indris
29.03.03, 18:16
Człowiek-instytucja. Symbol walki z komunistycznym zniewoleniem i "niezgody
na konformistyczne milczenie wobec zła" (wg własnych słów). Popełnił moralne
samobójstwo 29 marca 2003 roku. Artykułem "My, zdrajcy" w "Gazecie Wyborczej".
Po tym artykule można Michnika uważać albo za tępaka albo za świadomego
oszusta. A wiadomo, że tępakiem nie jest.
Artykuł Michnika jest poparciem wojny z Irakiem. A głównym motywem tego
poparcia jest teza, że atak na Irak jest częścią walki z międzynarodowym
terroryzmem. Michnik pisze dosłownie "nie godzimy się na pokojowe torowanie
drogi tym, którzy dokonali zbrodni 11 września i ich sojusznikom". Jest to
czytelna sugestia,że Irak jest albo sprawcą tej zbrodni albo sojusznikiem
jej sprawców.
Otóż sugerowanie takiej tezy dowodzi albo tępoty albo nieuczciwości. Tępy
Michnik na pewno nie jest. Okazał się więc nieuczciwy.
Uczciwego człowieka Adama Michnika żegnam z głębokim żalem. Nic nie wykreśli
jego dokonań z historii Polski. I niestety nic też nie wykreśli jego zdrady.
Zdrady elementarnej uczciwości intelektualnej, której kiedyś był symbolem.