Dodaj do ulubionych

A co teraz o Stanie Wojennym powiesz, Patience

13.12.06, 03:46
wprawdzie nie widze ciebie na liscie postow z grudnia 2001 ale przekonany jestem, ze mialas na
temat stanu wojennego jakies zdanie. Mam na mysli S.W.13.12.1981r, a nie te, tutaj, twoja
wojenke...
Zapraszam do podwojnej retrospekcji. surprised) Czy zdania nie zmienilas?


forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=698175&a=698175

Uprasza sie o nie spamowanie. Odplace pieknym za nadobne - jak to ja surprised))
Obserwuj wątek
    • cyberyusz Re: A co teraz o Stanie Wojennym powiesz, Patienc 13.12.06, 09:39
      Jako żywo przypadku benek231 też tam nie ma...
      • benek231 Re: A co teraz o Stanie Wojennym powiesz, Patienc 13.12.06, 15:34
        cyberyusz napisał:

        > Jako żywo przypadku benek231 też tam nie ma...

        ===

        Ale takze Benek mial piec lat temu wlasny poglad na S.W. Byl to poglad, i nadal jest, bardzo zblizony do
        pogladow Analityka, PTWO i Krzysia52, figurujacych na liscie. Co ciekawe 20 lat temu mialem
        identyczny niemal poglad na te cala awanture surprised)
        • patience Re: A co teraz o Stanie Wojennym powiesz, Patienc 13.12.06, 15:40
          Ja tez mam niemal identyczny poglad co wtedy na cala ta awanture, ale swoich
          wszystkich nikow nie podam wink))
    • dachs To nie spam benku 13.12.06, 15:51
      Mam wielu przyjaciol, co tez w tym czasie siedzieli (ja sam nie siedzialem, ani
      zdjec na styropianie nie mam), ale zaden mi nie mowil, ze w wiezieniu az takie
      pranie mozgow odchodzilo.
      Ich kazdym razie nie dotknelo.
      • pozarski Re: To nie spam benku 13.12.06, 15:54
        dachs napisał:

        > Mam wielu przyjaciol, co tez w tym czasie siedzieli (ja sam nie siedzialem,
        ani
        > zdjec na styropianie nie mam), ale zaden mi nie mowil, ze w wiezieniu az takie
        > pranie mozgow odchodzilo.
        > Ich kazdym razie nie dotknelo.
        >
        Tego nie jestem pewien.Mamy tu dwoch z wyrokami(benek i drf) i obaj lubuja sie
        w roznorodnych nickach.Moze to przypadlosc dzieciecej choroby konspiracji?


        ____
        Zabierz swoje brudne lapska od marianny
        autor:patience

        • patience Off topic. 13.12.06, 16:09
          Jak jest jeden, to tylko dopuszczalny off topic. Jak p00zi wyprodukuje duzo
          takich postow, to za spamowanie watku bedzie pacyfikacja. P00zi ma te same prawa
          co reszta forumowiczow. Moze sie wypowiadac w ktorym watku chce, ale off-topiki
          musi puszczac z umiarem. Jesli ma potrzebe puszczenia ich wiekszej ilosci,
          zaklada do tego celu watek. Koniec komunikatu.
          • pozarski Re: Off your mind 13.12.06, 16:42
            patience napisała:

            > Jak jest jeden, to tylko dopuszczalny off topic. Jak p00zi wyprodukuje duzo
            > takich postow, to za spamowanie watku bedzie pacyfikacja. P00zi ma te same
            praw
            > a
            > co reszta forumowiczow. Moze sie wypowiadac w ktorym watku chce, ale off-
            topiki
            > musi puszczac z umiarem. Jesli ma potrzebe puszczenia ich wiekszej ilosci,
            > zaklada do tego celu watek. Koniec komunikatu.
            >
            Twoj ukochany wlasnie puscil baczka o plotkies,online pismie,ktorego tu nikt
            poza nami nie zna,na watku o 13 XII,ktory sama zalozylas pejszns.Pisz na
            Brdyczow.


            ____
            Zabierz swoje brudne lapska od marianny
            autor:patience


        • benek231 Kolego Pozarski :) 13.12.06, 16:30
          a tak naprawde to o co ci chodzi?

          Czy moze wolisz na temat stanu wojennego? Wlasne przemyslenia np.???
          • pozarski Re: Kolego Benku :) 13.12.06, 16:45
            benek231 napisał:

            > a tak naprawde to o co ci chodzi?
            >
            > Czy moze wolisz na temat stanu wojennego? Wlasne przemyslenia np.???

            Moje przemyslenia?Zgadzam sie z prof.Bartoszewskim.Tragedia narodowa.
            Jaruzelski zbrodniarz,ktory powinien stanac przed sadem nie tylko za grudzien
            81,ale i za sierpien 1968.Za ofiary jego manipulacji prawdy.Jednym slowem za
            cala swoja parszywa i wieloletnia dzialalnosc.



            ____
            Zabierz swoje brudne lapska od marianny
            autor:patience

            • benek231 Re: Kolego Pozarski :) 13.12.06, 18:36
              pozarski napisał:

              > benek231 napisał:
              >
              > > a tak naprawde to o co ci chodzi?
              > >
              > > Czy moze wolisz na temat stanu wojennego? Wlasne przemyslenia np.???
              >
              > Moje przemyslenia?Zgadzam sie z prof.Bartoszewskim.Tragedia narodowa.
              > Jaruzelski zbrodniarz,ktory powinien stanac przed sadem nie tylko za grudzien
              > 81,ale i za sierpien 1968.Za ofiary jego manipulacji prawdy.Jednym slowem za
              > cala swoja parszywa i wieloletnia dzialalnosc.
              >
              >
              ===
              A czy ja mam cos przeciwko temu?
              Powiedz mi jeszcze gdzie byles wtedy, 13 grudnia 1981r.?
              • pozarski Re: Kolego Pozarski :) 13.12.06, 18:52
                benek231 napisał:

                > pozarski napisał:
                >
                > > benek231 napisał:
                > >
                > > > a tak naprawde to o co ci chodzi?
                > > >
                > > > Czy moze wolisz na temat stanu wojennego? Wlasne przemyslenia np.??
                > ?
                > >
                > > Moje przemyslenia?Zgadzam sie z prof.Bartoszewskim.Tragedia narodowa.
                > > Jaruzelski zbrodniarz,ktory powinien stanac przed sadem nie tylko za grud
                > zien
                > > 81,ale i za sierpien 1968.Za ofiary jego manipulacji prawdy.Jednym slowem
                > za
                > > cala swoja parszywa i wieloletnia dzialalnosc.
                > >
                > >
                > ===
                > A czy ja mam cos przeciwko temu?
                > Powiedz mi jeszcze gdzie byles wtedy, 13 grudnia 1981r.?
                13 grudnia '81 bylem w Sztokholmie i zaprawialem z kolega, sluchajac wiadomosci
                o stanie wojennym.Smutny dzien;jeden z tych,ktorych sie nie zapomina.



                ____
                Zabierz swoje brudne lapska od marianny
                autor:patience
      • patience Dachsie, to zalezalo od tego kim byli twoi przyjac 13.12.06, 15:59
        Im wieksze miasto, tym lepsze traktowanie. Im dalej od duzych miast, tym bylo
        gorzej. No i na przyklad robotnikow bito, a inteligencje na ogol nie.
        • rycho7 to widac po skutkach u Ciebie Patience 13.12.06, 16:09
          patience napisała:

          > No i na przyklad robotnikow bito

          dachs napisał:

          > pranie mozgow odchodzilo.

          Wnioskuje, ze Patience prali po mozgu. Byla robotnica filozofii.
          • patience Re: to widac po skutkach u Ciebie Patience 13.12.06, 16:14
            Obraziles sie ze nie znalazles sie na liscie skoszowanych? Nie bylo cie w tych
            paru watkach, w ktore wlazlamwink
            A poza tym masz racje. Dzisiejsze postawy w duzym stopniu zaleza od tego co kto
            przezyl osobiscie. Co swoja droga swiadczy o stanie literatury na ten temat, ze
            trzeba bylo przezyc osobiscie, zeby dzisiaj wiedziec. O poznanskim czerwcu wie
            sie dzisiaj wiecej niz o pierwszysch tygodniach stanu wojennego. Przyklad -
            dyskusja tych malolatow z portalu lewica.pl, ze jak to, karetki nie jezdzily bo
            nie bylo ich jak wezwac.
            • rycho7 kaczyzm w natarciu 13.12.06, 16:44
              patience napisała:

              > Obraziles sie ze nie znalazles sie na liscie skoszowanych?

              Bynajmniej. Bywam na tym co raz nudniejszym forum sporadycznie. Zapewne nie
              zauwazylbym, ze mnie ktokolwiek wycial czy skoszowal. Powiewa mi czy mnie
              bedziesz straszyla. Wiem, ze chodzenie na kaczym gownie jest ryzykowne. Latwo o
              poslizg. Probowalas?

              > karetki nie jezdzily bo
              > nie bylo ich jak wezwac.

              Wystarczylo wyjsc do koksiaka aby szweje wezwaly przez radiostacje. Gorzej bylo
              zanim Towarzysz Radiow wynalazl iskrowa bezdrutowke.
              • patience Re: kaczyzm w natarciu 13.12.06, 16:57
                To sie nazywalo "koksiak"? No prosze, zapomnialam. Mysle ze jestes troche pod
                wplywem owczesnej propagandy. Mundurowi spod koksiakow nie zajmowali sie obsluga
                sluzby zdrowia tylko zupelnie czyms innym. "Wpadniecie na koksiak" bylo
                najlepszym sposobem na oberwanie pala w plecy.
        • dachs Re: Dachsie, to zalezalo od tego kim byli twoi pr 13.12.06, 16:35
          patience napisała:

          > Im wieksze miasto, tym lepsze traktowanie. Im dalej od duzych miast, tym bylo
          > gorzej. No i na przyklad robotnikow bito, a inteligencje na ogol nie.

          To prawda.
          Moje srodowisko to Warszawa (skad pochodze) i Katowice, gdzie kilka lat
          pracowalem i gdzie przezylem stan wojenny.
          Ale w koncu Lodz - jak na przedmiescie Warszawy - to tez tez nie taka mala
          miejscowosc. smile)
          • patience Re: Dachsie, to zalezalo od tego kim byli twoi pr 13.12.06, 16:54
            Moje srodowisko to owczesna mlodziez studencka, gdzies pomiedzy inteligencja a
            robotnikami. Dziewczyny na ogol traktowali w porzadku, ale chlopcy to juz bywalo
            rozmaicie. Ale juz w takim przyslowiowym Walbrzychu to wszystkich traktowali
            rozmaicie. Nie mam pojecia jaka to skala, ale troche z tego przecieklo jednak na
            zewnatrz, bo jakies dziewczyny robily na zlecenie "S" badania warunkow pracy w
            terenie i to zroznicowanie "Polski powiatowej" zaczelo wychodzic bardzo wyraznie.
          • benek231 Czy przechodziles na czerwonym swietle 13.12.06, 20:48
            i to byla podstawa do emigracji na gruncie przesladowan?
            Znam ludzi z Labed ktorzy niezly lomot dostali, zanim trafili do internatu


            dachs napisał:
            To prawda.
            Moje srodowisko to Warszawa (skad pochodze) i Katowice, gdzie kilka lat
            pracowalem i gdzie przezylem stan wojenny.

            ===
            Ze tez tak lekcewazaco o tym piszesz - no no. Jak ty to zrobiles, ze udalo ci
            sie przezyc. Toz to istny CUD! surprised)

            Gdzies indziej wspominasz, ze masz kolegow ktorzy siedzieli. A wierze, wierze -
            i nie mam watpliwosci ze za... przestepstwa pospolite/finansowe. Inni nie
            chcieliby ciebie znac. Ty przeciez jestes tchorz, Szkopku.
            • dachs Re: Czy przechodziles na czerwonym swietle 13.12.06, 21:33
              benek231 napisał:

              > Ze tez tak lekcewazaco o tym piszesz - no no.

              A gdzie zauwazyles lekcewazenie? Pisze co bylo. Mam Twoim zwyczajem lamentowac?

              > Jak ty to zrobiles, ze udalo ci sie przezyc. Toz to istny CUD! surprised)

              I Czego rechoczesz durniu?
              Na internat nie starczylo. Starczylo na wyrzucenie z pracy z z art. 189 ust.3
              pkt. 2 Ustawy z 21.11.1967 o powszechnym obowiązku obrony PRL.
              Nie kazdy moze byc takim bohaterem jak Ty.
              Mnie sie udalo, pozostajac na wolnosci nie zostalem w kiciu poddany praniu
              mozgu, tak jak Ty.


              > Gdzies indziej wspominasz, ze masz kolegow ktorzy siedzieli. A wierze, wierze
              > i nie mam watpliwosci ze za... przestepstwa pospolite/finansowe. Inni nie
              > chcieliby ciebie znac. Ty przeciez jestes tchorz, Szkopku.

              Myslisz, ze kryminalni chcieliby znac tchorza? smile)
              Gdzie Twoja slynna logika i precyzja myslenia Krzysiulku?
              Jak tylko piana z ust zalewa Ci mozg, przestajesz myslec.
              • benek231 Re: Czy przechodziles na czerwonym swietle 13.12.06, 23:08
                benek231 napisał:

                > Ze tez tak lekcewazaco o tym piszesz - no no.

                A gdzie zauwazyles lekcewazenie? Pisze co bylo. Mam Twoim zwyczajem lamentowac?

                > Jak ty to zrobiles, ze udalo ci sie przezyc. Toz to istny CUD! surprised)

                I Czego rechoczesz durniu?
                Na internat nie starczylo. Starczylo na wyrzucenie z pracy z z art. 189 ust.3
                pkt. 2 Ustawy z 21.11.1967 o powszechnym obowiązku obrony PRL.
                Nie kazdy moze byc takim bohaterem jak Ty.
                Mnie sie udalo, pozostajac na wolnosci nie zostalem w kiciu poddany praniu
                mozgu, tak jak Ty.

                Pewnie zmiarkowali, ze nie bedzie co prac smile))))


                > Gdzies indziej wspominasz, ze masz kolegow ktorzy siedzieli. A wierze, wierze
                > i nie mam watpliwosci ze za... przestepstwa pospolite/finansowe. Inni nie
                > chcieliby ciebie znac. Ty przeciez jestes tchorz, Szkopku.

                Myslisz, ze kryminalni chcieliby znac tchorza? smile)
                Gdzie Twoja slynna logika i precyzja myslenia Krzysiulku?
                Jak tylko piana z ust zalewa Ci mozg, przestajesz myslec.

                Kryminalni bardzo lubia tchorzy... miec pod reka... surprised))



                • dachs Re: Czy przechodziles na czerwonym swietle 14.12.06, 10:55
                  benek231 napisał:

                  > Pewnie zmiarkowali, ze nie bedzie co prac smile))))

                  Pewnie tak.
                  Jak u kogos widzieli szanse, to prali. smile))

                  > Kryminalni bardzo lubia tchorzy... miec pod reka... surprised))

                  Czytalem o tym. smile
                  Ale czy nie mowiles, ze ten Twoj murzyn to profesor Uniwersytetu w Oregonie?
                  • benek231 Re: Czy przechodziles na czerwonym swietle 17.12.06, 05:03
                    benek231 napisał:

                    > Pewnie zmiarkowali, ze nie bedzie co prac smile))))

                    Pewnie tak.
                    Jak u kogos widzieli szanse, to prali. smile))

                    Szkoda ze bezmozgowcy niewiele moga powiedziec na ten temat surprised)) No STRASZNIE mi przykro...!!

                    > Kryminalni bardzo lubia tchorzy... miec pod reka... surprised))

                    Czytalem o tym. smile
                    Ale czy nie mowiles, ze ten Twoj murzyn to profesor Uniwersytetu w Oregonie?

                    To samo co powyzej. Ponadto caly Niemiec juz z ciebie:grubianin i cham. surprised)
    • taras10 Co to za kraj? 13.12.06, 21:30
      Co to za kraj, ktorego parlament czci pamiec pomordowanych w czasach stanu
      wojennego, a mordercy pomordowanych nie poniesli kary?
      Co to za kraj, w ktorym mordercy nie tylko nie poniesli kary, ale maja
      niespotykane przywileje?
      Co to za kraj, w ktorym zloczynca nie umie udowodnic narodowi, ze musial
      dzialac tak, jak dzialal, a polowa narodu mu wierzy?
      Co to za kraj, w ktorym nie mozna skazac mordercy za popelnione czyny, poniewaz
      kolejni politycy nie maja odwagi tego zrobic ze wzgledu na to, ze polowa
      spoleczenstwa jest temu przeciwna?
      Co to za kraj, w ktorym wybitny polityk i autorytet moralny (Wladyslaw
      Bartoszewski) mowi, ze nie wybaczy mordercy, a reszta ma to gdzies?

      To kraj, ktorego kibice pilkarscy na wyjazdowym zagranicznym meczu swojej
      reprezentacji bili sie nie z gospodarzami-cudzoziemcami, ale...miedzy soba.
      Wiadomosc ta obiegla swiat i smiechu bylo co niemiara.
      W sprawie Jaruzelskiego smiechu nie ma, ale na podstawie ostatniego przykladu
      wiele mozna zrozumiec...
      • jaski Re: Co to za kraj? 14.12.06, 07:25
        TO taki sobie kraj, gdzie ludzie nie maja nic innego do roboty tylko siedziec
        i pierdzielic glupoty na dowolnym medium. Gdzie jedni nie sa nie tylko w stanie
        zrozumiec, ale nawet spokojnie wysluchac stanowiska drugich, gdzie zaslepienie
        i pieniactwo bierze miejsce przed rozumem. Gdzie najwyzszego lotu argumentem
        jest-ty komunisto-zydzie- katolu-kapusiu-idioto etc. Gdzie napuszczanie jednych
        na drugich zaczyna sie o 4.30 i konczy 0 23.55, spektrum siega od parlamentu po
        menelnie pod sklepem. To jest kraj, ktorego jestes pieknie pasujacym elementem.
        Kraj mozna zmienic na inny. Jak sie komus nie podoba.
        • taras10 Re: Co to za kraj? 14.12.06, 13:56
          Widze, ze i ty nie jestes najlepszego zdania o tym kraju.
          Argument o zmianie kraju jest glupi.
          • jaski Re: Co to za kraj? 15.12.06, 00:01
            taras10 napisał:

            > Widze, ze i ty nie jestes najlepszego zdania o tym kraju.

            Dlaczego? Wrecz odwrotnie. W Polsce mi sie zajebiscie podoba. Najlepszego
            zdania nie mam tylko o czesci zamieszkujacych ten kraj. Ale to tez nie problem,
            mozna te czesci po prostu olac.


            > Argument o zmianie kraju jest glupi.

            E, dlaczego. Kiedys mi sie nie podobalo i zmienilem. Glupota nawet wieksza, ale
            nieco obca to mniej boli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka