zonatyu
02.03.03, 09:50
Droga Miriam!
Napisałaś tu o mnie,że jestem osobą szlachetną.
Nie znasz mnie przecież osobiście,ale pewnie zrobiłaś słuszne założenie,że
tylko osoba tak szlachetna jak ja była godna mieć tak szlachetnego męża jaki
mi los dał.
Wzruszały mnie jego opowieści na forum o naszym poznaniu się.
Rozczuliły mnie jego opowieści jak sam wymyślał bajeczki na dobranoc dla
naszych dzieci.
Opowiadał mi, że o tym też pisze na forum.
A potem zaczął być coraz smutniejszy i bardziej zamyślony niż zwykle.
Zauważyłam,że ten smutek i zamyślenie ogarnia go po wejściu na forum.
Na moje zapytania odpowiadał, że to nic takiego,a ponieważ jest zaangażowany
poza pracą w dzialalność polityczną więc pomyślałam,że jego smutek i
zamyślenia są spowodowane reakcjami ludzi na forum.
Któregoś razu i ja zajrzałam na forum.
Nie będę opisywać jakie uczucia wzbudziły we mnie osobiste ataki na mojego
męża.
Do ataków politycznych bylam już przyzwyczajona i mąż sam sobie z nimi
świetnie dawał radę.Ale to co przeczytałam to nie były ataki na poglądy
polityczne mojego męża.
I wtedy mi też zrobiło się smutno.
Szczególnie celował w tym szkalowaniu jakiś Perła zarzucajac mojemu mężowi,że
prześladuje w życiu prywatnym jakąś Miriam.Pewnie Panią miał na myśli.
Mąż próbował się bronić przed pomówieniami, ale im więcej wyjaśniał tym ataki
na niego stawały się podlejsze.Teraz już dwoje po domu chodziliśmy smutni.
Mąż postanowił odejść z forum czując się bezsilny w odpieraniu kłamliwych
ataków.
Wtedy zdarzyła się rzecz najgorsza i nie do pomyślenia.
Szef mojego męża otrzymal faks z Gminy Żydowskiej w Łodzi mówiący o tym,że
mój mąż swoimi wypowiedziami na forum szkaluje dobre imię jakiejś Pani o
pochodzeniu żydowskim i Gmina w obronie jej czci i dobrego imienia czuje się
zobowiązana zareagowania na prześladowanie niewinnej osoby będącej członkiem
Gminy.
W faksie była także sugestia,że publiczne przeprosiny usatysfakcjonują
poszkodowaną.
Mój mąż czując się niewinny pomówień uczynił jednak zadość oczekiwaniom
Zarządu Gminy nie chcąc by z prywatnych oskarżeń zrobiono sprawę kładącą
cień na stosunki Polsko-Żydowskie co było sugerowane w faksie Gminy do Firmy
mojego męża.
Przeprosiny miały zakończyć całą sprawę.
Ale nie zakończyły.
Teraz ja odwołuję się do Pani szlachetności, Pani Miriam, by dla dobra tych
stosunków właśnie uczyniła Pani wszystko co możliwe by sprawę na forum
zakończyć.
Z wyrazami szacunku
żona Tyu
i wiarą, że tak się stanie