czyli propozycja pogadania sobie o przelamywaniu TABU zwiazanego z seksualnoscia i seksem.
Wlasnie, wlasnie - nie o anatomii oraz plynach pochwowych lub czlonkowych, bez wulgaryzowania, o
kolejnym tabu ktore przelamywane jest wlasnie w wysokonakladowej GW.
Nowe jednak wchodzi - bez wzgledu na opor tradycjonalistow, wiec chyba lepiej wyjsc mu
naprzeciw.
"(...)
Orgazm mogła mieć albo histeryczka, albo nimfomanka?
A.D.: Zdarzało się, że kobiety uznane za nimfomanki leczono, wylewając im kwas siarkowy na
łechtaczkę. Jestem świeżo po lekturze 'Wagina. Kobieca seksualność w historii kultury' Catherine
Blackledge. Mówię tyle o historii, bo to z niej biorą się dzisiejsze przekonania. Na przykład takie, że
kobieta normalna nie może cieszyć się ze swojego seksu, bo albo jest madonną, albo ladacznicą.
Typowo polski schemat.
(...)
Przyczyna (nieobecnosci orgazmu - przyp. B.) tkwi w relacji albo w samej kobiecie?
A.D.: Albo w kulturze. Margaret Mead w 1948 roku pisała tak: aby kobieta mogła być seksualnie
zaspokojona, muszą być spełnione trzy warunki. Musi żyć w kulturze, która uznaje kobiecy popęd za
wartościowy. Nie żyjemy w takiej kulturze. Dwa: kultura musi umożliwić jej poznanie anatomii
własnych narządów płciowych. Jak proponuję młodym dziewczynom trening masturbacyjny, to
większość spada z krzesła.
>>
Proponuje te dyskusje tym wszystkim ktorzy maja otwarte umysly i zdaja sobie sprawe z roli jaka
odgrywa nadal tradycyjne podejscie pochwalajace nie poruszanie "pewnych tematow'. Mnie bardzo
spodobalo sie poruszenie go w gazecie ogolnodostepnej, ktora czytaja takze mezczyzni i mlodziez
plci... obojga.
Dla pelnej jasnosci dodac pragne, ze zatytulowalem ten watek jak wyzej wylacznie w celu
przyciagniecia uwagi. Tak naprawde wywolanie tematu nie bylo podyktowane checia wyciagania
intymnych informacji

) Interesuje mnie wylacznie seksualnosc i seks jako tabu - we wszelkich
mozliwych aspektach.
Ze co? Ze temat nie zwiazany z polityka? Hmmm, oto jest pytanie, zdaje sie...

))
kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3817449.html