Trubuna Ludu

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 18:11
To jest tzw. "editorial" czyli 100 slow od redakcji Trybuny":

Amnezja i obłuda - to słowa, które przychodzą na myśl w reakcji na niedawne
wypowiedzi przedstawicieli opozycji (jeszcze do niedawna rządzącej), gdy mówili
o prokuratorze Kauczu i minister Piwnik. Dla doraźnych celów politycznych
rozpętali burzę, którą media ekscytują się od niemal 2 tygodni. Zapomnieli
nagle o grubej kresce przez nich samych zadekretowanej, mającej przecież służyć
wybaczeniu i pojednaniu. Przekreślili też decyzję komisji weryfikacyjnej, którą
sami ustanowili, wniosek o odznaczenie, jakie Kaucz otrzymał od prezydenta,
wreszcie własną pozytywną ocenę decyzji Iwanickiego o mianowaniu Kaucza na
prokuratora krajowego. Skąd ta nagła zmiana? Jeśli odpowiedź brzmi, co sugerują
inni przedstawiciele tego samego obozu, że był to pierwszy akt rozgrywki między
układem prezydenckim i rządowym, to przykładają rękę do wojenki, która może
wyłącznie zdestabilizować struktury nowo wybranej władzy. A ma ona ważniejszy
balast na głowie, pozostawiony przez obecnych moralizatorów - gigantyczną
dziurę w budżecie. Amnezja i obłuda widoczne są również i w tej sprawie. A
prawdziwy cel? Oto jest pytanie...
    • Gość: Zsypek "Wyrok wydany i wykonany" by Anna Turska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 18:15
      Wyrok wydany, i wykonany

      Rodzina "Gazety Wyborczej" po raz kolejny wydała wyrok, rozpętała nagonkę i
      usunęła wytypowanego człowieka z życia publicznego.

      Myślę, że już czas założyć stowarzyszenie wykończonych przez "GW". Wciąż
      aktualny pozostaje stary dowcip: - "Czym różni się dyrektor od muchy? Niczym. I
      muchę, i dyrektora można zabić gazetą".

      Myślę o sprawie prokuratora Andrzeja Kaucza. Zastanawia mnie, dlaczego pani
      Barbarze Labudzie nie przeszkadzało, że pan Kaucz został odznaczany przez
      prezydenta, w którego kancelarii już wtedy pracowała. Dlaczego nie oburzała
      się, kiedy minister Iwanicki mianował Andrzeja Kaucza na stanowisko prokuratora
      krajowego. "Wyborcza" również nie miała do tej nominacji zastrzeżeń, co zresztą
      na swoich łamach napisała. Dlaczego prokurator Kaucz stał się wrogiem
      publicznym nr 1, kiedy został mianowany na wniosek nowej minister
      sprawiedliwości, Barbary Piwnik? Do kogo strzelają? Nie wiem. Ale na pewno nie
      tylko do prokuratora Kaucza, który jest jedynie narzędziem do uderzenia w
      kogoś, lub w coś ważniejszego dla środowiska, związanego z "Gazetą Wyborczą".

      Pojawiły się w wyniku tej sprawy głosy, że Barbara Piwnik powinna zrezygnować z
      funkcji ministra sprawiedliwości. I kto to mówi? Były minister tego resortu,
      którego do rezygnacji z zajmowanego stanowiska nawoływała przez długi czas
      lewicowa prasa ze względu na jego niejasne finansowe układy z FOZZ, Telegrafem,
      Cargo Modlin. Bezskutecznie. Barbara Piwnik jest jak najbardziej na swoim
      miejscu. Może porządki, jakie zamierza zrobić, nie są niektórym na rękę. Może
      boją się, że jako minister sprawiedliwości nakaże odkurzyć niektóre sprawy,
      jakie gdzieś w dolnej szufladzie czekały sobie spokojnie na przedawnienie. Może
      warto byłoby zrobić przegląd takich leżakujących spraw.

      Słyszałam również teorię, że za "wyborczą" nagonką na Kaucza stoi Zygmunt
      Solorz, na którego w połowie lat 90. prokurator Kaucz podobno wydał nakaz
      aresztowania. Flirt "Polsatu" z "Agorą" (o wartości 1 miliarda 200 milionów
      złotych) uprawdopodabnia te domniemania. Ale to tylko spiskowa teoria dziejów.

      A może chodzi o proces dyskredytacji rządu premiera Millera. Najskuteczniej
      uderzyć w element, wydawałoby się, najsilniejszy, jakim jawiła się Barbara
      Piwnik, niezależna, popularna, znana z profesjonalizmu, nie podlegająca
      naciskom. Jeżeli ten bastion uda się obalić, z innymi pójdzie znacznie
      łatwiej. "Gazeta Wyborcza" znowu wykreuje rzeczywistość taką, jakiej chce jej
      środowisko. Po raz kolejny sprawdziła siłę swojego oddziaływania. Ale tej siły
      by nie było, gdyby nie kompleksy lewicy.

      Dziwi mnie niezmiennie ogromne pragnienie wielu kolegów z mojego ugrupowania,
      aby być zaakceptowanymi przez "Gazetę Wyborczą". Wtedy poczuliby się
      nobilitowani, uprawnieni do działalności na forum publicznym, w gospodarce,
      kulturze, wszędzie, gdzie się znajdują. To wyraz kompleksów, nieuzasadnionego
      poczucia winy, jakie prawie cała lewica ma w stosunku do dawnej opozycji. I
      tamci to bezbłędnie wygrywają. Jedno mogę wam, koledzy, powiedzieć: - jeżeli
      nie spełniacie jednego warunku, nie należycie do rodziny, nigdy nie zostaniecie
      zaakceptowani i pobłogosławieni, choćbyście zużyli tonę wazeliny, choćbyście
      ustępowali w każdym przypadku.

      Pani Barbara Labuda, jako ta, która opuściła szeregi, skupione wokół "Gazety
      Wyborczej", też chce się zasłużyć tym, których "zdradziła". Spełni każde ich
      życzenie, aby odzyskać część akceptacji.
    • Gość: Zsypek Polowanie na minister by Piotr Gadzinowski IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 18:18
      Polowanie na minister

      Łaska mediów zmienną jest. Tę banalną, wręcz wytartą niczym stara gazeta prawdę
      poznała już zapewne pani minister Barbara Piwnik. Tak niedawno jeszcze przez
      media pieszczona. Dziś już nakłaniana do dymisji.

      Poszło niby o prokuratora Kaucza. Fachowca, ale z poszlakowaną przez minister
      Labudę i entuzjastów "Gazety Wyborczej" przeszłością. Kaucz podał się do
      dymisji, bo zganiono go za dyspozycyjność i fachowość w latach
      osiemdziesiątych. W latach dziewięćdziesiątych za te same cechy, nawet za
      rządów prawicy, chwalono go, awansowano.
      Panią minister Piwnik, kiedy była sędzią, też chwalono za kompetencję i
      niepoddawanie się naciskom medialnym i politycznym. Kiedy za te zasługi została
      ministrem, okazało się, że powinna być giętka. Powinna ulegać opinii mediów.
      Nadal wpływowych, chociaż związanych z ugrupowaniami, które w wyborach
      parlamentarnych przegrały. I może dlatego teraz rozdrażnionych?

      Pani minister uległa, dymisję prokuratora Kaucza przyjęła. Zaraz potem okazało
      się, iż to za mało. Bo czemu teraz pani minister Piwnik też nie może podać się
      do dymisji? Przecież jest odpowiedzialna za dobór swoich pracowników. W Radiu
      Zet słyszę argumentację Jacka Żakowskiego: "Profesorowie prawa, Lech Kaczyński
      i Hanna Gronkiewicz-Waltz, postulują dymisję minister Piwnik. Czy pani poda się
      do dymisji?".

      Nie wiem, co się stało ze zwykle rzetelnym Jackiem Żakowskim? Jacy
      to "profesorowie prawa"? Przecież Lech Kaczyński jest politykiem. Liderem
      opozycyjnego ugrupowania, a nie bezstronnym reprezentantem prawniczej
      profesury. Zresztą, o ile dobrze pamiętam, Lecz Kaczyński jest doktorem prawa
      pracy, dość wąskiego wycinka. Pani Gronkiewicz-Waltz też jest politykiem.
      Kandydowała w wyborach prezydenckich, była liderem partii Victoria, kanapowej,
      ale politycznej. Czemu Żakowski manipuluje słuchaczami? Bo minister Piwnik
      chciała być niepoprawna politycznie, chciała mieć podwładnych dobranych wedle
      kwalifikacji, a nie sympatii politycznych i notowań w medialnych koncernach?

      Profesor Jadwiga Staniszkis, socjolog, doradzająca kiedyś AWS, w wywiadzie
      dla "Rzeczpospolitej" radzi premierowi: "Namawiałabym Millera, żeby był
      bardziej konserwatywny, w tym dobrym znaczeniu, żeby łączył to, co
      konserwatyści łączyli, czyli państwo z autorytetem". I dodaje, że konieczne
      jest oparcie się na ludziach z autorytetem, albo przynajmniej z
      kompetencjami. "Tak, aby rząd nie był kolejną reprezentacją różnych układów,
      interesów we własnym zapleczu politycznym. Jeśli Miller potrafi mówić >>nie<<
      koalicjantom i własnemu aparatowi, niech mówi >>nie>>".

      Opozycja, wspomagana przez zaplecze polityczne rządu, wymogła dymisję
      prokuratora Kaucza. Nie poprzestała jednak na tym. Pojawiły się głosy
      domagające się ustrzelenia niezwykle popularnej pani minister. Jeśli to się
      uda, to czemu nie wołać, w jakiejś perspektywie, o dymisję premiera? Tylko
      zjednoczony front mediów może to uczynić, bo przecież społeczeństwo odrzuciło w
      wyborach tych, którzy przemawiają teraz przez media.

      Media w demokratycznym systemie są zwane czwartą, kontrolną władzą. I taką
      powinny być. Nie powinny jednak zastępować parlamentu. Ani też kontrolować,
      wydawać wyroki na ministrów i ich współpracowników, zanim ci przystąpili do
      pracy.


    • Gość: Zsypek Twoja Trybuna, czyli Opinie Czytelnikow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 18:23
      • Uważam, że Barbara Labuda wraz z Adamem Michnikiem, atakując ministra
      sprawiedliwości Barbarę Piwnik w sprawie prokuratora Kaucza nie dostrzegają, iż
      społeczeństwo w ostatnich wyborach dało bardzo wyraźny sygnał, że ma już dość
      moralistów z tzw. etosu "Solidarności". (Włodzimierz W., Kraków)

      • Znałam Barbarę Labudę, gratulowałam jej, ściskałam ją... Była, z moim nie
      żyjącym już mężem, naszą nadzieją. Dzisiaj gotowa jestem kupić jej bilet na
      pociąg pospieszny do Wrocławia. Tak to się ułożyło, proszę Państwa. (Maria
      Kępińska, Warszawa)

      • Panie premierze! 41 proc. wyborców głosowało na rząd SLD. W związku z udaną
      nagonką na prokuratora Kaucza i zastraszaniem minister Piwnik, mam pytanie -
      czy politykę kadrową rządu będą teraz prowadzić B. Labuda i dziennikarze
      prawicowych mediów? (W. Knapik, Warszawa)

      • Z wypowiedzi minister Piwnik w TVN wynikało, iż w oparciu o odnalezione
      oryginały z procesu Barbary Labudy można powiedzieć, iż pamięć czasami zawodzi.
      To prawdziwa katastrofa dla "GW". (Maksym T., Sandomierz)

      • Barbara Labuda powinna jak najszybciej podać się do dymisji i nie
      kompromitować dalej Kancelarii Prezydenta. (Monika Lewicka i J.O. z Warszawy,
      Zdzisław R. z Gdańska, Henryk P. z Wrocławia, M.C., pow. Gostynin i
      kilkudziesięciu innych Czytelników)

      • Dziękuję "TRYBUNIE" i Annie Turskiej za artykuł "Wyrok wydany, wyrok
      wykonany" w numerze 268. Należy pisać ostro i otwarcie o świecie, który na
      własne polityczne potrzeby kreuje "GW", upokarzając i eliminując z życia
      publicznego niewygodnych ludzi. (H. Kuliszewski, Warszawa)

      • l Atak przeciwko pani minister Piwnik, to dymna zasłona braci Kaczyńskich
      przed sprawą FOZZ, z którą są bardzo ściśle powiązani. (Rogala, Warszawa)

      • Jan Lityński z UW powiedział w "Forum" TVP1, że lewica stanowi zagrożenie dla
      Polski. Ten głos jest powielany w środkach masowego przekazu. Podobne ataki
      będą się nasilać. Lewica musi się im przeciwstawiać. (Lech Kańtoch, Warszawa)

      • Sądzę, że hucpa pani Labudy jest wyprzedzeniem jej dymisji z Kancelarii
      Prezydenta. Jeśli jest inaczej, notowania prezydenta Kwaśniewskiego mocno
      spadną. (B.R., Warszawa)

      • Na najwyższe uznanie zasługuje p. minister Barbara Piwnik za kulturę,
      opanowanie i wyjątkowy spokój, a także za szacunek do faktów i konsekwentne
      dążenie do prawdy, które wykazała w czwartkowej "Kropce nad i". Jednocześnie
      brak słów, by wyrazić dezaprobatę dla sposobu prowadzenia rozmowy przez M.
      Olejnik. Co za różnica klas między rozmówczyniami! (Cz. Trepner, Warszawa)

      • l Jestem za wolnością słowa w mediach, protestuję jednak przeciwko chamstwu
      dziennikarzy w rozmowach z członkami rządu i prezydentem. (Bogdan z Warszawy)

      • Gratulacje dla pani minister B. Piwnik. Utarła "nosa" wielce ważnej
      dziennikarskiej. Tak trzymać! (Zofia z Torunia)

      • Minister Piwnik dała pokaz kompetencji, matematycznej ścisłości i wielkiej
      kultury osobistej - w przeciwieństwie do red. Olejnik. Politycy SLD dostali
      przykład, jak należy rozmawiać i się nie bać. (E. Surowiec, Sosnowiec)

      • Obrzydzeniem napawa kampania, jaką rozpętała "GW", ale również radio. Żąda
      się ustąpienia minister Piwnik. A czy Adam Michnik ustąpi z racji tego, że pan
      Maleszka, współpracownik SB, był przez wiele lat jego dziennikarzem? (Teresa
      Niemira, Warszawa) (Not. DAN)


      • Gość: jajcek A teraz Zsypek czekam na twoj kometarz. IP: *.kabel.telenet.be 18.11.01, 19:42
        Przeczytalem ,doceniam trud,ale jestem ciekawy jaki ty masz do tego stsunek.
        • Gość: Zsypek Stan wojenny for ever - o aberracjach umyslowych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 20:53
          Komentarz mam ogolnie taki, ze wlasciwie nie maja racji ci, ktorzy twierdza, ze
          podzialy polityczne sprzed 1989 juz nie maja znaczenia w organizowaniu biezacej
          sceny politycznej. Ja widze, ze przepasc jak byla, tak jest. Mamy w Polsce 2
          obozy, niestety, bardzo bezkrytyczne w stosunku do swoich liderow. I bardzo
          skonsolidowane.

          PO stronie postkomunistycznej panoszy sie aberracja umyslowa, ze lepiej miec za
          idoli bandziorow stanu wojennego niz np. Edwarda Gierka, ktory, jak wiadomo,
          przynajmniej nikogo nie zabil.

          Aberracja bloku postsolidarnosciowego polega m.in. na tym, ze sie po prostu nie
          przyjmuje wiadomosci, ze to nie tylko Michnik swoimi tekstami o "czlowieku
          honoru' Kiszczaku", ale i AWS - bardzo konkretnymi nominacjami - umozliwil
          kariery czlonkom "Brygady Tygrysa".

          A koncowy wniosek mam taki, ze ZA CHOLERE nie wstapie do zadnej z istniejacych
          ugrupowan politycznych, poki aberranci nimi rzadza. Glosowania tez mam w dupie.


          • Gość: Kraken Re: Stan wojenny for ever - o aberracjach umyslowych IP: *.ipt.aol.com 18.11.01, 21:49
            Gość portalu: Zsypek napisał(a):

            > Komentarz mam ogolnie taki, ze wlasciwie nie maja racji ci, ktorzy twierdza, ze
            >
            > podzialy polityczne sprzed 1989 juz nie maja znaczenia w organizowaniu biezacej
            >
            > sceny politycznej. Ja widze, ze przepasc jak byla, tak jest. Mamy w Polsce 2
            > obozy, niestety, bardzo bezkrytyczne w stosunku do swoich liderow. I bardzo
            > skonsolidowane.
            >
            > PO stronie postkomunistycznej panoszy sie aberracja umyslowa, ze lepiej miec za
            >
            > idoli bandziorow stanu wojennego niz np. Edwarda Gierka, ktory, jak wiadomo,
            > przynajmniej nikogo nie zabil.
            >
            > Aberracja bloku postsolidarnosciowego polega m.in. na tym, ze sie po prostu nie
            >
            > przyjmuje wiadomosci, ze to nie tylko Michnik swoimi tekstami o "czlowieku
            > honoru' Kiszczaku", ale i AWS - bardzo konkretnymi nominacjami - umozliwil
            > kariery czlonkom "Brygady Tygrysa".
            >
            > A koncowy wniosek mam taki, ze ZA CHOLERE nie wstapie do zadnej z istniejacych
            > ugrupowan politycznych, poki aberranci nimi rzadza. Glosowania tez mam w dupie.
            >
            >

            Zsypek-chyle przed toba czolo -szczegolnie za wniosek koncowy
          • Gość: Kaziuk Re: Stan wojenny for ever - o aberracjach umyslowych IP: *.klobuck.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 12:08
            Gość portalu: Zsypek napisał(a):

            > Komentarz mam ogolnie taki, ze wlasciwie nie maja racji ci, ktorzy twierdza, ze
            >
            > podzialy polityczne sprzed 1989 juz nie maja znaczenia w organizowaniu biezacej
            >
            > sceny politycznej. Ja widze, ze przepasc jak byla, tak jest. Mamy w Polsce 2
            > obozy, niestety, bardzo bezkrytyczne w stosunku do swoich liderow. I bardzo
            > skonsolidowane.
            >
            > PO stronie postkomunistycznej panoszy sie aberracja umyslowa, ze lepiej miec za
            >
            > idoli bandziorow stanu wojennego niz np. Edwarda Gierka, ktory, jak wiadomo,
            > przynajmniej nikogo nie zabil.
            >
            > Aberracja bloku postsolidarnosciowego polega m.in. na tym, ze sie po prostu nie
            >
            > przyjmuje wiadomosci, ze to nie tylko Michnik swoimi tekstami o "czlowieku
            > honoru' Kiszczaku", ale i AWS - bardzo konkretnymi nominacjami - umozliwil
            > kariery czlonkom "Brygady Tygrysa".
            >
            > A koncowy wniosek mam taki, ze ZA CHOLERE nie wstapie do zadnej z istniejacych
            > ugrupowan politycznych, poki aberranci nimi rzadza. Glosowania tez mam w dupie.
            >
            > Zsypek jak Dulski: A niech to wszystko diabli wezmą!

    • Gość: leo Re: Trubuna Ludu IP: 212.160.238.* 18.11.01, 22:00
      Gość portalu: Zsypek napisał(a):

      > To jest tzw. "editorial" czyli 100 slow od redakcji Trybuny":
      >
      > Amnezja i obłuda - to słowa, które przychodzą na myśl w reakcji na niedawne
      > wypowiedzi przedstawicieli opozycji (jeszcze do niedawna rządzącej), gdy mówili
      >
      > o prokuratorze Kauczu i minister Piwnik. Dla doraźnych celów politycznych
      > rozpętali burzę, którą media ekscytują się od niemal 2 tygodni. Zapomnieli
      > nagle o grubej kresce przez nich samych zadekretowanej, mającej przecież służyć
      >
      > wybaczeniu i pojednaniu. Przekreślili też decyzję komisji weryfikacyjnej, którą
      >
      > sami ustanowili, wniosek o odznaczenie, jakie Kaucz otrzymał od prezydenta,
      > wreszcie własną pozytywną ocenę decyzji Iwanickiego o mianowaniu Kaucza na
      > prokuratora krajowego. Skąd ta nagła zmiana? Jeśli odpowiedź brzmi, co sugerują
      >
      > inni przedstawiciele tego samego obozu, że był to pierwszy akt rozgrywki między
      >
      > układem prezydenckim i rządowym, to przykładają rękę do wojenki, która może
      > wyłącznie zdestabilizować struktury nowo wybranej władzy. A ma ona ważniejszy
      > balast na głowie, pozostawiony przez obecnych moralizatorów - gigantyczną
      > dziurę w budżecie. Amnezja i obłuda widoczne są również i w tej sprawie. A
      > prawdziwy cel? Oto jest pytanie...

      piszesz same kłamstwa i brednie . Babo !!! opanuj sie, nikt tych twoich wypocin
      nie chce nawet czytac do końca.
      Forum to nie miejsce na pisanie tasiemcowych banialuk.
    • Gość: Zsypek hi, hi... Leo, bracie, cos nie jarzysz... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.01, 22:04
      • Gość: siedem Re: hi, hi... Leo, bracie, cos nie jarzysz... IP: *.tgory.pik-net.pl 19.11.01, 08:49
        Gość portalu: Zsypek napisał(a):


        ludek nie zczaił bazy! hhehheheheheh
        7em
Pełna wersja