Dodaj do ulubionych

po co opozycja?

05.12.06, 16:00
dostalem prace do napisania o takim wlasnie temacie. niby proste a jakos za
wiele argumentow nie mam... moglby mi ktos cos podpowiedziec?
Obserwuj wątek
    • indris Re: po co opozycja? 05.12.06, 16:57
      Postaw pytanie równoważne; po co ograniczać władzę ?
    • orwella bez akcji nie ma reakcji 05.12.06, 17:10
      bez opozycji jest stagnacja, degrengolada, totalitaryzm i smierc, bez seksu nie
      ma zycia, stress matką ewolucji, dalej sobie dospiewajwink
    • abprall Re: po co opozycja? 05.12.06, 18:05
      ponieważ też chce do władzy , blokuje każdy system dobry czy zły , bo idzie o
      władzę a nie o naród ....
    • qwardian Re: po co opozycja? 05.12.06, 18:29
      Przykład monarchii absolutnej. Jednoosobowa odpowiedzialność, ewentualnie za
      złe decyzje odpowiada przedstawiciel rodziny panującej. Więc przejrzystość.
      Mała szansa na zdradę ogólnonarodową jaka miała w szlacheckiej demokracji u
      schyłku Polski w wieku 18. Mniejsza rotacja, mniej osób przypadkowych nie
      związanych z państwem emocjonalnie. Z wiekiem widzę więcej i więcej zalet
      starych dobrych systemów opartych na krótko sformułowanych zasadach moralnych i
      odpowiedzialności przed Bogiem. Kilka rycerskich zasad i narodziny, życie oraz
      śmierć miały sensu niż chaos po rewolucji francuskiej i upadek nie tylko
      moralności, ale samą moralność poddaje się pod wątpliwość. Z drugiej strony
      dyktatury ateistyczne były totalną katastrofą dla ludzkości. Z tych
      ateistycznych nazizm był najbardziej zdyscyplinowany, sprawny i wydajny. Jego
      osiągnięcia w ciągu kilkunastu lat przyćmią liberalizm "hands down", albo na
      polskie "z ręką w kieszeni".
      • pshytool Re: po co opozycja? 05.12.06, 20:16
        nie zrozumieliscie mnie tak do konca... o naszej opozycji sie mowi ze nic nie
        robi, jest pasywna, potrafi tylko krytykowac. wiec sie pytam, co tak wlascie
        opozycja robic powinna?
        • orwella jaka opozycje masz na mysli i do kogo - 05.12.06, 20:58
          opozycje do obecnego rzadu, czy do globalnego kapitalizmu?
        • dachs Re: po co opozycja? 05.12.06, 21:42
          a po co ma cos robic? Parafrazujac powiedzenie Urbana :"rzad sam sie utopi".
    • pshytool Re: po co opozycja? 05.12.06, 22:24
      do rzadu... a opozycje potrzebuje bo ta prace musze napisac... nie napisze
      przeciez ze rzad sam utopi...
      • dachs Re: po co opozycja? 05.12.06, 22:38
        Nie podpowiem Ci, bo dobrze napiszesz, zrobisz kariere i wejdziesz do rzadu.
        A po co mi w rzadzie taki, co sobie zaszczyty oszustwem zdobyl.
        Takiego juz mam. smile)
      • qwardian Re: po co opozycja? 06.12.06, 02:12
        Szanowny Panie. Powiem Panu co np. potrzebuje stolica, a czego nie potrzebuje z
        pewnością. A więc po pierwsze najmniej potrzebuje "niewidzialnej ręki rynku".
        Co na pewno potrzebuje to tysiące koparek, wywrotek, buldożerów, miliony ton
        cementu, stalowych profili i tysiące rąk do pracy. Bo z braku infrastruktury
        stolica zapadnie się pod własnym ciężarem. Więc jeżeli jakakolwiek partia
        wystąpi z propozycją rządzenia za pomocą dekretów, żeby w ekspresowym tempie
        ruszyć z budową infrastruktury na wielką skalę to ja jestem w stanie rozważyć
        zmianę preferencji politycznych z narodowej na socjal-narodową albo krótko nazi
        partei. Nikt poważny nie przypuszcza, że Waltz Gronkiewicz przywdzieje mundur i
        opaskę ze swastyką na rękę, więc nie wstrzymujmy oddechu. jeszcze długo nie
        będziemy oglądać sieci autostrad, wiaduktów, mostów, nowego hub lotniska w W-
        wie, które pękało i będzie pękać nawet po oddaniu nowych hal terminałów. Więc
        to jest to co Polska potrzebuje. Polska nie potrzebuje na pewno opozycji
        trockistowskiej z Markiem Borowskim i jego manifestacjami pedofilów, lesbijek i
        aborcjonistek, oraz tłumem mniejszości narodowych i chaosu z tym związanego.
        Nie potrzebuje aferałów, przegranych skorumpowanych działaczy SLD. Wnioski
        pozostawiam dla autora wątku.
        • pshytool Re: po co opozycja? 06.12.06, 09:37
          wnioski sa az nazbyt widoczne... tylko ze problem polega na tym nie nie oddam
          takiej pracy bo raczej moj wykladowca sie mocno wkurzy. wiec przynajmniej w
          teorii musze napisac po jaka cholere jest nam potrzebna opozycja
          • ewa8a Re: po co opozycja? 06.12.06, 10:11
            pshytool napisał:

            > musze napisac po jaka cholere jest nam potrzebna opozycja

            Opozycja jest po to, by przeszkadzać, mącić, knuć i nie dopuszczać do tego,
            by demokratycznie wybrany prezydent i wyłoniony w sposób demokratyczny
            koalicyjny rząd mogli zapewnić obywatelom dostatnie, pełne szczęśliwości życie
            w zdrowym, a na dodatek tanim państwie.
            A zatem wniosek – po diabła nam ta opozycja!

            PS. To jest wersja w pigułce, trzeba ją odpowiednio rozbudować, upiększyć,
            poprzeć argumentami. No i oczywiście jest to wersja, przydatna jedynie
            wówczas, gdy twój belfer jest sympatykiem PIS.
            • pshytool Re: po co opozycja? 06.12.06, 14:52
              lol...
              • ewa8a wersja II 06.12.06, 16:38
                Jeżeli belfer nie jest sympatykiem PiS, proponuję coś takiego :
                opozycja jest nam niezbędnie potrzebna, żeby tych dwóch kurdupli wraz ze swoimi
                pożal się Boże koalicjantami nie doprowadziło naszego kraju do ruiny i moralnej
                zgnilizny.
                ,,No i oczywiście rozbudować tę myśl, upiększyć, poprzeć argumentami.’’
                Na koniec wypracowania ble, ble, ble w stylu :

                Wszyscy, którym lezy na sercu interes obywateli mają świadomość, że w zdrowym
                państwie jest niezbedna wyrazista opozycja, jako alternatywa dla elity
                rządzącej i strażnik jej poczynań.
            • qwardian Re: po co opozycja? 06.12.06, 15:00
              Pani Ewo jak dotychczas nie dostrzegłem, by otwarcie przyznała się Pani do
              jakiejkolwiek konstrukcyjnej opozycji, nieważne czy jest to partia cieni,
              dożynkowych ludowców, czy czerwonych burżujów. Z ostatnich Pani postów wynika,
              że preferowałaby Pani jakieś Koło Byłych Donosicieli SB z hasłem: "Co złego w
              byciu agentem SB?". Czy Pani koło wejdzie w koalicję z moją partią Narodowo-
              Socjalistyczną? Wspólnie możemy wiele dokonać.
              • qwardian Re: po co opozycja? 06.12.06, 15:07
                Miało być konstruktywnej. Autor wątku posłużył się skrótem LOL czyli Laugh Out
                Loud. Przepraszam, że pytam, czy kolega z angielskojęzycznej strefy?
                • dachs Re: po co opozycja? 06.12.06, 15:13
                  qwardian napisał:
                  > Przepraszam, że pytam, czy kolega z angielskojęzycznej strefy?

                  Angielskojęzyczna strefa dla angielskojęzycznych. !!!
                  • hasz0 Re: po co opozycja? 06.12.06, 15:39
                    Po co zwiazki zawodowe?
                    Po inspekcja pracy?
                    Po co medycyna pracy?
                    Po co nadzór budowlany?
                    Po cóz państwowe nadzory farmaceutyczne, górnicze, epidemiologiczne?
                    Po co jakieś państwowe urzędy?
                    Przeciez "niewidzialna ręka rynku" wyeliminuje trujące leki,
                    firmy mportujace gnijace ścierwo, zabronioną chemię, niepożądane zmutowane
                    genetycznie żarcie!

                    No powiedzcie po co?

                    • dachs Re: po co opozycja? 06.12.06, 15:54
                      hasz0 napisał:

                      > Po co zwiazki zawodowe?
                      > Po inspekcja pracy?
                      > Po co medycyna pracy?
                      > Po co nadzór budowlany?
                      > Po cóz państwowe nadzory farmaceutyczne, górnicze, epidemiologiczne?
                      > Po co jakieś państwowe urzędy?

                      Haszu! To juz bylo przed kaczorami. Oni tego nie wymyslili. A panstwa nikt nie
                      zamierza liwidowac (tylko panstwowych zwiazkow zawodowych byc nie powinno, tak
                      jak i panstwowych zakladow).
                      Tobie sie male i silne panstwo liberalne kompletnie pomieszalo z bezsilnym, ale
                      usilujacym kontrolowac kazda dziedzine skorumpowanym syfem socjalizmu.
                      • hasz0 ______________________Mój miły uparty Andrzeju! 06.12.06, 16:26
                        Nic mi się nie pomieszało!
                        No bo jak oszołomowi może sie coś jeszcze pomieszać?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=53470435&v=2&s=0
                        przez Ciebie muszę tu zapamiętac ten link bo w nerwach zapomniałem
                        co przeczytałem przed chwilą.

                        Otóż dziwi mnie, pomimo moich OSTRZEŻEŃ iż jedna rosjanka zmniejsza niepasujący
                        Rosji nakład Springera w danym dniu w Polsce, Twoja i innych czytelników
                        niemieckiej prasy wiara w ich obiektywizm.

                        • dachs Ach, mily Tadeuszu. 06.12.06, 17:15
                          hasz0 napisał:

                          > Nic mi się nie pomieszało!
                          > No bo jak oszołomowi może sie coś jeszcze pomieszać?

                          Zwyklemu faktycznie, nie moze. Ale Ty przeciez jestes nieprzecietny. smile)

                          > Otóż dziwi mnie, pomimo moich OSTRZEŻEŃ iż jedna rosjanka zmniejsza
                          > niepasujący Rosji nakład Springera w danym dniu w Polsce, Twoja i innych
                          > czytelników niemieckiej prasy wiara w ich obiektywizm.

                          Opowiadasz drogi Tadeuszu wytwory wyobrazni. Ja nie wierze w ogole w zadna
                          obiektywna prase. Takiej nie ma i bardzo dobrze. Kazda gazeta ma swoje
                          specyficzne zabarwienie polityczne. Lubie te ktore maja podobne do mojego,
                          czytam takze te, ktore maja zabarwienie uzupelniajace.
                • pshytool Re: po co opozycja? 06.12.06, 20:29
                  qwardian napisał:

                  > Miało być konstruktywnej. Autor wątku posłużył się skrótem LOL czyli Laugh Out
                  > Loud. Przepraszam, że pytam, czy kolega z angielskojęzycznej strefy?


                  tak szczerze to z niemieckojezycznej. ta prace musze napisac po niemiecku. ale
                  to nie wazne. zakladajac ten temat mialem nadzieje na jakies marytoryczne
                  argumenty i musze powiedziec ze szczerze sie zawiodlem. bo zamiast tego dostalem
                  sarkastyczne wypowiedzi z niczego niezadowolonych ludzi... jesli na serio jest
                  wam tu tak zle to wyjedzcie stad gdzies gdzie opozycja, jak i cala demokracja
                  jest lepiej uksztaltowana i dziala duzo sprawniej (moze dlatego ze trwa tam
                  troszku dluzej... ale wy to pewnie lepiej wiecie...) ciekawi mnie jeszcze
                  sprawa, co takiego zrobiliscie zeby to zmienic? i co zamierzacie zrobic? i to by
                  byl w zasadzie koniec, ide to pisac. pozdr:]
                  • dachs Re: po co opozycja? 06.12.06, 20:36
                    pshytool napisał:
                    >... bo zamiast tego dostalem
                    > sarkastyczne wypowiedzi z niczego niezadowolonych ludzi... jesli na serio jest
                    > wam tu tak zle to wyjedzcie stad gdzies gdzie opozycja, jak i cala demokracja
                    > jest lepiej uksztaltowana i dziala duzo sprawniej (moze dlatego ze trwa tam
                    > troszku dluzej... ale wy to pewnie lepiej wiecie...) ciekawi mnie jeszcze
                    > sprawa, co takiego zrobiliscie zeby to zmienic? i co zamierzacie zrobic? i to
                    > by byl w zasadzie koniec, ide to pisac. pozdr:]

                    No widzisz. I tak doszedles do sedna sprawy. Napisz w pracy to co nam tu
                    napisales i bedzie dobrze. smile)
                    • pshytool Re: po co opozycja? 06.12.06, 20:47
                      spoko, pokaze wam co wymyslilem
              • ewa8a Re: po co opozycja? 06.12.06, 16:25
                qwardian napisał:
                > Pani Ewo jak dotychczas nie dostrzegłem, by otwarcie przyznała się Pani do
                > jakiejkolwiek konstrukcyjnej opozycji,

                Jak się mam przyznać do SYMPATYZOWANIA ( bycie opozycją to jak dla mnie zbyt
                wiele) z jakąkolwiek konstruktywną opozycją, jeśli takowej wcale nie widzę ?
                Cieszę się, że w ogóle jakaś opozycja jest, ale sam fakt, że istnieje, to
                jeszcze za mało, bym zaakceptowała ją bez zastrzeżeń.

                > Z ostatnich Pani postów wynika,
                że preferowałaby Pani jakieś Koło Byłych Donosicieli SB z hasłem: "Co złego w
                byciu agentem SB?".

                Nie dziwota. Wszak zdemaskowała mnie niejaka aurora.una, pisząc o mnie ,,ewa8a
                ewidentna agentka SB’’.

                > Czy Pani koło wejdzie w koalicję z moją partią Narodowo-
                Socjalistyczną? Wspólnie możemy wiele dokonać.


                Nie należę nawet do Koła Gospodyń Wiejskich. Pomijając mój wstręt do
                jakiegokolwiek zrzeszania się, obawiam się, że nam razem zupełnie nie po
                drodze. Dobrze wiedzieć qwardian, w jakiej jesteś partii, aczkolwiek Twoje
                meksykańskie wyczyny, o których się tu od czasu do czasu wspomina byłyby dobrą
                wizytówką, torującą drogę do kariery w Samoobronie.
                • pozarski Re: po co opozycja? 06.12.06, 16:52
                  ewa8a napisała:

                  > Nie dziwota. Wszak zdemaskowała mnie niejaka aurora.una, pisząc o
                  mnie ,,ewa8a
                  > ewidentna agentka SB’’.
                  >
                  I nie zapominaj o slabomyslnej pejszns,ktora Cie takze umiescila na zoldzie w
                  owej instytucji.


                  ____
                  HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                  autorka:patience
                  • ewa8a Re: po co opozycja? 06.12.06, 17:31
                    Taaak ? Nawet nie zauwazyłam tego faktu, bo tych jej długich elaboratów nie
                    czytam, albo robię to pobieżnie. Najbardziej lubię takie krótkie, konkretne
                    posty jak ten :
                    -------------------
                    masz racje p00zi.
                    Autor: patience ☺
                    Data: 06.12.06, 02:49

                    Niewazne czy masz hooja. Wazne ze nie pamietasz kiedy ostatnio miales erekcje.

                    -------------------
                    A w czasach świetności SB małolatem byłam, ale niektórych pewnie nie
                    przekonam, nie mam zresztą takiego zamiaru, bawią mnie takie domysły.
                    • pozarski Re: po co opozycja? 06.12.06, 17:39
                      ewa8a napisała:

                      >
                      > Niewazne czy masz hooja. Wazne ze nie pamietasz kiedy ostatnio miales erekcje.
                      >
                      > -------------------
                      > A w czasach świetności SB małolatem byłam, ale niektórych pewnie nie
                      > przekonam, nie mam zresztą takiego zamiaru, bawią mnie takie domysły.
                      >
                      >
                      >
                      Widzialem,docenilem i pochwalilem.Ona sie tlumaczy tym malolactwem,jakby to byl
                      argument.Malolaci wyrzneli polowe Tutsi w Rwandzie,a w Gulagu(o czym z
                      rozmachem pisal Slozenicyn) stanowili powazne zagrozenie dla politycznych.W
                      ogole malolaty...Ale Ty to na pewno wiesz lepiej.


                      ____
                      HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                      autorka:patience
    • aurora.una w demokracji opozycja jesli pozadana jesli 06.12.06, 16:47
      dziala zgodnie z prawem, warholstwo nie. Nie jest ona pozadana, zeby obalac
      demokratycznie wybrany rzad, tylko po to, zeby upominac sie o interesy
      slabszych. W totalitaryzmie kapitalistycznym czy komunistycznym opozycja jest
      pozadana, zeby rozbic konieczne rewolucje.
      W obecnej sytuacji w PL opozycja moze tylko upominac sie o interesy
      uposledzonej mniejszosci (co nie wlacza bunajmniej esbekow)
    • jaceq Re: po co opozycja? 08.12.06, 00:08
      pshytool napisał:

      > dostalem prace


      No jak to "po co"? A dlaczego sejm jest okrągły? A żeby się opozycja po kątach
      chować nie mogla, bo po to ona jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka