Dodaj do ulubionych

rydwany łognia !

IP: issrv:* / 192.168.0.* 16.03.03, 19:08
Anioły Polskie (portret pierwszy)

Siedział na plastikowym krześle. Dworzec skrzypiał. Setki sprawnych butów.
Tysiące scięgien, kości. Niektóre nienaoliwione. Echa kwadratów.
Obcasów..casów..ów. Morze skóry. Fale zapachów. Ośmiometrowa palmoliv.
Trzymetrowa Dove , migdałowa pienistość. Krzesło nie wie, że to Anioł.
Plastik głupi jak woreczek do lodu. Czas naprawdę cyka. Cykające tablice.
Rozkład jazdy taki szybki, szybszy od pociągów i punktualny. Kasy przeżuwają
wszystko nawet przerażone jednogroszowce. Wypluwają bilety. Serpentyny
czekających. Węże. Ogony troche się nudzą i czytają wyborczą. A On siedzi. W
reklamówce pączki. A właściwie lukrowa kula. Kolacja a może obiad. Starczy
też dla kilku gołębi. Są takie nieśpieszne, leniwe ale to Mu nie przeszkadza.
Jakby je znał od wieków.- Pracowałem w FSO- mówi do jednego z nich, tego
który okazał się najwytrwalszy w wydziobywaniu dżemu. -dwadzieścia pięć lat!
wyobrażasz sobie? tak ? czy nie ? potem koreany przyszły i...no wiesz Polak
zawsze głupi da się zrobic na szaro...mieszkałem kiedyś w Mińsku...teraz
czekam na pociąg..zaraz będzie i wracam do domu.
Znika w tłumie głosów. Zostawił palącego się papierosa w plastikowym kubeczku
kawowym. Na dnie zostało trochę kawy. Papieros pije syczy i umiera. Trochę
mgły. A potem cisza.


Rydwany łognia oświetlają Jego twarz.
Wschód. Pyliste piegi zakotwiczone w zmarszczkach. Czterodniowy zarost.
Wykrzyknik. Samotny. Ząb górna dwójka. Czapka nie pamięta swojej czerni.
Oczy. Inteligientne chociaż teraz jakby zamknięte. Są w Mińsku. Razem z Nim.
A Jego mięśnie są znowu błyszczące jak felgi. Powieki jak na ikonach mają
pastelowe mrugnięcia. Dworca już nie ma. Zniknął.

pozdrawiam
perli

ten Anioł dla Danutki.
znalazłam teraz pewien wątek smile
Andrej powinien podrzucić zaraz linka z ikonami
Obserwuj wątek
    • d_nutka Re: rydwany łognia ! 16.03.03, 19:48
      Perli!
      Ty mnie znasz?
      smile))

      d_nutka
      • Gość: perli :) do jutra n?t IP: issrv:* / 192.168.0.* 16.03.03, 19:55
        Gdyby Rublow nie zdążył z linkami poszukaj Go -to ten w goglach.

        perli
        • Gość: perli portret drugi IP: proxy / 192.168.0.* 17.03.03, 19:49
          Jej ręce. Jak igły. Dziesięć. Kiedyś bardzo lubiła szyć. Kilka zmian.
          Bylejakowość śniadania. Drugiego i trzeciego. Skupione spojrzenie na linijkach
          ściegów. Teraz też szyje. Przyszywa powietrze do ust. Ramiona. Podnoszą się i
          opadają. Podnoszą się i znowu opadają. Surówki podskują. Pośpieszny do
          Międzyzdrojów. Zwyczajna sucha. Bułka paryska. Gulasz po tatarsku. Bigos po
          cygańsku. Kłosy skrzydełek w panierce. Przypalany tłuszcz. Gilotyna oparów
          scina głowę głodowi. A Ona wsłuchana w swoje ręce pyta- po ile ta herbata? -
          przecież widzi pani tu? o tutaj jest cena! to co chce pani czy nie?...-Tak
          poproszę. Siada na plastikowym krześle. Plastik nie wie, że to Anioł. Głupi jak
          woreczek na śmieci. Okrywa się płaszczem. Herbata płynie po brodzie. Palce
          drgają a kubek staje się sitkiem. Wrzątek wsiąka w rękawy. Idzie po następną.
          Znowu zapyta o cenę. Tak jak wczoraj i pięć minut temu. Tak jak zawsze.


          Rydwany łognia oświetlają Jej twarz.
          Wschód. Okulary spacerują, szukając oczu. Inteligientne ale teraz chyba
          odpoczywające. A Jej mięśnie znowu błyszczą jak korpusy łuczników.
          Pastele w powiekach budzą ostrość igieł.

          perli
          • d_nutka Re: portret drugi____ a android milczy 17.03.03, 21:09
            • Gość: perli a jak Anne! IP: proxy / 192.168.0.* 19.03.03, 12:13
              gość portalu Anne Sexton


              Nałożyłam maskę, by napisać me ostatnie słowa,
              są tylko dla ciebie, więc chcę włożyć kartkę
              do lodówki obok wódki i pomidorów,
              i może tam przetrwa.


              Następny Anioł będzie dla Niej.
              Ale muszę przenieść podmiot liryczny i chyba tego nie potrafię.
              Dzisiaj .


              perli

              • d_nutka Re: a jak Anne! 19.03.03, 12:19
                Gość portalu: perli napisał(a):

                > gość portalu Anne Sexton
                >
                >
                > Nałożyłam maskę, by napisać me ostatnie słowa,
                > są tylko dla ciebie, więc chcę włożyć kartkę
                > do lodówki obok wódki i pomidorów,
                > i może tam przetrwa.
                >
                >
                > Następny Anioł będzie dla Niej.
                > Ale muszę przenieść podmiot liryczny i chyba tego nie potrafię.
                > Dzisiaj .
                >
                >
                > perli
                >


                a może te ostatnie słowa

                "tylko szybko i aby nie bolało"?
                • Gość: perli t jak Tak! IP: proxy / 192.168.0.* 19.03.03, 12:38
                  gość portalu środa


                  pozdrawiam Cię

                  perli

                  spotkanie mejbi w maju
                  napisz adres znasz
                  napiszę adres znam
                  napiszemy nosmile
                  • Gość: perli tunel IP: proxy / 192.168.0.* 21.03.03, 13:25
                    Jest taka cisza. Milczących sekund. Bezimienna. Noc wnika głębiej i głębiej.
                    Płynie kamiennymi rzekami. Tunele. Gejzery mroku w ślepych uliczkach. Tunel.
                    Ten jest mój. Wiem to. Inni są gdzieś tam ale nie słyszę ich ani nie widzę.
                    Siedzę tak jak zwykle. Kolana dotykają dłoni. Siateczki czerwonego wosku
                    zamknięte w pięściach. Piszę. Najpierw jednak muszę pomyśleć a to nie jest
                    takie proste. Szef jest bardzo wymagający. Ściana. Nie znam jej imienia ani ona
                    mojego. Moje myśli. Listy. Strumyczki liter. Rozbłyski. Delikatne. Teraz rosną
                    i rosną. Katedry światła. Zdania. Bez sensu. Dla kogo i do kogo? Nie wiem.
                    Teraz płonie "żegnaj". Wybucha słońce. Kropka.


                    Rydwany łognia oświetlają moją twarz. Smugi dymu wykręcają rzęsy. Dwie. A moje
                    mięśnie lśnią jak lawa. Letnia upalność. Lawiny. Łagodne jak dni. Pastele
                    przywołują bliskość błękitu. Nowe nieba są jak radość przecinków. I wiem, że
                    dworca już nie ma. Zniknął.


                    perli
                    • Gość: adresat katedra zwycięży IP: *.visp.energis.pl 21.03.03, 17:51
                      Gość portalu: perli zapytał(a):

                      > Dla kogo i do kogo?

                      - na przykład dla mnie
                      :-}
                    • d_nutka Re: tunel 21.03.03, 21:01
                      Perli

                      napisz coś o światełku w tunelu
                      takim małym, migotliwym tylko
                      ale którego nawet wybuch 1000 słońc nie zdmuchnie
                      • Gość: perli sąsiad IP: proxy / 192.168.0.* 25.03.03, 12:07
                        betonowe wafle
                        komunistyczna geometria
                        tak zwany altretyzm ścian
                        kartonowiska
                        socrealizm w najczystrzej postaci
                        sąsiad sąsiadowi nie mówi dzień dobry
                        nie można mówić o braku sympatii a raczej o nienawiści
                        Stan Wojenny
                        na czwartym piętrze frania
                        pralkowa perkusja
                        na trzecim piętrze sąsiad pisze donos
                        że frania to nielegalna drukarnia
                        przybywa podpity tryptyk w cywilu
                        ten czwarty jest trzeźwy
                        rewizja
                        drukarni nie było ale ulotki tak chociaż na szczęście nie tego dnia
                        nic nie znaleźli
                        ale
                        ten z czwartego należy do Solidarności
                        pracuje w stoczni
                        a donosy się powtarzają i powtarzają
                        nie został internowany
                        ale
                        expresem na bruk
                        expresowa emerytura jak pięciomilimetrowy peron
                        dworcowe klimaty
                        zagląda do przełyków koszy
                        niestrawione resztki
                        ma osiemnaście reklamówek i expresową torbę podróżną
                        cztery koła
                        podjechały pod bufet
                        On siada na krześle
                        krzesło nie wie, że to Anioł
                        plastik głupi jak woreczek na tosty z salcesonową sałatą
                        ustawia pomarańczowe skórki na baczność
                        z reklamówki wysypują się włosy
                        plastikowe rurki do drinków
                        schyla się i zbiera je jak grzyby
                        rurkobranie


                        rydwany łognia oświetlają Jego twarz
                        jasna karnacja z brakiem maszynki do golenia
                        oczy inteligientne
                        brązowy sztorm z algowymi cumami
                        a Jego mięśnie lśnią jak serca statków
                        pastele są jak nieskończoność
                        oceanów

                        perli
                        • karlin do łogniomistrza 25.03.03, 12:32
                          niech już twój peron odjedzie
                          ewito

                          nieprzewidywalna
                          koszerność
                          odpadków

                          (sonsiad z forum, pogryzający betonowe wafle)
                          • Gość: perli no! :) IP: proxy / 192.168.0.* 25.03.03, 12:57
                            Jeszcze tylko dwa Anioły.
                            Niskokaloryczne.
                            W sam raz dla Ciebie!
                            Dla Edgara rzecz jasna!


                            pozdrawiam z Poego peronu trzeciego


                            perli
                            • d_nutka Re: no! :) 25.03.03, 17:01
                              Perli

                              czy te "jeszcze dwa" anioły są weselsze choć czasem?

                              może trzeba je posadzić na fotelu a nie na krześle?

                              smile
                              • Gość: perli forma IP: proxy / 192.168.0.* 27.03.03, 17:15
                                gość portalu Poe

                                Allan twierdzi, że najgorsza jest zastygłość. Wlanie się w jakąś formę i
                                zakrzepnięcie. Lepsza jest płyność, zmiany, szukanie, rozwijanie (wyobraźni?).
                                Krzesło. Fotel. Pieniek. Klaszczące owoce?. Czy istnieją? Jak najbardziej,
                                bardziej "jak" niż "naj". Czyż nie można obserwując bitwę o gruszkę grupki
                                białoszarych robaczków dokonać takiej oto interpretacji zaistniałej sytuacji?

                                -Teraz chyba moja kwestia? Tak Edgarze?...EEEEdgar!!
                                -No tak, tak, pewnie! ale na kruczy krawat nie marudź tak!

                                Widzę robaczki wchodzące w miękkość gruszki. Taki rodzinny robaczkowy,
                                popołudniowy spacerek alejami wybrukowanymi pestkami. Białe klaszczące palce.
                                Nóż, moja myśl w sam środek. Jestem wewnątrz . Katakumby. Labirynty. Analogie.
                                Państwo w państwie. Podziemne struktury. Drążone latami. Groty gdzie powietrze
                                ma smak nietykalności. Specjalne dotleniacze zawierające instrukcje -tylko i
                                wyłącznie dla "czerwonym krwinek". Ukryte pragnienia prowadzące do wklęśnięć,
                                wnęk absolutnej arogancji. Gry spalające sumienia adrenalinowym miotaczem.
                                Itd...itd.


                                Drogi Allanie a jak ja to mogę teraz zwinąć?
                                Tysiące sztalug a przy każdej z nich Hieronim Bosch.
                                A Malczewskich jakoś nie widać....a przepraszam jest jeden !

                                perli
                                • karlin diabeł 27.03.03, 18:31

                                  w jedwabnem
                                  garniturze
                                  podpisuje cyrografy
                                  z bezzwrotną pomocą

                                  składa autografy
                                  na rajskich
                                  nie tkniętych
                                  owocach

                                  z nonszalancją
                                  zwracając się
                                  do ciebie
                                  per li

                                  niech
                                  dobrze ci się
                                  śni

                                  gdy

                                  podsycę ogień
                                  by odegnać mrok

                                  godzę zwaśnionych
                                  odbierając im
                                  nadzieję zwycięstwa

                                  ziarna
                                  mniejszego zła
                                  z łusek złudzeń
                                  cierpliwie
                                  łuskam

                                  takim go zapamiętam
                                  uśmiechającego się
                                  błogo
                                  i sławionego
                                  po kres
                                  naszego
                                  umysłu






                                  • Gość: perli powiem IP: proxy / 192.168.0.* 29.03.03, 13:38

                                    Ci mój przyjacielu
                                    co widzę
                                    tylko
                                    zamknij oczy
                                    proszę


                                    języki czarnych słońc
                                    wypełzające z oczodołów galaktyk
                                    spiralne jelita materii biegnące
                                    zimnością próżni
                                    szkielety światła wiszące w czaszkach pulsarów
                                    wulkany eksplodujące w pępkach planet
                                    kratery wypełnione gnijącym gąszczem pyłów
                                    studnie grawitacji
                                    pożerające kolie komet
                                    kamizelki ratunkowe gwiazd zatapiane w budyniu
                                    czekoladowych cieni
                                    antymaterii
                                    wykluwanie się gwiazd
                                    narodziny
                                    jaśnienia

                                    powiem Ci
                                    mój przyjacielu
                                    wszechświat klęczy w stopach Anioła
                                    żebraka

                                    otwórz oczy
                                    proszę

                                    perli
                                    • d_nutka Re: powiem 29.03.03, 17:49
                                      Gość portalu: perli napisał(a):

                                      >
                                      > Ci mój przyjacielu
                                      > co widzę
                                      > tylko
                                      > zamknij oczy
                                      > proszę
                                      >
                                      >
                                      > powiem Ci
                                      > mój przyjacielu
                                      > wszechświat klęczy w stopach Anioła
                                      > żebraka
                                      >
                                      > otwórz oczy
                                      > proszę
                                      >
                                      > perli


                                      Perli
                                      skasowałam co wydało misię smytne i czarne

                                      przepraszam
                                      d_nutka
                                    • karlin Anioł, powiadasz 29.03.03, 21:21

                                      czy to ten który
                                      był tu niedawno
                                      lecz nikt go

                                      anioły
                                      stróże
                                      brabanckiej
                                      koronografii

                                      bezrozumne
                                      bo spełnione
                                      miłością
                                      nad wyraz
                                      niesłowną

                                      uskrzydlone
                                      bezkresem
                                      przejrzystych
                                      intencji

                                      a więc widzialne
                                      w bolesnym widmie
                                      kryształu

                                      pod powieką
                                      lub w głębi
                                      perłopławu

                                      wszechświat
                                      nie zna
                                      wschodów i zachodów
                                      słońc

                                      tylko stwórca
                                      i ten
                                      który rzucił
                                      świt na kolana

                                      • Gość: perli kolana IP: rumia:* / 192.168.10.* 01.04.03, 13:41
                                        karlin napisał:

                                        >
                                        > czy to ten który
                                        > był tu niedawno
                                        > lecz nikt go
                                        >
                                        > anioły
                                        > stróże
                                        > brabanckiej
                                        > koronografii
                                        >
                                        > bezrozumne
                                        > bo spełnione
                                        > miłością
                                        > nad wyraz
                                        > niesłowną
                                        >
                                        > uskrzydlone
                                        > bezkresem
                                        > przejrzystych
                                        > intencji
                                        >
                                        > a więc widzialne
                                        > w bolesnym widmie
                                        > kryształu
                                        >
                                        > pod powieką
                                        > lub w głębi
                                        > perłopławu
                                        >
                                        > wszechświat
                                        > nie zna
                                        > wschodów i zachodów
                                        > słońc
                                        >
                                        > tylko stwórca
                                        > i ten
                                        > który rzucił
                                        > świt na kolana
                                        >

                                        składają się jak suchość patyków przed Twoimi słowami
                                        zaprawdę powiadam Ci są piękne

                                        perli
    • d_nutka Re: rydwany łognia ! 25.03.03, 19:27
      Perli
      Tylko do ciebie to piszę
      Bo tylko ty rozumiesz mowę Aniołów
      Nie ma ich tam, gdzie potrzebne są najbardziej.
      Wyślij jednego, może tego ostatniego
      Może tego przedostatniego
      Tam, gdzie teraz jest potrzebny
      Nie, nie do mnie
      Ja swojego już mam
      A jak już wyślesz tego Anioła
      To koniecznie na rydwanie
      Będzie mu wygodniej

      • Gość: *©*©* Ocena -rydwanow łognia-ChaRiots of FirES IP: *.cm-upc.chello.se 27.03.03, 18:00
        wymykajacySieOcenie
        wieszczuDyjamencieNaFirmanencieSwiataMechAnika

        www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=143
        stopKlatkaFilmPl


        • Gość: perli denerwujący urok biurokracji IP: rumia:* / 192.168.10.* 05.04.03, 14:32
          -I co nie ma?
          -No nie ma, nie ma ile razy mam ci mówić? Pikująca pustka!
          -Nic nie rozumię. Wysłałam już dawno. Sprawdź jeszcze raz.
          -No dobrze. Sferyczność- niebo nad Polską. Raport nr 1230023444 w sprawie
          zniknięcia dwóch Aniołów. Ok. Nic nie widzę. Wysyłałaś tak jak zawsze, barokowa
          magnetyczna bańka? Może parametry pola przesterowałaś?
          -Nic nie przesterowałam ! Do cholery jeśli..
          -Limit choler już dawno przekroczyłaś. Dobrze, że Szef zajęty ale i tak trzeba
          będzie raport napisać a tym razem bez upomnienia się nie obędzie. Zapewniam
          cię. SerVheV dzisiaj szaleje. Wiązki ponadczasowe nie nadążają z regulacją
          prawdopodobieństw. Nie wiem jak się to Szefowi udaje. Naprawdę. Powstrzymanie
          tych SupernoVych z takim złomiastym sprzętem.
          A Ty jeszcze niepotrzebnie mnie angażujesz w jakieś bzdury.
          -No dobrze to wyślę jeszcze raz. Tym razem zmienię serwer.
          -Zaraz, zaraz czy wysyłałaś przez TEN serwer, TEGO portalu?
          -No tak nie miałam dużo czasu na wniknięcie w..
          -A Barok? Mateusz i Jan? Czy znowu jakieś durne kawałki rdzawo-metalicznego
          jazgotu?
          -Nie pamiętam. Naprawdę...no może tym razem była to Nina Simone. To jest..
          -Do cholery..o wymskło mi się!. Muszę znowu podanie napisać o dodatkowy
          przydział ziołowych tabletek musujących, a Ty pisz raport o wymianie Bacha
          na ...nie wiem doprawdy co? Jak nie Marlilyn M(przemilczane) - a wiesz chyba,
          że Szef niezbyt go lubi- to znowu jakieś inne zmiany magnetyzmu wprowadzasz. I
          pewnie jeszcze wysyłałaś dużym formatem. Tak?
          -Tak.
          -Czy ty się dobrze czujesz? Nie dość,że osłonę osłabiłaś to jeszcze akurat ten
          serwer musiałaś wybrać? Penderecki by przetrwał. Przecież pisałaś podanie o
          wybranie tej możliwości i zostało pozytywnie rozpatrzone. Czemu Jego nie
          wybrałaś? Wysyłam patrol czteroskrzydłych zaraz tam będą. Przekażesz im
          bezpośrednio wszystkie raporty i podanie o urlop...
          -Okiej. Czekam. Powiedz mi jeszcze czy futurEporT jest taki jak zawsze. Wiesz o
          co mi chodzi. Można uzyskać odpowiedź na swoje pytanie ale nurt porywa cię,
          wypływasz na otwarte morze i widzisz swoją przyszłość?
          -Tak wiem o co ci biega. Sferyczność- również niebo nad Polską. Stworzyłem
          Ekran Obłokowy jakiś czas temu. Jest tam przez cały czas. Kod : nagrywający
          nagrywany! dwadzieścia lat później. Jesli chcesz możesz przeniknąć ale z tą
          przyszłością to prawda.
          -Tak wiem.Dziękuję. Czekam na czteroskrzydłych.
          -Oni już tam są. Obejrzyj się.....

          perli

          perli
          • d_nutka Re: denerwujący urok biurokracji 05.04.03, 19:12
            Perli

            ja jeszcze potrzebuję te dwa "wypożyczone" anioły.
            a jest możliwość "wypożyczyć" jeszcze kilka?

            smile))
            d_nutka

            ps.
            jeden z tych "wypożyczonych" zasłużył na awans
            ale ten drugi to raczej leniwy do pracy
            jak się mobilizuje anioły?
            poproszę o instrukcję
            • Gość: perli skarb IP: proxy / 192.168.0.* 10.04.03, 13:39
              Wieczór zamknął powieki. Skonanie dnia. Srebrne trociny. Wirujące księżycowe
              spojrzenia. Miasto oklejone plakatami nocy. Dworzec drzemie i pochrapuje.
              Zgodność rytmu chrapów wzorowa. Pod spadzistością schodów ukryły się wydmy
              wczorajszych gazet. Osiem poduszek- kolorowość świątecznej i dodatku
              nieruchomościowego- zaczynają ruchomieć. Papierowa sterta uwalnia Jej twarz.
              Zmywa z niej resztki snu dłonią i rozgląda się dookoła.

              -Mój skarbie!!Gdzie jesteś??

              Skarb milczy.

              -No ..mój skarbie..nie widzę cię..powiedz mi gdzie jesteś.

              Barwa głosu cichością kreśląca poszukiwania skarbu, zaczyna przybierać
              irytujący i nieco głośniejszy oddcień.

              -Mójj skarbie!!

              Skarb nadal milczy.

              -A wiem!!

              Zaczynają się poszukiwania w gazetowych splotach, supełkach, słownych
              zadymkach, czcionkowych szalikach. Jest!!. Skóra nie pamięta swojej gładkości.
              Obcas ze skręconą kostką. But z nieczytelną nazwą producenta. P..l..bu..?
              Zwolnienia grupowe. Jeden do zera dla włoskiej miękkości.

              -No nareszcie jesteś.

              W brązowym sarkofagu na samym dnie zdjęcie. Kawałki wspomnień. Czyjaś twarz.
              Odległy uśmiech przywołuje uśnienie.


              Rydwany łognia oświetlają jej twarz.
              Wschód. Jej uśmiech rozbłyska. Rozsypuje migotliwość. W każdej kawie łyżeczka
              białości szarpie ranek za ramię.
              Pastele snują się niemilknącą melodią.
              Dworca już nie ma.
              Zniknął.

              perli

              ten Anioł dla Tete
              za niezapomniane śnieżne kule
              nadal aktualnesmile))
              • Gość: perli nieznośna lotność bytu IP: rumia:* / 192.168.10.* 11.04.03, 17:12
                I
                skrzydła
                jakoś przykręcone
                śrubki odnalezione zaklęcia
                złotość sztandarów ognia ztęczowiona
                odnaleziona kroplistość wolności spoiwa i
                stających się schodów cholera nieregularnych i
                kurde krzywych ale porty pędząc porywają byty a lo
                tność ich jest jak nieznośna nieregularność ukazywania
                się gazety wyborczej w moim ulubionym kiosku wtedy zawsze
                myślę kurde o forum frojd drsmile pomaranczowość szalonego wiatru
                śnieżność wiosenna znaczy się Vist Tete Carmina Hiacynt Miriam Borsuk Mag
                Kares Kunka Abe Tyu Euromir Luka Bykk Eliot Perła Blong Stoik Hawk Siedem i #
                Sceptyk Tumisia Balzer Danutkowość Karpowośćsmile sorrki za rowość.................
                Snajperowośćsmile) start...? nowy wspaniały świat! nowa Ziemia! Alfa- ajgorowość
                widzialna w minimalnym zakresie dwa słońca Pamięć i Pamięć Dłuuuuugotrwała!!!!


                perlismile

                • Gość: perli sklerozis! IP: rumia:* / 192.168.10.* 11.04.03, 20:38
                  kurde! Galberozis

                  imperium mi wybaczowis?

                  perli
                • Gość: Hiacynt a księżyc ? IP: 195.205.252.* 11.04.03, 21:46
                  Gość portalu: perli napisał(a):

                  > I
                  > skrzydła
                  > jakoś przykręcone
                  > śrubki odnalezione zaklęcia
                  > złotość sztandarów ognia ztęczowiona
                  > odnaleziona kroplistość wolności spoiwa i
                  > stających się schodów cholera nieregularnych i
                  > kurde krzywych ale porty pędząc porywają byty a lo
                  > tność ich jest jak nieznośna nieregularność ukazywania
                  > się gazety wyborczej w moim ulubionym kiosku wtedy zawsze
                  > myślę kurde o forum frojd drsmile pomaranczowość szalonego wiatru
                  > śnieżność wiosenna znaczy się Vist Tete Carmina Hiacynt Miriam Borsuk Mag
                  > Kares Kunka Abe Tyu Euromir Luka Bykk Eliot Perła Blong Stoik Hawk Siedem i
                  #
                  >
                  > Sceptyk Tumisia Balzer Danutkowość Karpowośćsmile sorrki za
                  rowość................
                  > .
                  > Snajperowośćsmile) start...? nowy wspaniały świat! nowa Ziemia! Alfa- ajgorowość
                  > widzialna w minimalnym zakresie dwa słońca Pamięć i Pamięć
                  Dłuuuuugotrwała!!!!
                  >

                  kropla nocy

                  Hiacynt

                  ps. dwa słonca pamięci, koniecznie i ..... długatrwałość smile)
                  • Gość: perli księżycowa rapsodia IP: issrv:* / 192.168.0.* 14.04.03, 13:46
                    to najnowocześniejsza wersja. I zgaś tego malborasa, to skrzydłownia a nie
                    palarnia [a teraz..hermetycznym zawiasowym szeptem,- może Szef nie usłyszy-
                    zostaw ze dwa papierosy, podanie muszę pisać o przywrócenie papierosowego
                    przydziału a to trochę potrwa a palić się chce...sama wiesz jak jest].Muszę Ci
                    powiedzieć, że obecnie ta wersja skrzydeł jest najlepsza. Księżycowa rapsodia.
                    Niewidzialna oczywiście ale poświata srebrzystości włancza się automatycznie,
                    kiedy księżyc kołysze się a niebo płynie ciemnymi pasmami trawy. Mówię Ci
                    wrażenie niesamowite. Jak w ET! Biorę próbkę Twoich myśli i skrzydła rozpoznają
                    Cię zawsze i wszędzie. Tutaj jest nano kościec. To nie jesień średniowiecza z
                    tymi wszystkimi sznureczkami, dźwigienkami, drewnianym mechanizmem
                    machalniczym. Nic z tych rzeczy zapewniam Cię. Wszystko wczytywane
                    bezpośrednio. Przegląd prasy plus odkłamiacz, czyli chorały gregoriańskie [mogę
                    zmienić na Góreckiego ..bo tak na okrągło ..gregoriańskiej dezorientacji można
                    się w końcu dorobić], odtwrzacz DVD w wersji czterowymiarowej, pięćset
                    przeglądarek [Kieślowskiego tylko tak nie męcz bo niebieskość już tak starta ,
                    że rekonstrukcja trochę potrwa]. Zasięg taki jak zawsze- tylko Polska.
                    Stabilizatory w razie spotkania trzeciego stopnia z wiatrem od morza.
                    Popielniczka. Łapacz smogu i smutku w wersji Witkacowskiej. No nie wiem o czym
                    jeszcze mam Ci powiedzieć. Mam jedną testową parę skrzydeł- Ultramarynowa
                    Ekspresja ale nie mogę Ci jeszcze nic na ten temat konkretnego powiedzieć, bo
                    gadać strasznie lubię i już dwa upomnienia do mnie dotarły w tej sprawie,
                    których nie mam czasu nawet przeczytać, ponieważ bez przerwy ktoś mi skrzydła
                    zawraca!! tak jak Ty teraz. A urlopik gdzie? Wyspa Wielkanocna ? No dobrze jak
                    będziesz chciała o coś jeszcze spytac to wiesz gdzie można mnie znaleźć. Tylko
                    nie zapomnij, bo jak widzę pewna odmiana sklerozis ściga Cię zawzięcie
                    portalowym pojazdem przestrzennym z automatycznym amnezjowym pilotem za
                    ścigalnicą. A dla kogo te skrzydła? Jeszcze nie wiesz...A urlopik gdzie? Wyspa
                    Wielkanocna...
                    Dzięki za nikotynę!....Zaraz, zaraz a ...kto mi wypił kawę...do cholery ...o
                    przepraszam wymskło mi się...no nieeee..


                    perli
                • Gość: siedem Re: nieznośna lotność bytu IP: 213.216.66.* 14.04.03, 13:54
                  Gość portalu: perli napisał(a):

                  > I
                  > skrzydła
                  > jakoś przykręcone
                  > śrubki odnalezione zaklęcia
                  > złotość sztandarów ognia ztęczowiona
                  > odnaleziona kroplistość wolności spoiwa i
                  > stających się schodów cholera nieregularnych i
                  > kurde krzywych ale porty pędząc porywają byty a lo
                  > tność ich jest jak nieznośna nieregularność ukazywania
                  > się gazety wyborczej w moim ulubionym kiosku wtedy zawsze
                  > myślę kurde o forum frojd drsmile pomaranczowość szalonego wiatru
                  > śnieżność wiosenna znaczy się Vist Tete Carmina Hiacynt Miriam Borsuk Mag
                  > Kares Kunka Abe Tyu Euromir Luka Bykk Eliot Perła Blong Stoik Hawk Siedem i

                  o! ja tu jestem

                  5040
                  • Gość: perli o! tak n?t :) IP: issrv:* / 192.168.0.* 14.04.03, 14:04
                    natychmiast tekst się pojawił w wersji Wielkanocno-Wyspowej

                    pozdrawiam Cię

                    perli
                    • zupagrzybowa malyDzien a wielkaNoc ;) 14.04.03, 18:00
                      pozdrawiam odpowiednio
                      perly dla swin wink
                      • Gość: dF WielkiDzien a MalaNoc ;) IP: *.cm-upc.chello.se 14.04.03, 20:33
                        sezamie otworz sie !

                        .../\...


                        ...\/...


                        pzdr

                        df
                        • Gość: perli the doors aaa..a.. łopen! IP: 213.199.198.* 19.04.03, 11:30
                          atramentowość
                          błyska
                          coraz
                          dalej
                          elekryczność
                          fioletów

                          no niee...nie budź mnie ..wynoś się..proszę ..kup mi działkę jestem
                          ćmą..ćmą..jaka sesja...gdzieś mam ..gdzie...jaki egzamin..wynoś się..kup mi
                          klarowność zaśnienia..sprzedam... skrzypce...skrzydła..duszę..tylko..ćmą jestem
                          tylko..tylko ..ćmą

                          harfą
                          istoty
                          jakiś
                          kolos
                          lepi
                          łamie
                          minuty
                          naturalnie
                          ostrożnie
                          pośród
                          rudych
                          stoków
                          tętniących
                          uskrzydleniem
                          wiotkości
                          złota


                          this is di end mój jedyny przyjacielu di end
                          di end?
                          perli











                          rydwany łognia!....

                          smile) Świąt!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka