Gość: Ada
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
29.06.05, 23:05
Właśnie kończy się rekrutacja do liceów. W moim mieście w renomowanych LO
najwięcej kandydatów jest na kierunki biologiczno-chemiczne / ok.4 na
miejsce/ Po bliższym rozpoznaniu - większość z kandydatów marzy o "karierze"
lekarza medycyny. O co tu chodzi. Tyle się pisze, że lekarze wyjeżdżają na
zachód "za chlebem", że nie ma w kraju warunków aby godnie żyli , że muszą
łapać dyżury i "fuchy" aby zarobić na rodzinę a mimo to... Pomijając fakt, że
studia są trudne, kosztowne i długotrwałe. Czy ktoś może mi to wyjaśnić?! Czy
tylko prestiż i aspiracje rodziców...? A gdzie zdrowy rozsądek i tzw.
kalkulacja życiowa. Czy będą kończyć studia medyczne i tu na forum narzekać
na swój ciężki los?