Dodaj do ulubionych

jak to jest z ta iracka wolnoscia?

IP: *.pgi.waw.pl 26.03.03, 07:34
Wieczorem bodajze reuters podal, ze iraccy dokerzy w um Kasar odmowili
rozladowywania jakichkolwiek zachodnich statkow. Wiec jak to jest z tymi
entuzjastycznymi reakcjami irackiej ludnosci na obecnosc wojsk "wyzwolicieli"?
Obserwuj wątek
    • Gość: jkl jak to jest z toją głową (lub jej brakiem)? IP: *.evrtwa1.dsl-verizon.net 26.03.03, 08:01
      Gość portalu: natt napisał(a):

      > Wieczorem bodajze reuters podal, ze iraccy dokerzy w um Kasar odmowili
      > rozladowywania jakichkolwiek zachodnich statkow. Wiec jak to jest z tymi
      > entuzjastycznymi reakcjami irackiej ludnosci na obecnosc
      > wojsk "wyzwolicieli"?

      Wszyscy wiedzą, że zostało tam trochę pojedynczych tchórzy z band husajna
      (chowających się za kobietami i dziećmi) ale widać, że do ciebie to nie
      dotarło. Dokerzy wiedzą, że pomoc jest automatyczną karą śmierci. Niestety
      tacy jak ty nie są w stanie tego pojąć - powinieneś wyjechać na szkolenie do
      saddamika.
      • Gość: natt nawt jesli jest tak jak piszesz... IP: *.pgi.waw.pl 26.03.03, 08:35
        > Wszyscy wiedzą, że zostało tam trochę pojedynczych tchórzy z band husajna
        > (chowających się za kobietami i dziećmi) ale widać, że do ciebie to nie
        > dotarło. Dokerzy wiedzą, że pomoc jest automatyczną karą śmierci. Niestety
        > tacy jak ty nie są w stanie tego pojąć - powinieneś wyjechać na szkolenie do
        > saddamika.

        ... to duzy port, dokerow jest w nim wielu a niedobitkow Saddama malo. Jest tam
        rowniez armia amerykanska. Chyba jest w stanie ochronic tych ludzi. Jesli nie,
        to trudno mi zrozumiec, po co tam jest. Poza tym, skoro armia amerykanska (inna
        sprawa, ze oglaszali juz tyle razy zdobycie tego miasta, ze trudno powiedziec
        jak jest naprawde), w pelni kontroluje to miasto, to niedobitkow tam wlasciwie
        byc nie powinno. Czy w twoim radosnym entuzjazmie nie zastanowil cie fakt, ze z
        zachodnich relacji zniknelo nawet to jedno ujecie z grubawym arabem radosnie
        podskakujacym wokol amerykanskich zolnierzy a sam pentagon przyznaje, ze jest
        zakoczony chlodnymi reakcjami ludnosci, mala iloscia poddajacych sie irackich
        zolnierzy i zacietym oporem wojsk?
        To nie jest takie proste, ze dobrzy amerykanie bija zlego saddama. Raczej jest
        tak, ze zli amerykanie bija zlego saddama a narod iracki woli swojego chujowego
        wasacza, od wasacza ktorego przywioza w teczce amerykanie i ktory pewnie nie
        bedzie wiele lepszy.
        I jak wytlumaczysz fakt, ze irakijczycy mieszkajacy od 13 lat w jordanii (to
        ludzie ktorzy uciekli przed saddamem po pierwszej wojnie w zatoce) w tej chwili
        masowo wracaja, by bronic bagdadu? Moze irakijczycy nie bija sie za saddama,
        ale za swoj kraj? Moze po prostu nie lubia hamburgerow i coca-coli bardziej od
        wasatego tyrana?
        • Gość: jkl drugi raz nie będę tego samego tłumaczyć IP: *.evrtwa1.dsl-verizon.net 26.03.03, 08:47
          widziałem tych 7-miu "Irakijczyków" idących w obronę Iraku. Ciekaw jestem co
          zrobił byś gdyby francuzi powiedzieli ci, że twój ogon się pali...
          • Gość: natt trudno to uznac za odpowiedz... IP: *.pgi.waw.pl 26.03.03, 08:52
            Gość portalu: jkl napisał(a):

            > widziałem tych 7-miu "Irakijczyków" idących w obronę Iraku. Ciekaw jestem co
            > zrobił byś gdyby francuzi powiedzieli ci, że twój ogon się pali...

            korespondent TVN24 w Jordanii mowil o 500 do 1000. A jest na miejscu i trudno
            TVN24 uznac za telewizje proiracka.
            • Gość: jkl udowodniłeś swój punkt widzenia IP: *.evrtwa1.dsl-verizon.net 26.03.03, 09:07
              Gość portalu: natt napisał(a):

              >
              > korespondent TVN24 w Jordanii mowil o 500 do 1000. A jest na miejscu
              > i trudno TVN24 uznac za telewizje proiracka.

              Teraz mamy następującą "logikę". Uciekło 2 miliony Irakijczyków (albo i
              więcej) do sąsiednich krajów, a wraca, żeby bronić Irak aż 1000. To
              rzeczywiście udowodniłeś swój punkt widzenia.
    • Gość: Galba To doskonale obrazuje zastraszenie tych biedaków IP: 213.17.161.* 26.03.03, 08:50
      W Iraku jeszcze przed tygodniem panował ortodoksyjnie stalinowski dyktator -
      teraz jego władza ogranicza się praktycznie do paru izolowanych punktów oporu.
      Niestety ludzie, którzy przez prawie 30 lat żyć musieli ze świadomością, że
      przypadkowe zachlapanie zdjęcia Ukochanego Wodza zamieszczonego z gazecie może
      się skończyć rozstrzelaniem teraz wolą być ostrożni. Potwierdzeniem tego faktu
      jest zachowanie się Irakijczyków z wyzwolonych już części kraju: gdy wydawało
      się, że Saddamowi zostało 5-6 dni życia z entuzjazmem witali swych
      wyzwolicieli, jednak gdy okazało się, że jest to raczej kwestia 2-3 tygodni a
      bandy dyktatora przemieszczają się po kraju pod cywilną przykrywką wtedy ci
      sami ludzie (!) zaczęli krzyczeć: Saddam jest wielki, nie chcemy wolności.
      Oczywiście uprzednio upewniają się czy osoba podejrzewana o bliskie związki z
      Baas dobrze wszystko słyszy.

      Prawdziwe nastroje wydaje się oddawać powstanie w Basrze - mieszkańcy tego
      miasta swym zbrojnym zrywem napluli w twarz pacyfistom i innym aliantom Saddama.

      G.
      • Gość: natt Imperatorze IP: *.pgi.waw.pl 26.03.03, 08:57
        > Prawdziwe nastroje wydaje się oddawać powstanie w Basrze - mieszkańcy tego
        > miasta swym zbrojnym zrywem napluli w twarz pacyfistom i innym aliantom
        Saddama
        > .
        >
        > G.
        Slabo sledzisz przebieg ostatnich wydarzen. Powinienes wymienic obsade swojego
        biura informacji prasowych. Brytyjskie dowodztwo oblegajace Basre stwierdzilo,
        po rewelacjach BBC (chyba, moze byl to CNN), ze nic im o powstaniu nie wiadomo,
        choc bardzo by chcieli i jezeli wybuchnie, to postaraja sie je wesprzec.
        • Gość: Galba Uściślenie IP: 213.17.161.* 26.03.03, 09:01
          > Brytyjskie dowodztwo oblegajace Basre stwierdzilo,
          > po rewelacjach BBC (chyba, moze byl to CNN),

          BBC

          > ze nic im o powstaniu nie wiadomo,
          > choc bardzo by chcieli i jezeli wybuchnie, to postaraja sie je wesprzec.

          Doskładnie stwierdzili, że nie mogą tego potwierdzić z całkowitą pewnością. A
          to co innego.

          G.
          • Gość: G. Errata IP: 213.17.161.* 26.03.03, 09:02
            > Doskładnie stwierdzili,

            dokładnie
      • Gość: babariba Galbo, to jest to powstanie, czy go nie ma??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 09:01
        słyszę ciągle sprzeczne informacje, między innymi takie, że rzecznik brytyjskiego korpusu interwencyjnego zaprzeczał, jakoby takie powstanie było smile))
        A wcześniej trochę relacje były mówiące o konfuzji Amerykanów chłodnym przyjęciem ich w południowej (szyickiej) części Iraku. Bo liczyli stratedzy, że ich kebabami witać będą
        *********************************************
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > W Iraku jeszcze przed tygodniem panował ortodoksyjnie stalinowski dyktator -
        > teraz jego władza ogranicza się praktycznie do paru izolowanych punktów oporu.
        > Niestety ludzie, którzy przez prawie 30 lat żyć musieli ze świadomością, że
        > przypadkowe zachlapanie zdjęcia Ukochanego Wodza zamieszczonego z gazecie może
        > się skończyć rozstrzelaniem teraz wolą być ostrożni. Potwierdzeniem tego faktu
        > jest zachowanie się Irakijczyków z wyzwolonych już części kraju: gdy wydawało
        > się, że Saddamowi zostało 5-6 dni życia z entuzjazmem witali swych
        > wyzwolicieli, jednak gdy okazało się, że jest to raczej kwestia 2-3 tygodni a
        > bandy dyktatora przemieszczają się po kraju pod cywilną przykrywką wtedy ci
        > sami ludzie (!) zaczęli krzyczeć: Saddam jest wielki, nie chcemy wolności.
        > Oczywiście uprzednio upewniają się czy osoba podejrzewana o bliskie związki z
        > Baas dobrze wszystko słyszy.
        >
        > Prawdziwe nastroje wydaje się oddawać powstanie w Basrze - mieszkańcy tego
        > miasta swym zbrojnym zrywem napluli w twarz pacyfistom i innym aliantom Saddama
        > .
        >
        > G.
        • Gość: Galba Niestety mój informator w Basrze zamilkł IP: 213.17.161.* 26.03.03, 09:06
          W czasie ostatniego połączenia zdążył tylko krzyknąć: Niech żyje Wielki
          Imperator i Jego..." po czym zamilkł. Prawdopodobnie wyczerpały mu się baterie
          ("paluszki") w jego super-tajnej radiostacji.

          Imperialne Lotnictwo już prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję dostarczenia
          mu nowych zasobów.

          G.
          • Gość: babariba wypowiedzi twoje Galbo są kategoryczne bardzo, a IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 13:12
            oceny też.
            Chciałbym ja się zatem dowiedzieć, skąd masz podstawy merytoryczne (faktograficzne np.)do takich ocen.
            Dowcipem, albo nonszalanckim chrząknięciem mnie nie zbędziesz. A napewno nie w tej sprawie...
            Bo jeśli dyskusja się ma sprowadać do wiloznacznego chrząkania, albo zawieaszania głosu, to ja wychodzę
            pozdrawiam, babariba
            *********************************************
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > W czasie ostatniego połączenia zdążył tylko krzyknąć: Niech żyje Wielki
            > Imperator i Jego..." po czym zamilkł. Prawdopodobnie wyczerpały mu się baterie
            > ("paluszki") w jego super-tajnej radiostacji.
            >
            > Imperialne Lotnictwo już prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję dostarczenia
            >
            > mu nowych zasobów.
            >
            > G.
            • Gość: Galba Z tą wojną jest jak z religią IP: 213.17.161.* 26.03.03, 14:34
              Tak jak w sprawach "boskich" musisz wybrać jakąś opcję i się jej trzymać bez
              jakichś konkternych dowodów na słuszność swego wyboru (nawet jeśli wybrałeś
              ateizm) - tak tutaj musisz zdecydować która strona mówi prawdę, a która kłamie.
              Jeśli ktoś wybrał prawdomównego Saddama a ktoś inny rzetelnego Rumsfelda to
              mogą się co najwyżej spierać co do tego czy wojna ma sens - na temat tego czy
              jakiś fakt miał miejsce czy nie nie ma sensu rozmawiać gdyż siłą rzeczy jest to
              kwestia wiary (chyba, że sam pojedziesz i sparwdzisz jak się sprawy mają).

              Z należnym chrząknięciem,
              G.

              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > oceny też.
              > Chciałbym ja się zatem dowiedzieć, skąd masz podstawy merytoryczne
              (faktografic
              > zne np.)do takich ocen.
              > Dowcipem, albo nonszalanckim chrząknięciem mnie nie zbędziesz. A napewno nie
              w
              > tej sprawie...
              > Bo jeśli dyskusja się ma sprowadać do wiloznacznego chrząkania, albo
              zawieaszan
              > ia głosu, to ja wychodzę
              > pozdrawiam, babariba
              > *********************************************
              > Gość portalu: Galba napisał(a):
              >
              > > W czasie ostatniego połączenia zdążył tylko krzyknąć: Niech żyje Wielki
              > > Imperator i Jego..." po czym zamilkł. Prawdopodobnie wyczerpały mu się bat
              > erie
              > > ("paluszki") w jego super-tajnej radiostacji.
              > >
              > > Imperialne Lotnictwo już prowadzi zakrojoną na szeroką skalę akcję dostarc
              > zenia
              > >
              > > mu nowych zasobów.
              > >
              > > G.
      • Gość: luka Re: To doskonale obrazuje głupotę jankesów IP: *.k.mcnet.pl 26.03.03, 09:02
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > Niestety ludzie, którzy przez prawie 30 lat żyć musieli ze świadomością, że
        > przypadkowe zachlapanie zdjęcia Ukochanego Wodza zamieszczonego z gazecie
        może się skończyć rozstrzelaniem teraz wolą być ostrożni.

        Jeżeli po 30 ciemnych latach nastaje słoneczko wolności - to entuzjazm powinien
        wprawić Arabusów w stan lewitacji. Oczywistym jest, że ulga po
        zakończeniu "okupacji" po 30 latach winna być większa niż po takiej, która
        trwała 3 miesiące.

        > Potwierdzeniem tego faktu
        > jest zachowanie się Irakijczyków z wyzwolonych już części kraju: gdy wydawało
        > się, że Saddamowi zostało 5-6 dni życia z entuzjazmem witali swych
        > wyzwolicieli, jednak gdy okazało się, że jest to raczej kwestia 2-3 tygodni a
        > bandy dyktatora przemieszczają się po kraju pod cywilną przykrywką wtedy ci
        > sami ludzie (!) zaczęli krzyczeć: Saddam jest wielki, nie chcemy wolności.

        Podaj, Imperatorze, nazwiska "tych samych" ludzi. Ja tego entuzjazmu nie
        widziałem zbyt wielkiego od samego początku najazdu międzynarodowej łobuzerii
        na suwerenny kraj. A oczywistym również jest, że gdyby któryś z brudasów
        zechciał się uśmiechnąć do kamery, to wszystkie telewizje świata
        obfotografowały go ze wszystkich stron. Dzisiaj rana na TVN-24 wystąpił jakiś
        gadający po ludzku Irakijczyk, który stwierdził, że choć Saddam to drań, to on
        nie życzy sobie widzieć jankesów na ojczystej ziemi. Jemu Saddam w żaden sposób
        zagrozić nie może - a entuzjazmu jak nie było, tak nie ma.

        > Prawdziwe nastroje wydaje się oddawać powstanie w Basrze - mieszkańcy tego
        > miasta swym zbrojnym zrywem napluli w twarz pacyfistom i innym aliantom
        Saddama

        Od 24 godzin brak potwierdzenia, że faktycznie doszło do powstania. Po drugie,
        to miasto szyickie, zatem bunt wydaje się być zrozumiały (o ile to w ogóle
        prawda).
        • Gość: natt uwagi ogolne IP: *.pgi.waw.pl 26.03.03, 09:10
          Jezeli celem operacji "iracka wolnosc" (nazwa glupia jak but swoja droga) jest
          wyzwolenie irakijczykow od saddama a oni sobie tego za bardzo nie zycza, to czy
          operacja taka ma sens? Przeciez to oznacza, ze nawet jak amerykanie pokonaja w
          koncu saddama (co jest wielce prawdopodobne), to beda tam musieli siedziec do
          usranej smierci, zeby wogole z tej ropy moc korzystac. A "oglupiony" narod
          iracki bedzie w nich w najlepszym ukladzie rzucac kamieniami. Podkreslam, w
          najlepszym ukladzie. Bo prawdopodobniejsza jest wizja drugiej palestyny.
        • Gość: Galba Błądzisz drogi przyjacielu IP: 213.17.161.* 26.03.03, 09:14
          > Jeżeli po 30 ciemnych latach nastaje słoneczko wolności - to
          > entuzjazm powinien
          > wprawić Arabusów w stan lewitacji. Oczywistym jest, że ulga po
          > zakończeniu "okupacji" po 30 latach winna być większa niż po takiej, która
          > trwała 3 miesiące.

          Wręcz przeciwnie. Jeśli obalamy psychopatę rządzącego 5 miesięcy to ludzie
          jeszcze pamiętają jak wygląda normalne życie, uznają ten 5-cio miesięczny okres
          za krótki acz koszmarny epizod i skaczą z radości jak po wygranym meczu
          futbolowym. Jesli pada tyran o 30-to letnim stażu to musi się pojawić
          niepewność - to już na pewno koniec? może lepiej poczekać? widzieliśmy co "on"
          potrafi robić z niepokornymi... Myślę, że dokładnie tak jest.

          > Podaj, Imperatorze, nazwiska "tych samych" ludzi.

          Ali ibn Khamid, al Timbuktu, ul. Wolności 15/2 i oczywiście jego kuzyn Umu
          Kirkut z el Fafiji.

          > Od 24 godzin brak potwierdzenia, że faktycznie doszło do powstania.

          Może (nie daj Boże) siepaczom Saddama udało się zgładzić powstańców?

          > Po
          > drugie,
          > to miasto szyickie, zatem bunt wydaje się być zrozumiały (o ile to w ogóle
          > prawda).

          Szyita to jakiś gorszy gatunek Irakijczyka? To ciekawa koncepcja - zwłaszcza,
          że bez ziem zamieszkiwanych przez Szyitów Irak byłby niczym (ropa).

          G.
          • Gość: luka Re: Błądzisz drogi przyjacielu IP: *.k.mcnet.pl 26.03.03, 09:27
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > Wręcz przeciwnie. Jeśli obalamy psychopatę rządzącego 5 miesięcy to ludzie
            > jeszcze pamiętają jak wygląda normalne życie, uznają ten 5-cio miesięczny
            okres
            > za krótki acz koszmarny epizod i skaczą z radości jak po wygranym meczu
            > futbolowym.

            Im krótsza okupacja, tym entuzjazm większy? To po tygodniu radość byłaby wielka
            jak po zdobyciu mistrzostwa świata, a gdyby okupacja trwała 59 minut - to
            niewątpliwie ludzie w niekontrolowanym radosnym amoku przenosiliby góry.
            Bez żartów.
            W Polsce po 1989 r. ulga nastąpiła bardzo szybko, a w 1918 r. jeszcze szybciej -
            nie dość, że się nie bali po 123 latach, to jeszcze rozbrajali zaborców...

            > Ali ibn Khamid, al Timbuktu, ul. Wolności 15/2 i oczywiście jego kuzyn Umu
            > Kirkut z el Fafiji.

            Oj, padliście, Imperatorze, ofiarą perfidnej prowokacji. Czy dwaj wymienieni
            przez WCMość dżentelmeni to w rzeczywistości dwaj agenci Mossadu o
            kryptonimach "Jack Steel" i "WD 40".

            > Może (nie daj Boże) siepaczom Saddama udało się zgładzić powstańców?

            Najprawdopodobniej żadnego powstania nie było.

            > Szyita to jakiś gorszy gatunek Irakijczyka? To ciekawa koncepcja - zwłaszcza,
            > że bez ziem zamieszkiwanych przez Szyitów Irak byłby niczym (ropa).

            Skąd WCMość raczył wysnuć taki wniosek, będący logicznie na poziomie naszego
            cenionego Szantiego?
            • Gość: Galba Re: IP: 213.17.161.* 26.03.03, 10:32
              > Im krótsza okupacja, tym entuzjazm większy? To po tygodniu radość
              > byłaby wielka
              > jak po zdobyciu mistrzostwa świata, a gdyby okupacja trwała 59 minut - to
              > niewątpliwie ludzie w niekontrolowanym radosnym amoku przenosiliby góry.
              > Bez żartów.
              > W Polsce po 1989 r. ulga nastąpiła bardzo szybko, a w 1918 r. jeszcze
              > szybciej - nie dość, że się nie bali po 123 latach, to jeszcze
              > rozbrajali zaborców...

              a. dziesiątki lat stalinowskiej okupacji potrafią zabić w ludziach większość
              odruchów uznawanych za uniwersalne.

              b. porównywanie naszych stosunkowo łagodnych zaborców z "psychicznym Saddamem"
              jest zupełnie nieuprawnione.

              > > Ali ibn Khamid, al Timbuktu, ul. Wolności 15/2 i oczywiście jego kuzyn Umu
              > > Kirkut z el Fafiji.
              >
              > Oj, padliście, Imperatorze, ofiarą perfidnej prowokacji. Czy dwaj wymienieni
              > przez WCMość dżentelmeni to w rzeczywistości dwaj agenci Mossadu o
              > kryptonimach "Jack Steel" i "WD 40".

              Nie. Tak naprawdę to oni pracują dla mnie i mają kryptonimy "Cherea"
              i "Katyllina".

              > Najprawdopodobniej żadnego powstania nie było.

              Najnowsze wieści BBC wskazują na to, że jest - ale zapewne całą prawdę o
              przebiegu operacji w Iraku poznamy dopiero za parę lat.

              > > Szyita to jakiś gorszy gatunek Irakijczyka? To ciekawa koncepcja - zwłaszc
              > za,
              > > że bez ziem zamieszkiwanych przez Szyitów Irak byłby niczym (ropa).
              >
              > Skąd WCMość raczył wysnuć taki wniosek, będący logicznie na poziomie naszego
              > cenionego Szantiego?

              Skoro JKM stwierdza z wyraźnym lekceważeniem, że to Szyici się buntują to
              wnioskuję, że wg JKM nie ma to większego znaczenia bo tak naprawdę ważni są
              tylko Sunnici.

              G.
              • Gość: luka Re: IP: *.k.mcnet.pl 26.03.03, 10:40
                Gość portalu: Galba napisał(a):

                > a. dziesiątki lat stalinowskiej okupacji potrafią zabić w ludziach większość
                > odruchów uznawanych za uniwersalne.

                70 lat komunizmu plus kolejne 10 bezhołowia - a mimo to Ruscy wprowadzili u
                siebie podatek liniowy, do czego niezdolne są pławiące się w wolności od wieków
                reżimy na zachodzie Europy.

                > b. porównywanie naszych stosunkowo łagodnych zaborców z "psychicznym
                Saddamem" jest zupełnie nieuprawnione.

                Nieuprawnione jest przesądzanie podczas formułowania takich opinii, że Saddam
                coś tam.

                > Nie. Tak naprawdę to oni pracują dla mnie i mają kryptonimy "Cherea"
                > i "Katyllina".

                Znaczy - potrójni agenci. Czyli całkowicie niegodni zaufania. Co było do
                udowodnienia.

                > Najnowsze wieści BBC wskazują na to, że jest - ale zapewne całą prawdę o
                > przebiegu operacji w Iraku poznamy dopiero za parę lat.

                Wieści na wojnie są sprzeczne, wątpliwe i niewiarygodne, czego przykładem jest
                hucpa z "fabryką broni chemicznej".

                > Skoro JKM stwierdza z wyraźnym lekceważeniem, że to Szyici się buntują to
                > wnioskuję, że wg JKM nie ma to większego znaczenia bo tak naprawdę ważni są
                > tylko Sunnici.

                To nie było lekceważenia, ale obiektywne stwierdzenie faktu - szyici mają
                powody, by podskakiwać i tyle. Insynuację WCMości uważam uważam za bezpodstawną
                ergo przykrą.
          • Gość: natt obawiam sie, ze jestes w bledzie Imperatorze IP: *.pgi.waw.pl 26.03.03, 09:39
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            > > Jeżeli po 30 ciemnych latach nastaje słoneczko wolności - to
            > > entuzjazm powinien
            > > wprawić Arabusów w stan lewitacji. Oczywistym jest, że ulga po
            > > zakończeniu "okupacji" po 30 latach winna być większa niż po takiej, która
            >
            > > trwała 3 miesiące.
            >
            > Wręcz przeciwnie. Jeśli obalamy psychopatę rządzącego 5 miesięcy to ludzie
            > jeszcze pamiętają jak wygląda normalne życie, uznają ten 5-cio miesięczny
            okres
            >
            > za krótki acz koszmarny epizod i skaczą z radości jak po wygranym meczu
            > futbolowym. Jesli pada tyran o 30-to letnim stażu to musi się pojawić
            > niepewność - to już na pewno koniec? może lepiej poczekać? widzieliśmy
            co "on"
            > potrafi robić z niepokornymi... Myślę, że dokładnie tak jest.

            Doswiadczenia z polskiego podworka (sierpien 80 chocby)zdaja sie przyznawac
            racje raczej Luce.

            > Szyita to jakiś gorszy gatunek Irakijczyka? To ciekawa koncepcja - zwłaszcza,
            > że bez ziem zamieszkiwanych przez Szyitów Irak byłby niczym (ropa).
            >
            > G.
            ropa jest rowniez na polnocy iraku (aczkolwiek tam akurat mieszkaja kurdowie)
        • Gość: babariba luka wielki jest... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 13:15
          ...a tam ,nie będę się podlizywał.
          Bywa wielki. smile))
      • Gość: ... Re: Mało czasu na przygotowanie entuzjazmu.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.03.03, 09:06
        Jaki problem? Amerytkanie napewno dowiozą kikoma samolotami opozycje iracką ze
        stanów, ci poopowiadają jaki to saddam drań a bush wielki wyzwoliciel,
        telewizja pokaże ludzie uwierzą.
        Dajcie tylko troche amerykańskiej maszynie propagandowej czasu. A jak nie to
        miejscowych przekupią lub zastraszą i entuzjazm będzie. Napewno. Poczekajmy.
        I scudy znajdą i jeszcze troche jakiejś zakazanej broni. Ale powoli na razie
        samoloty dowożą broń. Uzasadniać agresje się będzie po zwycięstwie.
    • Gość: Piort Re: jak to jest z ta iracka wolnoscia? IP: *.man.polbox.pl 26.03.03, 09:09
      Wszyscy zabierający głos są zindoktrynowani przez jedna lub drugą propagandę.
      Ja mieszkałem w Iraku i poznałem tamtych ludzi. Polityką interesują się
      nieliczni i ci ryzykują głową, reszta narodu ma swoje normalne życie, podobne
      do tego, jakie my mielismy za Stalina. Oni nie potrzebują wolności w
      amerykańskim rozumieniu, nie wiedzą czemu słuzy demokracja i nie wyobrażają
      sobie rządów nieautorytarnych i są w dużej mierze zindoktrynowani przez całe
      pokolenie. Będą się bronić, będą bronić swojej ziemi, a z partyzantką jeszcze
      żadna armia nie wygrała. Lepiej by było gdyby Busch zrzucił te bomby na ośrodki
      władzy w Polsce, zyskałby autentyczną wdzięczność narodu.
      • Gość: natt Re: jak to jest z ta iracka wolnoscia? IP: *.pgi.waw.pl 26.03.03, 09:16
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        > Wszyscy zabierający głos są zindoktrynowani przez jedna lub drugą propagandę.
        > Ja mieszkałem w Iraku i poznałem tamtych ludzi. Polityką interesują się
        > nieliczni i ci ryzykują głową, reszta narodu ma swoje normalne życie, podobne
        > do tego, jakie my mielismy za Stalina. Oni nie potrzebują wolności w
        > amerykańskim rozumieniu, nie wiedzą czemu słuzy demokracja i nie wyobrażają
        > sobie rządów nieautorytarnych i są w dużej mierze zindoktrynowani przez całe
        > pokolenie. Będą się bronić, będą bronić swojej ziemi, a z partyzantką jeszcze
        > żadna armia nie wygrała. Lepiej by było gdyby Busch zrzucił te bomby na
        ośrodki
        >
        > władzy w Polsce, zyskałby autentyczną wdzięczność narodu.

        Ale wlasnie o tym piszę - przynoszenie "wolnosci" komus kto wyraznie sobie tego
        nie zyczy, jest pewna forma ograniczania wolnosci wlasnie.
        • Gość: Dosia Re: jak to jest z ta iracka wolnoscia? IP: 195.217.253.* 26.03.03, 12:40
          Natt, ale oni nie znaja takiej wolnosci jak Twoja. Oni nie maja porownania.
          Moze gdyby je mieli bardziej entuzjastycznie witaliby amerykanow?

          Czlowiek, ktory zyje w piekle i to pieklo traktuje jako swoja rzeczywistosc i
          codziennosc nie wie, ze moze byc inne zycie. Lepsze zycie. Rodowity Irakijczyk
          nie wie co to znaczy cywilizowana wolnosc, bo jej nie zna i nigdy jej nie
          widzial. Nie doswiadczyl. I nagle ktos do niego przychodzi z bronia w reku, nie
          wiadomo po co. Pamietajmy ze Irakijczycy nie ogladaja w telewizji tej wersji
          wydarzen co my. Oni sa karmieni papka o zlym najezdzcy. Oni nie wiedza o co w
          tym tak naprawde chodzi. Nie przypuszczaja, ze zgoda na wkroczenie amerykanow
          bedzie oznaczala niekoniecznie hamburgery i cole, ale np. wolnosc slowa bez
          grozby strzalu w glowe.

          Oni beda potrzebowali czasu zeby dowiedziec sie co ta wolnosc oznacza. A gdy ja
          poznaja sadze, ze nie beda chcieli wracac do przeszlosci.
    • Gość: doku Najwyraźniej dokerzy należeli w Iraku do ... IP: *.mofnet.gov.pl 26.03.03, 10:03
      ... wyzyskiwaczy. Socjalizm wszędzie charakteryzuje i charakteryzował się tym,
      że duża część społeczeństwa: leniuchy, cwaniaki, złodzieje i bandyci -
      terroryzuje uczciwych frajerów, którzy niekoniecznie stanowią większość
      społeczeństwa. Np. wśród Rosjan była to mniejszość, więc hipotetyczne
      wyzwolenie Rosji od dyktatury Stalina byłoby z pewnością wbrew woli narodu
      rosyjskiego. Podobnie teraz jest na Kubie czy w Korei Pn.: tam ludzie uczciwi i
      pracowici są zdecydowanie w mniejszości, bo nawet wyzyskujące ich
      socjalistyczne cwaniaki żyją w większości w nędzy.

      A jednak moralny wydźwięk jest jednoznaczny: jeżeli bandyci opanowali twój dom,
      to nie jest ważne czy są liczniejsi niż twoja rodzina. Policja ma obowiązek
      szturmować ten dom i zabijać bandytów, jeśli będą się bronili, nie ważne czy to
      swoi czy sąsiedzi czy obcy, ważne że twoja rodzina ma prawo do wolności i
      bezpieczeństwa.
    • Gość: harry "Wyzwolenie Iraku" -czy to Wam nic nie przypomina? IP: *.net.autocom.pl 26.03.03, 12:47
      Nas tez przecież wyzwolili ruscy. Dla mnie analogia nasuwa się sama. Inne
      sztandary , ale cele takie same.
      • Gość: Dosia Re: 'Wyzwolenie Iraku' -czy to Wam nic nie przypo IP: 195.217.253.* 26.03.03, 12:59
        I na tym wlasnie polegal nasz dramat. W naszym przypadku byli to niestety tylko
        Ruscy... Boze gdyby byli to Amerykanie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka