pulbek 06.03.03, 18:39 Chleje ze szczescia? Pulbek. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sceptyk Re: Gdzie jest Karp? 06.03.03, 18:58 A co mialoby spowodowac wzrost wspolczynnika zadowolenia z zycia u kolegi Karpia, ze sie spytam? Odpowiedz Link Zgłoś
pulbek Re: Gdzie jest Karp? 06.03.03, 19:17 sceptyk napisał: > A co mialoby spowodowac wzrost wspolczynnika zadowolenia z zycia u kolegi > Karpia, ze sie spytam? Jego luba rzadzi na mistrzostwach Polski kobiet w szachach. Dosc powiedziec, ze jej przewaga nad druga zawodniczka jest aktualnie wieksza niz przewaga drugiej zawodniczki nad ostatnia. Pulbek. Odpowiedz Link Zgłoś
maharani Pulbek, daj sobie szanse 06.03.03, 19:05 Jak chcesz byc pasowany na rycerza, to musisz zajrzec do swojej skrzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
pulbek Re: Pulbek, daj sobie szanse 06.03.03, 20:02 Domyslam sie ze w ten mily sposob zaproszono mnie do zamku Camelot. Zrobilo mi sie bardzo milo, nie ukrywam, a to ze zaden ze zgromadzonych tam nikow nie wyrazil weta wobec mojej osoby tlumacze sobie tym, ze malo pisze na Forum i prawie nikt mnie nie zna. Co do skrzynki i zagladania do niej, to ja nie mam skrzynki. Pewne smutne nauczki z czasow (w skali internetowej) zamierzchlych kazaly mi trzymac sie pewnych niezlomnych zasad: 1. Wiadomosci prywatne odbieram wylacznie od osob, ktore znam prywatnie. 2. Wszystko, co pisze na Forum, widza wszyscy. Dlatego wszystkie listy na moj adres forumowy sa przekierowywane na adres dev@null, a nadawca w odpowiedzi otrzymuje jakis (niestosowny, o ile pamietam) komentarz. Zastanowilem sie powaznie i stwierdzilem ze zasada 2 obejmuje takze fora zamkniete. Tak wiec z zalem musze odrzucic propozycje, chociaz faktycznie mi pochlebila. Wielka szkoda, ze zalozyciele Camelotu nie zdecydowali sie uczynic go forum chronionym, tzn. z limitowanym pisaniem, ale publicznym czytaniem. Chronilo by ich to przed chamstwem, ale nie chroniloby przed osadem. Do takiego zakonu moja, ze tak sie wyraze, regula nie zabronilaby mi przystapic. Bardzo dziekuje i pozdrawiam tych co w srodku, Pulbek. Odpowiedz Link Zgłoś
pulbek Autopoprawka 06.03.03, 20:15 To samo odnosi sie do forum Cachalot. Jestem nie mniej zaszczycony. Pulbek. PS. Czlonkow Camelotu przepraszam za posadzenie, ze chcieliby mnie do siebie przyjac. PSPS. Jak powiedzial Groucho Marx: nigdy nie przystapilbym do klubu, do ktorego przyjmuja takich drani jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
jenisiej Kaszalot 08.03.03, 11:57 pulbek napisał: > Domyslam sie ze w ten mily sposob zaproszono mnie do zamku Camelot. Cachalot, jak pozniej zauwazyles. > Zrobilo mi sie bardzo milo, nie ukrywam, a to ze zaden ze zgromadzonych tam > nikow nie wyrazil weta wobec mojej osoby tlumacze sobie tym, ze malo pisze na > Forum i prawie nikt mnie nie zna. U nas nie ma liberum veto. Nie ma nawet glosowan. Panuje anarchiczny despotyzm A Ciebie znamy dobrze, i od dawna. > Co do skrzynki i zagladania do niej, to ja nie mam skrzynki. Pewne smutne > nauczki z czasow (w skali internetowej) zamierzchlych kazaly mi trzymac sie > pewnych niezlomnych zasad: > > 1. Wiadomosci prywatne odbieram wylacznie od osob, ktore znam prywatnie. > > 2. Wszystko, co pisze na Forum, widza wszyscy. > > Dlatego wszystkie listy na moj adres forumowy sa przekierowywane na adres > dev@null, a nadawca w odpowiedzi otrzymuje jakis (niestosowny, o ile > pamietam) komentarz. Lzesz! Bardzo grzeczny. > Zastanowilem sie powaznie i stwierdzilem ze zasada 2 obejmuje takze fora > zamkniete. Tak wiec z zalem musze odrzucic propozycje, chociaz faktycznie mi > pochlebila. > > Wielka szkoda, ze zalozyciele Camelotu nie zdecydowali sie uczynic go forum > chronionym, tzn. z limitowanym pisaniem, ale publicznym czytaniem. Chronilo > by ich to przed chamstwem, ale nie chroniloby przed osadem. Do takiego zakonu > moja, ze tak sie wyraze, regula nie zabronilaby mi przystapic. Kaszalot zostal ukryty chyba w przekornej reakcji na zalozenie Camelotow I i II. Ale wcale nie jest tak zamkniety, jak mogloby sie wydawac. O ile wiem, jeszcze zadna aplikacja nie zostala odrzucona. Wsrod obecnych sa nicki z obu obozow zaangazowanych w "kwietne wojny", a takze calkiem swieze "pacynki". W Camelotach z pewnoscia dobrze wiedza, co sie u nas dzieje. Wpisalem Cie na liste i namawiam, bys zajrzal chocby z ciekawosci. Jesli niczego nie napiszesz, Twoja obecnosc pozostanie niezauwazona www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=11161 Pozdro jeni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: Gdzie jest Karp? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 19:13 Zjedzony w czasie wieczerzy wigilijnej!!! Był przyrządzony w galarecie po żydowsku! Odpowiedz Link Zgłoś
_karp Re: Gdzie jest Karp? 08.03.03, 06:43 pulbek napisał: > Chleje ze szczescia? > > Pulbek. Owszem, bardzo się cieszę ale nie chleję bo w Głogowie jestem od niedawna i nie bardzo mam z kim. Przed dwoma miesiącami moja sąsiadka wyglądała bardzo mizernie i apatycznie ( dziś wyglada raczej apetycznie ) przygnieciona swoimi problemami. Jak się okazuje baby mają niesamowity potencjał, który pozwala im w krótkim czasie pozbierać się i odnosić sukcesy. pzdr/K Odpowiedz Link Zgłoś