jenisiej
21.01.07, 01:41
> Ksiądz z parafianką oskarżeni w sprawie gwałtu
No cóż, zdarza się, prawda? Zastanawiamy się najwyżej, co robiła ta
parafianka. Przytrzymywała ofiarę? Nie, próbowała jedynie mataczyć post
coitum. Zieeew...
Aż tu nagle niespodziewany zwrot akcji:
> Aresztowanie księdza wykorzystał poszukiwany listem gończym oszust Sławomir
> Janas z Bielska-Białej. Dotarł do jego siostry i, powołując się na wpływy w
> kurii i wymiarze sprawiedliwości, wyłudził 10 tys. zł za obietnicę
> zwolnienia kapłana z aresztu.
miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,3863176.html
I to wszystko w Świętym Mieście, rzecz jasna. Nie, nie w Toruniu.
Przecież to gotowe synopsis scenariusza filmowego. Zastanawiam się tylko, kto
powinien to zrobić: Agnieszka Holland czy Stasiu Tym?