Dodaj do ulubionych

Hiacyncie,czy przetrwałeś?Herbatka w.........

IP: 10.129.131.* 22.11.01, 16:03
norze borsukowej czeka.Moze jakoś się pozbieramy.Pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hiacynt Droga Tumisiu Five O`clock IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 17:02
      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

      > norze borsukowej czeka.Moze jakoś się pozbieramy.Pzdr.

      Tumisiu!

      Czas na herbatę, masz rację.

      wiesz jak pozdrawiam

      Twój Hiacynt Herbaciany
      • Gość: Tumisia Re: Droga Tumisiu Five O`clock IP: 10.129.131.* 22.11.01, 17:05
        Ale miejsce zmienione,bo tamta wystygła.Carmina założyla nowy watek .Pozdrawiam.
        • Gość: Carmina Droga Tumisiu Five O`clock + After Eight IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 17:10
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Ale miejsce zmienione,bo tamta wystygła.Carmina założyla nowy watek .Pozdrawiam

          No tak,stary, slepy smok z tej Carminy.
          Ale sluchaj, moje Sw. Mikołaje poczekac moga chwile, weszłam w ten klimat bo dosc
          mialam absurdu.
          Twój watek bardzo na czasie, jesli jeszcze ktos czekoladki mietowe wyczaruje, nic
          wiecej mi nie bedzie trzeba. Pozdro Tumisiu, Hiacyncie.

          • Gość: Tumisia Ale.......................... IP: 10.129.131.* 22.11.01, 17:13
            ja już przeniosłam herbatę do Twojego wątku.Pzdr.
          • Gość: Hiacynt After Eight - mięta w czekoladzie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 17:18


            Miętę w czekoladzie w każdej postaci uwielbiam,
            Zawsze mam zapas nieduży.

            pozdrawiam moje miłe

            Hiacynt Miętowy
            • Gość: Carmina After Eight - mięta w czekoladzie - spryciarze :)) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 19:23
              Nie, nie, nie, nie zostawie was tak tu w spokoju, w miłym, cieplym tete-a-tete
              ( hm...o kims od razu mysle nieodparcie? ) i w dodatku z moimi ulubiomymi
              mietowymi listkami.
              Tumisiu, ja herbatke w filizance duzej lubie. Znajdzie sie cos? smile)))
    • Gość: borsuk Re: Hiacyncie,czy przetrwałeś?Herbatka w......... IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.01, 20:09
      O jak miiilo,
      Norka chyba do remontu musi isc.
      Udalo mi sie tylko szuflade tete uratowac, ale tete w niej nie ma. Ostatnio
      byla widziana na zebraniu komitetu w sprawie dodatku do forum "Wysokie cholewy".
      Ale chyba juz niedlugo skoncza.
      Hiacyncie, musisz byc nieludzko spragniony, tyle sie nagadales.
      Nie, dziekuje, Carmino, dziekuje. Cukru ani cytryny nie.
      • Gość: Hiacynt Herbatka w......... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 21:01
        Gość portalu: borsuk napisał(a):


        > Hiacyncie, musisz byc nieludzko spragniony, tyle sie nagadales.
        > Nie, dziekuje, Carmino, dziekuje. Cukru ani cytryny nie.


        Borsuku!

        Trzy herabaty w towarzystwie Tumisi, teraz z Tobą, pewnie w dużej filiżance -
        poproszę bez cytryny - z mlekiem, mimo póżnej pory.
        Jeszcze muszę kilka słów powiedzieć - zaschło w gardle.

        Hiacynt Upojony
        • Gość: borsuk najwiekszy kubas jaki mam IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.01, 21:06
          Prosze, a teraz odpocznij Hiacyncie, masz po czym.
          Czy tu mozna cygarko zapalic?
          • Gość: Tumisia Re: najwiekszy kubas jaki mam IP: 10.129.131.* 22.11.01, 21:08
            Mozna zapalić,ale nie wiem gdzie jesteśmy.Pzdr.
            • Gość: Hiacynt Gdzie jesteśmy? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 21:20


              Tumisiu!

              Jesteśmy u Ciebie. A gdzie? Ty wiesz najlepiej.
              Chyba poproszę o następną filiżankę.

              Herbatka bez czego ma być? Bez cytryny. LOL


              Hiacynt Odnaleziony
              • Gość: Tumisia Takie zamieszanie IP: 10.129.131.* 22.11.01, 21:26
                Muszę przeczytać ten wątek,gdzie walczą z narodem,ale jak do tego podejść.Czy
                to stare sentymenty, czy ponury żart, lub czarny humor,a może prognoza na
                przyszły rok?Pzdr.
                • Gość: Hiacynt Re: Takie zamieszanie___ który wątek? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 21:29


                  Który wątek Tumisiu? Chyba przeoczyłem.

                  Hiacynt Gapowaty

                  • Gość: Tumisia Re: Takie zamieszanie___ który wątek? IP: 10.129.131.* 22.11.01, 21:32
                    Partia walczy z narodem o lepsze jutro.Pzdr.
                    • Gość: Hiacynt Re: Takie zamieszanie___ który wątek? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:01
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > Partia walczy z narodem o lepsze jutro.Pzdr.

                      Dziękuję. Partia walczy z narodem. Jak zawsze.

                      Hiacynt Obrońca
                • Gość: borsuk Re: Takie zamieszanie IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.01, 21:32
                  Prognoza Tumisu, prognoza niestety. troche ostrzezenie, troche strach.
                  Wisielczy humor. Deszcz pada. naprawde smieszne sa jedynie rzeczy ponure.
                  A jestesmy u Ciebie. ja tylko przynioslem tylko wiekszy kubek dla Hiacynta bo
                  palce mu spuchly od stukania, a Twoje eleganckie filizanki maja takie male uszko
                  • Gość: Tumisia Re: Takie zamieszanie- kolejki. IP: 10.129.131.* 22.11.01, 21:38
                    To niesamowite, że można powiedzieć pare zdań w telewizorze i wszyscy biegna do
                    kolejki.Na drugi dzień znowu parę zdań i znowu wszyscy biegna do tej samej
                    kolejki co poprzedniego dnia.I teraz myślimy,do jakiej kolejki ludzie staną
                    jutro i czy nas to dotyczy.A teraz duza aromatyczna herbatka ,juz ostatnia
                    dzisiaj.Pzdr.
                    • carmina Re: Takie zamieszanie- kolejki - tylko nie to, plz 22.11.01, 22:04
                      Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                      > To niesamowite, że można powiedzieć pare zdań w telewizorze i wszyscy biegna do
                      >
                      > kolejki.Na drugi dzień znowu parę zdań i znowu wszyscy biegna do tej samej
                      > kolejki co poprzedniego dnia.I teraz myślimy,do jakiej kolejki ludzie staną
                      > jutro i czy nas to dotyczy.A teraz duza aromatyczna herbatka ,juz ostatnia
                      > dzisiaj.Pzdr.


                      Tumisiu, uffff, duszkiem kubal wypiłam. A tę ostatnia , duza i aromatyczne
                      herbate - z mlekiem prosze. Nie, bez cytrynki za to. Ide tez poczytac o tej
                      partii. Z kubkiem mogę? smile))
                      • Gość: borsuk Re: Takie zamieszanie- kolejki - tylko nie to, plz IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.01, 22:21
                        No, to Was wreszcie na cos konstruktywnego namowilem.Polecam dyskusje o sledziu
                        Czapajewa.
                        Wasz cichy wielbiciel
                        • Gość: Scan Re: Takie zamieszanie- kolejki - tylko nie to, plz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 22:37
                          Witajcie. Ja nieideologicznie czarną (brr - złe skojarzenia) herbatę "Yunan" do
                          puli wnoszę. Gruboliściastą. Ale parzy się na CZERWONO. Bo: "Czerwieni się
                          Wschód" a my wszyscy wraz z nim. Ze wstydu?
                          Scan
    • Gość: Vi@tr´ __ Raport__z__misji . . . . . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 22:23
      Gość portalu: Tumisia napisał(a):
      > norze borsukowej czeka.Moze jakoś się pozbieramy.Pzdr.


      Pozdrawiam Tu misię /podoba smile)))


      Cóż to za brewerie...
      Ja chodzę jak z jajem i raportu nie mam gdzie złożyć sad

      Najpierw kopia zajawki: /niedostrzeżonej ?/
      ------------------------------------------------------------
      Carmino smile)
      Trzymaj grzańca, niech "naciągnie" przyprawami.
      Na koniec misji - jutro będę chciał z Wami świetować
      OCALENIE ŚWIATA smile)
      /jak Bóg da/
      Tymczasem w samotnej walce o fale /waves/ i czad /egergy/
      w najwyższym napieciu spędzam ciagnące się milisekundy...
      smile))
      Vi@tr_________________________[transmisji]
      ------------------------------------------------------------

      Teraz raport:

      Mam już za sobą etap "kadrowy" smile) jak się okazało z wysokim /punktowo/
      skutmiem... może to obok artylerii moje ukryte powołanie ?
      Podzieliwszy 20 kłótliwych skate'ów na grupy /trzeba było robić socjogram/
      i przydzieliwszy grupy do działów mogłem chwilkę odetchnąć...
      Najlepsza grupa "blok wschodni" składał się z Lenka(Pl), Ivety(Bg), Eriki(H),
      Victora(Dk) i Yoshi(Jp) przydzielilem do FAL /waves/ razem znają ok. 10 języków,
      a waves będzie "robić kontakty"...

      Dziś samotnie walczyłem o swoje punkty w falach...
      I tu musiałem zagrać z Murzynem w afrykańską odmianę szachów (?)...
      Graliśmy 12miskami, 2koszami, 48fasolami, a przede wszystkim "głowami"...
      Gra taktyczno-strategiczna wymagała przewidywania posunięć fasolą
      na głebokość 3-4 ruchów... /abstrachując od głebokości koszy/.
      Mh... sami rozumiecie, nie mam nic przeciw Murzynon, ale ktoś musiał wygrać wink

      Następnie w poszukiwaniu czadu /energy/ przysło mi walczyć z głupkowtym automatem
      do gry w kulki... /flipper, czy też pinball... typowo amerykańska "rozrywka"/
      Mh... sami rozumiecie, nie będę "walczył" z pozytywką...
      Wziąłem zatem "cracka" od dzieci i po zwarciu licznik sam naliczył punkty smile
      Takie to dziadostwo wink. Dzieci naciskają np. dwa "niewłaściwe" klawisze razem
      i już. Wprawdzie jest to moralnie wątpliwe, ale chyba mniej niż gra w kulki.

      W międzyczasie GW opublikowała mapę na jutrzejszy finał (!)

      Wygląda tak:

      www.nokiagame.xq.pl/news/images/mapa_final.gif

      Jest o czym pomyśleć...
      Zapewne nawigacja między silnymi prądami, polami wraków i bojami
      będzie wymagała planu i uwagi...

      A tymczasem skończywszy dzisiejszy etap wpadłem do Was na ....

      Grzańca ? / chyba już tu nie macie/...

      Tumisiu smile)

      Czym częstujesz ?


      smile)

      Vi@tr_______________________[relaxu]
      • Gość: Carmina Re: __ Raport__z__misji . . . . . IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 22:32
        Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

        > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
        > > norze borsukowej czeka.Moze jakoś się pozbieramy.Pzdr.
        >
        >
        > Pozdrawiam Tu misię /podoba smile)))
        >
        >
        > Cóż to za brewerie...
        > Ja chodzę jak z jajem i raportu nie mam gdzie złożyć sad
        >
        > Najpierw kopia zajawki: /niedostrzeżonej ?/
        > ------------------------------------------------------------
        > Carmino smile)
        > Trzymaj grzańca, niech "naciągnie" przyprawami.
        > Na koniec misji - jutro będę chciał z Wami świetować
        > OCALENIE ŚWIATA smile)
        > /jak Bóg da/
        > Tymczasem w samotnej walce o fale /waves/ i czad /egergy/
        > w najwyższym napieciu spędzam ciagnące się milisekundy...
        > smile))
        > Vi@tr_________________________[transmisji]
        > ------------------------------------------------------------
        >
        > Teraz raport:
        >
        > Mam już za sobą etap "kadrowy" smile) jak się okazało z wysokim /punktowo/
        > skutmiem... może to obok artylerii moje ukryte powołanie ?
        > Podzieliwszy 20 kłótliwych skate'ów na grupy /trzeba było robić socjogram/
        > i przydzieliwszy grupy do działów mogłem chwilkę odetchnąć...
        > Najlepsza grupa "blok wschodni" składał się z Lenka(Pl), Ivety(Bg), Eriki(H),
        > Victora(Dk) i Yoshi(Jp) przydzielilem do FAL /waves/ razem znają ok. 10 językó
        > w,
        > a waves będzie "robić kontakty"...
        >
        > Dziś samotnie walczyłem o swoje punkty w falach...
        > I tu musiałem zagrać z Murzynem w afrykańską odmianę szachów (?)...
        > Graliśmy 12miskami, 2koszami, 48fasolami, a przede wszystkim "głowami"...
        > Gra taktyczno-strategiczna wymagała przewidywania posunięć fasolą
        > na głebokość 3-4 ruchów... /abstrachując od głebokości koszy/.
        > Mh... sami rozumiecie, nie mam nic przeciw Murzynon, ale ktoś musiał wygrać ;-
        > )
        >
        > Następnie w poszukiwaniu czadu /energy/ przysło mi walczyć z głupkowtym automa
        > tem
        > do gry w kulki... /flipper, czy też pinball... typowo amerykańska "rozrywka"/
        > Mh... sami rozumiecie, nie będę "walczył" z pozytywką...
        > Wziąłem zatem "cracka" od dzieci i po zwarciu licznik sam naliczył punkty smile
        > Takie to dziadostwo wink. Dzieci naciskają np. dwa "niewłaściwe" klawisze razem
        > i już. Wprawdzie jest to moralnie wątpliwe, ale chyba mniej niż gra w kulki.
        >
        > W międzyczasie GW opublikowała mapę na jutrzejszy finał (!)
        >
        > Wygląda tak:
        >
        > <a href="http://www.nokiagame.xq.pl/news/images/mapa_final.gif">www.nokiagame
        > .xq.pl/news/images/mapa_final.gif</a>
        >
        > Jest o czym pomyśleć...
        > Zapewne nawigacja między silnymi prądami, polami wraków i bojami
        > będzie wymagała planu i uwagi...
        >
        > A tymczasem skończywszy dzisiejszy etap wpadłem do Was na ....
        >
        > Grzańca ? / chyba już tu nie macie/...
        >
        > Tumisiu smile)
        >
        > Czym częstujesz ?
        >
        >
        > smile)
        >
        > Vi@tr_______________________[relaxu]

        Az sprawdizlam, ze nie odpowiedziana, zarłoczne forum pochloneło nowa ofiare.
        Pisalam : Viscie, raprtu mi trzeba pilnie.
        I teraz go mam. Super. smile)))

        • Gość: Carmina Pytanie w sprawie gzranca IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 22:34
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Tumisia napisał(a):
          > > > norze borsukowej czeka.Moze jakoś się pozbieramy.Pzdr.
          > >
          > >
          > > Pozdrawiam Tu misię /podoba smile)))
          > >
          > >
          > > Cóż to za brewerie...
          > > Ja chodzę jak z jajem i raportu nie mam gdzie złożyć sad
          > >
          > > Najpierw kopia zajawki: /niedostrzeżonej ?/
          > > ------------------------------------------------------------
          > > Carmino smile)
          > > Trzymaj grzańca, niech "naciągnie" przyprawami.
          > > Na koniec misji - jutro będę chciał z Wami świetować
          > > OCALENIE ŚWIATA smile)
          > > /jak Bóg da/
          > > Tymczasem w samotnej walce o fale /waves/ i czad /egergy/
          > > w najwyższym napieciu spędzam ciagnące się milisekundy...
          > > smile))
          > > Vi@tr_________________________[transmisji]
          > > ------------------------------------------------------------
          > >
          > > Teraz raport:
          > >
          > > Mam już za sobą etap "kadrowy" smile) jak się okazało z wysokim /punktowo/
          > > skutmiem... może to obok artylerii moje ukryte powołanie ?
          > > Podzieliwszy 20 kłótliwych skate'ów na grupy /trzeba było robić socjogram
          > /
          > > i przydzieliwszy grupy do działów mogłem chwilkę odetchnąć...
          > > Najlepsza grupa "blok wschodni" składał się z Lenka(Pl), Ivety(Bg), Eriki
          > (H),
          > > Victora(Dk) i Yoshi(Jp) przydzielilem do FAL /waves/ razem znają ok. 10 j
          > ęzykó
          > > w,
          > > a waves będzie "robić kontakty"...
          > >
          > > Dziś samotnie walczyłem o swoje punkty w falach...
          > > I tu musiałem zagrać z Murzynem w afrykańską odmianę szachów (?)...
          > > Graliśmy 12miskami, 2koszami, 48fasolami, a przede wszystkim "głowami"...
          > > Gra taktyczno-strategiczna wymagała przewidywania posunięć fasolą
          > > na głebokość 3-4 ruchów... /abstrachując od głebokości koszy/.
          > > Mh... sami rozumiecie, nie mam nic przeciw Murzynon, ale ktoś musiał wygr
          > ać ;-
          > > )
          > >
          > > Następnie w poszukiwaniu czadu /energy/ przysło mi walczyć z głupkowtym a
          > utoma
          > > tem
          > > do gry w kulki... /flipper, czy też pinball... typowo amerykańska "rozryw
          > ka"/
          > > Mh... sami rozumiecie, nie będę "walczył" z pozytywką...
          > > Wziąłem zatem "cracka" od dzieci i po zwarciu licznik sam naliczył punkty
          > smile
          > > Takie to dziadostwo wink. Dzieci naciskają np. dwa "niewłaściwe" klawisze
          > razem
          > > i już. Wprawdzie jest to moralnie wątpliwe, ale chyba mniej niż gra w kul
          > ki.
          > >
          > > W międzyczasie GW opublikowała mapę na jutrzejszy finał (!)
          > >
          > > Wygląda tak:
          > >
          > > <a href="http://www.nokiagame.xq.pl/news/images/mapa_final.gif">ww
          > w.nokiagame
          > > .xq.pl/news/images/mapa_final.gif</a>
          > >
          > > Jest o czym pomyśleć...
          > > Zapewne nawigacja między silnymi prądami, polami wraków i bojami
          > > będzie wymagała planu i uwagi...
          > >
          > > A tymczasem skończywszy dzisiejszy etap wpadłem do Was na ....
          > >
          > > Grzańca ? / chyba już tu nie macie/...
          > >
          > > Tumisiu smile)
          > >
          > > Czym częstujesz ?
          > >
          > >
          > > smile)
          > >

          tumisiu, mam zaleglego gzranca dla Vista, lecz, pzresladuje mnie pytanie rodem z
          innego watku: czy gzraniec jest w herbaciarni Twojej ideologicznie słuszny?
          Pozdro z rozterka
          > > Vi@tr_______________________[relaxu]
          >
          > Az sprawdizlam, ze nie odpowiedziana, zarłoczne forum pochloneło nowa ofiare.
          > Pisalam : Viscie, raprtu mi trzeba pilnie.
          > I teraz go mam. Super. smile)))
          >

          • Gość: Carmina Re: Pytanie w sprawie gzranca... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 22:38
            ...wplatalo sie w wiatru powiewy bezpowrotnie. Sorki. Ufam, ze odpowiedz brzmi:
            tak. Chyba mam dosc na dzis wrazen. Tumisiu i @ll - dobranoc. I tylko grzecznie
            mnie tu, bo po grzancu, wiadomo... jak dzieci, panie, jak dzieci. smile)) Pozdro.
          • Gość: Tumisia Re: Pytanie w sprawie gzranca IP: 10.129.131.* 22.11.01, 22:41
            Carmino,pomieszałaś wątki,ale ja tez to czytam .Zapisujesz sie?Ja też nie wiem
            czy jest,ale na ciepło tochyba nie.Pzdr.
      • Gość: Tumisia Re: __ Raport__z__misji . . . . . IP: 10.129.131.* 22.11.01, 22:33
        Goraca herbatka aromatyczna i czekoladki miętowe.A powiedz w co tam grasz,bo
        nie wiem o co chodzi?Pzdr.
        • Gość: Vi@tr´ ___ Mhh... czekoladki miękowe . . . . ;-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 22:47
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Goraca herbatka aromatyczna i czekoladki miętowe.A powiedz w co tam grasz,bo
          > nie wiem o co chodzi?Pzdr.


          Ech... Tumisiu...

          Czekoladki miętowe... dla komandosa Europy ?
          Chyba na herbatce poprzestanę wink

          Od niepamiętnych czasów /już chyba dwa tygodnie/ walczę o ocalenie
          świata...
          Wymienię tylko kilka miejsc: Manchester, Londyn, Paryż, Lion, Bolonia, Vincenza,
          Bari, Brindisi... potem Morze Egejskie...
          Porwanie, odbicie, tunele, autostrady, jaskinie, kodowanie, artyleryjskie hop
          sztosy, radiotelegrafia, socjokadrowość, i wiele innych akcji...
          Wszysko w ramach "Nokiagame" trwającej w Europie i kierującej życiem virtualnym
          600 000 internautów...

          Dajcie dziewczyny trochę czegoś dobrego... smile))

          Bo o rano znów ruszam na morze.


          smile)

          Vi@tr______________________[laguny]
        • Gość: Hiacynt do Tumisi o limicie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:00
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Goraca herbatka aromatyczna i czekoladki miętowe.A powiedz w co tam grasz,bo
          > nie wiem o co chodzi?Pzdr.

          Tumisiu!

          Czy jest jakiś limit herbatkowy?

          Hiacynt Złakniony
          • Gość: Tumisia Re: do Tumisi o limicie IP: 10.129.131.* 22.11.01, 23:10
            Tak,wisi kartka Remanent do odwołania!Pzdr.
            • Gość: Hiacynt Re: do Tumisi życzenia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:17
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > Tak,wisi kartka Remanent do odwołania!Pzdr.

              W takim razie dobrej nocy życzę Tumisiu.

              Hiacynt Odwołany
    • Gość: Tumisia Czytamy inny wątek. IP: 10.129.131.* 22.11.01, 22:54
      Może zostało trochę grzańca,ale watki nam sie pomieszały,bo czytamy
      teraz "Partia walczy z narodem o lepsze jutro",a tam jest tylko smalec i co
      dotego pasuje?Pzdr.
      • Gość: Vi@tr´ _ Smalec IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 22:55
        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

        > Może zostało trochę grzańca,ale watki nam sie pomieszały,bo czytamy
        > teraz "Partia walczy z narodem o lepsze jutro",a tam jest tylko smalec i co
        > dotego pasuje?Pzdr.


        O.K. idę na smalec...

        smile)
        • Gość: Miriam Re: _ Carmina, carmina... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.01, 23:10
          No i Carmina na Lady hawk także naskakuje? Miriam się jej nie podoba, Krysia
          także nie, Lady hawk też nie. Same kobiety, nie lubisz kobiet, prawda? Czy to
          kompleks?
          Ciekawe jako to się potoczy, słyszałam, że jesteś w ciężkiej depresji i
          założyłam się, że nie, że wyjdziesz dzisiaj jakgdyby nigdy nic. No i wygrałam!
          Połowa nagrody jest Twoja w każdym razie! LOL Miriam
          • Gość: Vist¸ __ Nachalność_?___Namolność_?__Lepkość_?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:19


            ...ludzkie i nieobce ?
          • Gość: Hiacynt do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:23
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > No i Carmina na Lady hawk także naskakuje? Miriam się jej nie podoba, Krysia
            > także nie, Lady hawk też nie. Same kobiety, nie lubisz kobiet, prawda? Czy to
            > kompleks?
            > Ciekawe jako to się potoczy, słyszałam, że jesteś w ciężkiej depresji i
            > założyłam się, że nie, że wyjdziesz dzisiaj jakgdyby nigdy nic. No i wygrałam!
            > Połowa nagrody jest Twoja w każdym razie! LOL Miriam


            Pewnie założyłaś się z Lady Hawk?
            List pod dębem do Ciebie zostawiłem.
            Ja lubię kobiety, ale kobiecość Kryski jest problematyczna dość.
            Reczysz za nią?

            • Gość: Scan Re: do Miriam Hiacynt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:33
              Hiacyncie, to już spiskowa teoria dziejów. Masz SDI i wiesz jak z tego można
              się logować (czy też nie). Chyba,że pocztę się przesyła do Pruszkowa? Bzdura!
              Nie dajmy się zwariować.
              Scan
              • Gość: Hiacynt Re: do Scana IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:45
                Scanie.

                Zwrotu "ręczysz za nią" użyłem w innym sensie. Ewentualnej znajomości osbistej.
                Ale to było pytanie.

                pozdrawiam
                • Gość: Scan Re: do Hiacynta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.11.01, 23:59
                  Jasne. Myśli, myśli płoche moje.
                  Również
                  Scan
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Scanie.
                  >
                  > Zwrotu "ręczysz za nią" użyłem w innym sensie. Ewentualnej znajomości osbistej.
                  >
                  > Ale to było pytanie.
                  >
                  > pozdrawiam

                  • witekjs Re: do Hiacynta,__Scana______i_______INNYCH______ 23.11.01, 00:20
                    Moi Drodzy.Po pierwsze chciałem powiedzieć,że żyję.Dopiero teraz mogłem się
                    odezwać/jeszcze nie czytałem tego co powyżej/.Piszę/słuchając Grabarka i
                    Kakshidze/żeby Was prędko pozdrowić.Nie wiem czy nie będę już sam.
                    Pozdrawiam serdecznie. Witek
                    • snajper46 Re: do Hiacynta,__Scana______i_______INNYCH______ 23.11.01, 00:27
                      witekjs napisał(a):

                      > Moi Drodzy.Po pierwsze chciałem powiedzieć,że żyję.Dopiero teraz mogłem się
                      > odezwać/jeszcze nie czytałem tego co powyżej/.Piszę/słuchając Grabarka i
                      > Kakshidze/żeby Was prędko pozdrowić.Nie wiem czy nie będę już sam.
                      > Pozdrawiam serdecznie. Witek

                      Wzajemnie.

                      Ja właśnie skończyłem czytać.

                      Nocny Snajper

                      • Gość: scan Re: do Hiacynta,__Scana______i Snajpera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 00:56
                        Czołem Snajper.
                        Pan Bog strzela, Snajper ksiązki nosi.
                        Cięzko mu widać, bo się rzadko odzywa smile
                        Co jest do przeczytania w Księgach.
                        Pozdrawiam
                        Scan




                        snajper46 napisał(a):

                        > witekjs napisał(a):
                        >
                        > > Moi Drodzy.Po pierwsze chciałem powiedzieć,że żyję.Dopiero teraz mogłem si
                        > ę
                        > > odezwać/jeszcze nie czytałem tego co powyżej/.Piszę/słuchając Grabarka i
                        > > Kakshidze/żeby Was prędko pozdrowić.Nie wiem czy nie będę już sam.
                        > > Pozdrawiam serdecznie. Witek
                        >
                        > Wzajemnie.
                        >
                        > Ja właśnie skończyłem czytać.
                        >
                        > Nocny Snajper
                        >

                      • witekjs Re: do Hiacynta,__Scana,__Snajpera__i_______INNYCH 23.11.01, 00:57
                        snajper46 napisał(a):

                        > witekjs napisał(a):
                        >
                        > > Moi Drodzy.Po pierwsze chciałem powiedzieć,że żyję.Dopiero teraz mogłem si
                        > ę
                        > > odezwać/jeszcze nie czytałem tego co powyżej/.Piszę/słuchając Grabarka i
                        > > Kakshidze/żeby Was prędko pozdrowić.Nie wiem czy nie będę już sam.
                        > > Pozdrawiam serdecznie. Witek
                        >
                        > Wzajemnie.
                        >
                        > Ja właśnie skończyłem czytać.
                        >
                        > Nocny Snajper
                        __________________________
                        Pobyłem trochę pod Dębem...Nie zdołam przeczytać tego dzisiaj.Zbyt przygnębiające.
                        Cieszę się,że się odezwałeś i jesteś tu, gdzieś razem ze mną.
                        Pozdrawiam serdecznie.Witek

                        • Gość: Scan Re: do Witka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 01:04
                          Witku drogi. Jak czacha, widzę że w formie i nie zniekształcona wbrew.
                          Odpuśc sobie smutki, jako i my odpuszczamy.
                          S.

                          witekjs napisał(a):

                          > snajper46 napisał(a):
                          >
                          > > witekjs napisał(a):
                          > >
                          > > > Moi Drodzy.Po pierwsze chciałem powiedzieć,że żyję.Dopiero teraz mogł
                          > em si
                          > > ę
                          > > > odezwać/jeszcze nie czytałem tego co powyżej/.Piszę/słuchając Grabark
                          > a i
                          > > > Kakshidze/żeby Was prędko pozdrowić.Nie wiem czy nie będę już sam.
                          > > > Pozdrawiam serdecznie. Witek
                          > >
                          > > Wzajemnie.
                          > >
                          > > Ja właśnie skończyłem czytać.
                          > >
                          > > Nocny Snajper
                          > __________________________
                          > Pobyłem trochę pod Dębem...Nie zdołam przeczytać tego dzisiaj.Zbyt przygnębiają
                          > ce.
                          > Cieszę się,że się odezwałeś i jesteś tu, gdzieś razem ze mną.
                          > Pozdrawiam serdecznie.Witek
                          >

                          • tyu Do Witka ( ale do Scana, Snajpera i innych też ! ) 23.11.01, 07:05
                            Gość portalu: Scan napisał(a):

                            > Witku drogi. Jak czacha, widzę że w formie i nie zniekształcona wbrew.
                            > Odpuśc sobie smutki, jako i my odpuszczamy.
                            > S.


                            I to jest trafienie w sedno, którego sam Snajper pewnie by się nie powstydził!
                            Dzisiaj też jest dzień, kurz bitewny powoli, ale jednak opada, a my wciąż mamy
                            szansę być dla siebie ludźmi.
                            Powiem więcej: mamy niemałą szansę, by szansę tę wykorzystać!

                            Pozdrawia Was serdecznie o poranku
                            gwałcący swą naturą nocnego marka i rannego śpiocha
                            tyu

                            • Gość: Hiacynt do Nocnych Strzelców IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 07:36

                              > I to jest trafienie w sedno, którego sam Snajper pewnie by się nie powstydził!


                              Ze Snajperem nie miałem bardzo dawno przyjemności
                              pewnie pół roku
                              doskonale pamiętam gdy trafił w płot smile
                              co mu natychmiast reakcyjnie wytknąłem
                              dyskusji nie było, zbyt wielka różnica poglądów.
                              Snajper pewnie inaczej to widział, jeżeli w ogóle pamięta
                              to strzelanie wspólne z Hiacyntem

                              Przyłączam się
                              nie chodziło o to, by byli zwycięzcy czy zwyciężeni

                              pozdrawiam wszystkich
                              • Gość: tete Do Nocych, Dziennych i Snajpera IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 08:43
                                Dzień Dobry Przyjaciele... śnieg dzisiaj spadnie i przykryje wszelkie
                                niedoskonałości świata. Złagodzi kanty, nastroszenia i zjeżenia...
                                A ja (tradycyjnie) z kubkiem uszatym pełnym kawy. Dla Hiacynta - herbatka i
                                cebularze. Dla wszystkich - chrupiące "buranki" posypane makiem. Kto nie lubi -
                                ten nie je - ale proszę przyjemności innym nie odbierać !

                                pozdrawiam serdecznie (szczególnie Snajpera dawno nie widzianego), smile)tete
                                • witekjs Re: Do Nocych, Dziennych i Tete naszej Miłej 23.11.01, 08:53
                                  Gość portalu: tete napisał(a):

                                  > Dzień Dobry Przyjaciele... śnieg dzisiaj spadnie i przykryje wszelkie
                                  > niedoskonałości świata. Złagodzi kanty, nastroszenia i zjeżenia...
                                  > A ja (tradycyjnie) z kubkiem uszatym pełnym kawy. Dla Hiacynta - herbatka i
                                  > cebularze. Dla wszystkich - chrupiące "buranki" posypane makiem. Kto nie lubi -
                                  >
                                  > ten nie je - ale proszę przyjemności innym nie odbierać !
                                  >
                                  > pozdrawiam serdecznie (szczególnie Snajpera dawno nie widzianego), smile)tete
                                  ___________________________
                                  Mnie też dość dawno nie widziałaćsad.Trudno, Snajpera na pewno dłużej.Przyjemnie
                                  Go było usłyszeć w nocy.Buranki z makiem bardzo lubię, a Wasze towarzystwo
                                  jeszcze bardziej.Twoje Hiacyncie też.Lubię "nie zgadzać się" z Tobą.Pozdrawiam
                                  Scana i Tyu i Was Wszystkich, którzy tu moze za chwilę przyjdą.Wasz Witek

                                  • Gość: tyu Do Nocych, Dziennych i Tete naszej Miłej - od tyu IP: 157.158.68.* 23.11.01, 09:21
                                    witekjs napisał(a):

                                    > Gość portalu: tete napisał(a):
                                    >
                                    > > Dzień Dobry Przyjaciele... śnieg dzisiaj spadnie i przykryje wszelkie
                                    > > niedoskonałości świata. Złagodzi kanty, nastroszenia i zjeżenia...
                                    > > A ja (tradycyjnie) z kubkiem uszatym pełnym kawy. Dla Hiacynta - herbatka i
                                    > > cebularze. Dla wszystkich - chrupiące "buranki" posypane makiem. Kto nie lubi
                                    > > - ten nie je - ale proszę przyjemności innym nie odbierać !
                                    > > pozdrawiam serdecznie (szczególnie Snajpera dawno nie widzianego), smile)tete
                                    > ___________________________
                                    > Mnie też dość dawno nie widziałaćsad.Trudno, Snajpera na pewno dłużej.Przyjemnie
                                    > Go było usłyszeć w nocy.Buranki z makiem bardzo lubię, a Wasze towarzystwo
                                    > jeszcze bardziej.Twoje Hiacyncie też.Lubię "nie zgadzać się" z Tobą.Pozdrawiam
                                    > Scana i Tyu i Was Wszystkich, którzy tu moze za chwilę przyjdą.Wasz Witek

                                    ==============================

                                    A mnie W OGÓLE nie widziałaś! To, proporcjonalnie, pozdrowienia powinny chyba być
                                    jeszcze serdeczniejsze??? A tu... sad((
                                    Poza tym - kiedyś podobno przeżyłaś "szok o poranku"... i co dalej?


                                    Pozdrawiam Wszystkich: serdecznie i bezszokowo - o poranku.
                                • Gość: Hiacynt do Tete _Najlepsze cebularze są w Lublinie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 09:37
                                  Gość portalu: tete napisał(a):

                                  > Dzień Dobry Przyjaciele... śnieg dzisiaj spadnie i przykryje wszelkie
                                  > niedoskonałości świata. Złagodzi kanty, nastroszenia i zjeżenia...
                                  > A ja (tradycyjnie) z kubkiem uszatym pełnym kawy. Dla Hiacynta - herbatka i
                                  > cebularze. Dla wszystkich - chrupiące "buranki" posypane makiem. Kto nie lubi -
                                  > ten nie je - ale proszę przyjemności innym nie odbierać !
                                  > pozdrawiam serdecznie (szczególnie Snajpera dawno nie widzianego), smile)tete

                                  Droga Tete!

                                  Śnieg był wczoraj - dzisiaj kałuże, ale dachy zaśnieżone.
                                  Wierzchołki szczytów Gór Bardzich w chmurach. Wierzchołki umowne i szczyty też
                                  umowne. Góry zalesione i tysiąca metrów nie osiągające.

                                  Najlepsze cebularze były w Lublinie. Na rondzie trolejbusowym na Lubartowskiej.
                                  Teraz są różne odmiany - z żółtym serem, drożdźowe.
                                  Ale ja pamiętam te zwykłe - trudno na nie trafić.
                                  Mam apetyt - burankę z makiem schrupię. Tumisia poiła mnie wczoraj herbatą,
                                  herbaty nigdy dość. O tej porze z mlekiem.

                                  pozdrawiam ze środka kotliny

                                  Hiacynt Śródgórski

                                  na południe Góry Bystrzyckie i Masyw Śnieżnika
                                  na północ Góry Bardzkie
                                  na zachód Góry Stołowe
                                  na wschód Góry Złote
                                  • Gość: tete Umowne dachy ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 10:16
                                    Czasem tylko mewa zabłąkana wrzaśnie. Góry daleko. Ależ piękne widoki masz
                                    Hiacyncie.
                                    Oj żeby ten śnieg już spadł !!! Niecka szczecińska wyglądałaby zupełnie
                                    inaczej.

                                    Drogi Witku. Szczególne pozdrowienia dla Snajpera - bo był daleko od naszych
                                    forumowych dyskusji w ostatnich dniach. Być może czytał je i nie bardzo chciał
                                    się angażować - być może utonął w księgach. Cieszę się, że zajrzał na chwilkę.
                                    Ciebie czytałam - jako i innych Przyjaciół - uspokajając się z minuty na
                                    minutę. Mury naszej piwnicy (kawiarenki, baru, dworku, quchni, korzeni dębu)
                                    okazały się wystarczająco mocne - by nadal dawać schronienie i wytchnienie -
                                    tym, którzy tego potrzebują.
                                    Drogi Tyu - "szok poranny" trudno przeżyć jeszcze raz tak samo. I całe
                                    szczęście smile).

                                    pozdrawiam serdecznie smile)tete

                                    • Gość: Hiacynt Re: Umowne dachy ...do Tete wyznanie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 11:20
                                      Gość portalu: tete napisał(a):

                                      > Czasem tylko mewa zabłąkana wrzaśnie. Góry daleko. Ależ piękne widoki masz
                                      > Hiacyncie.
                                      > Oj żeby ten śnieg już spadł !!! Niecka szczecińska wyglądałaby zupełnie
                                      > inaczej.


                                      Tete

                                      Nigdy nie byłem w Szczecinie. Jakoś tak się składało.
                                      Jestem z innego wybrzeża, no i Chałupy.
                                      Ale chyba zdążę.

                                      pozdrawiam bałtycko
                                      zazdroszczę Tobie mew

                                      Hiacynt Trójmiejski
                                    • Gość: Carmina Re: Umowne dachy ... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 11:34
                                      Gość portalu: tete napisał(a):

                                      > Czasem tylko mewa zabłąkana wrzaśnie. Góry daleko. Ależ piękne widoki masz
                                      > Hiacyncie.
                                      > Oj żeby ten śnieg już spadł !!! Niecka szczecińska wyglądałaby zupełnie
                                      > inaczej.
                                      >
                                      > Drogi Witku. Szczególne pozdrowienia dla Snajpera - bo był daleko od naszych
                                      > forumowych dyskusji w ostatnich dniach. Być może czytał je i nie bardzo chciał
                                      > się angażować - być może utonął w księgach. Cieszę się, że zajrzał na chwilkę.
                                      > Ciebie czytałam - jako i innych Przyjaciół - uspokajając się z minuty na
                                      > minutę. Mury naszej piwnicy (kawiarenki, baru, dworku, quchni, korzeni dębu)
                                      > okazały się wystarczająco mocne - by nadal dawać schronienie i wytchnienie -
                                      > tym, którzy tego potrzebują.
                                      > Drogi Tyu - "szok poranny" trudno przeżyć jeszcze raz tak samo. I całe
                                      > szczęście smile).
                                      >
                                      > pozdrawiam serdecznie smile)tete
                                      >
                                      Pozdrawiam, nowy dzien, piekny dzien, falmenco we mnie tanczy, na maxa smile.
                                      Burano bieluchne, wszystko jakby sciszone i pzrytłumione. Wokoł mnie
                                      najprawdziwsze lasy, jakby juz ubrały sie odswietnie. Pieknie jest. Rzesko.
                                      Pzrewiewnie. Wilków moich slady na sniegu placza sie z moimi. A teraz zasluzylam
                                      na buranke i kafcie ze smietanka. Kocham Cie zycie, podstepnie i skrycie. Mroczne
                                      pozdro. LOL smile))))))))

                                      • Gość: tete W śniegu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 12:05
                                        psy się tarzają czasem - i piękny to widok. Dostojne wilczysko zachowuje się
                                        jak szczeniaczek ogłupiały szczęściem. Prycha parska podskakuje rzuca się do
                                        aportowania śnieżnych kul ...
                                        Ale masz pięknie Carmino !!!

                                        U mnie na razie szaro - śnieg przyczaił się w niebiosach.

                                        Hiacyncie Trójmiejski ! Szczecin nie ma klimatów ani Gdyni ani Gdańska ani
                                        Sopotu. Do morza daleko, to po pierwsze. Mewy są. I port. Ale do morza 100 km .
                                        Inne walory. Hmmm. Moja duszka galicyjska ma ciągle za złe, że Krakowa nie ma w
                                        Szczecinie. Specyficzny jest. Rozrzucony na dużym obszarze. Nie ma takiego
                                        ciasnego centrum wokół rynku - bo nie ma rynku. Ale za to jest chyba najwięcej
                                        w Polsce magnolii, platanów i miłorzębów. W ogole zieleni dużo. Architektura
                                        (ta stara) chwilami przytłacza (neogotyk). Place gwiaździste - jak w Paryżu.
                                        Trochę miłej lecz zaniedbanej secesji. No i - Caryca się tu urodziła : Zofia
                                        von Anhalt Zerbst (niby w Pałacyku pod Globusem - ale tak naprawdę to nie !-
                                        nie ma już tego pałacu). Jest kilka urokliwych miejsc - z pewnością.
                                        Szczecin przedwojenny - to był smaczek. Stare fotografie oglądam z
                                        przyjemnością. Niestety - w większości zburzony - (cała Starówka to było morze
                                        ruin - więc rozebrano ją a zabytkową cegłę wywieziono do Stolicy), odbudowywany
                                        opieszale i w "nowym" kształcie - co bardzo zaszkodziło miastu. Tej
                                        socjalistycznej paskudy nie ma szansy się pozbyć. Próbują ją trochę zasłaniać -
                                        ale ze skutkiem marnym.

                                        pozdrawiam z umiarkowanym lokalnym patriotyzmem, smile)tete
                                        • Gość: Hiacynt Re: W śniegu miejskim IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 13:20
                                          Gość portalu: tete napisał(a):

                                          > Hiacyncie Trójmiejski ! Szczecin nie ma klimatów ani Gdyni ani Gdańska ani
                                          > Sopotu. Do morza daleko, to po pierwsze. Mewy są. I port. Ale do morza 100 km .
                                          > Inne walory. Hmmm. Moja duszka galicyjska ma ciągle za złe, że Krakowa nie ma w
                                          > Szczecinie. Specyficzny jest. Rozrzucony na dużym obszarze. Nie ma takiego
                                          > ciasnego centrum wokół rynku - bo nie ma rynku. Ale za to jest chyba najwięcej
                                          > w Polsce magnolii, platanów i miłorzębów. W ogole zieleni dużo. Architektura
                                          > (ta stara) chwilami przytłacza (neogotyk). Place gwiaździste - jak w Paryżu.
                                          > Trochę miłej lecz zaniedbanej secesji. No i - Caryca się tu urodziła : Zofia
                                          > von Anhalt Zerbst (niby w Pałacyku pod Globusem - ale tak naprawdę to nie !-
                                          > nie ma już tego pałacu). Jest kilka urokliwych miejsc - z pewnością.
                                          > Szczecin przedwojenny - to był smaczek. Stare fotografie oglądam z
                                          > przyjemnością. Niestety - w większości zburzony - (cała Starówka to było morze
                                          > ruin - więc rozebrano ją a zabytkową cegłę wywieziono do Stolicy), odbudowywany
                                          > opieszale i w "nowym" kształcie - co bardzo zaszkodziło miastu. Tej
                                          > socjalistycznej paskudy nie ma szansy się pozbyć. Próbują ją trochę zasłaniać -
                                          > ale ze skutkiem marnym.
                                          > pozdrawiam z umiarkowanym lokalnym patriotyzmem, smile)tete

                                          Tete!
                                          Często bywałem w Trójmmieście. Nie zdawałem sobie sprawy,
                                          że nad morze to aż 100 km. Myślałem - 15 minut samochodem.
                                          Czyli Szczecin nie ma Starówki. Szkoda.
                                          Kraków - jedno z najpiękniejszych naszych miast, ale sentyment mam
                                          dla Lublina, Warszawy i oczywiście Zakopanego.
                                          Sentyment ważniejszy jest niż uroda.

                                          serdecznie pozdrawiam

                                          Hiacynt Miejski

                                          • Gość: tete HIACYNCIE !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 13:34
                                            To ze Szczecina jest 100 km do morza !!! Z Trójmiasta - bliżej znacznie - bo
                                            Zatoka Gdańska - to jest takie "nad morzem". Ludzie jeżdżą nad morze np. do
                                            Krynicy Morskiej. Zalew Szczeciński - to co innego ! Czyżbym tak namieszała -
                                            czy celowo dokuczliwy jesteś Hiacyncie Górski Nietuzinkowy ???

                                            pozdrawiam smile)tete




                                            • Gość: Hiacynt TETE!!!!!! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 14:00
                                              Gość portalu: tete napisał(a):

                                              > To ze Szczecina jest 100 km do morza !!! Z Trójmiasta - bliżej znacznie - bo
                                              > Zatoka Gdańska - to jest takie "nad morzem". Ludzie jeżdżą nad morze np. do
                                              > Krynicy Morskiej. Zalew Szczeciński - to co innego ! Czyżbym tak namieszała -
                                              > czy celowo dokuczliwy jesteś Hiacyncie Górski Nietuzinkowy ???
                                              > pozdrawiam smile)tete

                                              Tete!

                                              NIe mam dobrej odpowiedzi. Co mam napisać?
                                              Szczerze? Namieszałaś Ty, lub namieszałem ja.
                                              Niezbyt szczerze - jestem nietuzinkowy.
                                              Dokuczliwy? W stosunku do Ciebie?
                                              Przenigdy.

                                              wyjątkowo serdecznie pozdrawiam

                                              Hiacynt Zmieszany
                                              • Gość: Carmina Re: TETE!!!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 14:29
                                                Tak, u mnie nieźle jest. Ale taki spacer po zasnieżonej plaży, brzegiem,
                                                miedzy mewami tez musi byc super. Nie znam takiej plazy zimowej, ja zawsze lato
                                                tam, na tych plazach bialych, tłumaczylam na brąz. Eh...
                                                Poazdro.
                                                • Gość: tete Carmino Śnieżna !!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 15:35
                                                  Plaża w zimie - to niezpomniany widok - szczególnie gdy zamarza morze (rzadko
                                                  się zdarza !) i można "suchą stopą" wędrować. ALE JA MAM DO TEJ PLAŻY 100 km
                                                  !!! Nie nie zwiedzie Cię mewa - częsty gość w Szczecinie. Ona sobie tu
                                                  przylatuje ale to nie znaczy, że ma tu plażę.
                                                  Wiem - 100 km - to drobiazg. Jednakowoż to nie to samo - co wyjść z domu i udać
                                                  się w kierunku wydm.

                                                  Śnieg, niestety, nie spadł. A tak czekałam !!!
                                                  U Abe wirują pierwsze płatki ...

                                                  pozdrawiam serdecznie smile)tete
                                                  • carmina Tete geograficznie trzezwo myslaca! :)))) 23.11.01, 17:01
                                                    Gość portalu: tete napisał(a):

                                                    > Plaża w zimie - to niezpomniany widok - szczególnie gdy zamarza morze (rzadko
                                                    > się zdarza !) i można "suchą stopą" wędrować. ALE JA MAM DO TEJ PLAŻY 100 km
                                                    > !!! Nie nie zwiedzie Cię mewa - częsty gość w Szczecinie. Ona sobie tu
                                                    > przylatuje ale to nie znaczy, że ma tu plażę.
                                                    > Wiem - 100 km - to drobiazg. Jednakowoż to nie to samo - co wyjść z domu i udać
                                                    >
                                                    > się w kierunku wydm.
                                                    >
                                                    > Śnieg, niestety, nie spadł. A tak czekałam !!!
                                                    > U Abe wirują pierwsze płatki ...
                                                    >
                                                    > pozdrawiam serdecznie smile)tete

                                                    No tak. Mewy mnie natchneły zbytnio. LOL smile)) Ale plaze piekna zimowa
                                                    odmalowalas dla mnie. Dzx.

                                              • tete Wysokogórski Kwiecie 23.11.01, 14:35
                                                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                > Dokuczliwy? W stosunku do Ciebie?
                                                > Przenigdy.

                                                Wycofuję się zatem z podejrzeń. Ze wstydem wyznam : w Lublinie nie byłam nigdy.
                                                Chciałabym. Sądzę (z opowiadań), że są tam klimaty bliskie memu sercu. Zaułki
                                                Oranżadowe.

                                                Śnieg uparł się nie padać. Słońce wysłał na przeszpiegi. I nawet trochę jesiennie
                                                wygląda bo parę liści ocalało.

                                                pozdrawiam, smile)tete
                                                >

                                                • Gość: Hiacynt Tete Jarzębina Biała IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 22:36
                                                  tete napisał(a):

                                                  > Śnieg uparł się nie padać. Słońce wysłał na przeszpiegi. I nawet trochę jesienn
                                                  > ie wygląda bo parę liści ocalało.

                                                  Tete!
                                                  U mnie biało, gruba warstwa śniegu.
                                                  Jarzębina biała jest, a nie czerwona.
                                                  Wiesz jak wygląda.
                                                  Dobranoc
                                                  Hiacynt

    • Gość: Hiacynt do Tumisi Herbatka w...Bufecie Zakładowym?? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 14:50
      Tumisiu!

      Dowiaduję się od Ciebie, dzisiaj dopiero, że goszczę w bufecie zakładowym.
      To nic, bo dawno się nigdzie tak dobrze nie czułem jak u Ciebie.
      Piszesz, że bufet remontowany jest.
      Tumisiu, dobrze się czuję w bufecie, nawet remontowanym.

      pozdrawiam serdecznie
      i proszę byś mi wytłumaczyła
      jak długi ma być ten remont

      Twój

      Hiacynt Bufetowy

      • Gość: Tumisia Re: do Tumisi Herbatka w...Bufecie Zakładowym?? IP: 10.129.131.* 23.11.01, 15:02
        Bardzo lubię mieszać wątki.Herbatka była w zawieszeniu,a po remoncie Bufet
        Zakładowy będzie bardzo nowoczesny.Urządzony według nowego trendu
        zwanego "czyszczeniem przestrzeni",czyli dużo miejsca i mało mebli.Może być dla
        ocieplenia wnętrza parę gobelinów na ścianach.Herbatka wirtualna gotawa,a ja
        lecę projektować dalej.Pzdr.
        • Gość: Hiacynt do Tumisi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:13
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Bardzo lubię mieszać wątki.Herbatka była w zawieszeniu,a po remoncie Bufet
          > Zakładowy będzie bardzo nowoczesny.Urządzony według nowego trendu
          > zwanego "czyszczeniem przestrzeni",czyli dużo miejsca i mało mebli.Może być dla
          >
          > ocieplenia wnętrza parę gobelinów na ścianach.Herbatka wirtualna gotawa,a ja
          > lecę projektować dalej.Pzdr.

          Tumisiu!

          Czekam niecierpliwie.
          Hiacynty muszą ten narodowy pomnażać, rozumiesz więc moją zwięzłość.

          Twój
          Hiacynt Czekający
    • Gość: Perła Tylko i WYŁĄCZNIE do Carminy to jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 14:54
      Słuchaj Carmina, ostatnio znowu coś za bardzo interesujesz się moją osobą
      czyniąc różne aluzje. Myślałem, że już ci wytłumaczyłem wszystko jak jest. No
      tak, zadraśnięta duma Twoja taka jest. Ale jak tak bardzo domagasz się
      publicznie to proszę bardzo. Właściwie to ja Cię rozumiem. Odrzuciłem Twoje
      zaloty ale wyjaśniłem dlaczego. Moje serce zajęte jest. A Ty mścisz się na mnie
      za to jak możesz. Jestem w sytuacji niezręcznej wobec Ciebie. Inny na
      wspomnienie wąsa by tylko podkrecił ale nie ja (nie mam wąsów). Chciałem
      delikatnie i nie urażając Ciebie wytłumaczyć, wyjaśnić - myślałem, że
      zrozumiałaś. Ale widzę, że na próżno. I nie mów Carmina, że nie wiesz o co
      chodzi. O privie zapomniełem już. Oboje dobrze wiemy w czym rzecz jest.
      Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są insynuacje, chora wyobraźnia,
      podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc. etc. Inni też to mogą
      komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino? I nie odwracaj kota
      ogonem w tej sprawie. Kto kupi ten głupi.

      Perła

      ps. zapomnij o mnie - na zawsze, bo nic z tego nie będzie! Najlepiej będzie jak
      nieodpowiesz. Przynajmniej teraz masz mnie posłuchać!
      • Gość: Carmina Re: Tylko i WYŁĄCZNIE do Carminy to jest IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 15:41
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Słuchaj Carmina, ostatnio znowu coś za bardzo interesujesz się moją osobą
        > czyniąc różne aluzje. Myślałem, że już ci wytłumaczyłem wszystko jak jest. No
        > tak, zadraśnięta duma Twoja taka jest. Ale jak tak bardzo domagasz się
        > publicznie to proszę bardzo. Właściwie to ja Cię rozumiem. Odrzuciłem Twoje
        > zaloty ale wyjaśniłem dlaczego. Moje serce zajęte jest. A Ty mścisz się na mnie
        >
        > za to jak możesz. Jestem w sytuacji niezręcznej wobec Ciebie. Inny na
        > wspomnienie wąsa by tylko podkrecił ale nie ja (nie mam wąsów). Chciałem
        > delikatnie i nie urażając Ciebie wytłumaczyć, wyjaśnić - myślałem, że
        > zrozumiałaś. Ale widzę, że na próżno. I nie mów Carmina, że nie wiesz o co
        > chodzi. O privie zapomniełem już. Oboje dobrze wiemy w czym rzecz jest.
        > Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są insynuacje, chora wyobraźnia,
        > podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc. etc. Inni też to mogą
        > komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino? I nie odwracaj kota
        > ogonem w tej sprawie. Kto kupi ten głupi.
        >
        > Perła
        >
        > ps. zapomnij o mnie - na zawsze, bo nic z tego nie będzie! Najlepiej będzie jak
        >
        > nieodpowiesz. Przynajmniej teraz masz mnie posłuchać!


        Stary juz smok jestem, ale takiego dziwadła w zyciu jeszcze nie widziałam. Tyle
        tylko powiem: wyrazy współczucia.

        • Gość: tete do Carminy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 15:53
          Pojąć nie mogę dlaczego Pan Perła pospolituje się i zamieszcza post w tym
          bezsensownym wg,. Niego wątku (herbatki, pleple)? Może przecież STWORZYĆ NOWY
          WĄTEK zawierający różnorakie sensacje. Czyżby obawiał się braku zainteresowania
          ? TU zawsze ktoś wejdzie - jest nadzieja, że przeczyta (choć zakazano)... a TAM
          ?
          Chorutkie to i cieniutkie aż przykro.

          pozdrawiam serdecznie, smile)tete
          • Gość: Abe Do Carminy, Tet e i wszystkich wielbicielek Perły IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:02
            Wchodzę po powrocie z urlopu i od razu....
            No nie! Obśmiałam się jak norka.
            Przecież wiadomym jest, że od razu po oświadczeniu jednej pani, że Perła
            bardzo przystojnym jest, wszystkie, ale to wszystkie (a nawet niektórzy
            panowie) zaczęłyśmy słać do Perły pachnące liściki.
            Carmino! Dlaczego on Ciebie tylko wyróżnił? Przecież od nas też musiał się
            opędzać. Ten szyk! Ten styl! Ta elegancja! Ten zabójczy urok amanta!
            Przepraszam, mam paroksyzm.
            Idę się położyć, żeby nie spaść.

            • Gość: Hiacynt Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:16
              Gość portalu: Abe napisał(a):

              > Wchodzę po powrocie z urlopu i od razu....
              > No nie! Obśmiałam się jak norka.
              > Przecież wiadomym jest, że od razu po oświadczeniu jednej pani, że Perła
              > bardzo przystojnym jest, wszystkie, ale to wszystkie (a nawet niektórzy
              > panowie) zaczęłyśmy słać do Perły pachnące liściki.
              > Carmino! Dlaczego on Ciebie tylko wyróżnił? Przecież od nas też musiał się
              > opędzać. Ten szyk! Ten styl! Ta elegancja! Ten zabójczy urok amanta!
              > Przepraszam, mam paroksyzm.
              > Idę się położyć, żeby nie spaść.
              >

              Abe!

              Peła to fałszywa być musi. Nie daję wiary.
              Może to U2, który pisał w Piwnicy
              Jeżeli prawdziwa, to zbyt długo hodowana
              niedopatrzenie moje

              Hiacynt
              • Gość: Abe Re: Hiacynt IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:21
                Hiacyncie!
                Prawdziwa czy fałszywa - i tak nie mogę przestać się turlać.
                Pozdrawiam w pędzie.
                Abe smile)))))
                • Gość: Hiacynt Re: Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:38
                  Abe!

                  Wiele mam skojarzeń, od skarabeuszowych poczynając
                  ale opcja ignore chyba najlepszą będzie

                  Hiacynt
        • Gość: Hiacynt do Carminy o mojej pamięci do słów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 16:53
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > Słuchaj Carmina, ostatnio znowu coś za bardzo interesujesz się moją osobą
          > > czyniąc różne aluzje. Myślałem, że już ci wytłumaczyłem wszystko jak jest.
          > No
          > > tak, zadraśnięta duma Twoja taka jest. Ale jak tak bardzo domagasz się
          > > publicznie to proszę bardzo. Właściwie to ja Cię rozumiem. Odrzuciłem Twoj
          > e
          > > zaloty ale wyjaśniłem dlaczego. Moje serce zajęte jest. A Ty mścisz się na
          > mnie
          > >
          > > za to jak możesz. Jestem w sytuacji niezręcznej wobec Ciebie. Inny na
          > > wspomnienie wąsa by tylko podkrecił ale nie ja (nie mam wąsów). Chciałem
          > > delikatnie i nie urażając Ciebie wytłumaczyć, wyjaśnić - myślałem, że
          > > zrozumiałaś. Ale widzę, że na próżno. I nie mów Carmina, że nie wiesz o co
          >
          > > chodzi. O privie zapomniełem już. Oboje dobrze wiemy w czym rzecz jest.
          > > Oczywiście Ty zaprzeczysz. Powiesz, że to są insynuacje, chora wyobraźnia,
          >
          > > podłość, że Ty nigdy, że ja źle zrozumiałem etc. etc. Inni też to mogą
          > > komentować ale prawdę znamy tylko my, nieprawdaż Carmino? I nie odwracaj k
          > ota
          > > ogonem w tej sprawie. Kto kupi ten głupi.
          > >
          > > Perła
          > >
          > > ps. zapomnij o mnie - na zawsze, bo nic z tego nie będzie! Najlepiej będzi
          > e jak
          > >
          > > nieodpowiesz. Przynajmniej teraz masz mnie posłuchać!
          >
          >
          > Stary juz smok jestem, ale takiego dziwadła w zyciu jeszcze nie widziałam. Tyle
          >
          > tylko powiem: wyrazy współczucia.
          >

          Carmino!


          Prywatny list udostępniłaś, gdyż "re" nie jest prywatne.
          Nie wiem gdzie utkany był ten list, adres lubelski,
          ale żeby mężczyzna tak pisał?

          Nie mam czasu, tylko wklejam z Manifestu Dobrej Woli dwa fragmenty listów.
          Ja mam pamięć skojarzeniową, zapamiętałem i odszukałem:

          • Re: Ró¿y < adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl

          Gosc portalu: Perla 10-10-2001 21:56 odpowiedz na list

          Droga Rózo

          Dziękuje Ci za ten miły post. Adres perelka! nieaktualny jest. Nowy to perla!
          Ale może lepiej nie pisac jest. Tu takie dziwne teraz rzeczy dzieja sie. Pewnie
          nie Wiesz, ale tu powstalo drugie forum. Priv. Podejrzewam, ze bardziej aktywne
          niz to forum wlasnie. Najpierw uzgadniają co napisza, potem pisza cos innego, a i
          tak wychodzi nie to co mysla. A na koniec publikowane listy prywatne sa. Juz nie
          bede wskazywał palcem kto to zapoczatkowal. To ich takie lewicowe maniery sa. A
          ja slub uczynilem, ze na priv piac nie bede. Pewniejszy telefon jest. A no
          wlasnie. Co to tego co piszesz Rózo.



          • Re: Carmina-do Carminy-przez Carmine od Miriam adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
          Gosc portalu: Miriam 09-10-2001 16:30 odpowiedz na list


          Carmino,Dobra Kobieto- w co nie watpie, potrzeba mi Twego adresu netowego jak
          wody
          niemoralnej smile)) Naprawdę, czy możesz do mnie napisać
          miriamfirst@poczta.gazeta.pl
          albo podąć mi swoj ogólnie smile adres, albo napisać a tym samym...itd. Bardzo Cię
          proszę, bo jednak priv nam jest na chwile potrzebny, a nie rozmowa w hałasach.
          Pozdrawiam manieryczna Miriam z chusteczka batystowa i koronkowa w dłoni.



          Carmino

          serdecznie Ciebie pozdrawiam

          Twój Hiacynt
          • Gość: carmina do Hiacynta - o Twoje pamięci do słów IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 17:03
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            >
            > Carmino!
            >
            >
            > Prywatny list udostępniłaś, gdyż "re" nie jest prywatne.
            > Nie wiem gdzie utkany był ten list, adres lubelski,
            > ale żeby mężczyzna tak pisał?
            >
            > Nie mam czasu, tylko wklejam z Manifestu Dobrej Woli dwa fragmenty listów.
            > Ja mam pamięć skojarzeniową, zapamiętałem i odszukałem:
            >
            > • Re: Ró¿y < adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl
            >
            > Gosc portalu: Perla 10-10-2001 21:56 odpowiedz na list
            >
            > Droga Rózo
            >
            > Dziękuje Ci za ten miły post. Adres perelka! nieaktualny jest. Nowy to perla!
            > Ale może lepiej nie pisac jest. Tu takie dziwne teraz rzeczy dzieja sie. Pewnie
            >
            > nie Wiesz, ale tu powstalo drugie forum. Priv. Podejrzewam, ze bardziej aktywne
            >
            > niz to forum wlasnie. Najpierw uzgadniają co napisza, potem pisza cos innego, a
            > i
            > tak wychodzi nie to co mysla. A na koniec publikowane listy prywatne sa. Juz ni
            > e
            > bede wskazywał palcem kto to zapoczatkowal. To ich takie lewicowe maniery sa. A
            >
            > ja slub uczynilem, ze na priv piac nie bede. Pewniejszy telefon jest. A no
            > wlasnie. Co to tego co piszesz Rózo.
            >
            >
            >
            > • Re: Carmina-do Carminy-przez Carmine od Miriam adres: *.lodz.cvx.ppp.
            > tpnet.pl
            > Gosc portalu: Miriam 09-10-2001 16:30 odpowiedz na list
            >
            >
            > Carmino,Dobra Kobieto- w co nie watpie, potrzeba mi Twego adresu netowego jak
            > wody
            > niemoralnej smile)) Naprawdę, czy możesz do mnie napisać
            > miriamfirst@poczta.gazeta.pl
            > albo podąć mi swoj ogólnie smile adres, albo napisać a tym samym...itd. Bardzo Ci
            > ę
            > proszę, bo jednak priv nam jest na chwile potrzebny, a nie rozmowa w hałasach.
            > Pozdrawiam manieryczna Miriam z chusteczka batystowa i koronkowa w dłoni.
            >
            >
            >
            > Carmino
            >
            > serdecznie Ciebie pozdrawiam
            >
            > Twój Hiacynt


            Moj Hiacyncie, pamieć masz jak smoki najznamienitsze. Dzx.
            • Gość: Hiacynt Re: do Carminy- o Twoje pamięci do słów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:10
              Gość portalu: carmina napisał(a):


              > Moj Hiacyncie, pamieć masz jak smoki najznamienitsze. Dzx.

              Carmino!

              Zamienię trochę pamięci na trochę czasu.

              oszczercy mają szczęście

              Hiacynt Oferujący
              • Gość: Perła Do wszystkich ROBACZKÓW tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 18:18
                Carmina, że STARY z Ciebie smok to ja wyczułem z Twoich listów i dlatego...
                rozumiesz? A ja znam takie WIDZIADŁA właśnie.
                Abe, nie przypominam sobie Twoich "pachnących" liścików. Śmierdzące tak. Taki
                na przykład jak ten w którym piszesz aby pewna osoba nie zapomniała się umyć
                przed pójściem spać. Wtedy rzeczywiście miałaś PAROKSYZM i SPADŁAŚ na dno.
                Tete, nie sztuką jest pleść w kółko to samo i powiększać liczbę postów. Te
                wątki mają ok. 10 "dyskutantów" w liczbie postów 500. Tzn. że jeden "dyskutant"
                pisze 50 postów w stylu ą czy ę. Jak się pisze wątki na temety MERYTORYCZNE w
                liczbie postów ok. 200 przy kilkudziesięciu birących udział w dyskusji i do
                tego MYŚLĄCYCH, to sięgnij do archiwum i zobacz jak ja to robię.
                Hiacynt i Ty tutaj? no jakże by inaczej. Co Ty tutaj o płci na forum piszesz?
                Znam kilka osób to i coś mogę na ten temat powiedzieć, a reszta? Diabli wiedzą.
                Skąd mogę wiedzieć, że Ty to jesteś Hiacynt właśnie? A może Ty Kalina jesteś a
                Carmina to Karol na przykład. To by się nawet zgadzało: "Kalina" Zukerowa, ta
                wstrętna, gruba Żydówka z tłustymi włosami, obleśnie oblizująca palce i
                mówiąca: "oooch Karl... Jaka fabryka się pali?".

                Perła

                ps. Robaczki to określenie Karola ups... Carminy z postu do mnie.
                • Gość: Perła Re: Do wszystkich ROBACZKÓW tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 19:04
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Carmina, że STARY z Ciebie smok to ja wyczułem z Twoich listów i dlatego...
                  > rozumiesz? A ja znam takie WIDZIADŁA właśnie.
                  > Abe, nie przypominam sobie Twoich "pachnących" liścików. Śmierdzące tak. Taki
                  > na przykład jak ten w którym piszesz aby pewna osoba nie zapomniała się umyć
                  > przed pójściem spać. Wtedy rzeczywiście miałaś PAROKSYZM i SPADŁAŚ na dno.
                  > Tete, nie sztuką jest pleść w kółko to samo i powiększać liczbę postów. Te
                  > wątki mają ok. 10 "dyskutantów" w liczbie postów 500. Tzn. że jeden "dyskutant"
                  >
                  > pisze 50 postów w stylu ą czy ę. Jak się pisze wątki na temety MERYTORYCZNE w
                  > liczbie postów ok. 200 przy kilkudziesięciu birących udział w dyskusji i do
                  > tego MYŚLĄCYCH, to sięgnij do archiwum i zobacz jak ja to robię.
                  > Hiacynt i Ty tutaj? no jakże by inaczej. Co Ty tutaj o płci na forum piszesz?
                  > Znam kilka osób to i coś mogę na ten temat powiedzieć, a reszta? Diabli wiedzą.
                  >
                  > Skąd mogę wiedzieć, że Ty to jesteś Hiacynt właśnie? A może Ty Kalina jesteś a
                  > Carmina to Karol na przykład. To by się nawet zgadzało: "Kalina" Zukerowa, ta
                  > wstrętna, gruba Żydówka z tłustymi włosami, obleśnie oblizująca palce i
                  > mówiąca: "oooch Karl... Jaka fabryka się pali?".
                  >
                  > Perła
                  >
                  > ps. Robaczki to określenie Karola ups... Carminy z postu do mnie.


                  Aha, Robaczki na privie taktykę uzgadniają...
                  • Gość: Hiacynt Re: Do wszystkich ROBACZKÓW tu jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 19:14
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Aha, Robaczki na privie taktykę uzgadniają...

                    Robaczek Hiacynt pracuje.
                    Kiedyś Ci napisałem, że dowcip Tobie opadł.
                    Pamietasz?

                    Miałem wątpliwości, czy Perła to Perła jest.
                    Mam watpliwości, czy Miriam wie co piszesz.
                    Ja dosyć sentymentalny jestem.

                    Jestem w pracy. Czekaj na mnie, w przerwie analizuj
                    co do Rózy o privach pisałeś.
                    Potraktuję Ciebie dziwny nicku jak Perłę.

                    • Gość: Perła Do Hiacynta o PASZKWILACH tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 20:16
                      A widzisz Hiacynt i tu cię mam robaczku. Teraz wiadomo kto sobie założył konto
                      roza! i paszkwile na mnie słał. Ja wskazywałem na kogo innego a pewna osoba na
                      innego. A to ty robaczku byłeś. Hiacynt wspaniały, poranny, wiosenny,
                      wieczorny, chmurny, wesoły i tym podobne idiotyzmy na forum piszesz. A poza to
                      świnia co podszywa się pod innych i listy fałszywe śle. No tak. A co do Miriam
                      czy Ona wie, to znasz adres i zapytaj jak chcesz. Zaręczam cię, że wie więcej
                      niż możesz przypuszczać. To Miriam właśnie wie to o czym wam się nie śni nawet.
                      A tak w ogóle to o co ci chodzi Hiacynt? Lubisz grzebać w tym kto tam kiedyś
                      powiedział czy napisał. Prawda? Ja nie lubię bo to do niczego nie prowadzi. Weź
                      taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład. Musiał do cholery być jakiś
                      Kowalski, który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. I zobacz, jak Ty
                      Hiacynt powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie, że Hiacynt
                      mówiąc "kurwa mać" właśnie, cytuje Kowalskiego, który pierwszy
                      powiedział "kurwa mać" właśnie, tylko, że to Hiacynt powiedział "kurwa mać"
                      właśnie i to Hiacynt ponosi ciężar słów "kurwa mać" właśnie, a nie Kowalski,
                      który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty
                      mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejscu poblicznym każesz Kowalskiem zapłacić
                      kolegium za to, że pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei
                      zwolniło by cię z odpowiedzialności za słowa wypowiedziane "kurwa mać" właśnie,
                      co by godziło w dobra tegoż Kowalskiego, który jako pierwszy powiedział "kurwa
                      mać" właśnie, i to by było absurdem, bo to ty Hiacynt powiedziałeś "kurwa mać"
                      właśnie a nie Kowalski, który rzeczywiście jako pierwszy powiedział "kurwa mać"
                      właśnie, ale to ty powiedziałeś jednak "kurwa mać" właśnie, mimo, że Kowalski
                      powiedział pierwszy "kurwa mać" właśnie, ale to ty cytując Kowalskiego "kurwa
                      mać" właśnie, bierzesz na siebie autorstwo słów Kowalskiego "kurwa mać"
                      właśnie, chciaż mógłbyś twierdzić, że to nie ty powiedziałeś "kurwa mać"
                      właśnie, tylko cytowałeś Kowalskiego, który jako pierwszy powiedział "kurwa
                      mać" właśnie. Zrozumiałeś mnie Hiacynt kurwa mać właśnie?
                      Perła
                      • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 20:28
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > A widzisz Hiacynt i tu cię mam robaczku. Teraz wiadomo kto sobie założył konto
                        > roza! i paszkwile na mnie słał. Ja wskazywałem na kogo innego a pewna osoba na
                        > innego. A to ty robaczku byłeś. Hiacynt wspaniały, poranny, wiosenny,
                        > wieczorny, chmurny, wesoły i tym podobne idiotyzmy na forum piszesz. A poza to
                        > świnia co podszywa się pod innych i listy fałszywe śle. No tak. A co do Miriam
                        > czy Ona wie, to znasz adres i zapytaj jak chcesz. Zaręczam cię, że wie więcej
                        > niż możesz przypuszczać. To Miriam właśnie wie to o czym wam się nie śni nawet.
                        > A tak w ogóle to o co ci chodzi Hiacynt? Lubisz grzebać w tym kto tam kiedyś
                        > powiedział czy napisał. Prawda? Ja nie lubię bo to do niczego nie prowadzi. Weź
                        >
                        > taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład. Musiał do cholery być jakiś
                        > Kowalski, który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. I zobacz, jak Ty
                        > Hiacynt powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie, że Hiacynt
                        > mówiąc "kurwa mać" właśnie, cytuje Kowalskiego, który pierwszy
                        > powiedział "kurwa mać" właśnie, tylko, że to Hiacynt powiedział "kurwa mać"
                        > właśnie i to Hiacynt ponosi ciężar słów "kurwa mać" właśnie, a nie Kowalski,
                        > który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty
                        > mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejscu poblicznym każesz Kowalskiem zapłacić
                        > kolegium za to, że pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei
                        > zwolniło by cię z odpowiedzialności za słowa wypowiedziane "kurwa mać" właśnie,
                        >
                        > co by godziło w dobra tegoż Kowalskiego, który jako pierwszy powiedział "kurwa
                        > mać" właśnie, i to by było absurdem, bo to ty Hiacynt powiedziałeś "kurwa mać"
                        > właśnie a nie Kowalski, który rzeczywiście jako pierwszy powiedział "kurwa mać"
                        >
                        > właśnie, ale to ty powiedziałeś jednak "kurwa mać" właśnie, mimo, że Kowalski
                        > powiedział pierwszy "kurwa mać" właśnie, ale to ty cytując Kowalskiego "kurwa
                        > mać" właśnie, bierzesz na siebie autorstwo słów Kowalskiego "kurwa mać"
                        > właśnie, chciaż mógłbyś twierdzić, że to nie ty powiedziałeś "kurwa mać"
                        > właśnie, tylko cytowałeś Kowalskiego, który jako pierwszy powiedział "kurwa
                        > mać" właśnie. Zrozumiałeś mnie Hiacynt kurwa mać właśnie?
                        > Perła



                        Wiem, jest to jest Twoje ulubione słowo.
                        Pamiętaj Twój referat etymologiczny
                        i koreferat bliskiej Ci osoby na ten sam temat. Do tego dałą się wciągnąć.
                        To Twoja wina Perła. Czy ja muszę wszystko pamiętać.

                        Jeszcze pracuję.

                        Ale już Ci chce podziękować za te dwa zdania:
                        "Hiacynt wspaniały, poranny, wiosenny, wieczorny, chmurny, wesoły i tym podobne
                        idiotyzmy na forum piszesz. A poza to świnia co podszywa się pod innych i listy
                        fałszywe śle. "


                        Pamiętasz co o Kwaśniewskim pisałeś. Ja Tobie odpowiedziałem:

                        Perla, jezeli bedzie konkurs na temat i jego rozwiniecie to palma pierwszenstwa
                        Tobie sie nalezy. Dawno sie tak nie usmialem. Dostrzegam, ze czerwoni i
                        rózowi na tym portalu dostaja ostatnio po dupie. W kólko o nienawisci, czasami o
                        jadzie nienawisci. Zapetlili sie, mocni tylko w mediach.
                        Chyba trzeba pójsc w kierunku satyry, satyra "medialna" to szambo.
                        Pozdrawiam

                        Dowcip Ci opadł. A ja Ciebie oszczędzałem. Myślałem, żeś prawica.


                        • Gość: Hiacynt Re: do Perły przeprosiny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 21:43

                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          A widzisz Hiacynt i tu cię mam robaczku. Teraz wiadomo kto sobie założył konto
                          roza! i paszkwile na mnie słał. Ja wskazywałem na kogo innego a pewna osoba na
                          innego. A to ty robaczku byłeś. Hiacynt wspaniały, poranny, wiosenny,
                          wieczorny, chmurny, wesoły i tym podobne idiotyzmy na forum piszesz. A poz
                          a to świnia co podszywa się pod innych i listy fałszywe śle. No tak.
                          A co do Miriam czy Ona wie, to znasz adres i zapytaj jak chcesz. Zaręczam cię, że
                          wie więcej niż możesz przypuszczać. To Miriam właśnie wie to o czym wam się nie
                          śni nawet. A tak w ogóle to o co ci chodzi Hiacynt? Lubisz grzebać w tym kto tam
                          kiedyś powiedział czy napisał. Prawda? Ja nie lubię bo to do niczego nie prowadzi
                          Weź taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład.
                          -----------------------------------

                          Hiacynt napisał:
                          Wiem, jest to jest Twoje ulubione słowo. Pamiętaj Twój referat etymologiczny
                          i koreferat bliskiej Ci osoby na ten sam temat. Do tego dała się wciągnąć.
                          To Twoja wina Perła. Czy ja muszę wszystko pamiętać.

                          -------------------------


                          Koreferatu nie będę cytował, nie mam pewności mimo Twych zapewnień,
                          że Miriam wie co piszesz i czy to jest Wasze wspólne stanowisko.
                          Pytałem co prawda dodatkowo "Mam watpliwości, czy Miriam wie co piszesz.
                          Ja dosyć sentymentalny jestem. ", a Ty odpowiadasz: "A co do Miriam czy Ona wie,
                          to znasz adres i zapytaj jak chcesz. Zaręczam cię, że wie więcej niż możesz
                          przypuszczać."
                          Jeszcze poczekam, wczoraj list pod dębem do niej zostawiłem.

                          Ale Twoje pochwaly mogę przytoczyć:
                          Gosc portalu: Perla 07-10-2001 14:39
                          A Ty Tyu jednak chcesz aby Tobie stala sie krzywda. Zobacz jak pieknie Miriam
                          napisala o slowie "kurwa". Jak prawdziwie. Pomysl o tym poscie, naprawde warto.
                          To madre slowa sa. I bardzo wywazone. Czy Ciebie by bylo stac na cos takiego?
                          Nie! Bo Ty obsesje na punkcie Perly masz. Wszedzie mnie cytujesz, wyrywasz z
                          kontekstu. "

                          Już wiesz co mialem na myśli, że Miriam wciągnąłeś.

                          Piszesz Perła:
                          "Lubisz grzebać w tym kto tam kiedyś powiedział czy napisał."

                          Ja po prostu pamiętam. Od kiedy się zaczyna grzebanie?
                          Czy jak zacytuję twoje słowa wczorajsze, to już w nich grzebię?
                          Czyż człowiek nie odpowiada za swoje słowa i czyny?
                          Któż pisze: "O PRZESTĘPSTWIE tu jest" i sam ustala co jest przestępstwem,
                          a co nim nie jest.

                          Ale chcę Ciebie przeprosić. Napisałem "jeszcze pracuję",
                          czy dalem do zrozumienia, że dzisiaj do Ciebie napiszę.
                          Jutro ostatni list do Ciebie napiszę Perła.

                          • Gość: Perła Re: do Hacynta niejakiego IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 00:12
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            >
                            > Gość portalu: Perła napisał(a):
                            >
                            > A widzisz Hiacynt i tu cię mam robaczku. Teraz wiadomo kto sobie założył konto
                            > roza! i paszkwile na mnie słał. Ja wskazywałem na kogo innego a pewna osoba na
                            > innego. A to ty robaczku byłeś. Hiacynt wspaniały, poranny, wiosenny,
                            > wieczorny, chmurny, wesoły i tym podobne idiotyzmy na forum piszesz. A poz
                            > a to świnia co podszywa się pod innych i listy fałszywe śle. No tak.
                            > A co do Miriam czy Ona wie, to znasz adres i zapytaj jak chcesz. Zaręczam cię,
                            > że
                            > wie więcej niż możesz przypuszczać. To Miriam właśnie wie to o czym wam się nie
                            >
                            > śni nawet. A tak w ogóle to o co ci chodzi Hiacynt? Lubisz grzebać w tym kto ta
                            > m
                            > kiedyś powiedział czy napisał. Prawda? Ja nie lubię bo to do niczego nie prowad
                            > zi
                            > Weź taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład.
                            > -----------------------------------
                            >
                            > Hiacynt napisał:
                            > Wiem, jest to jest Twoje ulubione słowo. Pamiętaj Twój referat etymologiczny
                            > i koreferat bliskiej Ci osoby na ten sam temat. Do tego dała się wciągnąć.
                            > To Twoja wina Perła. Czy ja muszę wszystko pamiętać.
                            >
                            > -------------------------
                            >
                            >
                            > Koreferatu nie będę cytował, nie mam pewności mimo Twych zapewnień,
                            > że Miriam wie co piszesz i czy to jest Wasze wspólne stanowisko.
                            > Pytałem co prawda dodatkowo "Mam watpliwości, czy Miriam wie co piszesz.
                            > Ja dosyć sentymentalny jestem. ", a Ty odpowiadasz: "A co do Miriam czy Ona wie
                            > ,
                            > to znasz adres i zapytaj jak chcesz. Zaręczam cię, że wie więcej niż możesz
                            > przypuszczać."
                            > Jeszcze poczekam, wczoraj list pod dębem do niej zostawiłem.
                            >
                            > Ale Twoje pochwaly mogę przytoczyć:
                            > Gosc portalu: Perla 07-10-2001 14:39
                            > A Ty Tyu jednak chcesz aby Tobie stala sie krzywda. Zobacz jak pieknie Miriam
                            > napisala o slowie "kurwa". Jak prawdziwie. Pomysl o tym poscie, naprawde warto.
                            >
                            > To madre slowa sa. I bardzo wywazone. Czy Ciebie by bylo stac na cos takiego?
                            > Nie! Bo Ty obsesje na punkcie Perly masz. Wszedzie mnie cytujesz, wyrywasz z
                            > kontekstu. "
                            >
                            > Już wiesz co mialem na myśli, że Miriam wciągnąłeś.
                            >
                            > Piszesz Perła:
                            > "Lubisz grzebać w tym kto tam kiedyś powiedział czy napisał."
                            >
                            > Ja po prostu pamiętam. Od kiedy się zaczyna grzebanie?
                            > Czy jak zacytuję twoje słowa wczorajsze, to już w nich grzebię?
                            > Czyż człowiek nie odpowiada za swoje słowa i czyny?
                            > Któż pisze: "O PRZESTĘPSTWIE tu jest" i sam ustala co jest przestępstwem,
                            > a co nim nie jest.
                            >
                            > Ale chcę Ciebie przeprosić. Napisałem "jeszcze pracuję",
                            > czy dalem do zrozumienia, że dzisiaj do Ciebie napiszę.
                            > Jutro ostatni list do Ciebie napiszę Perła.
                            >


                            Myślałem Hiacynt żeś mądrzejszy jest. Jutra nie ma kretynie! Jak byś to zrozumiał
                            to byś wiedział. A co ty mi tu imputujesz, że ja coś z Miriam ustalam. Miriam
                            niezależna jest. Miriam jest śliczna. Miriam jest wyjątkowa. Co Ty myślisz, że ja
                            tak jak ty z Karolem czy też tam z Carminą posty ustalam? A skoro jutra nie ma to
                            nie będziesz miał do kogo pisać idioto. Pierdolę to forum, zgraję łobuzów,
                            Polaków, Żydów, Niemców i innych takich. Jak już byś tak chciał wiedzieć Hiacynt
                            to ci powiem: pierdolę to wszystko! Bo wam się pojebało nieźle. Wciskacie się w
                            ten grajdoł i to wasze życie jest. A real to nie żarty są. Prawica, lewica, itd,
                            itp. co mnie to kurwa mać obchodzi? A teraz ci powiem i tej bandzie matołów:
                            pieprzycie ciągle to samo i nikt z was nie ma odwagi napisać tego co
                            najważniejsze w życiu jest. Bo nie wiecie co tak naprawdę najważniesze jest. Bo
                            jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś pysia swego.
                            I mi tu morałów nie pierdolił. Tak, tak, zaraz zaczniesz obnosić się z obrażoną
                            miną po tym pierdolonym forum jaki skrzywdzony to ty jesteś. Przez Perłę
                            oczywiście. Jutra nie ma! Jasne? Bo jak jutro jest to znaczy, że mnie nie ma. Ja
                            sobie żyłem jak żyłem a teraz jutra nie ma. I spierdalaj mi tu z tą całą Carminą
                            i tak w ogóle. Perła - prawdziwa do dzisiaj.
                            • Gość: Hiacynt do Perły od niejakiego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 00:24
                              Gość portalu: Perła napisał(a):


                              > Myślałem Hiacynt żeś mądrzejszy jest. Jutra nie ma kretynie! Jak byś to zrozumi
                              > ał
                              > to byś wiedział. A co ty mi tu imputujesz, że ja coś z Miriam ustalam. Miriam
                              > niezależna jest. Miriam jest śliczna. Miriam jest wyjątkowa. Co Ty myślisz, że
                              > ja
                              > tak jak ty z Karolem czy też tam z Carminą posty ustalam? A skoro jutra nie ma
                              > to
                              > nie będziesz miał do kogo pisać idioto. Pierdolę to forum, zgraję łobuzów,
                              > Polaków, Żydów, Niemców i innych takich. Jak już byś tak chciał wiedzieć Hiacyn
                              > t
                              > to ci powiem: pierdolę to wszystko! Bo wam się pojebało nieźle. Wciskacie się w
                              >
                              > ten grajdoł i to wasze życie jest. A real to nie żarty są. Prawica, lewica, itd
                              > ,
                              > itp. co mnie to kurwa mać obchodzi? A teraz ci powiem i tej bandzie matołów:
                              > pieprzycie ciągle to samo i nikt z was nie ma odwagi napisać tego co
                              > najważniejsze w życiu jest. Bo nie wiecie co tak naprawdę najważniesze jest. Bo
                              >
                              > jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś pysia sweg
                              > o.
                              > I mi tu morałów nie pierdolił. Tak, tak, zaraz zaczniesz obnosić się z obrażoną
                              >
                              > miną po tym pierdolonym forum jaki skrzywdzony to ty jesteś. Przez Perłę
                              > oczywiście. Jutra nie ma! Jasne? Bo jak jutro jest to znaczy, że mnie nie ma. J
                              > a
                              > sobie żyłem jak żyłem a teraz jutra nie ma. I spierdalaj mi tu z tą całą Carmin
                              > ą
                              > i tak w ogóle. Perła - prawdziwa do dzisiaj.


                              Jakbyś jeszcze napisał, co to pisanie ma wspólnego z postem z godziny 14:54
                              podpisanym przez ciebie, to bym coś wiedział.
                              Ty tak sobie popisujesz na forum? Co ci przyjdzie do głowy?
                              Odpowiadasz za swoje pisanie?
                              Zapracowałeś na to.
                            • Gość: tyu Do Hacynta i Borsuka o naszyjnikach i bydlętach IP: 157.158.68.* 24.11.01, 11:04
                              Hiacyncie!
                              Kwiecie spod jakże odległej ściany!
                              Z reguły nie zgadzam się z Tobą i wielokrotnie jeszcze się nie zgodzę, ale
                              wiem, że mam z KIM się nie zgadzać i ża będzie to niezgoda na wysokim poziomie -
                              oby również z mojej strony.

                              Borsuku!
                              Fukasz i fukasz, a ja i tak mam Cię za zwierzątko dobrotliwe i szlachetnej
                              natury. To Twoje fukanie zwykle jest zresztą łagodne - nawet tam, gdzie walnąć
                              trzeba z całej siły. Przykład - tuż obok.

                              Niedawno napisałem do Hiacynta: kogo uważam i uważać będę już zawsze za
                              powietrze. Wierzycie mi teraz?
                              Co nie zmienia faktu, że uważając kogoś za powietrze mogę równocześnie uważać
                              go za psychopatę, ostatniego chama, człowieka bez honoru i złodzieja - a wiem,
                              co mówię...
                              Tyle. Kończę, bo wiem, że dokładnie w tej chwili jestewm potrzebny gdzie
                              indziej - i to o wiele bardziej.
                              Pozdrawiam Was szczerze.
                              tyu

                              • Gość: Tumisia Róbta co chceta. IP: 10.129.131.* 24.11.01, 12:00
                                Witam Abe,skórka twarda jak kamien.Co do mieszania wątków na forum,to nie
                                wiem,może Hiacynt opracuje jakiś regulamin,bo może za duży chaos nam sie
                                wkradnie.Pzdr.
                            • Gość: borsuk o demolowaniu mebli IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.01, 12:13
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              (obszerne fragmenty)

                              > Jutra nie ma kretynie! Jak byś to zrozumiał to byś wiedział.
                              > A skoro jutra nie ma to nie będziesz miał do kogo pisać idioto.
                              > Pierdolę to forum, zgraję łobuzów, Polaków, Żydów, Niemców i innych takich
                              > Jak już byś tak chciał wiedzieć Hiacynt to ci powiem: pierdolę to wszystko! Bo
                              > wam się pojebało nieźle.
                              > Wciskacie się w ten grajdoł i to wasze życie jest. A real to nie żarty są.
                              > Prawica, lewica, itd, itp. co mnie to kurwa mać obchodzi? A teraz ci powiem i
                              > tej bandzie matołów:
                              > pieprzycie ciągle to samo i nikt z was nie ma odwagi napisać tego co
                              > najważniejsze w życiu jest. Bo nie wiecie co tak naprawdę najważniesze jest.
                              > Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś pysia
                              > swego. I mi tu morałów nie pierdolił.
                              > Jutra nie ma! Jasne? Bo jak jutro jest to znaczy, że mnie nie ma.
                              > Ja sobie żyłem jak żyłem a teraz jutra nie ma.

                              No dobrze Perla, ale po co zaraz lamac krzesla?
                              • Gość: Tumisia Re: o demolowaniu mebli IP: 10.129.131.* 24.11.01, 12:19
                                Nic nie szkodzi,tu i tak jest remont.Pzdr.
                              • Gość: Scan Re: o demolowaniu siebie i pomocy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 13:00
                                Tak do wszystkich właściwie robaków, oplutych i zdeptanych jest tu.
                                Jest Forum albo raczej na nim był niejaki Perła. Za bosu i guru robił do
                                pewnego momentu. Było to bardziej lub mniej zabawne, ale jakoś tam istniało, a w
                                pewnych momentach to i on bardem tego F. był. I dobrze. I fajnie. I takim się
                                tego faceta pamiętało. Potem okresy ciszy przerywane paroksyzmami jobów, błota
                                wraz kurwami. I rzecz nie w tym, sadzę, że facet ma niemoc płciową twórczą
                                aktualnie. On ma jakiś problem ze sobą. Problem zyciowy, z którym on sobie nie
                                może dać rady, a który, ("perląc") - rozpierdolił mu życie. No i on krzyczy, ale
                                i bełkocze. Obraża - ale pewnie można byłoby mu pomóc ( nawet na privie) albo w
                                grupie itd itd. Choć tak to już w życiu jest, że obrażani mają obrażającego w
                                dupie. Ba, ale ja sądzę że nie ma tu na F. jakiegoś tam robala, który by odmówił
                                bliźniemu pomocy. Bo jak robale do siebie ciepło i bez jobów piszą, to znaczy że
                                oni ciepli i dobrzy są. I mogą, więcej - chcą i umieją to cieplo przekazać dalej.
                                Ładny przykład łańcuszka pewnego "Świętego". Więcej nawet, sądzę, że mimo tych
                                jobów, ktorymi wszyscy i równo zostaliśmy obdzieleni , potrafimy i chcemy pomóc
                                różnym takim dyjamentom. Pod warunkiem wszakże, że ten diament chce pomocy, nawet
                                wirtualnej. Bo w zyciu najważniejsze jest uczucie.Więcej - milość. Tylko.
                                I ja wiem, że ten diament to wie. I szuka tego. I jeśli nie będzie obrażał, to
                                pewnie to wirtualne zrozumienie i pomoc znajdzie.
                                Pozdrawiam Was i Ciebie
                                Scan

                                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                >
                                > (obszerne fragmenty)
                                >
                                > > Jutra nie ma kretynie! Jak byś to zrozumiał to byś wiedział.
                                > > A skoro jutra nie ma to nie będziesz miał do kogo pisać idioto.
                                > > Pierdolę to forum, zgraję łobuzów, Polaków, Żydów, Niemców i innych takich
                                > > Jak już byś tak chciał wiedzieć Hiacynt to ci powiem: pierdolę to wszystko
                                > ! Bo
                                > > wam się pojebało nieźle.
                                > > Wciskacie się w ten grajdoł i to wasze życie jest. A real to nie żarty są.
                                >
                                > > Prawica, lewica, itd, itp. co mnie to kurwa mać obchodzi? A teraz ci powie
                                > m i
                                > > tej bandzie matołów:
                                > > pieprzycie ciągle to samo i nikt z was nie ma odwagi napisać tego co
                                > > najważniejsze w życiu jest. Bo nie wiecie co tak naprawdę najważniesze jes
                                > t.
                                > > Bo jak byś debilu tak naprawdę wiedział co cię spotkac może to zamkąłyś py
                                > sia
                                > > swego. I mi tu morałów nie pierdolił.
                                > > Jutra nie ma! Jasne? Bo jak jutro jest to znaczy, że mnie nie ma.
                                > > Ja sobie żyłem jak żyłem a teraz jutra nie ma.
                                >
                                > No dobrze Perla, ale po co zaraz lamac krzesla?

                      • Gość: borsuk kolia z kurew IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.01, 08:27
                        Perla,
                        bardzo kunsztownie uwiles ten sznur. Efektowny, dlugi, koniec siega dna.
                        Formalizm Perla cie opanowal. Zza formy juz ani tresci, ani sensu nie widzisz.
                        Ja wiem ze w holdzie dla swej muzy robi sie najrozniejsze rzeczy.
                        Ale to mowie Ci ja - borsuk: Miriam zasluguje na cos lepszego niz naszyjnik z
                        kurew.
                        Choc moze jej takie holdy i na dobre wyjda.
                        Zrozumie np. ze jak sie ma takich przyjaciol, to juz wroga nie trzeba szukac.

                        Z powazaniem dla duzego talentu

                        borsuk
                        • Gość: Hiacynt do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 09:02
                          Gość portalu: borsuk napisał(a):

                          > Perla,
                          > bardzo kunsztownie uwiles ten sznur. Efektowny, dlugi, koniec siega dna.
                          > Formalizm Perla cie opanowal. Zza formy juz ani tresci, ani sensu nie widzisz.
                          > Ja wiem ze w holdzie dla swej muzy robi sie najrozniejsze rzeczy.
                          > Ale to mowie Ci ja - borsuk: Miriam zasluguje na cos lepszego niz naszyjnik z
                          > kurew.
                          > Choc moze jej takie holdy i na dobre wyjda.
                          > Zrozumie np. ze jak sie ma takich przyjaciol, to juz wroga nie trzeba szukac.
                          >
                          > Z powazaniem dla duzego talentu


                          Borsuku!

                          Napisałem list i sieć padła, a wraz z nią list.
                          Jedną sznur już raz upleciono, smoczyca miałą być kozłem ofiarnym
                          i do zerwania sznura posłużyła.
                          Jestem zasypany śniegiem, dlatego Twój list był o 22 sekundy szybszy
                          niż mój do Miriam.

                          Hiacynt
                          • Gość: Hiacynt Re: do Borsuka o sobocie pracującej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 09:40
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Borsuku!
                            >
                            > Napisałem list i sieć padła, a wraz z nią list.
                            > Jedną sznur już raz upleciono, smoczyca miałą być kozłem ofiarnym
                            > i do zerwania sznura posłużyła.
                            > Jestem zasypany śniegiem, dlatego Twój list był o 22 sekundy szybszy
                            > niż mój do Miriam.
                            >
                            > Hiacynt

                            Borsuku!
                            pryncypał nade mną stanął i nacisnąłem enter - stąd list mało czytelny,
                            z błędami, a napisany wyłącznie dla dokumentacji.
                            Jeden sznur upleciono pisałem, pierwszą myślą było - jedną kolię już zerwano.
                            Ale sznur lepiej się kojarzy.
                            Wybacz niechlujstwo w liście.
                            Ja pod dębem mam nadzieję skończyć polemikę, tutaj sam widzisz.

                            Hiacynt
                  • Gość: Hiacynt do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 00:10
                    Gość portalu: Perła napisał(a):


                    > Aha, Robaczki na privie taktykę uzgadniają...

                    Perła, to się projekcją nazywa.

                    Pisałem: "Nie wiem gdzie utkany był ten list, adres lubelski,
                    ale żeby mężczyzna tak pisał?"

                    Ty też cieńko przędziesz.
                    • Gość: Perła Do Hiacynta i INNYCH tu jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 16:08
                      Ten jeden post to taki perłowy eksperyment był. Chciałem sprawdzić jak tak
                      wspaniałe towarzystwo zareaguje na to.
                      Hiacynt - to, że zachowałeś się tak jak zachowałeś wzbudza mój jeszcze większy
                      podziw dla Ciebie. Jesteś na tyle inteligentny, że wiesz dobrze, że to nie było
                      nic personalnego. Gratuluję.
                      Scan - Ty jeden pisałeś z myślą o mnie - dzięki.
                      Tyu - jak zwykle tylko na oszczerstwa i bluzgi cie stać. Czy mógłbyś tak
                      wytłumaczyć dlaczego złodziejem jestem? Podobno wiesz co piszesz. To nie
                      powinieneś mieć kłopotu z tym. To wyjątkowa szansa dla ciebie aby udowodnić, że
                      Perła złodziejem jest a ty masz jaja. No tyu, do przodu, napisz co wiesz o
                      złodziejstwie moim! Odważysz się?
                      Borsuk - co ty tak ciągle o mnie i o Miriam piszesz. Sam odpowiadam za posty
                      moje. Kolie też.
                      Dziękuję również wszystkim tym, którzy przeczytali a nie napisali, za wzięcie
                      udziału w eksperymencie, perłowym oczywiście. Już nie piszcie na priv bo mi się
                      skrzynka zatyka. A jeżeli ktoś poczuł się urażony to przepraszam, przepraszam
                      oczywiście.
                      Perła
                      • Gość: Hiacynt do Perły o eksperymencie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 16:28
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > Ten jeden post to taki perłowy eksperyment był. Chciałem sprawdzić jak tak
                        > wspaniałe towarzystwo zareaguje na to.
                        > Hiacynt - to, że zachowałeś się tak jak zachowałeś wzbudza mój jeszcze większy
                        > podziw dla Ciebie. Jesteś na tyle inteligentny, że wiesz dobrze, że to nie było
                        > nic personalnego. Gratuluję.

                        Perła!

                        Mnie dotknąć może, tylko bliska mi osoba. Nie obrażam się i nie jest to żadną
                        moją zasługą. Natomiast nie widzę najmniejszego powodu, by obrażac forumowiczów,
                        w ramach eksperymentów, czy tak po prostu dla odreagowania. MOżna kogoś bardzo
                        skrzywdzić. Dlatego też, gdy istniała 5% prawdopodobieństowo, że Kryska Krysią
                        jest, pisałem jak pisałem. Nie wierzyłem w autorstwo Twojego postu z wiadomej
                        godziny, nie mieściło mi się to w głowie. Dlatego też do mnie możesz pisać co
                        chcesz, świadczy to tylko Tobie, ale gdy obrażasz innych to cóż robię?.
                        Reaguję.

                        Nasze pisanie pozostało. Ty decydujesz co jest real, co wirtual; co forum, a co
                        priv. Co jest przestępstwem, a co eksperymentem.
                        Przeczytaj uważnie nasze listy. Oczekuję poważnej odpowiedzi na nie.


                        Hiacynt

                        • Gość: Perła Re: do Hiacynta o eksperymencie jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 17:23
                          Hiacynt!

                          >Mnie dotknąć może, tylko bliska mi osoba.

                          To oczywiste jest.

                          >Nie obrażam się i nie jest to żadną moją zasługą.

                          Według mnie jest. To świadczy o klasie.

                          >Natomiast nie widzę najmniejszego powodu, by obrażac forumowiczów,

                          Ja też nie.

                          >w ramach eksperymentów, czy tak po prostu dla odreagowania.

                          A to co innego, tu się nie zgadzam bo dla mnie to forum jednym wielkim
                          eksperymentem jest.

                          >MOżna kogoś bardzo skrzywdzić.

                          Przesadzasz, skrzywdzić wirtualnie? Chyba że ktoś za często w grach
                          komputerowych z bohaterem utożsamia się.

                          >Dlatego też, gdy istniała 5% prawdopodobieństowo, że Kryska Krysią jest,
                          pisałem jak pisałem.

                          Nie znam szczegółów sprawy tej.

                          >Nie wierzyłem w autorstwo Twojego postu z wiadomej godziny, nie mieściło mi
                          się to w głowie.

                          W internecie wszystko możliwe jest.

                          >Dlatego też do mnie możesz pisać co chcesz,

                          Po tym eksperymencie już wiem, że tak.

                          >świadczy to tylko Tobie, ale gdy obrażasz innych to cóż robię?. Reaguję.

                          No nie bardzo tak z tym jest. Tyu w sposób wulgarny i wyjątkowo prostacki
                          naubliżał mi a Ty nie zareagowałeś jednak.

                          >Nasze pisanie pozostało. Ty decydujesz co jest real, co wirtual; co forum, a
                          co
                          >priv. Co jest przestępstwem, a co eksperymentem.

                          Oczywiście, że tak. Według własnego uznania tylko.

                          >Przeczytaj uważnie nasze listy. Oczekuję poważnej odpowiedzi na nie.

                          To chyba poważna odpowiedź jest.

                          Perła


                          • tyu Do ludzi honoru o definicjach 24.11.01, 20:47
                            Napisałem dziś: uważając kogoś za powietrze mogę równocześnie uważać
                            go za psychopatę, ostatniego chama, człowieka bez honoru i złodzieja...

                            Uzupełniam:
                            1. Człowiek bez honoru - chwali się publicznie intymnymi związkami z kobietą,
                            które na dodatek nigdy nie miały miejsca,
                            2. Ostatni cham - nie mając argumentów wyzywa publicznie od "ciot" itp,
                            3. Złodziej - włamuje się do cudzych skrytek na listy, po czym chełpi się tym
                            autorowi ukradzionych listów,
                            4. Psychopata - publicznie zignorowany zasypuje ignorującego SMS-ami - w
                            szczytowym okresie do kilkunastu dzienie.

                            Pozdrawiam ludzi honoru - zarówno mych zwolenników, jak i antagonistów.


                            • Gość: Miriam Re: Do ludzi honoru o definicjach___do Tyu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 23:13
                              tyu napisał(a):

                              > Napisałem dziś: uważając kogoś za powietrze mogę równocześnie uważać
                              > go za psychopatę, ostatniego chama, człowieka bez honoru i złodzieja...
                              >
                              > Uzupełniam:
                              > 1. Człowiek bez honoru - chwali się publicznie intymnymi związkami z kobietą,
                              > które na dodatek nigdy nie miały miejsca,
                              > 2. Ostatni cham - nie mając argumentów wyzywa publicznie od "ciot" itp,
                              > 3. Złodziej - włamuje się do cudzych skrytek na listy, po czym chełpi się tym
                              > autorowi ukradzionych listów,
                              > 4. Psychopata - publicznie zignorowany zasypuje ignorującego SMS-ami - w
                              > szczytowym okresie do kilkunastu dzienie.
                              >
                              > Pozdrawiam ludzi honoru - zarówno mych zwolenników, jak i antagonistów.
                              >
                              >

                              Bardzo Cię proszę Tyu, przesadziłeś z kalibrem oskarżeń.
                              Tak się składa, że osobę, do której kierujesz zawoalowane oskarżenia - znam
                              osobiście i Jego wizerunek zupełnie kłóci się z tym, co tu byłeś łaskaw napisać.
                              A poza tym, jako człowiek honoru - a w tej roli tu wystepujesz - nie powinieneś
                              publicznie takich poważnych oskarżeń insynuować.
                              Mam nadzieję, że spróbujesz wybrnąć z tej sytuacji jak człowiek honoru.
                              szczerze Ci tego życzę Miriam
                            • Gość: Carmina do tyu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 23:21
                              tyu napisał(a):

                              > Napisałem dziś: uważając kogoś za powietrze mogę równocześnie uważać
                              > go za psychopatę, ostatniego chama, człowieka bez honoru i złodzieja...
                              >
                              > Uzupełniam:
                              > 1. Człowiek bez honoru - chwali się publicznie intymnymi związkami z kobietą,
                              > które na dodatek nigdy nie miały miejsca,
                              > 2. Ostatni cham - nie mając argumentów wyzywa publicznie od "ciot" itp,
                              > 3. Złodziej - włamuje się do cudzych skrytek na listy, po czym chełpi się tym
                              > autorowi ukradzionych listów,
                              > 4. Psychopata - publicznie zignorowany zasypuje ignorującego SMS-ami - w
                              > szczytowym okresie do kilkunastu dzienie.
                              >
                              > Pozdrawiam ludzi honoru - zarówno mych zwolenników, jak i antagonistów.
                              >
                              Tyu, chyba nie mieszczę się w żdnej z tych kategorii. Ale lubie Cie. Strzała.

                              • tyu Do Carminy : o przyjaciołach i o próżni 25.11.01, 11:14
                                tyu napisał(a):

                                > Pozdrawiam ludzi honoru - zarówno mych zwolenników, jak i antagonistów.
                                >
                                Tyu, chyba nie mieszczę się w żadnej z tych kategorii. Ale lubie Cie. Strzała.


                                Carmino!
                                Ja nie piszę o zwolennikach OPCJI POLITYCZNEJ, której czasami bronię na Forum.
                                Ja piszę o SWOICH OSOBISTYCH zwolennikach i antagonistach...
                                A skoro mnie lubisz (i nawzajem!)... więc...
                                Więc potraktuję Cię, jak przyjaciel (w tym momencie Miriam wiedziałaby już, że
                                za chwilę padną słowa przyjazne, ale cierpkie. I miałaby rację!)

                                Otóż parę dni temu na Forum było, co było. Do końca utrzymałaś klasę - uznaję
                                to. Może - niemal do końca. Chodzi mi o Twoje "odreagowanie" na Bogu ducha
                                winnej lady hawk. Mam informacje z "kilku niezależnych źródeł", że bynajmniej
                                nie była to Miriam w masce! Nie wiem, jak ułożą się Wasze dalsze stosunki z
                                Miriam, obawiam się, że nienajlepiej i boleję nad tym, ale lady hawk nie ma z
                                tym nic wspólnego! Sugestia nie wprost: klasę człowieka poznaje się nie wtedy,
                                gdu zwycięża, ale - czy potrafi przyznać się do błędu i JAK to zrobi...

                                Tyle słów przyjaznych, więc - w tych okolicznościach - cierpkich.

                                Teraz już nieco cieplej.
                                Każdy ma prawo do popełniania błędów. Ty oczywiście też - zwłaszcza, że
                                atmosfera była wówczas podminowana bardzo. I Twoje przyjaciółki, które broniły
                                Cię z pełną determinacją. Determinacja, afekt... - wtedy popełnia się błędy,
                                których na zimno nie byłoby. Wiem coś o tym - sam przecież nie tak dawno temu
                                przepraszałem Forum za coś... Znając sprawę z autopsji, potępić nie mam prawa -
                                i nie chcę.

                                Są jednak osoby, które swoje prawo do błędu, do emocji, do "wyjścia z roli"
                                wyczerpały już dawno.
                                Jeśli ktoś taki teraz wpiera mi, że czarne jest białe, albo na odwrót, a
                                dowody, że jest tak, jak ja to opisałem, mam w ręku - większość nawet jest
                                zapisana na Forum
                                jeśli taki ktoś tchórzliwie kłamie, że włamał się do czyjejś poczty na jego
                                (jej) życzenie, a ja wiem, że zrobił to bez wiedzy tej osoby i w niskich
                                celach - po to, by szpiegować jej korespondencję oraz wyśmiewać w SMS-ach i
                                szantażować jej korespondentów
                                jeśli taki ktoś imputuje, że tych SMS-ów wysłał w sumie raptem parę, a tylko
                                wczoraj było ich sześć
                                jeśli taki ktoś nie potrafi stawić czoła krytykom tworzącym wątek, gdzie
                                zarzucają mu "jąkanie się k...ami", tylko tchórzliwie żebrze o wstawiennictwo
                                kobietę (dowód - wczorajszy post na Forum!), której wcześniej tyle zaszkodził -
                                a sam milczy

                                to dla mnie jest on czymś jeszcze mniej, niż powietrzem - jest próżnią.

                                Carmino!
                                Cokolwiek się stanie: czy wciąż będę Cię lubił, czy kiedyś - być może -
                                potępię - nie wiem. Wiem, że próżnią dla mnie nie będziesz. TY - nawet
                                popełniając błędy - masz charakter.

                                Pozdrawiam Cię, permanentnie życząc Ci rozwiania wszelkich chmur.
                                tyu
                            • Gość: Perła Re: Do ludzi honoru o definicjach - do Tyu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 00:35
                              Tyu napisał:

                              >Napisałem dziś: uważając kogoś za powietrze mogę równocześnie uważać
                              >go za psychopatę, ostatniego chama, człowieka bez honoru i złodzieja...

                              >Uzupełniam:
                              ɭ. Człowiek bez honoru - chwali się publicznie intymnymi związkami z kobietą,
                              >które na dodatek nigdy nie miały miejsca,

                              Jak widzę masz obsesję na punkcie moich intymnych związków. Gdzież to ja
                              publicznie o tym chwaliłem się?

                              ɮ. Ostatni cham - nie mając argumentów wyzywa publicznie od "ciot" itp,

                              Nie publicznie tylko w prywatnej rozmowie. I nie od ciot, tylko od ciotki
                              przyzwoitki.

                              ɯ. Złodziej - włamuje się do cudzych skrytek na listy, po czym chełpi się tym
                              >autorowi ukradzionych listów,

                              Rzeczywiście było coś takiego. Ale na wyraźną prośbę osoby zainteresowanej bo
                              nie mogła otworzyć swojego konta. Jak mi się udało to poinformowałem tą osobę
                              aby zmieniła hasło bo je znam. I to ty nazywasz chełpieniem się? A poza tym
                              skąd ty takie rzeczy wiesz. Ciekawe, ciekawe...

                              ɰ. Psychopata - publicznie zignorowany zasypuje ignorującego SMS-ami - w
                              >szczytowym okresie do kilkunastu dzienie.

                              Raptem wysłałem w swoim życiu kilka sms-ów do Ciebie i to aby ci pomóc. Musisz
                              przecież o czymś pisać w listach jaki to Perła jest.

                              A poza tym jesteś głupi, ciasny i naiwny, Herr Pieffke. I nie piszę tego w
                              ramach eksperymentu.

                              Perła
    • Gość: Vi@tr´ _ Raport_z_misji. . . . . . . . . . . .- FINAŁ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:15


      Cześć Moi mili.


      Jak widzicie sprawy zaszły już daleko.

      Wypoczęty, wyspany przystepuję do rozgrywki ostatecznej.


      www.nokiagame.com/final


      Jeśli "polegnę" nie myślcie o mnie źle...



      pzdr

      Vi@tr________________________[finalny]
      • Gość: Abe Re: Vi@trze!!!!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 17:26
        Czy mógłbyś przy okazji unieszkodliwić moich strazników?
        Wpuszczają do komputera na 20 minut i każą wracać z powrotem.
        Teraz wlaśnie jest to "z powrotem". sad
        • carmina Ile filizanek? 23.11.01, 18:05
          Gość portalu: Abe napisał(a):

          > Czy mógłbyś przy okazji unieszkodliwić moich strazników?
          > Wpuszczają do komputera na 20 minut i każą wracać z powrotem.
          > Teraz wlaśnie jest to "z powrotem". sad


          Tiaaaaa, no to herbatke sama wezme sobie, bo viatr walczy ze straznikami Abe, Abe
          zawrocona z powrotem, Tumisia projektuje, Hiacynt pamietliwy w Bufecie oczekuje
          na ostateczne ustalenia co do połozenia Szczecina, tete wstydzi sie, ze nie byla
          w Lublinie...no to ...do czajniczka rozgrzanego wrzatkiem wsypię po łyzeczce na
          kazda filizanke plus łyzeczka "na czajniczek". Teraz wrzątek...o...tak, dobrze.
          Pokrywka. Sie parzyć ma. Dajcie jej jakies...5-7 minut. Cytryna raczej nie
          wchodzi w gre. Jedynie mleczko, jak ktos lubi. Ja rzecz jasna - tak. Aha, wazne,
          do goracych filizanek najpierw mleczko gorace ( ! ) sie wlewa, potem herbatke.
          Podobno koneserzy herbaciani róznicę wyczują. Ale ja jakos nie. smile)) Wlewam w
          kolejnosci w Polsce znanej powszechnie, mleczko niegorace.
    • Gość: max Duszno!:) IP: *.net.bialystok.pl 23.11.01, 17:50
      czemu ta herbata taka gorąca?smile aaaa gdzie te kostki lodu leżą! wink
      • Gość: tete Lod, lody i trochę szronu IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.11.01, 20:23
        Drogi Maxiu !

        Z przyjemnoscia - waniliowe, czekoladowe, kostke lodu do zielonej herbaty ...odrobine szronu na brzeg szklanki z czym sobie zyczysz. Do zamieszania lyzeczka zdobiona macica perlowa. NIE WOLNO DZWONIC LYZECZKA W SZKLANCE.
        To tak tradycyjnie. Do znudzenia i na pohybel.

        pozdrawiam, smile) tete
        • Gość: HIacynt Re: Lod, lody i trochę szronu i śniegu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 20:33
          Gość portalu: tete napisał(a):

          > Drogi Maxiu !
          >
          > Z przyjemnoscia - waniliowe, czekoladowe, kostke lodu do zielonej herbaty ...od
          > robine szronu na brzeg szklanki z czym sobie zyczysz. Do zamieszania lyzeczka z
          > dobiona macica perlowa. NIE WOLNO DZWONIC LYZECZKA W SZKLANCE.
          > To tak tradycyjnie. Do znudzenia i na pohybel.
          >
          > pozdrawiam, smile) tete


          Tete!

          Ja poproszę lody bez herbaty jeśli można.
          Miętowe i czekoladowe.
          Umnie grubobiało.

          pozdrawiam

          Hiacynt Śnieżny

        • max_bialystock "miłuj blizniego swego jak siebie samego" :)) 24.11.01, 09:52



          pozdrawiam Egona! smile
        • max_bialystock SORRY to do innego watku! mialem inne okienko 24.11.01, 09:53
          SERDECZNIE PRZEPRASZAM!


          moja pomyłka! sad(( WYBACZCIE!
        • max_bialystock do TeTe :)) 24.11.01, 10:01
          hihismile) GLURP...

          wink
    • Gość: Vi@tr´ Ostatni_raport_ ?_______________________;-))) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 22:50

      Zmęczony po walce smile))


      Życzę Wam snów kolorowych...


      www.nokiagame.com/plpl/n764ehdsgcyYBVDgebrf/gst_thanks.html


      smile)))


      Vi@tr_____________________[zbawiciel]
      • Gość: Vi@tr´ ***_Raport_z_misji____czyli ____A_F_E_R_A__!___ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 09:52
        Gość portalu: Vi@tr´ napisał(a):

        > Zmęczony po walce smile))
        > Życzę Wam snów kolorowych...
        >
        >
        www.nokiagame.com/plpl/n764ehdsgcyYBVDgebrf/gst_thanks.html
        >
        > smile)))
        > Vi@tr_____________________[zbawiciel]


        A TU AFERA !!

        Podczas WIELKIEGO FINAŁU Nokia Game....

        PADŁY SERWERY i bajzel się odsłonił szczery smile))))


        Dziś od rana wielu internautów którym nie udało się skończyć etapu
        wysyła majle do Gamemastera.
        NOKIA anulowała punkty zdobyte przez wszystkich graczy w 2 i 3 etapie finału !

        Nie było źle ...

        A więc "normalnie" kończy się ...



        smile))

        Vi@tr______________________[¤]
    • Gość: Grzywacz Re: Hiacyncie,czy przetrwałeś?Herbatka w......... IP: 10.128.138.* 23.11.01, 22:54
      Wy jesteście niezmordowani znowu brednie (jak po dobrych proszkach) no i
      oczywiście ten sam skład, ameryki w ten sposób nie odkryjecie.
      • Gość: Hiacynt Re: Hiacyncie,czy przetrwałeś?Herbatka w......... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 23:07
        Gość portalu: Grzywacz napisał(a):

        > Wy jesteście niezmordowani znowu brednie (jak po dobrych proszkach) no i
        > oczywiście ten sam skład, ameryki w ten sposób nie odkryjecie.



        Ale nicka zminiłeś.
        Już mozna się do Ciebie normalnie Grzywaczu zwracać.
        Ameryka odkryta. Masz inne propozycje?


        • tete Brednie w skladzie - do Hiacynta 24.11.01, 00:07
          Byc moze Grzywacz chcialby odkryta Ameryke odkryc dla siebie po raz drugi. Wlasciwie dlaczego nie ?
          Ja na forum np. odkrywam rzeczy dawno przez innych odkryte - i oczy mam okragle ze zdziwienia ... Chyba zmienie nick na "zdziwiona" "zaskoczona" lub "wiecznie wstrzasnieta".
          Drugie wyjscie : przestac sie dziwic - przyjac konwencje - jest na dzisiaj chyba zbyt trudne.

          pozdrawiam, smile) tete
          • Gość: Hiacynt Re: Brednie w skladzie - do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 00:15
            tete napisał(a):

            > Byc moze Grzywacz chcialby odkryta Ameryke odkryc dla siebie po raz drugi. Wlas
            > ciwie dlaczego nie ?
            > Ja na forum np. odkrywam rzeczy dawno przez innych odkryte - i oczy mam okragle
            > ze zdziwienia ... Chyba zmienie nick na "zdziwiona" "zaskoczona" lub "wieczni
            > e wstrzasnieta".
            > Drugie wyjscie : przestac sie dziwic - przyjac konwencje - jest na dzisiaj chyb
            > a zbyt trudne.
            >
            > pozdrawiam, smile) tete


            Tete

            U mnie śnieg, pisałem w Jarzębinie Białej.
            Moze teraz też u Ciebie. Ale może za wcześnie.
            Grzywacz to nas gość z Piwnicy,
            w krytyce sztucznej już nie robi

            Dobranoc ponowne ostateczne smile

            Hiacynt Sobotni



    • Gość: Tumisia Wymknęło mi się spod kontroli. IP: 10.129.131.* 24.11.01, 09:13
      Witam porannie i w deszczu ze śniegiem.Pogoda pod psem. Jak by tu poprawić
      sobie humor.Jest na to tylko jedna rada w tej sytuacji.Dobry sprawdzony przepis
      na smażoną skórke pomarańczową.Zapach rozchodzący się dookoła jest mi potrzebny
      od zaraz.Pzdr.
      • Gość: Vi@tr´ Re: Wymknęło mi się spod kontroli. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 09:40
        Gość portalu: Tumisia napisał(a):

        >Dobry sprawdzony przepis na smażoną skórke pomarańczową.

        > Zapach rozchodzący się dookoła jest mi potrzebny od zaraz.Pzdr.


        Tumisiu smile)

        Rozsiewaj ten poprawiający nastrój zapach...
        Też potrzebuję podniesienia na duchu.

        THX 4 U

        smile)

        Vi@tr________________________[przekręcony]
        • Gość: Tumisia Re: Wymknęło mi się spod kontroli. IP: 10.129.131.* 24.11.01, 09:49
          Moze tu mamy komedię pomyłek,bo niedoczytane wątki,lub czytane same tytuły moga
          być rozumiane opatrznie.W zeszłym roku skórka była dobra, ale chyba dodałam za
          duzo cukru Czekam na moje koleżanki Abe,Carminę,Mag i Tete ,moze coś mi
          pomogą.Pzdr.
          • Gość: Abe Re: Witaj Tumisiu :))))))) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 10:58
            Tumisiu,
            przyciągnął mnie tu ten zapach.
            W sprawie skorki nie przejmuj się.
            W dużej ilości cukru lepiej się zachowa.
            A po rozgryzieniu i tak daje tę leciutką goryczkę.
            Dokładnie tyle, ile trzeba.
            Już niedługo trzba zacząć myśleć o świątecznych wypiekach.

            Abe z porannym kubasem herbaty.
            Czasem piję ją z plasterkiem pomarańczy zamiast cytryny. Słowo!
            • bykk Re: przepraszam,że się tu... 24.11.01, 11:34
              Przepraszam,że się "wtrancam"!
              Co się porobiło?
              Perełka,Borsuk,Hiacynt i inni:"Pax między chrześcijany"!!!
              pozdrawiam po wypiciu herbatki tzw. "góralki"smile))
              Ps.Perełka,Hiacynt stuknij do mnie
              • Gość: Hiacynt Re: przepraszam,że się tu... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 11:56
                bykk napisał(a):

                > Przepraszam,że się "wtrancam"!
                > Co się porobiło?
                > Perełka,Borsuk,Hiacynt i inni:"Pax między chrześcijany"!!!
                > pozdrawiam po wypiciu herbatki tzw. "góralki"smile))
                > Ps.Perełka,Hiacynt stuknij do mnie

                Bykku!
                "przepraszam,że się tu..." - chyba notorycznie to czynisz smile

                Pamietasz jak pastereczka Kryska chciała na Ciebie kijka wziąć?

                "Szanowny Bykk-u,
                Pewnie to milo (dla Hiacynta) zes Go bronil.
                Ale nie szarzuj miedzy baba a kwiatkiem.
                Dla siebie stworzeni ...niezrozumiale dla innych.
                Pomiedzy rozki ...caluje.
                Spokojnej nocy zycze.
                Swojska - Krysia"

                Tak było. Od naszej Kryski się rozpoczęło.
                Kryski nie ma i nie wiadomo czy istniała.

                Bykku, boje toczę wyłącznie na forum.
                Jeżeli uważasz, że o czymś koniecznie powinienem wiedzieć
                to napisz, ja stukać nie będę.

                hiacynt#@poczta.gazeta.pl


                Hiacynt
            • Gość: Tumisia Witaj Abe. IP: 10.129.131.* 24.11.01, 12:06
              Żle mi się wpisał post "Róbta co chceta",a napisałam,że skórka twarda jak
              kamień.Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: carmina witajcie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 12:58
                Gość portalu: Tumisia napisał(a):

                > Żle mi się wpisał post "Róbta co chceta",a napisałam,że skórka twarda jak
                > kamień.Pozdrawiam serdecznie.


                No wiec tak: ide sobie zasniezonym traktem w Burano jak gdyby nigdy nic, a
                tu...smuga zapachu, cudo! mówię wam, cud istny, aromat egzotyki, cieplych
                wypieków, odświetnosci bakaliowej, slowem: Tumisia skorki smazy. Viscie, na
                cukrze to sie robi, LOL.
                I tak, za tą smugą, omijając grząskie trzęsawiska, dotarłam bezpiecznie do
                Herbaciarni. Ciesze się, że Was widze. Ja dzis od goracej czekolady zaczelam,
                potem spacerek. Wczoraj - cudowny kameralny koncert nocny - kocham bardów. Moze
                znowu cos odkurze, za jakis czas jednak. Pozdro.
                Pozdro.
                • Gość: borsuk Re: witajcie! IP: *.dip.t-dialin.net 24.11.01, 13:39
                  Carmino w snieznych gwiazdeczkach,
                  fajnie masz, z Hiacyntem po sniegu mozecie sobie spacerowac.
                  A u mnie deszcz, plucha listowadowa taka, ze sie nawet powstania nie chce robic.
                  Dlatego tylko od czasu do czasu od ksiazki powstaje, na forum zajrze.
                  A dyskusja toczy sie leniwie, slowa padaja wolno jak te platki sniegu na Burano.
                  Para uszla, moze mroz zamrozil.
                  Milego spaceru Wam zycze, jak juz kakao wypijecie.


                  • Gość: Carmina Re: witajcie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 14:08
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Carmino w snieznych gwiazdeczkach,
                    > fajnie masz, z Hiacyntem po sniegu mozecie sobie spacerowac.
                    > A u mnie deszcz, plucha listowadowa taka, ze sie nawet powstania nie chce robic
                    > .
                    > Dlatego tylko od czasu do czasu od ksiazki powstaje, na forum zajrze.
                    > A dyskusja toczy sie leniwie, slowa padaja wolno jak te platki sniegu na Burano
                    > .
                    > Para uszla, moze mroz zamrozil.
                    > Milego spaceru Wam zycze, jak juz kakao wypijecie.
                    >

                    Borsie, gwiazdki na twym torsie w piekne futro ubranym.
                    Hiacynt, jak czytam wyzej, niestety pracuje pod czujnym okiem pryncypała
                    surowego. Spacer moj wilczy był, jak zwykle, bracia moi ze mna szli. Krótką
                    piesn posłalam ku niebu z polany samotnej, i tyle. Borsuki rozumieja tę nutę,
                    tylko nie bój się, tam duzo smoczych melodii pobrzmiewa smile)))
                    A jak czekolade wypije, to musze zaleglosci zawodowe nadganiac. Wiec pozdro z
                    futrem w tle. smile

                    • Gość: Miriam Huśtawki___________________huśtawki________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 21:24
                      Jeden jest rytm jeden rytm,
                      ważny jest wydech i wdech
                      nasyć się dzisiaj oddechem, nasyć się dzisiaj za trzech,
                      bo raz tylko dany ci czas
                      ani on twój ani czyj
                      z czasem się wszystko ustoi
                      żyj na huśtawce żyj!

                      jeden jest rytm jeden rytm
                      jeden jest węgiel i tlen
                      zwykłą losu koleją praca posiłek i sen
                      jeden przypada na dzień
                      świt jeden i jeden zmrok
                      jedni się łudzą nadzieją a drudzy równają krok

                      Pozwalam sobie zacytować Jacka Kleyffa, który poeta jest według mnie.
                      A dlaczego pozwalam sobie? Bo tak. Różne terminy na człowieka przychodzą, są
                      takie," że tylko gryźc twarde metale". I czasem zdarzy się komuś straszny dzień,
                      straszliwy dzień. Jeden z takich, co to z życiem, jak z tygrysem oko w oko
                      stoisz. Ten tekst powyżej nie ma znamion różwego puszka do puderniczki, prawda?
                      Trochę studzi. Przynajmniej mnie. Minął kolejny dzień. Oby mi się takie, jakie
                      minęły nie powtórzyły. Amen.
                      Czytając nasze niektóre i moje ostatnie posty - dzisiaj - westchnęłam tak, że aż
                      huragan się chwilowo na moim strychu zerwał, co są "płucami północnego wiatru" i
                      dymnik zaklekotał. Szczerze.
                      Co nas nie złamie, to nas umocni. Czy odnajdziemy w sobie jeszcze siłę i chęć,
                      żeby znowu rozmawiać ze sobą?
                      Z westchnieniem - Miriam
                      • tyu Re: Huśtawki___huśtawki...___oby już nie takie... 24.11.01, 21:41
                        Gość portalu: Miriam napisał(a):

                        > Różne terminy na człowieka przychodzą, są takie," że tylko gryźć twarde
                        > metale". I czasem zdarzy się komuś straszny dzień, straszliwy dzień.
                        > Jeden z takich, co to z życiem, jak z tygrysem oko w oko stoisz.
                        > Ten tekst powyżej nie ma znamion różwego puszka do puderniczki, prawda?
                        > Trochę studzi. Przynajmniej mnie. Minął kolejny dzień. Oby mi się takie, jakie
                        > minęły nie powtórzyły. Amen.
                        > Czytając nasze niektóre i moje ostatnie posty - dzisiaj - westchnęłam tak,
                        > że aż huragan się chwilowo na moim strychu zerwał, co są "płucami północnego
                        > wiatru" i dymnik zaklekotał. Szczerze.
                        > Co nas nie złamie, to nas umocni. Czy odnajdziemy w sobie jeszcze siłę i chęć,
                        > żeby znowu rozmawiać ze sobą?
                        > Z westchnieniem - Miriam


                        Mam nadzieję, że Twój koszmar na jawie - jak zły sen - wreszcie minął?
                        No to rozmawiajmy NADAL ze sobą! Kilka osób, acz nadal zdegustowanych
                        niegdysiejszym rozwojem sytuacji, na pewno chętnie to zrobi. Ja - na pewno tak.
                        A "twardych metali" nie gryź - posłuchaj rad specjalisty!
                        Z odradzającym się uśmiechem - tyu

                      • Gość: Abe Re: Huśtawki___________________huśtawki________ IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 23:28
                        Wiesz co Miriam,
                        jeśli ma to dla Ciebie jakieś znaczenie, to wierzę w szczerość Twoich odczuć.
                        Naprawdę. Tylko, że inni ludzie też mają swoje realne problemy - często być
                        może większe, niźli jesteśmy to sobie w stanie wyobrazić i może warto o tym
                        pamiętać zanim zdecydujemy się publicznie odreagować nasze prywatne stresy.
                        Czy kiepska forma wystarczająco usprawiedliwia nasze huśtawki, bezpardonowy
                        atak na kogokolwiek, a tym bardziej na ludzi, ktorych uważamy za swoich
                        przyjaciół?
                        Masz moją głowę w zamian za głowę Carminy. Czy możesz już na tym poprzestać?
                        Mam śmiałość prosić Cię o to, ponieważ jestem pewna, że nigdy się już nie
                        spotkamy - ani tutaj, ani gdziekolwiek indziej.

                        Czy możesz ten jeden raz wyjątkowo nie uznać mojego postu za marudzenie?
                        Nie odpisuj, proszę.
                        Ania Banaszak.

                        • Gość: Miriam ____________________________mimo wszystko.... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 23:38
                          Gość portalu: Abe napisał(a):

                          > Wiesz co Miriam,
                          > jeśli ma to dla Ciebie jakieś znaczenie, to wierzę w szczerość Twoich odczuć.
                          > Naprawdę. Tylko, że inni ludzie też mają swoje realne problemy - często być
                          > może większe, niźli jesteśmy to sobie w stanie wyobrazić i może warto o tym
                          > pamiętać zanim zdecydujemy się publicznie odreagować nasze prywatne stresy.
                          > Czy kiepska forma wystarczająco usprawiedliwia nasze huśtawki, bezpardonowy
                          > atak na kogokolwiek, a tym bardziej na ludzi, ktorych uważamy za swoich
                          > przyjaciół?
                          > Masz moją głowę w zamian za głowę Carminy. Czy możesz już na tym poprzestać?
                          > Mam śmiałość prosić Cię o to, ponieważ jestem pewna, że nigdy się już nie
                          > spotkamy - ani tutaj, ani gdziekolwiek indziej.
                          >
                          > Czy możesz ten jeden raz wyjątkowo nie uznać mojego postu za marudzenie?
                          > Nie odpisuj, proszę.
                          > Ania Banaszak.
                          >

                          Mimo wszystko muszę, Abe. Każdy tak postapiłby - pocieszam się.
                          Nie chcę niczyjej głowy.
                          Do Carminy napisałam list.
                          Nie uznaję niczego za marudzenie.
                          Masz rację - wszyscy mają problemy.
                          To przykre, że się nie spotkamy. Naprawdę.
                          Mnie także potrafi być przykro. I jest mi przykro.
                          Ja o nic nie proszę

                          Miriam
                          • tyu Re: ____mimo wszystko.... do Ani-Abe i Marii 24.11.01, 23:43
                            Aniu! Czy przeczytałaś mój list?
                            Przemyśl wszystko jeszcze raz, proszę!

                            Ty, Mario, również.

                            Pozdrawiam Was obie serdecznie.

                            • Gość: ethanol Re: ____mimo wszystko.... do Ani-Abe i Marii IP: 151.112.27.* 25.11.01, 02:00
                              ty miriam juz przestan sie nad soba uzalac
                              tobie by sie przydal porzadny kop w dupe
                              i wszystko by ci sie wyprostowalo
                              • tyu Re: ____mimo wszystko.... do Ani-Abe i Marii 25.11.01, 16:30
                                Gość portalu: ethanol napisał(a):

                                > ty miriam juz przestan sie nad soba uzalac
                                > tobie by sie przydal porzadny kop w dupe
                                > i wszystko by ci sie wyprostowalo


                                A nie mówiłem że ten ethanol, to nawet nie istota człekokształtna?
    • jenisej Perla, Perla ty wariacie .... 25.11.01, 02:32
      Nie wiem dla kogo pracujesz. Czy dla lubelskiego k.k. czy dla UOP-u ? Po co
      prowokujesz ludzi na Forum, bol zadajesz ? Takie nazistowskie eksperymenty
      robiono juz na Zydach. Uczen zdolny jest ..? I kto Ciebie trenowal? Dupek
      jestes; nawet taka glupia Abe skopala Ci tylek. Podciagnij sie. I nie
      eksperymentuj nawet na robaczkach. To wszystko ZYWE jest !!!
      • Gość: Hiacynt do Jenisej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 08:36
        jenisej napisał(a):

        > Nie wiem dla kogo pracujesz. Czy dla lubelskiego k.k. czy dla UOP-u ? Po co
        > prowokujesz ludzi na Forum, bol zadajesz ? Takie nazistowskie eksperymenty
        > robiono juz na Zydach. Uczen zdolny jest ..? I kto Ciebie trenowal? Dupek
        > jestes; nawet taka glupia Abe skopala Ci tylek. Podciagnij sie. I nie
        > eksperymentuj nawet na robaczkach. To wszystko ZYWE jest !!!





        Może jesteś U2 równieź? MOże Kryska?
        Wiem w kogo ten post miał uderzyć, szyte zbyt grubymi nićmi.
        Jakaś zorientowana jesteś w pisaniu i w zadawaniu ciosów.
        To już było, zmień repertuar.

        • Gość: Tumiasia Do Hiacynta. IP: 10.129.131.* 25.11.01, 08:44
          Dzień dobry!
          Hiacyncie,też sobie myślałam,że robią eksperymenty na ludziach w internecie
          i na to nie ma mocnych.Dlatego wszystkie miejsca juz rozwalone.A dzisiaj jest
          niedziela,jeszcze nie wszysczy wstali,a obiad rodzinny czas szykować.Co pijesz
          w niedzielę rano?Pozdrawiam.
          • Gość: Hiacynt Do Tumisi o powrocie na forum IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 09:14
            Gość portalu: Tumiasia napisał(a):

            > Dzień dobry!
            > Hiacyncie,też sobie myślałam,że robią eksperymenty na ludziach w internecie
            > i na to nie ma mocnych.Dlatego wszystkie miejsca juz rozwalone.A dzisiaj jest
            > niedziela,jeszcze nie wszysczy wstali,a obiad rodzinny czas szykować.Co pijesz
            > w niedzielę rano?Pozdrawiam.

            Tumisiu!

            Dzień dobry.





            Droga Tumisiu!

            Pamiętasz jak pisałaś:
            "A ja poprosze herbatke wisniowa.Mam nowy nick,moze Hiacyntowi sie spodoba?
            Ten smutek przez internet przechodzi .Pzdr"

            Twoja pamięć o mnie, czyli Ty Tumisiu miałaś olbrzymi udział
            w moim powrocie na forum.
            Otworzyłaś wątek:
            Zaczynamy od poczatku Data: 19-10-2001
            I zdziwimy sie jak usiedli poslowie i bedziemy dyskutowac,kto jest prawica,a
            kto lewica.U nas to jest tak, ze nazwa nic nie mówi.Ale nudzic to sie nie
            bedziemy.Powstala nowa fala w radio nadajaca relacje z Sejmu.Czy ktos wie jaka
            to dlugosc fali? Pozdrawiam jesiennie.

            I reakcyjnie napisałem:

            Ja, Hiacynt - Reakcjonista Notoryczny,
            za Twa pamiec hiacyntowa w tym miejscu dziekuje.
            Hiacynt Listopadowy

            Dziękuję Tumisiu! Ty pewnie o tym nie wiedziałaś.
            Że miałaś tak duży udział w moim powrocie, a za mną pojawiłą się Carmina
            tego samego dnia z "Nieskalanie czystym niebem nad Burano.
            Nie pozwolić na rozwalanie jest. Jak zaleczyć rany?
            I jak uczynić by ofiar nie było nowych.

            Herbatkę wiśniową poproszę.

            Twój Hiacynt

            ps. dzisiaj napiszę kilka ważnych listów, ale brak czasu
            Pamietasz Anię z Bezludnej Wyspy? Do niej też napiszę, wytłumaczę się.
            • Gość: Tumisia Wieczorem IP: 10.129.131.* 25.11.01, 09:18
              Dobrze,wieczorem poczytam.Pzdr.
          • Gość: Tumisia Errata. IP: 10.129.131.* 25.11.01, 09:16
            To moze już zajme się lepiej obiadem.Pzdr.
            • witekjs Re: Do_____MIRIAM____i____Wszystkich______________ 25.11.01, 11:36
              Miriam.Z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem Twoje wczorajsze posty.
              Myślę,że wszyscy odebrali je podobnie.Cieszę się,że może ponownie bedziemy
              mogli z sobą rozmawiać z sympatią i szacunkiem,których mamy prawo od siebie
              oczekiwać.To może być coś zupełnie nowego,dla nas wszystkich ciekawego i
              przyjemnego.
              Pozdrawiam Ciebie i całą Naszą Gromadkę.
              Witek
              • Gość: Hiacynt Witku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 11:54
                witekjs napisał(a):

                > Miriam.Z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem Twoje wczorajsze posty.
                > Myślę,że wszyscy odebrali je podobnie.Cieszę się,że może ponownie bedziemy
                > mogli z sobą rozmawiać z sympatią i szacunkiem,których mamy prawo od siebie
                > oczekiwać.To może być coś zupełnie nowego,dla nas wszystkich ciekawego i
                > przyjemnego.
                > Pozdrawiam Ciebie i całą Naszą Gromadkę.
                > Witek



                Witku!

                Piszesz: "z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem
                Twoje wczorajsze posty".

                Cóż w tych postach odnalazłeś? Cóż w nich przeczytałeś?
                Jakie słowa do Cibie dotarły?
                Ja niczego nie wyczytałem.
                Ani jednego słowa opod dębem nie przytałem jakiego
                należałoby by oczekiwać.
                Bardzo różnie widzimy najprostsze sytuacje.
                Proszę, wytłumacz mi cóż takiego Miriam napisała,
                co Ciebie taką otuchą napawa.
                Czytałeś list Abe? Czytałeś list Carminy?
                Czytałeś moje listy?
                Obrażamy publicznie, popełniamy publicznie blędy
                a prywatnie przepraszamy, a czasem nawet nie przepraszamy.
                Wytłumacz mi.

                Hiacynt
                • witekjs Re:Hiacyncie 25.11.01, 12:05
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > witekjs napisał(a):
                  >
                  > > Miriam.Z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem Twoje wczorajsze p
                  > osty.
                  > > Myślę,że wszyscy odebrali je podobnie.Cieszę się,że może ponownie bedziemy
                  >
                  > > mogli z sobą rozmawiać z sympatią i szacunkiem,których mamy prawo od siebi
                  > e
                  > > oczekiwać.To może być coś zupełnie nowego,dla nas wszystkich ciekawego i
                  > > przyjemnego.
                  > > Pozdrawiam Ciebie i całą Naszą Gromadkę.
                  > > Witek
                  >
                  >
                  >
                  > Witku!
                  >
                  > Piszesz: "z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem
                  > Twoje wczorajsze posty".
                  >
                  > Cóż w tych postach odnalazłeś? Cóż w nich przeczytałeś?
                  > Jakie słowa do Cibie dotarły?
                  > Ja niczego nie wyczytałem.
                  > Ani jednego słowa opod dębem nie przytałem jakiego
                  > należałoby by oczekiwać.
                  > Bardzo różnie widzimy najprostsze sytuacje.
                  > Proszę, wytłumacz mi cóż takiego Miriam napisała,
                  > co Ciebie taką otuchą napawa.
                  > Czytałeś list Abe? Czytałeś list Carminy?
                  > Czytałeś moje listy?
                  > Obrażamy publicznie, popełniamy publicznie blędy
                  > a prywatnie przepraszamy, a czasem nawet nie przepraszamy.
                  > Wytłumacz mi.
                  >
                  > Hiacynt
                  ______________________
                  Drogi Hiacyncie.Z tego co przeczytałem/po wysłaniu mojego postu/ w ostatnich
                  listach Carminy, obawiam się,że widziałem/chciałem widzieć znacznie więcej niż
                  było.Znaczyć to może,że jestem zbyt naiwny na to co się tutaj dzieje.
                  Pozdrawiam serdecznie.Witek
                  • Gość: Hiacynt Witku - proszę o odpowiedź IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 13:20
                    witekjs napisał(a):

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > witekjs napisał(a):
                    > >
                    > > > Miriam.Z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem Twoje wczoraj
                    > sze p
                    > > osty.
                    > > > Myślę,że wszyscy odebrali je podobnie.Cieszę się,że może ponownie bed
                    > ziemy
                    > > > mogli z sobą rozmawiać z sympatią i szacunkiem,których mamy prawo od
                    > siebie
                    > > > oczekiwać.To może być coś zupełnie nowego,dla nas wszystkich ciekaweg
                    > o i
                    > > > przyjemnego.
                    > > > Pozdrawiam Ciebie i całą Naszą Gromadkę.
                    > > > Witek
                    > > Witku!
                    > >
                    > > Piszesz: "z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem
                    > > Twoje wczorajsze posty".
                    > >
                    > > Cóż w tych postach odnalazłeś? Cóż w nich przeczytałeś?
                    > > Jakie słowa do Cibie dotarły?
                    > > Ja niczego nie wyczytałem.
                    > > Ani jednego słowa opod dębem nie przytałem jakiego
                    > > należałoby by oczekiwać.
                    > > Bardzo różnie widzimy najprostsze sytuacje.
                    > > Proszę, wytłumacz mi cóż takiego Miriam napisała,
                    > > co Ciebie taką otuchą napawa.
                    > > Czytałeś list Abe? Czytałeś list Carminy?
                    > > Czytałeś moje listy?
                    > > Obrażamy publicznie, popełniamy publicznie blędy
                    > > a prywatnie przepraszamy, a czasem nawet nie przepraszamy.
                    > > Wytłumacz mi.
                    > >
                    > > Hiacynt
                    > ______________________
                    > Drogi Hiacyncie.Z tego co przeczytałem/po wysłaniu mojego postu/ w ostatnich
                    > listach Carminy, obawiam się,że widziałem/chciałem widzieć znacznie więcej niż
                    > było.Znaczyć to może,że jestem zbyt naiwny na to co się tutaj dzieje.
                    > Pozdrawiam serdecznie.Witek

                    witekjs napisał(a):

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > witekjs napisał(a):
                    > >
                    > > > Miriam.Z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem Twoje wczoraj
                    > sze p
                    > > osty.
                    > > > Myślę,że wszyscy odebrali je podobnie.Cieszę się,że może ponownie bed
                    > ziemy
                    > >
                    > > > mogli z sobą rozmawiać z sympatią i szacunkiem,których mamy prawo od
                    > siebi
                    > > e
                    > > > oczekiwać.To może być coś zupełnie nowego,dla nas wszystkich ciekaweg
                    > o i
                    > > > przyjemnego.
                    > > > Pozdrawiam Ciebie i całą Naszą Gromadkę.
                    > > > Witek
                    > >
                    > >
                    > >
                    > > Witku!
                    > >
                    > > Piszesz: "z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem
                    > > Twoje wczorajsze posty".
                    > >
                    > > Cóż w tych postach odnalazłeś? Cóż w nich przeczytałeś?
                    > > Jakie słowa do Cibie dotarły?
                    > > Ja niczego nie wyczytałem.
                    > > Ani jednego słowa opod dębem nie przytałem jakiego
                    > > należałoby by oczekiwać.
                    > > Bardzo różnie widzimy najprostsze sytuacje.
                    > > Proszę, wytłumacz mi cóż takiego Miriam napisała,
                    > > co Ciebie taką otuchą napawa.
                    > > Czytałeś list Abe? Czytałeś list Carminy?
                    > > Czytałeś moje listy?
                    > > Obrażamy publicznie, popełniamy publicznie blędy
                    > > a prywatnie przepraszamy, a czasem nawet nie przepraszamy.
                    > > Wytłumacz mi.
                    > >
                    > > Hiacynt
                    > ______________________
                    > Drogi Hiacyncie.Z tego co przeczytałem/po wysłaniu mojego postu/ w ostatnich
                    > listach Carminy, obawiam się,że widziałem/chciałem widzieć znacznie więcej niż
                    > było.Znaczyć to może,że jestem zbyt naiwny na to co się tutaj dzieje.
                    > Pozdrawiam serdecznie.Witek


                    Witku!

                    Specjalnie Ciebie prosiłem. Wytłumacz mi.
                    Pytałem. Cóż w tych listach odnalazłeś?
                    Przepraszam, ale nie pisz o swojej naiwności.

                    Ponownie proszę o odpowiedź. Rozszerzonym listem, przepraszam za literówki w
                    tamtym - ale nie jestem wolny, a sprawa ważna.

                    Masz Witku pecha do mnie. Masz wielkiego pecha, bo ty o miłowaniu forumowym, a ja
                    o prawdzie piszę. Po raz kolejny.
                    Czy można na kłamstwie i krzywdzie coś budować?
                    W moim ciemnogrodzkim świecie jest prosto. Tak, tak i nie, nie.
                    Pamietasz jak po sprawie banowania napisałem: Witku, nie znalazłeś właściwych
                    słów. Pamiętasz?
                    Nie wiem tylko czy dodałem - przykro mi..
                    Carmina w Twojej obronie wystąpiła, a Ty co po powrocie uczyniłeś? Wyznałeś
                    prawdę? Znalazłeś właściwe słowa, czy schowałeś głowę w piasek. Przecież wiesz
                    dlaczego tę sprawę tak rozdmuchano?
                    Pisałem do Borsuka: "Smoczyca niewinna - oto mój krótki manifest. Nie można z
                    naszej Smoczycy
                    zrobić Owcy Ofiarnej. Forum wzięte dzięki Carminie z Burano. Czy wszyscy oślepli?
                    Nikt już nikogo nie wyrzuci - solidarność na forum, to dzieło naszej Smoczycy
                    Borsuku. "
                    Gdzie wtedy Witku byłeś?
                    Teraz Abe chce opuścić forum. Witku, nie słyszę Ciebie. Gdzie Twój głos?
                    Pozdrawiasz całą gromadkę. Czyż tak spaczony masz obraz rzeczy?

                    Piszesz do Miriam: "z niezwykle przyjemnym zaskoczeniem przeczytałem Twoje
                    wczorajsze posty". Cóż w tych postach odnalazłeś? Cóż w nich przeczytałeś? Jakie
                    słowa do Ciebie dotarły? Ja niczego nie wyczytałem.
                    Ani jednego słowa pod dębem nie przeczytałem takiego, jakiego należałoby by
                    oczekiwać. Bardzo różnie widzimy najprostsze sytuacje. Proszę, wytłumacz mi cóż
                    takiego Miriam napisała, co Ciebie taką otuchą napawa.
                    Obrażamy publicznie, popełniamy publicznie blędy a prywatnie przepraszamy, a
                    czasem nawet nie przepraszamy. Wytłumacz mi.
                    Wtedy ja się ustosunkuję do Twoich słów.

                    pozdrawiam

                    Hiacynt


              • Gość: borsuk Re: Do_____MIRIAM____i____Wszystkich______________ IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 14:44
                Pieknie piszesz Witku. Ja tez z radoscia i przyjemnoscia odebralem wczorajsze
                posty Miriam. Przynajmniej niektore.
                Chyba wszystkim chodzi o to, zebysmy, jak piszesz
                : "ponownie ... mogli z sobą rozmawiać z sympatią i szacunkiem,których mamy
                prawo od siebie oczekiwać"

                Tylko mnie przeszkadza to "ponownie". Ja juz naprawde jestem troche zmeczony
                tym, ze jest fajnie, ze jest spokoj, a potem Miriam atakuje w najmniej
                spodziewanym momencie.
                I ponownie, i ponownie, i ponownie.

                Dlugo siedzialem w nocy szukajac przyczyny niecheci dwoch inteligentnych,
                dobrze piszacych kobiet.
                Chyba znalazlem:

                Jedna chodzi po ziemi.
                Druga po chmurach.

                Jedna jest zywiolem, matka, opiekunka.
                Druga zamysleniem, zwiewnoscia, kruchym stworzeniem.

                Jedna bierze Cie za ramie i porywa ze soba
                Druga mowi omdlewajaco: ach zanies mnie...

                Jedna cieszy bycie w gronie przyjaciol
                Drugo cieszy bycie w gronie wielbicieli

                Jedna zyje.
                Druga gra.

                Dla jednej zycie jest gra.
                Dla drugiej gra jest zyciem.

                Jedna jest fajna.
                Druga jest OK.

                I wszystko jest fajnie, to jest tylko forum, jak lubi mawiac Perla.

                I jezeli wreszcie bedziemy mogli liczyc na to, ze Miriam juz na stale sie do
                nas przysiadzie i przestanie byc nieufna i przeczulona, jezeli doceni szczerosc
                Carminy, dobroc anielska tete, zlosliwy, ale przedniej marki dowcip Abe,
                prostolinijnosc Hiacynta, blyskotliwa inteligencje za wymalpianiem maxia,
                zywosc Scana, dobrodusznosc Tumisi, logike civica, rozdrapy Kratesa i zalety
                wielu wielu innych tu nie wymienionych i na koniec polubi przynudzanie borsuka,
                to moze byc tak jak mowisz:

                "To może być coś zupełnie nowego,dla nas wszystkich ciekawego i
                przyjemnego."

                Ale tego nie osiagnie sie tylko zaklinaniem deszczu. Pare spraw musi byc do
                konca powiedzianych.
                Czy masz cos do dodania w tej sprawie?

                pozdrowienia serdeczne

                borsuk
            • carmina Do Tuy - cierpkie słowa od przyjaciela 25.11.01, 11:52
              Przeczytałam co napisałeś do mnie wyżej, ledwo to dostrzegłam w tłumie innych
              wypowiedzi więc odpisuje w miejscu łatwiejszym do odnalezienia.
              Doceniam zyczliwość pzrebijającą z Twojej wypowiedzi do mnie. I myślę, ze ja w
              takiej sytuacji też mam prawo do szczerości i szczypty cierpkości. Otóż i ona:
              tyu nie daj się nabierać. Za starzy jestesmy na dzieciecą naiwność. Tzn, super
              jest ją mieć, ale w pewnych granicach.
              Wiadomo doskonale kim jest/była lady_hawk. Takie zagrania, wprowadzanie cieni
              własnych do jakiejs sprawy jest chore. Albo porażająco głupie. Cien ma
              wyrobione zdanie, popiera kogos i zaprasza. Kogos ocenia i krytykuje. Paranoja.
              Prowadzi do teatru jednego aktora, w wielu rolach. Ja w czyms takim nie bede
              uczestniczyc.
              Na koniec uwaga krótka o nowych nickach: Jeśli ktoś się skompromituje i musi
              zaczynać od początku, nie powinien wciągać swojego nowego nicka do swoich
              starych rozgrywek. Wystarczy już, że znany nick zaczyna mówić egzaltownym
              sporanem.
              Wszystko co mamy w tym wirtualnym, dziwnym świecie to imie. Kazdy nick, by
              istniec musi uzywać słow. W realu mowi sie "moje słowo droższe pieniedzy", cóz
              dopiero tu, gdzie słowa tkaja nasza postac. Odpowiedzialność za słowa wzrasta.
              Trzeba dbac o swoje imie. Nie szastać nim. Tak to rozumiem. Wszystko ma swoje
              granice. Umoczysz - zaczynasz od poczatku. Twoje prawo sieciowe - ale czysto
              zaczac trzeba.
              Pozdrowienia od zwolenniczki niezrazonej. smile
              • Gość: Miriam Re: Do Tyu - słów kilka i o carminowej konfuzji IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 12:31
                carmina napisał(a):

                > Przeczytałam co napisałeś do mnie wyżej, ledwo to dostrzegłam w tłumie innych
                > wypowiedzi więc odpisuje w miejscu łatwiejszym do odnalezienia.
                > Doceniam zyczliwość pzrebijającą z Twojej wypowiedzi do mnie. I myślę, ze ja w
                > takiej sytuacji też mam prawo do szczerości i szczypty cierpkości. Otóż i ona:
                >
                > tyu nie daj się nabierać. Za starzy jestesmy na dzieciecą naiwność. Tzn, super
                > jest ją mieć, ale w pewnych granicach.
                > Wiadomo doskonale kim jest/była lady_hawk. Takie zagrania, wprowadzanie cieni
                > własnych do jakiejs sprawy jest chore. Albo porażająco głupie. Cien ma
                > wyrobione zdanie, popiera kogos i zaprasza. Kogos ocenia i krytykuje. Paranoja.
                >
                > Prowadzi do teatru jednego aktora, w wielu rolach. Ja w czyms takim nie bede
                > uczestniczyc.
                > Na koniec uwaga krótka o nowych nickach: Jeśli ktoś się skompromituje i musi
                > zaczynać od początku, nie powinien wciągać swojego nowego nicka do swoich
                > starych rozgrywek. Wystarczy już, że znany nick zaczyna mówić egzaltownym
                > sporanem.
                > Wszystko co mamy w tym wirtualnym, dziwnym świecie to imie. Kazdy nick, by
                > istniec musi uzywać słow. W realu mowi sie "moje słowo droższe pieniedzy", cóz
                > dopiero tu, gdzie słowa tkaja nasza postac. Odpowiedzialność za słowa wzrasta.
                > Trzeba dbac o swoje imie. Nie szastać nim. Tak to rozumiem. Wszystko ma swoje
                > granice. Umoczysz - zaczynasz od poczatku. Twoje prawo sieciowe - ale czysto
                > zaczac trzeba.
                > Pozdrowienia od zwolenniczki niezrazonej. smile
                _________________________________________________________________________________

                No tak. niedziela, w piecu salamandra, kot obok. Otwieram forum. Sprostowanie.
                Dwoje ludzi się myli. I nie wiedzą o tym. Więc wybaczyć trzeba. Najpierw do Tyu.
                Nikt nie włamywał się do mojej skrzynki pocztowej. Nikt i nigdy. To bardzo
                ciężkie oskarżenie i trzeba je wyjaśnić. Nikt nie kradł moich sms-ów. TO
                NIEPRAWDA!
                To jest moja ostatnia ingerencja w sprawie Panów obojga i dalej wyjaśniać lub
                nie - sami będziecie sobie. To już Wasz wybór. Uznałam, że w tym miejscu muszę
                raz jeszcze wyjaśnić.
                Drugie oskarżenie, to już skierowane nie bezpośrednio ale do mnie, jakobym użyła
                nicka Lady_hawk - jest niesłuszne. Nigdy nie korzystałam z czyichś nicków. nie
                widzę takiej potrzeby. Carmina się znowu myli. Oskarża - bezpodstawnie. Ta sprawa
                się wyjaśni, tak jak i tamta, o zbanowaniu Witka. Także kwestię "egzaltowanego
                sopranu" pozostawiam - komu innemu, nie sobie. Tak, to paranoja.
                Pozdrawiam Państwa oboje - Miriam
                • Gość: Miriam Re: Do Tyu and ALL - o Perle - wyjasnienie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 12:56
                  Jeszcze raz - Perła nigdy nie "żebrał o wstawiennictwo" moje - gdziekolwiek.
                  Była taka sytuacja, widzę, że musze o tym napisać i pewnie moja wina, że nie
                  napisałam wcześniej. Kiedyś zablokowane zostało jedno z moich kont - odrzucało
                  hasło. Zwróciłam się do Perły z prośbą aby pomógł mi i podałam mu moje hasło.
                  Problem został usunięty i Perła oddzwonił z informacją, że jest ok, oraz z
                  prośbą abym weszła w swoje konto i zmieniła hasło. Co tez uczyniłam. To
                  wszystko. Więcej problemów nie miałam z kontami.
                  Pozdrowienia Miriam
                  • Gość: Perła Re: Do Miriam IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 14:02
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Jeszcze raz - Perła nigdy nie "żebrał o wstawiennictwo" moje - gdziekolwiek.
                    > Była taka sytuacja, widzę, że musze o tym napisać i pewnie moja wina, że nie
                    > napisałam wcześniej. Kiedyś zablokowane zostało jedno z moich kont - odrzucało
                    > hasło. Zwróciłam się do Perły z prośbą aby pomógł mi i podałam mu moje hasło.
                    > Problem został usunięty i Perła oddzwonił z informacją, że jest ok, oraz z
                    > prośbą abym weszła w swoje konto i zmieniła hasło. Co tez uczyniłam. To
                    > wszystko. Więcej problemów nie miałam z kontami.
                    > Pozdrowienia Miriam

                    Dziękuję Ci Miriam, że wyjaśniłaś to wyjątkowo przykre dla mnie posądzenie. Nie
                    jest tajemnicą, że jestem informatykiem - programistą i takie posądzenia godzą w
                    moją etykę zawodową, a to dla mnie bardzo ważne jest. Można pisać o mnie co się
                    chce ale to już było wchodzenie w moje sprawy zawodowe.
                    Pozdrawiam Cię serdecznie - Perła
                    • Gość: Hiacynt Do Miriam i Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 14:17
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      >
                      > > Jeszcze raz - Perła nigdy nie "żebrał o wstawiennictwo" moje - gdziekolwie
                      > k.
                      > > Była taka sytuacja, widzę, że musze o tym napisać i pewnie moja wina, że n
                      > ie
                      > > napisałam wcześniej. Kiedyś zablokowane zostało jedno z moich kont - odrzu
                      > cało
                      > > hasło. Zwróciłam się do Perły z prośbą aby pomógł mi i podałam mu moje has
                      > ło.
                      > > Problem został usunięty i Perła oddzwonił z informacją, że jest ok, oraz z
                      >
                      > > prośbą abym weszła w swoje konto i zmieniła hasło. Co tez uczyniłam. To
                      > > wszystko. Więcej problemów nie miałam z kontami.
                      > > Pozdrowienia Miriam
                      >
                      > Dziękuję Ci Miriam, że wyjaśniłaś to wyjątkowo przykre dla mnie posądzenie. Nie
                      >
                      > jest tajemnicą, że jestem informatykiem - programistą i takie posądzenia godzą
                      > w
                      > moją etykę zawodową, a to dla mnie bardzo ważne jest. Można pisać o mnie co się
                      >
                      > chce ale to już było wchodzenie w moje sprawy zawodowe.
                      > Pozdrawiam Cię serdecznie - Perła


                      Cieszę się, że widzę Was w doskonałej formie polemicznej
                      i w świetnym samopoczuciu.
                      Dla mnie tajemnicą było, że jesteś informatykiem.
                      Czy pamietasz co pisałeś o mnie w aspekcie Róży?
                      Chyba informatyk uczulony na swą etykę zawodową
                      nie powinien tak mnie oskarżać??

                      Do sedna zmierzajcie, proszę. Wiele pytań do Was skierowałęm.
                      Już raz udało się odwrócić kota ogonem i z Carminą opuściłem forum.
                      Teraz chodzi o wiecej osób, nie pozwolę na to.

                      Hiacynt
                      • Gość: Perła Re: Do Hiacynta WYJAŚNIENIE jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 14:22
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        > >
                        > > > Jeszcze raz - Perła nigdy nie "żebrał o wstawiennictwo" moje - gdziek
                        > olwie
                        > > k.
                        > > > Była taka sytuacja, widzę, że musze o tym napisać i pewnie moja wina,
                        > że n
                        > > ie
                        > > > napisałam wcześniej. Kiedyś zablokowane zostało jedno z moich kont -
                        > odrzu
                        > > cało
                        > > > hasło. Zwróciłam się do Perły z prośbą aby pomógł mi i podałam mu moj
                        > e has
                        > > ło.
                        > > > Problem został usunięty i Perła oddzwonił z informacją, że jest ok, o
                        > raz z
                        > >
                        > > > prośbą abym weszła w swoje konto i zmieniła hasło. Co tez uczyniłam.
                        > To
                        > > > wszystko. Więcej problemów nie miałam z kontami.
                        > > > Pozdrowienia Miriam
                        > >
                        > > Dziękuję Ci Miriam, że wyjaśniłaś to wyjątkowo przykre dla mnie posądzenie
                        > . Nie
                        > >
                        > > jest tajemnicą, że jestem informatykiem - programistą i takie posądzenia g
                        > odzą
                        > > w
                        > > moją etykę zawodową, a to dla mnie bardzo ważne jest. Można pisać o mnie c
                        > o się
                        > >
                        > > chce ale to już było wchodzenie w moje sprawy zawodowe.
                        > > Pozdrawiam Cię serdecznie - Perła
                        >
                        >
                        > Cieszę się, że widzę Was w doskonałej formie polemicznej
                        > i w świetnym samopoczuciu.
                        > Dla mnie tajemnicą było, że jesteś informatykiem.
                        > Czy pamietasz co pisałeś o mnie w aspekcie Róży?
                        > Chyba informatyk uczulony na swą etykę zawodową
                        > nie powinien tak mnie oskarżać??
                        >
                        > Do sedna zmierzajcie, proszę. Wiele pytań do Was skierowałęm.
                        > Już raz udało się odwrócić kota ogonem i z Carminą opuściłem forum.
                        > Teraz chodzi o wiecej osób, nie pozwolę na to.
                        >
                        > Hiacynt

                        Akurat tu masz rację co do Róży. Ten jeden raz przesadziłem mimo, że to żarty
                        były. Przepraszam Cię Hiacynt za to.

                        pozdrawiam - Perła

                      • Gość: Miriam Re: Do Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 15:38
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        > >
                        > > > Jeszcze raz - Perła nigdy nie "żebrał o wstawiennictwo" moje - gdziek
                        > olwie
                        > > k.
                        > > > Była taka sytuacja, widzę, że musze o tym napisać i pewnie moja wina,
                        > że n
                        > > ie
                        > > > napisałam wcześniej. Kiedyś zablokowane zostało jedno z moich kont -
                        > odrzu
                        > > cało
                        > > > hasło. Zwróciłam się do Perły z prośbą aby pomógł mi i podałam mu moj
                        > e has
                        > > ło.
                        > > > Problem został usunięty i Perła oddzwonił z informacją, że jest ok, o
                        > raz z
                        > >
                        > > > prośbą abym weszła w swoje konto i zmieniła hasło. Co tez uczyniłam.
                        > To
                        > > > wszystko. Więcej problemów nie miałam z kontami.
                        > > > Pozdrowienia Miriam
                        > >
                        > > Dziękuję Ci Miriam, że wyjaśniłaś to wyjątkowo przykre dla mnie posądzenie
                        > . Nie
                        > >
                        > > jest tajemnicą, że jestem informatykiem - programistą i takie posądzenia g
                        > odzą
                        > > w
                        > > moją etykę zawodową, a to dla mnie bardzo ważne jest. Można pisać o mnie c
                        > o się
                        > >
                        > > chce ale to już było wchodzenie w moje sprawy zawodowe.
                        > > Pozdrawiam Cię serdecznie - Perła
                        >
                        >
                        > Cieszę się, że widzę Was w doskonałej formie polemicznej
                        > i w świetnym samopoczuciu.
                        > Dla mnie tajemnicą było, że jesteś informatykiem.
                        > Czy pamietasz co pisałeś o mnie w aspekcie Róży?
                        > Chyba informatyk uczulony na swą etykę zawodową
                        > nie powinien tak mnie oskarżać??
                        >
                        > Do sedna zmierzajcie, proszę. Wiele pytań do Was skierowałęm.
                        > Już raz udało się odwrócić kota ogonem i z Carminą opuściłem forum.
                        > Teraz chodzi o wiecej osób, nie pozwolę na to.
                        >
                        > Hiacynt

                        Wiesz Hiacynt, to co piszesz, świadczy, że niczego nie rozumiesz lub nie ma w
                        Tobie takiej woli czy gotowości. Ogniskowa Twojej optyki została drastycznie
                        skrócona, mam nadzieję chwilowo. Jesteś w nastroju bojowym ( nie mylić z
                        balowym). Ja w takim nie jestem. Natomiast refleksja mnie nachodzi, o co
                        właściwie ten krzyk i rwetes.
                        "należy unikać małostkowości, pedanterii i tępej dosłowności" Wiesz czyje są to
                        słowa? Weź je sobie w krew swoją jako i ja biorę. Co Ty na to? Cień księżyca
                        posyłam - Miriam
              • Gość: borsuk Awantura o ..sie IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 13:50
                Moja wina, moja wina, moja wina.

                To ja sobie wymyslilem, ze to Miriam, jako lady_hawk sonduje nastroje na forum.
                Byloby to bardzo zrozumiale, po tym jak sama, bez sensu rzucila sie bronic
                przez nikogo juz nie atakowanej Kryski, poobrazala wszystkich i miala prawo sie
                spodziewac, ze jej nick moze budzic alergiczne rakcje.

                To ja caly czas rozmawiajac z lady_hawk rozmawialem z Miriam. Zreszta
                lady_hawk, jako prawdziwa wielbicielka Miriam, przyswoila juz sobie nawet jej
                styl.

                Podzielilem sie tym pdejrzeniem z Carmina i wszystko byloby dobrze, gdyby nie
                wmieszal sie Perla. To w koncu przez niego zawalilo sie wszystko, co zdawalo
                sie juz powoli stabilizowac. Nie wiem co chcial osiagnac.
                Jedno jest jasne: napewno nie chodzilo mu o obrone Miram. Wszyscy pisali do
                niej milo, Carmina ostroznie sie wstrzymywala, wszystko bylo juz na najlepszej
                drodze. Tylko on jeszcze musial jatrzyc i draznic. Az koncu mu sie udalo.


                Tak wiec nie Carmina tu winna pomylki, a ja.

                Kajam sie przed Carmina, przepraszam Miriam.

                • Gość: Perła Re: Awantura o ..sie - Borsuk IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 14:07
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Moja wina, moja wina, moja wina.
                  >
                  > To ja sobie wymyslilem, ze to Miriam, jako lady_hawk sonduje nastroje na forum.
                  >
                  > Byloby to bardzo zrozumiale, po tym jak sama, bez sensu rzucila sie bronic
                  > przez nikogo juz nie atakowanej Kryski, poobrazala wszystkich i miala prawo sie
                  >
                  > spodziewac, ze jej nick moze budzic alergiczne rakcje.
                  >
                  > To ja caly czas rozmawiajac z lady_hawk rozmawialem z Miriam. Zreszta
                  > lady_hawk, jako prawdziwa wielbicielka Miriam, przyswoila juz sobie nawet jej
                  > styl.
                  >
                  > Podzielilem sie tym pdejrzeniem z Carmina i wszystko byloby dobrze, gdyby nie
                  > wmieszal sie Perla. To w koncu przez niego zawalilo sie wszystko, co zdawalo
                  > sie juz powoli stabilizowac. Nie wiem co chcial osiagnac.
                  > Jedno jest jasne: napewno nie chodzilo mu o obrone Miram. Wszyscy pisali do
                  > niej milo, Carmina ostroznie sie wstrzymywala, wszystko bylo juz na najlepszej
                  > drodze. Tylko on jeszcze musial jatrzyc i draznic. Az koncu mu sie udalo.
                  >
                  >
                  > Tak wiec nie Carmina tu winna pomylki, a ja.
                  >
                  > Kajam sie przed Carmina, przepraszam Miriam.
                  >
                  >


                  No tak Borsuk, znalazłeś sobie kozła ofiarnego. Bardzo wygodne to jest.
                  pozdrawiam - Perła
                  • Gość: borsuk Re: Awantura o ..sie - Borsuk IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 14:48
                    no nie koziol to Ty nie jestes. W zyciu.
                    Ale to wlasnie Twoje posty stale zaognialy sytuacje.
                    Nie da sie ukryc.

                    pozdro

                    borsuk
                • Gość: Carmina Borsuku kochany..... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 16:27
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Moja wina, moja wina, moja wina.
                  >
                  > To ja sobie wymyslilem, ze to Miriam, jako lady_hawk sonduje nastroje na forum.
                  >
                  > Byloby to bardzo zrozumiale, po tym jak sama, bez sensu rzucila sie bronic
                  > przez nikogo juz nie atakowanej Kryski, poobrazala wszystkich i miala prawo sie
                  >
                  > spodziewac, ze jej nick moze budzic alergiczne rakcje.
                  >
                  > To ja caly czas rozmawiajac z lady_hawk rozmawialem z Miriam. Zreszta
                  > lady_hawk, jako prawdziwa wielbicielka Miriam, przyswoila juz sobie nawet jej
                  > styl.
                  >
                  > Podzielilem sie tym pdejrzeniem z Carmina i wszystko byloby dobrze, gdyby nie
                  > wmieszal sie Perla. To w koncu przez niego zawalilo sie wszystko, co zdawalo
                  > sie juz powoli stabilizowac. Nie wiem co chcial osiagnac.
                  > Jedno jest jasne: napewno nie chodzilo mu o obrone Miram. Wszyscy pisali do
                  > niej milo, Carmina ostroznie sie wstrzymywala, wszystko bylo juz na najlepszej
                  > drodze. Tylko on jeszcze musial jatrzyc i draznic. Az koncu mu sie udalo.
                  >
                  >
                  > Tak wiec nie Carmina tu winna pomylki, a ja.
                  >
                  > Kajam sie przed Carmina, przepraszam Miriam.

                  ...to nic nie da. Co najwyzej ja, dzieki tym atakom wiem jakich mam pzryjaciół,
                  prawdziwych. Uczciwych. Wspaniałych. Ponad forumowo. Ale..ale...juz Abe oddala za
                  mnie swoja glowe. Nic to nie dało. Twoja tez bedzie na marne.
                  Ja swoj smoczy rozum mam. Widze rzeczy. I napisałam jak bylo z lady_ha samą
                  prawde. Nie bierz winy na siebie, bo jej w Tobie nie ma. Ani okruszyny winy
                  Twojej. Lady Ha taka czy inna, cieniem byla czyims, brac udzial w "aferze"
                  chciala w masce. Ale stylu wlasnego ukryc sie nie da. Kazdy pisze w jakis tam
                  swoj sposob. I nie ma wiekszego znaczenia, kto czy co to było. Maske ubralo nie
                  dla uczciwego celu. Nie dla nowego poczatku. To była taktyka, pokretna i
                  nieuczciwa. I taka jest prawda.
                  A ja moge wlaczac opcje ignore, chyba nie mozna nikogo na forum zmuszac do
                  rozmowy wbrew jego woli? smile
                  A Ty jestes zbyt prawy na to co tu sie dzieje. I masz futro, moze podszyte
                  chitynka, moze. A mowiłam, a mówiłam - smocze łuski jednak rules. LOL. Pozdro
                  serdeczne.


              • Gość: Perła Re: Do Carminy o POSĄDZENIACH jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 13:55
                Carmima, z Tobą widzę tylko można herbatkę pić, bo gdy przychodzi do poważnych
                spraw to masz problemy.
                1. Sprawa banowania - pomylilaś się
                2. Sprawa moja, że oskarżyłem kogoś o rozsyłanie wirusów - pomyliłaś się. To
                Terek oskarżył Maxa.
                3. Oskarżasz teraz Miriam o podszywanie się pod inny nick - mylisz się. To inna
                osoba jest. Niebawem przekonasz się o tym.

                Ile jeszcze można tak NIEODPOWIEDZIALNIE mylić się? Lepiej wstaw wodę na kawę.
                Dla Witka na podniesienie ciśnienia, bo tu z Hiacyntem zgadzam się całkowicie.
                Wicio nawypisywał bzdur, zostawił Cię samą a teraz rżnie głupa i udaje
                skrzywdzonego na dodatek.
                Perła
                • Gość: Carmina Do Perły w punktach też IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 15:25
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Carmima, z Tobą widzę tylko można herbatkę pić, bo gdy przychodzi do poważnych
                  > spraw to masz problemy.
                  > 1. Sprawa banowania - pomylilaś się
                  > 2. Sprawa moja, że oskarżyłem kogoś o rozsyłanie wirusów - pomyliłaś się. To
                  > Terek oskarżył Maxa.
                  > 3. Oskarżasz teraz Miriam o podszywanie się pod inny nick - mylisz się. To inna
                  >
                  > osoba jest. Niebawem przekonasz się o tym.
                  >
                  > Ile jeszcze można tak NIEODPOWIEDZIALNIE mylić się? Lepiej wstaw wodę na kawę.
                  > Dla Witka na podniesienie ciśnienia, bo tu z Hiacyntem zgadzam się całkowicie.
                  > Wicio nawypisywał bzdur, zostawił Cię samą a teraz rżnie głupa i udaje
                  > skrzywdzonego na dodatek.
                  > Perła


                  Ja nie z kazdym herbatke pije, z panem na pewno nie. Poczytaj Pan swoje posty
                  niedawne, my do innych lokali chodzimy. I wyjasniam po raz ostatni:
                  1. Sprawa banowania: nie pomylilam sie, ja komus uwierzylam i nie odzruciłam
                  prosby o pomoc. Wyszło bardzo źle. Przepraszalam, ale pan kopales dalej,
                  nienasycony. Wałkujesz to do dzis. Nie ma sensu Cie pzrepraszac.
                  2. Pomowienie o pomowienie - blahostka jest przy Twoich wyczynach i "waszych"
                  klamstwach.
                  3. Lady-hawk: mowie to co wiem i wszyscy wiedza: nick to był wprowadzony
                  sztucznie do odgrywanej akurat sceny dramatycznej, akt III albo IV albo ktorys
                  juz tam na tym forum. Kolejny, niby - nowy pionek do starej rozgrywki. I jeszcze
                  z róznych stron prosby dostaje prywatne jak mam ten cien traktowac. Żałosne. I
                  uwaga! Przestepstwo forumowe: proba manipulacji na priwie. A jak tam w koncu
                  sobie poustalacie, kto to naprawde jest, ten cien ptasi, mnie to i tak nie
                  obchodzi. Mam prawo go ignorowac, prawda?
                  4. Kryska - ekstra babeczka była, troche meski typ, ale świetna. Lubie smiac sie
                  szczerze czytajac ciete posty, chocby i we mnie godzily. Nie mialam nic przeciwko
                  niej. Intrygowala mnie. Nie za moja przyczyna znikla. Sama jestem ciekawa czemu
                  tak nagle?

                  Ja jeszcze niedawno do pana pisalam, ze pan masz wartosciowy nick , zes pan
                  polemista dobry. Według mnie pan sie skompromitowales nieodwracalnie, a gromiac
                  ethanola za chamstwo, hypokryzja sie rzadka wykazales. Menelskie klimaty pan tu
                  wprowadziles skuteczniej niz ktokolwiek inny do tej pory. Ja pana jak unikalam,
                  tak unikac bede, nie zaczepiaj mnie pan wiecej. Nie odpowiem na kolejne klamstwa,
                  kopanie, bluzgi. Idz pan swoja pokrecona sciezka, a mnie wiecej nie wolaj.
                • Gość: Hiacynt o POSĄDZENIACH do Miriam i Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 15:49
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Carmima, z Tobą widzę tylko można herbatkę pić, bo gdy przychodzi do poważnych
                  > spraw to masz problemy.
                  > 1. Sprawa banowania - pomylilaś się
                  > 2. Sprawa moja, że oskarżyłem kogoś o rozsyłanie wirusów - pomyliłaś się. To
                  > Terek oskarżył Maxa.
                  > 3. Oskarżasz teraz Miriam o podszywanie się pod inny nick - mylisz się. To inna
                  >
                  > osoba jest. Niebawem przekonasz się o tym.
                  >
                  > Ile jeszcze można tak NIEODPOWIEDZIALNIE mylić się? Lepiej wstaw wodę na kawę.
                  > Dla Witka na podniesienie ciśnienia, bo tu z Hiacyntem zgadzam się całkowicie.
                  > Wicio nawypisywał bzdur, zostawił Cię samą a teraz rżnie głupa i udaje
                  > skrzywdzonego na dodatek.
                  > Perła


                  Napisałem dwa dni temu - Perła masz wybór. To były
                  skierowane do Was obojga słowa.
                  Nie mogę się rozpisywać, gdyż z dzieckiem lekcje odrabiam LOL
                  - ma kolokwium. Wieczorem dopiero znajdę czas. To będzie akt oskarżenia.
                  Mieliście dużo czasu, żeby zwykłe przepraszam powiedzieć.
                  Trudno po wiadrach pomyj wylanych, nawet krzywo się uśmiechać,
                  a taki uśmiech zdaje się Miriam dostrzegała. Ale przeprosiny
                  było elementarnym obowiązkiem. Ty też za ten post z godziny bodajże 14.58
                  powinieneś prosić o wybaczenie. Było to niegodne pisanie.
                  Każdy z nas błędy popełnia, każdy inne. Ale znajmy miarę rzeczy. Ja wszystko
                  pamiętam,a cytaty to tylko kwestia jak długo dany wątek będzie się otwierał.

                  Jeżeli chodzi o Lady Hawk, to była według mnie brudna gra.
                  Kiedyś napisałem do Miriam o "howgh" - indiańskim powiedzeniu
                  którego użyła i o Skórzanej Pończosze. Jest prawie niemożliwym,
                  żeby ktoś nowy pisał tak prowokacyjnie przypadkowo, że "hawk" mówią
                  indianie. Właśnie Lady napisałą hawk - i dodała - tak mawiają indianie.
                  Może przedstawi nam kumpelę, która weźmie na siebie pisanie w stylu miriamowym.
                  To była brudna gra, świadomie chciano mnie w błąd wprowadzić, ale pech
                  jestem z Ciemnogrodu. Z Lady Hawk nie miałem przyjemności rozmowy,
                  tylko napisałem że przypomina mi osławioną dumasowską Milady,
                  Miriam oczytana wie jak rolę Lady Hawk postrzegałem w wątku.

                  Jeszcze macie czas. Posądzenia i fakty.

                  Hiacynt
                  • Gość: Miriam Re: o POSĄDZENIACH do Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 15:56
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Carmima, z Tobą widzę tylko można herbatkę pić, bo gdy przychodzi do poważ
                    > nych
                    > > spraw to masz problemy.
                    > > 1. Sprawa banowania - pomylilaś się
                    > > 2. Sprawa moja, że oskarżyłem kogoś o rozsyłanie wirusów - pomyliłaś się.
                    > To
                    > > Terek oskarżył Maxa.
                    > > 3. Oskarżasz teraz Miriam o podszywanie się pod inny nick - mylisz się. To
                    > inna
                    > >
                    > > osoba jest. Niebawem przekonasz się o tym.
                    > >
                    > > Ile jeszcze można tak NIEODPOWIEDZIALNIE mylić się? Lepiej wstaw wodę na k
                    > awę.
                    > > Dla Witka na podniesienie ciśnienia, bo tu z Hiacyntem zgadzam się całkowi
                    > cie.
                    > > Wicio nawypisywał bzdur, zostawił Cię samą a teraz rżnie głupa i udaje
                    > > skrzywdzonego na dodatek.
                    > > Perła
                    >
                    >
                    > Napisałem dwa dni temu - Perła masz wybór. To były
                    > skierowane do Was obojga słowa.
                    > Nie mogę się rozpisywać, gdyż z dzieckiem lekcje odrabiam LOL
                    > - ma kolokwium. Wieczorem dopiero znajdę czas. To będzie akt oskarżenia.
                    > Mieliście dużo czasu, żeby zwykłe przepraszam powiedzieć.
                    > Trudno po wiadrach pomyj wylanych, nawet krzywo się uśmiechać,
                    > a taki uśmiech zdaje się Miriam dostrzegała. Ale przeprosiny
                    > było elementarnym obowiązkiem. Ty też za ten post z godziny bodajże 14.58
                    > powinieneś prosić o wybaczenie. Było to niegodne pisanie.
                    > Każdy z nas błędy popełnia, każdy inne. Ale znajmy miarę rzeczy. Ja wszystko
                    > pamiętam,a cytaty to tylko kwestia jak długo dany wątek będzie się otwierał.
                    >
                    > Jeżeli chodzi o Lady Hawk, to była według mnie brudna gra.
                    > Kiedyś napisałem do Miriam o "howgh" - indiańskim powiedzeniu
                    > którego użyła i o Skórzanej Pończosze. Jest prawie niemożliwym,
                    > żeby ktoś nowy pisał tak prowokacyjnie przypadkowo, że "hawk" mówią
                    > indianie. Właśnie Lady napisałą hawk - i dodała - tak mawiają indianie.
                    > Może przedstawi nam kumpelę, która weźmie na siebie pisanie w stylu miriamowym.
                    > To była brudna gra, świadomie chciano mnie w błąd wprowadzić, ale pech
                    > jestem z Ciemnogrodu. Z Lady Hawk nie miałem przyjemności rozmowy,
                    > tylko napisałem że przypomina mi osławioną dumasowską Milady,
                    > Miriam oczytana wie jak rolę Lady Hawk postrzegałem w wątku.
                    >
                    > Jeszcze macie czas. Posądzenia i fakty.
                    >
                    > Hiacynt

                    Mam do Ciebie prośbę. Jesli chcesz cos do mnie powiedzieć - kieruj słowa do mnie.
                    Nie jeszcze do kogoś. Jest tyle zaciętości w większości postów, że jesliby choć
                    odrobinę , jedną setną zamienić na dobrą wolę, byłoby super.
                    W sprawie Lady_Hawk - jeszcze raz i ostatni - powtarzam, to nie byłam ja. nie
                    widze powodu by chadzać pod innym nickiem niż Miriam. Sprawa się wyjaśni z
                    pewnością. Osoba, która użyła tego nicku na pewno o tym powie. Nie jest
                    moją "kumpelą" - nie znam znaczenia tego słowa, jest znajomą tak moja jak i Twoją
                    z forum. I sądzę, że nie będzie widziała powodu, dla którego nie miałaby
                    przedstawić się w pełni.
                    Miriam
                    Jestem o to spokojna.
                    • Gość: Hiacynt do Miriam i Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 16:20
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):


                      > Mam do Ciebie prośbę. Jesli chcesz cos do mnie powiedzieć - kieruj słowa do mni
                      > e.
                      > Nie jeszcze do kogoś. Jest tyle zaciętości w większości postów, że jesliby choć
                      >
                      > odrobinę , jedną setną zamienić na dobrą wolę, byłoby super.
                      > W sprawie Lady_Hawk - jeszcze raz i ostatni - powtarzam, to nie byłam ja. nie
                      > widze powodu by chadzać pod innym nickiem niż Miriam. Sprawa się wyjaśni z
                      > pewnością. Osoba, która użyła tego nicku na pewno o tym powie. Nie jest
                      > moją "kumpelą" - nie znam znaczenia tego słowa, jest znajomą tak moja jak i Two
                      > ją
                      > z forum. I sądzę, że nie będzie widziała powodu, dla którego nie miałaby
                      > przedstawić się w pełni.
                      > Miriam
                      > Jestem o to spokojna.


                      Miriam!

                      To czy Lady Hawk to byłaś Ty czy nie, to nie ma najmniejszego znaczenia.
                      Ta osoba Ciebie naśladowała, chciała nas wprowadzić w błąd. Jeżeli wiesz kto to
                      był, tym gorzej. Może wiesz rónież, któż się podpisał Jenisej, U2 , syf -
                      zmieniony na Grzywacza? Może cytować ich pisanie? List Jeniseja który niby
                      uderzyć miał w Perłę, a perfidnie atakował Abe. Jesteś długo na forum, znasz jego
                      prawa. Jakaś plaga jest nicków, świetnie zorientowanych w sprawach forumowych.
                      Wiedzą jakie naskakiwanie było słuszne, a jakie niesłuszne.
                      Wczoraj chciałem do Was list pisać, do Ciebie i Perły jak widzę przyszłość forum.
                      Żeby właśnie ofiar nie było żadnych, włączając w to przede wszystkim Twoją osobe,
                      Ale pojawił się ten haniebny list o privach - podpisał go znawca etyki
                      komputerowo-internetowej. Watpiłem, by on go pisał, mężczyzna tak nie pisze.
                      Cóż Ty na to? Dlaczego nie zareagowałaś? Na Twoim miejscu czułbym się fatalnie.
                      Ty piszesz o zaciętości i dobrej woli. Wieczorem napiszę o tym, z cytatami
                      oczywiście. Najpóźniej jutro.

                      Hiacynt

                      List był kierowany do Perły i Ciebie, podobnie jak ten.
                      Wy atakowaliście wspólnie wątki, wątki założone po to,
                      żeby nacieszyć się pisaniem do siebie i drobnymi żartami.
                      Dlatego do Was łączę.
                      • Gość: Miriam Re: do Miriam i Perły______--i do Hiacynta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 16:38
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        >
                        > > Mam do Ciebie prośbę. Jesli chcesz cos do mnie powiedzieć - kieruj słowa d
                        > o mni
                        > > e.
                        > > Nie jeszcze do kogoś. Jest tyle zaciętości w większości postów, że jesliby
                        > choć
                        > >
                        > > odrobinę , jedną setną zamienić na dobrą wolę, byłoby super.
                        > > W sprawie Lady_Hawk - jeszcze raz i ostatni - powtarzam, to nie byłam ja.
                        > nie
                        > > widze powodu by chadzać pod innym nickiem niż Miriam. Sprawa się wyjaśni z
                        >
                        > > pewnością. Osoba, która użyła tego nicku na pewno o tym powie. Nie jest
                        > > moją "kumpelą" - nie znam znaczenia tego słowa, jest znajomą tak moja jak
                        > i Two
                        > > ją
                        > > z forum. I sądzę, że nie będzie widziała powodu, dla którego nie miałaby
                        > > przedstawić się w pełni.
                        > > Miriam
                        > > Jestem o to spokojna.
                        >
                        >
                        > Miriam!
                        >
                        > To czy Lady Hawk to byłaś Ty czy nie, to nie ma najmniejszego znaczenia.
                        > Ta osoba Ciebie naśladowała, chciała nas wprowadzić w błąd. Jeżeli wiesz kto to
                        >
                        > był, tym gorzej. Może wiesz rónież, któż się podpisał Jenisej, U2 , syf -
                        > zmieniony na Grzywacza? Może cytować ich pisanie? List Jeniseja który niby
                        > uderzyć miał w Perłę, a perfidnie atakował Abe. Jesteś długo na forum, znasz je
                        > go
                        > prawa. Jakaś plaga jest nicków, świetnie zorientowanych w sprawach forumowych.
                        > Wiedzą jakie naskakiwanie było słuszne, a jakie niesłuszne.
                        > Wczoraj chciałem do Was list pisać, do Ciebie i Perły jak widzę przyszłość foru
                        > m.
                        > Żeby właśnie ofiar nie było żadnych, włączając w to przede wszystkim Twoją osob
                        > e,
                        > Ale pojawił się ten haniebny list o privach - podpisał go znawca etyki
                        > komputerowo-internetowej. Watpiłem, by on go pisał, mężczyzna tak nie pisze.
                        > Cóż Ty na to? Dlaczego nie zareagowałaś? Na Twoim miejscu czułbym się fatalnie.
                        > Ty piszesz o zaciętości i dobrej woli. Wieczorem napiszę o tym, z cytatami
                        > oczywiście. Najpóźniej jutro.
                        >
                        > Hiacynt
                        >
                        > List był kierowany do Perły i Ciebie, podobnie jak ten.
                        > Wy atakowaliście wspólnie wątki, wątki założone po to,
                        > żeby nacieszyć się pisaniem do siebie i drobnymi żartami.
                        > Dlatego do Was łączę.


                        To już nie ma sensu. To jest znęcanie się i pastwienie "zwycięzców"
                        nad "pokonanymi". Nie chodzi już Tobie o nic - tylko jak celnie kopnąć, dokopać.
                        Ja się kopać nikomu nie dam, wytrzymałam już sporo ataków na siebie, te nie
                        zasłużone mam na myśli. Mimo wszystko ta sytuacja wyzwoliła w Tobie cechy iście
                        nie kwietne. I to nie jest złośliwość z mojej strony. Jesteś zacięty i mściwy. A
                        tacy ludzie być może będą pewien czas wierni swoim przyjaciołom, ale są -
                        nieprzewidywalni, przez co ich przyjaźń jest mało wartościowa. Gdybyś Ty i Twoje
                        otoczenie - gdybyście byli szlachetni i dobrzy jakimi się mienicie - tych wątków,
                        które "kwitną" teraz i postów nie byłoby już. To z Waszej strony to "chwila
                        lukru" ale jak się go widelczykiem podważy - wychodzi coś bardzo nieciekawego.
                        Cała trudność polega na tym, żeby widzieć siebie nie takim, jakim chciałoby się
                        być, ale jakim się jest. Mnie nie, ale Jungowi chyba uwierzysz? wink))
                        Ja jestem impetyk czasami, jak mnie zaboli to bywa ostro, ale nie jestem mściwa.
                        Ani zacięta. Dlatego nie potrafię mieć pretencji. Miałam żal. Wyartykuowałam go
                        tak, jak wiadomo. Każdy ma chwile, w których nie jest wielki. Ważne żeby to
                        zauważyć. A wałkowanie w kółko jednego - nawet z gogicznych względów - jest
                        bezsensowne.
                        Pozdrawiam
                        Miriam
                        • Gość: Hiacynt Re: do Miriam i Perły____ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 16:47
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          > Ani zacięta. Dlatego nie potrafię mieć pretencji. Miałam żal. Wyartykuowałam go
                          > tak, jak wiadomo. Każdy ma chwile, w których nie jest wielki. Ważne żeby to
                          > zauważyć. A wałkowanie w kółko jednego - nawet z gogicznych względów - jest
                          > bezsensowne.

                          Miriam!



                          Pisałem do Perły, mnie trudno dotknąć. Możesz mnie oceniać
                          i moje pisanie, masz do tego pełne prawo. Ale.
                          Piszesz miałaś i chwile, gdy nie byłąś wielka.
                          Dobrze, rozumiem, każdy ma swój punkt widzenia.

                          Ale Miriam. Czy znalazłaś właściwe słowa?
                          Wszyscy czekają bardzo długo.
                          Czy pamietasz jakimi słowy atakowałaś?

                          pozdrawiam również

                          Hiacynt
                          • Gość: Perła do Hiacynta o AKCIE OSKARŻENIA jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 17:23
                            A Hiacynt, to widzę, że Ty jakiś AKT OSKAŻENIA tu szykujesz. Na mnie miedzy
                            innymi. Nie zapomnij, że w AKCIE OSKARŻENIA najważniejsze żadanie wysokości
                            kary jest, Panie Prokoratorze. I jak już to musisz pisać to zrób to dowcipnie
                            przynajmniej.
                            Ponieważ słyszę, że ktoś znowu chce opuścić forum to Ci powiem, że widocznie
                            ten ktoś ma swoje powody do tego. I ja nie widzę sensu w zatrzymywaniu czy też
                            namawianu do powrotu. Bo jak praktyka wskazuje, ci co naprawdę chcą odejść to
                            znikają nagle bez powiadamiania. A ci, którzy mówią o tym, wracają czym
                            prędzej. Piszę to bez ironii, tylko to tak naprawdę jest. Znasz to z autopsji,
                            nieprawdaż?
                            pozdrawiam - Perła
                            • Gość: Hiacynt o AKCIE OSKARŻENIA jest i autopsji IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 17:31
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > A Hiacynt, to widzę, że Ty jakiś AKT OSKAŻENIA tu szykujesz. Na mnie miedzy
                              > innymi. Nie zapomnij, że w AKCIE OSKARŻENIA najważniejsze żadanie wysokości
                              > kary jest, Panie Prokoratorze. I jak już to musisz pisać to zrób to dowcipnie
                              > przynajmniej.
                              > Ponieważ słyszę, że ktoś znowu chce opuścić forum to Ci powiem, że widocznie
                              > ten ktoś ma swoje powody do tego. I ja nie widzę sensu w zatrzymywaniu czy też
                              > namawianu do powrotu. Bo jak praktyka wskazuje, ci co naprawdę chcą odejść to
                              > znikają nagle bez powiadamiania. A ci, którzy mówią o tym, wracają czym
                              > prędzej. Piszę to bez ironii, tylko to tak naprawdę jest. Znasz to z autopsji,
                              > nieprawdaż?
                              > pozdrawiam - Perła

                              Perło!


                              Najmniejszego poczucia winy nie dostrzegam,
                              tylko kilka cytatów będzie otóż i cały akt.
                              Ja jestem adwokatem, a nie oskarżycielem.
                              Nie jestem na etapie dogryzania Perła,
                              to nie ten etap. Autopsja? Wspomnę.

                              pozdrawiam również

                              Hiacynt
    • orange W herbaciarni z Abe 25.11.01, 15:22

      Przyjdziesz, prawda? Przyniosę białe kwiaty (pachną bardzo intensywnie, trzeba
      postawić na stoliku obok), owocową herbatę z aronią, kawałkami jabłek, aromat i
      smak niemalże prawdziwy, zresztą zamówimy co zechcesz, ten stolik zawsze będzie
      czekał.
      • Gość: Carmina Re: W herbaciarni z Abe IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 15:31
        orange napisał(a):

        >
        > Przyjdziesz, prawda? Przyniosę białe kwiaty (pachną bardzo intensywnie, trzeba
        > postawić na stoliku obok), owocową herbatę z aronią, kawałkami jabłek, aromat i
        >
        > smak niemalże prawdziwy, zresztą zamówimy co zechcesz, ten stolik zawsze będzie
        >
        > czekał.

        Kochana Abe, nie bede sie do was pzrysiadac, slowo smile))). Zostwie w milym tet-a-
        tet ( eh...gdziez ma kochana przyjaciolka) ale poprosze Tumisie, by szarlotke
        upiekla wedlug quchennego przepisu dawnego ( mysle, ze robi to lepiej niz ja ,
        LOL), i juz mnie nie bedzie. Przyjdz, on juz czeka. Woła Cie. Jak ja. smile))))

        • Gość: snajper Re: W herbaciarni z Abe IP: *.acn.waw.pl 26.11.01, 01:11
          Gość portalu: Carmina napisał(a):

          > orange napisał(a):
          >
          > > Przyjdziesz, prawda? Przyniosę białe kwiaty (pachną bardzo intensywnie, trzeba
          > > postawić na stoliku obok), owocową herbatę z aronią, kawałkami jabłek, aromat
          > > i smak niemalże prawdziwy, zresztą zamówimy co zechcesz, ten stolik zawsze b
          > > ędzie czekał.
          >
          > Kochana Abe, nie bede sie do was pzrysiadac, slowo smile))). Zostwie w milym tet-a-
          > tet ( eh...gdziez ma kochana przyjaciolka) ale poprosze Tumisie, by szarlotke
          > upiekla wedlug quchennego przepisu dawnego ( mysle, ze robi to lepiej niz ja ,
          > LOL), i juz mnie nie bedzie. Przyjdz, on juz czeka. Woła Cie. Jak ja. smile))))


          A może wolisz spróbować herbaty żeńszeniowej ? Pachnie dymem z ogniska ...

          Wystarczy jedno słowo - będę.

          Czekamy na Ciebie.

          S.
          • Gość: Hiacynt Re: W herbaciarni z Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 07:44
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: Carmina napisał(a):
            >
            > > orange napisał(a):
            > >
            > > > Przyjdziesz, prawda? Przyniosę białe kwiaty (pachną bardzo intensywni
            > e, trzeba
            > > > postawić na stoliku obok), owocową herbatę z aronią, kawałkami jabłek
            > , aromat
            > > > i smak niemalże prawdziwy, zresztą zamówimy co zechcesz, ten stolik z
            > awsze b
            > > > ędzie czekał.
            > >
            > > Kochana Abe, nie bede sie do was pzrysiadac, slowo smile))). Zostwie w milym
            > tet-a-
            > > tet ( eh...gdziez ma kochana przyjaciolka) ale poprosze Tumisie, by szarlo
            > tke
            > > upiekla wedlug quchennego przepisu dawnego ( mysle, ze robi to lepiej niz
            > ja ,
            > > LOL), i juz mnie nie bedzie. Przyjdz, on juz czeka. Woła Cie. Jak ja. smile))
            > ))
            >
            >
            > A może wolisz spróbować herbaty żeńszeniowej ? Pachnie dymem z ogniska ...
            >
            > Wystarczy jedno słowo - będę.
            >
            > Czekamy na Ciebie.
            >
            > S.


            Wiele osób czeka. Ale czy czekanie wystarczy? Nie sądzę.
            Pucułowata buźka pamięta.

            H.
    • Gość: tete Do Przyjaciol i Eksperymentatorow IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 15:35
      Zastanawiajace - jak latwo padaja zle slowa - i jak trudno wycofac sie z nich ich autorom. Poszukuja usprawiedliwien.
      Odpowiedzialnosc za slowa ... wydawalo mi sie, ze powinna byc taka jak w realu. Byc moze Miriam ma przyjaciol w realu, ktorzy znosza jej zachowania ze spokojem, moze nawet uwazaja je za zabawne lub oryginalne. Byc moze Perla ma w realu przyjaciol, ktorzy wybacza mu takze takie slowa jakich uzywa na forum. Byc moze ....
      Slowo - przepraszam - nie zawsze zalatwia problem. Mozna wysadzic w powietrze piwnice wraz z jej zadomowionymi goscmi - i powiedziec : sorry, mialam zly nastroj i wcisnelam nie ten guzik.
      A tak latwo byc na forum dobrym. Lepszym niz w realu. Dlaczego z tego nie korzystac ?
      Carmina jest wspaniala gospodynia kazdego miejsca, ktore tworzy - uruchamia cale poklady serdecznosci, ktora w nas jest a o ktorej w szarym zagonionym zyciu zapominamy. Wysypuja sie z nas cieple obrazki, ktorymi obdarowujemy sie nawzajem. Moze takze tego wlasnie szukamy na forum. Oprocz merytorycznych dyskusji "na temat". Oprocz sporow "o" itd.
      Ania zapowiedziala odejscie z forum.
      Miriam - pamietasz co dzialo sie gdy Ty zapowiedzialas, ze juz na forum byc nie chcesz ? Ja takze dolaczylam sie do duzej grupy tych, ktorzy prosili Cie abys pozostala. A ty chcialas odejsc - poniewaz zaatakowano Cie zdaje sie przykrymi mailami i telefonami. NIE NA FORUM CIE ATAKOWANO !!!

      I coz - usuniecie sie Ani i Carminy - zalatwia sprawe, tak ? To dla mnie nie do przyjecia. Watpliwe sa dla mnie oglaszane wszem i wobec dobre intencje - jesli koncza sie tym wlasnie.

      Klimat Piwnicy, korzeni debu - Borsuka i Tumisiowej Herbatki - a wczesniej - Dworku, Wyspy, Magla, Baru .... Szkoda.
      Nie jestem "anielsko dobra" Borsuku. Przesadziles bardzo. Ale lubilam to co tworzyliscie wspolnie i zagladalam chetnie - tak jak zaglada sie do przyjaciol ...

      I gdzie ja sie podzieje ze swoja "niesmiertelna oraz nudna herbata" ????


      Pozdrawiam Przyaciol, smile)tete
      • Gość: Carmina do tete o malowaniu i Abe pisaniu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 15:50
        Gość portalu: tete napisał(a):

        > Zastanawiajace - jak latwo padaja zle slowa - i jak trudno wycofac sie z nich i
        > ch autorom. Poszukuja usprawiedliwien.
        > Odpowiedzialnosc za slowa ... wydawalo mi sie, ze powinna byc taka jak w realu.
        > Byc moze Miriam ma przyjaciol w realu, ktorzy znosza jej zachowania ze spokoje
        > m, moze nawet uwazaja je za zabawne lub oryginalne. Byc moze Perla ma w realu p
        > rzyjaciol, ktorzy wybacza mu takze takie slowa jakich uzywa na forum. Byc moze
        > ....
        > Slowo - przepraszam - nie zawsze zalatwia problem. Mozna wysadzic w powietrze p
        > iwnice wraz z jej zadomowionymi goscmi - i powiedziec : sorry, mialam zly nast
        > roj i wcisnelam nie ten guzik.
        > A tak latwo byc na forum dobrym. Lepszym niz w realu. Dlaczego z tego nie korzy
        > stac ?
        > Carmina jest wspaniala gospodynia kazdego miejsca, ktore tworzy - uruchamia cal
        > e poklady serdecznosci, ktora w nas jest a o ktorej w szarym zagonionym zyciu z
        > apominamy. Wysypuja sie z nas cieple obrazki, ktorymi obdarowujemy sie nawzajem
        > . Moze takze tego wlasnie szukamy na forum. Oprocz merytorycznych dyskusji "na
        > temat". Oprocz sporow "o" itd.
        > Ania zapowiedziala odejscie z forum.
        > Miriam - pamietasz co dzialo sie gdy Ty zapowiedzialas, ze juz na forum byc nie
        > chcesz ? Ja takze dolaczylam sie do duzej grupy tych, ktorzy prosili Cie abys
        > pozostala. A ty chcialas odejsc - poniewaz zaatakowano Cie zdaje sie przykrymi
        > mailami i telefonami. NIE NA FORUM CIE ATAKOWANO !!!
        >
        > I coz - usuniecie sie Ani i Carminy - zalatwia sprawe, tak ? To dla mnie nie do
        > przyjecia. Watpliwe sa dla mnie oglaszane wszem i wobec dobre intencje - jesli
        > koncza sie tym wlasnie.
        >
        > Klimat Piwnicy, korzeni debu - Borsuka i Tumisiowej Herbatki - a wczesniej - Dw
        > orku, Wyspy, Magla, Baru .... Szkoda.
        > Nie jestem "anielsko dobra" Borsuku. Przesadziles bardzo. Ale lubilam to co two
        > rzyliscie wspolnie i zagladalam chetnie - tak jak zaglada sie do przyjaciol ...
        >
        > I gdzie ja sie podzieje ze swoja "niesmiertelna oraz nudna herbata" ????
        >
        >
        > Pozdrawiam Przyaciol, smile)tete

        Tetenko, odpoczniemy troche, cos znowu zakielkuje w nas. Moze Ania da się skusic
        na picnic na zielonej, świezej trawie? Beda nowe watki, moze znudzi sie
        niszczycielom dzielo zniszczenia? Moze dadza spokoj tym, ktorych jedynym grzechem
        jest to, ze nie obchodza ich akurat w tym momencie tematy społeczno-polityczne.
        Moze tez Ci z watkow serio wpadna na herbate? Ktoz to wie...Kazdy potzrebuje
        troche cieplych obrazow, a to ty jestes dla mnie wzorem niedosciglym w ich
        malowaniu. Pisalam juz o tym w pierwszym moim poscie, potem w maglu. Twoj stolik
        mnie ocieplal i zatrzymał. Jesli cos machniesz pedzlem, ja sztalugi trzymac bede.
        Połamane skleje, juz tak było przeciez. Pamietasz?
        Jednak bez Ani naszej pisania to juz nie to bedzie, wiem. Ale czasu nam trzeba,
        czasu. Wierze wciaz, czekam wciaz, ze jeszcze to sie zmieni...
        Pozdro.
        • Gość: borsuk o malowaniu, pisaniu, naszych dziewczyn milowaniu IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 16:06
          Abe, Carmino, tete, Tumisiu,
          dziewczyny kochane, z jakimiz to myslami sie nosicie.
          Przeciez to forum to odbicie swiata.
          Vist wlasnie na innym watku walczy o lepsze forum.
          Nie uda mu sie, juz wielu przed nim o lepszy swiat walczylo.
          A dlaczego forum ma lepsze byc, niz ten swiat?

          Czy w realu nie wyjdziecie na ulice, bo tam chuligan sie czai, albo tragarz
          miesem rzuca pod sklepem meblowym.
          Czy za kazdym razem uciekacie przed sasiadka, ktora wam zycie zatruwa?

          Ja wiem, powiecie, ze w realu musicie, tu nie.
          Ale w realu nie mozecie jechac na urlop kiedy chcecie, tu tak.

          Jak juz nie mozecie wytrzymac, atmosfera zbyt duszna, wezcie urlop, najlepiej w
          gory. Powietrze czyste, piekne widoki, dystans do nizin.

          Ale nie mowcie, ze nie wrocicie.

          Ja zostaje, bo ma tu cos do odrobienia.

          Czekam na Was

          borsuk
          • Gość: Hiacynt do Acetonek i Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 16:30
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > Jak juz nie mozecie wytrzymac, atmosfera zbyt duszna, wezcie urlop, najlepiej w
            > gory. Powietrze czyste, piekne widoki, dystans do nizin.
            > Ale nie mowcie, ze nie wrocicie.
            > Ja zostaje, bo ma tu cos do odrobienia.

            Borsuku!

            W góry ceperki nasze musą chodzić z przewodnikiem. Najlepiej dwóch przewodników
            zamówić, jeden pienińsko-tatrzański - to ja, drugi tatrzański - to Ty.
            Malinówka, śliwowica i Mag Amerykańska.
            Ona ma święto Dziękczynienia, więc jej nie ma.
            Zacytuję jej słowa z wątku "Nieskalanie czyste niebo jest w Burano",
            którym to wątkiem Carmina próbowałą ratować forum:

            Nieskalanie czyste niebo mamy dzis w Burano - smile)))) Autor: Gosc portalu: Mag
            Data: 19-10-2001 16:56adres: 64.95.214.*

            O moj Boze, oczom wlasnym nie wierze, tu Carmina, tam Hiacynt !!!
            Witajcie, szaro bez Was tu bylo. Juzem miala z Forum zrezygnowac
            i zamienic te godzinke wysilku umyslowego tutaj na wysilek fizyczny w sali
            gimnastycznej, ale chyba pozwole sobie zostac w fotelu przed ekranem.
            Dobrze, ze wrociliscie z tej swojej banicji.

            Mag też pisała, że dzięki nam ma kontakt z językiem polskim i z Polską.
            Nie będę szukał cytatów, pamiętam.

            Czy pozwolimy to wszystko zniszczyć? Dla Miriam też się powinno znaleźć miejsce,
            nikt jej nie wyrzuca. Ale, jest ale.

            Hiacynt
    • tyu Do Miriam i nie tylko do Niej - wyjaśnienie 25.11.01, 17:13
      Miriam w dwóch postach adresowanych m.in. do mnie napisała:

      No tak. niedziela, w piecu salamandra, kot obok. Otwieram forum. Sprostowanie.
      > Dwoje ludzi się myli. I nie wiedzą o tym. Więc wybaczyć trzeba. Najpierw do
      > Tyu.
      > Nikt nie włamywał się do mojej skrzynki pocztowej. Nikt i nigdy. To bardzo
      > ciężkie oskarżenie i trzeba je wyjaśnić. Nikt nie kradł moich sms-ów. TO
      > NIEPRAWDA!
      > To jest moja ostatnia ingerencja w sprawie Panów obojga i dalej wyjaśniać lub
      > nie - sami będziecie sobie. To już Wasz wybór. Uznałam, że w tym miejscu
      > muszę raz jeszcze wyjaśnić.
      > Drugie oskarżenie, to już skierowane nie bezpośrednio ale do mnie, jakobym
      > użyła nicka Lady_hawk - jest niesłuszne. Nigdy nie korzystałam z czyichś
      > nicków. nie widzę takiej potrzeby. Carmina się znowu myli. Oskarża -
      > bezpodstawnie. Ta sprawa się wyjaśni, tak jak i tamta, o zbanowaniu Witka.
      > Także kwestię "egzaltowanego sopranu" pozostawiam - komu innemu, nie sobie.
      > Tak, to paranoja.
      > Pozdrawiam Państwa oboje - Miriam

      Drugi post:
      Jeszcze raz - Perła nigdy nie "żebrał o wstawiennictwo" moje - gdziekolwiek.
      Była taka sytuacja, widzę, że musze o tym napisać i pewnie moja wina, że nie
      napisałam wcześniej. Kiedyś zablokowane zostało jedno z moich kont - odrzucało
      hasło. Zwróciłam się do Perły z prośbą aby pomógł mi i podałam mu moje hasło.
      Problem został usunięty i Perła oddzwonił z informacją, że jest ok, oraz z
      prośbą abym weszła w swoje konto i zmieniła hasło. Co tez uczyniłam. To
      wszystko. Więcej problemów nie miałam z kontami.
      Pozdrowienia Miriam


      Miriam!
      Niejednokrotnie pisałem do Ciebie - zwłaszcza ostatnio - "cierpko", jak to
      określasz, ale przyjaźnie. Rozumiałaś to. Teraz z kolei ja tak samo rozumiem
      Twój post. Pragniesz wyjaśnić sprawy zbyt nabrzmiałe, zarzuty zbyt poważne, by
      je zostawić - a zarazem mogące mieć związek z twoją osobą - i tylko to.
      Rozumiem - postaram się wyjaśnić.
      Wymieniasz trzy takie sprawy.

      1. Dla mnie oczywista i liczę, że wkrótce wyjaśni się także dla innych: lady
      hawk. Nie chcę nikogo uszczęśliwiać na siłę, nie chcę też podejmować działań za
      lady hawk, chwilowo - mam nadzieję - nieobecną. Myślę, że po weekendzie odezwie
      się i wyjaśni kim jest i dlaczego nowy nick... i że wtedy nastąpią INNE
      wyjaśnienia. Wyjaśnienia i przeprosiny wobec osoby miłej, bezkonfliktowej,
      niesłusznie oskarżonej.
      2. "Żebranie o wstawiennictwo". Pisząc wczoraj te słowa opierałem się o tytuł
      Twojego postu adresowany bezpośrednio do Perły. Wynikało z niego, że on wie o
      Twoim zamiarze bronienia go, aprobuje go, czyta na bieżąco... a sam milczy.
      Przyjmując Twoje wyjaśnienia - wycofuję to określenie.
      3. Kradzież listów. To, co opisujesz, nie było mi wcześniej znane, pisałem o
      innym fakcie. FAKCIE, którego być może do dziś nie kojarzysz. Otóż był taki
      dzień, gdy w kilka minut po wysłaniu listów NIE DO PERŁY otrzymałem kilka SMS-
      ów - z komórki Perły i podpisanych przez niego! - świadczących, że zna ich
      treść. Pierwszy SMS - w kilka minut po wysłaniu listu przeze mnie. Zapoznanie
      go przez adresata - i to tak szybkie - z treścią, a nawet z samym FAKTEM
      dostania listów - wykluczam... Jakie wnioski?
      Nie chcę opisywać tego szczegółowo - zbyt wiele zdarzeń z "realu", zbyt wiele
      cytatów z listów i z SMS-ów Perły - zrozumiałych tylko dla kilku osób, zbyt
      wiele niesmaku... Masz e-mail w tej sprawie, a ja podtrzymuję swe oskarżenie -
      nie mając Ci za złe, że sprawę próbowałaś wyjaśniać.

      Tyle wyjaśnień z mojej strony.

      Pozdrawiam Cię z niezmienną przyjaźnią
      tyu

      • Gość: Perła Re: do tyu IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 17:26
        Masz coś w sobie czego niezauważyłem. Bujną wyobraźnię. I brniesz dalej.
        UDOWODNIJ, że piszesz prawdę bezczelny kłamco.

        Perła
        • Gość: Perła Re: do tyu - suplement jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 17:31
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Masz coś w sobie czego niezauważyłem. Bujną wyobraźnię. I brniesz dalej.
          > UDOWODNIJ, że piszesz prawdę bezczelny kłamco.
          >
          > Perła


          Włamanie się do skrzynki pocztowej karalne jest. Skoro jak napisałeś poprzednio
          masz dowody w ręku to proszę oddać sprawę do organów ścigania. Czekam, a jak nie
          to proszę to wyjaśnić!

          Perła
    • tyu Do Carminy o jastrzębiach i klasie 25.11.01, 17:28
      Carmino! Piszesz:

      Przeczytałam co napisałeś do mnie wyżej, ledwo to dostrzegłam w tłumie innych
      wypowiedzi więc odpisuje w miejscu łatwiejszym do odnalezienia.
      Doceniam zyczliwość przebijającą z Twojej wypowiedzi do mnie. I myślę, ze ja w
      takiej sytuacji też mam prawo do szczerości i szczypty cierpkości. Otóż i ona:
      tyu nie daj się nabierać. Za starzy jestesmy na dzieciecą naiwność. Tzn, super
      jest ją mieć, ale w pewnych granicach.
      Wiadomo doskonale kim jest/była lady_hawk. Takie zagrania, wprowadzanie cieni
      własnych do jakiejs sprawy jest chore. Albo porażająco głupie. Cien ma
      wyrobione zdanie, popiera kogos i zaprasza. Kogos ocenia i krytykuje. Paranoja.
      Prowadzi do teatru jednego aktora, w wielu rolach. Ja w czyms takim nie bede
      uczestniczyc.
      Na koniec uwaga krótka o nowych nickach: Jeśli ktoś się skompromituje i musi
      zaczynać od początku, nie powinien wciągać swojego nowego nicka do swoich
      starych rozgrywek. Wystarczy już, że znany nick zaczyna mówić egzaltownym
      sporanem.
      Wszystko co mamy w tym wirtualnym, dziwnym świecie to imie. Kazdy nick, by
      istniec musi uzywać słow. W realu mowi sie "moje słowo droższe pieniedzy", cóz
      dopiero tu, gdzie słowa tkaja nasza postac. Odpowiedzialność za słowa wzrasta.
      Trzeba dbac o swoje imie. Nie szastać nim. Tak to rozumiem. Wszystko ma swoje
      granice. Umoczysz - zaczynasz od poczatku. Twoje prawo sieciowe - ale czysto
      zaczac trzeba.
      Pozdrowienia od zwolenniczki niezrazonej. smile


      Carmino!
      Podstawowa sprawa, w której się nie zgadzamy, to osoba lady hawk. Otóż nadal
      twierdzę, że NIE JEST to Miriam! Twierdzę też, że nie była to mistyfikacja
      mająca na celu zmylenie Ciebie, czy kogokolwiek, w Waszym sporze z Miriam.
      Część spraw związnych z tym, co piszesz opisałem - tak, jak je widzę - w poscie
      do Miriam sprzed paru minut.
      Myślę, że nie ma sensu dłużej dywagować bez obecności głównej zainteresowanej.
      Za ważne natomiast W KAŻDYCH OKOLICZNOŚCIACH uważam to, co też napisałaś, na
      marginesie tej sprawy: każdy tu, na Forum, najdroższe, co ma - to nick. DOBRY
      nick - tak, jak ma się, lub nie ma, dobre imię w "realu". Czy pamiętasz moje
      niedawne uwagi o tym, co świadczy, moim zdaniem, o klasie czowieka?
      Myślę, że już wkrótce będziesz miała okazję klasę tę wykazać - i że wykażesz ją.

      Pozdrawiam Cię
      tyu
      • Gość: Carmina Do Tyu o wielbładzie, jastrzebiach i smoku. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 17:55
        tyu napisał(a):

        > Carmino! Piszesz:
        >
        > Przeczytałam co napisałeś do mnie wyżej, ledwo to dostrzegłam w tłumie innych
        > wypowiedzi więc odpisuje w miejscu łatwiejszym do odnalezienia.
        > Doceniam zyczliwość przebijającą z Twojej wypowiedzi do mnie. I myślę, ze ja w
        > takiej sytuacji też mam prawo do szczerości i szczypty cierpkości. Otóż i ona:
        > tyu nie daj się nabierać. Za starzy jestesmy na dzieciecą naiwność. Tzn, super
        > jest ją mieć, ale w pewnych granicach.
        > Wiadomo doskonale kim jest/była lady_hawk. Takie zagrania, wprowadzanie cieni
        > własnych do jakiejs sprawy jest chore. Albo porażająco głupie. Cien ma
        > wyrobione zdanie, popiera kogos i zaprasza. Kogos ocenia i krytykuje. Paranoja.
        >
        > Prowadzi do teatru jednego aktora, w wielu rolach. Ja w czyms takim nie bede
        > uczestniczyc.
        > Na koniec uwaga krótka o nowych nickach: Jeśli ktoś się skompromituje i musi
        > zaczynać od początku, nie powinien wciągać swojego nowego nicka do swoich
        > starych rozgrywek. Wystarczy już, że znany nick zaczyna mówić egzaltownym
        > sporanem.
        > Wszystko co mamy w tym wirtualnym, dziwnym świecie to imie. Kazdy nick, by
        > istniec musi uzywać słow. W realu mowi sie "moje słowo droższe pieniedzy", cóz
        > dopiero tu, gdzie słowa tkaja nasza postac. Odpowiedzialność za słowa wzrasta.
        > Trzeba dbac o swoje imie. Nie szastać nim. Tak to rozumiem. Wszystko ma swoje
        > granice. Umoczysz - zaczynasz od poczatku. Twoje prawo sieciowe - ale czysto
        > zaczac trzeba.
        > Pozdrowienia od zwolenniczki niezrazonej. smile
        >
        >
        > Carmino!
        > Podstawowa sprawa, w której się nie zgadzamy, to osoba lady hawk. Otóż nadal
        > twierdzę, że NIE JEST to Miriam! Twierdzę też, że nie była to mistyfikacja
        > mająca na celu zmylenie Ciebie, czy kogokolwiek, w Waszym sporze z Miriam.
        > Część spraw związnych z tym, co piszesz opisałem - tak, jak je widzę - w poscie
        >
        > do Miriam sprzed paru minut.
        > Myślę, że nie ma sensu dłużej dywagować bez obecności głównej zainteresowanej.
        > Za ważne natomiast W KAŻDYCH OKOLICZNOŚCIACH uważam to, co też napisałaś, na
        > marginesie tej sprawy: każdy tu, na Forum, najdroższe, co ma - to nick. DOBRY
        > nick - tak, jak ma się, lub nie ma, dobre imię w "realu". Czy pamiętasz moje
        > niedawne uwagi o tym, co świadczy, moim zdaniem, o klasie czowieka?
        > Myślę, że już wkrótce będziesz miała okazję klasę tę wykazać - i że wykażesz ją
        > .
        >
        > Pozdrawiam Cię
        > tyu

        Tyu, niestety nadinterpretacja ci sie wypsneła.
        Jak jest naprawde, wszyscy wiemy.
        Jesli przeczytasz uwaznie moj post i inne na teamt lady_h zrozumiesz, ze nie
        chodzi o to kto sie podszywa. Jedno co wiem, to fakt, iz lady_hawk jest czyims
        alter ego. Czy masz wątpliowsci? Czy uwazasz takie zagrania za czyste?
        Tyu, prosisz mnie bym pokazala klase. Nie wiem o co Ci chodzi. Ja nie musze
        udawadniac, ze nie jestem wielbladem. Wszyscy wiedza, kim jestem. Ja mysle, ze
        mam święta cierpliowsc do tej calej sprawy. Czytales te wszystkie słowa do mnie
        napisane, powiedz, pzryjacielu, czy czytales? Bo jakbys dalej niewinna
        nieswiadomosc w sobie hodowal. A te posty nie zostawiaja miejsca na niewinnosc.
        Ja jedynie glowy nie chce dac, bo ją lubie, taka słabosc mam, któż z nas od niej
        wolny. Procz tego, zdaje sie, ze juz dosyc głow oddano w tej sprawie. I to
        najniewinniejszych, szlachetnych i utalentowanych. Czy nie lepiej obcowac z
        zywymi niz z cieniami?
        Lecz pomyślałam: jesli ma to pomoc forum uspokoic sie, pozwolic czarnej wodzie
        zamknac sie nad wszystkim, to... ja swoja tratwe mam, moge odpłynac, i po krzyku.
        Bedzie znow miło, harpie i jastrzebie zmienią sie w gołebie, beda dialogi że aż
        hej. LOL.
        Tyu, pozdrawiam ze smutkiem smoczym.



        • tyu Re: Do Tyu o wielbładzie, jastrzebiach i smoku. 25.11.01, 18:03
          Carmino!
          Chodzi mi WYŁĄCZNIE o stwierdzenie: kto to jest lady hawk? Myślę, że
          skrzywdziłaś ją parę dni temu - w innej, ważniejszej sprawie klasę zachowując.
          Rzecz wyjaśni się, mam nadzieję, wkrótce.
          Tylko tyle.

          Pozdrawiam i zaprzestania zasmucenia życzę!
          • Gość: borsuk Re: Do Tyu o jastrzebiach i glowach w piasku. IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 18:20
            Drogi Tyu,

            Carmona nie potrzebuje wykazywac sie klasa, ona ja ma i nigdy nie stracila.
            Nigdy nie opuscila sie na polemiczne niziny jakie ja spotykaly.

            Wdawalo mi sie ze juz wystarczajco wyjasnilem sprawe lady_hawk.
            To ja podejrzealem Miriam o ten nick, to ja jestem winny tej nowej burzy i
            przyznalem to juz pare godzin temu w poscie "awantura o ...sie",
            przepraszajac obie panie za nieporozmienie.
            Ja wiem kto to jest l_h, ale rozumiesz, tego nie wyjawie.

            Dziwi mnie natomiast, ze Miriam, jeszcze dotad sie nie zorientowala sie, ze nie
            tylko Ty i l_h i Witekjs chca jej towarzystwa. Tu prawie w kazdym poscie
            przebija zal i rozczariwanie i szczere zyczenie zeby do nas przyszla zwiewna i
            owiana mgla tajemnic, ale , na milosc boska, bez tragarzy smile.

            Wiem, ze nieladnie powolywac sie na wlasne posty, ale zdaje mi sie ze moj z
            godz. 14:44 jakos sie zagubil w powodzi nowych polemik.
            Jest prznaczony glownie do Witka, ale jest tam takze pare rzeczy bardziej
            uniwersalnych.

            pozdrawam Cie serdecznie

            borsuk
          • Gość: carmina Re: Do Tyu o wielbładzie, jastrzebiach i smoku. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 18:21
            tyu napisał(a):

            > Carmino!
            > Chodzi mi WYŁĄCZNIE o stwierdzenie: kto to jest lady hawk? Myślę, że
            > skrzywdziłaś ją parę dni temu - w innej, ważniejszej sprawie klasę zachowując.
            > Rzecz wyjaśni się, mam nadzieję, wkrótce.
            > Tylko tyle.
            >
            > Pozdrawiam i zaprzestania zasmucenia życzę!

            Tyu, wybacz, jeszcze tylko slowko: ja wiem, ze ktos wie, ze ja wiem itd. I to
            jest paranoja kompletna. Zapetlanie, w ktorym odmawiam udzialu. I w ustawianiu
            mnie na priwach, co i jak mam robic i jak kogo traktowac.
            Powiedz jak skrzywdzilam lady_hawk? Przeciez to czyjs cień. Mozna skrzywdzic cień?
            Czy masz watpliwosci tyu, ze lady_hawk niesamostanowi? Czy nie mam prawa wlaczac
            opcji ignore, jesli tak uznam? Wiem, ze liczy sie na moje zmeczenie tym calym
            brudnym szalaenstwem, nieczytymi zagraniami. Ale nieodzywanie sie do kogos nie
            jest kzrywdzeniem go. Niech zaswieci własnym swiatlem i nie wola mnie. Tyle.
            Pozdro.

            • Gość: tete Wlasne swiatlo - do Carminy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 19:34
              Otoz to. Niech kazdy swieci wlasnym swiatlem...
              Albo polubia - albo nie ... dobrze byc soba na forum. Kreacja predzej czy pozniej "objawi sie" obecnym z szat rozdziana.

              Nigdy tak nie jest (w realu), ze wszyscy lubia. Pewnie na forum jest podobnie. Ma racje Borsuk - nie ma przymusu. Ktoz (lub coz) kaze chodzic po watkach, w ktorych nie chce sie byc ??? Do ktorych ma sie tyle pogardy ??? Niecheci ???

              Przeciez to proste - skoro nie lubie kogos - drazni mnie
              • witekjs Re: Wlasne swiatlo -Carminy,Tete,Hiacynta,Borsuka 25.11.01, 20:31
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Otoz to. Niech kazdy swieci wlasnym swiatlem...
                > Albo polubia - albo nie ... dobrze byc soba na forum. Kreacja predzej czy pozni
                > ej "objawi sie" obecnym z szat rozdziana.
                >
                > Nigdy tak nie jest (w realu), ze wszyscy lubia. Pewnie na forum jest podobnie.
                > Ma racje Borsuk - nie ma przymusu. Ktoz (lub coz) kaze chodzic po watkach, w kt
                > orych nie chce sie byc ??? Do ktorych ma sie tyle pogardy ??? Niecheci ???
                >
                > Przeciez to proste - skoro nie lubie kogos - drazni mnie
                • carmina Witku, jasniej , prosze 25.11.01, 21:04
                  witekjs napisał(a):
                  > Moi Drodzy.Przepraszam,że dopiero teraz odpowiadam i to nie indywidualnie.Od
                  > moich postów tyle się wydarzyło...Wczesniej nie mogłem usiąść do komputera.
                  > Doskonałą wypowiedzią jest ta, do której się dopisałem.Tete pisze tak oczywiste
                  >
                  > rzeczy,że aż dziwne, że muszą być napisane.Od pewnego czasu próbowałem stworzyć
                  > sytuację dającą możliwość jakiegoś modus vivendi.Niejednokrotnie spotykałem się
                  > z
                  > niechęcią,lub brakiem zrozumienia.Miałem nadzieję,że jednak zakończy się wzajem
                  > ne
                  > obwinianie, które nie może doprowadzcić do wyciszenia emocji.Pozwoliłoby to na
                  > powolne rozpoczęcie normalnych i może przyjaznych rozmów.Nie oczekiwałbym żadny
                  > ch
                  > przeprosin...Wystarczy, jeśli będzie się pisać zgodnie z tym co pisze Tete.Jak
                  > wiele głębokich, przykrych uczuć wyzwoliły wśród nas niewyważone, bardzo mocne
                  > słowa.Milczenie też mówi...i nie rani tak mocno.Nie liczę już zbytnio na życzli
                  > we
                  > przyjecie mojego postu.Pisze go ponieważ prosili mnie o odpowiedż Hiacynt i
                  > Borsuk,których cenię i lubię.Borsuka analiza sytuacji wydaje mi się bardzo
                  > trafna.Rozumiem i martwi mnie to jak mocno przeżywają tę sytuacje Carmina i
                  > Abe.Miałem nadzieję,że Miriam, dla której też nie może być przyjemna taka
                  > sytuacja, również zechce zmienić swoje nastawienie do naszych wzajemnych relacj
                  > i.
                  > Chwilami tracę nadzieję na jakąkolwiek zmianę.
                  > Pozdrawiam Was serdecznie.Witek

                  Witku, nie rozumiem. Co masz na mysli mowiac "Nie oczekiwałbym żadnych
                  przeprosin..." ?
                  • witekjs Re: Witku, jasniej , prosze 25.11.01, 21:12
                    Jestem przekonany,że jest zupełnie jasne.
                    Pozdrawiam.Witek
                • Gość: Hiacynt do Witka o pytaniach i braku odpowiedzi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 21:29
                  witekjs napisał(a):

                  > Pisze go ponieważ prosili mnie o odpowiedż Hiacynt i
                  > Borsuk,których cenię i lubię.Borsuka analiza sytuacji wydaje mi się bardzo
                  > trafna.

                  Witku. Na jakie moje pytanie udzieliłeś odpowiedzi?


                  > Rozumiem i martwi mnie to jak mocno przeżywają tę sytuacje Carmina i
                  > Abe.Miałem nadzieję,że Miriam, dla której też nie może być przyjemna taka
                  > sytuacja, również zechce zmienić swoje nastawienie do naszych wzajemnych relacj
                  > i.

                  Witku o jakiej sytuacji piszesz, która Ciebie tak martwi?
                  Co rozumiesz? Ułatwiłoby to mi pisanie listu.
                  Do jakich wzajemnych relacji ma zmienić nastawienie Miriam?


                  > Chwilami tracę nadzieję na jakąkolwiek zmianę.
                  > Pozdrawiam Was serdecznie.Witek
                  >


                  Czytałeś pytanie moje i ostatnie zdania z listu Borsuka?

                  Witku. Czy Ty rozumiesz pytania.

                  Hiacynt
                  • witekjs Re: do Witka o pytaniach i braku odpowiedzi 25.11.01, 21:54
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > witekjs napisał(a):
                    >
                    > > Pisze go ponieważ prosili mnie o odpowiedż Hiacynt i
                    > > Borsuk,których cenię i lubię.Borsuka analiza sytuacji wydaje mi się bardzo
                    >
                    > > trafna.
                    >
                    > Witku. Na jakie moje pytanie udzieliłeś odpowiedzi?
                    >
                    >
                    > > Rozumiem i martwi mnie to jak mocno przeżywają tę sytuacje Carmina i
                    > > Abe.Miałem nadzieję,że Miriam, dla której też nie może być przyjemna taka
                    > > sytuacja, również zechce zmienić swoje nastawienie do naszych wzajemnych r
                    > elacj
                    > > i.
                    >
                    > Witku o jakiej sytuacji piszesz, która Ciebie tak martwi?
                    > Co rozumiesz? Ułatwiłoby to mi pisanie listu.
                    > Do jakich wzajemnych relacji ma zmienić nastawienie Miriam?
                    >
                    >
                    > > Chwilami tracę nadzieję na jakąkolwiek zmianę.
                    > > Pozdrawiam Was serdecznie.Witek
                    > >
                    >
                    >
                    > Czytałeś pytanie moje i ostatnie zdania z listu Borsuka?
                    >
                    > Witku. Czy Ty rozumiesz pytania.
                    >
                    > Hiacynt
                    __________________________
                    Rozumiem pytania i widzę co się dzieje.Nie uważam jednak że moje potępianie
                    ordynarnego czy agresywnego zachowania, cokolwiek zmieni.Jeżeli nie dostrzegasz
                    mojego stosunku do tego co się tutaj dzieje to trudno.Nioczekiwanie uzyskałeś
                    wsparcie z najmniej oczekiwanej strony.
                    Nie uwazam również,że ktokolwiek powinien mi narzucać co i jak mam pisać.Nikogo
                    nie obrażem, nie zachowuję się niestosownie.Ty dokłanie wiesz,że spotkało mnie
                    niemało afrontów w forum,latem i ostatnio.Nie mam ochoty wracać do tego.Jestem
                    znużony tą wieczną wojną.Zapominasz chyba,że w pewnych sytuacjach pozostaje
                    jedynie milczenie.
                    Pozdrawiam.Witek

              • Gość: Tumisia Wlasne swiatlo - do Tete. IP: 10.129.131.* 25.11.01, 21:15
                Zgadzam sie z tym co napisałaś, to może być nawet niezły poradnik poruszania
                się po Forum.Ja lubię ciekawe tytuły ,dowcipne tytuły,a te z założenia
                obrażliwe,to raczej omijam,chociaż przyznaję -czytam czasami.Wolę ,jeśli ktoś
                przedstawia swoje racje spokojnie,bez napastliwości bo nie lubię agresji.Pzdr.
                • tyu Do Carminy i Borsuka 25.11.01, 21:24
                  Borsuku! Ty napisałeś, co napisałeś - i słusznie. Carmina natomiast wciąż
                  podejrzewa jakąś nieczystą grę ze strony lady hawk. Wcześniej - w zasadzie
                  tylko ona bardzo ostro atakowała lady hawk. Dlatego myślę, że i ona - po
                  wyjaśnieniu tej sprawy powinna napisać pare słów, jakie podpowie jej sumienie.
                  • Gość: Hiacynt do Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 21:32
                    tyu napisał(a):

                    > Borsuku! Ty napisałeś, co napisałeś - i słusznie. Carmina natomiast wciąż
                    > podejrzewa jakąś nieczystą grę ze strony lady hawk. Wcześniej - w zasadzie
                    > tylko ona bardzo ostro atakowała lady hawk. Dlatego myślę, że i ona - po
                    > wyjaśnieniu tej sprawy powinna napisać pare słów, jakie podpowie jej sumienie.

                    Tyu!

                    Mogę prosić o cytaty. Niebawem zasiądę do pisania listu.
                    Proszę zacytuj te słowa bardzo ostrego ataku na Lady.

                    pozdrawiam

                    Hiacynt
                    • tyu Re: do Tyu 25.11.01, 21:47
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > tyu napisał(a):
                      >
                      > > Borsuku! Ty napisałeś, co napisałeś - i słusznie. Carmina natomiast wciąż
                      > > podejrzewa jakąś nieczystą grę ze strony lady hawk. Wcześniej - w zasadzi
                      > e
                      > > tylko ona bardzo ostro atakowała lady hawk. Dlatego myślę, że i ona - po
                      > > wyjaśnieniu tej sprawy powinna napisać pare słów, jakie podpowie jej sumie
                      > nie.
                      >
                      > Tyu!
                      >
                      > Mogę prosić o cytaty. Niebawem zasiądę do pisania listu.
                      > Proszę zacytuj te słowa bardzo ostrego ataku na Lady.
                      >
                      > pozdrawiam
                      >
                      > Hiacynt


                      Hiacyncie!
                      Znajdziesz je głownie "Pod korzeniami starego dębu", zakończone wypowiedzią lady
                      hawk:
                      Dlaczego tylko obrazac umiesz, Carmino?
                      Autor: lady_hawk@poczta.gazeta.pl
                      Data: 22-11-2001 18:58
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Radosna teraz?
                      Nie ja jedna zostalam przez Twoja naderudycje dotknieta.
                      Szkoda, ze tego "ignore" na Lady_hawk nie wlaczylas wczesniej.

                      Najważniejsze jednak tym wszystkim:
                      Nie chodzi mi o potępianie kogokolwiek!
                      Ostre - zbyt ostre - słowa padły z ust Miriam, Abe, Carminy... Chcę tylko tego,
                      by to się skończyło. Dlatego proszę Carminę o GEST wobec lady hawk...


                      • Gość: Hiacynt do Tyu o PROWOKACJI IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 22:38
                        tyu napisał(a):

                        > Radosna teraz?
                        > Nie ja jedna zostalam przez Twoja naderudycje dotknieta.
                        > Szkoda, ze tego "ignore" na Lady_hawk nie wlaczylas wczesniej.
                        >
                        > Najważniejsze jednak tym wszystkim:
                        > Nie chodzi mi o potępianie kogokolwiek!
                        > Ostre - zbyt ostre - słowa padły z ust Miriam, Abe, Carminy... Chcę tylko tego,
                        >
                        > by to się skończyło. Dlatego proszę Carminę o GEST wobec lady hawk...

                        Tyu!

                        Po otworzeniu wątku do Miriam przez carminę, po brutalnym ataku (delikatnie
                        mówiąc) na wątek Piwnica pod Buranami i na Carminę nikomu nie znana
                        Lady Hawk naśladująca pisaniem Miriam pisze:

                        "Kawa poranna juz wystygla..
                        Teraz na stoliczku serweta babuni przykrytym, w zacisznym kaciku , faworki
                        wanilia pachnace i imbryk herbaciany, otulony flanela na milego goscia czeka.
                        Miriam! Serdecznosci dla Ciebie!"

                        Dla mnie jest to zwykła prowokacja. Tyle.
                        Następnie pojawił się Pod Dębami niszcząc wątek Perła z pisaniem:

                        o PRZESTĘPSTWIE tu jest:
                        "Wczoraj w godzinach wieczornych w ZRUJNOWANEJ piwnicy, nieznani sprawcy
                        uderzyli tępym narzędziem obywatela W. po czym zbiegli. Na tropie jest dzielna
                        aktywistka obywatelka C., która wskazała na niewinnego P. jako sprawcę
                        oskarżenia o rozsyłanie wirusów. I puszczania perskiego oka. Niby do obywatelki
                        C. oczywiście. Niewinny P. wolałby do morderstwa przyznać się niż do puszczania
                        oka do obywatelki C. Do tego nagle znikła obywatelka A. To prawdopodobnie
                        przypadek uprowadzenia jest przez przeciwników zimnej wody, gdyż obywateka A.
                        zasłynęła z przypominania konieczności mycia się. Natomiast znane są losy
                        obywatelki C. Biedaczka grzebie w archiwum forum aby znaleść dowody winy na
                        niewinnego P. Nie wie nieszczęsna, że nic nie znajdzie, ale niech szuka. Będzie
                        musiała o swoim oskarżeniu powiedzieć: "to co zrobiłam to chamstwo jest". O ile
                        ma ambicję i honor. A to rzecz niepewna jest. Z kolei niezależne źródła podają,
                        że obywatelka C. ma założoną od rana maseczkę na twarzy i nic nie widzi. To
                        najbardziej prawdopodobne jest.
                        Nic nam nie wiadomo o stanie zdrowia obywatela W. uderzonego tępym narzędziem
                        przez nieznanych sprawców w ZRUJNOWANEJ piwnicy, którzy zbiegli potem.
                        Konsylium martwi się, bo on taki delikatny jest."

                        Następnego dnia rozsiada się Lady Hawk, której nikt nie zna i pisze:

                        Kazdy z wlasnym siedziskiem, to i ja tez. Niestety na chwile tylko.
                        Ot zycie.

                        Na to Carmina, biorąc pod uwagę kubła pomyj na nią wylane pisze,
                        myśląc że pisze do Miriam:

                        "No nie mogłam , nie mogłam sie oprzec, zeby nie zajrzec. I dobrze zrobilam, bo
                        tu
                        sie gangster wdarł. Bo to zły gangster jest i ten szyk taki dziwny ma. I wywija.
                        Spokojnych ludzi nęka obsesyjnie. Nad wejsciem na joy sticku nastroszone
                        ptaszysko, no tak, stwory w modzie, ale tu...no nie - w dziobie - perla wielka do
                        udławienia. Ale...nie, to nie ptaszysko, tylko ktos cień rzuca. Szpony
                        zakrzywione, dziób gruby. Ach, któz to? A, tak, juz wiem, tylko spokojnie trzeba,
                        zeby nie zdenerwowac, to przypadek kliniczny, nawet pare przypadkow na raz,
                        rowniez syndrom Dr Jekyll and Mr. Hyde. Czyli Me, Myself and I. Ale dialog był
                        tak naturalny, doprawdy. Moze niedlugo nawet lady na hawka spojrzy uwodzicielsko.
                        Perłe z gardła hawkowi wyciagnie i po głowce sie pogłaszcze. ""

                        To Tyu uważasz za brutalny atak!!!
                        Ja uważam to za pastwienie się nad Carminą i prowokację Lady Hawk, której nikt
                        nie zna. Nie można tych słów oderwać od kontekstu, od tego co Miriam i Perła
                        wypisywali na Carminę.

                        I tyle.

                        Hiacynt

                        • Gość: tete do Hiacynta IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 23:38
                          Czy nie sadzisz Hiacyncie, ze problemem jest wlasnie to, ze ktos - kto atakowal Carmine - albo nie uwaza, ze byl to atak albo uwaza ten atak za usprawiedliwony (z sobie wiadomych powodow). Mysle. ze zadne cytaty nie spowoduja zmiany myslenia... Nie ma szans.
                          Wiem, ze dazysz do wyjasnienia - przytaczajac konkretne przyklady - lecz ten problem jest w emocjach - a w nich rozum bywa wylaczony calkiem.

                          pozdrawiam, smile)tete
                          • Gość: Hiacynt Re: do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 00:15
                            Gość portalu: tete napisał(a):

                            > Czy nie sadzisz Hiacyncie, ze problemem jest wlasnie to, ze ktos - kto atakowal
                            > Carmine - albo nie uwaza, ze byl to atak albo uwaza ten atak za usprawiedliwon
                            > y (z sobie wiadomych powodow). Mysle. ze zadne cytaty nie spowoduja zmiany mysl
                            > enia... Nie ma szans.
                            > Wiem, ze dazysz do wyjasnienia - przytaczajac konkretne przyklady - lecz ten pr
                            > oblem jest w emocjach - a w nich rozum bywa wylaczony calkiem.
                            >
                            > pozdrawiam, smile)tete

                            Droga Tete!

                            Ja pamiętam wszystkie kryzysy na forum. Ten jest piątym z kolei. Dzisiaj jeszcze
                            przypomnę witanie Miriam przez Carminę w wątku Manifestu Dobrej Woli po długiej
                            nieobecności Miriam. Samemu mozna wyciągnąć wnioski, ja dobrze pamiętam, bo mi
                            zależało żeby Miriam pisała na forum. Trzykrotnie Carmina się zwracała do Miriam,
                            a Miriam trzykrotnie jej nie odpowiadała. Tak dla dokumentacji. Cierpię na taką
                            przypadłość, że wszystko pamiętam. Fragment wklejam: "No i Twoje pojawienie sie
                            tez poprawia mi humor. Dobrze byłoby gdyby jakis nowy watek założyła, bo Tradycja
                            jest strasznie wysoka i mnie to częściowo eliminuje, a chciałabym od czasu do
                            czasu zajrzeć."
                            Masz rację, problem w emocjach. Ułatwiam dotarcie do sedna konfliktu wielu osobom.
                            Chyba nie zdaja sobie sprawy jak bardzo racja leży po stronie Carminy.

                            serdecznie pozdrawiam Hiacynt
    • Gość: max będe pić! :(( IP: *.net.bialystok.pl 25.11.01, 20:00
      herbatke! z cytrynom! :]
      • Gość: Vi@tr´ Re: będe pić! :(( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.11.01, 20:09
        Gość portalu: max napisał(a):

        > herbatke! z cytrynom! :]


        akcyza ?


        smile)


        Vi@tr´_______________[€]
        • Gość: Tumisia Zgasiłam światło. IP: 10.129.131.* 25.11.01, 21:32
          Często w sporach zapomina się o co właściwie chodziło.Pozdrawiam.
          • Gość: tete Tumisiu - jesli IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 21:48
            uwazasz, ze trzeba zgasic tutaj - zapal mala swieczke (lampke lub lampion) w innym miejscu. Tak dla zablakanych i zmeczonych wedrowcow.
            Po ciemku trudno pisac ale sie staram.

            W sporze - moim zdaniem - chodzi o odpowiedzialnosc za wlasne slowa, za to jaka nimi krzywde czynimy drugiemu czlowiekowi. Chodzi tez o mimimum pokory - bo tyle trzeba miec by uznac ze sie zawinilo.
            Ja mam duzy wstret do manipulacji. Nie uzywam - bo nie lubie gdy inni uzywaja wobec mnie. Nie czyn drugiemu ... itd.
            Na forum trudno "po czynach" poznac
            • Gość: Tumisia Iskierka IP: 10.129.131.* 25.11.01, 21:55
              Tak zgadzam się.Niech mi ktoś wytłumaczy, po co przekazywać na
              Forum :złość,agresję itd.itp.Pzdr.
    • Gość: Hiacynt do Miriam o witaniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 00:40
      Miriam!

      Póżna pora się zrobiła, jutro podsumuję swoje widzenie konfliktu.
      Nie odpowiedziałaś na mój list o jak go nazwałaś „przypadku Kryski”.
      Nie odpowiedziałaś na wątek mój o witaniu Ciebie na forum.
      Dzisiaj tylko dopowiem o namawianiu, właściwie powinienem tak jak mnie nazwałaś,
      szczur kancelaryjny, gdyż ocywiście cytaty nastąpią:

      Pisałaś do nic nie wartej Carminy:

      "Sama Cie namawiałam, zebys po tym - jak mnie i Perle obraziłaś - wróciła mimo
      wszystko na forum, prawda? Z tym, ze Ty mnie do tego juz nie namawiałaś. I sama
      siebie tym brakiem gestu - podsumowałaś, jak nikt. Tylko TY ( To tylko Hemar,
      Kurko) W związku z tym, zes cyborg, ja czuje sie zwolniona z traktowania Cie
      jak... Nie-Cyborga. I odzywam sie tak, jak na to w pelni zasługujesz. Jestes nic
      nie warta. Rien de tout. I wlasnie Ci to mówie. Masz swoich popleczników, swoje
      szczury kancelaryjne za plecami - miej je sobie! Warte ciebie. Ale to forum - i
      publicznie chce ci powiedziec, co o tobie mysle. Co o takich - jak ty mysle, bo
      fakt, ze tu tak dlugo przetrwalas mimo takiego - jak wtedy - zachowania -
      swiadczy o tych, co równiez byli i widzieli. I tyle. Mozesz sie odzywac albo i
      nie - nie robi to po prostu juz na mnie wrazenia. Wtedy tamtym oskarżeniem
      zranilas mnie bardzo. I milczałabym, gdyby nie przypadek Krysi.


      Miriam Data: 28-10-2001 18:38
      Forum nie do poznania!
      Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i deklaruje swoja niezmiennie Dobra Wole
      tudzież podnoszę swój watek o Tradycji. Znowu sie paru osobom wszystko
      pokiereszowało, jak w kadzi zacierowej co najmniej.
      Caluje Miriam


      I w wątku Tradycja Żydowska wpisujesz kilka minut póżniej:

      Tradycja Żydowska

      Witajcie znowu!!! :miriam Data: 28-10-2001 18:45
      Jeśli tylko macie ochotę, możemy kontynuować "przygodę z tradycja żydowska". Na
      wszystkie pytania odpowiem. teraz - miedzy Kuczkami czyli Sukkot a świętem
      Chanuka - postanowiłam wznowić mój z Wami kontakt na niwie merytorycznej.
      Zapraszam na rozważania, bo to net - a wiec chociażbym chciała Was ugościć czym
      żydowska austeria bogata - i podać Wam cos smacznego - podaje jeno
      konwersacje...
      Ale sa tacy, którzy byli u nas w Gminie, weselili się, jedli i pili, i nie mało
      ich jest, zaprawdę! smile bardzo sie z tego cieszę, Moszenju, mam nadzieje, ze
      sie przyłączysz - czekam na Was.


      Carmina na twoje pojawienie się do Ciebie się zwraca:

      Czesc Miriam, świetnie, ze jesteś. Ja jak zwykle bronie sie przed całusami,
      ale jestem pewna, ze będzie wielu innych zainteresowanych, LOL.
      Bardzo sie cieszę widząc Cie. Forum wygląda dzis jak pobojowisko, to fakt,
      ale nie jest to wina stałych bywalców, widzisz przecież.
      Dziś świętujemy urodziny i imieniny Profesora Hasza T, oraz powrót Borsuka.
      Bardzo kameralnie smile I dlatego to i tak jest bardzo piękny dzien.
      No i Twoje pojawienie sie tez poprawia mi humor.
      Dobrze byłoby gdyby jakis nowy watek założyła, bo Tradycja jest strasznie
      wysoka i mnie to częściowo eliminuje, a chciałabym od czasu do czasu zajrzeć.
      Serdeczne pozdro.


      Czytasz Miriam to co ja? Carmina pisze do Ciebie – na Twoje pojawienie poprawia
      mi się humor. Serdeczne pozdro pisze. Słyszysz?
      Może ty byś wolała na priv list, ale myślę ze takie słowa publiczne mają dużo
      większe znaczenie.
      Wiesz co jej odpowiedziałaś? Mam zacytować?
      Po raz kolejny, trzecie nie odpowiedziałaś jej. Na jej list do Ciebie nie
      odpowiedziałaś. Dlaczego???
      Jeszcze Carmina Ciebie prosi byś nowy wątek założyła,
      bo ten liczy wiele postów i trudno się otwiera.
      Wiesz Miriam ile listów pojawiło się w wątku żydowskim później?
      Chyba osiem. Ile twoich odpowiedzi? Zadnej. Ponownie pytam dlaczego?
      Czy to Carminy winna jest, że nie pisałaś na forum.
      Jutro mój list ostatni w tej sprawie. Może przemyślisz to co pisałem
      na forum o Krysce i Twoim namawianiu przez Carminę i jednak odpowiesz.

      Pozdrawiam Hiacynt
      • Gość: Hiacynt Re: do Miriam o witaniu dodatek IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 00:54
        Re: Dosyć !!!
        Autor: Gość portalu: Miriam
        Data: 25-11-2001 21:42 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl

        "Mnie to spokój przywróci, bo niczego tak nie cierpię jak niesłusznych oskarżeń!
        Oczekuję Twojego honorowego - jak zwykle - kroku. Miriam"

        Przed chwilą przeczytałem powyższe słowa. Do niesłusznych oskarżeń dopisz
        rozbicie Waszej paczki w skłądzie Róża,Luzer,Tyu,Perła i Ty - Miriam
        przez Carminę nieobecną wówczas na forum.

        Dobranoc
        • Gość: Hiacynt Anonimowe nicki nocne IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 08:08
          Snajper się pojawił pod dębem i pisze, że dużo się nie dowiedział.
          Dlatego ten mały suplement. Zeby lepiej zrozumieć jak takie małe listy
          potrafią boleć. One są prawie niezauważalne.
          Oczywiście ktoś się za nimi ukrywa. Ktoś znany. Ale kto?

          Kiedy Ci tragarze myśli się pojawiają? Nocą.

          Syf się pojawił w Piwnicy pod Buranami. Komu chciał dokopać?
          Oczywiście Carminie.
          --------------
          Re: dosyć Autor: Gość portalu: syf Data: 17-11-2001 01:35
          ludzie przestańcie wreszcie pisać o tym pseudo artystycznym gównie, rzygam tą
          atmosferką bohemy bo nie potraficie tego robić ,apeluje aby ten temat zniknął
          wreszcie z forum. Paru ludzi napewno odetchnie

          --------------

          Zwięzły U2 - który się zalogował na forum., by wstrętnie napisać do Carminy:

          Re: _Carmino ! _____Ty__masz__jaja Autor: u2@poczta.gazeta.pl <u2

          ---------------

          Jenisej pojawił się, by napisać jedno zdanie:"taka glupia Abe skopala Ci tylek"
          Reszta jest tzw. uwiarygodnieniem. Tylko po to, by dokopać Abe Jenisej się
          pojawił. W ramach obrzucania błotem. Czy wiemy co obrzucany czuje?
          Gdy jest to kobieta?
          -----------------------------------
          Perla, Perla ty wariacie ....
          Autor: jenisej@poczta.gazeta.pl
          Data: 25-11-2001 02:32

          --------------------------------------------------------------------------------
          Nie wiem dla kogo pracujesz. Czy dla lubelskiego k.k. czy dla UOP-u ? Po co
          prowokujesz ludzi na Forum, bol zadajesz ? Takie nazistowskie eksperymenty
          robiono juz na Zydach. Uczen zdolny jest ..? I kto Ciebie trenowal? Dupek
          jestes; nawet taka glupia Abe skopala Ci tylek. Podciagnij sie. I nie
          eksperymentuj nawet na robaczkach. To wszystko ZYWE jest !!!


          Tak piszą anonimowe nicki nocne.






          • Gość: Hiacynt do Snajpera o ofiarach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 08:23
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Snajper się pojawił pod dębem i pisze, że dużo się nie dowiedział.
            > Dlatego ten mały suplement. Zeby lepiej zrozumieć jak takie małe listy
            > potrafią boleć. One są prawie niezauważalne.
            > Oczywiście ktoś się za nimi ukrywa. Ktoś znany. Ale kto?
            >
            > Kiedy Ci tragarze myśli się pojawiają? Nocą.
            >
            > Syf się pojawił w Piwnicy pod Buranami. Komu chciał dokopać?
            > Oczywiście Carminie.
            > --------------
            > Re: dosyć Autor: Gość portalu: syf Data: 17-11-2001 01:35
            > ludzie przestańcie wreszcie pisać o tym pseudo artystycznym gównie, rzygam tą
            > atmosferką bohemy bo nie potraficie tego robić ,apeluje aby ten temat zniknął
            > wreszcie z forum. Paru ludzi napewno odetchnie
            >
            > --------------
            >
            > Zwięzły U2 - który się zalogował na forum., by wstrętnie napisać do Carminy:
            >
            > Re: _Carmino ! _____Ty__masz__jaja Autor: u2@poczta.gazeta.pl <<a href="mai
            > lto:u2">u2</a>
            >
            > ---------------
            >
            > Jenisej pojawił się, by napisać jedno zdanie:"taka glupia Abe skopala Ci tylek"
            > Reszta jest tzw. uwiarygodnieniem. Tylko po to, by dokopać Abe Jenisej się
            > pojawił. W ramach obrzucania błotem. Czy wiemy co obrzucany czuje?
            > Gdy jest to kobieta?
            > -----------------------------------
            > Perla, Perla ty wariacie ....
            > Autor: jenisej@poczta.gazeta.pl
            > Data: 25-11-2001 02:32
            >
            > -------------------------------------------------------------------------------
            > -
            > Nie wiem dla kogo pracujesz. Czy dla lubelskiego k.k. czy dla UOP-u ? Po co
            > prowokujesz ludzi na Forum, bol zadajesz ? Takie nazistowskie eksperymenty
            > robiono juz na Zydach. Uczen zdolny jest ..? I kto Ciebie trenowal? Dupek
            > jestes; nawet taka glupia Abe skopala Ci tylek. Podciagnij sie. I nie
            > eksperymentuj nawet na robaczkach. To wszystko ZYWE jest !!!
            >
            >
            > Tak piszą anonimowe nicki nocne.


            Snajper.

            Wysłałem list, a nie dośc jasno napisałem dlaczego występujesz
            w pierwszym zdaniu. Może powstać mylne wrażenie, przepraszam.
            Napisałeś pod dębami, że dużo się nie dowiedziałeś w tym wątku.
            Otóż, jeżeli długo kogoś błotem się obrzuca to błoto pozostaje.
            Zawsze można pomyśleć, a może jednak coś jest na rzeczy.
            Szczególnie jeżeli tzw. privy kwitną. Można wówczas ofiary pomylić.
            Które ofiary są prawdziwie skrzywdzonymi.
            Uważam, że nie ma półcieni. Film jest czarnobiały.
            Film który zaczął być kręcony po spotkaniu forumowym.
            Komuś zależało by zepsuć tę atmosferę. Nie wiem czy świadomie,
            myślę nawet że nie. Czy mu się udało? Uważam, że cel został osiągnięty.
            Niezależnie od wszystkiego,jeżeli nie będzie pisania na forum,
            to więzy które się pojawiły, bedą coraz słabsze.
            Kilka osób wiele wysiłku włożyło i został on częściowo zmarnowany.
            Drugiego zjazdu wówczas nie będzie albo będzie kadłubowy.
            Tak sobie tylko myślę. Ale uzdrawiając atmosferę, nie można zapominać o
            prawdziwych ofiarach. Miłosierdzie jest wskazane, ale nie zapominajmy kogo
            najbardziej skrzywdzono. Tylko prawda może pozwolić odbudować forum.
            A wielu osobom na tym zależy.

            To tyle snajperze - rozpisałem się reakcyjnie, ale może dobrze.

            pozdrawiam

            Hiacynt


          • Gość: Perła Re: Anonimowe nicki nocne - do Hiacynta IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 08:29
            Wiesz co Hiacynt, dopiero teraz okazało się jak to źle zrobiła GW ukrywając IP.
            Faktycznie, teraz każdy może założyć sobie ileś tam kont i polemizować sam z
            sobą. Każdy podejrzany jest - Ty też.
            Perła
            • Gość: Hiacynt Re: Anonimowe nicki nocne - do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 09:05
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Wiesz co Hiacynt, dopiero teraz okazało się jak to źle zrobiła GW ukrywając IP.
              >
              > Faktycznie, teraz każdy może założyć sobie ileś tam kont i polemizować sam z
              > sobą. Każdy podejrzany jest - Ty też.
              > Perła


              Tak, każdy. Oczywiście. Myślę, że może tak pisać ktoś bardzo zdesperowany,
              albo kanalia. Do Miriam tak pisano uzywając wstrętnych słów, ale wiemy,
              że były to stałe "pismaki". Mogę przypuszczać jak ją to pisanie bolało,
              ale była uodporniona na te kilka złych nicków i my również.
              Te trzy nicki się pojawiły z tymi zdaniami. Carmina jest bardziej uodporniona,
              mam nadzieję, na takie ataki, dłużej była atakowana.
              Ale nie sądzę żeby Abe byłą tak odporna, zresztą zamierza odejść.
              Ja zrobię wszystko, by jednak pozostała. Nie wiem jak.
              Mam nadzieję, że myślisz podobnie jak ja, że ten post do Ciebie, był ciosem
              wymierzonym w Abe. Nie sądzę, żeby treść listów umożliwiła GW odtajnienie
              adresów. Nie wiem, jako informatyk możesz się dowiedzieć. Jestem za.
              Żeby uzdrowić atmosferę, a wszystkim na tym zależy, trzeba dotrzeć do sedna.


              Hiacynt



          • Gość: # Re: Anonimowe nicki nocne IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.11.01, 10:43
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            >. W ramach obrzucania błotem. Czy wiemy co obrzucany czuje?
            > Gdy jest to kobieta?
            > Tak piszą anonimowe nicki nocne.

            Z racji niepolitycznego tytulu, nie wchodzilem przezornie w ten watek !
            I na mily Bog mialem racje.

            Ale jak juz wdepnalem to pisze. Podtrzymywany na duchu, uwagami
            w stylu" " # to b. kulturalny pan", w morzu inwektyw, ograniczalem sie do
            konkretow i merytorycznych zarzutow, bo widzialem perfidie nieslychanej
            i niewyobrazalnej intrygi Jedwabnego.
            oraz "urbanowskie" w stylu ataki na Kosciol.

            Po paru m-cach, w dwu przypadkach Snajpera i Limaka, oddzielonych tez kilkoma m-cami,
            pozwolilem sobie na pokazanie Ich metody "gnojenia" przeciwnika.

            Zrobilem to, w imie prostego celu, - by delikwent doswiadczyl efektu wlasnego postepowania
            a reszcie naocznie pokazac pobudki jego wyboru metody.

            Zrobilem to na sposob zartobliwie-absurdalny i baczac na slownictwo.
            Unikajac osobistych wycieczek, wytykajac metode i nie uzywajac slow wulgarnych
            -pokazalem, ze mozna "dopiec do zywego" o wiele bardziej niz wulgariami.

            Ze starczym tryumfem konotuje, ze odwetu w podobnym stylu sie nie doczekalem.
            Tylko emocje z wylaczonym na ten czas intelektem. To raczej rozbawia.

            Ale efekt osiagnalem. Bylo to skuteczniejsze niz ciagle a bezskuteczne nawolywanie
            o szacunek do antagonisty polemicznego. Skierowalo to obu Panow na
            droge argumentacji a nie obrazania mojej osoby.

            Teraz wiem, ze pojawiajace sie dziwne nicki -to "wentyle".
            Zas mnie, "wyznawcy" teorii spiskowej, do starej glowy by nie
            przyszlo, ze mozna uzgadniac za plecami jak i kogo sie atakuje na inwektywy,
            by go zdyskredytowac w oczach niezorientowanych

            Odczulem to pierwszy jako asd i "#asd" a potem #.
            Spotykajac sie z uporzczywym ignorowaniem moich
            przyznaje "b. staroswieckich" (oszolomskich) pogladow
            na niekorzysc kpin lub wulgaryzmow na temat mej osoby
            - napisalem ostatni post. Dzieki Hiacyntowi, ktory jak sie teraz okazuje nie byl w zmowie
            - pozostalem w nadziei, ze czasem czytaja ja - ... niemanipulajacy.

            Dobrze jednak, iz w koncu dowiedzialem sie, ze rozmawialem ze ......... stadem .
            Ktore nie uznaje "teorii spiskowej" !!!

          • Gość: Hiacynt Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 21:49


            Carmina założyła nowy wątek, trudne czasy są dla forum.
            Pisała dlaczego zakłada i kogo chętnie zobaczy. Bardzo szybko 80 listó się
            pojawiło. Niczyje watki nie cieszą się taką sympatią i popularnością.

            Myślę, że nie czytałeś co Carmina napisała, warto przeczytać.

            "Szłam resztką sił, zawieja szalała wokół, mróz sciął wszystkie ciepłe uczucia.
            Wtem...ta chatka. Zupelnie taka jak ta szkicowana przez Tete i Tumisie.
            Nieduża, wciśnięta pod starym dębem w zaspę przepastną. Maleńkie zmrozone okna.
            Dzrzwi nieduże, lekko pchnięte - łatwo ustąpiły .
            I..juz po chwili...istne czary. Kominek rozpalony, ogien trzaska wesoło, lampa
            naftowa na stole oswietla wszystko łagodnym blaskiem. Stół zastawiony, czeka.
            (...)

            A przede wszystkim jest radosc z kazdego uczciwego nicka, ktory zajrzec
            zechce smile. Moze ktos dotyczas wyłacznie "merytoryczny"? smile
            I w ogóle, w ogóle,LOL, nieźle jest. Jesli zaproszenie przyjmniecie. Bo tam na
            zewnatrz zima. *Gdzies w sniegu ginie wilka trop i zaspy po pas* , jak spiewa
            bard. A tu, wystarczy popchnac lekko drzwi......


            Pojawia się nick jurek33. Ktoś zadał sobie trud i założył konto,
            by w wątku Carminy napisać:

            Re: informacja ? jurek33@poczta.gazeta.pl 26-11-2001 18:23

            "e tam jakbys ryjem w snieg wpadla to informacja dnia. przecoz to lipa z
            trunkami. jak masz to daj naprawde."


            Tak. Carmina ryjem powinna wpaść w śnieg, to by była informacja dnia.
            Zjawiasz się w wątku Perła i piszesz. Już fakt, że cokolwiek wpisujesz
            właśnie w tym wątku jest haniebny:

            Do Jurka o KRYTYCE Perla 26-11-2001 19:34 adres:
            *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl

            Ty się zastanów co piszesz i gdzie piszesz. Na takich wątkach krytyka
            ZABRONIONA jest. Tu tylko można słodzić. Jak ja kiedyś spokojnie napisałem co o
            tym myślę to rzucili się na mnie z błotem. Wygryść chcieli. I nie tylko mnie.
            Ale ja sobie z nimi radę dałem i przepraszać musieli. Nie piszę tu oczywiście o
            wszystkich uczestnikach takich wątków, tylko o niektórych. Ale za żadne skarby
            nie pisz nic na Carminę bo zaraz to widzę: Hiacynt, Tyu itd... Już przez nią
            kilka osób odeszło z forum. Ostatnio Abe. Zresztą już było pisane kto. I możesz
            być pewien, że niedługo zostaniesz posądzony o szpetne machinacje na forum tym.
            Mnie w każdym razie znudziły te przepychanki i ich śmieszny mentorski ton. A
            dyskutować nie ma jak bo oni i tak nie czytają wzajemnie swoich postów. Tylko
            piszą.
            Pozdrawiam - Perła

            Słuszna krytyka.
            Ryja w śniegu Jurkowi33 zabrakło. Krytyk Jurek i jego opiekun Perła.
            Nikt przyzwoity na forum się do Ciebie nie powinien odzywać.
            Przynosisz wstyd wszystkim, którzy próbowali Ciebie bronić.
            Nie wymagasz od siebie zbyt wiele.

            Hiacynt




            • Gość: Perła Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:07
              Widzisz Hiacynt, na wszystko trzeba spojrzeć we właściwych proporcjach. Jedną z
              intrygujących rzeczy w necie jest to, że każdy anonimowy jest. A jak pisała
              słusznie Miriam chcemy postrzegać siebie nie takimi jakimi jesteśmy naprawdę a
              takimi jakimi byśmy chcieli być. Gdybyśmy się tak wszyscy poznali osobiście to
              pewnie w większości przypadków doszło by do potężnego rozczarowania. Amant
              okazał by się podstarzałym pleyboyem z wnukami na karku, urocza dziewczyna
              facetem, zagorzały katolik agnostykiem, Żyd Polakiem, Polak Żydem itd. Ja
              kiedyś zaryzkowałem znajomość w realu i dzięki temu poznałem śliczną kobietę i
              zyskałem niezwykłą przyjaźń. Miałem farta po prostu. Ale generalnie przeciwny
              jestem poznawaniu się w realu. Z powodów wyżej opisanych. A nawet tu na forum
              dziwne rzeczy dzieją się. Czy Ty myślisz, że wszystkie posty podpisane "Perła"
              to moje są? Naśladownictwo każdego kto pisze dłużej na forum bardzo proste
              jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiać na końcu zdania. A w
              Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkadziesiąt tysięcy
              modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co. Aby naśladować Carminę
              wystarczy zmieniać kolejność liter w wyrazach. Z Miriam to już trochę trudniej.
              Tu trzeba poczytać dużo co pisze i jak pisze. Ale też możliwe jest. A ilu tu
              facetów podpisuje się nickami żeńskimi. "Rzymiankę" napisał mążczyzna i zrobił
              to w sposób mistrzowski. A jeden Niemiec wziął ślub z Kanadyjką poprzez
              internet, tylko potem okazało się, że to facet właśnie jest. Dlatego to tego
              wszystkiego spokojnie podchodzić trzeba. A mam wrażenie, że to Ty jesteś
              głównym inspiratorem awantur na forum ostatnio. Dlatego, że ciągle chcesz
              wyjaśniać, prostować, oskarżać, kto ma rację a kto nie ma. Że ktoś coś tam
              napisał, A Ty drążysz temat w nieskończoność, że to Carmina skrzywdzona jest,
              że Ona rację ma itd. itp. To do niczego nie prowadzi. Nawet masz zapędy
              prokuratorskie. A skąd ja mam pewność mieć, że ktoś kto podpisuje
              się "syf, "U2", Jurek", czy inaczej to nie Ty czy Witek na przykład. Głowy nie
              dam za to. A Carmina to lady_h na przykład. Dla lepszego maskowania może wtedy
              pisać posty skierowane przeciw sobie stylem swojego wroga aby tego wroga
              zniszczyć w ten sposób. Możliwe to jest, Hiacynt? Jak sądzisz. Ja uważam, że
              tak. Dlatego przestań już OSKARŻAĆ ludzi właśnie.
              Perła
              • Gość: Perła Re: I jeszcze jedno IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:20
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Widzisz Hiacynt, na wszystko trzeba spojrzeć we właściwych proporcjach. Jedną z
                >
                > intrygujących rzeczy w necie jest to, że każdy anonimowy jest. A jak pisała
                > słusznie Miriam chcemy postrzegać siebie nie takimi jakimi jesteśmy naprawdę a
                > takimi jakimi byśmy chcieli być. Gdybyśmy się tak wszyscy poznali osobiście to
                > pewnie w większości przypadków doszło by do potężnego rozczarowania. Amant
                > okazał by się podstarzałym pleyboyem z wnukami na karku, urocza dziewczyna
                > facetem, zagorzały katolik agnostykiem, Żyd Polakiem, Polak Żydem itd. Ja
                > kiedyś zaryzkowałem znajomość w realu i dzięki temu poznałem śliczną kobietę i
                > zyskałem niezwykłą przyjaźń. Miałem farta po prostu. Ale generalnie przeciwny
                > jestem poznawaniu się w realu. Z powodów wyżej opisanych. A nawet tu na forum
                > dziwne rzeczy dzieją się. Czy Ty myślisz, że wszystkie posty podpisane "Perła"
                > to moje są? Naśladownictwo każdego kto pisze dłużej na forum bardzo proste
                > jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiać na końcu zdania. A w
                > Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkadziesiąt tysięcy
                > modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co. Aby naśladować Carminę
                > wystarczy zmieniać kolejność liter w wyrazach. Z Miriam to już trochę trudniej.
                >
                > Tu trzeba poczytać dużo co pisze i jak pisze. Ale też możliwe jest. A ilu tu
                > facetów podpisuje się nickami żeńskimi. "Rzymiankę" napisał mążczyzna i zrobił
                > to w sposób mistrzowski. A jeden Niemiec wziął ślub z Kanadyjką poprzez
                > internet, tylko potem okazało się, że to facet właśnie jest. Dlatego to tego
                > wszystkiego spokojnie podchodzić trzeba. A mam wrażenie, że to Ty jesteś
                > głównym inspiratorem awantur na forum ostatnio. Dlatego, że ciągle chcesz
                > wyjaśniać, prostować, oskarżać, kto ma rację a kto nie ma. Że ktoś coś tam
                > napisał, A Ty drążysz temat w nieskończoność, że to Carmina skrzywdzona jest,
                > że Ona rację ma itd. itp. To do niczego nie prowadzi. Nawet masz zapędy
                > prokuratorskie. A skąd ja mam pewność mieć, że ktoś kto podpisuje
                > się "syf, "U2", Jurek", czy inaczej to nie Ty czy Witek na przykład. Głowy nie
                > dam za to. A Carmina to lady_h na przykład. Dla lepszego maskowania może wtedy
                > pisać posty skierowane przeciw sobie stylem swojego wroga aby tego wroga
                > zniszczyć w ten sposób. Możliwe to jest, Hiacynt? Jak sądzisz. Ja uważam, że
                > tak. Dlatego przestań już OSKARŻAĆ ludzi właśnie.
                > Perła


                Ponieważ w sposób ewidentny imputujesz, że jurek33 to ja, to chcę Ci powiedzieć,
                że o tej godzinie o której był wysłany przez niego post to ja jechałem samochodem
                do banku i jedna z osób na tym forum o tym wie.
                Perła
                • Gość: Hiacynt Re: I jeszcze jedno IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 23:24
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Ponieważ w sposób ewidentny imputujesz, że jurek33 to ja, to chcę Ci powiedzieć
                  > ,
                  > że o tej godzinie o której był wysłany przez niego post to ja jechałem samochod
                  > em
                  > do banku i jedna z osób na tym forum o tym wie.
                  > Perła

                  Chyba czytasz nie umiesz. Napisalem wyraźnie - jesteś jego opiekunem.
                  Poparłeś go. Niczego nie imputuję, wystarczyło że go poparłeś.
                  Poparłeś kogoś kto obraża. Kogoś, o kim na forum nikt nie słyszał.
                  Ja ważę każde słowo.

                  Hiacynt
                  • Gość: Perła Re: I jeszcze jedno IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 00:37
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Ponieważ w sposób ewidentny imputujesz, że jurek33 to ja, to chcę Ci powie
                    > dzieć
                    > > ,
                    > > że o tej godzinie o której był wysłany przez niego post to ja jechałem sam
                    > ochod
                    > > em
                    > > do banku i jedna z osób na tym forum o tym wie.
                    > > Perła
                    >
                    > Chyba czytasz nie umiesz. Napisalem wyraźnie - jesteś jego opiekunem.
                    > Poparłeś go. Niczego nie imputuję, wystarczyło że go poparłeś.
                    > Poparłeś kogoś kto obraża. Kogoś, o kim na forum nikt nie słyszał.
                    > Ja ważę każde słowo.
                    >
                    > Hiacynt

                    O nie Hiacynt, ja jego nie poparłem, ja go ostrzegłem tylko. A to różnica chyba
                    jest.
                    Perła
              • Gość: Hiacynt Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 23:20
                Gość portalu: Perła napisał(a):
                > A w
                > Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkadziesiąt tysięcy
                > modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co.

                Powinieneś prostować. Chyba, że eksperymentujesz.
                • carmina Hiacyncie.... 26.11.01, 23:29
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > > A w
                  > > Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkadziesiąt tysię
                  > cy
                  > > modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co.
                  >
                  > Powinieneś prostować. Chyba, że eksperymentujesz.

                  To brzmi jak zapowiedz stałych fałszywek. Ja od tego momentu zawsze bede sie
                  logowac. Do tej pory nikt sie pode mnie nie podszył, nie wpadł chyba na ten
                  prosty trick z literkami, LOL. Ale...ale...LOL jest juz ćwiczone od czasu do
                  czsu, widziales chyba?
                  Adresy IP nie maja chyba problemu fałszywek? Ale adres w postaci domeny jak
                  katowice, moze wywołac nieodparta pokuse, rozumiem. Zwlaszcza jak wytłumaczono Ci
                  własnie, jaka to prosta rzecz zamet siac. Pozdro.


                  • Gość: Perła Re: Hiacyncie.... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:43
                    carmina napisał(a):

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > > > A w
                    > > > Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkadziesiąt
                    > tysię
                    > > cy
                    > > > modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co.
                    > >
                    > > Powinieneś prostować. Chyba, że eksperymentujesz.
                    >
                    > To brzmi jak zapowiedz stałych fałszywek. Ja od tego momentu zawsze bede sie
                    > logowac. Do tej pory nikt sie pode mnie nie podszył, nie wpadł chyba na ten
                    > prosty trick z literkami, LOL. Ale...ale...LOL jest juz ćwiczone od czasu do
                    > czsu, widziales chyba?
                    > Adresy IP nie maja chyba problemu fałszywek? Ale adres w postaci domeny jak
                    > katowice, moze wywołac nieodparta pokuse, rozumiem. Zwlaszcza jak wytłumaczono
                    > Ci
                    > własnie, jaka to prosta rzecz zamet siac. Pozdro.
                    >
                    >

                    To nie jest zapowiedź żadnych stałych fałszywek bo tego mi zarzucić nie można.
                    Przejrzyj archiwum i zobacz, że zakładano NOWE wątki podpisując "Perła". Tyle
                    tylko, że adres był z USA na przykład. Ale widziałem posty podpisane moim nickiem
                    z Lublina właśnie. Logowanie też nie daje wiarygodności bo jak Hiacynt słusznie
                    zauważył, że można mieć kilka kont i co chwilę zmieniać. Perła
                • Gość: Perła Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.01, 23:34
                  Hiacynt, naprawdę nie jestem pewien czy Wiesz co piszesz ostatnio. Chcesz
                  ferować wyroki, kto jest a nie jest przyzwoity na przykład. To bardzo
                  niebezpieczne tendencje dla człowieka są, Hiacynt. Szczególnie gdy zna się
                  kogoś tylko z netu. Niepokoisz mnie. Piszę to abyś przemyślał ostatnie posty,
                  które wysyłasz do ludzi. Nie możesz stawiac się ponad innych i decydować co
                  można a co nie. Nie możesz sugerować kradzieży nicków jeżeli nie masz
                  empirycznych dowodów. Znam parę myków z netu i szczęka by Ci opadła z wrażania
                  jakbyś wiedział kogo za przyzwoitego tutaj masz. Więcej luzu Hiacynt.
                  Pozdrawiam Cię - Perła
                  • Gość: # Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.11.01, 07:50
                    Gość portalu: Perła napisał(a):


                    ...... Więcej luzu Hiacynt.

                    > Pozdrawiam Cię - Perła

                    i "robta co chceta" -

                    pzdr Cie -nawrocony na perlista prawice #
        • tyu Do Hiacynta: lustracja na Forum, czy gruba kreska? 27.11.01, 07:52
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Re: Dosyć !!!
          > Autor: Gość portalu: Miriam
          > Data: 25-11-2001 21:42 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
          >
          >"Mnie to spokój przywróci, bo niczego tak nie cierpię jak niesłusznych oskarżeń!
          > Oczekuję Twojego honorowego - jak zwykle - kroku. Miriam"
          >
          > Przed chwilą przeczytałem powyższe słowa. Do niesłusznych oskarżeń dopisz
          > rozbicie Waszej paczki w skłądzie Róża,Luzer,Tyu,Perła i Ty - Miriam
          > przez Carminę nieobecną wówczas na forum.
          >
          > Dobranoc


          Hiacyncie! Kwiecie miły, choć odległy!
          O mnie tu było (paczka), do mnie to było (cytat Miriam), to i głos znowu daję.
          Rozumiem Cię, że drążąc - chcesz coś wyjaśnić, a wyjaśniając - oczyścić. Chwała
          Ci za intencje.
          Ale w ten sposób - wbrew intencjom - przyczyniasz się do PODTRZYMANIA atmosfery
          napięcia, a dyskutując w kółko o anonimowych nocnych marach z ludźmi, którymi i
          Ty, jak dostrzegam, coraz bardziej gardzisz - dajesz im pretekst do wchodzenia w
          wątki nie dla nich tworzone!
          Co do Miriam: myślę, że i bez wypominania wie ona, co dobrego a co złego było w
          jej pisaniu - i dlaczego. Wie również o tym, że i to rozbicie nie tak wyglądało
          jak opisała... i o wielu innych sprawach też wie, jestem pewien.

          Myślę, że po tym, co się stało - jedno, co możemy zrobić, to dać obu miłym Paniom
          szansę, by potrafiły "pięknie się różnić". Tak! - po ostatnim razie znacznie
          więcej pracy czeka Miriam, ale - jak mi się wydaje - pracę tę chce ona podjąć...

          Myślę, że Carmina swoją szansę realizuje bezbłędnie, szansą Miriam jest NIE DANIE
          SZANSY jej pseudoobrońcom... Dość zła już narobili.
          Daj jej więc tę szansę - proszę...
          tyu

          • Gość: Hiacynt do Tyu o grubej kresce IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 09:43
            tyu napisał(a):

            > Hiacyncie! Kwiecie miły, choć odległy!
            > O mnie tu było (paczka), do mnie to było (cytat Miriam), to i głos znowu daję.
            > Rozumiem Cię, że drążąc - chcesz coś wyjaśnić, a wyjaśniając - oczyścić. Chwała
            >
            > Ci za intencje.
            > Ale w ten sposób - wbrew intencjom - przyczyniasz się do PODTRZYMANIA atmosfery
            >
            > napięcia, a dyskutując w kółko o anonimowych nocnych marach z ludźmi, którymi i
            >
            > Ty, jak dostrzegam, coraz bardziej gardzisz - dajesz im pretekst do wchodzenia
            > w
            > wątki nie dla nich tworzone!
            > Co do Miriam: myślę, że i bez wypominania wie ona, co dobrego a co złego było w
            >
            > jej pisaniu - i dlaczego. Wie również o tym, że i to rozbicie nie tak wyglądało
            >
            > jak opisała... i o wielu innych sprawach też wie, jestem pewien.
            >
            > Myślę, że po tym, co się stało - jedno, co możemy zrobić, to dać obu miłym Pani
            > om
            > szansę, by potrafiły "pięknie się różnić". Tak! - po ostatnim razie znacznie
            > więcej pracy czeka Miriam, ale - jak mi się wydaje - pracę tę chce ona podjąć..
            > .
            >
            > Myślę, że Carmina swoją szansę realizuje bezbłędnie, szansą Miriam jest NIE DAN
            > IE
            > SZANSY jej pseudoobrońcom... Dość zła już narobili.
            > Daj jej więc tę szansę - proszę...
            > tyu
            >

            Tyu!

            Dwukrotnie miała być gruba kreska. Mogę służyć cytatami swoimi.
            Ale wczoraj doszło do kolejnego ataku.
            Uważam, że czas najwyższy jest, czas ostateczny.
            Na forum bardzo mało osób zostanie - w imię grubej kreski.
            Gruba kreska dla manipulacji i zła. A gdzie miejsze dla ofiar widzisz?
            Gdyby tak bardzo, nieustannie nie krzywdzono ludzi realnych,
            notorycznie, chorobliwuie wręcz gdyby o mnie tylko chodziło,
            gruba kreska by była zawsze.
            Każdy musi zająć jasne stanowisko - gdzie dobro, a gdzie zło dostrzega.
            O forum chodzi. Ile razy mozna odkreślać grubą kreską przeszłość.
            Ile razy można bezkarnie pluć ludziom w twarz.

            pozdrawiam

            Hiacynt
            • tyu Re: do Hiacynta o grubej kresce 27.11.01, 10:40
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Tyu!
              >
              > Dwukrotnie miała być gruba kreska. Mogę służyć cytatami swoimi.
              > Ale wczoraj doszło do kolejnego ataku.
              > Uważam, że czas najwyższy jest, czas ostateczny.
              > Na forum bardzo mało osób zostanie - w imię grubej kreski.
              > Gruba kreska dla manipulacji i zła. A gdzie miejsze dla ofiar widzisz?
              > Gdyby tak bardzo, nieustannie nie krzywdzono ludzi realnych,
              > notorycznie, chorobliwuie wręcz gdyby o mnie tylko chodziło,
              > gruba kreska by była zawsze.
              > Każdy musi zająć jasne stanowisko - gdzie dobro, a gdzie zło dostrzega.
              > O forum chodzi. Ile razy mozna odkreślać grubą kreską przeszłość.
              > Ile razy można bezkarnie pluć ludziom w twarz.
              >
              > pozdrawiam
              >
              > Hiacynt


              Hiacyncie!

              Wiemy obaj, kto teraz atakuje. Wiemy też obaj, kto wielokrotnie, po chamsku
              atakował mnie. Temu komuś przyznałem rację tam, gdzie tylko mogłem i po prostu
              nie chcę go więcej znać - niezależnie od tego, jak bardzo mnie obrażał.
              Moim założeniem jest to, że przemoc rodzi przemoc, nawet jeśli została użyta w
              najszczytniejszym celu. Kiedyś dziwaczna wydawała mi się zasada propagowana przez
              M.Ghandiego, a wcześniej przez L.Tołstoja, nie sprzeciwiana się złu. Teraz widzę
              w tym jedyny ratunek dla ratowania atmosfery. Zło potraktowane tak, jakby było
              próżnią, nie znajdzie pożywki do dalszych działań - nie mając partnera do
              dyskusji (o ile to w ogóle będą dyskusje!) wypali się samo. O wzięcie tego pod
              uwagę proszę Ciebie i przyjaciół.
              Pozdrawiam
              tyu


              • Gość: carmina Re: do Hiacynta o grubej kresce -ile razy mozna IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.01, 11:43
                tyu napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > Tyu!
                > >
                > > Dwukrotnie miała być gruba kreska. Mogę służyć cytatami swoimi.
                > > Ale wczoraj doszło do kolejnego ataku.
                > > Uważam, że czas najwyższy jest, czas ostateczny.
                > > Na forum bardzo mało osób zostanie - w imię grubej kreski.
                > > Gruba kreska dla manipulacji i zła. A gdzie miejsze dla ofiar widzisz?
                > > Gdyby tak bardzo, nieustannie nie krzywdzono ludzi realnych,
                > > notorycznie, chorobliwuie wręcz gdyby o mnie tylko chodziło,
                > > gruba kreska by była zawsze.
                > > Każdy musi zająć jasne stanowisko - gdzie dobro, a gdzie zło dostrzega.
                > > O forum chodzi. Ile razy mozna odkreślać grubą kreską przeszłość.
                > > Ile razy można bezkarnie pluć ludziom w twarz.
                > >
                > > pozdrawiam
                > >
                > > Hiacynt
                >
                >
                > Hiacyncie!
                >
                > Wiemy obaj, kto teraz atakuje. Wiemy też obaj, kto wielokrotnie, po chamsku
                > atakował mnie. Temu komuś przyznałem rację tam, gdzie tylko mogłem i po prostu
                > nie chcę go więcej znać - niezależnie od tego, jak bardzo mnie obrażał.
                > Moim założeniem jest to, że przemoc rodzi przemoc, nawet jeśli została użyta w
                > najszczytniejszym celu. Kiedyś dziwaczna wydawała mi się zasada propagowana prz
                > ez
                > M.Ghandiego, a wcześniej przez L.Tołstoja, nie sprzeciwiana się złu. Teraz widz
                > ę
                > w tym jedyny ratunek dla ratowania atmosfery. Zło potraktowane tak, jakby było
                > próżnią, nie znajdzie pożywki do dalszych działań - nie mając partnera do
                > dyskusji (o ile to w ogóle będą dyskusje!) wypali się samo. O wzięcie tego pod
                > uwagę proszę Ciebie i przyjaciół.
                > Pozdrawiam
                > tyu
                >

                Hiacyncie, zgadzam się w pełni. Pzrychodzi taki moment, dla jednego bedzie to
                bandyta z bejsbolem, ktory stale puka Ci do okien, dla innych lżenie niewinnych
                ludzi, ale taki moment przychodzi, kiedy sie mowi: Dosyć tego! I wyprawadzic sie
                mozna, pzrejsc na druga strone ulicy. Ale to...idzie za Tobą, trop w trop
                nienasycone. Raz sie mizdrzy, raz kopnie. Samo wymyka się grubej kresce.
              • Gość: Hiacynt do Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 27.11.01, 21:45
                Tyu!

                Nie odpowiedziałeś ma mój list, wklejam go:
                Tyu!

                Po otworzeniu wątku do Miriam przez Carminę, po brutalnym ataku (delikatnie
                mówiąc) na wątek Piwnica pod Buranami i na Carminę nikomu nie znana
                Lady Hawk naśladująca pisaniem Miriam pisze:

                "Kawa poranna juz wystygla..
                Teraz na stoliczku serweta babuni przykrytym, w zacisznym kaciku , faworki
                wanilia pachnace i imbryk herbaciany, otulony flanela na milego goscia czeka.
                Miriam! Serdecznosci dla Ciebie!"

                Dla mnie jest to zwykła prowokacja. Tyle.
                Następnie pojawił się Pod Dębami niszcząc wątek Perła z pisaniem:

                o PRZESTĘPSTWIE tu jest:
                "Wczoraj w godzinach wieczornych w ZRUJNOWANEJ piwnicy, nieznani sprawcy
                uderzyli tępym narzędziem obywatela W. po czym zbiegli. Na tropie jest dzielna
                aktywistka obywatelka C., która wskazała na niewinnego P. jako sprawcę
                oskarżenia o rozsyłanie wirusów. I puszczania perskiego oka. Niby do obywatelki
                C. oczywiście. Niewinny P. wolałby do morderstwa przyznać się niż do puszczania
                oka do obywatelki C. Do tego nagle znikła obywatelka A. To prawdopodobnie
                przypadek uprowadzenia jest przez przeciwników zimnej wody, gdyż obywateka A.
                zasłynęła z przypominania konieczności mycia się. Natomiast znane są losy
                obywatelki C. Biedaczka grzebie w archiwum forum aby znaleść dowody winy na
                niewinnego P. Nie wie nieszczęsna, że nic nie znajdzie, ale niech szuka. Będzie
                musiała o swoim oskarżeniu powiedzieć: "to co zrobiłam to chamstwo jest". O ile
                ma ambicję i honor. A to rzecz niepewna jest. Z kolei niezależne źródła podają,
                że obywatelka C. ma założoną od rana maseczkę na twarzy i nic nie widzi. To
                najbardziej prawdopodobne jest.
                Nic nam nie wiadomo o stanie zdrowia obywatela W. uderzonego tępym narzędziem
                przez nieznanych sprawców w ZRUJNOWANEJ piwnicy, którzy zbiegli potem.
                Konsylium martwi się, bo on taki delikatny jest."

                Następnego dnia rozsiada się Lady Hawk, której nikt nie zna i pisze:

                Kazdy z wlasnym siedziskiem, to i ja tez. Niestety na chwile tylko.
                Ot zycie.

                Na to Carmina, biorąc pod uwagę kubła pomyj na nią wylane pisze,
                myśląc że pisze do Miriam:

                "No nie mogłam , nie mogłam sie oprzec, zeby nie zajrzec. I dobrze zrobilam, bo
                tu
                sie gangster wdarł. Bo to zły gangster jest i ten szyk taki dziwny ma. I wywija.
                Spokojnych ludzi nęka obsesyjnie. Nad wejsciem na joy sticku nastroszone
                ptaszysko, no tak, stwory w modzie, ale tu...no nie - w dziobie - perla wielka do
                udławienia. Ale...nie, to nie ptaszysko, tylko ktos cień rzuca. Szpony
                zakrzywione, dziób gruby. Ach, któz to? A, tak, juz wiem, tylko spokojnie trzeba,
                zeby nie zdenerwowac, to przypadek kliniczny, nawet pare przypadkow na raz,
                rowniez syndrom Dr Jekyll and Mr. Hyde. Czyli Me, Myself and I. Ale dialog był
                tak naturalny, doprawdy. Moze niedlugo nawet lady na hawka spojrzy uwodzicielsko.
                Perłe z gardła hawkowi wyciagnie i po głowce sie pogłaszcze. ""

                To Tyu uważasz za brutalny atak!!!
                Ja uważam to za pastwienie się nad Carminą i prowokację Lady Hawk, której nikt
                nie zna. Nie można tych słów oderwać od kontekstu, od tego co Miriam i Perła
                wypisywali na Carminę.

                I tyle.


                Tyu!
                Czy już wiadomo kto to jest Lady Hawk? Czy się ujawniła?
                Jeżeli chodzi o grubą kreskę, to nie były dwie grubie kreski,
                a trzy w odstępie ostatnich pięciu dni. Cytaty będą, ale w wątku Nick Perła.

                Czy Lady pojawiła się w ramach eksperymentu? Czy w jego ramach naśladowała
                Miriam, czy taki jest jej styl? Dzisiaj czytałem list zatytułowany:
                "metodyczne nękanie przynosi zamierzone skutki".
                Tak sobie myślę, że niebawem się dowiem, że to był tylko eksperyment
                i że to jest wirtual, nicki a nie osoby. Takie eksperymentalne zabawy dwóch
                koleżanek.

                Muszę zasłużyć na te inwektywy, którymi mnie obrzucono. To potrwa, ta walka z
                terroryzmem eksperymentalnym i manipulacjami. Te eksperymenty sa kontynuowane na
                privach podobno. Eksperyment w eksperymencie.

                To pytanie z watku "noc poza miastem", na które odpowiadałeś
                w Maglu Jerry`ego nie było do Ciebie skierowane. Ale wiesz.
                Szczerze Ciebie pozdrawiam, wiem że Tobie było trudno walczyć
                wykorzystywano każdą Twoją słabość,ja się ubrudzę, ale wiesz
                jaki będzie skutek. Czy etyka może wygrać z mściwością?

                List o grubych kreskach będzie w temacie "Nick Perła",
                proszę tylko byś mi odpowiedział na mojego listu część pierwszą.






          • Gość: Hiacynt Do Hiacynta: lustracja na Forum, czy gruba kreska IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 18:20
            tyu napisał(a):

            Hiacyncie! Kwiecie miły, choć odległy!
            O mnie tu było (paczka), do mnie to było (cytat Miriam), to i głos znowu daję.
            Rozumiem Cię, że drążąc - chcesz coś wyjaśnić, a wyjaśniając - oczyścić. Chwała
            Ci za intencje.
            Ale w ten sposób - wbrew intencjom - przyczyniasz się do PODTRZYMANIA atmosfery
            napięcia, a dyskutując w kółko o anonimowych nocnych marach z ludźmi, którymi i
            Ty, jak dostrzegam, coraz bardziej gardzisz - dajesz im pretekst do wchodzenia
            w wątki nie dla nich tworzone!
            Co do Miriam: myślę, że i bez wypominania wie ona, co dobrego a co złego było w
            jej pisaniu - i dlaczego. Wie również o tym, że i to rozbicie nie tak wyglądało
            jak opisała... i o wielu innych sprawach też wie, jestem pewien.
            Myślę, że po tym, co się stało - jedno, co możemy zrobić, to dać obu miłym
            Paniom szansę, by potrafiły "pięknie się różnić". Tak! - po ostatnim razie
            znacznie więcej pracy czeka Miriam, ale - jak mi się wydaje - pracę tę chce ona
            podjąć..

            Myślę, że Carmina swoją szansę realizuje bezbłędnie, szansą Miriam
            jest NIE DANIE SZANSY jej pseudoobrońcom... Dość zła już narobili.
            Daj jej więc tę szansę - proszę...
            tyu




            Drogi Tyu

            minęło przeszło 8 miesięcy, ja wówczas Ciebie nie posłuchałem, założyłem wątek
            NICK PERŁA, a kilka dni później Miriam w wątku "a miało być tak pięknie",
            dziękowała Hiacyntowi smile, za to, że diżeki niemu się opamiętała.
            Drugą grubą kreską było odejście z forum Perły.
            Od lutego na forum nie pisało wiele osób, w tym Cartmina i ja. Czy coś się
            zmieniło? Czy Twoje z kolei wątki były niszczone?

            Jak dzisiaj uważasz?
            Sam zadałeś pytanie, lustracja? czy tez gruba kreska?


            pozdrawiam

            Hiacynt

            ps. chyba już wiesz, że nie miałeś racji pod korzeniami,
            legendę dorobiono później
    • hoopsa Re: Hiacyncie,czy przetrwałeś?Herbatka w......... 01.03.03, 10:55
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka