Gość: Czytelnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.04.03, 15:26
Za pośrednictwem tego forum zwracam się z pytaniami do red. naczelnego A.
Michnika.
- Jaka jest linia programowa gazety w kwestii wojny irackiej?
- Jaki wpływ ma red. naczelny na w/w linię programową gazety i sposób
prezentacji materiałow tego bodaj najważniejszego światowego wydarzenia?
Chciałbym również poznać opinię "forumowiczów" w tej kwestii.
Pytania te zadaję po lekturze gazety, której jestem stałym czytelnikiem od
jej powstania, a zupełnie nie rozumiem tego co się dzieje na jej łamach od
wybuchu wojny irackiej. Zdecydowana większość publikacji n/t wojny jest w
tonie szyderczym, roszczeniowym, pouczającym, kasandrycznym w stosunku do
działań aliantów. Najlepszym przykładem jest dzisiejszy "numer".Np.: na
stronie tytułowej małą czcionką napisano "Franks ante portas" Po pierwsze
dlaczego po łacinie, a jeśli już to dlaczego bez łumaczenia i komentarza
historycznego tego zwrotu!?, po drugie dlaczego małą czcionką?, skoro
wielkimi literami wrzeszczały wcześniejsze tytułu a to,że alianci stoją, a to
że zabili dzieci, a to tak długo trwa ta wojna itp. itd.
Dlaczego informację o dyktatorze z Kuby ("Grozi dożywocie") i
prześladowaniach opozycji politycznej zamieszcza się małą czcionką nie
dokonując porównań z Saddamem?
Następny tytuł wielką czcionką "W Pętli" co to za sposób prezentacji?; nie
wiadomo, kto w jest w pętli, dopiero czytając, krótkie streczczenie
oczywiście napisane małą czcionką można się czegoś dowiedzieć.
Kolejny tytuł wyesponowany "Niebezpieczne kasetowe", tu przeczytanie
streszczenia jednoznacznie sugeruję, że Amerykanie łamią prawa człowieka!!!!
Kolejny tytuł tym razem podszyty szyderstwem "Jak Powell z Cimoszewiczem"
Dalej w tym tonie "Wojsko w adidasach". Dlaczego ten tytuł nie brzmi np.:
"Nędznie wyekwipowani Kurdowie pomagają aliantom"
Inny tytuł "Kampania budowana na piasku" wymowa tego jest jednoznaczna
Amerykanianie przegrali z kretesem wszystkie ich rachuby spaliły na panewce
Saddam górą.I tak na okrągło!!!!!!!!!!
Co jakiś czas pojawiają się wypowiedzi redaktora naczelnego, który
jednoznacznie popiera działania aliantów i podaje głębokie uzasadnienie tego
poparcia.
Jednak codzienna emanacja tej "trucizny" pojawiającej się w gazecie powoduje
że czytelnicy wyrabiają sobie jednoznacznie negatywny pogląd o działania
aliantów. A przecież szefem tego zespołu jest A. Michnik, o ile wiem historyk
z wykształcenia, humanista, rozumiejący chyba najlepiej czym jest walka z
reżymem, co kryje się pod pojęciem "cywilizacja zachodnioeuropejska" jakie
reprezentuje wartości, czym różni się od tzw. cywilizacji wschodu.
Może Pan redaktor naczelny powinien poprowadzić szkółkę niedzielną dla swoich
pracowników w tym zakresie.
Uprzedzając zarzuty, że oczekuję propagandy a nie informacji chcę podkreslić,
że nie chodzi mi o robienie propagandy w złym sensie znaczenia tego słowa
lecz o to aby gazeta propagowała działania aliantów opatrując opisywane
zdarzenia z Iraku rzetelnym komentarzem pod kątem historycznym, etycznym i
moralnym, ekonomicznym itd.; starała się znajdować wszelkie argumenty i
opinie za, a nie jak dotychczas głównie przeciw.
Być może autorzy niektórych artykułów nie zdają sobie sprawy jak sposób
prezentacji materiałów może być odbierany przez czytelników. Być może warto
byłoby się tym zainteresować.