Gość: kolin.kertiz
IP: *.enterpol.pl / 192.168.1.*
09.04.03, 10:58
Gość portalu: hall napisał(a):
> Dorzucę jeszcze jeden wątek. Dobre i złe to oceny w kategoriach moralnych.
> Jednak ocena wojny nigdy nie daje się zamknąć w takich tylko kategoriach.
> Pamiętacie rozważania nad tzw. "wojna sprawiedliwą"? A co z
> wojnami "prewencyjnymi"? Wojna jest zła - ale czy nie wolno jej nigdy
rozważać w kategoriach "racjonalności"?
Wolno rozważać, nie wolno (bo dla nas racjonalne jest [np.] zwiększenie
zamówien dla podwykonawców zbrojeniówki...) prowadzić! Wojny prewencyjne to
wojny agresorów takich jak ahitle. Od tej zasady są możliwe wyjątki:
dokończenie wojen z komunistami w Korei czy zbrodniczą rodzinką w Bagdadzie.
Uświęcenie tej zasady spowodowałoby lekceważenie faktów i realiów (wyczynów
faraonków z K. Półn. i Iraku). Ale jej odrzucenie byłoby czymś chyba gorszym:
opowiedzeniem się za agresją, wygodnictwem, interwencją, paternalizmem,
kultem siły, itd.
Staram się tak interpretować doktryny i wypowiedzi Londynu i Waszyngtonu, że
nie muszę obecnych ekip wyrzucać z kręgu zasługującej na szacunek
cywilizacji. Bowiem mogę poprzeć zrzucenie bomb lub komandosów na przestępcze
bazy gdzieś np. w Sudanie czy w Kolumbii, nie mogę poprzeć zrobienia w
warunkach normy, standardu, recydywy - Libii, Kubie, itd. tego, co (skądinąd
słusznie - w warunkach uzasadninego wyjątku) zrobiono Irakowi. Dlaczego nie
mogę? - powod prosty- ranienie izabijanie postronnych, a w końcu nawet
żołnierzy, w końcu często wbrew ich woli w wojsku. (Prosty, ale nie jedyny,
wypowiedź musi mieć jednak ograniczoną objętość.)
hall - cd.: "To jest ten sam dylemat, co w ekonomii. Możemy strzępić sobie
mordy dyskusjami nt etyki biznesu. Wszystko jednak pozostaje czczą gadaniną,
gdy w grę wchodzą naprawdę duże profity. Przypomnijecie sobie olbrzymie afery
i twórczą księgowość ostatnich lat. Przecież afery te miały miejsce w
krajach, o któych tradycyjnie myślimy jako o wzorcach etycznego działania w
gospodarce. Uważam, że niemal zawsze jakoś pojęta "ekonomiczność" wypiera
kryteria etyczne i moralne."
No właśnie! Kto kogo wypiera i dlaczego wciąż jeszcze warto popierać
amerykańską cywilizację! Ponieważ w jej imieniu wystąpili prokuratorzy,
którzy zaproponowali orłom kreatywnej księgowości wyroki więzienia w
przedziale od 500 do tysiąca lat. Cywilizacja amerykańska tym różni się od
cywilizacji"irackiej", że ofiary (oszukani drobni akcjonariusze lub słabsi
domownicy np. płci żeńskiej - ofiary domowej przemocy) mają się często
stosunkowo dobrze, a sprawcy mają się często stosunkowo źle.