Gość: Andrzej
IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl
01.03.03, 01:18
Cytuje za info.onet.pl/1,15,11,1405015,4230820,forum.html
Wlasnie zabieram sie za napisanie projektu obywatelskiego.
Trzeba naglosnic sprawe.
Ogolnie rzecz ujmujac sprawa wyglada tak:
Rzad, posłowie - jest wybierany przez ludnosc kraju, dlatego, aby zajeli sie
czyms, czego sam nie potrafie. Czyż tak ?
Kiedy nie potrafie czegos zrobic - np. ulozyc glazury w lazience - biore
sobie fachowca, ktory za odpowiednia oplata zrobi to za mnie.
Place, wiec wymagam: kafelki musza byc polozone porzadnie. Czyz nie ?
Teraz idzmy tym tropem.
Wybieram rzad.
Wybieram kafelkarza.
Rzad robi to co robi.
Kafelkarz robi to co robi.
Rzad robi jak chce.
Kafelkarz robi jak JA chce.
Idzmy dalej....
Kafelkarzowi zaplace za robote, dopiero wtedy kiedy bedzie wszystko zrobione
i kiedy stwierdze ze niczego nie spieprzyl
To samo powinno byc z rzadem, tak wiec idac tym tropem...
Oto plan poczatkowy:
1. Najpierw sa wybory, w ktorych kandydaci (jako partia) przedstawiaja swoj
plan dzialan. Ich plan, nie jest czczym gadaniem (glupimi, wyborczymi
hasłami), lecz rodzajem umowy. Kazda wyborcza obietnica, hasło, czy zapis, to
umowa ze spoleczenstwem o mocy prawnej.
Zawiera wszystkie informacje, co, jak i w jakim czasie zamierza zrobic dana
partia po wygraniu wyborów.
Kazda partia spisuje odpowiedni dokument, ktory mowi, ze ich obietnice sa
umowa pomiedzy spoleczenstwem, a nimi.
W takim pismie zawarta jest klauzula, ze nie wywiazanie sie z umowy powoduje
nie wyplacenie wynagrodzenia (o czym dalej).
Dokument ma moc prawną.
2. Posłowie wybieraja między sobą rzad.
Rząd, na posiedzeniu w sejmie ustala, jaka
część obietnic, jakich partii będzie realizowana wg
prostego wzoru:
Każda partia musi zrealizować proporcjonalny procent
swoich obietnic do ilosci miejsc w sejmie.
Np. partia X zajmujaca 40% w sejmie realizuje 40%
swoich obietnic.
Parta Y zajmujaca 30% w sejmie realizuje 30% swoich obietnic itd.
Obietnice nie mogą się powtarzać.
3. Przez 4 lata sprawuja wladze i realizują zadania.
4. Po 4 latach przeprowadzane jest referendum krajowe dla
ludnosci, ktora stwierdza w nim, czy politycy (nasi
fachowcy) nalezycie wywiazali się ze swoich zadań.
Jeżeli tak wypłacane są im pieniądze (o których dalej).
Jeżeli nie - ludzie Ci nie otrzymują wynagrodzenia i
mają zakaz wykonywania swoich czynności (nie mogą
zajmować kierowniczych, państwowych stanowisk przez
najbliższe 2 kadencje - czyli 8 lat).
5. Przeprowadzane są nowe wybory.
Pieniądze i wynagrodzenie:
Aktualnie jest tak, ze poslowie, rzad i cała świta
dostaje pieniadze niezaleznie od tego czy zrobia cos
porzadnie czy tez nie!!
To jest tak, jakbys płacil swojemu kafelkarzowi za to,
ze od roku probuje ci ułożyć kafelki w łazience - bierze
miesięczną pensję - a końca roboty nie widać.
Czy uważasz, że stać Cię na to ???
Idźmy dalej tym tropem (co nalezy zrobic):
1. Trzeba podliczyc, ile aktualnie kosztuje społeczeństwo
płacenie wszystkim organom państwowym.
Jest to bardzo proste do obliczenia.
Przykład (aktualnych) uposarzeń:
Poseł otrzymuje miesięcznie:
10.000 + 2.000 na biuro + ulgi na przejazdy
Rząd:
Ministrowie: 15.000 + 3.000 na biuro + ulgi na przejazd + samochód
Premier: 15.000 + 5.000 na biuro + ulgi + samochód + samolot
Prezydent: 20.000 + 5.000 na biuro + ulgi + samolot
I teraz tak.
Przez 4 lata posłowie zarabiają:
1,5 x najniższa ustalona pensja + zniżki
Rząd:
ministrowie: 2 X najniższa pensja + znizki + samochod
premier : 2,5 X najnizsza pensja + znizki
prezydent : 3x najnizsza pensja
Reszta pieniedzy przechodzi na specjalne konto, na
którym są przechowywane i procentują.
Po okresie kadencji 4 lat, społeczeństwo zadecyduje w
referndum, czy te pieniadze maja zostac wyplacone
za godna prace naszym politykom - fachowcom - czy tez nie.
Praca wykonana fachowo - jest zapłata.
Praca wykonana źle - nie ma zapłaty i szukamy innych
fachowców.
Trzeba zdobyć 100.000 podpisów pod tym projektem.
Opowiedzcie o nim znajomym.
Jak tylko skończę go formalnie pisać, to się odezwę.
PAMIETAJCIE!!!
Jeżeli sejm odrzuci ten projekt będziecie mieli
pewność, że macie doczynienia z NIEUDACZNIKAMI, NIEPROFESJONALIS TAMI, w
których niewarto inwestować i którym nie warto płacić.
Zobaczycie, czy Kołodko byłby taki odwazny ze swoimi
reformami, kiedy o tym, czy dostanie za swoja prace
pieniadze i czy będzie dalej szanowany przez
społeczeństwo ZADECYDUJECIE WY SAMI!!!!
JEŻELI TO SIĘ NIE UDA - NIESTETY - TRZEBA BEDZIE REWOLUCJI!!!
CZAS Z TYM SKONCZYC!!!!
(~gala, 2003-02-28 18:55:01)