Dodaj do ulubionych

Powstanie w getcie warszawskim

IP: *.icpnet.pl 14.04.03, 07:51

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/raporty_030414/index.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Rocznica Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: *.am.poznan.pl 14.04.03, 14:47
      Przywracajmy pamięc o tamtym czasie, o naszych żydowskich Polakach.Tylko pamieć
      o tamtych czasach jest hamulcem na ludzkie zło jakie drzemie w człowieku.
      Mamy ostani moment by tę pamięć odnowić bo to już ostatni , którzy żyją i
      pamietają ten okrutny czas !!
    • Gość: Pamięć Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: *.am.poznan.pl 15.04.03, 16:51
      Pamiętajmy o naszych polskich Żydach o ich cierpieniu i walce . Bo cóż to za
      Naród, który nie pamieta o swych Obywatelach ?
    • Gość: Polityczny Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.03, 20:13

      Nie wolno zapomniec !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: Nigdy Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: *.am.poznan.pl 16.04.03, 10:34
        Nie wolno zapomnieć ~!
        Nie dla zemsty, wasni ale dla nauki szacunku do samego siebie, swojej istoty
        ludzkiej i dla Obywateli tego Narodu !
    • Gość: eres 60. rocznica powstania w getcie warszawskim IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 18:47
      Oto ważniejsze fakty i liczby:
      Powstanie wybuchło 19 kwietnia rano i trwało do 16 maja 1943 roku.
      Dokładnego bilansu strat w walkach powstańczych trudno ustalić. Wg SS-
      Brigadefuehrera i gen. Policji Juergena Stroopa, dowódcy akcji pacyfikacyjnej,
      ujętych zostało 50 065 Żydów, z tej liczby 7000 osób zabito na miejscu.
      Do walk z powstańcami użytych zostało przez Niemców 36 oficerów i 2054
      podoficerów i szeregowców, w tym:
      - sztab zgrupowania bojowego (6 + 5)
      - 3 bataliony grenadierów pancernych SS (4 + 440)
      - 1 batalion kawalerii SS (5 + 381)
      - 1 batalion 22. pułku policji SS (3 + 94)
      - 3. batalion 22. pułku policji SS (3 + 134)
      - sekcja techniczna (1 + 6)
      - polska policja „garnatowaa” (4 + 363)
      - specjalna jednostka polskiej straży pożarnej (160)
      - Policja Bezpieczeństwa (3 + 32)
      oraz oddziały Wehrmachtu:
      - 3. bateria 8. pułku lekkiej artylerii p-lotn. (2 + 22)
      - pododdział szkolnego batalionu pociągów pancernych (2 + 42)
      - pododdział 14. rez. batalionu saperów (z miotaczami płomieni) (1 + 34)
      - batalion tzw. „askarysów” („Trawniki-Maenner”wink, czyli kolaborantów litewskich
      (szaulisi) i ukraińskich.
      Cała ta niemiecka potęga skierowana była przeciw garstce bojowców ŻOB, którzy
      dysponowali następującym arsenałem (wg obliczeń Stefana Krakowskiego):
      - 10 karabinów maszynowych
      - 20 karabinów
      - 25 pistoletów maszynowych
      - kilkaset do kilkunastuset pistoletów
      - 20 min
      - kilka tysięcy granatów i butelek zapalających.
      Warto dodać, iż Pierwsze 5 stronic raportu Stroopa zawierają pełen wykaz
      poległych i rannych w walkach pacyfikacyjnych. Wymienia się tam ich z imienia,
      nazwiska, daty urodzenia, rodzaju formacji i stopnia. Pośród esesmanów,
      żołnierzy Wehrmachtu i formacji kolaboranckich (Stroop nazywa ich „Trawniki-
      Maenner”, od miejscowości Trawniki, gdzie mieścił się obóz dla Żydów i gdzie
      szkolono strażników, także osławionych Hiwis) widnieją także wszystkie dane
      poległych polskich policjantów granatowych. A ów wykaz zatytułowany jest
      następująco: „Fuer den Fuehrer und fuehr ihr Vaterland sind im Kampf bei der
      Vernichtung von Juden und Banditen im ehemaligen juedischen Wohnbezirk in
      Warschau gefallen:...” („Za Wodza i ich ojczyznę polegli w walce związanej z
      niszczeniem Żydów i bandytów w byłej dzielnicy mieszkalnej w Warszwie:...”wink.
      Zainteresowanych dalszymi danymi o walkach odsyłam do licznej literatury i do
      osławionego raportu Stroopa pt. „Es gibt keinen juedischen Wohnbezirk in
      Warschau mehr!”.
      • Gość: U Re: 60. rocznica powstania w getcie warszawskim IP: *.214.105.248.Dial1.Boston1.Level3.net 20.04.03, 03:13
        Gość portalu: eres napisał(a):

        > Oto ważniejsze fakty i liczby:
        > Powstanie wybuchło 19 kwietnia rano i trwało do 16 maja
        1943 roku.
        > Dokładnego bilansu strat w walkach powstańczych trudno
        ustalić. Wg SS-
        > Brigadefuehrera i gen. Policji Juergena Stroopa,
        dowódcy akcji pacyfikacyjnej,
        > ujętych zostało 50 065 Żydów, z tej liczby 7000 osób
        zabito na miejscu.
        > Do walk z powstańcami użytych zostało przez Niemców 36
        oficerów i 2054
        > podoficerów i szeregowców, w tym:
        > - sztab zgrupowania bojowego (6 + 5)
        > - 3 bataliony grenadierów pancernych SS (4 + 440)
        > - 1 batalion kawalerii SS (5 + 381)
        > - 1 batalion 22. pułku policji SS (3 + 94)
        > - 3. batalion 22. pułku policji SS (3 + 134)
        > - sekcja techniczna (1 + 6)
        > - polska policja ?garnatowaa? (4 + 363)
        > - specjalna jednostka polskiej straży pożarnej (160)
        > - Policja Bezpieczeństwa (3 + 32)
        > oraz oddziały Wehrmachtu:
        > - 3. bateria 8. pułku lekkiej artylerii p-lotn. (2 + 22)
        > - pododdział szkolnego batalionu pociągów pancernych (2
        + 42)
        > - pododdział 14. rez. batalionu saperów (z miotaczami
        płomieni) (1 + 34)
        > - batalion tzw. ?askarysów? (?Trawniki-Maenner?), czyli
        > kolaborantów litewskich
        > (szaulisi) i ukraińskich.
        > Cała ta niemiecka potęga skierowana była przeciw
        garstce bojowców ŻOB, którzy
        > dysponowali następującym arsenałem (wg obliczeń Stefana
        Krakowskiego):
        > - 10 karabinów maszynowych
        > - 20 karabinów
        > - 25 pistoletów maszynowych
        > - kilkaset do kilkunastuset pistoletów
        > - 20 min
        > - kilka tysięcy granatów i butelek zapalających.
        > Warto dodać, iż Pierwsze 5 stronic raportu Stroopa
        zawierają pełen wykaz
        > poległych i rannych w walkach pacyfikacyjnych. Wymienia
        się tam ich z imienia,
        > nazwiska, daty urodzenia, rodzaju formacji i stopnia.
        Pośród esesmanów,
        > żołnierzy Wehrmachtu i formacji kolaboranckich (Stroop
        nazywa ich ?Trawni
        > ki-
        > Maenner?, od miejscowości Trawniki, gdzie mieścił się
        obóz dla Żydów i gd
        > zie
        > szkolono strażników, także osławionych Hiwis) widnieją
        także wszystkie dane
        > poległych polskich policjantów granatowych. A ów wykaz
        zatytułowany jest
        > następująco: ?Fuer den Fuehrer und fuehr ihr Vaterland
        sind im Kampf bei
        > der
        > Vernichtung von Juden und Banditen im ehemaligen
        juedischen Wohnbezirk in
        > Warschau gefallen:...? (?Za Wodza i ich ojczyznę
        polegli w walce zw
        > iązanej z
        > niszczeniem Żydów i bandytów w byłej dzielnicy
        mieszkalnej w Warszwie:...?
        > wink.
        > Zainteresowanych dalszymi danymi o walkach odsyłam do
        licznej literatury i do
        > osławionego raportu Stroopa pt. ?Es gibt keinen
        juedischen Wohnbezirk in
        > Warschau mehr!?.



        A czy byly straty w szeregach Ordnung Hutters???
      • Gość: gomez Re: 60. rocznica powstania w getcie warszawskim IP: *.solutions.net.pl 20.04.03, 08:45
        pieknie ze tak wypunktowales paskudna role polskich lolaborantow w powstaniu w
        gettcie.gdybys jeszcze dodal cos o zegocie prawda bylaby pelna.
        • Gość: eres Żegota IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 00:16
          Gość portalu: gomez napisał(a):

          > pieknie ze tak wypunktowales paskudna role polskich lolaborantow w powstaniu
          w
          > gettcie.gdybys jeszcze dodal cos o zegocie prawda bylaby pelna.

          >>Żegota<< i jej działalność miała z samym powstaniem w getcie niewielki
          związek. Tym nie mniej warto o niej przy tej sposobności przypomnieć.
          W efekcie inicjatyw szeregu polskich organizacji podziemnych powstała za zgodą
          Delegata Rządu, Piekałkiewicza , dn. 4. grudnia 1942 r. Rada Pomocy Żydom
          działająca pod kryptonimem >>Żegota<<. Na jej czele stanął Julian Grobelny,
          socjalista.
          Działacze >>Żegoty<< dostarczali Żydom dokumenty, pomoc pieniężną, mieszkania,
          kryjówki itp.. Wraz z Kierownictwem Walki Cywilnej zwalczali szantażystów i
          szmalcowników.
          Wobec rosnącej plagi szmalcownictwa, 18.III. 1943 r. Kierownictwo Walki
          Cywilnej wystosowało następującą proklamację, aby przeciwdziałać stosowaniu
          szantażu wobec Polaków udzielających schronienia Żydom. Ostatni akapit tej
          proklamacji brzmiał:
          >> Kierownictwo Walki Cywilnej ostrzega, że każdy przypadek szantażu będzie
          zarejestrowany i ukarany z całą surowością – jeśli to możliwe natychmiast,
          jeśli nie – w przyszłości<<. W ślad za tą ogłoszeniu tej proklamacji sądy
          podziemia wydały wiele wyroków śmierci, z których większość wykonano.
          Trudno nie wyrazić zdziwienia, że do tępienia plagi szantażystów i
          szmalcowników przystąpiono tak późno. Mimo starań, nie udało mi się ustalić
          tego opóźnienia przyczyn.
          Natomiast pomoc powstańcom ŻOB ze >>strony aryjskiej<< polegała na wielu
          zbrojnych akcjach, a m. in.:
          - 19.IV. – pierwszego dnia powstania – trzy jednostki AK pod dow. kpt. Józefa
          Pszennego podjęły próbę wysadzenia muru z pomocą min. Doszło jednak do starcia
          z Niemcami i akcja nie powiodła się. Akowcy stracili dwóch bojowców i z
          czterema rannymi zdołali się wycofać.
          - Następnego dnia jednostka GL pod dow. Franciszka Bartoszka zaatakowała
          stanowiska broni maszynowej w pobliżu getta. Zabito dwóch SS-manów.
          - 22.IV. oddział AK pod dow. Więckowskiego rozgromił w pobliżu murów getta
          jednostkę szaulisów (litewskiej policji pomocniczej).
          - W Wielki Piątek, dn 23.IV. jednostka AK pod dow. por. Skupieńskiego
          zaatakowała bramę na ul. Pawiej. Zabito dwóch strażników i czterech SS-manów i
          oficerów policji.

    • Gość: +++Ignorant Może nieco rocznicowegorewizjonizmu historycznego? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.03, 23:08
      Sława!

      Chyba przed rokiem przy poprzedniej rocznicy pojawiły sie głosy, że oprócz ŻOB
      i jej przywódcy Marka Edelmana, były inne ugrupowania żydowskie, którym właśnie
      głosy z Izraela przypisywały nawet czołową role w powstaniu?

      Czy ktoś ma więcej danych na ten temat..?

      Bo ja pamietam tylko ŻOB z literatury ...

      Pozdrawiam!

      Ignorant

      +++
      • Gość: f Re: Może nieco rocznicowegorewizjonizmu historycz IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 19.04.03, 23:16
        Chwała na wiecznośc bohaterom godności ludzkiej!Panie Edelman to co Pan
        i podobni Panu zrobili to taka wspłóczesna w mikroskali Massada!
        Chylę czoła!
        (f)
      • Gość: historia Re: Może nieco rocznicowegorewizjonizmu historycz IP: *.local / 192.168.1.* 22.04.03, 15:14
        Ignorancie,
        Masz rację, bardzo mało lub wcale nie słyszeliśmy o Zydowskim Związku Wojskowym
        grupującym Żydów oficerów i podoficerów polskiego przedwojennego wojska ! A
        byli oni jedną z grup powstańczych w getcie !
        Kilka miesięcy temu w Rzepiebył artykuł na temat powstania a w nim parę zdań
        wzmianki o ZZW !
        Jednak mimo wszystko jako Polakowi jest mi przykro, że nie staramy się mocno
        wpleść los nszych polskich Żydów w historię Polski i Polaków !! Mimo , ze
        urodziłem się po wojnie i bezpośrednio nie miałem styczności z polskimi Żydami,
        to sama myśl o tym , ze oni w czasie powstania w getcie wywiesli białoczerwone
        chorągwie budzi we mnie poczucie wspólnoty !
        • Gość: CCCP Żydowski Zw. Wojskowy (z Rzeczposp.) IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 15:58
          ŻYDOWSKI ZWIĄZEK WOJSKOWY

          Appelbaum w cieniu Anielewicza

          MACIEJ KLEDZIK

          Plus Minus, Rzeczpospolita, 12 10 2002-10-11

          Przez blisko 60 lat znaliśmy w Polsce jeden opis powstańczego zrywu warszawskich Żydów. Kiedy dziewiętnastego kwietnia 1943 r. oddziały niemieckie przekroczyły bramę getta, przywitały je butelkami z benzyną, granatami, strzałami z pistoletów i kilku karabinów 20-30-osobowe grupy bojowników Żydowskiej Organizacji Bojowej. Dowodził nimi Mordechaj Anielewicz. Słabo uzbrojeni powstańcy z ŻOB-u bronili się do 8 maja, kiedy to w bunkrze przy ul. Miłej 18 większość osób z dowództwa tej organizacji, w tym Anielewicz, popełniło samobójstwo. Ocalała garstka powstańców. Wyszli na aryjską stronę kanałami. Mieszkańcy Izraela znają inną historię.

          Wkraczających Niemców zaskoczyły ogniem dobrze wyszkolone i uzbrojone w broń maszynową kompanie Żydowskiego Związku Wojskowego, wspierane przez dużo gorzej uzbrojone grupki bojowników ŻOB-u. Oddziały ŻZW dowodzone przez Żydów, przedwojennych oficerów Wojska Polskiego, zostały unicestwione w walkach. Ocalało zaledwie kilku żołnierzy ŻZW, którzy po zakończeniu wojny wyjechali do Izraela i w tamtejszych archiwach pozostawili świadectwa tego, co wydarzyło się w getcie. My tej historii nie znamy.
          Historia według Edelmana

          W listopadzie 1945 r. Marek Edelman ze sztabu ŻOB-u wręczył Zofii Nałkowskiej swoje wspomnienia z powstania w getcie. Po lekturze napisała: "Książeczkę tę, której maszynopis przyniósł mi nieznajomy, młody autor, jeden z przywódców żydowskiego Powstania, przeczytałam jednym tchem, nie odrywając się od niej ani na chwilę. (...) jego nieliterackie opowiadanie osiąga to, co udaje się nie wszystkim arcydziełom".

          Maszynopis Edelmana ukazał się drukiem pod tytułem "Ghetto walczy", z dopiskiem: "udział Bundu w obronie ghetta". Wznawiany był w stanie wojennym w 1983 r. w wydawnictwie podziemnym CDN i w 1987 r. (Solidarność Walcząca). Autor przypisał heroiczny bój w getcie jednej organizacji wojskowej, słabo uzbrojonej, o której powiedział: "... mój kolega Hennoch Rus przeważył decyzję utworzenia jednej organizacji bojowej w getcie (...) Podczas zebrania... podniósł rękę i zapadła decyzja o utworzeniu ŻOB-u".

          Również w świetnie napisanej przez Hannę Krall książce "Zdążyć przed Panem Bogiem" ŻOB występuje jako jedyna organizacja walcząca w getcie. Autorka ze swoim rozmówcą Edelmanem zastanawiają się: "Ludzie przecież będą oczekiwać od nas jakichś liczb, dat, danych o ilości wojsk i stanie uzbrojenia. Ludzie są bardzo przywiązani do powagi faktów historycznych i do chronologii. Na przykład: powstańców jest 220, Niemców - 2090. Niemcy mają lotnictwo, artylerię, pojazdy pancerne, miotacze min, 82 karabiny maszynowe, 135 pistoletów maszynowych i 1358 karabinów, na jednego powstańca przypada 1 rewolwer, 5 granatów i 5 butelek zapalających. Na każdy teren 3 karabiny. W całym getcie są dwie miny i jeden automatyczny pistolet".

          Stanowisko PZPR

          Bardzo ogólnikowo wspominali o Żydowskim Związku Wojskowym w czasach PRL-u Bernard Mark, pracownik Żydowskiego Instytutu Historycznego ("Powstanie w Ghetcie Warszawskim", 1963 r.) i Wacław Poterański, pracownik Zakładu Historii Partii przy KC PZPR ("Warszawskie getto", 1983 r.). Mark podaje rodowód ŻZW i wymienia dwóch przywódców tej organizacji, Dawida Appelbauma (Apfelbauma?), ps. "Jabłoński", "Kowal", "Mietek" i Pawła Frenkla.

          Poterański ocenił walczące siły żydowskie w getcie na około 1 tys. ludzi - "ŻOB liczyła 23 oddziały bojowe, w tym 5 oddziałów GL, a ŻZW - 3 plutony", nie wyjaśniając, skąd wzięły się tam oddziały GL i jak liczebnie różnił się oddział od plutonu. Napisał, że: "Dowództwo warszawskiego Okręgu AK przekazało dla ŻOB kilkadziesiąt pistoletów, kilkaset granatów, 1 karabin maszynowy i wiele materiałów wybuchowych. Gwardia Ludowa dostarczyła również kilkadziesiąt pistoletów i znaczną ilość materiałów wybuchowych. Żydowski Związek Wojskowy miał 2 karabiny maszynowe, wiele granatów ręcznych i bomb. Grupa bojowa PLAN-u dostarczyła żołnierzom ŻZW granaty i broń krótką, a grupa KB mjr. Henryka Iwańskiego ČBystregoÇ trzy skrzynie granatów typu ČfilipinkaÇ. Resztę uzbrojenia produkowano na miejscu" (butelki zapalające i miny - przyp. M.K.).

          Książka Poterańskiego była oficjalnym stanowiskiem władz komunistycznych wobec historii powstania w getcie. We wstępie Ryszard Nazarewicz napisał: "praca Poterańskiego przyczyni się do kształtowania racjonalnego spojrzenia na przeszłość, do upowszechnienia treści postępowych, patriotycznych i internacjonalistycznych".

          Kilkanaście lat wcześniej ukazały się w Nowym Jorku, Tel Awiwie i w Londynie trzy pozycje książkowe, inaczej przedstawiające powstanie w warszawskim getcie.

          Historia według Wdowińskiego i Lazara

          Nakładem Philosophical Library wyszła w Nowym Jorku w 1963 r. książka "And we are not saved" Dawida Wdowińskiego, przedstawionego przez wydawcę jako jeden z przywódców powstania w warszawskim getcie (wyd. 2 w 1985 r. z opisem działalności Żydowskiego Związku Wojskowego autorstwa Chaima Lazara). Wdowiński przed wybuchem II wojny światowej był prezesem Polskiej Partii Syjonistycznej Organizacji Rewizjonistów. Nazwisko jego nie pojawiło się nigdy w PRL-u w oficjalnej literaturze opisującej powstanie w getcie.

          Kreśląc rodowód ŻZW, autor cytuje kapitana WP, Henryka Iwańskiego: "Pewnego dnia w listopadzie 1939 r. czterech młodych Żydów chciało zobaczyć się ze mną w szpitalu św. Stanisława przy ul. Wolskiej. Wszyscy byli oficerami polskiej armii: Dawid Moryc Appelbaum w stopniu porucznika; Henryk Lifszyc, podporucznik; Białoskór, mgr prawa i Kalman Mendelson, wówczas podchorąży WP. Znałem Appelbauma, służył wraz ze mną w jednym pułku podczas obrony Warszawy, wykazał się odwagą i brawurą. Nie poszli do oficerskiego obozu jenieckiego. (...) Chcieli zorganizować młodzież żydowską. (...) W 1940 r. Mendelson zorganizował grupę 12 mężczyzn uzbrojonych w 4 pistolety. Przechowywali broń w piwnicach domu Karmelicka 5".
          Wdowiński pisze, że w październiku i w listopadzie 1939 r. spotkała się grupa Żydów, oficerów polskich, reprezentujących prawicowe organizacje polityczne Betar (Perec Laskier, Lowa Swerin, Paweł Frenkel, Merediks, Langleben i Rosenfeld), Hatzohar (m.in. Joel Białobrow, Dawid Wdowiński) oraz Rewizjonistów (Leib "Leon" Rodal i Meir Klingbeil). Oficerowie ci powołali Żydowski Związek Wojskowy. "Ja stałem na czele ŻZW - napisał Wdowiński. - Mieliśmy komitet polityczny złożony z trzech osób: dr Michał Strykowski, dawny członek Centralnego Komitetu Polskiej Partii Syjonistycznej Organizacji Rewizjonistów, Leon Rodal, dobrze znany polski dziennikarz rewizjonistyczny i ja, jako prezes. Fachowym komendantem wojskowym był Paweł Frenkel".

          Strukturę organizacyjną ŻZW tworzyły departamenty: Informacji, którym kierował Leon Rodal; Organizacyjny - Paweł Frenkel, Kwatermistrzowski - Leon Wajnsztok, Finansów (bez osoby kierującej), Komunikacji (kontakty ze stroną aryjską, Korpusem Bezpieczeństwa i Armią Krajową) - Dawid M. Appelbaum, Medyczny - dr Józef Celmajster (konspiracyjne nazwisko Niemirski), Prawny (osądzający i wydający wyroki na gestapowców żydowskich - Jewish Gestapo i zdrajców) - Dawid Szulman, Ratujący (przeprowadzanie dzieci żydowskich na stronę aryjską) - Kalman Mendelson, Techniki, Transportu i Dostaw (m.in. budowa dwóch podziemnych tuneli na stronę aryjską) - Hanoch Federbusz, Wojskowy, planujący i kierujący działaniami wojskowymi pod kierunkiem Frenkla i Appelbauma.

          Z dziennika Emanuela Ringelbluma, który wizytował kwaterę ŻZW tuż przed wybuchem powstania: "... oglądałem arsenał broni ŻZW. Lokal mieścił się w domu niezamieszkanym, tzw. dzikim, przy ul. Muranowskiej nr 7, w sześciopokojowym lokalu na pierwszym piętrze.(...). W dużych salach były zawieszone na wieszakach rozmaite rodzaje broni, a więc karabiny maszynowe ręczne, karabiny, rewolwery najrozmaitszego gatunku, granaty ręczne, torby z amunicją, mundury niemieckie intensywnie wyzyskane podczas akcji kwietn
          • Gość: CCCP Re: Żydowski Zw. Wojskowy & #35 2 IP: *.acn.waw.pl 22.04.03, 16:04
            Z dziennika Emanuela Ringelbluma, który wizytował kwaterę ŻZW tuż przed wybuchem powstania: "... oglądałem arsenał broni ŻZW. Lokal mieścił się w domu niezamieszkanym, tzw. dzikim, przy ul. Muranowskiej nr 7, w sześciopokojowym lokalu na pierwszym piętrze.(...). W dużych salach były zawieszone na wieszakach rozmaite rodzaje broni, a więc karabiny maszynowe ręczne, karabiny, rewolwery najrozmaitszego gatunku, granaty ręczne, torby z amunicją, mundury niemieckie intensywnie wyzyskane podczas akcji kwietniowej itp.(...) W czasie mojej obecności dokonano u byłego oficera armii polskiej zakupu broni na ćwierć miliona złotych, na co dano zaliczkę w wysokości 50 000 zł. Zakupiono 2 karabiny maszynowe po 40 000 zł każdy, większą ilość granatów ręcznych i broni".
            Fotokopia tej strony dziennika Ringelbluma znajduje się w książce Chaima Lazara "Muranowska 7. The Warsaw Ghetto rising", wydanej w Tel Awiwie w 1966 r. Lazar przy jej opracowywaniu sięgnął do wszystkich możliwych źródeł, ŻOB-u, Organizacji Wojskowej-Korpus Bezpieczeństwa, AK i świadków. Książka, nieprzetłumaczona na język polski, jest kompendium wiedzy o organizacji ŻZW.

            6 kwietnia 1943 r. ŻZW otrzymała informacje o zaplanowanym wysiedleniu Żydów z getta 19 kwietnia. Wdowiński napisał, że ŻZW zmobilizował wszystkie swoje siły i poinformował ŻOB o sytuacji. Obie organizacje podzieliły między siebie stanowiska obronne na terytorium getta. ŻOB obsadzić miała domy przy ul. Zamenhoffa, Miłej, Gęsiej i Nalewkach, ŻZW pl. Muranowski, ul. Muranowską i Nalewki od domu pod nr 38, wzmacniając także pozycje zajęte przez słabo uzbrojone oddziały ŻOB. Paweł Frenkel uzgadniał te plany z Mordechajem Anielewiczem.
            Muranowską obsadziły cztery kompanie ŻZW. Dowództwo nad obroną całej ulicy objął Frenkel. Kompania 5 pod dowództwem Dawida M. Appelbauma zajęła stanowiska w domu Miła 10. Kompania 6 dowodzona przez Heńka Federbusza obsadziła dom przy Zamenhoffa. Kompania 7 z Janem Piką zajęła stanowiska wokół ulicy Miłej. Kompania 8 Leizara Staniewicza kontrolowała Nalewki, Gęsią i Franciszkańską, a 9 z Dawidem Berlińskim część Nalewek. Kompania 10 zajęła pozycje wokół Franciszkańskiej, a 11 z Romanem Winsztokiem przy Muranowskiej. Razem kompanie liczyły około 400 żołnierzy, w skład kompanii wchodziło od kilkunastu do 50 żołnierzy. W porównaniu do oddziałów ŻOB-u (podawana liczba 700 bojowców wydaje się być zawyżoną, Marek Edelman mówił Hannie Krall o 220), były one dobrze uzbrojone w karabiny i pistolety maszynowe, karabiny, granaty i butelki zapalające. Kwatera główna mieściła się przy Muranowskiej 7/9.

            Ocena Iranka Osmeckiego i Bednarczyka

            Płk Kazimierz Iranek Osmecki, szef wywiadu Komendy Głównej AK w książce "Kto ratuje jedno życie... Polacy i Żydzi 1939-1945", tak przedstawił pierwszy dzień walk: "- Wkraczające oddziały niemieckie ostrzelane zostały z trzech głównych punktów oporu, skrzyżowania Nalewek i Gęsiej oraz Miłej i Majzelsa obsadzonych przez ŻOB i skrzyżowania Muranowskiej i Nalewek zajmowanego przez ŻZW. W godzinach popołudniowych, około 16-tej, po opanowaniu punktu oporu przy ul. Gęsiej (bronionego przez ŻOB), Niemcy uderzyli na punkt oporu przy ul. Muranowskiej broniony przez ŻZW pod dowództwem Dawida Appelbauma, Pawła Frenkla i Leona Rodala. Kilkakrotnie ponawiane uderzenia rozbijały się o zdecydowany opór obrońców".

            Płk Iranek Osmecki opisuje udział w walkach 27 kwietnia na terenie getta u boku ŻZW oddziału Korpusu Bezpieczeństwa, dowodzonego przez mjr. Henryka Iwańskiego "Bystrego", w skład którego wchodziła drużyna kpt. Władysława Zajdlera "Żarskiego" i sekcja Lejewskiego "Garbarza". Oddział przedostał się przekopem na teren walk przy Muranowskiej i poniósł duże straty. Zginął m.in. syn mjr. "Bystrego".

            Prawie wszyscy dowódcy ŻZW polegli lub zmarli z odniesionych ran - Appelbaum (pośmiertnie awansowany do stopnia majora WP), Rodal, Białoskóra, Berman, Akerman, Likiernik i inni. Przeżył ciężko ranny Mendelson. Poległo około dziesięciu żołnierzy OW-KB. W kilka tygodni później, podczas wynoszenia z getta rannych powstańców żydowskich poległ drugi z synów majora "Bystrego". Wspólną walkę w powstaniu oddziału Korpusu Bezpieczeństwa, podporządkowanego taktycznie Armii Krajowej, z ŻZW szczegółowo opisał uczestnik tych wydarzeń Tadeusz Bednarczyk "Bednarz", "Tadeusz" w książkach "Życie codzienne warszawskiego getta" i "Rys historyczny Organizacji Wojskowej - Kadry Bezpieczeństwa - Armii Krajowej. OW KB - AK sikorszczycy w ruchu oporu...". Zestawienie książek płk. Iranka Osmeckiego, Wdowińskiego, Lazara, Bednarczyka i Kaczyńskiej daje obraz pomocy finansowej i uzbrojenia udzielonej przez KG AK, szkolenia i przygotowania do powstania przez OW-KB, a także udziału żołnierzy akowskiego podziemia w walce w getcie. Nie było tam żadnych oddziałów Gwardii Ludowej, które wymyślili historycy komunistyczni.

            Przez 60 lat żołnierze ŻOB-u nie podjęli dialogu z żołnierzani z ŻZW. Nie ustalono jednej, prawdziwej wersji działań powstańczych między 19 kwietnia a 8 maja (walki z osamotnionymi grupkami powstańców trwały jeszcze przez cały maj) ani nawet jednolitej pisowni nazwisk dowódców (Appelbaum - Apfelbaum, Frenkel - Frenkiel, Wajnsztok - Weinsztok itd.). Kiedy jednych wymazywano z historii, z drugich robiono patronów szkół, ulic i placów.

            Testament Leiba Rodala

            Rok temu dr Sara Ozacky-Lazar i Chaya Lazar opublikowały w języku hebrajskim w piśmie "Ha'UMA" (Naród) w Tel Awiwie artykuł "Nowe światło na ŻZW - Żydowski Związek Wojskowy w powstaniu getta warszawskiego". Wykorzystały w nim nieznane lub mało nam znane źródła żydowskie, pokazując mechanizmy fałszowania i zacierania w Polsce udziału Żydowskiego Związku Wojskowego w powstaniu w getcie.

            Autorki zacytowały fragment rozmowy w nocy z 18 na 19 kwietnia 1943 r. przeprowadzonej przez dr. Ryszarda Walewskiego, żydowskiego lekarza, który w czasie powstania w getcie walczył u boku ŻZW z Leibem Rodalem, jednym z przywódców ŻZW. Rodal mówił: "Wszyscy tu zginiemy. Niektórzy w walkach z bronią w ręku, a inni jako ofiary nadaremne. Lecz ważne jest, by pamięć o nas nie zginęła, by świat cały wiedział, jak beznadziejna była ta walka, trudna i krwawa ". (...)

            Czy ten testament jednego z poległych dowódców ŻZW znajdzie się w Muzeum Historii Żydów Polskich? Za kilka miesięcy, w 60. rocznicę powstania nastąpi wmurowanie kamienia węgielnego pod budynek muzeum na terenie dawnego getta na warszawskim Muranowie. Strona polska wniosła teren i pokryje większość planowanych na budowę nakładów obliczanych na 55 mln USD. Muzeum ma być nowoczesnym centrum edukacji wykorzystującym środki audiowizualne. Jaką historię powstania w getcie będzie eksponowało?

            Autor jest doktorem nauk humanistycznych, historykiem, publicystą.


            polish-jewish-heritage.org/Pol/listopad_zwiazek.html
            • Gość: ZZW Re: Żydowski Zw. Wojskowy & & #35 35 2 IP: 212.126.24.* 23.04.03, 14:54
              Szanowny Panie CCCP,
              Badzo dziękuję za przybliżenie wątku o Żydowskim Związku Wojskowym !
              Cóż możemy zrobić my ?? Możemy pamiętać i przypominać, by nie zapomniano tamych
              Ludzi Żydów i Polaków jednocześnie !
              • Gość: +++Ignorant Czyli izraelska wersja wydaje się być... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.03, 00:43
                Gość portalu: ZZW napisał(a):

                > Szanowny Panie CCCP,
                > Badzo dziękuję za przybliżenie wątku o Żydowskim Związku Wojskowym !
                > Cóż możemy zrobić my ?? Możemy pamiętać i przypominać, by nie zapomniano
                tamych
                >
                > Ludzi Żydów i Polaków jednocześnie !


                Sława!

                ...przyższa prawdy?

                Bo przecież prawie na pewno oficerowie, choć niskiej rangi potrafili lepiej
                przygotować i lepiej dowodzić swoimi oddziałami niż paru młodzieńców, co tylko
                chęci mieli szczere...

                Ten Edelman wydawł mi troche za bardzo okrzyczany i nieco za bardzo
                jedyny "prorok" powstania...

                Ale jednak niesmak pozostaje...

                Pozdrawiam!
                Ignorant
                +++
        • Gość: +++Ignorant To ciekawe, bo w pewnym filmie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.04.03, 00:28
          Gość portalu: historia napisał(a):

          > Ignorancie,
          > Masz rację, bardzo mało lub wcale nie słyszeliśmy o Zydowskim Związku
          Wojskowym
          >
          > grupującym Żydów oficerów i podoficerów polskiego przedwojennego wojska ! A
          > byli oni jedną z grup powstańczych w getcie !
          > Kilka miesięcy temu w Rzepiebył artykuł na temat powstania a w nim parę zdań
          > wzmianki o ZZW !
          > Jednak mimo wszystko jako Polakowi jest mi przykro, że nie staramy się mocno
          > wpleść los nszych polskich Żydów w historię Polski i Polaków !! Mimo , ze
          > urodziłem się po wojnie i bezpośrednio nie miałem styczności z polskimi
          Żydami,
          >
          > to sama myśl o tym , ze oni w czasie powstania w getcie wywiesli
          białoczerwone
          > chorągwie budzi we mnie poczucie wspólnoty !


          Sława!

          o polskich zydach w sekwencji poświęconej powstaniu w getcie właśnie zrywali
          Polskie flagi i mocno strofowali Icka, które je wywiesił...

          Niemniej ja ich uważam za obywateli RP czy Polaków w sensie anglosaskim,
          rzymskim, czy też polskim...

          Natomiast spotykałem z wieloma szkodliwymi próbami przeciwstawiania Powstania
          Warszawskiego temu w getcie...

          Może masz jakies dane ilościowe n/t ugrupowań w getcie?

          Czyim zbrojnym ramieniem bły jakie mieli programy wojskowe, polityczne?

          Pozdrawiam!
          Ignorant
          +++
          • Gość: eres Re: To ciekawe, bo w pewnym filmie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 22:07
            Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
            > o polskich zydach w sekwencji poświęconej powstaniu w getcie właśnie zrywali
            > Polskie flagi i mocno strofowali Icka, które je wywiesił...

            Myślę, że takiej sceny nie uświadczysz w żadnym filmie, nie poważyłby się
            takiej ewidentnie kłamliwej sceny filmowej stworzyć zarówno reżyser-żydożerca,
            jak i reżyser – żydowski nacjonalista. Zawieszenie przez żydowskich powstańców
            flagi biało-czerwonej jest faktem, zaświadczyło o tym wielu bojowców ŻOBu, w
            tym Marek Edelman.

            > Niemniej ja ich uważam za obywateli RP czy Polaków w sensie anglosaskim,
            > rzymskim, czy też polskim...
            >
            > Natomiast spotykałem z wieloma szkodliwymi próbami przeciwstawiania Powstania
            > Warszawskiego temu w getcie...

            A niby na czym miałoby polegać owo przeciwstawianie obu tych zrywów? Byłbym Ci
            wdzięczny, gdybyś zechciał mi podać, kto i gdzie czynił takie próby.

            > Może masz jakies dane ilościowe n/t ugrupowań w getcie?
            >
            > Czyim zbrojnym ramieniem bły jakie mieli programy wojskowe, polityczne?

            Odpowiedź na Twoje pytania znajdziesz w całym szeregu publikacji. Piszą o tym
            m.in. Stefan Korboński w „Polacy, Żydzi i holocaust”, Józef Orlicki w
            książce „Z dziejów stosunków polsko-żydowskich 1918-1949”, Marian Fuks w „Z
            dziejów wielkiej katastrofy narodu żydowskiego”, czy Icchak Cukierman i Israel
            Gutman. Jeśli masz trudności w dotarciu do tej literatury, chętnie podam Ci
            interesujące Cię ważniejsze dane.


            • Gość: +++Ignorant Re: To ciekawe, bo w pewnym filmie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.03, 05:30
              Gość portalu: eres napisał(a):

              > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
              > > o polskich zydach w sekwencji poświęconej powstaniu w getcie właśnie zrywa
              > li
              > > Polskie flagi i mocno strofowali Icka, które je wywiesił...
              >
              > Myślę, że takiej sceny nie uświadczysz w żadnym filmie, nie poważyłby się
              > takiej ewidentnie kłamliwej sceny filmowej stworzyć zarówno reżyser-
              żydożerca,
              > jak i reżyser – żydowski nacjonalista. Zawieszenie przez żydowskich powst
              > ańców
              > flagi biało-czerwonej jest faktem, zaświadczyło o tym wielu bojowców ŻOBu, w
              > tym Marek Edelman.

              +++Ignorant: Możesz mi wierzyć lub nie ale ja to widziałem w filmie którego
              nazwy nie pamietam...

              >
              > > Niemniej ja ich uważam za obywateli RP czy Polaków w sensie anglosaskim,
              > > rzymskim, czy też polskim...
              > >
              > > Natomiast spotykałem z wieloma szkodliwymi próbami przeciwstawiania Powsta
              > nia
              > > Warszawskiego temu w getcie...
              >
              > A niby na czym miałoby polegać owo przeciwstawianie obu tych zrywów? Byłbym
              Ci
              > wdzięczny, gdybyś zechciał mi podać, kto i gdzie czynił takie próby.

              +++Ignorant: Nie podam, bo oczywiście nie były to próby poważnego historyka,
              ale raczej publicystyczno-propgandowe: stare śpiewki o AK stojącej z bronia u
              nogi, pozatem że AK nie pomogła z powodów rasistowskich, ponadto o Powstaniu
              Warszawskim, że było ono po to, by wyniszczyc niedobitki z getta itp bdury,
              nawet swego czasu w Wyborczej...


              >
              > > Może masz jakies dane ilościowe n/t ugrupowań w getcie?
              > >
              > > Czyim zbrojnym ramieniem bły jakie mieli programy wojskowe, polityczne?
              >
              > Odpowiedź na Twoje pytania znajdziesz w całym szeregu publikacji. Piszą o
              tym
              > m.in. Stefan Korboński w „Polacy, Żydzi i holocaust”, Józef Orlicki
              > w
              > książce „Z dziejów stosunków polsko-żydowskich 1918-1949”, Marian F
              > uks w „Z
              > dziejów wielkiej katastrofy narodu żydowskiego”, czy Icchak Cukierman i I
              > srael
              > Gutman. Jeśli masz trudności w dotarciu do tej literatury, chętnie podam Ci
              > interesujące Cię ważniejsze dane.
              >
              >
    • Gość: mels Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: *.nsm.pl 22.04.03, 11:48
      Likwidacja getta byla na reke faszystom z AK , dlatego tez nie udzielili im
      zadnego poparcia.
      • felicia Re: Powstanie w getcie warszawskim 22.04.03, 14:52
        Gość portalu: mels napisał(a):

        > Likwidacja getta byla na reke faszystom z AK , dlatego tez nie udzielili im
        > zadnego poparcia.

        Niejaki Melsie (albo niejaka Mels): mijasz się z prawdą i jątrzysz. Pewnie z
        rozmysłem. Jak to faszysta.

        Przy okazji do Ignoranta z krzyżykami: pytasz o Żydowski Związek Wojskowy.
        • Gość: f Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 22.04.03, 19:26
          Naczytał się faszystę i zarazem komunistę niejakiego Cichego i bredzi
          o AK -jak jego ojciec przypalał pięty Polakom za fakt dostarczania broni Zydom!
          Ot i cała Gazeta żydowska dla Polaków!Wszystko sprowadzą do ilosci
          zdeponowanego złota w banku,lub diamentów w Belgii...
        • Gość: Bnadem Re: "Zapluty karzeł reakcji"? IP: *.krakow.pl 22.04.03, 19:46
          Inni czerwoni faszyści też już tak AK ochrzcili. Ciekawy jest kontekst
          żydowski, ponieważ to z pomocą AK świat dowiedział się o Holocauście - Ameryka
          nie chciała uwierzyć...
      • Gość: Bnadem Re: Tak głupi czy prowokator? IP: *.krakow.pl 22.04.03, 19:43
        Gość portalu: mels napisał(a):

        > Likwidacja getta byla na reke faszystom z AK , dlatego tez nie udzielili im
        > zadnego poparcia.
        • Gość: f Re: Tak głupi czy prowokator? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 21:30
          Czy warto pomagać zydom nawet gdy są mordowani jak bydło?
          Zastanów się Polaku po hucpie Jedwabnego!
          Czy słyszałeś o pogromach na Lotwie,Litwie,Ukrainie,Rosji,Franc\y,Belgii
          Holandii...
          I tak będiesz antysemitą -patrz mord żydów przez żydów w Kielcach!
          A Weiss pierdoli zamiast szukać dobrego Niemca ,który po
          rozwaleniu główki żydowskiego dziecka o mur chce wcisnąc ,że POlacy
          zrobili Auschwitz...Paranoja..
          • Gość: Bnadem Re: Tak głupi czy prowokator? IP: *.krakow.pl 24.04.03, 00:34
            Gość portalu: f napisał(a):

            > Czy warto pomagać zydom nawet gdy są mordowani jak bydło?
            > Zastanów się Polaku po hucpie Jedwabnego!
            > Czy słyszałeś o pogromach na Lotwie,Litwie,Ukrainie,Rosji,Franc\y,Belgii
            > Holandii...
            > I tak będiesz antysemitą -patrz mord żydów przez żydów w Kielcach!
            > A Weiss pierdoli zamiast szukać dobrego Niemca ,który po
            > rozwaleniu główki żydowskiego dziecka o mur chce wcisnąc ,że POlacy
            > zrobili Auschwitz...Paranoja..


            Chrześcijaństwo zobowiązuje - pamiętaj, jeśli cię to interesuje.
      • Gość: Maria Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: w3cache.fordon.INTELINK.pl:* 23.04.03, 23:32
        Gość portalu: mels napisał(a):

        > Likwidacja getta byla na reke faszystom z AK , dlatego tez nie udzielili im
        > zadnego poparcia.

        Polska zawsze była istnym Eldorado dla historyków, gdyż polski czytelnik
        ogromnie (dużo zapalczywiej niż inne narody) interesował się przeszłością,
        zwłaszcza rodzimą, może dlatego, iż w polskiej historii nigdy nie notowano mało
        pasjonujących czasów (wschodnie przekleństwo: „Obyś żył w ciekawych czasach!”wink.
        Rozgniewany na swoje czasy Polak czytał patriotyczną histografię emigracyjną i
        podziemną, czyli nielegalną, bo legalna lizała tyłek ciemiężcy. Wszelkie
        zagadnienia antyrosyjskie (wojny polsko – rosyjskie, powstania, Sybir, Katyń,
        Suwarowowska rzeź Pragi itp.) były przemilczane lub zakłamywane aż do 1990r,
        wskutek tyranii Sowietów. Dzisiaj mamy antysowiecką Polskę, czemuż więc
        historiograficzni kolaboranci dalej rządzą polską historiografią w swych
        lizusowskich profesorskich togach, w glorii „autorytetów” i ekspertów”, jak
        za „socjalizmu realnego”? I czemu, chociaż mamy całkowitą wolność słowa,
        polskie „czynniki” bądź polska nauka nie walczą przeciw brytyjskim albo
        żydowskim kłamstwom historycznym wymierzonym w Polaków?
        Nad tym powinien zastanowić się każdy Polak!
    • Gość: AdamM Re: Powstanie w getcie warszawskim IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.03, 09:00
    • Gość: Zdegustowany. Re: Nieposłuszeństwo. IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 12:18
      Nieposłuszeństwo zostało ukarane.Jest to norma stosowana przez wszystkie
      cywilizowane Narody,aby nie dopuścić do anarchii.To,co mamy obecnie w naszym
      kraju,to konsekwencja degrengolady prawnej i niestosowania tych oczywistych
      prawd .
    • Gość: rysio Zadyma obrzezanych chuliganow IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.03, 13:19
      Podniesli myckowaci reke na legalne wladze aryjsko-
      europejskie.
      Hitler przywrocil Polsce aryjskosc,bo byla zadzumiona-zazydzona.
      • Gość: 44. Re: Zadyma obrzezanych chuliganow IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.05.03, 15:56
        Gość portalu: rysio napisał(a):

        > Podniesli myckowaci reke na legalne wladze aryjsko-
        >
        europejskie.
        > Hitler przywrocil Polsce aryjskosc,bo byla zadzumiona-zazydzona.
        >Gdyby nie On,to dla mających choć trochę wyobrażni i rozumu,co było by teraz
        w Polsce?.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka