Dodaj do ulubionych

MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU

IP: *.pool.mediaWays.net 29.03.03, 19:21
USA mialo przyniesc wolnosc ludnosci w Iraku , przynosi jej smierc!
Ludzie przed napascia na Irak mieli co jesc i pic , teraz gloduja sa
bombardowani i mordowani.
Co i komu zrobili ci ludzie ???
Czym i jak zagrozil Irak Ameryce ,Anglii, Polsce ??????

poza USA ,GB - Polska przyczynia sie do tego pierwszego mordu na ludnosci
cywilnej w XXI wieku.

Kto wierzy jeszcze ,ze administracja Busha przyniesie ludnosci irackiej
wolnosc ,demokracje ,sprawiedliwosc ????
Sami Amerykanie mowia teraz tylko o zabezpieczaniu pol naftowych i
podziale tychze miedzy firmy amerykanskie i o sukcesach militarnych .

Na pomoc dla ludnosci irackiej przeznaczyli 200 mln $ , 100 miliardow
dolarow wydadza na wojne - na mordowanie .
To jest przynoszenie wolnosci ...... po amerykansku.




Obserwuj wątek
    • who.cares Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU 29.03.03, 19:29
      Gość portalu: Waga napisał(a):

      > USA mialo przyniesc wolnosc ludnosci w Iraku


      tylko jako produkt uboczny.


      >
      > Kto wierzy jeszcze ,ze administracja Busha przyniesie ludnosci irackiej
      > wolnosc ,demokracje ,sprawiedliwosc ????



      Ja!












      > Sami Amerykanie mowia teraz tylko o zabezpieczaniu pol naftowych i
      > podziale tychze miedzy firmy amerykanskie i o sukcesach militarn

      > Na pomoc dla ludnosci irackiej przeznaczyli 200 mln $ , 100 miliardow
      > dolarow wydadza na wojne - na mordowanie .
      > To jest przynoszenie wolnosci ...... po amerykansku.



      Glupi jestes i to bardzo
      • janosik6 Ta wojna jest wojna wyzwolencza... 29.03.03, 19:36
        Te kurwiszony amerykanskie ich przydupasy angole i polacy...
        Wyzwalaja POLA NAFTOWE spod okupacji IRAKU....
        I dlatego niech szlag trafi kazdego bandyte co na sile
        chce wyswobodzic te w/w POLA NATOWE.....
        POLA beda sie bronily -BOZE widzisz i nie reagojesz ?
      • Gość: Waga Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU IP: *.pool.mediaWays.net 30.03.03, 12:07
        who.cares napisała:

        > Gość portalu: Waga napisał(a):
        >
        > > USA mialo przyniesc wolnosc ludnosci w Iraku
        >
        >
        > tylko jako produkt uboczny.
        >
        >
        > >
        > > Kto wierzy jeszcze ,ze administracja Busha przyniesie ludnosci irackiej
        > > wolnosc ,demokracje ,sprawiedliwosc ????
        >
        >
        >
        > Ja!
        >
        >
        >
        > >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > > Sami Amerykanie mowia teraz tylko o zabezpieczaniu pol naftowych i
        > > podziale tychze miedzy firmy amerykanskie i o sukcesach militarn
        >
        > > Na pomoc dla ludnosci irackiej przeznaczyli 200 mln $ , 100 miliardow
        > > dolarow wydadza na wojne - na mordowanie .
        > > To jest przynoszenie wolnosci ...... po amerykansku.
        >
        >
        >
        > Glupi jestes i to bardzo




        no coz wiara stwarza cuda

        optymisto pozyjemy zobaczymy
        jakigo kacyka albo generala wsadza na prezydenta w Iraku

        nawet sami amerykanie o demokracji juz nie wspominaja
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        >
    • Gość: czapski Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 29.03.03, 19:40
      tak, precz z USA, GB i Polska. Chcemy dominacji Chin,Rosji i fundamentalizmu
      arabskiego
      • janosik6 czapski spierdzielaj na forum zydowskie !!!!!!! 29.03.03, 20:14
        • Gość: czapski Re: czapski spierdzielaj na forum zydowskie !!!!! IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 30.03.03, 12:37
          niektorzy zydzi sa polakami, zaden arab nigdy nie byl polakiem, weic janosiku
          zmiataj z polskiego forum
      • Gość: Waga Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU IP: *.pool.mediaWays.net 29.03.03, 21:16
        Gość portalu: czapski napisał(a):

        > tak, precz z USA, GB i Polska. Chcemy dominacji Chin,Rosji i fundamentalizmu
        > arabskiego


        Amerykanie wybiora za poltora roku innego prezydenta (np.takiego co lubi
        panienki i cygara) i jest nadzieja ,ze przejdzie im ochota na wyzwalanie swiata.

        Czyzby Chiny zdominowaly juz Tajwan ????
        Ruscy dominuja Czeczenie i jeszcze nie moga jej zdominowac
        Z fundamentalizmem arabskim , chrzescijanskim i zydowskim trzeba walczyc
        usuwajac przyczyny fundamentalizmu.Pzdr
    • Gość: R(reader) Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU IP: *.mci.co.uk / 10.96.0.* 30.03.03, 12:41
      chyba nie byloby problemu gdyby arabowie spokojnie
      przyjeli odmowe Gullianiegio na prosbe o wybudowanie meczetu
      na miejscu WTC a nie sami zabrali sie za rozbiorke
      istniejacych budynkow

      mitem jest to, ze Irak nie mial nic wspolnego z ta robota.
      nie....Saddam nawet sam zadzwonil przed 8 (11.09.2001)
      czasu nowojorskiego do USA wyrazic swoj gleboki zal i troske
      z powodu tego co sie stalo oraz ofiarowac pomoc i domagac
      sie surowej kary dla zloczyncow...
    • Gość: Rych Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 18:31
      Prezydent Bush wie lepiej, że te Araby bardzo lubią ginąc od amerykańskich
      bomb, a jesli któryś nie lubi, to znaczy - niewdzięcznik!

      Grunt, że i my powojujemy pod hasłem BUSH-HONOR-OJCZYZNA!

    • people-against-war.net 7 7 7 30.03.03, 18:34
      777 Polaków podpisało już
      Petycję 'Pokój i Miłość'
      people-against-war.net/index2.php?section=all/start&lang=pl&anim=polenanim.gif&opt=info

      _______________________________________
      razem pod petycją widnieje już 2388 podpisów
      [wystarczy wybrać 'Sign' i wypełnić prosty formularz]

      people-against-war.net
      • people-against-war.net WNIOSEK DO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH 30.03.03, 22:00
        Petycja zostanie załączona do Wniosku do Rzecznika Praw Obywatelskich
        dotyczącego prosby o zaskarżenie do Trybunały Konstytucyjnego ustawy o
        interwencjach zagranicznych, na podstawie, której Prezydent RP podjął decyzję w
        sprawie wysłania polskich żołnierzy do Iraku
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5030585&a=5143250
        • people-against-war.net WNIOSEK DO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH 06.04.03, 14:22
          poszedl juz dla zaskarzenia ustawy, na ktora powolal sie Prezydent wysylajac
          GROM do Iraku jako sprzecznej z Konstytucja RP...

          Do chwili obecnej w Iraku poległo oficjalnie ponad 80 amerykańskich żołnierzy.
          Łącznie z poległymi Brytyjczykami (i być może Polakami - chodzą słuchy o co
          najmniej 6 poległych) oznacza to już liczbę ok. 100 poległych żołnierzy
          koalicji.
          Żadna ze stron konfliktu nie informuje o liczbie poległych żołnierzy irackich.
          Jednak na podstawie danych z poprzedniej wojny wiemy, że na jednego Amerykanina
          ginęło w polu 500 Irakijczyków nie licząc ofiar wsród ludnosci cywilnej.
          Oznacza to, że mamy do czynienia być może już nawet z 50.000 poległych po
          stronie irackiej po 2 tygodniach walk.

          Jesli ta wojna potrwa jeszcze 6 tygodni, zginie (oficjalnie) jeszcze 300
          żołnierzy koalicji, a liczba zabitych Irakijczyków osiągnie 200.000

          Tymczasem wojnę tę można i należy w każdej chwili przerwać.
          900 tys. Bułgarów podpisało protest p-ko ich udziałowi w tej wojnie.
          Podpisz i ty. Odpowiedni wniosek o wycofanie naszych oddziałów z Iraku został
          już skierowany do Rzecznika Praw Obywatelskich. Dla jego poparcia powołano się
          w nim na stale aktualizowaną petycję p-ko wojnie w Internecie, której 1/3
          sygnatariuszy to Polacy. Każdy głos się liczy.
          Wybierz polską flagę, a następnie 'Sign' i wypełnij krótki formularz pod
          adresem:
          people-against-war.net
      • Gość: pedaly-against-war Brawo pedaly, tak trzymac. IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 06.04.03, 15:21
        people-against-war.net napisał:

        > 777 Polaków podpisało już
        > Petycję 'Pokój i Miłość'
        > <a href="people-against-war.net/index2.php?
        section=all/start&lang=pl&ani
        > m=polenanim.gif&opt=info"target="_blank">people-against-war.net/index2.php?
        sect
        > ion=all/start&lang=pl&anim=polenanim.gif&opt=info</a>
        >
        > _______________________________________
        > razem pod petycją widnieje już 2388 podpisów
        > [wystarczy wybrać 'Sign' i wypełnić prosty formularz]
        >
        > people-against-war.net

        Milujcie sie i w pokoju i w kuchni. Mozna tez i na swiezym powietrzu.
        • bonobo44 czyzby w ameryce juz tylko ... 06.04.03, 18:25
          ... pedaly z ameritech.net byly p-ko wojnie ?
    • zwyczajny Wyzwalanie Kurdystanu 30.03.03, 18:47
      Kurdowie witają wyzwolicieli


      Robert Stefanicki, Harir w północnym Iraku 30-03-2003, ostatnia aktualizacja
      30-03-2003 17:43

      Do północnego Iraku przybywają nowe transporty żołnierzy USA, broni i
      militarnego wyposażenia. Kurdowie witają ich z radością

      Gdyby nie stojący pośród pól pszenicy i pasących się owiec czarny helikopter,
      lotnisko Harir można by łatwo przeoczyć. Najdłuższy pas startowy w irackim
      Kurdystanie harmonijnie wtapia się w krajobraz.

      Mundury nie na góry

      Lądowisko zbudowane 20 lat temu przez irackie wojsko służyło kampanii czystek
      etnicznych na Kurdach. Po pierwszej wojnie w Zatoce siły Saddama Husajna
      wycofały się z trzech kurdyjskich prowincji na północy Iraku; Kurdystan
      został wówczas objęty strefą zakazu lotów patrolowaną przez amerykańskie i
      brytyjskie samoloty startujące z Turcji. Lądowisko w Harir (zwane również
      Baszur) zarastało trawą. Dopiero niedawno, gdy Amerykanie poprosili Kurdów o
      przygotowanie kilku pasów, na których miały lądować ich wojskowe samoloty
      transportowe, Harir doczekał się drugiej młodości.

      W nocy ze środy na czwartek wylądował tu pierwszy znaczący kontyngent
      amerykańskich wojsk - tysiąc spadochroniarzy ze 173. Brygady Powietrzno-
      Desantowej. Zaraz mają do nich dołączyć w podobnej liczbie żołnierze 10.
      Dywizji Górskiej obecnej w Afganistanie, a także policja wojskowa; przybywa
      artyleria i środki transportu. Szczegółów - ze zrozumiałych względów - nikt
      nie chce zdradzać. Kurdyjski dowódca odmawia rozmowy. Jeden z Amerykanów na
      posterunku przy wjeździe do miasteczka Harir najwyraźniej dostrzega w moich
      oczach pragnienie samobójczego zamachu, bo najpierw pod lufą karabinu każe
      cofnąć się o kilka metrów, po chwili jednak udziela najkrótszego w życiu
      wywiadu:

      - Jak ci się podoba Kurdystan?

      - To piękny kraj.

      Wystarczy stanąć przy głównej drodze, by zobaczyć część sprzętu, jakim
      dysponują Amerykanie w Kurdystanie - co kilka minut przejeżdżają potężne
      pojazdy terenowe z zamontowanym karabinem maszynowym, małe spychacze oraz
      ciężarówki wyładowane żołnierzami, którzy w niczym nie przypominają wojaków
      armii kurdyjskiej. Ich piaskowe mundury na tle zielonych wzgórz i białych
      szczytów w oddali wyglądają odrobinę dziwacznie - można wątpić, czy ci akurat
      żołnierze będą mieli okazję wykazać się na irackiej pustyni.

      Z Francuzem nie gadamy

      Większość Amerykanów przeniosła się z Harir do bazy położonej dalej na
      północy, w miejscu mniej narażonym na wzrok ciekawskich niż położone przy
      szosie lądowisko. Tu zostało ich najwyżej kilkudziesięciu. Na zboczu
      zbudowali minifort z gniazdem karabinu maszynowego i dobrym widokiem. W
      sobotę koło lądowiska stawał trzeci namiot, poza tym nie działo się nic.

      W żadnym razie nie jest to terytorium wroga. Po czyjej stronie leży sympatia
      Kurdów przez lata mordowanych i gnębionych przez reżim w Bagdadzie można się
      przekonać choćby na rynku mięsnym w Harir. - Z Francuzem nie będziemy gadać -
      informuje na wstępie Ramazan Chader pośród mdłego zapachu dyndających tusz
      baranich i potakiwań tłumu, który na widok obcego zbiera się w mgnieniu oka.
      Wyjaśniam, że polski rząd jest po stronie USA i że do Iraku wysłaliśmy nawet
      trochę swoich żołnierzy. - Kochamy każdy kraj, który wspiera Amerykę, kochamy
      Amerykę - mówi Chader. - Saddama trzeba obalić, tak będzie lepiej dla Kurdów
      i lepiej dla świata. Jesteśmy pewni, że wkrótce to się uda.

      Za miastem dostrzegam skupisko lepianek i namiotów przyklejonych na zboczu
      pod skalnym urwiskiem. To nomadzi z plemienia Surczi, pasterze owiec i kóz.
      Razak Szakir Nomad, 60-latek w czarno białym turbanie wylewnym gestem
      zaprasza na herbatę. - Saddam powinien być sądzony, jak każdy kryminalista -
      mówi pasterz, a jego głos miesza się z płaczem koźlęcia szukającego mamy.
      Tak, słyszał o lądowaniu Amerykanów i je popiera. Nie, jego plemię nie
      ucierpiało z rąk irackiego dyktatora.

      W Kurdystanie, gdzie pod koniec lat 80. zginęło co najmniej sto tysięcy
      ludzi, trudno znaleźć kogoś bez osobistej urazy do Saddama Husajna. Również
      po raz pierwszy spotykam Kurda, który twierdzi, że jest szczęśliwy. - Mamy
      swoje zwierzęta, mamy słońce i powietrze. Nic więcej nam nie trzeba - mówi.
      Nomadzi nie potrafią czytać, nie mają telewizora, ale słuchają wiadomości w
      radio. Wojna wydaje im się jakąś bardzo odległą sprawą. Za kilka tygodni, gdy
      zrobi się gorąco, zabiorą swój inwentarz dalej i wyżej w góry. Bez względu na
      to, co się będzie działo w Bagdadzie.

      Kurdyjscy talibowie rozbici

      Nie jest jasne, jakie plany mają Amerykanie na północy Iraku. Początkowo
      zakładano, że powstanie tu drugi front - jak 150 tys. żołnierzy koalicji
      wkroczyło do Iraku z Kuwejtu, tak 62 tys. miało wejść przez Turcję i
      Kurdystan iracki. Jednak Turcy odmówili zgody na ich lądowanie. Teraz, według
      przecieków, do północnego Iraku ma dotrzeć jedynie 5-6 tys. Amerykanów.
      Połączą oni swe siły z peszmergami, kurdyjskimi żołnierzami, ale i tak będzie
      ich raczej za mało, by przystąpić do szerokiej ofensywy oraz szturmować
      ufortyfikowany Mosul i Kirkuk. Pozostaje czekanie i reagowanie na rozwój
      wydarzeń.

      Kurdowie mogą się już pochwalić pierwszymi sukcesami na froncie, choć są one
      raczej symboliczne. Irakijczycy, zgodnie ze strategią skupiania się na
      obronie miast, opuścili graniczne posterunki i przenieśli się bliżej Kirkuku,
      co pozwoliło peszmergom zająć ich pozycje. Wymarzony Kirkuk mają teraz w
      zasięgu wzroku. Gdyby jednak dowódcy Saddama zmienili zdanie i postanowili
      wrócić, słabo uzbrojeni Kurdowie nie będą w stanie ich powstrzymać.

      Z kolei przy granicy z Iranem oddziały kurdyjskie przy pomocy około stu
      członków sił specjalnych USA w ciągu kilkunastu godzin zajęły 16 wiosek
      kontrolowanych przez fundamentalistów z grupy Ansar al Islam, która oskarżana
      jest o związki z al Kaidą i zwana kurdyjskimi talibami. Ansar ma na sumieniu
      kilka ataków terrorystycznych w Kurdystanie. W błyskawicznej ofensywie
      pomogły punktowe uderzenia z powietrza sterowane kamerą zamontowaną na
      samolocie bezzałogowym, która śledziła ruchy wroga. W walkach poległo trzech
      żołnierzy kurdyjskich, nie ucierpiał żaden Amerykanin. Zginęło ok. 120
      członków Ansar, co oznacza, że pięciuset pozostałych zdołało ukryć się w
      górach. Zniszczono infrastrukturę grupy, jednak zbyt wielu brodatych
      wojowników islamu pozostało przy życiu, by można było o ich istnieniu
      zapomnieć.

      • Gość: Waga Re: Wyzwalanie Kurdystanu IP: *.pool.mediaWays.net 30.03.03, 20:00
        zwyczajny napisał:

        > Kurdowie witają wyzwolicieli
        >
        >
        > Robert Stefanicki, Harir w północnym Iraku 30-03-2003, ostatnia aktualizacja
        > 30-03-2003 17:43
        >
        > Do północnego Iraku przybywają nowe transporty żołnierzy USA, broni i
        > militarnego wyposażenia. Kurdowie witają ich z radością
        >
        >
        Czy ich witaja ????,znalezli sprzymierzenca w walce o niepodleglosc.
        Kurdom marzy sie niepodlegle panstwo.Tak jak Polsce po I W.Sw.

        Jak tylko Turcy sie zorientuja ,ze zaczna wysuwac hasla niepodleglosciowe to
        ich zaczna wyrzynac, to taki proste.

        Jak Pan mysli kto bedzie "wyruchany " przy tej okazji ,Turcy czy Kurdowie ????
        Naraz nie da sie ich obu uszczesliwic .Turcja i Kurdowie to sprzymierzency
        USA.
        No i chodzi jeszcze o rope w Kirkut.
        Ciekawie sie to zapowiada. Moim skromnym zdaniem slabszy partner USA stoi na
        straconej pozycji.Pzdr.
    • Gość: Geronimo Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 23:47
      Polityka USA kieruje sie jedna prosta zasada wylozona przez Kissingera: "moze
      to i jest skorwysyn, ale to nasz skorwysyn!" Dopoki Saddam byl ameryce
      potrzebny jako wrog szyickiego Iranu, to waszyngton nie mial zadnych obiekcji
      co do jego polityki, takze wobec Kurdow. To nie kto inny jak rumsfeld i powell,
      ci farbowani demokraci i obroncy praw czlowieka doprowadzili do odrzucenia
      antyirackiej Ustawy w Kongresie.
      Ta wojna nie ma na celu przyniesienie wolnosci i praw Irakijczykom a
      zawladniecie ropa oraz poszerzenie amerykanskiej strefy wplywow. Gdyby ktos
      powaznie traktowal fakt lekcewazenia rezolucji ONZ to juz dawno amerykanskie
      lotniskowce powinny cumowac pod Jaffa. Amerykanska obluda nie zna granic,
      a "wyzwalanie" Irakijczykow odbywa sie w sposob totalny - od razu "wyzwalani"
      sa od wszelkich ziemskich trosk. Jednego mozemy byc pewni, w miare tego jak
      jankesi neda sobie uswiadamiac, ze wdepneli w kolejny Wietnam ich "troska" o
      los cywilow bedzie coraz mniejsza - juz bomby coraz czesciej spadaja na cele
      cywilne - to taktyka Niemcow i aliantow z II w.sw. a potem jankesow z Korei i
      Wietnamu - sterroryzpwac ludnosc cywilna barbarzynskimi nalotami.
      Dzisiaj po 21.00 w TVP1 pokazali jak odbywa sie to "wyzwalanie" w okolicy
      Basry, a wiec w tej czesci Iraku gdzie mieszkaja Szyici. Zoldacy jankescy lub
      brytolscy wpadaja do domow wywalajac drzwi kopniakami, karabiny wymierzone w e
      wszystko co sie znajduje w domu niewazne czy to kobieta, starzec czy dziecko,
      co drugie slowo to fuck! i fucking, mezczyzn powalaja na ziemie kopniakami i
      zakladaja plastikowe kajdanki. To jest modelowe amerykanskie wyzwalanie.
      Good yankee-dead yankee
      Geronimo
    • czubas Zostan Wago zywa tarcza. 06.04.03, 15:18
      Gość portalu: Waga napisał(a):

      > USA mialo przyniesc wolnosc ludnosci w Iraku , przynosi jej smierc!
      > Ludzie przed napascia na Irak mieli co jesc i pic , teraz gloduja sa
      > bombardowani i mordowani.
      > Co i komu zrobili ci ludzie ???
      > Czym i jak zagrozil Irak Ameryce ,Anglii, Polsce ??????
      >
      > poza USA ,GB - Polska przyczynia sie do tego pierwszego mordu na ludnosci
      > cywilnej w XXI wieku.
      >
      > Kto wierzy jeszcze ,ze administracja Busha przyniesie ludnosci irackiej
      > wolnosc ,demokracje ,sprawiedliwosc ????
      > Sami Amerykanie mowia teraz tylko o zabezpieczaniu pol naftowych i
      > podziale tychze miedzy firmy amerykanskie i o sukcesach militarnych .
      >
      > Na pomoc dla ludnosci irackiej przeznaczyli 200 mln $ , 100 miliardow
      > dolarow wydadza na wojne - na mordowanie .
      > To jest przynoszenie wolnosci ...... po amerykansku.
      >
      >
      >
      >


      W ten sposob pomozesz Irakijczykom i dasz wyraz swoim przekonaniom.
      • bonobo44 czubasy do czubkow 06.04.03, 18:28
        w ten sposob nie zaszkodzicie Irakijczykom i dacie wyraz nie tylko brakowi
        wlasnych przekonan ale i czegokolwiek w przestrzeni srodczaszkowej ...
      • Gość: Waga Re: Zostan Wago zywa tarcza. IP: *.pool.mediaWays.net 06.04.03, 18:40
        czubas napisał:

        > W ten sposob pomozesz Irakijczykom i dasz wyraz swoim przekonaniom.


        Ja mam w y b o r ,( moge byc ZT ,ale nie musze )
        tysiace irakijczykow zginie , lub zostanie kalekami gdyz
        oni nie maja wyboru.Zgina bo Bush tak chce.


        Jeden walczy z dyktatorem Saddamem , - inny walczyl z dyktatura
        komunistyczno- zydowska
        Jeden walczy o rope i wplywy , - inny walczyl o ziemie
        (niezbedna przestrzen zyciowa)
        Obaj mordowali,morduja slabszego przeciwnika kortystajac z przewagi
        technologicznej.
        Jeden nie zdobyl ropy i padly jego idee,drugi zdobedzie rope i
        bedzie "uszczesliwial" inne narody.
        Nie tak sobie wyobrazali sobie ludzie w Hiszpanii, Wloszech , Rosji ,Brazylii,
        Meksyku, Argentynie, Japonii,
        Koreii,Niemczech,Australii......................................................
        ...............................................................i stu innych
        krajach XXI wiek.

    • bonobo44 Codziennie setki zabitych cywilow w Bgdadzie ! 07.04.03, 11:04
      wiadomosci.poprostu.pl/?id=1049626883&row=1048140530
      niedziela, 6. 04. 2003, pap
      Jest kłamstwem, iż atakuje się wyłącznie gmachy publiczne, ponieważ codziennie
      siły sojuszu brytyjsko-amerykańskiego przypuszczają ataki na mieszkalne
      dzielnice Bagdadu - powiedzieli na konferencji prasowej w Bilabao Manuel
      Fernadez i Imanol Telleria, uczestnicy akcji żywe tarcze, którzy w czwartek
      przyjechali z Bagdadu.
      Widzieliśmy to na własne oczy - oświadczyli Hiszpanie, którzy oceniają na setki
      zabitych rozmiary codziennych strat irackich wśród cywilnej ludności Bagdadu.
      Fernandez i Telleria opisywali dramatyczne sceny, jakich świadkami byli po
      bombardowaniach mieszkalnych dzielnic stolicy Iraku, gdy musieli patrzeć na
      rozpacz rodziców zabitych i porozrywanych na kawałki dzieci.

    • Gość: leo3 buszewicy- kontynuatorzy bolszewików!!! IP: *.pro.gdansk.tdci.pl 07.04.03, 11:14
    • shanti Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU 07.04.03, 11:28
    • bonobo44 Re: MIT O WYZWALANIU LUDNOSCI W IRAKU 09.04.03, 02:23
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka