Dodaj do ulubionych

ś w i ę t a ......

07.04.07, 06:46
Wielkanoc to pisanki, baranki i zajączki, święconki i śmigus-dyngus, ale i
zarazem - smutek Wielkiego Tygodnia, wielkopiątkowa pamięć męki Chrystusa i
radosna nowina o zmartwychwstaniu w niedzielny poranek.
Te dwa ściśle ze sobą powiązane elementy wielkanocnej tradycji godzą w
harmonijną całość dwa nurty - nurt pradawnego zachowanego w ludowej tradycji
sposobu myślenia związanego z wiosną, odradzaniem się życia po zimie, z całą
symboliką płodności i odżywania oraz elementami ludycznymi, radosnej,
beztroskiej zabawy z uwagi na nadchodzącą wiosnę. I drugi nurt - religijny,
związany z duchową zadumą nad nauką Chrystusa, jego męką, ukrzyżowaniem i
następnie zmartwychwstaniem. Jest to jakby powtórzenie tego samego wątku,
który odnajdujemy w ludowych obrzędach, tylko na innym, duchowym poziomie, na
planie eschatologicznym świata. Stanowi potwierdzenie dogłębnego
przeświadczenia, że życie rozkwita i trwa, mimo śmierci, że męka i cierpienie
na tym świecie są nieodzownymi elementami odrodzenia ("zmartwychwstania").

W polskiej tradycji narodowej wymowa tych świąt, ich symbolika śmierci i
zmartwychwstania połączyła się w jedno z zadumą nad losem narodu. Od dwustu z
górą lat ściśle związała się z doświadczeniami kraju napadniętego przez
sąsiednie mocarstwa, ograbionego i rozszarpanego na części. Dla cierpiącego
narodu polskiego pod zaborami symbolika męki i zmartwychwstania Chrystusa
stała się atrakcyjnym wątkiem polskiej świadomości narodowej. Odwołania do
treści pasyjnej weszły na trwałe do naszej tradycji i nadanie im narodowego,
patriotycznego znaczenia zakorzeniło się w naszym dziedzictwie kulturowym, w
sposobie myślenia o własnym kraju, narodzie, jego historycznej drodze.
Zgodnie z tą tradycją Polska - osądzona niesprawiedliwie i skazana na śmierć
przez grabieżczych sąsiadów - miała być Chrystusem narodów, za innych znosić
cierpienia i ponieść najwyższą ofiarę, by później z tym większą chwałą się
odrodzić.

Polski mesjanizm, który walnie przyczynił się do przetrwania narodu przez
ponad sto lat niewoli, narobił też i sporo złego, skoro stał się pożywką dla
megalomanii narodowej, ksenofobii, szkodliwej i dziś trudnej do
wykorzenienia.

Teraz lata sowieckiego zniewolenia mamy za sobą, a nowa, odrodzona Polska
stwarza nadzieję na pomyślną przyszłość, zwłaszcza po wejściu do NATO i Unii
Europejskiej. Dziś więc o tych świętach możemy już myśleć bez obciążeń
narodową tradycją, ale wyłącznie w kategoriach religijnych albo rodzinnych.

Przy wielkanocnym stole życzmy sobie wszelkiej pomyślności dla
zmartwychwstałej po latach Polski, dla naszych najbliższych, krewnych i
znajomych w USA i w kraju, pokoju dla całego świata i dobrego, spokojnego
życia dla nas tutaj, w Ameryce.

Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka