mniej rozumiem. Do tej pory przekonany bylem, ze to chodzilo o
                      > odwieczna
                      > > sprawe, jaka od zarania dziejow wystepuje miedzy mezczyznami a kobietami.
                      > Tuy
                      > > cos tam od Miriam chcial i chcial, a ta mu tego nie chciala dac. I nie mog
                      > la
                      > > Tuyowi tego wytlumaczyc, ze nie chce. Ale najwidoczniej bylem w bledzie,
                      > skoro
                      > > bywalcy sa kompletnie odmiennego zdania.
                      > >
                      > A skad to przekonanie sie wzielo panie Sceptylu?Z tego co pisze Miriam?A to
                      > ciekawe.
                      >
                      >
                      > > I przy okazji wywiedz sie, Piotrze Kowalu, od swego szwagra na ile wplywow
                      > a
                      > > jest gmina lodzka. Wynikalo by z tekstu w jednym z listow powyzej, ze
                      > wplywowa.
                      > >
                      > Chyba wplywowa skoro Tyu musial przepraszac na forum.
                      >
                      >
                      >
                      > > A tu znowuz, na Forum, ktos pisal, ze to gromadka staruszkow. Czy oni na
                      > mnie
                      > > tez mogli by wplynac i kuku zrobic?
                      >
                      > Tobie kuku od gminy napewno nie grozi,jestes zdecydowanie
                      antykwietny,zaliczasz
                      >
                      > sie do przyjaciol pani prezesowej,zdecydowanie nie lubisz jej adwersarzy
                      czemu
                      > dajesz dowod w postach,a wiec nie musisz sie nigdzie zapisywac.
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > I innym? Bo jesli tak, to trzeba byc bardzo
                      > >
                      > > ostroznym. Jestem lekko poddenerwowany. Chyba dla przeciwwagi, bo chce sie
                      >
                      > > bronic w razie czego, zapisze sie do Ligi Ochrony Przyrody. Oddzial
                      > Pruszkowski
                      > > .
                      > Jeszcze raz powtarzam,bez nerwow,pare ostrych postow pod adresem
                      > Carminy,Hiacynta,no i pod moim naturalnie bo ja tez na celowniku jestem,a nic
                      > Ci nie grozi.
                      > Dobranoc spokojnych snow zycze,nie kwietnych bynajmniej a koszernych.
                      > >
                      > > Czekajac na wiesci, zdrowia zycze
                      > > sc-k
                      • ankakoch Ponury przyszła rozszarpać Anie 25.02.03, 22:54
                        Gość portalu: Ponury napisał(a):

                        > Ściera (albo sosjera) pojawiła się poplotkować. Nakarmiłaś męża? Nie cofa mu
                        > się?
                        > Ponury

                        nasza Lodzia_Hau, odkrywczyni anielskiej urody Mirmusi przyszła zmierzyc sie z
                        Anią

                        a Twój chlop Lodziu to nie potrzebuje kobiety? a dzieciaczki?
                        • Gość: Ania Re: Ponury przyszła rozszarpać Anie IP: 213.46.162.* 25.02.03, 23:00
                          ankakoch napisała:

                          > Gość portalu: Ponury napisał(a):
                          >
                          > > Ściera (albo sosjera) pojawiła się poplotkować. Nakarmiłaś męża? Nie cofa
                          > mu
                          > > się?
                          > > Ponury
                          >
                          > nasza Lodzia_Hau, odkrywczyni anielskiej urody Mirmusi przyszła zmierzyc sie
                          z
                          >
                          > Anią
                          >
                          > a Twój chlop Lodziu to nie potrzebuje kobiety? a dzieciaczki?


                          Otoz to ona nie potrzebuje bo kariere robi w wielkim swiecie.W lamborgini z
                          szezlagami sie rozbija ,do Borsuka tylko wzdycha od czasu do czasu.
                          A z baraku Borsuka dusery Miriam prawi.
                      • Gość: Ania Re: Lady ponury tlumoku IP: 213.46.162.* 25.02.03, 22:58
                        Gość portalu: Ponury napisał(a):

                        > Ściera (albo sosjera) pojawiła się poplotkować. Nakarmiłaś męża? Nie cofa mu
                        > się?
                        > Ponury
                        >
                        >. BRAK CI WIEDZY I EDUKACJI BIEDAKU N/T adres: *.visp.energis.pl
                        Gość: lady_hawk 24-02-2003 21:26 odpowiedz na list .. .
                        I tu sie zgadza ,brak ci wiedzy i edukacji,ale ponoc szalenie inteligentna
                        jestes jak gminna wiesc niesie i sceptyk opowiada.
                        Tylko dla mnie za cieniutka .

                        Myslisz,ze cie nie poznalam?Pisz pod wlasnym nickiem albo sie zapacynkuj
                        przyzwoicie.
                        I cos cie sie tak uczepily mojego meza,brak juz mezczyzn w Polsce?
                        • Gość: Ponury Cichodajko z Belgii IP: *.visp.energis.pl 25.02.03, 23:31
                          Do Burano spadaj ścierko. Czy karmina poprosi też twego męża do wspólnego łoża?
                          Będzie trio?
                          Ponury

                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Gość portalu: Ponury napisał(a):
                          >
                          > > Ściera (albo sosjera) pojawiła się poplotkować. Nakarmiłaś męża? Nie cofa
                          > mu
                          > > się?
                          > > Ponury
                          > >
                          > >. BRAK CI WIEDZY I EDUKACJI BIEDAKU N/T adres: *.visp.energis.pl
                          > Gość: lady_hawk 24-02-2003 21:26 odpowiedz na list .. .
                          > I tu sie zgadza ,brak ci wiedzy i edukacji,ale ponoc szalenie inteligentna
                          > jestes jak gminna wiesc niesie i sceptyk opowiada.
                          > Tylko dla mnie za cieniutka .
                          >
                          > Myslisz,ze cie nie poznalam?Pisz pod wlasnym nickiem albo sie zapacynkuj
                          > przyzwoicie.
                          > I cos cie sie tak uczepily mojego meza,brak juz mezczyzn w Polsce?
                          • Gość: Ania Re: Cichodajko z Polski IP: *.upc.chello.be 25.02.03, 23:35
                            Gość portalu: Ponury napisał(a):

                            > Do Burano spadaj ścierko. Czy karmina poprosi też twego męża do wspólnego
                            łoża?
                            > Będzie trio?
                            > Ponury
                            >
                            .Ty masz dobre trio z prezesowa i z szoferem w lombargini.Szpileczke ci przy
                            gorseciku poprawi.
                            Nie sadz tlumoku wszystkich wg siebie.A dziadki z gminy niech czytaja.Trzeba im
                            troche pocytowac jak sie prezesowa zabawia.
                            • Gość: Ponury Re: Cichodajko z Polski IP: *.visp.energis.pl 25.02.03, 23:41
                              Spadaj stąd, stęchły wdzięku.
                              Mam cie w du.ie.
                              Pozdrów karmine.
                              Ponury

                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Gość portalu: Ponury napisał(a):
                              >
                              > > Do Burano spadaj ścierko. Czy karmina poprosi też twego męża do wspólnego
                              > łoża?
                              > > Będzie trio?
                              > > Ponury
                              > >
                              > .Ty masz dobre trio z prezesowa i z szoferem w lombargini.Szpileczke ci przy
                              > gorseciku poprawi.
                              > Nie sadz tlumoku wszystkich wg siebie.A dziadki z gminy niech czytaja.Trzeba
                              im
                              >
                              > troche pocytowac jak sie prezesowa zabawia.
                              • Gość: Ania Re: Cichodajko z Polski IP: 213.46.162.* 25.02.03, 23:44
                                Gość portalu: Ponury napisał(a):

                                > Spadaj stąd, stęchły wdzięku.
                                > Mam cie w du.ie.
                                > Pozdrów karmine.
                                > Ponury
                                >
                                >..
                                A sama spadaj,do swojej prezesowej albo lec do Lodzi samotnego prezesa w zalu
                                utulic.Bo na Borsuka nie masz co liczyc.
                                • Gość: lady_hawk Dlaczego Aniu adresujesz swoje pretensje do mnie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 08:47
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Gość portalu: Ponury napisał(a):
                                  >
                                  > > Spadaj stąd, stęchły wdzięku.
                                  > > Mam cie w du.ie.
                                  > > Pozdrów karmine.
                                  > > Ponury
                                  > >
                                  > >..
                                  > A sama spadaj,do swojej prezesowej albo lec do Lodzi samotnego prezesa w
                                  zalu
                                  > utulic.Bo na Borsuka nie masz co liczyc.

                                  Przez onetKonekt mozna laczyc sie w calej Polsce, zawsze z tym samym IP.
                                  telefon: 0209580.

                                  Ja obstawiam Katowice.
                                  L_h
                                  • Gość: Ania Re: Dlaczego Aniu adresujesz swoje pretensje do m IP: 213.46.162.* 26.02.03, 08:54
                                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                                    .>
                                    > Przez onetKonekt mozna laczyc sie w calej Polsce, zawsze z tym samym IP.
                                    > telefon: 0209580.
                                    >
                                    > Ja obstawiam Katowice.
                                    > L_h


                                    Czy z tymi Katowicami to jakas obsesja?Niedlugo sie dowiem,ze tez z Katowic
                                    pisze.
                                    • Gość: lady_hawk Re: Dlaczego Aniu adresujesz swoje pretensje do m IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 09:00
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                                      >
                                      > .>
                                      > > Przez onetKonekt mozna laczyc sie w calej Polsce, zawsze z tym samym IP.
                                      > > telefon: 0209580.
                                      > >
                                      > > Ja obstawiam Katowice.
                                      > > L_h
                                      >
                                      >
                                      > Czy z tymi Katowicami to jakas obsesja?Niedlugo sie dowiem,ze tez z Katowic
                                      > pisze.

                                      Moze byc Klodzko.

                  • Gość: kunce Sceptyku, aż mi ciemno zrobiło sie przed oczami, a IP: *.chello.pl 25.02.03, 23:08
                    ....serce ścisnął lód.
                    Po prostu znokautowałeś mnie wieścią, że Tyu domagał się.... no, sam wiesz
                    czego, od jakiejs gminnej staruszeczki (może nawet nie od jednej), a ona/one
                    nie chciały dać.
                    Opór przed zwierzęcą inklinacja Tyu rozumiem (samam panienka).
                    Przeraża mnie dodatkowo (ale i w pewien sposób fascynuje) pewien fakt: ten
                    satyr mieszka w Gliwicach (bodaj) a starsza pani w Łodzi. Poczucie stałego
                    zagrożenia mieszkanki Łodzi wytłumaczyc mogę sobie tylko w jeden sposób: że
                    mimo wszystko odległość była mniejsza niż długość...
                    • sceptyk Drogie Panie, Kunce i Ania 25.02.03, 23:48
                      Ale ja naprawde to co napisalem, to napisalem w dobrej wierze. Azaliz tam
                      rzeczywiscie o inne sprawy niz mesko-damskie chodzilo? Ze chcieli kogos z Forum
                      wyciac? No drogie Panie, ja juz napisalem ze 2 albo 3 razy, a teraz i czwarty
                      dopisze (i wiecej juz nie bede deklarowal), ze tego srodka - moge to nazwac
                      samoobrony? - Miriam, tzn. faxu do pracy Tuya nie pochwalam. Ale widze, jak w
                      miare uplywu czasu zaczyna narastac legenda. I ten biedny Tuy jak Janosik jaki
                      zaczyna byc tu przedstawiony. Za miesiac przeczytam, ze Tyu dla Orkiestry
                      Wielkiej... itd., na rzecz biednych dzieci kwestowal, a to sie Perle nie
                      spodobalo i postanowil Ukraincow - poprzez Miriam - nan napuscic. A Janosik
                      wezwal Forum na pomoc, zeby dzieciom sie krzywda nie stala. Trzymajmy sie moze
                      faktow.

                      Zas jezeli rzeczywiscie chodzilo o sprawy mesko-damskie, to ja, osobiscie, bym
                      sie nie wtracal. Ale tu, widze, stanowie zdecydowana mniejszosc na Forum. I ta
                      roznorodnosc, czyli pluralizm zasad i obyczajow, moi Drodzy Panstwo, stanowi o
                      pieknie naszej wirtualnej spolecznosci Forumowej. Jakzez nudno by bylo,
                      gdybysmy wszyscy byli tacy sami.
                      • Gość: kunce Re: Drogie Panie, Kunce i Ania IP: *.chello.pl 26.02.03, 00:04
                        masz Sceptyku rację - w sprawy męsko-damskie jakoś z reguły nikt sie nie
                        wtracał. Toczyły sie tu na forum chyba przez dwa lata. Aż doszło do kulminacji.

                        Przez chwile nawet chciałam zaproponowac Ci eksperyment, polegajacy na tym, byś
                        doprowadził mnie do ostateczności metoda Tyu, tzn. napisz do mnie w przeciągu
                        półtora roku kilkanaście czy dwadzieścia kilka maili, doradzaj mi lektury,
                        komentuj znajomości, dzwoń do mnie, ślij SMS-y, spotkajmy sie w gronie
                        wirtualnych znajomych - a raz nawet zaczaj sie pod miejscem pracy czy domu (do
                        wyboru). Myslę, że gdybys mnie znudził korespondencja, znalazłabym inny sposób
                        niz fax do pracodawcy, by Ciebie z mojego życia wycofac. Ale może sie mylę? co
                        sądzisz?

                        I jeszcze mała uwaga o forum. Doszło do pewnego fenomenu: otóż sprawa faxu
                        pokazała, że na forum działa cos w rodzaju opinii publicznej, że - choc
                        wirtualni - tam gdzie jestesmy zgodni potrafimy wywierac jakies naciski, nawet
                        operując tylko słowami.
                        Obserwuję to z zainteresowaniem. To, co nazywam "opinia publiczną" nie jest
                        grupą instytucjonalnie zorganizowaną - to rzeczywiście współnota wartości. Dla
                        mnie to optymistyczny syndrom.
                      • jenisiej urban legend - as usual......................n/t 26.02.03, 00:07
                        sceptyk napisał:
                        ...
                        > Ale widze, jak w
                        > miare uplywu czasu zaczyna narastac legenda. I ten biedny Tuy jak Janosik
                        jaki
                        > zaczyna byc tu przedstawiony. Za miesiac przeczytam, ze Tyu dla Orkiestry
                        > Wielkiej... itd., na rzecz biednych dzieci kwestowal, a to sie Perle nie
                        > spodobalo i postanowil Ukraincow - poprzez Miriam - nan napuscic. A Janosik
                        > wezwal Forum na pomoc, zeby dzieciom sie krzywda nie stala.
                        ...
                      • Gość: Ania Re: Drogie Panie, Kunce i Ania IP: 213.46.162.* 26.02.03, 00:11
                        sceptyk napisał:

                        > Ale ja naprawde to co napisalem, to napisalem w dobrej wierze. Azaliz tam
                        > rzeczywiscie o inne sprawy niz mesko-damskie chodzilo?

                        Sceptyku a jakie mesko damskie?Czyz na to az calej gminy potrzeba?
                        Poza tym byl cytowany fax Tyu i jego przeprosiny na forum.Wiesz dobrze za co
                        przepraszal,nie za jakies molestowanie ale za to,ze napisal,ze Perla jest
                        kochankem Miriam ,co gmina uznala za zawstydzenie prezesowej,bo tak to jest w
                        zydowskiej tradycji.Prezeciez Tyu nie przyrzekal na forum,ze nie bedzie
                        prezesowej obsypywal wiecej kwiatami.




                        Ze chcieli kogos z Forum
                        >
                        > wyciac?

                        I chcieli i wycieli i maja chec wyciac jeszcze pare osob co Perla wczoraj
                        oznajmil wyraznie.



                        No drogie Panie, ja juz napisalem ze 2 albo 3 razy, a teraz i czwarty
                        > dopisze (i wiecej juz nie bede deklarowal), ze tego srodka - moge to nazwac
                        > samoobrony? - Miriam, tzn. faxu do pracy Tuya nie pochwalam. Ale widze, jak w
                        > miare uplywu czasu zaczyna narastac legenda. I ten biedny Tuy jak Janosik
                        jaki
                        > zaczyna byc tu przedstawiony.

                        A ja odnosze wrazenie,ze chce sie go przedstawic jako kogos kto co dzien czyhal
                        na Miriam,nie dal jej wyjsc z domu itd..
                        Ona tu robi z siebie niewinna dziewice a przeciez wszyscy czytali jej posty do
                        Tyu i do Perly.
                        Wybacz Sceptyku jak ja nie chce z kims utrzymywac kontaktow to nie ma takiej
                        sily by mnie zmusila.
                        Skoro mogl molestowac Miriam z Gliwic to mozna go rowniez oskarzyc o
                        molestowanie kogos w Australii.


                        Za miesiac przeczytam, ze Tyu dla Orkiestry
                        > Wielkiej... itd., na rzecz biednych dzieci kwestowal, a to sie Perle nie
                        > spodobalo i postanowil Ukraincow - poprzez Miriam - nan napuscic.

                        Sceptyku,ja czytalam posty Perly,w ktorych autentycznie grozil Tyu,fax jest
                        faktem dokonanym z czym nikt sie nie kryje,Perla napisal wczoraj wrecz"Tyu
                        zostal zafaksowany" pisal to chelpiac sie,ze czesc zostala wycieta.
                        Wojny nie zaprzestaja coraz bardziej obrazliwe chamskie watki i lady podpisana
                        jako ponury,to jest wrecz zalosne.


                        A Janosik
                        > wezwal Forum na pomoc, zeby dzieciom sie krzywda nie stala.


                        Bardzo dobrze,ze powiadomil o tym,bo dlaczego mial milczec?Czy uwazasz za fakt
                        powiadomienia forum o tym za bardziej gorszacy od wyslania faksu do instytucji?



                        Trzymajmy sie moze
                        > faktow.
                        >
                        > Zas jezeli rzeczywiscie chodzilo o sprawy mesko-damskie, to ja, osobiscie,
                        bym
                        > sie nie wtracal.

                        Jezeli chodzilo o sprawy damsko meskie to dlaczego interweniowala gmina i
                        dlaczego interweniowala u szefa Tyu?Sceptyku badzmy normalni.
                        Jakie podstawy miala gmina by interweniowac ww sprawy damsko meskie?I dlaczego
                        stalo sie to zaraz po tym jak Tyu po dlugim okresie milczenia odezwal sie na
                        forum w obronie Hiacynta?



                        Ale tu, widze, stanowie zdecydowana mniejszosc na Forum.

                        Sceptyku nie jestes mniejszoscia po prostu nie jestes obiektywny bo pewne osoby
                        lubisz a tym ,ktorych sie lubi chetniej sie wybacza,chetniej sie ich
                        usprawiedliwia i to moge zrozumiec.



                        I ta
                        > roznorodnosc, czyli pluralizm zasad i obyczajow, moi Drodzy Panstwo, stanowi
                        o
                        >
                        > pieknie naszej wirtualnej spolecznosci Forumowej. Jakzez nudno by bylo,
                        > gdybysmy wszyscy byli tacy sami.

                        No to pomysl sobie co to bedzie jak Perla juz wszystkich wytnie?
                        • jenisiej buzi dla Zuzi..................................n/t 26.02.03, 00:13
                          • Gość: Ania Re: buzi dla Zuzi................................ IP: 213.46.162.* 26.02.03, 00:16
                            Buzi jeniseju ,ale uwazaj bo Lady Ponury w strasznie zlym humorze dzis.
                            Mnie sie oberwalo ,moze sie i Tobie oberwac za to,ze sie ze mna zadajesz.
                            • jenisiej Ja nie pekam. Mnie wszystkie baby lubia. :) 26.02.03, 00:18
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > Buzi jeniseju ,ale uwazaj bo Lady Ponury w strasznie zlym humorze dzis.
                              > Mnie sie oberwalo ,moze sie i Tobie oberwac za to,ze sie ze mna zadajesz.
                              • ms.helga Prawda! :)))))).../nt 26.02.03, 00:21
                                • Gość: w@ga Re: Ile czasu potrzebuje Jenisiej na przelogowanie IP: 195.202.86.* 26.02.03, 00:26
                                  się w ms_helga?

                                  Odpowiedź - 2 minuty. Helgut przegiąl pałe.
                                  • ms.helga Czlowiek katowicki detected.../nt 26.02.03, 00:29
                                  • Gość: Ania Re: Ile czasu potrzebuje Jenisiej na przelogowani IP: 213.46.162.* 26.02.03, 00:29
                                    Gość portalu: w@ga napisał(a):

                                    > się w ms_helga?
                                    >
                                    > Odpowiedź - 2 minuty. Helgut przegiąl pałe.


                                    Pudlo!!!!
                                    Jenisiej to nie Helga na 100%
                                    • jenisiej Z ciekawosci pytam: dlaczego tak sadzisz? 26.02.03, 00:32
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Gość portalu: w@ga napisał(a):
                                      >
                                      > > się w ms_helga?
                                      > >
                                      > > Odpowiedź - 2 minuty. Helgut przegiąl pałe.
                                      >
                                      >
                                      > Pudlo!!!!
                                      > Jenisiej to nie Helga na 100%
                                      • Gość: Ania Re: Z ciekawosci pytam: dlaczego tak sadzisz? IP: 213.46.162.* 26.02.03, 00:34
                                        jenisiej napisała:

                                        > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                        >
                                        > > Gość portalu: w@ga napisał(a):
                                        > >
                                        > > > się w ms_helga?
                                        > > >
                                        > > > Odpowiedź - 2 minuty. Helgut przegiąl pałe.
                                        > >
                                        > >
                                        > > Pudlo!!!!
                                        > > Jenisiej to nie Helga na 100%


                                        Przeciez wiesz,ze ja wiem.
                                    • ms.helga Re: Ile czasu potrzebuje Jenisiej na przelogowani 26.02.03, 00:33
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Gość portalu: w@ga napisał(a):
                                      >
                                      > > się w ms_helga?
                                      > >
                                      > > Odpowiedź - 2 minuty. Helgut przegiąl pałe.
                                      >
                                      >
                                      > Pudlo!!!!
                                      > Jenisiej to nie Helga na 100%

                                      Bystra Ania. Czlowiek katowicki madroscia nie grzeszy. I tak nawiasem mowiac,
                                      wbrew temu co Perla dzis napisal, osobiscie watpie szczerze, czy cie do tej
                                      swojej sekty zrekrutuje. Jestes pyskata baba z Belgii, ale bardzo niezalezna.
                                      Uwazam ze i tak im sie nie dasz i tak, hihih.
                                      Pozdrawiamsmile
                                  • jenisiej Re: Ile czasu potrzebuje Jenisiej na przelogowani 26.02.03, 00:30
                                    Gość portalu: w@ga napisał(a):

                                    > się w ms_helga?
                                    >
                                    > Odpowiedź - 2 minuty. Helgut przegiąl pałe.

                                    Za dlugo? Czy za krotko?
                                  • p.sceptyk toi sie robi w 3 sekundy 26.02.03, 00:31
                                  • sceptyk no moze 10 26.02.03, 00:33
                                  • p.sceptyk 7 sek. - jeszcze raz 26.02.03, 00:36
                                    • p.sceptyk Nie udalo sie 26.02.03, 00:37
                                      Okazalo sie, ze nie mozna z tego samego komputera byc roznie zalogowanym w
                                      dwoch okienkach. Mnie sie w kazdym razie nie udalo.
                                • jenisiej Helgo, nie strasz mi Zuzki! 26.02.03, 00:31
                                  Z Toba gadam na tamtym watku. Jak sie znowu sczepicie,
                                  bede musial isc spac.
                                  • ms.helga Re:Nie strasze! Pochwalilam! 26.02.03, 00:35
                                    jenisiej napisała:

                                    > Z Toba gadam na tamtym watku. Jak sie znowu sczepicie,
                                    > bede musial isc spac.

                                    Grozba pojscia spac to szantaz, bo ja na ciebie dzisiaj czekalam! To poslusznie
                                    sie stad oddalam.
                    • sceptyk I jeszcze na koniec, paniom Kunce z Ania 26.02.03, 02:06
                      Aby juz zakonczyc (nieomalze) nasza dyskusje. Otoz ze dwa dni temu otworzylem
                      specjalny watek, gdzie udowodnilem niezbicie, ze rozne temperamenty sie ze soba
                      nie dogadaja. Kontynuujac zatem mysli zawarte w tamtym, cennym niewatpliwie,
                      watku chcialbym powiedziec co nastepuje. Miriam jaka jest kazdy widzi.
                      Impulsywna, troche narwana, raz pisze madrze, raz mniej, raz sie lasi i
                      przymila, slodycz rozsiewajac, raz burczy i opiernicza, bluzgi nawet czasem
                      rzucajac. No taki temperament. Ale przeciez nigdzie nie jest powiedziane, ze
                      tego typu temperament jest gorszy od np. flegmatyka lub melancholika. A plusem
                      tych narwancow jest dodatkowo to, ze nie sa specjalnie pamietliwi (ani
                      upierdliwi).

                      Skad mozemy wiedziec, w jakim nastroju byla Miriam owego dnia, gdy fax
                      wysylala? Co sie dzialo w domu, w pracy? Moze jakies chmury sie chwilowo nad
                      jej glowa spietrzyly? Okazuje sie ponadto, o czym przedtem nawet nie
                      wiedzialem, ze ostrzegala Tyu. A ten uniosl sie (szczeniacka) duma i to
                      ostrzezenie olal, najzwyczajniej w swiecie. To jak on jej odlozyl sluchawke, to
                      ona sobie pomyslala: kurcze, to jak nie chcesz, dzwoncu jeden, ze mna gadac na
                      ten temat, to ja Ci pokaze. I pchnela owego faxa. Pewno gdyby oboje wykazali
                      nawzajem wiecej zrozumienia dla emocji drugiej osoby, to by do tego nie doszlo.
                      Ale doprawdy nie widze powodu do prowadzenia nagonki. Czas z tym skonczyc. A
                      fakt, ze Tuy poskarzyl sie placzliwie na Forum, przedstawia go w b. mizernym
                      swietle. Nigdy bym sie z nim na randke nie umowil.

                      Nadmieniam, ze Miriam nie znam osobiscie i w zasadzie to, co pisze o niej (i o
                      tej historii), dowiedzialem sie glownie z Forum (jej mysli w dniu faxu to moja
                      czysta imaginacja). Choc z checia poznam, jak sie okazja nadarzy. Jak i kazdego
                      (nieomalze) z Forumiarzy.

                      I jeszcze na zakonczenie tego konczacego listu. Jak tak czytam reakcje roznych
                      Forumowiczow na te afere, to odnosze wrazenie, jakby sama mlodziez tu byla, bez
                      zadnego doswiadczenia zyciowego, a z zelaznymi zasadami jedynie. Co skadinad
                      chyba nie jest prawda (panie z gory przepraszam). Swego czasu pracowalem w dosc
                      nawet szacownej instytucji, gdzie jeden z pracownikow mial romans z kolezanka
                      zza biurka. Dowiedziala sie o tym zona. I zaczely sie wizyty. To o czym czytamy
                      teraz na Forum, to maly, a nawet malenki pikus w porownaniu z tym, co tam sie
                      dzialo. Ot, czyste emocje. Jak ktos sie juz w te klocki bawi, to musi sie na
                      wiele przygotowac.
                      • Gość: EUROMIR KILKA SLOW DO PANA SCEPTYKA IP: *.cm-upc.chello.se 26.02.03, 04:30
                        Szanowny Panie Sceptyku,

                        pisze te slowa, gdyz poczulem sie sprowokowany trescia Panskiego postu.
                        Trescia - nie forma. Z postu zawartoscia, gdyz koliduje ona nieco - sadze - z
                        moralnoscia - jak sadzilem do tej pory - wyznawana, nie tylko przeze mnie i
                        jeszcze kilka tu osob na Forum, ale i moralnoscia wyznawana rowniez przez Pana.

                        Sadzilem tak, gdyz wydaje mi sie (wydawalo?), iz juz Pana troche znam. Poniewaz
                        czytuje to co Pan pisze tu na F.
                        I moze nigdy nie byl Pan tak kategoryczny w swoich osadach jak ja, czy inni nam
                        tu znajomi, ale tez nie nalezal Pan (poprzednio) do osob, ktore latwo
                        relatywizowaly zlo i dobro. Wydawalo mi sie, iz Pan choc ironista, przesmiewca
                        i milosnik zartu potrafil jednak zawsze dokladnie wyznaczac granice pomiedzy
                        tym co istotne, wazne, blache i bagatelne.
                        Tak wydawalo mi sie do jeszcze niedawna.

                        Sytuacja, ktora wytworzyla sie ostatnio tu na F. jest sytuacja o tyle nowa i
                        tym rozni sie od poprzednich wojen i przepychanek, ze wymaga od kazdego z nas -
                        sadze - dosc kategorycznego zajecia stanowiska. Jako, ze jest sytuacja nowa
                        jakosciowo. Zupelnie nowym doswiadczeniem.
                        Gdzie zatem widze tu podstawowa i najwazniejsza roznice od sytuacji, ktorych
                        juz kiedys doswiadczylismy?
                        Wydaje mi sie, iz zawarta jest ona w fakcie kuriozalnego - jak na razie - gdyz
                        pojedynczego donosu. Jak wiem z podobna sprawa nie mielismy - jako (wirtualna)
                        spolecznosc do czynienia.
                        Jedna z tych osob - czlonkow naszej spolecznosci - to wazne! napisala
                        podpierajac sie autorytetem instytucji, gminy wyznaniowej - donos, na inna
                        osobe, Kolege, rowniez czlonka naszego mikrospoleczenstwa.
                        I tu powstaje szereg pytan, na ktore nalezy uczciwie odpowiedziec, gdyz beda
                        one mialy fundamentalne znaczenie dla stwierdzenia, osobno przez kazdego z nas -
                        czy aprobujemy takie zachowania, czy tez jako naganne powinnismy je
                        napietnowac. Napietnowac nawet wowczas, kiedy bedziemy sobie zdawac sprawe, ze
                        byc moze trudno nam przyjdzie owa nagane egzekwowac.

                        Jak brzmia - te moim zdaniem - wazne pytania ?

                        1)Czy akceptujemy fakt pisania na siebie nawzajem donosow, w konsekwencji
                        ktorych osoba pokrzywdzona moze stanac przed b.powaznymi problemami w realu?

                        2)Czy istnieja jakiekolwiek powody, ktore uprawnialyby kogokolwiek z nas do
                        pisania donosow?
                        Pan Sceptyku zdaje sie twierdzic, ze tak. Gdyz jakze inaczej mam interpretowac
                        Panskie slowa :

                        "Skad mozemy wiedziec, w jakim nastroju byla Miriam owego dnia, gdy fax
                        wysylala? Co sie dzialo w domu, w pracy? Moze jakies chmury sie chwilowo nad
                        jej glowa spietrzyly? "

                        3)A wiec, czy zly humor, zyciowe niepowodzenia, zla pogoda itp moga byc
                        okolicznoscia lagodzaca dla donosiciela ?

                        4)Czy zgadzamy sie na labilnosc (wzglednosc) naszej grupowej moralnosci czy tez
                        jestesmy w stanie wyobrazic sobie takie sytuacje, kiedy zdecydowanie potepimy
                        jakies dzialania?

                        5)A jesli jak to jakie ?

                        6)Czy do oceny postepkow podobnych temu, ktorego dopuscila sie Pani Miriam
                        powinnismy stosowac powszechnie uznane w realu zasady moralne, czy tez skoro
                        przebywamy w wirtualu, to i zasady powinny byc inne ?

                        Jak Pan wie - dosc kategorycznie zaprezentowalem moje stanowisko w tej sprawie
                        tu na F.
                        Osobie, o ktorej wiem, ze w realu jest donosicielem, bez wzgledu na jej
                        usprawiedliwienia i argumentacje - reki nie podam, a na ulicy pewnie bym i za
                        nia plul. Aby zademonstrowac ma pogarde i niezgode, przede wszystkim, na
                        donosicielstwo.
                        Uwazam, iz jest to postawa sluszna. Wiem, ze w niedawnej przeszlosci postawa
                        taka przyczynila sie do zgotowania bardzo ciezki bytu szmalcownikom, ktorzy
                        zdajac sobie sprawe z faktu powszechnej nieakceptowalnosci ich dzialan w naszym
                        spoleczenstwie, musieli bardzo ukrywac swoj proceder.

                        Byc moze zbyt automatycznie transferuje me realne doswiadczenia na wirtual, ale
                        chcac zachowac jakis porzadek, normy, zdrowie psychiczne, by wiedziec jak
                        obcowac z ludzmi, ktorzy mnie tu otaczaja uzywam kluczy mnie znanych, a innych
                        nie mam.
                        Poniewaz dosc goracym jestem zwolennikiem tych norm moralnych, ktore do tej
                        pory mnie ksztaltowaly, propaguje utrzymanie ich rowniez w wirtualu, gdyz
                        sadze, ze wlasnie przyklad Pani Miriam najlepiej ilustruje do czego moze
                        prowadzic nieliczenie sie z dotychczas panujaca moralnoscia, wirtualne
                        rozpasanie.

                        Pozdrawiam Pana :

                        Euromir
                        • ms.helga Jedno pytanie do Euromira 26.02.03, 06:00
                          Najpierw powiem, ze w 100%sie zgadzam z terscia postu Sceptyka, a potem pozwole
                          sobie zadac nie jedno pytanie, a dwa. Jedno troche dla ciebie niewygodne i od
                          niego zaczne.

                          1. W trakcie tej awantury nik carmina oraz nurni napisali donosy na Perle do
                          admina o tresci absurdalnej, niemniej donosy. Dodatkowo nurni napisal wiele
                          donosow w realu. Dlaczego do tej pory sie nie oburzyles, a przynajmniej nie
                          dales temu tak dobitnego wyrazu, jak to widac w przypadku Miriam?

                          2. Piszesz "grupowa moralnosc". Ze swiadomoscia spoleczna jest tak, ze ona
                          niejako "wytwarza sie sama" i jest wypadkowa indywidualnych opinii i pogladow.
                          Nie istnieja i nie ma nawet mozliwosci, zeby istnieli jacys "straznicy
                          swiadomosci spolecznej", gdyz jest to proces wlasciwie podswiadomy. Podobnie
                          jest ze zbiorowa swiadomoscia moralna. Tym sie po prostu nie da sterowac.
                          Zbiorowa moralnosc jest taka, jacy sa uczestnicy danej zbiorowosci. To jest
                          rodzaj spolecznego "zmyslu" a nie swiadomego procesu. Sterowac mozna, owszem,
                          ale nie poczuciem zbiorowej moralnosci, a zachowaniami zwiazanymi ze
                          spolecznym, pozainstytucjonalnym procesem udzielania nagrod lub wymierzania
                          kar. Jednak w jakis sposob to rowniez jest "zinstytucjonalizowane", co swietnie
                          widac na przyklad na malych spolecznosciach wiejskich, w ktorach opinia
                          publiczna ma wielka wladze nad ludzmi, takze np. w sensie wymierzania kar (np.
                          bojkotowanie kogos). Jednak osoby sterujace takim spolecznym "wymiarem
                          sprawiedliwosci" wcale nie sa przypadkowe. Na ogol sa to najlepsi gospodarze,
                          soltys, ksiadz. I tu wracam do forum: skoro piszecie z pozycji "straznika
                          forumowego wymiaru sprawiedliwosci", to z jakiego tytulu? Kto was wybral czy
                          tez wyrazil zgode, byscie wymierzali kary w imieniu forum?

                          Mysle ze dlatego wlasnie skutki waszej dzialalnosci sa wrecz odwrotne od
                          zamierzonych, ze tej zgody po prostu nie ma. Nie mowiac o tym, ze nuren to po
                          prostu taki knajak i raczej nie wyobrazam sobie, zeby ktokolwiek o zdrowych
                          zmyslach sie zgodzil, aby nuren reprezentowal jego/jej poczucie
                          sprawiedliwosci. A tym bardziej moralnosci, o ktorej piszesz.

                          • Gość: Ania Re: Helga klamiesz jak zwykle ******************** IP: 213.46.162.* 26.02.03, 09:14
                            ms.helga napisała:

                            > Najpierw powiem, ze w 100%sie zgadzam z terscia postu Sceptyka, a potem
                            pozwole
                            >
                            > sobie zadac nie jedno pytanie, a dwa. Jedno troche dla ciebie niewygodne i od
                            > niego zaczne.
                            >
                            > 1. W trakcie tej awantury nik carmina oraz nurni napisali donosy na Perle do
                            > admina o tresci absurdalnej, niemniej donosy. Dodatkowo nurni napisal wiele
                            > donosow w realu. Dlaczego do tej pory sie nie oburzyles, a przynajmniej nie
                            > dales temu tak dobitnego wyrazu, jak to widac w przypadku Miriam?
                            >
                            Nicku ms.Helga dlaczego klamiesz ?Dlaczego nazywasz donosem pytanie Carminy
                            postawione na FOF o mozliwosc ujawniania adresow?
                            Dlaczego nazywasz donosem prosbe Nurnirgo o zabezpieczenie watkow?
                            Przypominam,ze Nurni na FOF nie wymienil nawet nicka Perly.
                            Co do pism jakie wyslal do organizacji zydowskich to podpisuje sie obiema
                            rekami pod jego akcja gdyz byc moze zabezpieczy ona innych przed dzialalnoscia
                            pani M,ktora nigdzie nie wyrazila jakiejkolwiek skruchy a wprost przeciwnie
                            dalej obwinia ofiare swojego brudnego donosu.Przy^pominam,ze akcja Nurniego
                            byla skierowana przeciw instytucji -Gmina zydowska w Lodzi,ktora bezpodstawnie
                            zaingerowala w to co sie pisze na forum.





                            > 2. Piszesz "grupowa moralnosc". Ze swiadomoscia spoleczna jest tak, ze ona
                            > niejako "wytwarza sie sama" i jest wypadkowa indywidualnych opinii i
                            pogladow.
                            > Nie istnieja i nie ma nawet mozliwosci, zeby istnieli jacys "straznicy
                            > swiadomosci spolecznej", gdyz jest to proces wlasciwie podswiadomy. Podobnie
                            > jest ze zbiorowa swiadomoscia moralna. Tym sie po prostu nie da sterowac.
                            > Zbiorowa moralnosc jest taka, jacy sa uczestnicy danej zbiorowosci. To jest
                            > rodzaj spolecznego "zmyslu" a nie swiadomego procesu. Sterowac mozna, owszem,
                            > ale nie poczuciem zbiorowej moralnosci, a zachowaniami zwiazanymi ze
                            > spolecznym, pozainstytucjonalnym procesem udzielania nagrod lub wymierzania
                            > kar. Jednak w jakis sposob to rowniez jest "zinstytucjonalizowane", co
                            swietnie
                            >
                            > widac na przyklad na malych spolecznosciach wiejskich, w ktorach opinia
                            > publiczna ma wielka wladze nad ludzmi, takze np. w sensie wymierzania kar
                            (np.
                            > bojkotowanie kogos). Jednak osoby sterujace takim spolecznym "wymiarem
                            > sprawiedliwosci" wcale nie sa przypadkowe. Na ogol sa to najlepsi gospodarze,
                            > soltys, ksiadz. I tu wracam do forum: skoro piszecie z pozycji "straznika
                            > forumowego wymiaru sprawiedliwosci", to z jakiego tytulu? Kto was wybral czy
                            > tez wyrazil zgode, byscie wymierzali kary w imieniu forum?
                            >
                            > Mysle ze dlatego wlasnie skutki waszej dzialalnosci sa wrecz odwrotne od
                            > zamierzonych, ze tej zgody po prostu nie ma. Nie mowiac o tym, ze nuren to po
                            > prostu taki knajak i raczej nie wyobrazam sobie, zeby ktokolwiek o zdrowych
                            > zmyslach sie zgodzil, aby nuren reprezentowal jego/jej poczucie
                            > sprawiedliwosci. A tym bardziej moralnosci, o ktorej piszesz.
                            >
                            No wiec ja oswiadczam,ze Nurni reprezentuje mnie jak najbardziej,mimo roznic
                            swiatopogladowych jakie nas dziela -Nurni jest katolikiem a ja ateistka jak
                            najbardziej podpisuje sie pod tym co okresla sie jako "moralnosc",ktora on
                            reprezentuje.
                            Nie pochwalam jednak moralnosci tych,ktorzy niby potepiaja donos ,potepiaja
                            podlosc ale chronia donosiciela bo donosiciel wywodzi sie z ich kregu
                            towarzyskiego.
                            • ms.helga \\\\\\\\\\\\\\\\Ania jak zwykle na narkotykach/nt 26.02.03, 09:32
                              • Gość: Ania Re: \\\\\\\\\\\\\\\\Ania jak zwykle na narkotykac IP: 213.46.162.* 26.02.03, 09:40
                                Po pierwsze to jak zwykle nie wiedzac co odpisac poslugujesz sie brudnym
                                pomowieniem .Sugerujesz,ze biore narkotyki nalogowo.Czy masz jakis dowod na to?
                                Bardzo prosze przedstawic.Albo odszczekac.
                                • ms.helga Re: \\\\\\\\\\\\\\\\Ania jak zwykle na narkotykac 26.02.03, 09:48
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Po pierwsze to jak zwykle nie wiedzac co odpisac poslugujesz sie brudnym
                                  > pomowieniem .Sugerujesz,ze biore narkotyki nalogowo.Czy masz jakis dowod na
                                  to?
                                  > Bardzo prosze przedstawic.Albo odszczekac.

                                  Prosze bardzo. Po prostu nie wierze, zeby ktos na trzezwo takie bzdury pisal.
                                  To niemozliwe. Chyba ze to nie narkotyki a alkohol.
                                  • Gość: Ania Helga bierze narkotyki i popija je alkoholem N/t IP: 213.46.162.* 26.02.03, 10:41
                                    • ms.helga Nieprawda. Nie pisze az takich bzdur jak ty:)) 26.02.03, 10:59
                                      No juz sie nie burmusz, Aniu. Sama wiesz, ze z toba nie mozna inaczej, jak juz
                                      w klotliwy nastroj popadnieszsmile)
                            • d_nutka Re: Helga klamiesz jak zwykle ********* a Ania? 26.02.03, 09:34
                              Gość portalu: Ania napisał(a):

                              > >
                              > No wiec ja oswiadczam,ze Nurni reprezentuje mnie jak najbardziej,mimo roznic
                              > swiatopogladowych jakie nas dziela -Nurni jest katolikiem a ja ateistka jak
                              > najbardziej podpisuje sie pod tym co okresla sie jako "moralnosc",ktora on
                              > reprezentuje.
                              > Nie pochwalam jednak moralnosci tych,ktorzy niby potepiaja donos ,potepiaja
                              > podlosc ale chronia donosiciela bo donosiciel wywodzi sie z ich kregu
                              > towarzyskiego.


                              mierzmy ludzi jedna miarką

                              Gmina autoryzowała pismo do szefa Tyu na podstawie skargi Miriam nie
                              przeprowadzając dochodzenia.
                              Zareagowała więc przedwcześnie.
                              Gdyby jednak było prawdą to co w piśmie Gminy zostało podane jako oskarżenie,
                              to na ten donos należy spojrzeć troszeczkę inaczej.

                              a dlaczego?

                              pewna zbiorowość chyba ma prawo stawać w obronie pokrzywdzonego ze swojej
                              zbiorowości.
                              po to przecież między innymi tworzy się zbiorowości.

                              podobnie przecież postąpili tu niektórzy na forum reagując na krzywdę
                              popełnioną członkowi forumowej zbiorowości.

                              i tu jest ta jedna miara i na tym tez konczy się ta jedna miara.

                              Wszyscy zaangażowani po stronie Tyu wierzą lub wiedzą, że oskarżenie zawarte w
                              piśmie Gminy zawiera oskarżenia nieprawdziwe.

                              A gdyby były prawdziwe?

                              Czy wtedy też tak jednomyślnie potępilibyśmy TO pismo i nazwali je donosem?

                              Proszę o chwilę refleksji, zwłaszcza dla Ani, która chce być sprawiedliwa
                              • Gość: Ania Re: Helga klamiesz jak zwykle ********* a Ania? IP: 213.46.162.* 26.02.03, 09:50
                                d_nutka napisała:

                                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                >
                                > > >
                                > > No wiec ja oswiadczam,ze Nurni reprezentuje mnie jak najbardziej,mimo rozn
                                > ic
                                > > swiatopogladowych jakie nas dziela -Nurni jest katolikiem a ja ateistka ja
                                > k
                                > > najbardziej podpisuje sie pod tym co okresla sie jako "moralnosc",ktora on
                                >
                                > > reprezentuje.
                                > > Nie pochwalam jednak moralnosci tych,ktorzy niby potepiaja donos ,potepiaj
                                > a
                                > > podlosc ale chronia donosiciela bo donosiciel wywodzi sie z ich kregu
                                > > towarzyskiego.
                                >
                                >
                                > mierzmy ludzi jedna miarką
                                >
                                > Gmina autoryzowała pismo do szefa Tyu na podstawie skargi Miriam nie
                                > przeprowadzając dochodzenia.
                                > Zareagowała więc przedwcześnie.
                                > Gdyby jednak było prawdą to co w piśmie Gminy zostało podane jako oskarżenie,
                                > to na ten donos należy spojrzeć troszeczkę inaczej.
                                >
                                > a dlaczego?
                                >
                                > pewna zbiorowość chyba ma prawo stawać w obronie pokrzywdzonego ze swojej
                                > zbiorowości.
                                > po to przecież między innymi tworzy się zbiorowości.
                                >
                                > podobnie przecież postąpili tu niektórzy na forum reagując na krzywdę
                                > popełnioną członkowi forumowej zbiorowości.
                                >
                                > i tu jest ta jedna miara i na tym tez konczy się ta jedna miara.
                                >
                                > Wszyscy zaangażowani po stronie Tyu wierzą lub wiedzą, że oskarżenie zawarte
                                w
                                > piśmie Gminy zawiera oskarżenia nieprawdziwe.
                                >
                                > A gdyby były prawdziwe?
                                >
                                To sa moja pani inne metody sa sady i mozna do nich wystepowac.




                                > Czy wtedy też tak jednomyślnie potępilibyśmy TO pismo i nazwali je donosem?
                                >
                                > Proszę o chwilę refleksji, zwłaszcza dla Ani, która chce być sprawiedliwa

                                Jak napisalam wyzej,sa sady ,do ktorych mozna wystepowac.Co ma zrobic ktos za
                                kim nie stoi nikt.Ja na ten przyklad?Kto wystapi w mojej obronie?
                                Kto wysle faks do twojego zakladu pracy czy do zakladu Helgi np.,ktora
                                napisala,ze jestem jak zwykle po narkotych,czyli po prostu posluzyla sie
                                oszczerstwem.Do kogo mam sie udac,by zafaksowac Helge za to co napisala na
                                forum.Ty zarzucilas mi klamstwo rowniez czuje sie obrazona a wiec do kogo mam
                                sie udac,by wuyslal faks do twojej instytucji?

                                Napisalas kiedys o Miriam,ze jest kurwa,czy bedziesz zadowolona gdy gmina
                                wystapi do twojego szefa abys ja przeprosila?
                                • Gość: lady_hawk Zapomnialas o swoich oszczerstwach. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 09:59
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > d_nutka napisała:
                                  >
                                  > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                                  > >
                                  > > > >
                                  > > > No wiec ja oswiadczam,ze Nurni reprezentuje mnie jak najbardziej,mimo
                                  > rozn
                                  > > ic
                                  > > > swiatopogladowych jakie nas dziela -Nurni jest katolikiem a ja ateist
                                  > ka ja
                                  > > k
                                  > > > najbardziej podpisuje sie pod tym co okresla sie jako "moralnosc",kto
                                  > ra on
                                  > >
                                  > > > reprezentuje.
                                  > > > Nie pochwalam jednak moralnosci tych,ktorzy niby potepiaja donos ,pot
                                  > epiaj
                                  > > a
                                  > > > podlosc ale chronia donosiciela bo donosiciel wywodzi sie z ich kregu
                                  >
                                  > > > towarzyskiego.
                                  > >
                                  > >
                                  > > mierzmy ludzi jedna miarką
                                  > >
                                  > > Gmina autoryzowała pismo do szefa Tyu na podstawie skargi Miriam nie
                                  > > przeprowadzając dochodzenia.
                                  > > Zareagowała więc przedwcześnie.
                                  > > Gdyby jednak było prawdą to co w piśmie Gminy zostało podane jako oskarżen
                                  > ie,
                                  > > to na ten donos należy spojrzeć troszeczkę inaczej.
                                  > >
                                  > > a dlaczego?
                                  > >
                                  > > pewna zbiorowość chyba ma prawo stawać w obronie pokrzywdzonego ze swojej
                                  > > zbiorowości.
                                  > > po to przecież między innymi tworzy się zbiorowości.
                                  > >
                                  > > podobnie przecież postąpili tu niektórzy na forum reagując na krzywdę
                                  > > popełnioną członkowi forumowej zbiorowości.
                                  > >
                                  > > i tu jest ta jedna miara i na tym tez konczy się ta jedna miara.
                                  > >
                                  > > Wszyscy zaangażowani po stronie Tyu wierzą lub wiedzą, że oskarżenie zawar
                                  > te
                                  > w
                                  > > piśmie Gminy zawiera oskarżenia nieprawdziwe.
                                  > >
                                  > > A gdyby były prawdziwe?
                                  > >
                                  > To sa moja pani inne metody sa sady i mozna do nich wystepowac.
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > > Czy wtedy też tak jednomyślnie potępilibyśmy TO pismo i nazwali je donosem
                                  > ?
                                  > >
                                  > > Proszę o chwilę refleksji, zwłaszcza dla Ani, która chce być sprawiedliwa
                                  >
                                  > Jak napisalam wyzej,sa sady ,do ktorych mozna wystepowac.Co ma zrobic ktos
                                  za
                                  > kim nie stoi nikt.Ja na ten przyklad?Kto wystapi w mojej obronie?
                                  > Kto wysle faks do twojego zakladu pracy czy do zakladu Helgi np.,ktora
                                  > napisala,ze jestem jak zwykle po narkotych,czyli po prostu posluzyla sie
                                  > oszczerstwem.Do kogo mam sie udac,by zafaksowac Helge za to co napisala na
                                  > forum.Ty zarzucilas mi klamstwo rowniez czuje sie obrazona a wiec do kogo
                                  mam
                                  > sie udac,by wuyslal faks do twojej instytucji?
                                  >
                                  > Napisalas kiedys o Miriam,ze jest kurwa,czy bedziesz zadowolona gdy gmina
                                  > wystapi do twojego szefa abys ja przeprosila?

                                  Odezwala sie do Ciebie pacyna - Ponury, piszaca z podobnym IP do mojego.
                                  Zlapalas to jako pretekst, zeby rzucic na mnie oszczerstwo. Podobalo sie?

                                  To jak z Toba gadac?

                                  • Gość: Ania Re: Zapomnialas o swoich oszczerstwach. IP: 213.46.162.* 26.02.03, 10:07
                                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                                    ...>
                                    > Odezwala sie do Ciebie pacyna - Ponury, piszaca z podobnym IP do mojego.
                                    > Zlapalas to jako pretekst, zeby rzucic na mnie oszczerstwo. Podobalo sie?
                                    >
                                    > To jak z Toba gadac?
                                    >


                                    Moja droga ,ja mialam pelne prawo sadzic,ze to Ty i sadze tak dalej,gdyz z
                                    adresu tego piszesz wieczorami,i moglas pomyslec,ze nie zwroce na niego
                                    uwagi.Ty zas napisalas dzis rano,ze to napewno ktos z Katowic,a jak nie z
                                    Katowic to z Klodzka.Bez zadnych wiarygodnych przeslanek rzucasz podejrzenia na
                                    ludzi.Nie znam sie na dzialaniu polaczen internetowych w Polsce mysle,ze ktos
                                    to wyjasni.
                                    • Gość: lady_hawk Re: Zapomnialas o swoich oszczerstwach. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 10:22
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                                      >
                                      > ...>
                                      > > Odezwala sie do Ciebie pacyna - Ponury, piszaca z podobnym IP do mojego.
                                      > > Zlapalas to jako pretekst, zeby rzucic na mnie oszczerstwo. Podobalo sie?
                                      > >
                                      > > To jak z Toba gadac?
                                      > >
                                      >
                                      >
                                      > Moja droga ,ja mialam pelne prawo sadzic,ze to Ty i sadze tak dalej,gdyz z
                                      > adresu tego piszesz wieczorami,i moglas pomyslec,ze nie zwroce na niego
                                      > uwagi.Ty zas napisalas dzis rano,ze to napewno ktos z Katowic,a jak nie z
                                      > Katowic to z Klodzka.Bez zadnych wiarygodnych przeslanek rzucasz podejrzenia
                                      na
                                      >
                                      > ludzi.Nie znam sie na dzialaniu polaczen internetowych w Polsce mysle,ze
                                      ktos
                                      > to wyjasni.

                                      Z takich samych przeslanek, jak Twoje.
                                      Nie zajmowalam sie forum wczoraj wieczorem, bo mialam duzo przyjemniejsze
                                      zajecia, czego i Tobie zycze.

                                      Juz raz zlapalam kogos, do tego podpisujacego sie L_h z tym samym IP.

                                      A teraz musze wrocic do pracy.
                                • d_nutka Re: Helga klamiesz jak zwykle ********* a Ania? 26.02.03, 10:12
                                  o miriam napisałam paszkwil, że jest "królową kurew"

                                  a to co nalezne królowej to jej oddałam

                                  dla niezorientowanych dodaję

                                  królowa forumowych kurew

                                  podkreślam FORUMOWYCH

                                  forum to nie real a Miriam to nie imię tylko nick

                                  a ja tu też mam nicka

                                  i poproszę zażalenia kierować do nicka a nie do osoby

                                  zrozumiała?
                                  • ms.helga Hmmm... Chyba jestem za elegancka.... 26.02.03, 10:37
                                    d_nutka napisała:

                                    > o miriam napisałam paszkwil, że jest "królową kurew"
                                    >
                                    > a to co nalezne królowej to jej oddałam
                                    >
                                    > dla niezorientowanych dodaję
                                    >
                                    > królowa forumowych kurew
                                    >
                                    > podkreślam FORUMOWYCH
                                    >
                                    > forum to nie real a Miriam to nie imię tylko nick
                                    >
                                    > a ja tu też mam nicka
                                    >
                                    > i poproszę zażalenia kierować do nicka a nie do osoby
                                    >
                                    > zrozumiała?


                                    Chyba w koncu musze kogos wyzwac od kurwy, suki czy tak jakos. Wtedy nareszcie
                                    zaczne pasowac do tego salonu, bo na razie to mnie maja za parweniuszke.
                                    • pro100 Helga, sprawdź czy cię w sierocińcu z siostrą 26.02.03, 11:26
                                      ms.helga napisała:

                                      > d_nutka napisała:
                                      >
                                      > > o miriam napisałam paszkwil, że jest "królową kurew"
                                      > >
                                      > > a to co nalezne królowej to jej oddałam
                                      > >
                                      > > dla niezorientowanych dodaję
                                      > >
                                      > > królowa forumowych kurew
                                      > >
                                      > > podkreślam FORUMOWYCH
                                      > >
                                      > > forum to nie real a Miriam to nie imię tylko nick
                                      > >
                                      > > a ja tu też mam nicka
                                      > >
                                      > > i poproszę zażalenia kierować do nicka a nie do osoby
                                      > >
                                      > > zrozumiała?
                                      >
                                      >
                                      > Chyba w koncu musze kogos wyzwac od kurwy, suki czy tak jakos. Wtedy
                                      nareszcie
                                      > zaczne pasowac do tego salonu, bo na razie to mnie maja za parweniuszke.

                                      bliźniaczką nie podmienili - coś Ty za uprzejma jesteś ostatnio.

                                      • ms.helga Re: Helga, sprawdź czy cię w sierocińcu z siostrą 26.02.03, 13:05
                                        pro100 napisał:

                                        > ms.helga napisała:
                                        >
                                        > > d_nutka napisała:
                                        > >
                                        > > > o miriam napisałam paszkwil, że jest "królową kurew"
                                        > > >
                                        > > > a to co nalezne królowej to jej oddałam
                                        > > >
                                        > > > dla niezorientowanych dodaję
                                        > > >
                                        > > > królowa forumowych kurew
                                        > > >
                                        > > > podkreślam FORUMOWYCH
                                        > > >
                                        > > > forum to nie real a Miriam to nie imię tylko nick
                                        > > >
                                        > > > a ja tu też mam nicka
                                        > > >
                                        > > > i poproszę zażalenia kierować do nicka a nie do osoby
                                        > > >
                                        > > > zrozumiała?
                                        > >
                                        > >
                                        > > Chyba w koncu musze kogos wyzwac od kurwy, suki czy tak jakos. Wtedy
                                        > nareszcie
                                        > > zaczne pasowac do tego salonu, bo na razie to mnie maja za parweniuszke.
                                        >
                                        > bliźniaczką nie podmienili - coś Ty za uprzejma jesteś ostatnio.
                                        >

                                        Jak to ostatnio!? W calym swoim zyciu nigdy tak zadnej kobiety nie wyzwalam.
                                        Ani wirtualnej, ani realnej. No i zle na tym wyszlam, jak widac, bo zbyt
                                        wysokie salonu progi jak na moje nogi.
                                    • d_nutka Re: Hmmm... Chyba jestem za elegancka.... 26.02.03, 11:31
                                      Helgo

                                      a jak ci się udało zachować elegancję w szambie?

                                      a może ty nie odróżniasz szamba od eleganckiego WC?

                                      bo wiesz

                                      mi się też czasem myli WC czy WTC

                                      a ja nie obco językowa

                                      jak kurwa to wiem co to znaczy a prostytutka to jakoś nie po naszemu

                                      prostytutka to coś jak prosty tutek?

                                      bo prosty to wiem co znaczy ale ten tutek

                                      to coś jak Helgutek?
                                      • ms.helga Re: Hmmm... Chyba jestem za elegancka.... 26.02.03, 13:13
                                        d_nutka napisała:

                                        > Helgo
                                        >
                                        > a jak ci się udało zachować elegancję w szambie?
                                        >
                                        > a może ty nie odróżniasz szamba od eleganckiego WC?
                                        >
                                        > bo wiesz
                                        >
                                        > mi się też czasem myli WC czy WTC
                                        >
                                        > a ja nie obco językowa
                                        >
                                        > jak kurwa to wiem co to znaczy a prostytutka to jakoś nie po naszemu
                                        >
                                        > prostytutka to coś jak prosty tutek?
                                        >
                                        > bo prosty to wiem co znaczy ale ten tutek
                                        >
                                        > to coś jak Helgutek?


                                        No prosze, jaka lwica salonowa. Zgrabnie mnie do prostytutki porownala i od
                                        razu na salonie brylowac bedzie. Hm... Musze sie zastanowic nad wlasnym
                                        slownictwem.
                                  • Gość: Ania Re:Danka nie manipuluj °°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°°° IP: 213.46.162.* 26.02.03, 11:26
                                    d_nutka napisała:

                                    > o miriam napisałam paszkwil, że jest "królową kurew"
                                    >
                                    > a to co nalezne królowej to jej oddałam
                                    >
                                    > dla niezorientowanych dodaję
                                    >
                                    > królowa forumowych kurew
                                    >
                                    > podkreślam FORUMOWYCH
                                    >
                                    > forum to nie real a Miriam to nie imię tylko nick
                                    >
                                    > a ja tu też mam nicka
                                    >
                                    > i poproszę zażalenia kierować do nicka a nie do osoby
                                    >
                                    > zrozumiała?


                                    Tyu tez pisal o perle jako o kochanku Miriam czyli pisal o nickach a nie o
                                    osobach realnych.A faks wyslala gmina do zakladu pracy i posluzyla sie realnym
                                    nazwiskiem Tyu.
                                    Tyu przepraszal za to co napisal jako Tyu na forum.
                              • Gość: borsuk Re: Helga klamiesz jak zwykle ********* a Ania? IP: 217.7.62.* 26.02.03, 15:20
                                D_nutka napisala.

                                >pewna zbiorowość chyba ma prawo stawać w obronie pokrzywdzonego ze swojej
                                >zbiorowości.
                                >po to przecież między innymi tworzy się zbiorowości.


                                To prawda, ze zbiorowosc ma prawo stawac w obronie pokrzywdzonego i wogole
                                wtracac sie w dzialalnosc
                                swoich czlonkow, a nawet ingerowac w ich zycie prywatne tak dalece, jak
                                wymagaja tego interesy zbiorowosci.
                                Ale... gdzie zauwazylas, ze interesy gminy lub jej czlonkow narazone byly na
                                szwank?

                                Gmina mogla np. interweniowac na forum, kiedy ja wysmiewalem Miriam, ze zatrula
                                staruszkow farba.
                                Wysmiewalem bowiem Miriam w jej wlasciwosci czlonka gminy.
                                Gmina mogla nam wyjasnic, ze Miriam jest wspanialym, zaangazowanym czlonkiem
                                gminy i, ze takie podejrzenie ja krzywdzi.

                                Gmina mogla takze interweniowac na forum w obronie wlasnego dobrego imienia.
                                Np. mogla zwrocic sie do nas (zbiorowosci forumowej) z wyjasnieniem, ze
                                oskarzenia o antysemityzm jakie Miriam ( w swej wlasciwosci czlonka gminy)
                                rzuca na niektorych czlonkow naszej zbiorowosci, nie znajduja oficjalnego
                                poparcia gminy.

                                Mogla tez, po stwierdzeniu, ze Miriam udreczona psychicznie niechcianymi
                                zalotami, opuszcza sie w swej dzialalnosci na rzecz gminy ( w swej wlasciwosci
                                czlonka gminy), zwrocic sie z prosba do zalotnika, aby zechcial zaniechac swych
                                zalotow.
                                Do zalotnika, d_nutko, gdyz zalotnik ow wystepowal jedynie w swych
                                wlasciwosciach samca, zalecajac sie do fascynujacej go samicy.
                                Co innego byloby, gdyby w charakterze pracownika instytucji usilowal uwiesc
                                czlonkinie gminy.

                                Ale nie mogla gmina w zaden sposob pisac listu do instytucji w obronie jakiejs
                                prywatnej osoby.
                                Dlatego pismo takie nazywamy donosem, a nie interwencja.
                                Prawdziwosc lub falszywosc stawianych w nim zarzutow nie odgrywa tu wogole
                                zadnej roli.

                                Piszesz:
                                >Gmina autoryzowała pismo do szefa Tyu na podstawie skargi Miriam nie
                                przeprowadzając dochodzenia.
                                >Zareagowała więc przedwcześnie.

                                Nie jest sprawa gminy przeprowadzanie dochodzenia w prywatnych sprawach.
                                Jezeli gmina "autoryzowala" to pismo, to nie "zareagowala przedwczesnie", ale
                                zareagowala bezprawnie.

                                To co robi nurni, jest akcja prywatnej osoby , pragnacej wyjasnic czy nastapila
                                rzeczywiscie nieprawidlowa reakcja gminy, czy tez mamy do czynienia z
                                naduzyciem autorytetu gminy przez inna prywatna osobe.
                                Czy nurnim powoduje szlachetna chec poznania prawdy, czy niska zadza dokopania
                                komus nielubianemu, nie zmienia faktu, ze obywatel III-ciej Rzeczypospolitej -
                                nurni, niezaleznie od pobudek, ma prawo domagac sie takich wyjasnien.

                                pozdrawiam Cie

                                borsuk
                                • sceptyk Borsuku, zawezasz pomoc organizacji 26.02.03, 21:09
                                  Abstrahujac w tym momencie od oceny, czy gmina miala racje w sprawie Miriam czy
                                  nie, chcialem Ci zwrocic uwage, ze zbyz instrumentalnie traktujesz role
                                  organizacji w zyciu jednostki, ktora jest czlonkiem tejze organizacji.
                                  Organizacja ma prawo, i obowiazek, pomagac swym czlonkom nie tylko w tych
                                  sprawach, ktore moga ujemnie wplynac na funkcjonowanie danej osoby jako czlonka
                                  tejze organizacji. Moze pomagac rowniez w sprawach zyciowych, biznesowych,
                                  wspierac politycznie, a nawet w przedsiewzieciach erotycznych, jesli ma takie
                                  mozliwosci, a czlonkowi jest to w danej chwili potrzebne. Wsparcie nie musi sie
                                  bezposrednio przekladac na rozwoj organizacji. Gdyby tak bylo, ludzie nie
                                  wstepowali by do organizacji. Wstepuje po to, aby moc liczyc na pomoc, jesli
                                  zajdzie potrzeba. A ze swej strony pomagam organizacji swoja droga. To troche
                                  tak, jak z ubezpieczeniami.

                                  sc-k
                                  • Gość: w@ga Re: Borsuku, zawezasz pomoc organizacji IP: 195.202.86.* 26.02.03, 21:49
                                    sceptyk napisał:

                                    > Abstrahujac w tym momencie od oceny, czy gmina miala racje w sprawie Miriam
                                    czy
                                    >
                                    > nie, chcialem Ci zwrocic uwage, ze zbyz instrumentalnie traktujesz role
                                    > organizacji w zyciu jednostki, ktora jest czlonkiem tejze organizacji.
                                    > Organizacja ma prawo, i obowiazek, pomagac swym czlonkom nie tylko w tych
                                    > sprawach, ktore moga ujemnie wplynac na funkcjonowanie danej osoby jako
                                    czlonka
                                    >
                                    > tejze organizacji. Moze pomagac rowniez w sprawach zyciowych, biznesowych,
                                    > wspierac politycznie, a nawet w przedsiewzieciach erotycznych, jesli ma takie
                                    > mozliwosci, a czlonkowi jest to w danej chwili potrzebne. Wsparcie nie musi
                                    sie
                                    >
                                    > bezposrednio przekladac na rozwoj organizacji. Gdyby tak bylo, ludzie nie
                                    > wstepowali by do organizacji. Wstepuje po to, aby moc liczyc na pomoc, jesli
                                    > zajdzie potrzeba. A ze swej strony pomagam organizacji swoja droga. To troche
                                    > tak, jak z ubezpieczeniami.
                                    >
                                    > sc-k


                                    sceptyku! bój sie Boga
                                    to przecież gmina i organizacja
                                    .....................żydowska
                                    cosik mnie sie zdaje, ze ty górol z gór
                                    ......................synaj
                      • Gość: Ania Re: I jeszcze na koniec, paniom Kunce z Ania IP: 213.46.162.* 26.02.03, 09:37
                        sceptyk napisał:

                        > Aby juz zakonczyc (nieomalze) nasza dyskusje. Otoz ze dwa dni temu otworzylem
                        > specjalny watek, gdzie udowodnilem niezbicie, ze rozne temperamenty sie ze
                        soba
                        >
                        > nie dogadaja. Kontynuujac zatem mysli zawarte w tamtym, cennym niewatpliwie,
                        > watku chcialbym powiedziec co nastepuje. Miriam jaka jest kazdy widzi.
                        > Impulsywna, troche narwana, raz pisze madrze, raz mniej, raz sie lasi i
                        > przymila, slodycz rozsiewajac, raz burczy i opiernicza, bluzgi nawet czasem
                        > rzucajac. No taki temperament. Ale przeciez nigdzie nie jest powiedziane, ze
                        > tego typu temperament jest gorszy od np. flegmatyka lub melancholika. A
                        plusem
                        > tych narwancow jest dodatkowo to, ze nie sa specjalnie pamietliwi (ani
                        > upierdliwi).
                        >

                        No ja przepraszam,pani Miriam w nocy zagrozila konsenkwencjami a rano podjela
                        dzialanie dosc przemyslane bo uzyla do walki z prywatna osoba gminy .Nie
                        zaatakowala Tyu prywatnie tylko na terenie jego firmy.



                        > Skad mozemy wiedziec, w jakim nastroju byla Miriam owego dnia, gdy fax
                        > wysylala? Co sie dzialo w domu, w pracy? Moze jakies chmury sie chwilowo nad
                        > jej glowa spietrzyly? Okazuje sie ponadto, o czym przedtem nawet nie
                        > wiedzialem, ze ostrzegala Tyu. A ten uniosl sie (szczeniacka) duma i to
                        > ostrzezenie olal, najzwyczajniej w swiecie.

                        To co nazywa tak pan ladnie ostrzezeniem ja nazywam szantazem.I znow obwiniasz
                        Sceptyku ofiare a usprawiedliwiasz donosiciela.Smutne to troche.



                        To jak on jej odlozyl sluchawke, to
                        >
                        > ona sobie pomyslala: kurcze, to jak nie chcesz, dzwoncu jeden, ze mna gadac
                        na
                        > ten temat, to ja Ci pokaze. I pchnela owego faxa. Pewno gdyby oboje wykazali
                        > nawzajem wiecej zrozumienia dla emocji drugiej osoby, to by do tego nie
                        doszlo.
                        >
                        Czyli znow stawiasz wymagania tylko jednej stronie-Dlaczego?






                        > Ale doprawdy nie widze powodu do prowadzenia nagonki.

                        A jakaz nagonka?Czy to,ze Perla sie pochwalil,ze wszystkich przeciwnikow juz
                        prawie wycial a oni sa niezniszczalni swiadczy o tym,ze czuje sie zaszczuwany?
                        Czy Miriam,ktora jak usilujesz nam to przedstawic dzialala pod wplywem impulsu
                        wyrazila gdzies kolwiek skruche?Alez nie !
                        Ona dalej nie widzi nic zlego w tym co zrobila.Ty tez ja usprawiedliwiasz a
                        wiec teraz trzeba sie zastanowic kto nastepny?Bo skoro sie nie potepia a
                        usprawiedliwia no to dlaczego nie zrobic czegos takiego jeszcze raz?


                        Czas z tym skonczyc. A
                        > fakt, ze Tuy poskarzyl sie placzliwie na Forum, przedstawia go w b. mizernym
                        > swietle.

                        I znow oskarzasz Tyu,ktory sie wg.mnie nie skarzyl placzliwie tylko przedstawil
                        fakty i ostrzegl reszte jakie moga czekac ich konsekwencje gdy podpadna pani
                        prezesowej.

                        Nigdy bym sie z nim na randke nie umowil.
                        >
                        Nie wiem jak on to przezyje.Mozesz za to umowic sie z prezesowa ponoc wolna
                        jest.Miejmy nadzieje,ze jej nie podpadniesz pozniej i nie bedzie powodu do
                        faksowania.



                        > Nadmieniam, ze Miriam nie znam osobiscie i w zasadzie to, co pisze o niej (i
                        o
                        > tej historii), dowiedzialem sie glownie z Forum (jej mysli w dniu faxu to
                        moja
                        > czysta imaginacja).

                        Imaginacja plata nam czesto figle,ostatnio pani Miriam sobie wyimaginowala,ze
                        mam 103 cm w pasie ,bo ona mnie nie lubi i chcialaby mnie taka widziec.Ty
                        lubisz Miriam wiec imaginujesz sobie najlepsze dla niej usprawiedliwienia.W
                        przypadku Carminy Twoja imaginacja poszlaby calkiem innymi sciezkami.Napisal
                        bys pewnie,ze to kobieta zla zepsuta do szczetu,nie wahajaca sie przed niczym
                        by zniszczyc czlowieka.Bo Carminy nie lubisz.


                        Choc z checia poznam, jak sie okazja nadarzy. Jak i kazdego
                        >
                        > (nieomalze) z Forumiarzy.
                        >
                        > I jeszcze na zakonczenie tego konczacego listu. Jak tak czytam reakcje
                        roznych
                        > Forumowiczow na te afere, to odnosze wrazenie, jakby sama mlodziez tu byla,
                        bez
                        >
                        > zadnego doswiadczenia zyciowego, a z zelaznymi zasadami jedynie. Co skadinad
                        > chyba nie jest prawda (panie z gory przepraszam). Swego czasu pracowalem w
                        dosc
                        >
                        > nawet szacownej instytucji, gdzie jeden z pracownikow mial romans z kolezanka
                        > zza biurka. Dowiedziala sie o tym zona. I zaczely sie wizyty. To o czym
                        czytamy
                        >
                        > teraz na Forum, to maly, a nawet malenki pikus w porownaniu z tym, co tam sie
                        > dzialo.


                        Kiepskie porownanie Sceptyku,nie porownuj reakcji zazdrosnej kobiety ,do
                        kobiety,ktora poczula sie obrazona i wykorzystuje instytucje do zniszczenia
                        czlowieka.
                        Jeszcze raz podkreslam,ze faks mial miejsce po tym co Tyu napisal na forum.




                        Ot, czyste emocje. Jak ktos sie juz w te klocki bawi, to musi sie na
                        > wiele przygotowac.

                        TAAK emocje podparte autorytetem gminy zydowskiej.
                        Ja swoich emocji podeprzec nie moge nawet autorytetem parafii.
      • Gość: Ogorek D_nutka IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.03, 20:44
        d_nutka napisała:
        > Moi drodzy Gminni znajomi.
        > Uczyniliście rzecz PODŁĄ i należą się nie tylko przeprosiny.
        > Przeprosiny nie zwrócą utraconych szans na myśli o zgodnym i przyjaznym
        > współżyciu w Polsce dwóch Narodów.
        > Holokaust to nie przedsiębiorstwo.
        > Holocaust było przedsiębiorstwem dla nazistów.
        > Nikt z żyjących nie ma prawa na Shoah zbijać kapitału w jakiejkolwiek postaci.
        > TAK SIĘ NIE GODZI
        > Przez pamięć dla ofiar Shoah.
        > Ofiary były po obydwu stronach.
        > Tych co w samotnosci i opuszczeniu ginęli jak i tych co BYLI ZMUSZENI MILCZEĆ
        > patrząc.
        > Nie ma sensu dziś kłaść na wagę win po obydwu stronach.
        > Win zbiorowych.
        > Nie można zapomnieć, że na świat przychodzimy jednak pojedyńczo i pojedyńcze
        > mamy sumienia.
        > Dopiero suma pojedyńczych istnień i sumień tworzy zbiorowość.
        > Jeśli jest inaczej, to jest ŹLE.
        > My, ludzie, to przecież nie mrowisko, choć tak woleliby nas widzieć politycy
        > i finansiści.

        D-nutko.
        Pierwszy raz widze taki tekst.

        (...)
        > Judasz postąpił niegodziwie.
        > Piotr TYLKO niegodnie.
        (...)

        Pozdrowienia
        Ogorek Antysemita
        • Gość: Ogorek Re: D_nutka IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.03, 20:50
          Gość portalu: Ogorek napisał(a):
          > D-nutko.
          > Pierwszy raz widze taki tekst.
          >

          i troche mnie jakby zatkalo...

          Ogorek Antysemik
          • nurni cala Danka>>>>>>>>>>>>>Ogorek 25.02.03, 20:57
            Gość portalu: Ogorek napisał(a):

            > Gość portalu: Ogorek napisał(a):
            > > D-nutko.
            > > Pierwszy raz widze taki tekst.
            > >
            >
            > i troche mnie jakby zatkalo...
            >
            > Ogorek Antysemik



            nie zniechecaj sie Ogorku

            nurni
            kiedys zniechecony

            ps

            ale i przygotuj sie na listy
            jeszcze lepsze a czasem gorsze
            • Gość: Janusz Ale tu miło IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 22:37
              Dawno nie czytałem o tak drażliwych przecie sprawach w tak miłym tonie.
              Nie wiem jak sie zachować - takie to nowe. Danutka pierwszy raz dla mnie
              zrozumiała. Wszyscy tacy ciepli...

              Spogladam na ostatnia butelke Carlsberga ze swiatecznych zapasów...
              Czyżby to wpływ alkoholu? Czytam nalepke - 5,3%. Nie to niemozliwe, to nie od
              tego.

              A jednak tak ciepło na sercu. Idzie nowe?

              Wszystkich szczerze i serdecznie pozdrawiam

              Janusz
              • Gość: Janusz Re: Ale tu miło.............................było IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.02.03, 23:50
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                > Dawno nie czytałem o tak drażliwych przecie sprawach w tak miłym tonie.
                > Nie wiem jak sie zachować - takie to nowe. Danutka pierwszy raz dla mnie
                > zrozumiała. Wszyscy tacy ciepli...
                >
                > Spogladam na ostatnia butelke Carlsberga ze swiatecznych zapasów...
                > Czyżby to wpływ alkoholu? Czytam nalepke - 5,3%. Nie to niemozliwe, to nie od
                > tego.
                >
                > A jednak tak ciepło na sercu. Idzie nowe?
                >
                > Wszystkich szczerze i serdecznie pozdrawiam
                >
                > Janusz
                =======================
                .............potem pojawiłe sie Ania i ściagneła złe moce.
                Pacynkom -Aniu- się nie odpowiada.

                Pozdrawiam

                Janusz
      • tore.andre.flo pisz krocej, duzo nie znaczy z sensem /nt 25.02.03, 22:47
      • Gość: AndrzejG Danutko.Ja sobie wydrukuję Twój post IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.02.03, 04:24
        bo nie wierzę w trwałość magnetycznych nosników pamięci.

        Andrzej
        • _helga Re: Danutko.Ja sobie wydrukuję Twój post 26.02.03, 06:26
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > bo nie wierzę w trwałość magnetycznych nosników pamięci.
          >
          > Andrzej

          Tez popadlam w blogostansmile))))
    • jenisiej Zuzka, Sceptyk, chodzcie na czat na tamten watek 26.02.03, 00:45
    • d_nutka Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... 26.02.03, 06:49
      Żyd też człowiek

      a teraz taka wierszowana figura

      Wstrzymał słońce
      ruszył Żiemię
      polskie wydało go plemię

      czy wszyscy pamiętają o kim to?

      a teraz

      Wstrzymał pokusę
      Wzruszyl oddaniem
      Byś stal się Narodem Wybranym

      jak to się mowi?

      mądrej głowie dość dwie słowie

      a głupi pozostanie głupi bo tkwi w swoim uporze

      d_nutka czasem nie uparta

      • Gość: Ogorek Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 07:12
        d_nutka napisała:

        > Żyd też człowiek
        >
        > a teraz taka wierszowana figura
        >
        > Wstrzymał słońce
        > ruszył Żiemię
        > polskie wydało go plemię
        >
        > czy wszyscy pamiętają o kim to?
        >
        > a teraz
        >
        > Wstrzymał pokusę
        > Wzruszyl oddaniem
        > Byś stal się Narodem Wybranym
        >
        > jak to się mowi?
        >
        > mądrej głowie dość dwie słowie
        >
        > a głupi pozostanie głupi bo tkwi w swoim uporze
        >
        > d_nutka czasem nie uparta
        >


        Nie wiem czy o tym wiesz, ale tak na prawde, to jestes moja Siostra.
        Mamy wspolna rodzine.

        Do naszej tajnej rodziny nalezy tez Helga (byla moja antysemicka zona), Krzys
        (ten z systemem Downa nabytym po typowo polskiej libacji alkoholowej),
        PolishHam (kuzyn, ktory pracuje w tajnej izraelskiej policji), Nurni (decydent
        lodzkiego teatru zydowskiego), Miriam (katolicka tajna donosicielka w przerwach
        pomiedzy jednym pieknym marzeniem a drugim), Watto (gniewny brat Miriam),
        Hiacynt (izraelski sledczy intelektualny), Euromir (profesor starozakonny) oraz
        Rycho (typowy zydowski intelekualista z Frankfurter Allgemeine).

        Dobrze, ze masz prawie 100 lat, bo moglbym sie jeszcze w Tobie zakochac.
        A trudno sie z Siostra ozenic (wowczas dopiero mialabys problemy z Helga...).

        Ogorek Glupi i Uparty Antysennik
        • ms.helga Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... 26.02.03, 07:20
          Gość portalu: Ogorek napisał(a):

          > d_nutka napisała:
          >
          > > Żyd też człowiek
          > >
          > > a teraz taka wierszowana figura
          > >
          > > Wstrzymał słońce
          > > ruszył Żiemię
          > > polskie wydało go plemię
          > >
          > > czy wszyscy pamiętają o kim to?
          > >
          > > a teraz
          > >
          > > Wstrzymał pokusę
          > > Wzruszyl oddaniem
          > > Byś stal się Narodem Wybranym
          > >
          > > jak to się mowi?
          > >
          > > mądrej głowie dość dwie słowie
          > >
          > > a głupi pozostanie głupi bo tkwi w swoim uporze
          > >
          > > d_nutka czasem nie uparta
          > >
          >
          >
          > Nie wiem czy o tym wiesz, ale tak na prawde, to jestes moja Siostra.
          > Mamy wspolna rodzine.
          >
          > Do naszej tajnej rodziny nalezy tez Helga (byla moja antysemicka zona), Krzys
          > (ten z systemem Downa nabytym po typowo polskiej libacji alkoholowej),
          > PolishHam (kuzyn, ktory pracuje w tajnej izraelskiej policji), Nurni
          (decydent
          > lodzkiego teatru zydowskiego), Miriam (katolicka tajna donosicielka w
          przerwach
          >
          > pomiedzy jednym pieknym marzeniem a drugim), Watto (gniewny brat Miriam),
          > Hiacynt (izraelski sledczy intelektualny), Euromir (profesor starozakonny)
          oraz
          >
          > Rycho (typowy zydowski intelekualista z Frankfurter Allgemeine).
          >
          > Dobrze, ze masz prawie 100 lat, bo moglbym sie jeszcze w Tobie zakochac.
          > A trudno sie z Siostra ozenic (wowczas dopiero mialabys problemy z Helga...).
          >
          > Ogorek Glupi i Uparty Antysennik

          O KURZA TWARZ
          Oplulam kawa klawiature!!!
          • Gość: Hiacynt Helga rywinek forumowy IP: 195.205.252.* 26.02.03, 07:29
            ms.helga napisała:


            > O KURZA TWARZ
            > Oplulam kawa klawiature!!!

            przestań judzić, pisz o półkulach i "stawianiu pał", nie zmieniaj znaczenia
            słów rywinie forumowy. W łgarstwach tylko perła może się z tobą równać.
            Pogaworz z K52 znmikniętym, obudzonym z buźką w urynale.

            Hiacynt

            ps. a twarz perełkowa jest szczurza, jak wieść gminna niesie, ale nadrabia
            ten defekt pięknymi dłońmi

            ps.2. jak twój "tupecik"? trzyma się jakoś?
            • ms.helga No prosze! Zawolalam KURZA TWARZ i Hiacek przyszed 26.02.03, 07:38
              Heheeeeee. A dzien dobry z samego rana, Hiacyntowa Kurza Twarzysmile)))))
              • Gość: Hiacynt do ms. helgi IP: 195.205.252.* 26.02.03, 07:50
                ms.helga napisała:

                > Heheeeeee. A dzien dobry z samego rana, Hiacyntowa Kurza Twarzysmile)))))


                humorek akceptuję i aprobuję, słoneczny dzionek mamy

                ale łgarstw perłowych nie akceptuję, poprzestań na swoim autorstwie smile))

                Hiacynt
                • ms.helga Re: do ms. helgi 26.02.03, 08:11
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > ms.helga napisała:
                  >
                  > > Heheeeeee. A dzien dobry z samego rana, Hiacyntowa Kurza Twarzysmile)))))
                  >
                  >
                  > humorek akceptuję i aprobuję, słoneczny dzionek mamy
                  >
                  > ale łgarstw perłowych nie akceptuję, poprzestań na swoim autorstwie smile))
                  >
                  > Hiacynt

                  No nareszcie sie jakiegos dzien dobry doczekalam z samego rana. Co prawda
                  specyficzne to dzien dobry ale i tak lepsze niz te marsowe czolko. Nie wnikam o
                  co ci chodzi z perla, ja sie jako perla nie podpisuje. Ale dociekac juz nie
                  bede, bo mnie zmeczylo dociekanie o co chodzi Danutce z tym Kopernikiem.

                  U nas tez sloneczko. Okulary sloneczne na nos wloz! Czas pomaszerowac w swiat.
          • Gość: Ogorek Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 07:33
            ms.helga napisała:
            >
            > O KURZA TWARZ
            > Oplulam kawa klawiature!!!

            Dam glowe, ze Ci Sceptyk i Jenisjej kupia nowa.

            Ogorek Damski Antysennik Tuz Po Zachodzie Slonca nad Morzem Martwym

            P.S. Helga, od kiedy Ty masz kurza twarz? Jak bylismy razem, wygladalas dosc
            niezle...
            • ms.helga Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... 26.02.03, 07:36
              Gość portalu: Ogorek napisał(a):

              > ms.helga napisała:
              > >
              > > O KURZA TWARZ
              > > Oplulam kawa klawiature!!!
              >
              > Dam glowe, ze Ci Sceptyk i Jenisjej kupia nowa.
              >
              > Ogorek Damski Antysennik Tuz Po Zachodzie Slonca nad Morzem Martwym
              >
              > P.S. Helga, od kiedy Ty masz kurza twarz? Jak bylismy razem, wygladalas dosc
              > niezle...

              Smieszne posty od samego rana to ponad moje sily! Przez ciebie oplulam
              klawiature, a od tego mi sie kurza twarz objawila przed oczami.
              • Gość: Ogorek Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 07:45
                ms.helga napisała:
                > Smieszne posty od samego rana to ponad moje sily! Przez ciebie oplulam
                > klawiature, a od tego mi sie kurza twarz objawila przed oczami.

                Helga,
                znasz mnie, uzgodnijmy to dokladnie, co bylo najpierw a co potem, bo sie gubie.
                A wiec po kolei:

                Rozumie, ze najpierw zrobiono Ci kurza twarz, potem wylalas na nia kawe, a
                potem klawiatura Cie oplula. Czy cos pomylilem?

                Ogorek Antysiennik Litewski Z Tel Aviv
                • ms.helga Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... 26.02.03, 08:08
                  Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                  > ms.helga napisała:
                  > > Smieszne posty od samego rana to ponad moje sily! Przez ciebie oplulam
                  > > klawiature, a od tego mi sie kurza twarz objawila przed oczami.
                  >
                  > Helga,
                  > znasz mnie, uzgodnijmy to dokladnie, co bylo najpierw a co potem, bo sie
                  gubie.
                  >
                  > A wiec po kolei:
                  >
                  > Rozumie, ze najpierw zrobiono Ci kurza twarz, potem wylalas na nia kawe, a
                  > potem klawiatura Cie oplula. Czy cos pomylilem?
                  >
                  > Ogorek Antysiennik Litewski Z Tel Aviv

                  Pomyliles. Ty jestes przyczyna sprawcza. Najpierw napisales post, potem oplulam
                  klawiature, a potem pojawila sie Kurza Twarz, na co dowod masz powyzej.
                  Wystarczy zawolac, a sie objawia oraz dreczy niezrozumialymi postami.
                  • d_nutka Re: Przychodzi Chrzescijanin do Żyda a ... 26.02.03, 10:26
                    a Helga krzyczy KURZA TWARZ!

                    i to tak krzyczy, że kawa pryska wokół

                    no bo jak tu nie parsknąć kawą

                    Chrześcijanin przychodzi do Żyda?

                    przecież od 2000 lat każy wie, że to Żyd przychodzil do Chrześcijanina po to by
                    go złupić

                    a tu co?
                    Nie może być inaczej tylko KURZA TWARZ

                    a kurka sobie znosi te jajka i znosi a nawet nie wie kto je podkrada
                    • Gość: Ania Re: A moze tagmina cos wyjasni????????????????,, IP: 213.46.162.* 26.02.03, 11:28
                      To wtedy bedzie spokoj.
                      • Gość: snajper Re: A moze tagmina cos wyjasni????????????????,, IP: *.acn.waw.pl 26.02.03, 15:34
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > To wtedy bedzie spokoj.

                        Gmina nic wyjaśnić nie może, gdyż sprzedała faks, wyrzuciła długopisy, odcięła
                        telefony, zrezygnowała z internetu. W ten sposób zabezpieczyła się przed
                        kolejnym wystąpieniem jakieś swojej członkini >w imeniu< i >jako<. wink)

                        Snajper.
    • Gość: stop Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: 217.153.38.* 26.02.03, 16:36
      Dziękuję Państwu za tak szeroki oddźwięk.
      1.Myślę, że jeśli przetłumaczyłbym mój list na jidisz , a Pan mając swoje
      słowniki i tak by Pan go nie zrozumiał.Nie chodzi tu jednak o język którym
      został on napisany tylko o stosunek tesktu pisanego do zrozumiałego.
      2.Mam nadzieję, że reszta forum zrozumiała przesłankę tego listu i dla włsnego
      dobra zastosuje się do tytułu mojego listu!!!
      • Gość: Ania Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 16:40
        Gość portalu: stop napisał(a):

        > Dziękuję Państwu za tak szeroki oddźwięk.
        > 1.Myślę, że jeśli przetłumaczyłbym mój list na jidisz , a Pan mając swoje
        > słowniki i tak by Pan go nie zrozumiał.Nie chodzi tu jednak o język którym
        > został on napisany tylko o stosunek tesktu pisanego do zrozumiałego.
        > 2.Mam nadzieję, że reszta forum zrozumiała przesłankę tego listu i dla
        włsnego
        > dobra zastosuje się do tytułu mojego listu!!!


        Co naste^na pogrozka?Wszystkich zafaksujecie czy zamkniecie forum?
        • Gość: borsuk cholera, Aniu.. IP: 217.7.62.* 26.02.03, 16:42
          szybsza bylas o pare sekund

          pozdrawiam

          borsuk
          • Gość: Ania Re: cholera, Aniu.. IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 16:44
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > szybsza bylas o pare sekund
            >
            > pozdrawiam
            >
            > borsuk


            Tez zauwazylam .
            Pozdrawiam i ciesze sie,ze jestes.Ciekawe co na to powie Sceptyk.
      • Gość: borsuk Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: 217.7.62.* 26.02.03, 16:40
        Stop napisal:
        ...Mam nadzieję, że reszta forum zrozumiała przesłankę tego listu i
        DLA WLASNEGO DOBRA
        zastosuje się do tytułu mojego listu!!!

        Czy to zapowiedz calej serii faksow?

        • Gość: stop Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: 217.153.38.* 26.02.03, 16:47
          Nie jestem osobą związaną z Gminą więc nie ma mowy o faksach.A to nie jest
          pogróżka tylko narazie prośba.
          Moja organizacja stosuje bardziej radykalne środki niż faksy.Chyba , że np. do
          rozbicia faksu na Waszych pustych głowach.
          • Gość: Ania Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 16:51
            Gość portalu: stop napisał(a):

            > Nie jestem osobą związaną z Gminą więc nie ma mowy o faksach.A to nie jest
            > pogróżka tylko narazie prośba.
            > Moja organizacja stosuje bardziej radykalne środki niż faksy.Chyba , że np.
            do
            > rozbicia faksu na Waszych pustych głowach.


            OOO to mamy do czynienia z organizacja,mozna wiedziec z jaka?
            • Gość: stop Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: 217.153.38.* 26.02.03, 16:55
              pani Aniu.Piszę z małej "p" bo nie wim czy jest pani mała czy Duża.
              Jest to organizacja do zwalczania głupoty i debilizmu panującego w Naszym
              kraju , a reprezentowanego przez pania i pani znajomych z forum.
              • Gość: Ania Re: Panie stopie IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 17:01
                Gość portalu: stop napisał(a):

                > pani Aniu.Piszę z małej "p" bo nie wim czy jest pani mała czy Duża.
                > Jest to organizacja do zwalczania głupoty i debilizmu panującego w Naszym
                > kraju , a reprezentowanego przez pania i pani znajomych z forum.


                Ja jestem mala wzrostem wielka duchem.Na czym to polega moja glupota moge
                wiedziec?
                • Gość: stop Re: Panie stopie IP: 217.153.38.* 26.02.03, 17:04
                  Hmmmmm... mam wrażenie,ze cała dyskusja prowadzi do nikąd. Smutnym jest fakt,ze
                  ludzie dorośli, na codzień cieszący sie poważaniem siadaja przed ekranem
                  komputera i wcielaja sie w role swoich superbohaterów dążąc do zabicia swoich
                  forumowych przeciwnikow słowem, ktorego znaczenia w wiekszosci nie rozumieją.
                  Podpowiem: PIKTOGRAM.
                  Pozdrawiam,
                  Buzka smile
          • Gość: borsuk Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: 217.7.62.* 26.02.03, 16:54
            Czy jest to ukryta zacheta do kupowania kaskow?
            Czy Pan produkuje kaski czy tylko je rozprowadza?
            • Gość: stop Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: 217.153.38.* 26.02.03, 16:57
              na tak pusty łebjak pana i tak nie znajde rozmiaru
              • Gość: borsuk Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: 217.7.62.* 26.02.03, 16:58
                O,o tracimy fason
      • karlin Warszawski (?) IP grozi w imieniu łódzkiej 26.02.03, 16:46
        gminy?

        (może Kropiwnicki z Kaczyńskim powinni sobie o tym pogadać)

        ---------------------------------------------------------------
        Gość portalu: stop napisał(a):

        ɮ.Mam nadzieję, że reszta forum zrozumiała przesłankę tego listu i dla włsnego
        dobra zastosuje się do tytułu mojego listu!!!<
        -------------------------------------------------------
        • Gość: stop Re: Warszawski (?) IP grozi w imieniu łódzkiej IP: 217.153.38.* 26.02.03, 16:53
          Hmmmmm... jakby to powiedziec nikogo tu nie urażając... eeee, to nie jest
          warszawkie IP ( to nie jest tak jak z kodami pocztowymi, LOL!)
          Buzka smile
          • karlin Swawolni emeryci z łódzkiej gminy? 26.02.03, 16:56
            Gość portalu: stop napisał(a):

            > Buzka smile
            • Gość: stop Re: Swawolni emeryci z łódzkiej gminy? IP: 217.153.38.* 26.02.03, 16:58
              coś oprócz tamatu potrafisz napisać?czy Ci się ręce trzęsą?
              • karlin Pianiści z łódzkiej gminy? 26.02.03, 17:01
                Gość portalu: stop napisał(a):

                > się ręce trzęsą?
            • Gość: Ania Re: Swawolni emeryci z łódzkiej gminy? IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 16:58
              karlin napisał:

              > Gość portalu: stop napisał(a):
              >
              > > Buzka smile


              Nic nie rozumiem Buzek to protestant,czyzby zmienil wyznanie?
        • Gość: kunce Re: Warszawski (?) IP grozi w imieniu łódzkiej IP: *.chello.pl 26.02.03, 16:57
          Stpie,
          nie zrozumialam.
          Nie odpowiedziałes na żadne z moich pytań: ani jak dręczymy gminę, ani na czym
          polegać ma zaprzestanie dręczenia, ani czy krzywda wyrzadzona forumowiczowi
          może byc naprawiona.

          Być "zostawcie gmine w spokoju" oznacza "przestańcie krytykować moją znajomą i
          jej czyn". W takim razie napisz to jasno.

          Nowym elementem jest eskalacja pogróżek.
          Opisz, na czym polegać ma rozwalanie faxów w naszych głowach.

          • Gość: stop Re: Warszawski (?) IP grozi w imieniu łódzkiej IP: 217.153.38.* 26.02.03, 16:59
            Rozwalanie faksów na głowie???Tzn , że możesz zostać głównym bohaterem 997.
            Niestety nie znam tej pani , a szkoda bo z Waszych listów wnioskuję,że jest
            niezła laską.
            • Gość: borsuk Re: Warszawski (?) IP grozi w imieniu łódzkiej IP: 217.7.62.* 26.02.03, 17:03
              Zawsze mowilem, ze ci tragarze Miriam nie byli virtualni

              A teraz ide sie bac.
              Bede sie tak bal gdzies do 7-mej.

              pozdrawiam Kunce i Anie
    • d_nutka Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie czy..... 26.02.03, 20:13
      Chciałam już milczeć w tym wątku.
      Przypuszczam jednak że zwolennicy wojny polsko-żydowskiej pod flagą bialo-
      czerwoną nie czytali tego co tu napisałam wcześniej
      A jeśli nawet przeczytali to kompletnie zignorowali

      Ach, jak niektórzy czują się wreszcie w swoim zywiole1
      Jak teraz bezkarnie można dokopać "złapanemu na przestępstwie" Żydowi.
      Ach, ile uciechy tu widzę u niektórych.
      Wreszcie!
      Wreszcie można wziąć odwet za lata prześladowań Polaków przez Żydów komunistów
      i w ogóle jako Żydów.
      Oto mamy DOWÓD jacy oni , ci Żydzi są podli.
      Napisali donos na porządnego polskiego no własnie, kogo?
      Przecież Tyu występował na forum jako "komuch" i ateista czy nie Polak-Katolik.
      Na to są ty dowody (Hiacynt to do ciebie, masz chyba teczkę Tyu)

      Odbyła się ty na NASZYCH oczach kłótnia w rodzinie.
      W rodzinie żydokomuny z jej najgorszych kart historii.

      Najpierw się zabawili w realu.
      Byłam obecna przy tej zabawie.
      Chwytałam się za głowę i uwierzyć nie mogłam w to co rozgrywało się na moich
      oczach.
      A oni wszyscy się śmiali i mówili, że to zabawa tylko.

      NO I MAMY TĘ ZABAWĘ TERAZ TU WSZYSCY

      Tylko, że nie w ogródku pod Warszawą, tylko na poważnie.

      I Tyu był i niewiele pił
      I borsuk był i trochę więcej pił

      A kto z Gminy był?
      A kto stowarzyszony był?

      Nie jedna Miriam pokazała swoją szpetną twarz.
      Miriam też była gościem Gospodarza Imprezy

      A przed nami, przed Tyu i mną były inne spotkania z podobnymi "zabawami".

      WIELU JEST WINNYCH

      NIE SZUKAJCIE KOZŁA OFIARNEGO TYLKO PO JEDNEJ ZE STRON

      A co robił tam Lisek z IPN?

      Jedna sitwa?

      Bądźmy uczciwi, postarajmy się chociaż oddzielić prawdę.

      KTOŚ bardzo brzydko zagrał na strunie tragicznej przeszłości.
      I ten KTOŚ powinien za to odpowiedzieć.

      d_nutka przypadkowa uczestniczka nieładnej zabawy
      zabawy przygotowanej i reżyserowanej
      ilu było takich naturszczyków tego spektaklu jak ja?


      • krates.8 Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie czy..... 26.02.03, 20:32
        Chcesz nam coś opowiedzieć?

        d_nutka napisała:


        > Najpierw się zabawili w realu.
        > Byłam obecna przy tej zabawie.
        > Chwytałam się za głowę i uwierzyć nie mogłam w to co rozgrywało się na moich
        > oczach.
        > A oni wszyscy się śmiali i mówili, że to zabawa tylko.
        >
      • Gość: borsuk Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie czy..... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 20:41
        d_nutko,
        od poczatku awantury sytuacja sie niewiele zmienila.
        Mamy fakt wykorzystania instytucji do rozgrywek osobistych.
        Moze niektorym chodzi o to, zeby dokopac gminie zydowskiej.
        Moze rzeczywiscie dla niektorych jest to okazja jak piszesz:

        "Wreszcie można wziąć odwet za lata prześladowań Polaków przez Żydów komunistów
        i w ogóle jako Żydów.
        Oto mamy DOWÓD jacy oni , ci Żydzi są podli."

        Ale przypisywanie rezyserii wydarzeniom to - wybacz - paranoja.
        Kogo tu o to chcesz o to chcesz obwiniac?
        Wlasnie osoby gospodarza, Liska, moja, sa najlepsza gwarancja, ze nie chodzi to
        zwalanie winy na Zydow.

        To ja od roku ostrzegalem i prosilem, zeby Miriam i l_h nie naduzywaly oskarzen
        o antysemityzm w swoich prawatnych antypatiach.
        Takich moich postow jest przynajmniej kilkanascie, jak nie kilkadziesiat.
        Te Panie wysmiewaly sie tylko i posuwaly sie juz niemal do obelg karalnych, do
        porownan z gestapo i obozami koncentracyjnymi.
        To co sie teraz dzieje d_nutko, jest prosta konsekwencja tych zachowan.
        Miriam zbiera plony swoich wczesniejszych zachowan.
        To nie my wciagnelismy gmine w te sprawe. To Miriam.
        Dla zakonczenia sprawy wystarczy krotkie oswiadczenie z gminy:
        "Nie mamy z tym nic wspolnego. Pani M.K. naduzyla naszego zaufania"
        Jasne, proste, jednoznaczne.
        Nie zaczynaj wzorem Miriam i l_h szukac antysemitow tam gdzie ich nie ma.
        Napisalem juz wczesniej do Ciebie, znajdziesz post w pierwszej setce.

        Pozdrawiam

        borsuk


        • nurni Danutko 26.02.03, 20:46
          przeczytaj uwaznie list Borsuka
          nic wiecej dodac




          • d_nutka Re: nurni to dla mnie WAŻNE 26.02.03, 21:37
            Najpierw krótko do L_H

            To prawda. Na to spotkanie "zaciągnął" mnie Tyu.
            A Scanowi tak bardzo zależało na obecności Tyu , że wyraził zgodę.
            WYRAZIŁ zgodę, ale mnie nie zaprosił.
            Można nawet powiedzieć, że w pewien sposób zostałam "wproszona"
            przez Tyu.

            Borsuku
            Z tobą na tematy semityzmu czy antysemityzmu nie będę rozmawiać.
            Nie chcę ciebie urazić tym co myślę.
            Nie dopuściliście mnie do rozmowy z Liskiem przy wspólnym stole, a ktoś tu coś
            mówi o dobrym wychowaniu i klasie.
            Tak, ustawiliście mnie poza klasą.

            Nurni
            W świetle tego co napisałam powyżej zechciej zrozumieć niezrozumiałe z pozoru
            sprawy.
            Był moment w czasie tego spotkania "zabawy", że chciałam się przekonać kto gra
            a kto jest autentyk. Są na to czasem proste sposoby.
            I z jednego takiego sposobu skorzystałam.
            Część towarzystwa chciała się "zabawić" jego kosztem.
            A Tyu dał się wciągnąć w tą "zabawę".
            Nie miałam możliwości przeciwdziałać a poza tym nie miałam wtedy
            wystarczających dowodów.
            Potem forum mi ich dostarczyło dosyć.
            A teraz nurni ty uczestniczysz w tej "zabawie".
            Ja nie twierdzę, że to jakiś spisek.
            Bywa, że życie samo z siebie czyni spiski.
            I ja tak na to patrzę.
            Po prostu wiele osób przy okazji jakiś incydentów rozgrywa swoje wizje czy
            niespełnienia i ma wtedy alibi na swoje czyny.
            Tak jak ty teraz być może.
            Podkreślam BYĆ MOŻE.
            Raz już się odwróciłeś bo po swojemu odebraleś moje wypowiedzi.
            Pasowały ci do pewnego już wytworzonego obrazu.
            Teraz może być podobnie nurni.
            Postaraj się bardzo mocno o równą miarkę i zmierz intencje.
            Intencje Miriam
            Intencje L_H
            Intencje Perły
            Intencje Prezesa Gminy
            Swoje intencje

            Chcę wierzyć nurni, że twoje intencje są czyste

            I nie wykluczam, że intencje Prezesa też mogły być podyktowane czystymi
            intencjami.

            Intencje oczywiście nie tłumaczą wszystkiego, ale pozwalają lepiej zrozumieć.
            Czasem nam wygodniej jest patrzeć tylko na fakty, zwłaszcza jak fakty
            potwierdzają nasze wcześniejsze poglądy.
            Intencje są trudniejsze do zbadania zwłaszcza po zaistnieniu faktów.

            tyle na razie
            d_nutka pisząca ten post z czystymi intencjami
            • Gość: borsuk Re: nurni to dla mnie WAŻNE IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 22:02
              >Borsuku
              >Z tobą na tematy semityzmu czy antysemityzmu nie będę rozmawiać.
              >Nie chcę ciebie urazić tym co myślę.

              Milo, ze nie chcesz mnie urazic.Mysle, ze gdybys mnie lepiej znala, nie
              przychodzilyby Co wogole do glowy mysli o urazaniu mnie.

              >Nie dopuściliście mnie do rozmowy z Liskiem przy wspólnym stole, a ktoś tu coś
              >mówi o dobrym wychowaniu i klasie.
              >Tak, ustawiliście mnie poza klasą.

              A tego to juz nie rozumiem.
              Czy usiadlas na wolnym krzesle kolo mnie, zeby z Liskiem lub ze mna porozmawiac.
              Czy pamietasz kto siedzial z drugiej strony tyu?

              dobranoc d_nutko
              pozdrawiam Cie, bez mysli o urazaniu Cie

              borsuk




        • Gość: Ogorek Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie czy..... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 20:48
          Gość portalu: borsuk napisał(a):
          > Nie zaczynaj wzorem Miriam i l_h szukac antysemitow tam gdzie ich nie ma.
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > borsuk

          Przepraszam bardzo, ale czy moge niesmialo zauwazyc, ze antysemici sa i grasuja
          podle na tym forum? Ale to prawda, ze Miriam mnie jeszcze nie znalazla.

          Ogolony Ogorek Podly Antysemita Burak
        • lady_hawk Borsuk 26.02.03, 20:58
          Widze, ze ta meszuga, piszac znane tylko tym, ktorzy sie spotkali fakty, jest
          dla Ciebie partnerem do dyskusji.

          Przysluzyc sie chcesz karminowej hiacyncie, zeby wznowila korespondowanie?
          Kosztem Liska teraz?
          Oglosiles, ze uwazam karmine za antysemitke, chociaz Ciebie do tego nie
          upowaznialam.

          • lady_hawk Re: Borsuk 26.02.03, 21:17
            lady_hawk napisała:

            > Widze, ze ta meszuga, piszac znane tylko tym, ktorzy sie spotkali fakty,
            jest
            > dla Ciebie partnerem do dyskusji.
            >
            > Przysluzyc sie chcesz karminowej hiacyncie, zeby wznowila korespondowanie?
            > Kosztem Liska teraz?
            > Oglosiles, ze uwazam karmine za antysemitke, chociaz Ciebie do tego nie
            > upowaznialam.
            >
            Ucielo ostatnie zdanie.

            ALe moze i dobrze. To napisze inaczej:
            Apeluje o Twoj rozsadek.
            • Gość: borsuk Re: Borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 21:38
              lady_hawk napisała:

              > Przysluzyc sie chcesz karminowej hiacyncie, zeby wznowila korespondowanie?
              Komu sie chce przysluzyc,lub nie, moja sprawa.
              Dranstwo jest dranstwem. Przeczytaj jeszcze raz co napisalem.
              > Kosztem Liska teraz?
              ????????????. I moim i Scana? Mialas cos na mysli, czy tylko tak strzelilas?


              > Oglosiles, ze uwazam karmine za antysemitke, chociaz Ciebie do tego nie
              > upowaznialam.
              Owszem, upowaznilas, swoim wielokrotnym pisaniem o tym na forum.

              > Apeluje o Twoj rozsadek.

              Ja o Twoj apelowalem juz od dawna. Bez rezultatu, wiec przestalem.
              • sceptyk Re: Borsuk 26.02.03, 21:49
                Gość portalu: borsuk napisał(a):
                Danka:

                A co robił tam Lisek z IPN?

                Lady & Borsuk:

                > > Kosztem Liska teraz?
                > ????????????. I moim i Scana? Mialas cos na mysli, czy tylko tak strzelilas?
                --------------------------------

                Sceptyk do Borsuka: I Pan Niewie?
                • Gość: borsuk Re: Borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 21:52
                  Wiem.
                  Palil cygaro.
      • Gość: Ogorek Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie czy..... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 20:56
        d_nutka napisała:
        > Chciałam już milczeć w tym wątku.
        > Przypuszczam jednak że zwolennicy wojny polsko-żydowskiej pod flagą bialo-
        > czerwoną nie czytali tego co tu napisałam wcześniej

        Ja przeczytalem bardzo dokladnie a AndrzejG zrobil sobie wydruk.
        Ale nigdy nie bylem zwolennikiem wojny polsko-zydowskiej, tylko Antysemita.
        I jak wspomnialem wczesniej, byla to dla mnie historyczna wypowiedz - jeszcze
        takowej nie widzialem.
        Dlatego tez pewien czas milczalem.

        (...)

        > WIELU JEST WINNYCH
        > NIE SZUKAJCIE KOZŁA OFIARNEGO TYLKO PO JEDNEJ ZE STRON

        Chcialby sie podpisac pod tymi dwoma zdaniami.

        Ogorek

        P.S. Czyniac daleko idace wypowiedzi, po pierwsze nie oczekuj oklaskow, po
        drugie nie oczekuj zrozumienia. Wypowiedz ma swoje zycie, a Ty swoje.

      • lady_hawk Danka 26.02.03, 21:02
        Wlasnie chcialam napisac, ze Scan powinien testy na dobre wychowanie
        przeprowadzac, zanim zaprosi kogos na takie spotkanie.

        I przypomnialam sobie, ze nie on Ciebie zaprosil, tylko ktos inny sciagnal za
        soba. Moze nam opowiesz?
      • pan.scan Daj sobie spokój, kobieto 27.02.03, 00:55
        Witam wszystkich – choć głównie do Danutki. Ponieważ ktoś w ub. roku zalogował
        się na mego nicka – a wobec ostatnich działań na F. w myśl zasady „ wszystkie
        chwyty dozwolone” - loguję się jako pan – co w moim wieku wcale nie jest
        dziwne. Scanner obok – właśnie skończyłem pracę.
        Po raz kolejny i ostatni w tej materii bo nudne i żałosne w Waszym biciu piany:
        - Tyu zapraszany był na spotkanie w listopadzie 2001, nie mógł – służbowo
        był w tym czasie w Czechach. Mailem - dla wszystkich – na moją skrzynkę
        przysłał b. ładny wiersz poświęcony spotkaniu.
        - Na kolejne spotkanie w maju ( miał być też Snajper, ale go położono do
        łóżka, Witek JS – ważne względy rodzinne, Stoik – wyjazd zagraniczny, Kasiaprim
        zapraszana, ale miała jakiś wernisaż, Miriam nie przewidywana – bośmy się
        wówczas po kolejnych wojnach z końca marca gniewali. ) ponownie, z zachowaniem
        należytych form ( czas) zaprosiłem Tyu. Pierwsze jego pytanie – czy mogę
        przyjechać z moją nową, forumową przyjaciółką – Danutką. Mój dom duży, jest
        gdzie spać a i jeszcze chwała Bogu - jeść. Przyjeżdżajcie. W przeddzień
        spotkania dzwoni Tyu i pyta, czy będzie Miriam. Nie – ale spróbuję coś zrobić,
        jeśłi ci zależy. Kontakt z Miriam ( wcześniej via Kasiaprim) – tak, chętnie,
        ale z Perłą – bo załatwiamy coś w Wwie, a wreszcie trzeba pewne rzeczy sobie w
        trójkącie wyjaśnić. Przyjadę, ale tylko z Perłą. Ponieważ stosunek Tyu do Perły
        ogólnie znany, ale naczelną rzeczą gospodarza jest spełniać życzenia gości –
        OK. Miriam będzie. Ulga…. W dzień spotkania – informuję „ o niespodziance –
        związanej z Miriam” Przyjazd obojga. Zaskoczenie. Uścisk ręki z Perłą. Rozmowy
        ( moim zdaniem sympatyczne) z Perłą. Danka na uboczu. Ostentacyjne ignorowanie
        Miriam. Po rozjechaniu się gości – zdanie „ chyba źle potraktowałem Miriam, nie
        odezwałem się ani słowem, a bardziej mi rozmowa z Perłą wyszła niż z Miriam”

        I powiem Wam moi mili. Skończcie z tym mieszaniem w szambie. Miał chłop szansę –
        dał ciała. Perła potraktował go jak kolegę. Wszyscyśmy się dobrze bawili.
        Oprócz Danutki, która siedziała jak na tureckim kazaniu i Tyu, który alkoholu
        do ust nie bierze. Dlatego wolałem go na Forum, z którego na szczęście
        uciekłem.
        Scan
        P.S.
        Danusiu, gdzieś tam kiedyś napisałaś, że przyjechałaś jako ochrona dla Tyu.
        Znam inną wersję z maili – ale faksować Ci nie będę. Ponadto – kiepskie to
        towarzystwo, które co innego mówi na F., a co innego pisze prywatnie. To jedno.
        Drugie – guzik mnie obchodzą sprawy prywatne Tyu i Miriam, żebym musiał swój
        czas temu poświęcać. Napisałem im – nie interesuje mnie kto kulawy, kto garbaty
        a kto z kim śpi. Odsyłam Cię również do wątku Miriam z końca sierpnia 2001 –
        „Pożegnanie z Forum” – jeśli jest jeszcze w archiwum. Tam już były
        pierwsze „śliwki-robaczywki”.
        Co do Liska – bo przeleciał mi między oczami wołany przez Ciebie. Jeżeli Ty
        Liskowi próbujesz przypisać jakieś niecne myśli – przypisz to mnie, będziesz
        miała tysiąc razy więcej powodów, niż robić to temu dobremu z serca i z uczucia
        facetowi. Kilka razy robiłaś chore wypady w jego stronę.
        Nie szukaj podstępów tam, gdzie szczerość. Skąd te myśli?

        Perła – jesteś wariatem i narwańcem. Ale jesteś szczery realnie. Ja też.
        Dlatego Cię lubię. Jak wielu innych.

        Tyu – chłoptasiu. Bądź mężczyzną. Pisałem Ci – „pi..lnij” pięścią w stół. A jak
        kochasz – to kochaj tak, żeby przedmiot kochany był zdobyty.

        No i jeszcze jedno –bo odpowiadać nie będę, a chcę dorzucić swój głos do
        cierpień młodych i starych Werterów tudzież Werterówek. Wiosna idzie,
        wchodzimy w erę Wodnika.
        To czas miłości, dobrych uczuć i bliskiego kontaktu z naturą.
    • jenisiej Do Borsuka o prawach jednostki i zbiorowosci 26.02.03, 20:58
      Piszesz na poprzedniej stronie do Danki:

      > To prawda, ze zbiorowosc ma prawo stawac w obronie pokrzywdzonego i wogole
      > wtracac sie w dzialalnosc
      > swoich czlonkow, a nawet ingerowac w ich zycie prywatne tak dalece, jak
      > wymagaja tego interesy zbiorowosci.

      No, no. Ciekawy poglad. Zaskakujesz mnie.

      > Ale... gdzie zauwazylas, ze interesy gminy lub jej czlonkow narazone byly na
      > szwank?
      >
      > Gmina mogla np. interweniowac na forum, kiedy ja wysmiewalem Miriam, ze
      > zatrula staruszkow farba.
      > Wysmiewalem bowiem Miriam w jej wlasciwosci czlonka gminy.
      > Gmina mogla nam wyjasnic, ze Miriam jest wspanialym, zaangazowanym czlonkiem
      > gminy i, ze takie podejrzenie ja krzywdzi.
      > Gmina mogla takze interweniowac na forum w obronie wlasnego dobrego imienia.
      > Np. mogla zwrocic sie do nas (zbiorowosci forumowej) z wyjasnieniem, ze
      > oskarzenia o antysemityzm jakie Miriam ( w swej wlasciwosci czlonka gminy)
      > rzuca na niektorych czlonkow naszej zbiorowosci, nie znajduja oficjalnego
      > poparcia gminy.

      Gmina pewnie nie ma nic lepszego do roboty. Juz dawno powinna sie
      zaangazowac w Wasze pyskowki.

      > Mogla tez, po stwierdzeniu, ze Miriam udreczona psychicznie...
      ...
      > Prawdziwosc lub falszywosc stawianych w nim zarzutow nie odgrywa tu wogole
      > zadnej roli.

      Sprawy Miriam-tyu sa z realu, i Wam nic do tego - mimo, ze sie czesciowo
      tutaj rozgrywaly. Tyu byl zalosny, skarzac sie na forum (a pozniej uciekajac
      przed konfrontacja). Dla mnie to jest niemeskie. A ponadto jakos nikt nie
      chce zauwazyc, ze oboje zamkneli sprawe - przynajmniej na forum. Ale Wam
      to nie pasuje - jest pretekst do wojny, i "interwencji" nurnia.

      ...
      ...
      > To co robi nurni, jest akcja prywatnej osoby , pragnacej wyjasnic czy
      > nastapila
      > rzeczywiscie nieprawidlowa reakcja gminy, czy tez mamy do czynienia z
      > naduzyciem autorytetu gminy przez inna prywatna osobe.
      > Czy nurnim powoduje szlachetna chec poznania prawdy, czy niska zadza
      > dokopania
      > komus nielubianemu, nie zmienia faktu, ze obywatel III-ciej Rzeczypospolitej -
      > nurni, niezaleznie od pobudek, ma prawo domagac sie takich wyjasnien.

      Np. od Tygodnika Powszechnego? Ciekawe...

      Nurni moze pisac co chce, i do kogo chce (nie naruszajac prawa). Ocena moralna
      tej pisaniny jest inna sprawa. Ale z pewnoscia nie ma prawa domagac sie
      w TEJ sprawie wyjasnien ani od Miriam, ani od Gminy. Z jakiej racji?!

      A pobudki? Podobno "obrona" tyu? sad

      Pozdrawiam
      jeni

      PS Widze, ze Ci wyjazd posluzyl - wracasz z wigorem.
      • Gość: borsuk Re: Do Borsuka o prawach jednostki i zbiorowosci IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 21:50
        jenisiej napisała:

        > No, no. Ciekawy poglad. Zaskakujesz mnie.

        Pomysl chwile. Wstepujac do organizacji maie prawa i obowiazki.

        > Gmina pewnie nie ma nic lepszego do roboty. Juz dawno powinna sie
        > zaangazowac w Wasze pyskowki.

        Przeciez to byly tylko przyklady dopuszczalnych ingerencji.



        > Sprawy Miriam-tyu sa z realu, i Wam nic do tego - mimo, ze sie czesciowo
        > tutaj rozgrywaly.

        To jest wlasnie rozstrzygajace. To przemieszanie realu z virtualem.

        > Tyu byl zalosny, skarzac sie na forum (a pozniej uciekajac
        > przed konfrontacja). Dla mnie to jest niemeskie.

        A moze kosztowalo go to wiecej niz Miriam. Nie pomyslales?as?
        > A ponadto jakos nikt nie chce zauwazyc, ze oboje zamkneli sprawe -
        > przynajmniej na forum. Ale Wam to nie pasuje - jest pretekst do wojny,
        > i "interwencji" nurnia.

        Mnie by sie nie chcialo, ale nie moge go potepiac.

        > Nurni moze pisac co chce, i do kogo chce (nie naruszajac prawa). Ocena moralna
        > tej pisaniny jest inna sprawa. Ale z pewnoscia nie ma prawa domagac sie
        > w TEJ sprawie wyjasnien ani od Miriam, ani od Gminy. Z jakiej racji?!

        Zaprzeczasz sam(a) sobie.
        najpierw drwisz, ze do Tygodnika Powszechnego, a potem twierdzisz, ze nie od
        gminy, ani od Miriam.
        Otoz ja to widze tak, ze niekoniecznie od Tygodnika Powszechnego, ale napewno od
        instytucji, z ktorej fax wyszedl.
        Czy jst tu blad logiczny?

        > A pobudki? Podobno "obrona" tyu? sad

        W pobudki nie wnikam. Moze szlachetne moze niskie. Ale prawo ma i tego co robi
        nie mozna nazwac donosem.

        Wyjazd mi posluzyl rzeczywiscie.
        I ja Cie pozdrawiam

        borsuk
        • Gość: Ania Re: O co z tym liskiem chodzi?? IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 21:55
          Czy nasz Lisek to szanowny pan profesor Kieres,ze tyle zamieszania z jego
          powodu?
          • Gość: borsuk Re: O co z tym liskiem chodzi?? IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 22:05
            Pojecia nie mam Aniu.
            W kazdym razie z Liska, ktory zawsze byl bezstronny i wywazony, robi sie raptem
            organizatora antysemickiej nagonki.
            To juz naprawde gruby numer.

            pozdrawiam Cie serdecznie i wylaczam sie.
            dobrej nocy

            borsuk
            • Gość: w@ga MIRIAM MA PRAWO IP: 195.202.86.* 26.02.03, 22:16
              IŚĆ W PIZDU

              swoimi 'gadkami' legitymujecie jej istnienie

              nalezy pod kazdym jej wejsciem napisać poprostu

              IDŹ W PIZDU

              i zabawa sie skończy

              ale wiem, że nie moge na WAS liczyć

              bo wy chcecie sie bawic

              a wystarczy

              IDŹ W PIZDU

              zbyt proste????]

              specjalne pozdrowienia dla Ani i Helgi

            • d_nutka Re: O co z tym liskiem chodzi?? 26.02.03, 22:38
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Pojecia nie mam Aniu.
              > W kazdym razie z Liska, ktory zawsze byl bezstronny i wywazony, robi sie
              raptem
              >
              > organizatora antysemickiej nagonki.
              > To juz naprawde gruby numer.
              >
              > pozdrawiam Cie serdecznie i wylaczam sie.
              > dobrej nocy
              >

              dla wyjaśnienia
              Nie wplątuję Liska w żadne nagonki
              Lisek był obecny na forum od dawna
              Zna wiele
              A teraz zajął wygodną pozycję bezstronnosci
              > borsuk
            • Gość: lady_hawk Dranstwo IP: *.visp.energis.pl 26.02.03, 22:55
              Nikt. Po prostu NIKT nie pochwalil Miriam za to, co zrobila. I ja uwazam, ze
              to bylo nie tyle nierozwazne, co glupie. Ale, czy mozesz odmowic jej
              inteligencji?

              Czy szkoda Ci czlowieka, ktory na zlosc wszystkim podklada glowe pod tramwaj?
              Szkoda, bo to zycie ludzkie. Ale czy mozesz winic tramwaj? A nerwy Miriam byly
              jak taki tramwaj. I za czyja sprawa? "przyjaciela". I to jest dranstwo. Miec
              czelnosc nazywac siebie czyims przyjacielem i
              doprowadzic "obiekt" "zaprzyjaznienia" do rozstroju nerwowego.

              Za piekny wieczor, zeby dluzej tutaj siedziec.
              Dobranoc
              • Gość: Ania Re: O co tu chodzi? IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 23:13
                Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                > Nikt. Po prostu NIKT nie pochwalil Miriam za to, co zrobila. I ja uwazam, ze
                > to bylo nie tyle nierozwazne, co glupie. Ale, czy mozesz odmowic jej
                > inteligencji?
                >
                > Czy szkoda Ci czlowieka, ktory na zlosc wszystkim podklada glowe pod tramwaj?
                > Szkoda, bo to zycie ludzkie. Ale czy mozesz winic tramwaj? A nerwy Miriam
                byly
                > jak taki tramwaj. I za czyja sprawa? "przyjaciela". I to jest dranstwo. Miec
                > czelnosc nazywac siebie czyims przyjacielem i
                > doprowadzic "obiekt" "zaprzyjaznienia" do rozstroju nerwowego.
                >
                > Za piekny wieczor, zeby dluzej tutaj siedziec.
                > Dobranoc

                A za co chwalic Miriam?Za donos na czlowieka?Za to,ze chciala zniszczyc
                czlowiekowi i jego rodzinie zycie?
                A dalej to juz jest taki belkot ,ze moze ja poprosze sceptyka albo Helge o
                tlumaczenie.
                Twierdzi lady,ze "to bylo glupie" ale kaze nam glupote wychwalac,jednoczesnie
                stwierdza,ze Miriam jest inteligentna-tak na zapas.C to ma do rzeczy?

                Czy Miriam nie mogla isc z tym rozstrojrem nerwowym do jakiegos dobrego lekarza?
                Przeczytam jeszcze pare takich postow i dostane rozstroju nerwowego a potem
                zaczne kablowac.
                • Gość: Ania Re:Dranstwo IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 23:17
                  Ciagle oskarzenia pod adresem Tyu ,ciagle usprawiedliwianie donosu i obarczenie
                  za to ofiary.To tak jak sie probuje czasem twierdzic,ze ofiara gwaltu byla
                  sobie sama winna,bo nie ta droga szla co trzeba i nie tak ubrana,a po co w
                  ogole o tym gwalcie wspominala,przeciez gwalciciel to taki inteligentny
                  spokojny czlowiek co by muchy nie skrzywdzil.Wszystkiemu ta ofiara winna.
                  • Gość: lady_hawk Ania! IP: *.visp.energis.pl 26.02.03, 23:23
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Ciagle oskarzenia pod adresem Tyu ,ciagle usprawiedliwianie donosu i
                    obarczenie
                    >
                    > za to ofiary.To tak jak sie probuje czasem twierdzic,ze ofiara gwaltu byla
                    > sobie sama winna,bo nie ta droga szla co trzeba i nie tak ubrana,a po co w
                    > ogole o tym gwalcie wspominala,przeciez gwalciciel to taki inteligentny
                    > spokojny czlowiek co by muchy nie skrzywdzil.Wszystkiemu ta ofiara winna.

                    No wlasnie o to chodzi. I ten Tuy to taki inteligentny, spokojny czlowiek, co
                    muchy by nie skrzywdzil. A nie znam wiekszej szui. Wiec skoncz juz, bo wielu
                    rzeczy nie wierz.

                    Ide naprawde spac.
                    pa-pa!
                    • Gość: Hiacynt szczyt bezczelności forumowej? wdzięczność hawka IP: 195.205.252.* 26.02.03, 23:29
                      Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                      > I ten Tuy to taki inteligentny, spokojny czlowiek, co muchy by nie
                      > skrzywdzil. A nie znam wiekszej szui.

                      pewnie z opowiadań "slicznej" koleżanki, której urodę musicie nachalnie
                      reklamować, znasz "szujowstwo Tyu", gdyż mało kto, tak dużo dla ciebie
                      hawku uczynił, dla kogokolwiek tak dużo hawku uczynił jak Tyu dla ciebie.
                      Szczyt bezczelności forumowej? Proste - wdzięczność hawkicy.

                      Hiacynt
                      • Gość: lady_hawk Szczyt tuyowego samstwa IP: *.visp.energis.pl 26.02.03, 23:41
                        Ja tuya o ZADNE przyslugi nie prosilam. I mialam racje opedzajac sie, bo
                        pokazal, do czego jest zdolny, kiedy egzekwuje swoje przyjacielskie zaslugi.

                        Zamilcz. I poszukaj sobie smile))))))))
                        • Gość: Hiacynt Szczyt podłości forumowej IP: 195.205.252.* 26.02.03, 23:52
                          Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                          > Ja tuya o ZADNE przyslugi nie prosilam. I mialam racje opedzajac sie, bo
                          > pokazal, do czego jest zdolny, kiedy egzekwuje swoje przyjacielskie zaslugi.
                          >

                          opedzać to się trzeba od ciebie hawku, od twoich "puszystych obsesji"
                          a to co wypisujesz o Tyu, jest szczytem podłości forumowej

                          Hiacynt

                          ps. Tyu zacytował dosłownie swój list do ciebie, w którym doszukiwałaś się
                          opbleśności, więc powszechnie wiadomomym jest jak insynuujesz i łżesz
                          • ankakoch Szczytowanie Lodzi_Hau 27.02.03, 00:00
                            Lodzia kolejny raz już szczytuje na forum: a to podłościa, a to załganiem, a to
                            chucpą, a to prymitywna złośliwością

                            oj, lepiej by było przy chłopie, ale coż, to zdaje sie tylko spodnie...
                            Pamiętaj: sprawny, cichutki wibrator pozwoli ci szczytować wielokrotnie ale
                            zdrowiej i przyjemniej niż w tych twoich zastepczych forumowych rozładowaniach
                            • sceptyk O wibratorach 27.02.03, 00:12
                              ankakoch napisała:

                              > Pamiętaj: sprawny, cichutki wibrator pozwoli ci szczytować wielokrotnie (...)
                              -------------------

                              To jest faktycznie prawda. Czytalem gdzies, w jakims kolorowym,
                              postmodernistycznym magazynie, ze glosne wibratory sa w stanie spowodowac
                              najwyzej jeden orgazm. Dlatego podobno duzy popyt na nie wsrod gluchych.

                              Tu jakis facet rozpisywal sie z kolei o kukurydzy. Podobnie jak Ty. Czy to
                              jakis Twoj kolega po fachu?
                              • ankakoch Re: O wibratorach 27.02.03, 00:19
                                nie, ten od kukurydzy to gościu z którym sypia Lodzia
                          • sceptyk Szczyt nudy 27.02.03, 00:01
                            Hiacyncie, ktory to juz raz podobny tekst pomieszczasz? Nie znudzi Ci sie?

                            sc-k

                            PS. A jak korespondujesz z Dama, to Ciebie przez duze 'C' nalezy pisac. I
                            szacunek ogolny, plci pieknej nalezny, wykazywac.
                            • Gość: Hiacynt masz rację Sceptyku IP: 195.205.252.* 27.02.03, 00:11
                              sceptyk napisał:

                              > PS. A jak korespondujesz z Dama, to Ciebie przez duze 'C' nalezy pisac.

                              całkowita zgoda

                              Hiacynt

                              ps. dama podobna helgowej sad(
                              • sceptyk Ja mam zawsze racje, Hiacyncie. /nt 27.02.03, 00:12
                    • Gość: Ania Re: Ania! IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 23:30
                      Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                      >.> No wlasnie o to chodzi. I ten Tuy to taki inteligentny, spokojny czlowiek,
                      co
                      > muchy by nie skrzywdzil. A nie znam wiekszej szui. Wiec skoncz juz, bo wielu
                      > rzeczy nie wierz.
                      >
                      > Ide naprawde spac.
                      > pa-pa!


                      Lady to sa tylko twoje slowa a na nich polegac nie moge,gdyz ty bronisz
                      Miriam,i do tego nie podajesz zadnych faktow.Nudne jest to powtarzanie,ze nie
                      wiem wielu rzeczy,pisanie,ze w faksie nie bylo nic zlego,ze to nie byl donos.
                      Ja oceniam fakty.Dla mnie ofiara jest ten na kogo doniesiono a nie donosiciel.
                      Faks Tyu zostal na forum opublikowany ,na temt faksow drugiej strony
                      cisza.Skoro jestescie tacy swieci to dlaczego nie opublikujecie?Czego sie
                      wstydzic?
                • Gość: lady_hawk Aniu! Nie denerwuj sie! IP: *.visp.energis.pl 26.02.03, 23:19
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                  >
                  > > Nikt. Po prostu NIKT nie pochwalil Miriam za to, co zrobila. I ja uwazam,
                  > ze
                  > > to bylo nie tyle nierozwazne, co glupie. Ale, czy mozesz odmowic jej
                  > > inteligencji?
                  > >
                  > > Czy szkoda Ci czlowieka, ktory na zlosc wszystkim podklada glowe pod tramw
                  > aj?
                  > > Szkoda, bo to zycie ludzkie. Ale czy mozesz winic tramwaj? A nerwy Miriam
                  > byly
                  > > jak taki tramwaj. I za czyja sprawa? "przyjaciela". I to jest dranstwo. Mi
                  > ec
                  > > czelnosc nazywac siebie czyims przyjacielem i
                  > > doprowadzic "obiekt" "zaprzyjaznienia" do rozstroju nerwowego.
                  > >
                  > > Za piekny wieczor, zeby dluzej tutaj siedziec.
                  > > Dobranoc
                  >
                  > A za co chwalic Miriam?Za donos na czlowieka?Za to,ze chciala zniszczyc
                  > czlowiekowi i jego rodzinie zycie?
                  > A dalej to juz jest taki belkot ,ze moze ja poprosze sceptyka albo Helge o
                  > tlumaczenie.
                  > Twierdzi lady,ze "to bylo glupie" ale kaze nam glupote
                  wychwalac,jednoczesnie
                  > stwierdza,ze Miriam jest inteligentna-tak na zapas.C to ma do rzeczy?
                  >
                  > Czy Miriam nie mogla isc z tym rozstrojrem nerwowym do jakiegos dobrego
                  lekarza
                  > ?
                  > Przeczytam jeszcze pare takich postow i dostane rozstroju nerwowego a potem
                  > zaczne kablowac.

                  "Zyciowo" byc moze jestes tutaj z nas wszystkich najmadrzejsza. Ale, tak
                  generalnie o posiadanie wysokiego intelektu Cie nie oskarzam. Tyle, ze tym sie
                  nie martw.
                  • Gość: Hiacynt do posiadaczki IP: 195.205.252.* 26.02.03, 23:21
                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                    > o posiadanie wysokiego intelektu Cie nie oskarzam.

                    bełkocik


                    Hiacynt
                    • Gość: lady_hawk Re: do posiadaczki IP: *.visp.energis.pl 26.02.03, 23:26
                      .
                      >
                      > bełkocik
                      >
                      >
                      > Hiacynt

                      cytacik
                      Mr. bucowaty gracik
                      • ankakoch wkład Lodzi i Mirmusi w walke z przesądami 26.02.03, 23:35
                        brylujące na forum Lodzia_Hau i Mirmusia zdołały obalic stereotyp:
                        zadały kłam powszechnemu mniemaniu że Żydówki sa raczej inteligentne

                        niestety, obie panie to półgłówki
                        gmina łódzka i warszawska, dla ratowania reputacji Żydówek, przygotowuje
                        eksperyment polegajacy na umieszczeniu obu móżgów pań w jednej czasce.
                        Istnieje szansa, że z tych dwóch połgłówków uda sie stworzyć blondynkę
                  • Gość: Ania Re: Aniu! Nie denerwuj sie! IP: *.upc.chello.be 26.02.03, 23:22
                    Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    >.>
                    > "Zyciowo" byc moze jestes tutaj z nas wszystkich najmadrzejsza. Ale, tak
                    > generalnie o posiadanie wysokiego intelektu Cie nie oskarzam. Tyle, ze tym
                    sie
                    > nie martw.


                    I dzieki Bogu ,ze mnie nie oskarzasz ,czy tez nie wystawiasz mi pochlebnych
                    cenzurek,byc wysoko oceniona przez Ciebie to wstyd .
                    Juz wole negatywne opinie od Ciebie , za co goraco dziekuje.
                    • Gość: Ania Re: Do sceptyka znudzonego IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 00:09
                      Dranstwo
                      Autor: Gość: lady_hawk IP: *.visp.energis.pl
                      Data: 26-02-2003 22:55 + odpowiedz na list

                      .
                      Nikt. Po prostu NIKT nie pochwalil Miriam za to, co zrobila. I ja uwazam, ze
                      to bylo nie tyle nierozwazne, co glupie. Ale, czy mozesz odmowic jej
                      inteligencji?

                      Czy szkoda Ci czlowieka, ktory na zlosc wszystkim podklada glowe pod tramwaj?
                      Szkoda, bo to zycie ludzkie. Ale czy mozesz winic tramwaj? A nerwy Miriam byly
                      jak taki tramwaj. I za czyja sprawa? "przyjaciela". I to jest dranstwo. Miec
                      czelnosc nazywac siebie czyims przyjacielem i
                      doprowadzic "obiekt" "zaprzyjaznienia" do rozstroju nerwowego.

                      Za piekny wieczor, zeby dluzej tutaj siedziec.
                      Dobranoc


                      Sceptyku jak mozesz przetlumacz mi to.Lady ponoc jest niezwykle inteligentna
                      wg.niej ja jej do piet nie siegam wiec nic dziwnego,ze nic z tego nie rozumiem.
                      Moze wiec sie pofatygujesz i wyjasnisz mi o co tu chodzi?
                      Kto byl inteligentnym tramwajem,i co bylo glupie.Czy mam chwalic tramwaj czy
                      obiekt zaprzyjaznienia ,czy po prostu leczyc nerwy,by nie wpasc pod
                      tramwaj.Chociaz juz nie wiem bo to chyba tramwaj mial cos z nerwami.
                      • sceptyk Aniu, wyjasniam 27.02.03, 00:15
                        To byl Tramwaj Zwany Pozadaniem. Byc moze spokoju.
                        • Gość: Ania Re: Aniu, wyjasniam IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 00:19
                          sceptyk napisał:

                          > To byl Tramwaj Zwany Pozadaniem. Byc moze spokoju.


                          Dzieki Sceptyku,od razu wiedzialam do kogo sie zwrocic o wyjasnienia.
                          Ty naprawde wszystko wiesz najlepiej.Tylko mozna Ci pozazdroscic tej wiedzy i
                          tej pewnosci.Chyle czola.
                          • sceptyk Do uslug, Droga Aniu, do uslug. /nt 27.02.03, 00:34
                    • sumienie_ Re: myslisz haniu 27.02.03, 00:10
                      ... ze ty jesteś normalna?
                      ty materac arabski szmato jestes
                      nie podniecaj sie idiotko
                      pan twuj cie nie
                      jebie to sie prubujesz wartosciować?
                      szmata ściera jesteś pojebana cipko
                      nico nie wiesz a muslisz
                      ze cie idiotko kto weźmie
                      na komnaty.
                      durna cipa z ciebie.
                      baj, baj
                      • kochankakoch Re: myslisz haniu 27.02.03, 00:13
                        sumienie_ napisała:

                        > ... ze ty jesteś normalna?
                        > ty materac arabski szmato jestes
                        > nie podniecaj sie idiotko
                        > pan twuj cie nie
                        > jebie to sie prubujesz wartosciować?
                        > szmata ściera jesteś pojebana cipko
                        > nico nie wiesz a muslisz
                        > ze cie idiotko kto weźmie
                        > na komnaty.
                        > durna cipa z ciebie.
                        > baj, baj


                        panscan sumieniem?
                      • Gość: Ania Re: Drogie sumienie IP: *.upc.chello.be 27.02.03, 00:24
                        Dzieki,ze sie odezwales.Ja sie juz tak przyzwyczailam,ze ktos za mna lata ,ze
                        jak nie ma jakiegos sumienia czy neutralnego czy kiepskiego,to smutno mi
                        jest.Czuje sie niedoceniona po prostu.Odzywaj sie czesciej bedzie mi milo.
      • Gość: Ogorek O prawach jednostki i zbiorowosci IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.03, 07:29
        Jako standardowy Antysemita Ogorek, chcialby przedstawic nastepujaca
        niepokojaca teze:

        Milosc nie potrzebuje wzajemnosci.

        W moim sercu jest miejsce dla Miriam i Ani, Euromira i Sceptyka, Krzysia
        i Papieza, Lady Hawk i Hiacynta a takze W@gi. Szczegolne miejsce rezerwuje
        dla D_nutki.

        Jestesnie strasznie milusinscy - najchetniej ustawilbym was na
        poduszkach przed swoim antysemickim nosem aby moc was dokladnie widziec,
        kiedy udajecie, ze sie nie lubicie. Bardzo rzadko sie Wam o udaje.

        Chetnie zaprosilbym was wszystkich jak Scan na prywatke, ale jestem bezrobotny
        Antysemita i musze uwazac na kase.

        A teraz podajcie sobie raczki i dajcie sobie buzi.

        Przypominam temat wykladu - uniwersalne prawo jednostki i zbiorowosci:

        Milosc nie potrzebuje wzajemnosci.

        Ogorek Jednostronny Wykladowca z Wyboru i Koloru z Semickim Nosem
        • sceptyk Re: O prawach jednostki i zbiorowosci 27.02.03, 10:50
          Zapytuje uprzejmie gwoli wyjasnienia, bo niewyraznie napisane, czy mamy dac
          sobie buzi czy po buzi? Jesli pierwsza opcja wchodzi w gre, to czy moglbym
          sobie wybrac, komu mam dac buzi (z wzajemnoscia), czy tez mamy sie w tych
          wyznaczonych parach calowac?

          sc-k
          • Gość: Ogorek Re: O prawach jednostki i zbiorowosci IP: *.dip.t-dialin.net 27.02.03, 11:04
            sceptyk napisał:

            > Zapytuje uprzejmie gwoli wyjasnienia, bo niewyraznie napisane, czy mamy dac
            > sobie buzi czy po buzi? Jesli pierwsza opcja wchodzi w gre, to czy moglbym
            > sobie wybrac, komu mam dac buzi (z wzajemnoscia), czy tez mamy sie w tych
            > wyznaczonych parach calowac?
            >
            > sc-k

            Naturalnie nie po buzi, Panie Sceptyk. Prosze wrocil do wykladu i przeczytac
            jeszcze raz.
            Ale tak na serio to proponuje nastepujace kolejnosc.

            Najpierw Miram da buzi Tyu - i powie, ze tak naprawde przeprasza. Ponioslo ja
            wtedy, ale wyciagnela z tego nauke i bedzie sie bardziej pilnowac na
            przyszlosc. Tyu skrzetnie czyta wszystkie posty, chociaz nie jest obecnie pod
            dawnym nickiem zbyt aktywny.

            Potem Hiacynt da buzi Perle i powie, ze Perla fajny chlop, chociaz sie z jego
            ideami i pomyslami nie zgadza.

            Aby dac buzi Ani i D-nutce sam stoje pierwszy w kolejce - ale po znajomosci
            moze Pan zaraz za mna zajac miejsce.

            Waga pocaluje Miriam w reke i powie, ze ma nie wyparzony jezyk, ale Ania juz
            gotuje wode, aby go wyparzyc.

            Wystarczy na poczatek?

            Ogorek Organizator Antysemickich Spotkan

            P.S. Potem wszysy wracaja na poduszki przed moim antysemickim nosem, a ja dalej
            z ciekawoscia obseruje, co teraz bedzie.
    • jenisiej Do Borsuka o ingerencjach 27.02.03, 12:29
      Borsuk napisal:

      > > No, no. Ciekawy poglad. Zaskakujesz mnie.
      >
      > Pomysl chwile. Wstepujac do organizacji maie prawa i obowiazki.

      Musze przypomniec, co napisales poprzednio:

      > To prawda, ze zbiorowosc ma prawo stawac w obronie pokrzywdzonego i wogole
      > wtracac sie w dzialalnosc swoich czlonkow, a nawet ingerowac w ich zycie
      > prywatne tak dalece, jak wymagaja tego interesy zbiorowosci.

      "Zbiorowosc" to pojecie szersze niz "organizacja". Jesli zapedziles sie
      i teraz uscislasz, nie ma sporu, poza (istotnym) zastrzezeniem: Jezeli
      ktos swiadomie i dobrowolnie przystepuje do organizacji, ktora nie ukrywa,
      ze moze np. ingerowac w zycie prywatne czlonkow - jego problem. Ja z
      pewnoscia nie wstapilbym do takiej organizacji.

      > > Gmina pewnie nie ma nic lepszego do roboty. Juz dawno powinna sie
      > > zaangazowac w Wasze pyskowki.
      >
      > Przeciez to byly tylko przyklady dopuszczalnych ingerencji.

      Dla mnie "dopuszczalna" (i racjonalna) ingerencja moze byc wystapienie
      jakiegokolwiek podmiotu do Agory (i/lub organow scigania) w wypadku naruszenia
      prawa na forum. Pomysl bezposredniego zaangazowania "organizacji" w forumowe
      wojny jest moze nie tyle "niedopuszczalny", co surrealistyczny. Ale tu
      surrealizm kroluje, wiec czemu nie? wink

      > > Sprawy Miriam-tyu sa z realu, i Wam nic do tego - mimo, ze sie czesciowo
      > > tutaj rozgrywaly.
      >
      > To jest wlasnie rozstrzygajace. To przemieszanie realu z virtualem.

      Co to znaczy "rozstrzygajace"? Uprawnia kazdego forumowicza do wtracania
      sie do realu tych, co pomieszali? Dla mnie nie. Linczujcie sobie Miriam
      wirtualnie, jesli taka Wasza wola, i reszta forum pozwoli, ale od realu
      osobom postronnym - sorry - wara.

      > > Tyu byl zalosny, skarzac sie na forum (a pozniej uciekajac
      > > przed konfrontacja). Dla mnie to jest niemeskie.
      >
      > A moze kosztowalo go to wiecej niz Miriam. Nie pomyslales?as?

      To podobno dorosly facet jest? A zachowuje sie - nie pierwszy raz -
      jak histeryczny gowniarz. Ja (Ty tez, mam nadzieje) mam wyzszy prog
      tolerancji na emocjonalne zachowania kobiet - bez tego nie mozna
      z nimi nic. Ale mezczyzna?

      > > A ponadto jakos nikt nie chce zauwazyc, ze oboje zamkneli sprawe -
      > > przynajmniej na forum. Ale Wam to nie pasuje - jest pretekst do wojny,
      > > i "interwencji" nurnia.
      >
      > Mnie by sie nie chcialo, ale nie moge go potepiac.

      Juz nie "popierasz w calej pelni"? To bylby wg. mnie "krok we wlasciwym
      kierunku". Nie jestem tak zarozumialy, by przypisac te ewolucje naszej
      rozmowie - moze nabrales troche dystansu na nartach?

      Ale nadal nie uwazasz, ze ostatni post tyu i odpowiedz Miriam powinny zamknac
      sprawe?

      > > Nurni moze pisac co chce, i do kogo chce (nie naruszajac prawa). Ocena
      > > moralna tej pisaniny jest inna sprawa. Ale z pewnoscia nie ma prawa domagac
      > > sie w TEJ sprawie wyjasnien ani od Miriam, ani od Gminy. Z jakiej racji?!
      >
      > Zaprzeczasz sam(a) sobie.
      > najpierw drwisz, ze do Tygodnika Powszechnego, a potem twierdzisz, ze nie od
      > gminy, ani od Miriam.

      Gdzie tu sprzecznosc? Od nikogo! A liste adresatow nie ja ukladalem.

      > Otoz ja to widze tak, ze niekoniecznie od Tygodnika Powszechnego, ale napewno
      > od instytucji, z ktorej fax wyszedl.
      > Czy jst tu blad logiczny?

      Logiczny nie. Fundamentalna roznica stanowisk. Ja uwazam, ze "kibic z dala
      niech sie nie wp...dala", a Ty dajesz mu takie prawo.

      > > A pobudki? Podobno "obrona" tyu? sad
      >
      > W pobudki nie wnikam. Moze szlachetne moze niskie.

      No, jesli "popierales w calej pelni", to chyba powinienes byl sobie
      to pytanie zadac?

      > Ale prawo ma

      Pisac moze - na Berdyczow - jesli prawa nie narusza. Ale dla mnie
      to jest glupie i podle.

      > i tego co robi nie mozna nazwac donosem.

      Nie chce Cie nudzic, ale zmuszasz mnie do przytoczenia definicji slownikowej:

      donos - tajne oskarżenie przed władzą o dokonanie jakiegoś przestępstwa,
      wykroczenia przeciwko prawu, przeciwko obowiązującym przepisom.

      Zarowno wymianie korespondencji Miriam-tyu (czy tez Gmina-Instytut, jak Wy
      zakladacie, a ja nie wiem), jak tez dzialaniom nurnia brak atrybutu tajnosci.
      Proponowalbym wiec w obu przypadkach termin "doniesienie" lub "skarga" -
      w wypadku pierwszego faxu Miriam warunkowo, o ile byl adresowany nie do
      tyu, a do firmy.


      Nie dokonczylismy rozmowy w tamtym watku, ja tam cos jeszcze pisalem,
      ale nie upieram sie, bysmy to dalej maglowali - jest ryzyko, ze sie
      zaczniemy krecic w kolko.


      > Wyjazd mi posluzyl rzeczywiscie.
      Ciesze sie.

      Pozdrawiam
      jeni


      PS Chyba nie masz watpliwosci co do mojej plci? Uprzejmie Cie informuje,
      ze rejestrujac konto podalem przypadkowe dane (np. rok urodzenia 1999).
      Czy to jest naganne, jak sadzisz? A plec moze zmienie (w formularzu wink
      Mam wrazenie, ze nikt przed Toba nie zauwazyl.
      • Gość: borsuk Re: Do Borsuka o ingerencjach IP: 217.7.62.* 27.02.03, 15:52


        Jeni*********************"Zbiorowosc" to pojecie szersze niz "organizacja".
        Jesli zapedziles sie i teraz uscislasz, nie ma sporu, poza (istotnym)
        zastrzezeniem: Jezeli ktos swiadomie i dobrowolnie przystepuje do organizacji,
        ktora nie ukrywa, ze moze np. ingerowac w zycie prywatne czlonkow - jego
        problem. Ja z pewnoscia nie wstapilbym do takiej organizacji."***********

        Nie, nie zapedzilem sie. Mialem nadzieje, ze sprowadzajac sprawe do organizacji
        bede czytelniejszy.
        Blad natychmiast naprawiam.
        Zakladam, ze nie jestes czlonkiem zadnej zbiorowosci religijnej.
        Ale jestes bez przerwy czlonkiem dziesiatkow najrozniejszych zbiorowosci, ktore
        wywieraja na Ciebie presje i wplywaja na Twoje zachowanie.
        Naturalnie nie pchasz nigdzie bez kolejki. Jako chwilowy czlonek zbiorowosci
        czekajacych na poczcie akceptujesz fakt, ze, dla obrony interesow zbiorowosci,
        trzeba wywalic na zbity leb czlonka zbiorowosci pchajacego sie na poczatek
        kolejki. Zatem zaingerowac w jego zycie prywatne.
        Dla ulatwienia dodam, ze w tym wypadku to czlonkowie zbiorowosci stojacych
        uczciwie w kolejce, bedacy rownoczesnie czlonkami zbiorowosci zalatwiajacych
        sprawy na poczcie, wywieraja presje na czlonka zbiorowosci
        zalatwiajacych sprawy na poczcie, bedacego rownoczesnie czlonkiem zbiorowosci
        wpychajacych sie bez kolejki.

        Chyba jasniej juz sie nie da. smile


        Jeni********************Dla mnie "dopuszczalna" (i racjonalna) ingerencja moze
        byc wystapienie jakiegokolwiek podmiotu do Agory (i/lub organow scigania) w
        wypadku naruszenia prawa na forum. Pomysl bezposredniego
        zaangazowania "organizacji" w forumowe wojny jest moze nie
        tyle "niedopuszczalny", co surrealistyczny. Ale tu
        surrealizm kroluje, wiec czemu nie? wink*********************+

        Mozna go i surrealistycznym nazwac. Ale taki pomysl zostal zrealizowany ze
        szkoda dla zupelnie nie surrealistycznej osoby.

        Jeni******************. Linczujcie sobie Miriam wirtualnie, jesli taka Wasza
        wola, i reszta forum pozwoli, ale od realu
        osobom postronnym - sorry - wara.***************************

        My, zbiorowosc forumowa, dumna ze swojej virtualnosci, jestesmy wlasnie w
        trakcie poszukiwania dopuszczalnych granich mieszania do niej realu. Napewno
        popelniamy na tej drodze bledy, ale nikt ich przed nami jeszcze nie popelnial i
        nie mamy na czym sie uczyc.
        Przeciez nawet - wydawaloby sie tak oczywista ciekawosc realnego poznania
        partnera forumowych dyskusji, nie jest jednoznacznie oceniania przez czlonkow
        forum.
        Ja najchetniej poznalbym Was wszystkich, ale wielu moich forumowych przyjaciol,
        najchetniej nikogo.
        Wydarzenia w jakich bierzemy udzial wydaja sie potwierdzac ich zastrzezenia.
        Z drugiej strony nie sa one typowe i mamy przyklady prawdziwych przyjazni a
        nawet malzenstw zawieranych dzieki uzupelnieniu kontaktu virtualnego o realny.

        Casus Miriam uwazam raczej za wyjatek. Choc do eskalacji doszlo dopiero teraz,
        juz na poczatku ub. roku, a moze nawet to byl jeszcze koniec 2001, mialem
        sygnaly o pogrozkach Miriam wysylanych w strone realu.
        Zreszta trzeba jej to oddac, nie ukrywala tych sklonnosci i otwarcie grozila
        tez na forum.
        Nieszczescie chcialo, ze cala historia trojkata Miriam, Perla, tyu rozgrywala
        sie, jak teraz to widac, rownolegle i z ta sama intensywnoscia w obu swiatach.
        Czy jest wogole mozliwe rozroznienie, co u nich real,co virtual?
        A tylko wtedy bedzie mozliwe "od realu osobom postronnym - sorry - wara".

        Jeni******************** Juz nie "popierasz w calej pelni"? To bylby wg.
        mnie "krok we wlasciwym kierunku". Nie jestem tak zarozumialy, by przypisac te
        ewolucje naszejrozmowie - moze nabrales troche dystansu na nartach?
        **************************

        Na nartach ( w ogole w gorach) nabiera sie zdrowego dystansu do wielu rzeczy.
        Osobiscie bylbym za leniwy zeby rozpetac taka akcje.
        Ale poniewaz wchodzenie ludziom na real uwazam za rzecz naganna i niebezpieczna
        (dzis Tyu jutro Ty), popieram akcje nurniego.
        Jego pobudki sa dla mnie sprawa zupelnie drugorzedna.
        Wieszaja tu rozni psy na Michniku, ze nie zawiadomil od razu prokuratury.
        Tout proportion gardée - w tej sprawie zachodza takze znamiona przestepstwa lub
        co najmniej wykroczenia.
        Czy to nie wystarczajaca pobudka?


        Jeni********************Ale nadal nie uwazasz, ze ostatni post tyu i odpowiedz
        Miriam powinny zamknac
        sprawe?***************

        Tak, gdyby nie uprzednie dalekie wyjscie w real.
        Uwazam, ze oboje sa ofiarami braku wprawy w poslugiwaniu sie nowym medium.
        Takie ofiary jeszcze beda.
        Byc moze akcja nurniego zaszkodzi im obojgu, ale mam nadzieje, ze zapobiegnie
        nastepnym takim zdarzeniom
        i w efekcie pomoze innym.
        Co do uzywania terminu donos: jezeli za rozstrzygajace uwazasz kryterium
        tajnosci to zgadzam sie z Toba,
        Jezeli rozstrzygajace bylby kryterium: "do wladz ", to to jednak bylby donos.
        Firme dajaca utrzymanie, mozna uwazac za wladze.

        Jeni**************** To podobno dorosly facet jest? A zachowuje sie - nie
        pierwszy raz - jak histeryczny gowniarz. Ja (Ty tez, mam nadzieje) mam wyzszy
        prog tolerancji na emocjonalne zachowania kobiet - bez tego nie mozna
        z nimi nic. Ale mezczyzna?**************************+

        Nie chce sie wdawac w psychologiczne portretowanie obu stron. Ludzie dorosli
        tez maja swoje stopnie wrazliwosci. Choc nie jest wykluczone, ze gdyby choc
        jedna ze stron miala inny profil psychologiczny, rzecz skonczylaby sie
        szczesliwie.
        My naturalnie jestesmy twardziele.
        Chyba, ze spotykamy sie z przychylnoscia dam. Wtedy miekniemy. smile
        A propos. Ktora z pan przyslala mi sliczna, choc anonimowa Walentynke?

        Zaraz zajrze do tamtego watku, o ktorym wspominasz i postaram sie ustosunkowac.

        pozdrawiam

        borsuk
    • Gość: Chrześcijanin Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.03, 13:06
      Witam.
      Chociaz nie mam wiele wspólnego z Gminą ani w żaden sposób cała sytuacja mnie
      nie dotyczy chciałem tylko podziekowac za dostarczanie rozrywki wszystkim
      odwiedzającym fora tego portalu. Szkoda tylko,ze rozrywka tak jest tak tania
      i płytka. Co moge powiedzieć wiecej? Mogę powiedzieć,że jestem
      zaskoczony ,że "Łódzkiego społoczeństwa Żydowskiego" zajmuje sie tak
      prymitywnymi zagadnieniami obnizając moją, i nie tylko moją,wysoką do tej pory
      opinię o Żydach.
    • Gość: AndrzejG stop to falsyfikat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.02.03, 13:38
      i nic więcej.
      Bawi się emocjami ludzi uwikłanych w konflikt.

      A.
    • do_gory Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie 01.03.03, 09:58
    • do_gory Re: Dajcie spokój Łódzkiej Gminie 01.03.03, 09:59
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka