Dodaj do ulubionych

Czuję sie dobrze ..

04.03.07, 10:54


... oczywiście nie ja w tym cudacznym kraju, ale Marcinkiwicz w Londynie,
zresztą jak pozostała reszta Polaków, co uciekla z pokładu statku, który
szumnie nazywa się IV RP.



Marcinkiewicz w Londynie: czuję się dobrze
- Czuję się bardzo dobrze, lepiej niż się spodziewałem - powiedział Kazimierz
Marcinkiewicz w rozmowie z TVN24. Marcinkiewicz został jednym z dyrektorów w
Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju i przeprowadził się do Londynu.


wiadomosci.onet.pl/1496938,11,item.html
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Czuję sie dobrze .. 04.03.07, 11:56
      > - Czuję się bardzo dobrze, lepiej niż się spodziewałem - powiedział Kazimierz

      No to super, Kaziu, cieszymy się wszyscy, że Ci się udało! Też się tego nie
      spodziewaliśmy. A udał ci się majstersztyk pijaru: udowodnić, że możesz być w
      jakimś banku kimś więcej, niż tylko szatniarzem.

      > przeprowadził się do Londynu.

      Jest w związku z tym nadzieja, że nieco zmądrzeje, ale traktuje się ją wyłącznie
      w kategoriach eksperymentu.
      • lady.papeteria Re: Czuję sie dobrze .. 04.03.07, 12:02
        jaceq napisał:

        > > - Czuję się bardzo dobrze, lepiej niż się spodziewałem - powiedział Kazim
        > ierz
        >
        > No to super, Kaziu, cieszymy się wszyscy, że Ci się udało! Też się tego nie
        > spodziewaliśmy. A udał ci się majstersztyk pijaru: udowodnić, że możesz być w
        > jakimś banku kimś więcej, niż tylko szatniarzem.
        >
        > > przeprowadził się do Londynu.
        >
        > Jest w związku z tym nadzieja, że nieco zmądrzeje, ale traktuje się ją wyłączni
        > e
        > w kategoriach eksperymentu.


        Facet ma kompleks Kaczek, ale było nie było to dzięki nim stał się światowcem.
        Jednym słowem sprawdziło się powiedzenie, nie ma tego złego co Kaziowi na dobre
        by nie wyszło. Bo chyba posadka ta do najgorszych nie należy.
        • jaceq Re: Czuję sie dobrze .. 04.03.07, 12:15
          > Bo chyba posadka ta do najgorszych nie należy.

          Z pewnością. Kaziu opisał gdzieś szczegółowo co robił pierwszego dnia w nowej
          robocie. Z opisu wynika, że chyba podjąłbym się derektorowania w 8 takich
          bankach jednocześnie. Trochę mnie dziwi, że istnieją takie banki, co to aż się
          proszą, by nimi rządzili Kazie, ale chyba słowo "Europejski" w nazwie sporo
          tłumaczy.
          • lady.papeteria Re: Czuję sie dobrze .. 04.03.07, 12:36
            jaceq napisał:

            > > Bo chyba posadka ta do najgorszych nie należy.
            >
            > Z pewnością. Kaziu opisał gdzieś szczegółowo co robił pierwszego dnia w nowej
            > robocie. Z opisu wynika, że chyba podjąłbym się derektorowania w 8 takich
            > bankach jednocześnie. Trochę mnie dziwi, że istnieją takie banki, co to aż się
            > proszą, by nimi rządzili Kazie, ale chyba słowo "Europejski" w nazwie sporo
            > tłumaczy.
            >

            A napisał ilu tam jest Polaków, bo mamy w Ewą dylemat

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=58417747&a=58421471
            • jaceq Re: Czuję sie dobrze .. 04.03.07, 14:39
              Nie wiem, ilu. Ale podejrzewam, że dla Kazia Bank "Europejski" i Hotel
              Europejski to z grubsza jedno i to samo.
      • rycho7 kwestia slownictwa 04.03.07, 12:05
        jaceq napisał:

        > że możesz być w jakimś banku kimś więcej, niż tylko szatniarzem.

        W tym "banku" szatniarze nosza tytuly Dyrektorow Generalnych. I maja lampasy na
        kalesonach.
        • jaceq Re: kwestia slownictwa 04.03.07, 12:33
          Ups, Rychu, napisałem "szatniarzem"? Oczywiście cenię Kazia wyżej. Chciałem
          napisać "windziarzem".
    • ewa8a Re: Czuję sie dobrze .. 04.03.07, 12:25
      Ciekawe, czy Kazio dostał jakiegos osobistego tłumacza, czy też porozumiewa się
      z pracownikami na migi, bo z tego co wieść niesie, to on w ichniejszym języku
      mówi jedynie trzy słowa : yes, yes i yes.
      • lady.papeteria Re: Czuję sie dobrze .. 04.03.07, 12:41
        ewa8a napisała:

        > Ciekawe, czy Kazio dostał jakiegos osobistego tłumacza, czy też porozumiewa się
        >
        > z pracownikami na migi, bo z tego co wieść niesie, to on w ichniejszym języku
        > mówi jedynie trzy słowa : yes, yes i yes.

        Tyle minęło czasu od słynnego YES!, może łyknął już jakieś podstawy angielskiego
        good morning itepe. albo sama wiedza weszła mu do głowy:

        edukacja.money.pl/kursy;metoda;sita;angielski;niemiecki;francuski;wloski;hiszpanski,warszawa,oferta,5239919.html
        technika czyni cuda, a w końcu Kaziu to człowiek czynu.big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka