perla!
27.11.01, 16:47
Ponieważ wyciąłem parę wątków i na privie łącza grzeją sie to chyba zmuszony
jestem do wyjaśnienia sytuacji w końcu. Każdy tutaj uważa mnie za wroga
największego. To dopuszczalne jest. Ale ja chcę wyjaśnić dlaczego to robię.
Mógłybym napisać bo lubię i tak pozostawić ale ja powiem. Kiedyś chadzałem
chętnie po takich kwietnych wątkach. Ci "starsi" forumowicze pamiętają to. I
nagle Witek rozpoczał frontalny atak na mnie i na osoby z którymi rozmawiałem,
mając chyba nam za złe to, że łaciną nie piszemy (Wicio lubował wtedy się w
łacinie). Potem Tyu zaczął strzelać ostro. Z niskich pobudek. Proszę znaleść za
pomocą wyszukiwarki wątek "Noc poza miastem" i zobaczyć co pisał o takich
wątkach i kto go poparł. A! widzę, że został w górę podniesiony. Ci "nowi"
zdziwią się. Ale to nieważne tak bardzo jest. Kryzys zaczął sie gdy padło to
fatalne pomówienie Carminy o banowanie. I nie mam żalu do Carminy za to.
Działała w emocjach i jakoś tam potem przeprosiła nawet. Ale wtedy zatkało
mnie, że nikt!!!!!!!!!!! nie napisał OD RAZU: "to niemożliwe, to nie Miriam i
Perła, znamy ich, TO NIEMOŻLIWE!!!!!!!!!" NIKT!!!!!!! Tylko każdy pisał:
poczekajmy, sprawa się wyjaśni, to się wypowiemy. I wtedy zobaczyłem to forum
we właściwych proporcjach. Kto tu jest kim. I że trzeba to traktować ulgowo.
Bo "przyjaciół" tu nie znajdziesz! I nawet jak Ci na priv piszą i zapewniają o
życzliwości, to w sytuacji kryzysowej dupą się odwrócą. I tak chciałem zobaczyć
jaka to wasza przyjaźń jest. Sprawdzić. No, takie super towarzystwo a jeden
Perła wycina wątki jak chce. Chciałem Was scementować, pobudzić do przyjaźni
właśnie. A wyszło zwykłe chamstwo z niektórych co to zaczeli pomawiać strasznie
i oskarżać. Bluzgi okropne, zapędy prokuratorskie itd. itp. i ja nie byłem
dłużny. Ze swojej strony poczuwam się do dwóch przegięć:
1. wobec Hiacynta o kwesti Róży - przeprosiłem już za to.
2. wobec Carminy - to ten wątek o zalotach. Ale to była ewidentna kpina!
Chciałem postawić Carminę w sytucji w której sama się lubuje. Pomówić tak, że
nie można się wytłumaczyć. A taki Hiacynt potraktował to poważnie, chociaż
użyłem starego chwytu "kto kupi ten głupi", który świadczy o nieprawdziwości
tekstu.
Carmina - przepraszam Cię z całego serca za ten post.
Dziękuję tym, którzy potrafili jednak zachować klasę i widzieli sprawę tak jak
naprawdę wyglądała i wykazali się dużym poczuciem humoru. Dziękuję: Miriam,
Maxowi, Civicowi, Scanowi, BBykowi i innym, których tu nie wymieniam.
pozdrawiam - Perła
ps. co dalej z Wami zrobię, to już nie tylko ode mnie zależy.