Dodaj do ulubionych

Zasiłki???

20.02.03, 22:26
Jestem studentką, w przyszłym roku akademickim idę na urlop dziekański, gdyż
spodziewam się dziecka. Nie pracuję. W związku z tym mam pytanie, czy mam
prawo do jakiegoś zasiłku, a jeśli tak to gdzie powinnam się zgłosić? Za
odpowiedzi z góry dziękuję. : )
Obserwuj wątek
    • male_gonzo Re: Zasiłki??? 20.02.03, 22:43
      podbijam : )
      • pan_pndzelek Zasiłki??? Zapomnij... 21.02.03, 00:17
        Pracy nie masz, studiujesz ale dzieciaka sobie fundujesz? I jakoś zbyt łatwo ci
        łapę po nie swoje pieniądze wyciągać...

        Dlaczego ja jako podatnik mam ci fundować wychowanie bachora? Wszak ja ci go
        nie zrobiłem, tatuś dziecka powinien cię utrzymać...
        • male_gonzo Re: Zasiłki??? Zapomnij... 21.02.03, 14:35
          pan_pndzelek napisał:

          > Pracy nie masz, studiujesz ale dzieciaka sobie fundujesz? I jakoś zbyt łatwo
          ci
          >
          > łapę po nie swoje pieniądze wyciągać...
          >
          > Dlaczego ja jako podatnik mam ci fundować wychowanie bachora? Wszak ja ci go
          > nie zrobiłem, tatuś dziecka powinien cię utrzymać...


          Sluchaj, jak ja pracowałam tak samo podatki płaciłam, a Ty nie jesteś jedyny,
          który to robi. A tak na marginesie, to nie wypowiadaj się jeśli nie znasz mojej
          sytuacji, bo nie wiesz czy dziecka nie zafundowano mi na siłę, więc na drugi
          raz pomyśl trzy razy i ugryź się w język zanim otworzysz usta.
          • Gość: Pndzelek Re: Zasiłki??? Zapomnij... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 15:23
            Dziecko wmuszone "na siłę"?! He he he... pozwolisz, że pozostałą część
            komentarza sobie daruję...
            • male_gonzo Re: Zasiłki??? Zapomnij... 21.02.03, 15:29
              Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

              > Dziecko wmuszone "na siłę"?! He he he... pozwolisz, że pozostałą część
              > komentarza sobie daruję...


              Zagłupi jesteś żeby czytać między wierszami.
              • Gość: Pndzelek Re: Zasiłki??? Zapomnij... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 16:02
                Między twoimi wierszami?! Raczysz żartować, między te twoje wiersze to bym
                nawet nosa nie chciał włożyć...

                Sugerujesz, że dotknęło cię niepokalane poczęcie, taaaaa...
        • Gość: depeche Re: Zasiłki??? Zapomnij... IP: *.chello.pl 21.02.03, 15:11
          pan_pndzelek napisał:

          > Pracy nie masz, studiujesz ale dzieciaka sobie fundujesz? I jakoś zbyt łatwo
          ci
          >
          > łapę po nie swoje pieniądze wyciągać...
          jeżeli jej się należy to znaczy, że wyciąga "łapę" po swoje, nie chce nikogo
          okradać, nie planuje wyrywać torebki na ulicach tylko pyta czy są takie
          możliwości, a jeśli są to dlaczego nie skorzystać, na zachodzie taka ochrona
          socjalna istnieje, tam wiedzą co to znaczy starzenie się społeczeństwa, za
          dwadzieścia, trzydzieści lat jak tak dalej pójdzie będzie tylu emerytów, że
          nie będzie miał kto na nich wytwarzać dochodu i na ciebie także - no chyba że
          jesteś rentierem jakiegoś banku (życzę wszystkiego najlepszego)
          dlaczego miałaby nie skorzystać z zasiłku, może uważasz, że nie powinno być
          takich osłon i powinno się tylko płacić Państwu składki przez całe życie,
          składać daninę i nic w zamian nie mieć?! ja także płacę składki ale uważam, że
          obywatel powinien mieć ochronę od Państwa, czuć bezpieczeństwo a nie tylko
          źal, że musi wciąź dawać i dawać a pieniądze rozchodzą się różnymi kanałami do
          kieszeni Towarzystwa, jeśli tak ci leży na sercu ta sprawa to pomyśl kto tak
          naprawdę wyciąga rękę po Twoje pieniądze, bo to z pewnością nie jest
          dziewczyna, która pyta o zasiłek dla niemowlaka



          > Dlaczego ja jako podatnik mam ci fundować wychowanie bachora? Wszak ja ci go
          > nie zrobiłem, tatuś dziecka powinien cię utrzymać...
          • Gość: Pndzelek Re: Zasiłki??? Zapomnij... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 15:36
            Gość portalu: depeche napisał(a):
            > może uważasz, że nie powinno być
            > takich osłon i powinno się tylko płacić Państwu składki przez całe życie,
            > składać daninę i nic w zamian nie mieć?!

            Nie zrozumieliśmy się jak widzę, państwu nie powinno się nic płacić z wyjątkiem
            niewielkiej daniny na policję i drogi i nic też nie powinno się od niego
            oczekiwać z wyjątkiem tego, że państwo się nie będzie w sprawy prywatne
            wpieprzało. A dziecko jest sprawą prywatną jego posiadaczy, przypomnę że
            dziecko ma ZAWSZE dwoje rodziców, to tak trochę już zapomniana prawda, ale
            zawsze prawda. I to rodzice utrzymują dziecko a nie państwo... To takie
            oczywiste...

            > jeśli tak ci leży na sercu ta sprawa to pomyśl kto tak
            > naprawdę wyciąga rękę po Twoje pieniądze, bo to z pewnością nie jest
            > dziewczyna, która pyta o zasiłek dla niemowlaka

            Ona RÓWNIEŻ...

            • Gość: depeche Re: Zasiłki??? Zapomnij... IP: *.chello.pl 21.02.03, 16:00
              Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

              > Nie zrozumieliśmy się jak widzę, państwu nie powinno się nic płacić z
              wyjątkiem
              >
              > niewielkiej daniny na policję i drogi i nic też nie powinno się od niego
              > oczekiwać z wyjątkiem tego, że państwo się nie będzie w sprawy prywatne
              > wpieprzało.

              widzę, że piszesz tu o swojej idealistycznej wizji a nie o stanie rzeczy jaki
              istnieje, a istnieje taki, że płacisz duuuuużo więcej niż na drogi i policję
              (zapomniałeś chyba o służbie zdrowia - to ważna sprawa - pamiętaj, bo na stare
              lata ktoś ci to wytknie tak jak ty dzisiaj tej studentce)
              a poza tym istnieje jeszcze ADMINISTRACJA - mam nadzieję, że nie jesteś jej
              członkiem bo zaraz powiedziałbyś pewnie, że sam sobie płacisz idąc tokiem
              twojego rozumowania
              fakt jest też taki, że zasiłki (mimo, że ci się to bardzo niepodoba i czujesz
              się pokrzywdzony z tego powodu)istnieją i jeśli kiedykolwiek będę zmuszony lub
              będę miał możliwość skorzystania z nich to skorzystam w trymiga...i wtedy
              powiem, że zabieram swoje, ponieważ wpłaciłem do wspólnej KASY tyle, że na
              pewno nie będę miał żadnych moralnych oporów przed wyciągnięciem ręki po te
              pieniądze i z pewnością nie będę okradał ciebie

              do:małe gonzo
              nie miej żadnych moralnych oporów i nie daj się wpędzić w poczucie winy, jeśli
              należy się taki zasiłek to skorzystaj, niestety nie potrafię pomóc w ustaleniu
              faktów, może w Urzędzie Zatrudnienia

              >
              > > jeśli tak ci leży na sercu ta sprawa to pomyśl kto tak
              > > naprawdę wyciąga rękę po Twoje pieniądze, bo to z pewnością nie jest
              > > dziewczyna, która pyta o zasiłek dla niemowlaka
              >
              > Ona RÓWNIEŻ..
              • Gość: Pndzelek Re: Zasiłki??? Zapomnij... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.03, 16:15
                Gość portalu: depeche napisał(a):
                > (zapomniałeś chyba o służbie zdrowia - to ważna sprawa - pamiętaj, bo na
                stare
                > lata ktoś ci to wytknie tak jak ty dzisiaj tej studentce)

                Służbę zdrowia każdy winien zabezpieczyć sobie we własnym zakresie, gdybym
                odzyskał swoje składki to na starość leżałbym w szpitalu na Hawajach...

                > a poza tym istnieje jeszcze ADMINISTRACJA - mam nadzieję, że nie jesteś jej
                > członkiem bo zaraz powiedziałbyś pewnie, że sam sobie płacisz idąc tokiem
                > twojego rozumowania

                Nie, nie jestem...

                > jeśli kiedykolwiek będę zmuszony lub
                > będę miał możliwość skorzystania z nich to skorzystam w trymiga...i wtedy
                > powiem, że zabieram swoje, ponieważ wpłaciłem do wspólnej KASY tyle, że na
                > pewno nie będę miał żadnych moralnych oporów przed wyciągnięciem ręki po te
                > pieniądze i z pewnością nie będę okradał ciebie

                A to jest zupełnie oddzielna sprawa, mam na myśli próbę odzyskania swoich
                pieniędzy, z postu tej panny natomiast nie wynikało by kiedykolwiek cokolwiek
                wpłaciła tytułem składek, stąd wyciąganie po ten zasiłek łapy zirytowało mnie...

                > nie miej żadnych moralnych oporów i nie daj się wpędzić w poczucie winy,
                jeśli
                > należy się taki zasiłek to skorzystaj, niestety nie potrafię pomóc w
                ustaleniu
                > faktów, może w Urzędzie Zatrudnienia

                NIE NALEŻY SIĘ NA SZCZĘŚCIE!!! "Należy się" opieka zdrowotna dla dziecka i
                alimenty od taty-uciekiniera...
                • Gość: depeche Re: Zasiłki??? Zapomnij... IP: *.chello.pl 21.02.03, 17:28
                  Gość portalu: Pndzelek napisał(a):

                  > Służbę zdrowia każdy winien zabezpieczyć sobie we własnym zakresie, gdybym
                  > odzyskał swoje składki to na starość leżałbym w szpitalu na Hawajach...


                  walcz, może odzyskasz...a nie lepiej leżeć na plaży - po co takie ponure wizje!





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka