Dodaj do ulubionych

....................Geremek...... ................

25.04.07, 06:11
"Chciałem, aby była ona aktem tylko indywidualnego protestu. Wyrażam pełne
zrozumienie dla tych, którzy myślą podobnie jak ja, ale deklaracje
lustracyjne ponownie złożyli" - napisał.

"Na skierowane do mnie imperatywne żądanie kornego podporządkowania się mam
tylko jedną odpowiedź: odmawiam" - kończy prof. Geremek. List
przekazał "Gazecie Wyborczej".

kataryna.kataryna 09.08.06, 09:08 + odpowiedz
acho napisał:

> Czy Bronisław Geremek wytoczył proces "Michałowi Grockiemu", autorowi tych
słów
> ? Bo chyba o tym nie
> słyszałem...

Nie wytoczył bo w książce nie padło nazwisko.

A książka jest ciekawa, podobnie jak jej losy. Jak się ukazała w 1992 nie było
żadnej poważnej dyskusji o niej, recenzję w Gazecie pisał Stanisław Barańczak
a
miała tytuł..."Paranoicy są wśród nas".

Zastanawia mnie tylko czym taka reakcja na tę książkę była spowodowana. Czy
oddanie jej do recenzji Barańczakowi i puszczenie tego z
tytułem "Paranoicy..."
wynikało z głebokiego przekonania, że to rzeczywiście bzdury, czy przeciwnie,
ze
świadomości, że to prawda i dlatego trzeba ją obśmiać na potęgę, żeby
inteligent
się wstydził po nią sięgnąć.

PS. A Grodzki to prawdopodobnie Tomasz Tywonek.
------------------------------------------------------------------------------
----------------------------------
TW Beatus

"Niezwykle zagadkowa była w tym kontekście sprawa związana z G., w której co
kilka lat dokonywano zestawienia jego biografii politycznej. W każdym z
tych "życiorysów" zawsze pomijano okres lat 60-tych, czas bytności G. w
Paryżu. Trudno sobie wyobrazić, by ktoś w tamtych czasach, wyjeżdżając z
kraju na istotną "placówkę", nie był współpracownikiem SB. Prowadzący sprawę
oficerowie odnosili się do G. wrogo, traktowali go jako jedną z czołowych
postaci opozycji, człowieka odpowiedzialnego za wiele decyzji Lecha Wałęsy.
Zbierali mnóstwo bardzo szczegółowych informacji na jego temat. Co dziwne,
posiadali zapisy niemal wszystkich prowadzonych przez niego rozmów. Nie tylko
przez telefon i w mieszkaniu. Także na otwartej przestrzeni. Notatki o bardzo
wysokim stopniu szczegółowości. Ich działania nie powodowały jednak żadnych
konkretnych skutków. Mimo, iż gromadzili wiele dowodów "antysocjalistycznej
działalności" G.; takich, które dla innego człowieka oznaczałyby proces i
więzienie, nic się dalej z nimi nie działo. W materiałach sprawy odnaleźć
można liczne sygnały o tym, iż oficerowie są przekonani, że ich praca jest
jedynie atrapą, przykryciem dla prowadzonych przez kogoś, o kim nic nie
wiedzą, działań. Twierdzili wprost, że jakieś ośrodki ponad nimi, centralne,
nie dopuszczają do podjęcia bardziej zdecydowanych działań przeciwko G.
W jednej z teczek odnaleziono notatkę sporządzoną przez oficera SB,
adresowaną do prowadzących sprawę G., w której ów oficer informuję, że osobą
G. w sposób zakamuflowany interesuje się jedna z centralnych jednostek,
w tajemnicy przed tymi którzy oficjalnie prowadzą sprawę. Inną zaskakującą
informacją było stwierdzenie o utrzymywaniu przez G. tajnych kontaktów z
niemiecką Frakcją Czerwonej Armii (RAF).

Ciekawe, że o agenturalną działalność posądzali G. nawet jego przyjaciele z
opozycji. W aktach zachował się stenogram podsłuchanej rozmowy telefonicznej
między "profesorem F." a S., w której jeden i drugi sugerują istnienie
niejawnych powiązań G. z SB i współpracę z sowieckimi służbami specjalnymi.
Pikanterii rozmowie dodaje fakt, że obydwaj jej uczestnicy byli tajnymi
współpracownikami SB, przy czym żaden nie wiedział o współpracy drugiego.
Nigdzie nie była rejestrowana również aktywna agentura SB wśród
przedstawicieli strony solidarnościowej w czasie obrad okrągłego stołu. O
tym, że istniała wiadomo z jej meldunków, pisanych jednak w taki sposób, by
uniemożliwić identyfikację źródła informacji. Meldunki te, sygnowane
pseudonimami, przygotowywane były dla szefów MSW, PZPR i państwa. Jest
absolutnie pewne, że Kiszczak doskonale orientował się w zamierzeniach,
taktyce i planach opozycji w trakcie rozmów."

czy ktokolwiek podejmie temat G. ? Przecież nie będzie to trudniejsze niż
sprawa delegata.

jeszcze fragment - a propos przypuszczeń pewneej mądralinki forumowej, że
jeżeli w meldunku donosi się na X, to nie mógł tego pisać X :

"Wyższą szkołą kamuflażu było pisanie meldunków na samego siebie.
TW występował w nich jako przedmiot inwigilacji, tymczasem informacje
dotyczyły osób z którymi agent się kontaktował. Przekazywano w taki sposób
informacje nie dekonspirując źródła.
W przypadku agentury najwyższej wartości stosowano wyjątkowe zasady
bezpieczeństwa. Ślady po tego typu praktykach odnajdywane są tylko w
nielicznych przypadkach. Trudno jest tę agenturę identyfikować tylko w
oparciu o archiwa, ponieważ nie była ona rejestrowana w standardowy sposób.
Nie prowadzono teczek personalnych i teczek pracy, nie rejestrowano jej w
kartotekach. Jeśli początkowo przeciętny agent, zwerbowany np. w związku z
wyjazdem na placówkę do, powiedzmy, Paryża, z czasem okazywał się doskonałym
współpracownikem i stawał się jednym z opozycyjnych przywódców, usuwano z
archiwum wszystkie dokumenty świadczące
0 jego wcześniejszej współpracy. Prowadzeniem takiego agenta zajmował się
najczęściej osobiście szef jednego z departamentów. Współpraca przybierała
wówczas inny od dotychczasowego kształt
1 charakter. Nigdy nie sporządzano żadnych meldunków, nie określano też na
piśmie zadań jakie współpracownik ma wykonać. Dla wzmocnienia zabezpieczeń
przed dekonspiracją często nakazywano jakiemuś niczego nieświadomemu
oficerowi podjąć rozpracowywanie tej osoby pod kątem jej antysocjalistycznej
działalności. Jednocześnie więc korzystano z agenturalnej działalności danego
TW i kamuflowano fakt współpracy prowadzeniem sprawy skierowanej przeciwko
niemu jako np. doradcy przewodniczącego NSZZ "Solidarność". Czasem stwarzano
wrażenie represjonowania danej osoby dla większego uwiarygodnienia jej w
oczach opozycji. Rewizje, zatrzymania, konfiskaty materiałów miały umocnić
pozycję TW w środowisku. W archiwach resortu odnaleziono kilka spraw, których
sposób prowadzenia, wyniki i jakość występujących w nich informacji a także
inne źródła pośrednie wskazują na to, iż były one tylko atrapami dla
przykrycia czyjejś współpracy."
Obserwuj wątek
    • andrzejg no..pokazał Wam wała/nt 25.04.07, 10:41
      • haszszachmat pokazał Wam wała <- to mi wiele wyjaśnia Andrzeju/ 25.04.07, 12:18
        • andrzejg nic nie wyjasnia 25.04.07, 12:24
          i tu się róznimy

          Tobie wyjasnia ,bo domniemasz przestepstwo - nie złozył , to znaczy winien
          ja zawsze domniemam niewinność, a skoro juz sie lustrował, to po ki diabła
          miał składac jakąs tam lojalke?Miał prawo, tym bardziej,że liczy się z
          konsekwencjami swojego kroku

          A.
          • haszszachmat Szanujesz wstrzemięźliwość Kieresa z 1 strony 25.04.07, 12:47
            i bezzasadne oskarżanie przed zakończeniem śledztwa w Jedwabnem Polaków
            przed całym światem
            w USA na zyczenia rabinów NY z 2 strony?

            Akceptujesz ucieczkę umoczonych przed odpowiedzialnością spod kurateli Moskwy
            pod Brukselę?

            Jakie konsekwencje w świetle art.90 i 91 Polskiej Konstytucji
            wyzszości prawa UE nad polskim?

            A relacja w tym wątku to gips. Prześliznąłeś się jak Kieres?
            • snajper55 Re: Szanujesz wstrzemięźliwość Kieresa z 1 strony 25.04.07, 14:35
              haszszachmat napisał:

              > i bezzasadne oskarżanie przed zakończeniem śledztwa w Jedwabnem Polaków
              > przed całym światem w USA na zyczenia rabinów NY z 2 strony?

              Wszystkie istotne dowody były znane przed zakończeniem śledztwa. Oskarżenia
              padły na życzenie Polaków, bo to Polacy IPN stworzyli, aby m.in. zbrodnie badał
              i winnych znajdował.

              > Akceptujesz ucieczkę umoczonych przed odpowiedzialnością spod kurateli Moskwy
              > pod Brukselę?

              Masz rację. Taka ucieczka Giertycha spod opieki Moskwy i Jaruzelskiego do
              Brukseli to skandal.

              > Jakie konsekwencje w świetle art.90 i 91 Polskiej Konstytucji
              > wyzszości prawa UE nad polskim?

              A możesz to napisać po polsku, bo nie rozumiem o co pytasz ?

              S.
              • hasz0 Gieremek naraził się na konsekwencje prawne 90.art 25.04.07, 14:56
                Konstytucji Polskiej, za którymi bardzo usilnie i żarliwie obstawał.

                Tak jak Ty za "istotnymi dowodomi" (ale tylko tymi od Grossa)
                zastepującymi w Twoim mniemaniu wyrok - jeszcze nie orzeczony przez sąd.

                Bo orzeczony jaki nastąpił był strasznie mętny
                i przeczył "istotnym dowodom" i tezom Grossa
                o obecności Niemców stanowiących prawo terroru
                enigmnatycznie obarczając "sprawstwem" okupowanych i poddanych terrorowi.
            • andrzejg Re: Szanujesz wstrzemięźliwość Kieresa z 1 strony 26.04.07, 05:10
              haszszachmat napisał:

              > A relacja w tym wątku to gips. Prześliznąłeś się jak Kieres?

              tak się śliznęłem jak Kaczyński przerywający ekshumację
          • ada08 Re: nic nie wyjasnia 25.04.07, 18:01
            andrzejg napisał:

            > skoro juz sie lustrował, to po ki diabła
            > miał składac jakąs tam lojalke?

            To pierwsze oświadczenie lustracyjne nie było "jakąś tam lojalką" i nie
            wywołało moralnego sprzeciwu p.Geremka? Dopiero to drugie jest "jakąś tam
            lojalką"? Czym zatem było to pierwsze?
            a.
            • andrzejg Re: nic nie wyjasnia 26.04.07, 05:08
              ada08 napisała:

              >
              > To pierwsze oświadczenie lustracyjne nie było "jakąś tam lojalką" i nie
              > wywołało moralnego sprzeciwu p.Geremka? Dopiero to drugie jest "jakąś tam
              > lojalką"? Czym zatem było to pierwsze?
              > a.


              Wczoraj wieczorem usłyszałem samego Geremka (mocno wkurzonego)
              nazywajacego ten kawałek papieru lojalką.Z jego strony jest to działanie
              czysto polityczne mające pokazać jego nieposłuszeństwo obywatelskie.
              Skoro sam nazwał ten papier lojalką,to również powinien w ten sam sposób
              podchodzić do poprzedniego kwitka.Skoro tak, to aby nie wyjśc na sprzedajną
              dziwkę , nie mógł podpisać kolejnej lojalki.Postawa bardzo logiczna

              A.
              • cs137 Re: Ten cały hasz to jest ,odnosze wrażenie, taka 26.04.07, 06:56
                "ciota rewolucji" - tyle, że płci męskiej.

                W czasach stalinowskich naród ukuł określenie "ciotka rewolucji" na fanatyczne
                komunistki - były to prawie wyłącznie panie w wieku zdrowo po-klimakterycznym.

                Zjawiskao "ciotek rewolucji" istnieje w każdym ustroju, nie tylko w komunizmie.
                W teokracji, na przykład, sa to zwariowane dewotki.

                Hasz, odnosze wrażenie, jest taka PiS-owką ciotką rewolucji płci meskiej.
                Ciekawe, ze to człowiek o dużej ionteligencji, ale ma tak we łbie porąbane, że
                on autentycznie sie nadaje na Sobieskiego.

                Tu na Aquanecie jest dwóch wariatów
                • andrzejg Re: Ten cały hasz to jest ,odnosze wrażenie, taka 26.04.07, 07:18
                  > Teraz zobaczyłem jeszce Adę, to już chyba zupełnie przestanę.

                  toś mnie waćpan ustrzelił...przed tak niewinną niewiastą czmychać?

                  A.
                • szach0 ___________Ten cały hasz to jest ,odnosze wrażenie 26.04.07, 08:00
                  No to spróbujmy znowu BIAŁE=białe?
                  ____________________CZARNE=czarne?

                  Na wstępie zapytajmy : -"czy służy to adwersarzowi do przybliżenia się do
                  prawdy
                  albo nawet tylko przybliżenia do meritum sporu?"

                  Tu już na piewrszy rzut oka widać, że nie.
                  No to czy swiadczy to o tym, ze mój adwersarz ma rację?

                  1) czy mężczyznę można porównać do ciotki a jesli nie to w jakim celu
                  się to robi?

                  Odpowiedź jest prosta:

                  Nie ma racji albo nie potrafi jej obronić i w dodatku stosując w akcie rozpaczy
                  zdemaskowaną już dawno przeze mnie metodę i od dawna jakże skompromitowaną i
                  zużytą - jak stara szmata
                  sprzątaczki uniwersyteckiej
                  - metodę "AD PERSONAM"
                  nie potarafił znaleźć nawet kontekstu pasującego formą gramatyczną,
                  czasem historycznym i ostrością logiczną.

                  Po odjęciu z tego postu zbędnych informacyjnie i całkowicie
                  nieelegnackich a nawet nieudolnych polemicznie akapitów
                  zostaje tylko sam esencja, za którą to niniejszym
                  przepięknie Ci dziękuję!
                  PiQ by się na taką ocenę nigdy nie zdobył!
                  Nawet po przegranej w bilarda z grzybkiem smile

                  Pozdrawiam Cię serdecznie!
                  #
                  • szach0 ______AG! ten błąd szyku to automat a nie organiz# 26.04.07, 08:02
                    uwierzysz, że nie kłamię?
                • dachs Re: Ten cały hasz to jest ,odnosze wrażenie, taka 26.04.07, 08:30
                  cs137 napisał:

                  > jeden z głównych powodów, dla których ja tak rzadki zagladam na Aquanet.
                  >
                  > Teraz zobaczyłem jeszce Adę, to już chyba zupełnie przestanę.

                  Czy mozna liczyc, ze dotrzymasz slowa?
                • wikul Re: Ten cały hasz to jest ,odnosze wrażenie, taka 26.04.07, 21:25
                  Zajrzyj jeszcze do Qwardiana, to ci sie zupełnie odechce. To dopiero ciota
                  rewolucji...moczarowej.
              • szach0 __nikt mnie nie przekona, że białe jest białe a cz 26.04.07, 07:38
                arne jest czarne takimi metodami.

                Bo metody te mają niewidoczne dla gawiedzi ostrza "szydeł" (od szydzenia)
                wystające z worka pozoru judaszowej prawdy.

                Ponieważ # ciągle jest kłuty tym szydzeniem to od razu widzę, ze białe nie jest
                białe a czarne nie jest czarne:

                Bo wystarczy dla uniknięcia niedomówień i wieloznaczności, użytych tu przez
                mataczy, zastosować odpowiednie tzn. adekwatne słowa, definiujące prawdziwe
                fakty - i dzięki temu ustalimy najpierw znaczenie występujących w tej dyskusji
                terminów jako narzędzi malowania czarnego na biało - a białego na czarno
                i
                - sprawa ukaże swą własciwą barwę,
                - wypowiedź będzie jasna
                a jej
                - wartość logiczna prawdziwa.

                Ujawni to świadomie ukryty błąd rozumowania nadający pozory prawdy fałszywym
                twierdzeniom, błąd na pierwszy rzut oka trudny do wykrycia!

                Weżmy to szydło:
                "nazwał ten papier lojalką"

                1)
                A przecież w lojalkach nie ma kilku rubryk oświadczeń o przeciwnych znaczeniach
                współpracowałem/tak/nie

                2)Lojalka dotyczy wyrażenia przyszłej woli donoszenia a nie opis przeszłości
                jak np. zyciorys, czy donosiłem

                3) Czy pracodawca ma naprawdę nie wiedzieć o skłonności do zdrady tajemnic firmy
                - cóż dopiero społeczeństwo o politykach?

                4) Jakoś Ci co nie podpiywali lojalek UB nie mają takich oporów
                a ci co mataczą okazują się po czasie TW

                Zachęcam do samodzielnego odbarwiania białego z białego i czarnego z czarnego
                u Mazowieckiego!
                • andrzejg Re: __nikt mnie nie przekona, że białe jest białe 26.04.07, 08:23
                  też zachęzam od ustawiania własciwych barw.

                  Geremek nazwał ten papier lojalką i postepuje konsekwentnie.
                  Cóż z tego,że są tam rubryki Tak/Nie.

                  Załóżmy,że przyjmuję Cie do pracy i daję Ci papier do podpisania,
                  a w nim:

                  1.Czy piłeś w pracy Tak/Nie
                  2.Czy kradłeś w pracy Tak/Nie
                  3.Czy zdradzałeś tajemnice firmowe Tak/Nie

                  Podpisałbys ten papier?
                  Udowadniałbys ,że nie jesteś wielbłądem?
                  Czy, gdybys jednak nie podpisał miałbym prawo do pewności,że jesteś
                  pijakiem,złodziejem i zdrajcą?

                  A.
                  • hasz0 _______konfabulujesz, spłycasz i marginalizujesz 26.04.07, 09:27
                    niemożebnie! Wolę już jak obrażasz.
                    Bo każdy wtedy widzi dlaczego. I nie musze się zniżać do abecadła
                    wnioskowania.

                    > Geremek nazwał ten papier lojalką i postepuje konsekwentnie.
                    > Cóż z tego,że są tam rubryki Tak/Nie.

                    Czyli użył błędnej, nieadekwatnej nazwy a nastepnie postepuje konsekwentnie?
                    Co to znaczy, ze używa w dalszym ciągu błednych nazw?


                    > 1.Czy piłeś w pracy Tak/Nie
                    > 2.Czy kradłeś w pracy Tak/Nie
                    > 3.Czy zdradzałeś tajemnice firmowe Tak/Nie
                    >
                    > Podpisałbys ten papier?
                    > Udowadniałbys ,że nie jesteś wielbłądem?
                    > Czy, gdybys jednak nie podpisał miałbym prawo do pewności,że jesteś
                    > pijakiem,złodziejem i zdrajcą?

                    Dlaczego w takim razie nie rezygnujesz z innych oświadczeń na piśmie?
                    Czy jesteś chory na salmonollę?
                    Czy jesteś nosicielem żółtaczki typu B?
                    Czy masz kiłę?
                    Czy się qrivusz z narkomanami?
                    www.ksiegarniabiznesowa.pl/?p=productsList&iCategory=20&sName=Cukiernia-
                    Niee robisz TEGO?????????? POWAZNIE??????????????!!!!!!
                    • andrzejg Re: _______konfabulujesz, spłycasz i marginalizuj 27.04.07, 10:54
                      hasz0 napisał:

                      > niemożebnie! Wolę już jak obrażasz.
                      > Bo każdy wtedy widzi dlaczego. I nie musze się zniżać do abecadła
                      > wnioskowania.
                      >
                      > > Geremek nazwał ten papier lojalką i postepuje konsekwentnie.
                      > > Cóż z tego,że są tam rubryki Tak/Nie.
                      >
                      > Czyli użył błędnej, nieadekwatnej nazwy a nastepnie postepuje konsekwentnie?
                      > Co to znaczy, ze używa w dalszym ciągu błednych nazw?
                      >

                      Postepuje konsekwentnie, a czy to jest błedna nazwa, to juz inna sprawa.


                      >
                      > > 1.Czy piłeś w pracy Tak/Nie
                      > > 2.Czy kradłeś w pracy Tak/Nie
                      > > 3.Czy zdradzałeś tajemnice firmowe Tak/Nie
                      > >
                      > > Podpisałbys ten papier?
                      > > Udowadniałbys ,że nie jesteś wielbłądem?
                      > > Czy, gdybys jednak nie podpisał miałbym prawo do pewności,że jesteś
                      > > pijakiem,złodziejem i zdrajcą?
                      >
                      > Dlaczego w takim razie nie rezygnujesz z innych oświadczeń na piśmie?
                      > Czy jesteś chory na salmonollę?
                      > Czy jesteś nosicielem żółtaczki typu B?
                      > Czy masz kiłę?
                      > Czy się qrivusz z narkomanami?
                      > Niee robisz TEGO?????????? POWAZNIE??????????????!!!!!!

                      Czy te oświadczenie piszą pracownicy?Cos Ci sie pomieszało.

                      Te papiery wydaje odpowiedni urząd, w tym przypadku sanepid.
                      Tego papieru nie pisze sam zainteresowany.

                      Pytanie było inne i znów się migasz:

                      > Czy, gdybys jednak nie podpisał miałbym prawo do pewności,że jesteś
                      > pijakiem,złodziejem i zdrajcą?

                      i nawiązuje ono bezpośrednio do sprawy Geremka.
                      Czy to ,ze Geremek nie podpisał teko oświadczenia oznacza ,że był TW?


                      Po drugie.Jestes taki prawy, taki elokwentny, a na forum publicznym
                      dajesz podpowiedzi do namierzenia mnie.Choc wiekszośc zna mnie tu z imienia
                      i nazwiska, to jednak nie upowazniłem Ciebie do tego abyś tak postepował.


                      A.
                      • hasz0 Re: _______nie przesadzaj 27.04.07, 11:48
                        na tym stopniu ogólności?
                        Jesli jednak tak to odczuwasz to

                        _______przepraszam!
                • t09 Re: Czy ja sie upieram, że to mój cyrk? Czy ja się 26.04.07, 09:28
                  upieram, że to moje małpy?

                  Ja tylko mówie, że cyrk mi sie wydaje lichy, a małpy zupełnie niewytresowane. A
                  woltyżerki to chyba osobiscie znały Lenina. Wiec niechętnie przychodze do tego
                  cyrku. Amen.
              • ada08 Re: nic nie wyjasnia 26.04.07, 08:33
                andrzejg napisał:
                >
                > Wczoraj wieczorem usłyszałem samego Geremka (mocno wkurzonego)
                > nazywajacego ten kawałek papieru lojalką.

                Trudno mi w to uwierzyć smile P.Geremek wyraża się w sposób niezwykle staranny, a
                nawet wyszukany, niepozbawiony przy tym pewnej afektacji (która zresztą wielu
                irytuje smile).

                > Z jego strony jest to działanie
                > czysto polityczne mające pokazać jego nieposłuszeństwo obywatelskie.

                ... za które to nieposłuszeństwo po prawdzie nic mu nie grozi smile Sam bowiem
                p.Geremek utrzymuje, że mandatu europosła nie straci.

                > Skoro sam nazwał ten papier lojalką,to również powinien w ten sam sposób
                > podchodzić do poprzedniego kwitka.Skoro tak, to aby nie wyjśc na sprzedajną
                > dziwkę , nie mógł podpisać kolejnej lojalki.Postawa bardzo logiczna
                >

                Bardzo brzydkie sugestie wysuwasz pod adresem p.Geremka smile Nie jestem pewna,
                czy byłby zadowolony z takiego poplecznika jak Ty smile
                a.

                • andrzejg Re: nic nie wyjasnia 26.04.07, 08:41
                  ada08 napisała:
                  >
                  > Trudno mi w to uwierzyć smile P.Geremek wyraża się w sposób niezwykle staranny,
                  a nawet wyszukany, niepozbawiony przy tym pewnej afektacji (która zresztą wielu
                  > irytuje smile).


                  Serio.W 'Kropce nad i' u Olejnik, gdzie zresztą był niezrozumiale napastliwy
                  w stosunku do Kochanowskiego.


                  >
                  > > Z jego strony jest to działanie
                  > > czysto polityczne mające pokazać jego nieposłuszeństwo obywatelskie.
                  >
                  > ... za które to nieposłuszeństwo po prawdzie nic mu nie grozi smile Sam bowiem
                  > p.Geremek utrzymuje, że mandatu europosła nie straci.


                  To on utrzymuje i jestem pewien,ze jest to działanie czysto polityczne,
                  bo liczy na zrobienie miedzynarodowego fermentu licząc na narobienie obciachu
                  Kaczystom.Dalej uczestniczy w polityce.Dobrowolne zrzeczenie się mandatu
                  znaczyłoby wycofanie się z polityki i wzmocnienie podejrzenia,że jednak coś
                  było na rzeczy z tą współpracą.


                  >
                  > Bardzo brzydkie sugestie wysuwasz pod adresem p.Geremka smile Nie jestem pewna,
                  > czy byłby zadowolony z takiego poplecznika jak Ty smile
                  > a.
                  >

                  Przecież go nie bronię.
                  Udowadniam jedynie,ze brak podpisu pod kawałkiem papieru nie oznacza
                  przyznania się do współpracy.Moga być rózne motywy działania

                  A.
            • felicia Re: nic nie wyjasnia 26.04.07, 09:20
              ada08 napisała:
              > To pierwsze oświadczenie lustracyjne nie było "jakąś tam lojalką" i nie
              > wywołało moralnego sprzeciwu p.Geremka? Dopiero to drugie jest "jakąś tam
              > lojalką"? Czym zatem było to pierwsze?
              > a.

              Witaj Ado. Pierwsze oświadczenie pisał na podstawie innej ustawy niż to,
              którego wymagało się obecnie. Tamtej nie kwestionował, tę - tak.
              F.
              Co do Rzecznika Praw Obywatelskich, uczestniczącego razem z Geremkiem w
              programie Olejnik: tłumaczył - dość humorystycznie chyba? - że w całości nie
              zdążył się odnieść do ustawy, tylko więc jej część zakwestionował, odsyłając do
              Trybunału Konstytucyjnego. A i tak uczynił to w ostatniej chwili. Wyglądało to,
              jakby chciał opóźnić działania Trybunału, a tymczasem chodziło tylko o
              niesprawność intelektualną...smile
              Geremek istotnie, jak na siebie, był wzburzony. No cóż, oskarżenia co do
              działania na szkodę Polski wracają do niego znów, po tylu latach. Taka postawa
              jaką przyjął, kosztuje sporo. Nie zrozumie tego nikt, kto nigdy tak się nie
              zachował.
              • benek231 Re: nic nie wyjasnia 26.04.07, 16:32
                felicia napisała:

                Nie zrozumie tego nikt, kto nigdy tak się nie zachował.

                ===

                Otoz to. Jest to postawa kompletnie niezrozumiala dla osobowosci poslusznej,
                politopoprawnej oraz ostroznej - z uwagi na dobro rodziny, ma sie rozumiec.
              • ada08 Re: nic nie wyjasnia 26.04.07, 17:55
                felicia napisała:


                > Witaj Ado. Pierwsze oświadczenie pisał na podstawie innej ustawy niż to,
                > którego wymagało się obecnie. Tamtej nie kwestionował, tę - tak.
                > F.

                Witaj, Felicjo smile

                No właśnie o to mi chodzi. Nie znam treści tych oświadczeń (obecnego i
                poprzedniego).
                Co takiego było w pierwszym oświadczeniu, że mógł je p.Geremek podpisać bez
                protestu? Co takiego jest w tym drugim, że go podpisać nie chce?

                Dziś p.Tadeusz Mazowiecki powiedział, że nie podpisze oświadczenia, bo już
                podpisywał trzy razy. Rozumiem odruch zniecierpliwienia. Nie rozumiem
                demonstracji. Bo skoro podpisało się trzy razy ... Co takiego uwłaczającego
                godności jest w tym nowym oświadczeniu, czego nie było przedtem?
                a.
                • benek231 Re: nic nie wyjasnia 26.04.07, 18:41
                  Rozumiem odruch zniecierpliwienia. Nie rozumiem demonstracji.

                  A czy bylabys w stanie rozumiec zniecierpliwienie pod nieobecnosc demonstracji
                  (?)

                  Jako Moherka popierasz oczywiscie Kaczki bezwzglednie - i ja to rozumiem. surprised))
                  • ada08 Benku, Twoja dobrotliwa ironia pod moim adresem 26.04.07, 19:09

                    nie rozwiewa jednak moich wątpliwości wyłuszczonych w poście do Felicji smile
                    a.

                    benek231 napisał:

                    > A czy bylabys w stanie rozumiec zniecierpliwienie pod nieobecnosc demonstracji
                    > (?)
                    >
                    > Jako Moherka popierasz oczywiscie Kaczki bezwzglednie - i ja to rozumiem. surprised))

                    • benek231 Ado08, Twoja dobrotliwa ironia pod moim adresem 26.04.07, 21:02
                      nie pomoze ci rozwiac wątpliwości wyłuszczonych w poście do Felicji. Sprobuj
                      poironizowac z Geremkiem - moze dowiesz sie czegos. surprised))

                      Jak na razie na troje babka wrozy: byl TW, lub nie byl, albo cos tak jakby - i
                      wlasnie dlatego nie chce pisac oswiadczenia. Bo w dodatku nie lubi Kaczek i nie
                      zyczy sobie by ciagle zawracano mu glowe podpisywaniem oswiadczen dot. mozliwej
                      wspolpracy z UBecja.

                      Gdyby to o mnie chodzilo, to kto wie, czy takze nie olalbym tych oswiadczen -
                      no bo ile razy mozna przysiegac..., ale mozliwe, ze bym nie olal bo akurat
                      bylbym w nastroju nie do olewania. No i co ty na to?

                      Co do samej ewentualnej wspolpracy Geremka nie mam opinii, nie przypuszczam,
                      nie zarzucam... Byc moze wspolpracowal. Albo nie wspolpracowal. Tak czy owak,
                      jednakze, ma takie samo prawo demonstracyjnie olac Oswiadczenie - bez wzgledu
                      na wczesniejsze zachowanie. Z prawa obywatela do olania glupich nakazow to
                      wynika - bo teraz juz nie musi. Moze obsmiac sie wadzy prosto w nos.
                      • benek231 PS...Dobrotliwie Ado08 byloby gdybym wyrazil 26.04.07, 23:07
                        sie o tobie per 'Mohercia'. surprised))
                • felicia Re: nic nie wyjasnia 27.04.07, 08:13
                  No właśnie o to mi chodzi. Nie znam treści tych oświadczeń (obecnego i
                  > poprzedniego).
                  > Co takiego było w pierwszym oświadczeniu, że mógł je p.Geremek podpisać bez
                  > protestu? Co takiego jest w tym drugim, że go podpisać nie chce?

                  Inne były obie ustawy. Pierwszej się prof. Geremek poddawał. Wady drugiej
                  możesz znaleźć tu, Geremek deklarował, że nie chce brać udziału w
                  sankcjonowaniu tego, tak złego, prawa:
                  www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4003768.html
                  Pan Mazowiecki uważa, że członkostwo w Kapitule Orła Białego nie jest
                  stanowiskiem, zresztą, co będę opowiadać swoimi słowami, jego wypowiedź:
                  "Ustawa mówi o osobach powołanych lub mianowanych przez prezydenta na
                  stanowisko. Uczestnictwo w kapitule nie jest żadnym stanowiskiem. Ja o żadne
                  stanowisko się nie ubiegam. Ponadto już trzykrotnie składałem oświadczenia. Raz
                  będąc posłem, po wejściu pierwszej ustawy, następnie dwa razy kandydując do
                  Sejmu. Napisałem, że nie byłem ani tajnym, ani jawnym współpracownikiem SB. W
                  liście do pana prezydenta potwierdziłem to. Domaganie się jakiś dodatkowych
                  oświadczeń teraz, po pierwsze nie ma podstawy formalnej, tak jak wcześniej
                  powiedziałem, taka jest też opinia prawników, po drugie jest merytorycznie
                  próba upokarzania ludzi. Uważam, że te rozszerzające interpretacje wpisują się
                  w ten tok upokarzania ludzi, taki jak ustanowienia ustawy, że osoby, które
                  przeprowadziły lustracyjną rozprawę będą w dalszym ciągu figurowały na
                  ogłoszonej liście, czy inne postanowień".
                  • ada08 Re: nic nie wyjasnia 29.04.07, 13:03
                    Dzięki (opóźnione) za link, Felicjo smile

                    Co prawda opinia Rady Wydziału Prawa i Administracji UW dotyczy tylko tej
                    drugiej Ustawy, ale może znajdę gdzieś opinię o pierwszej Ustawie.
                    I sobie porównam te opinie.

                    Poczytałam trochę prasy francuskiej, która pisze o słynnym już tam "Je refuse!"
                    p.Geremka, i przyrównuje je do "J'accuse!" p.Zoli.

                    I trochę mi tu nie pasuje to, co napisałaś wcześniej. Napisałaś bowiem:

                    "Pierwsze oświadczenie pisał na podstawie innej ustawy niż to, którego wymagało
                    się obecnie. Tamtej nie kwestionował, tę - tak."

                    Chodzi mi, zaznaczam dla porządku smile, o Twoje słowa " ... tamtej nie
                    kwestionował".

                    Tymczasem czytam w Le Monde (z dn.26.04.07) taką wypowiedź p.Geremka:

                    "C'est en toute connaissance de cause que j'ai refusé de remplir cette
                    déclaration", a affirmé l'ancien dissident. "J'en ai déja rempli une en 2004,
                    lorsque j'ai fait campagne pour les élections européennes, et j'ai alors eu le
                    sentiment de vivre au pays d'Ubu roi."

                    Czy o kimś, kto pisze " ... j'ai alors eu le sentiment de vivre au pays d'Ubu
                    roi" można powiedzieć, że nie kwestionował tej pierwszej Ustawy?
                    Moim zdaniem kwestionował, tylko, by tak rzec, w skrytości ducha, ale
                    oświadczenie podpisał. Tę drugą Ustawę kwestionuje głośno i spektakularnie.
                    Dlaczego? Nie rozumiem, skoro tej pierwszej poświęcił uwagi tylko tyle, ile
                    wymagało podpisanie oświadczenia.

                    I już tylko tak na marginesie wyrażę moje zdziwienie, że p.Geremek pragnie
                    reprezentować w Parlamencie Europejskim "pays d'Ubu roi" smile
                    a.
    • andrze_n noze troche douczyc sie o profesorze, np otym ze.. 26.04.07, 08:17
      ideowym byl socjalista, w wieku 20 lat byl juz czl. partii, ze z
      Rakowskim "cwiczyli" konsultacje i podskornie nadawali ton rozmowom Okr. Stolu,
      ze gosciu prawdop "nie za friko" wyjechal w latach 50 i 60 na zachod.....
      -
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=61343942
      • andrzejg Haszu,zerknij no tu co mój imiennik pisze 26.04.07, 08:26
        andrze_n napisał:

        >
        > ze gosciu prawdop "nie za friko" wyjechal w latach 50 i 60 na zachod.....
        > -

        co Ty na to 'friko'?

        A.
        • andrze_n Re: Haszu,zerknij no tu co mój imiennik pisze 26.04.07, 08:29
          poczytaj chwile z linku i z "podlinku" w tresci...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=61343942
          • andrzejg widzę ,że jesteś znawcą tematu 26.04.07, 08:32
            co powiesz o ludziach wyjeżdżających na kontrakty w czasach PRL?
            Wystarczyła tylko niesamowita fachowość,czy trzeba było coś więcej?

            A.
            • andrze_n Re: widzę ,że jesteś znawcą tematu 26.04.07, 08:52
              te "kontrakty" byly okupione w 60 % przypadkow dodatkowym zobowiazaniem, choc
              przyznaje, ze znam opowiesci o "wypuszczaniu" pomimo odmowy (mam nadzieje ze
              prawdziwe)...ale dotyczylo to b. dobrych fachowcow i niezlego uzasadnienia
              zawodowego.
              • andrze_n jesteś znawcą tematu - nie, probuje o tym rozmawia 26.04.07, 08:54
                i by cos dodac, trzeba sie interesowac...zdolnosci polemiczno/jezykowych to mam
                niewiele...ale ile "serca" he he he
              • hasz0 __________jak myslisz Ag to napisałem z pychy ? 26.04.07, 15:38
                czy jako test na PiQ i Ciebie - po Twoich i Jego szyderczych, pejoratywno-
                wróżbiarskich uwagach o mojej zakończonej 40-letniej karierze zawodowej?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61240629&a=61413686
                Po kiego "grzyba" "zagraliście w kulki"?
                By dostać baty w kule bilami od starego Grzyba?

        • szach0 ______________________Haszu,zerkn ij no i zerknąłem 26.04.07, 08:30
          Ośla ławka
          najlepszy calosciowy tekst o Geremku i historii PL
          Autor: andrze_n
          za:
          perso.orange.fr/m.ostrowski/eur01_.htm'
          '
          Urodzil sie 6.03.1932 r. w Warszawie. Dawid Warszawski podal w pismie "Jewish
          Chronicle", ze pochodzil on z rodziny Lewartowskich,
          lodzkich chasydow. Ojciec byl rabinem. Na pytanie Jacka Zakowskiego o swoje
          zydowskie korzenie odpowiedzial: "Dla mnie w mojej
          doroslej biografii, nigdy nie byl to problem w tym sensie, ze ta sprawa wiaze
          sie z dziecinstwem, ktore zamknalem w sobie. ...
          '
          wlacza sie rowniez do zycia politycznego. Przystapienie do komunistow tlumaczy
          lektura ksiazek o sprawiedliwosci spolecznej i
          ludzkiej krzywdzie: "Sadzilem wtedy, ze komunizm jest mlodoscia swiata".
          '
          w 1950 r. wstepuje do PZPR. Szybko awansuje, w 1952 r. uczestniczy w zebraniach
          Oddzialowej Organizacji Partyjnej Wydzialu
          Historii UW. Opiniuje kandydatow do partii m.in. Ryszarda
          Kapuscinskiego: "Oddanie, zapal i ofiarnosc tow. Kapuscinskiego
          zapewniaja dalszy jego wzrost i przezwyciezenie bledow...Rok pozniej
          Kapuscinski odwzajemnia sie...

          O tym, jaka bojowa atmosfera panowala wsrod dzialaczy partii w Instytucie
          Historii, mozna bylo sie przekonac w 1956 r. W podjetej
          rezolucji na otwartym zebraniu POP PZPR czytamy: (...) Milicja, bezpieczenstwo
          i wojsko nie ponosza winy za krew przelana w
          Poznaniu. (...) Potepiamy tych, ktorzy stracili polityczne rozeznanie i dali
          sie uzyc za narzedzie ludziom zainteresowanym w
          zakloceniu spokoju w Polsce i przekresleniu procesu odnowy naszego zycia. Krew
          przelana w Poznaniu obciaza wrogow narodu polskiego
          budujacego socjalizm" ("GP" 52/94).
          '
          Rozpoczyna prace w Instytucie Historii PAN. Nie rezygnuje z dzialalnosci
          politycznej. Pelni funkcje sekretarza POP w Instytucie...
          '
          ======= I TERAZ NAJWAZNIEJSZE - TU napewno BYLA SZANSA WERBUNKU =====>>>
          '
          W okresie Pazdziernika Geremek przebywal w Paryzu na stypendium naukowym w
          Ecole Pratique des Haute Etudes. Wspomina swoja reakcje
          na inwazje sowiecka, na Wegry: "To nie byl dla mnie az taki strzas. ...W 1956
          r. przebywalem u mojej rodziny we Francji. I
          poznanski Czerwiec, i Budapeszt ogladalem w Paryzu, a tam wydawalo sie to
          bardzo odlegle. .... Rozbicie "Po Prostu" tez nie
          wydawalo mi sie symptomem nieuchronnego powrotu do stalinizmu."

          W 1960 r. uzyskuje stopien doktorski. Dwa lata pozniej ponownie wyjezdza do
          Francji, tym razem jako dyrektor Osrodka Kultury
          Polskiej w Paryzu. Jednoczesnie prowadzi wyklady na Sorbonie. Prof. Ryszard
          Bender przypuszcza, ze w czasie pobytu we Francji,
          Geremek nawiazal silne kontakty z tamtejszymi lozami masonskimi. Po powrocie do
          Polski w 1965 r. obejmuje kierownictwo Pracowni
          Historii Kultury Sredniowiecznej. Ideowo zwiazany jest z "lewica
          pazdziernikowa", publikuje m.in. na lamach tygodnika "Argumenty",
          pisma Stowarzyszenia Wolnomyslicieli i Ateistow. Pomaga rowniez Modzelewskiemu,
          ktoremu po wyjsciu z wiezienia zlecal
          przeklady....
          '
          W ksiazce "Konfidenci" znajdujemy nastepujacy fragment: "Niezwykle zagadkowa
          byla w tym kontekscie sprawa zwiazana z G, w ktorej
          co kilka lat dokonywano zestawienia jego biografii politycznej. W kazdym z tych
          zyciorysow zawsze pomijano okres lat 60-tych, czas
          bytnosci g. w Paryzu. Trudno sobie wyobrazic, by ktos w tamtych czasach,
          wyjezdzajac z kraju na istotna placowke nie byl
          wspolpracownikiem SB."
          ....
          ....
          ....
          dalej prosze samemu czytac, duzo o jego roli w trakcie glosowan, w trakcie
          strajkow itp itd. Miedzy wierszami o atmosferze
          politycznej okraglego stolu, roli duetu Rakowski-Geremek itp... B CIEKAWY
          TEKST...przeczytalem jednym tchem (moze nawet w 15 min,
          ale "warto")...
          '
          '
          tekst konczy sie (prawie zakonczenie):
          '
          Geremek stal sie w kraju glownym, obok Michnika i Kuronia, rzecznikiem
          europejskosci i Jasnogrodu. Natomiast na Zachodzie
          niestrudzenie opiewal pierestrojke Gorbaczowa. W listopadzie 1989 r. po swoim
          wykladzie w Bostonie skrytykowal sowietologa prof.
          Richarda Pipesa: "Pan panie Pipes staje sie powoli uczonym podobnym do mnie.
          Badanie komunizmu stalo sie juz dyscyplina podobnie
          akademicka, co studia nad sredniowieczem. Komunizm? Partia komunistyczna? Te
          rzeczy juz nie istnieja" - skonkludowal Geremek.
          Natomiast w wywiadzie dla "Liberation" (17 XI 1989 r.)
          powiedzial: "Gorbaczowska koncepcja wspolnego europejskiego domu nie
          powinna byc brana za byle jaki slogan - to jest prawdziwa koncepcja".
          '
          i:
          W opinii profesora, pojawily sie nowe niebezpieczenstwa:
          "Populizm i demagogia sa najwiekszym zagrozeniem dla mlodych demokracji w
          Europie Srodkowo-Wschodniej"... "Uczucia narodowe byly
          przez dlugi czas naturalnym odniesieniem przeciwko wladzy, oznacza to, ze
          niebezpieczenstwo istnieje, ale jestesmy czujni i
          bedziemy umieli stawic mu czola." 15-21.09.90 r.
          .......................



          • andrzejg hmmm 26.04.07, 08:34
            "Trudno sobie wyobrazic, by ktos w tamtych czasach,
            wyjezdzajac z kraju na istotna placowke nie byl
            wspolpracownikiem SB."
            • dachs Re: hmmm 26.04.07, 08:39
              > "Trudno sobie wyobrazic, by ktos w tamtych czasach,
              > wyjezdzajac z kraju na istotna placowke nie byl
              > wspolpracownikiem SB."

              Hasz zaczyna mnie powoli przekonywac do objecia obowiazkiem lustracyjnym takze
              emerytowanych inzynierow. smile
              • hasz0 Obaj robicie błędy typu czarne=czarne białe =białe 26.04.07, 09:14
                AG:
                "tamte czasy" to nie lata 79 i po.
                Dachs:
                Nie jestem emerytowany tylko pokrzywdzony przez "układ" III RP.

                Dachs napisał:
                > > AndrzejG:
                > > "Trudno sobie wyobrazic, by ktos w tamtych czasach,
                > > wyjezdzajac z kraju na istotna placowke nie byl
                > > wspolpracownikiem SB."
                >
                > Hasz zaczyna mnie powoli przekonywac do objecia obowiazkiem lustracyjnym takze
                > emerytowanych inzynierow. smile
                • andrzejg errata 26.04.07, 09:15
                  hasz0 napisał:

                  > > > "Trudno sobie wyobrazic, by ktos w tamtych czasach,
                  > > > wyjezdzajac z kraju na istotna placowke nie byl
                  > > > wspolpracownikiem SB."
                  > >

                  • szach0 ___________Znowu kłamiesz i manipulujesz :-)))???? 26.04.07, 09:33
                    ja tak napisałem? kiedy? może Ty tylko cytujesz jakiegoś profesora
                    matacza od qrvvev udającego łże-autorytet?

                    > hasz0 napisał:
                    >
                    > > > > "Trudno sobie wyobrazic, by ktos w tamtych czasach,
                    > > > > wyjezdzajac z kraju na istotna placowke nie byl
                    > > > > wspolpracownikiem SB."

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61403692
                    • andrzejg o tu 26.04.07, 09:35
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61400219
                      dając cytat, a cytowanie jest zgadzaniem sie z treścią

                      To Ty manipulujesz Tadziu wklejając mnie i Dachsa jako autorów tych słów.

                      A.
                      • szach0 ____________Łamiesz AG wszystkie forumowe zasady 26.04.07, 09:56
                        i zastanawiam się czy Ci dalej odpowiadać bo rozmydlasz wątek
                        marginalizujesz meritum imponderabiliów politycznych ograniczaniem do
                        nieprzychylnych sadów o mojej skromnej osobie i dalej mataczysz używając
                        prawdziwego imienia i to zdrobniale, choć jeteś wiekowo młodszy a to nie
                        przystoi w relacjach g..rz/starszy pan

                        1) kłamiesz bo w cytowanym
                        w Twoim poscie
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61404220
                        przez Ciebie linku
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61400219
                        jest wyraźnie napisane skąd, kto i co pisał:

                        "Ośla ławka
                        najlepszy calosciowy tekst o Geremku i historii PL
                        Autor: andrze_n
                        za:
                        perso.orange.fr/m.ostrowski/eur01_.htm'"

                        a opinie Twój wniosek iż:

                        "dając cytat, a cytowanie jest zgadzaniem sie z treścią
                        To Ty manipulujesz Tadziu wklejając mnie i Dachsa jako autorów tych słów."

                        jest tak absurdulny bo nie ma tam ani Ciebie ani Dachsa,
                        iz obawiam się naprawdę poważnie o Twój stan ducha i umysłu.
                        • andrzejg o tu ....Haszeńku 26.04.07, 17:54
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61402810
                          Dachs napisał:
                          > > AndrzejG:
                          > > "Trudno sobie wyobrazic, by ktos w tamtych czasach,
                          > > wyjezdzajac z kraju na istotna placowke nie byl
                          > > wspolpracownikiem SB."

                          a Ty starasz się wetrzeć mi ciemnotę

                          > 1) kłamiesz bo w cytowanym
                          > w Twoim poscie
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61404220
                          > przez Ciebie linku
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61400219
                          > jest wyraźnie napisane skąd, kto i co pisał:

                          ale pal Cie sześć
                          Jestem już do tego przyzwyczajony.Tylko nie myśl ,że dalej bedę przechodził
                          do porządku dziennego nad takimi 'przeoczeniami'.

                          A.
                          • hasz0 Nareszcie zaczynasz nazywać po imieniu 27.04.07, 07:55
                            przeoczenie. Ale Twoje.

                            Wyciąłem ten fragment z poprzedniego postu Dachsa.
                            W logicznym ciągu przegadywanek i przekomarzania nikogo to nie mogło zmylić
                            oprócz Ciebie.

                            Ale takie własnie okazje wykorzytywałeś notorycznie ostatnio, do nazywania mnie
                            bezczelnie - kłamcą. Jak Ci brakło argumentu.
                            Dobrze, że odstepujesz od tej haniebnej metody.
                            I od skandalicznego przezywania i zwymyslania publicznego
                            od nazw rezerwowowanych dla megaludobójców historycznych
                            czy szydzenia kwalifikacji bez najmniejszej wiedzy.

                            Staram się szczegółowo przedstawiać sprawy. I nie jestem z zawodu literatem.
                            Wystarczy trochę dobrej woli - ale tu jeje nie znajdę.
                            Ty mnie ostatecznie o tym przekonałeś! Przez wiele miesięcy.
                            Gdy R7 zbaczał z tematu na ad pesonam i się MU odciąłem
                            delikatnie - TY juz czekałeś z riposta jaki to jestem niekulturalny!

                            Uczciwe to było?
                            • andrzejg Re: Nareszcie zaczynasz nazywać po imieniu 27.04.07, 08:29
                              już Ci pisałem - pod m.in. Twoim wpływem stałem sie podejrzliwy i wszędzie
                              wietrzę spisek

                              smile

                              A.
                              • hasz0 ___no to masz tych którzy kpili z teorii spiskowej 27.04.07, 08:49
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=61459003&v=2&s=0
                      • danus01 Re: o tu -tak wyglada dojrzala ego-purchawka 26.04.07, 10:02
                        "i zastanawiam się czy Ci dalej odpowiadać bo rozmydlasz wątek
                        marginalizujesz meritum imponderabiliów politycznych ograniczaniem do
                        nieprzychylnych sadów o mojej skromnej osobie i dalej mataczysz używając
                        prawdziwego imienia i to zdrobniale, choć jeteś wiekowo młodszy a to nie
                        przystoi w relacjach g..rz/starszy pan"
                        • hasz0 przeczytane/n nie miałem racji? 26.04.07, 15:29
    • qwardian Re: ....................Geremek...... ........... 26.04.07, 09:36
      ada08 25.04.07, 18:01 + odpowiedz

      "To pierwsze oświadczenie lustracyjne nie było "jakąś tam lojalką" i nie
      wywołało moralnego sprzeciwu p.Geremka? Dopiero to drugie jest "jakąś tam
      lojalką"? Czym zatem było to pierwsze?"
      a.

      Oczywiście, że w III RP lustracja była dowcipem. Dwóch prezydentów było tajnymi
      współpracownikami, przynajmniej dwóch premierów + KO Mazowiecki, oraz
      przynajmniej połowa ministrów spraw zagranicznych, przewodniczący komisji
      wyborczej itp. Wszyscy oni składali oświadczenia, oczywiście pozytywnie
      rozpatrzone.
      Jedyny którego lustracja w III RP prawidłowo osądziła to Oleksy i zobaczcie co
      z tego wynikło.
    • qwardian Re: ....................Geremek...... ........... 26.04.07, 10:11
      Wracajac do tematu o Bronisławie Geremku!
      homosovieticus 09.08.06, 09:07 + odpowiedz

      Czy wiesz rekontro kto i w jaki sp[osób upublicznił w Polsce nazwisko zupełnie
      nieznanego profesora( wtedy chyba docenta) PAN-u i w jaki sposób to zrobił?
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Re: Oślepłeś rekontro czy zesłabłeś ? Pytam a Ty
      rekontra 09.08.06, 09:24 + odpowiedz
      doba ma zaledwie 24 godziny, pisanie to nie jest jedyna moja czynnośc w tej
      chwili.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Otworzyłes wazny watek i mówisz ,ze nie masz
      homosovieticus 09.08.06, 09:34 + odpowiedz

      czasu na rozmowe o Jego bohaterze?
      dziwne to dla mnie ale mozliwe. Po0czekamy wiec az uporasz sie z innymi
      wazniejszymi pracami. Polecam wysyłanie emaili do przyjaciól forumowych.


      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      może czas skończyć
      rekontra 09.08.06, 10:01 + odpowiedz

      homosovieticus napisał:

      > czasu na rozmowe o Jego bohaterze?

      a są dyskutanci? podobnie było z Beatusem. mamy czas.

      > Polecam wysyłanie emaili do przyjaciól forumowych.

      nie powinienem się tłumaczyć, ale widzę, że nie jesteś dzisiaj w formie, a może
      to tylko pomóc. Na forum nie ma ani jednej osoby z którą bym pisał. Jasne ?
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      odpowiedz na moje pytanie o początki kariery ob G
      homosovieticus 09.08.06, 10:05 + odpowiedz

      na politycznej scenie po sierpniu 80.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      wybiócza lustracja
      rekontra 09.08.06, 10:15 + odpowiedz

      homosovieticus napisał:

      > na politycznej scenie po sierpniu 80.
      z głowy
      był doradcą, wcześniej w TKN , kolega MOdzelewskiego. Tyle mogę napisać z
      głowy. Pomijam sprawę 68 roku, wystąpił z partii ze znacznym opóźnieniem.

      ale ja oczekuję raczej jego obrońców watku, zwolenników wyubiórczej lustracji.
      Ale widać, ze nie ma takich. Tajniaczą się, nie mają amunicji, czekają co na to
      centrala smile) .
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Re: wybiócza lustracja
      homosovieticus 09.08.06, 10:19 + odpowiedz

      Pytam KTO i w Jaki sposób UPUBLICZNIŁ nazwisko tego profesora?
      nie wiesz to Ci powiem. Zrobił to Jerzy Urban rzecznik rządu Jaruzelskiego i
      serdeczny przyjaciel Michnika.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Re: wybiócza lustracja
      rekontra 09.08.06, 10:25 + odpowiedz

      homosovieticus napisał:

      > Pytam KTO i w Jaki sposób UPUBLICZNIŁ nazwisko tego profesora?
      > nie wiesz to Ci powiem. Zrobił to Jerzy Urban rzecznik rządu Jaruzelskiego i
      > serdeczny przyjaciel Michnika.

      kiedy i jak? a bliskie związki Michnika z Urbanem są znane, sięgające tak
      zamierzchłej przesezłości, że pewnie mnie nie było na świecie.
      Świadczyli sobie usługi.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Re: wybiócza lustracja
      homosovieticus 09.08.06, 10:29 + odpowiedz

      Ogłaszjac w TVP,ze Geremek jest najprawdopodobniej agentem CIA. I ze toczy się
      w tej sprawie sledztwo.Bo SB ma powazne dowody jego nielegalnej współpracy z
      Amerykanami.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      legenda
      rekontra 09.08.06, 10:40 + odpowiedz

      homosovieticus napisał:

      > Ogłaszjac w TVP,ze Geremek jest najprawdopodobniej agentem CIA.

      takim samym chwytem mogło być mówienie, kto na pewno nie będzie dopuszczonym do
      stołu bez kantów. Czyli to było na konferencji, ale już w stanie wojennym
      przypuszczam.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      nie legenda ale prawda o tamtych czasach.
      homosovieticus 09.08.06, 10:43 + odpowiedz

      To było na konferencjach prasowych rzecznika, w oficjalnych wydaniach dziennika
      TV i o tym pisała prasa.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Re: nie legenda ale prawda o tamtych czasach.
      rekontra 09.08.06, 10:54 + odpowiedz

      nie w tym sensie użyłem zwrotu "legenda" - jeżeli trochę czytałeś książek
      śzpiegowskich, chociażby świetnego Johna Le Carre`a, to wiesz czym jest
      tworzenie legendy, pisanie legendy, drugiewgo życiorysu - stąd tytuł listu smile .
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Ja to mogę wiedziec ale Twoje posty czytają i inni
      homosovieticus 09.08.06, 10:58 + odpowiedz

      i Oni , przy całym szacunku dla wspaniałego "pisarstwa" J.L.C wcale nie musza
      tak rozumiec wyrazenia ,którego uzyłes.
      kumasz?
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Bronisław Geremek
      po_godzinach 09.08.06, 13:04 + odpowiedz

      www.uw.org.pl/eparl.php?id=56
      Lata 60., spiskowcy od siedmiu boleści:

      "W latach 1960-65 był wykładowcą na Sorbonie w Paryżu i kierownikiem
      tamtejszego Centrum Kultury Polskiej"

      "W latach siedemdziesiątych B. Geremek zalicza się już do czołowych postaci
      polskiej opozycji demokratycznej. W latach 1978-81 jest współzałożycielem i
      wykładowcą Towarzystwa Kursów Naukowych; inicjatywy, której celem było
      przywrócenie prawdy w nauczaniu współczesnej historii Polski i odrzucenie
      komunistycznej cenzury.
      W sierpniu 1980 r. B. Geremek związał się z ruchem społecznego protestu
      robotników Gdańska i został jednym z głównych ekspertów i doradców rodzącego
      się wówczas NSZZ "Solidarność"."
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Re: Bronisław Geremek
      my.uczennice.vii.liceum 09.08.06, 13:57 + odpowiedz

      Ta hagiografia jest oparta na wynurzeniach samego drogiego Bronka.
      W czasach przedsolidarnosciowych drogi Bronislaw mial problem zeby zalapac sie
      do trzeciego garnituru dzialaczy opozycyjnych.
      Kto pamieta inaczej?
      Linki?
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Oni lubią Delegatów
      elfhelm 09.08.06, 22:14 + odpowiedz

      i wierzą im bezgranicznie...
      dlatego teraz plują na Mazowieckiego, Geremka, pewnie zaraz Cywińskiego...
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      Re: G. jak Geremek
      gjab 09.08.06, 13:52 + odpowiedz

      >>Instytut Kultury Polskiej w Paryżu był stworzony
      specjalnie dla Geremka. On tam w latach 60-tych nie tylko dyrektorował ale w
      opinii trockistów był kontrolerem Francuskiej Partii Komunistycznej z ramienia
      Moskwy. Tę opinię mogłoby potwierdzać to, że rzeczywiście FPK podlegała
      finansowo pod Polskę.
      --------------------------------------------------------------------------------
      -----------------
      szukałem Micewskiego znalazłem ....
      rekontra 09.08.06, 17:03 + odpowiedz

      kataryna.kataryna napisała:

      > Dawaj ten gryps z internatu.

      nie z inmternatu, więzienie śledcze w Gdańsku, ul. Kurkowa 12
      najpierw pytanie - kto napisał ten gryps?

      ps.
      By odpowiedzieć na Twoje pytanie o Beatusa szukałem "Współrządzić czy nie
      kłamać", bardzo ważnej książki - pierwsze wydanie podziemne, autor potem był
      dziwnie uwikłany, jej "kontynuacją" jest praca z podtytułem "Rzecz o katolewicy
      1945 - 1989", interesowałem się niegdyś tymi środowiskami, a także
      działalnością koncesjonowanych KIKów, pamiętam (włąśnie pisał o tym chyba
      Micewski), że chyba 4 były normalnie działające, a jeden od początku
      zinfiltrowany, żeby nie powie
      • andrze_n ja sobie o G wyrobilem zdanie po tym txt : > > > > 28.04.07, 15:53
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=61343942
        O Geremku wypada cos wiedziec - ale giewu daje takie info szybko na tzw. “Oślą”
        • andrze_n jest to skrot zrobiony przezemnie ... 28.04.07, 15:55
          O Geremku wypada cos wiedziec - ale giewu daje takie info szybko na tzw. “Oślą”wink)))
          • andrzejg Re: jest to skrot zrobiony przezemnie ... 28.04.07, 17:13
            andrze_n napisał:

            > O Geremku wypada cos wiedziec - ale giewu daje takie info szybko na tzw. “
            > ;Oślą”wink)))


            zawsze możesz sie przenieśc na forum Radia Maryja, czy TV Trwam
            tam masz do czynienia z prawdą, czasami objawioną

            Bywasz?
            Nie?

            Powiedz dlaczego.


            A ten tekst spod linku.
            Dane danymi,a komentarze komentarzami

            Działalnośc Kryże,Wasermmana i innych notabli PiSu Ci nie przeszkadzaja?
            Gdzie oni byli jak była walka z komuną?
            Mozna powiedzieć nie przeszkadzali - to o Wassermanie i Kaczyńskich
            a o Kryże to sobie poczytaj i zastanów sie dlaczego ta IV RP promuje
            jedych post PZPRowców , a dobija innych

            A,
            • picard2 skrot zrobiony przez dzisiejszy Le Monde 28.04.07, 20:54

              Ja nie bylem kolaborantem stalinizmu
              Nie będę tez kolaborantem maccartyzmu.

              i152.photobucket.com/albums/s182/athos22/image0.jpg
              • andrze_n w rzad wala jak w beben bo maja od propagandy wode 29.04.07, 01:23
                w rzad wala jak w beben bo maja od propagandy wode w glowie - takie moje zdanie o propagandzie Lewakow - pasozytow politycznych, niietycznych koltunow....
                Oto przyklad:
                '
                Szymon Niemiec....The Observer (Guardian) 12.03.2006:

                For gays and lesbians, today's Poland is like 1930s Germany,' he says. 'We are ruled by a fascist party, which uses the same language and ideas as Hitler.”

                [„Dla gejów i lesbijek dzisiejsza Polska jest jak Niemcy z 1930 – mówi – jesteśmy rządzeni przez faszystowską partię, która używa tego samego języka i symboli co Hitler”]
                '
                za:
                konfidenci.blogspot.com/
                • andrze_n albo tekst innego "autorytetu" dla TVN/Polsatu igw 29.04.07, 01:28
                  Die Welt (de, pl) 15.07.2006:

                  "Następstwem tego - pisze Geremek - była rezolucja PE. Jej autorzy uznali Polskę za kraj, w którym nastąpił wzrost nietolerancji powodowanej rasizmem, ksenofobią, antysemityzmem i homofobią.... muszę stwierdzić, że Parlament Europejski miał jednak prawo do tak krytycznej reakcji na wypowiedzi przedstawicieli polskiego rządu (...)" - stwierdził były polski minister spraw zagranicznych Bronisław Geremek. Jego zdaniem, niektóre wypowiedzi przedstawicieli rządu koalicyjnego są sprzeczne ze standardami europejskimi i mogą spowodować, że Polska znajdzie się na peryferiach Europy. Geremek wyjaśnił, że autorami ....są przedstawiciele jednej z partii koalicyjnych, wywodzący się ze skrajnie ksenofobicznej i antysemickiej organizacji młodzieżowej. Były szef polskiej dyplomacji w dalszej części pisze o potrzebie respektowania w Europie mniejszości, w tym homoseksualnych.

                  Geremek wspomina też, że już w XVII i XVIII w. mówiło się w Europie o polskiej anarchii, i dlatego często po rozbiorach było słychać, że Polska zasłużyła na taki los. "Teraz - stwierdza Geremek - nie możemy zezwolić, aby nasz kraj stał się przykładem nietolerancji i łamania praw mniejszości".
    • benek231 Narodowo-Katolicka koltuneria - wiadomo. Ale dlacz 28.04.07, 22:18
      dlaczego obroncy wolnosci wlezli pod miotly? Najmilsi - to jeszcze nie III
      Rzesza. surprised))

      W obliczu zagrozenia dla wolnosci wszystkich obywateli, wobec olania przez
      Kaczki konstytucyjnych gwarancji, postawa Geremka czy/i Mazowieckiego, jest
      jedynie poprawna postawa obywatelska.


      www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4003768.html

      Tzw. "historyczna sprawiedliwosc" wymierzana jednostkom (nawet jesli zasluzenie)
      nie moze odbywac sie kosztem praw i wolnosci wszystkich obywateli, nie moze
      odbywac sie kosztem naruszania odnosnych konstytucyjnych gwarancji. W przeciwnym
      przypadku mamy do czynienia z historyczna niesprawiedliwoscia.


      Jak na narodowego tluka przystalo, przepisales Qwardian - opakowanych w
      socjotechniczne zabiegi - garsc insynuacji, przypuszczen wymierzonych w Geremka,
      oraz innych przeciwnikow plaszczenia sie przed Kaczkami. Laczac opowiesc o
      agenturalnych metodach komuny z fantazjowaniem n.t. Geremka staracie sie
      stworzyc wrazenie scislego zwiazku jednego z drugim. Wasz problem w tym,
      szanowne zgnilki, ze insynuowane zwiazki nalezaloby udowodnic - a nie jestescie
      w stanie zrobic nic oprocz tworznia kolejnych konspiracyjnych scenariuszy ("nic
      mu nie mozna udowodnic, bo wszystko zalatwiali na gebe, a wiec mam dowod, ze
      umoczony musi byc po uszy") W efekcie zajmujecie sie niszczeniem ludzi poprzez
      szkalowanie - stosujecie metody typowe dla komunistow czy faszystow. Zajmujecie
      sie tez oglupianiem narodu. Hanba wam.
      • wikul Re: Narodowo-Katolicka koltuneria - wiadomo. Ale 28.04.07, 22:27
        benek231 napisał:

        > oraz innych przeciwnikow plaszczenia sie przed Kaczkami. Laczac opowiesc o
        > agenturalnych metodach komuny z fantazjowaniem n.t. Geremka staracie sie
        > stworzyc wrazenie scislego zwiazku jednego z drugim. Wasz problem w tym,
        > szanowne zgnilki, e insynuowane zwiazki nalezaloby udowodnic - a nie jestescie
        > w stanie zrobic nic oprocz tworznia kolejnych konspiracyjnych scenariuszy("nic
        > mu nie mozna udowodnic, bo wszystko zalatwiali na gebe, a wiec mam dowod, ze
        > umoczony musi byc po uszy") W efekcie zajmujecie sie niszczeniem ludzi poprzez
        > szkalowanie- stosujecie metody typowe dla komunistow czy faszystow. Zajmujecie
        > sie tez oglupianiem narodu. Hanba wam.


        Do czego doszło. Zgadzam sie z tym tekstem. Moze poza wiązaniem tego z
        katolicyzmem. Co alfons qwardian, otwarcie wychwalający Moczara, ma wspólnego
        z katolicyzmem ? Pewnie tylko szyld.
        • benek231 Re: Narodowo-Katolicka koltuneria - wiadomo. Ale 29.04.07, 00:39
          Do czego doszło. Zgadzam sie z tym tekstem. Moze poza wiązaniem tego z
          katolicyzmem. Co alfons qwardian, otwarcie wychwalający Moczara, ma wspólnego
          z katolicyzmem ? Pewnie tylko szyld.

          ==
          A to ci ciekawostka surprised)) Dotad sadzilem, ze Jurek, Wierejski, Pilka, Giertych,
          Zawisza... cos wspolnego z katolicyzmem maja, a tu okazuje sei, ze... czlowiek
          uczy sie cale zycie. smile

          W takim razie totalitarne zapedy kk oraz lekcewazenie wolnosci obywatelskich,
          gdyz sa "wolnosciami od", na rzecz "wolnosci do", takze niewiele wspolnego z
          katolicyzmem miec musi, badz nic zgola...

          A co powiesz o planach Jurka (choc nie tylko) budowy Rzeczpospolitej wedlug
          encyklik Wojtyly? Bo mnie wlasnie wyszlo, ze i one nic wspolnego z katolicyzmem
          nie maja... surprised)) Pewnie tylko szyld.
          • benek231 PS: Narodowo-Katolicka koltuneria - wiadomo. Ale 29.04.07, 00:54
            A czy polskie panstwo wyznaniowe ma cos wspolnego z katolicyzmem - jak sadzisz?
            Bo, widzisz, istnieja (znane) zwiazki pomiedzy zachowaniem wszelkich Kaczek (we
            wszelkich panstwach wyznaniowych) a wyznaniowoscia tych panstw. Ona po prostu
            sama odpowiednio ukierunkowuje Kaczki - na zdominowanie panstwa.
          • wikul Re: Narodowo-Katolicka koltuneria - wiadomo. Ale 29.04.07, 02:10
            benek231 napisał:

            > A to ci ciekawostka surprised)) Dotad sadzilem, ze Jurek, Wierejski, Pilka, Giertych,
            > Zawisza... cos wspolnego z katolicyzmem maja, a tu okazuje sei, ze... czlowiek
            > uczy sie cale zycie. smile


            Odnosiłem sie tylko do qwardiana, nie wymieniałem ww.
            • benek231 Re: Narodowo-Katolicka koltuneria - wiadomo. Ale 29.04.07, 18:11
              wikul napisał:

              > benek231 napisał:
              >
              > > A to ci ciekawostka surprised)) Dotad sadzilem, ze Jurek, Wierejski, Pilka, Gier
              > tych, Zawisza... cos wspolnego z katolicyzmem maja, a tu okazuje sie, ze...
              czlowiek uczy sie cale zycie. smile
              >
              >
              > Odnosiłem sie tylko do qwardiana, nie wymieniałem ww.

              ==

              W takim razie nalezy do ww. dodac Qwardiana - on tez siega do encyklik.
    • wikul Re: Geremek... 29.04.07, 00:11
      Prof. Marek Safjan

      były prezes Trybunału Konstytucyjnego

      Moją zasadniczą wątpliwość budzi to, czy przepis, który uzależnia pełnienie
      funkcji posła do parlamentu polskiego czy europejskiego od poddania się
      lustracji, jest zgodny z konstytucją. Ona stawia jedynie wymóg odpowiedniego
      wieku i pełni praw publicznych. Trybunał Konstytucyjny w 1998 r. orzekł
      sprzeczność z konstytucją przepisu ówczesnej ustawy lustracyjnej, że
      prezydentem nie może być kłamca lustracyjny. Takiego wymogu nie ma w
      konstytucji.

      Druga wątpliwość konstytucyjna jest jeszcze bardziej zasadnicza. Moim zdaniem
      fundamentalnie sprzeczne z zasadami demokracji jest ustanawianie nowych
      warunków sprawowania mandatu już w trakcie trwania kadencji. Można by się np.
      pozbyć z parlamentu opozycji, ustanawiając prawo, że wszyscy, którzy w
      przeszłości należeli do partii komunistycznej, nie mogą być posłami. To
      niesłychanie niebezpieczne, nie do zaakceptowania. W sprawie tak delikatnej jak
      prawa wyborcze przepisy je ograniczające w żadnym razie nie mogą działać wstecz.

      Ustawą lustracyjną ma się zająć Trybunał Konstytucyjny. Celowe więc byłoby do
      tego czasu powstrzymanie się organów państwa od stwierdzania, że nastąpiły już
      skutki w postaci wygaśnięcia prawa prof. Geremka do funkcji publicznej.

      Można też zinterpretować ustawę lustracyjną w ten sposób, że nie działa wstecz
      i nie kształtuje sytuacji posłów już wybranych, mających demokratyczny mandat.
      Moim zdaniem inna interpretacja byłaby sprzeczna z prawem unijnym, które mówi,
      że posłowie są całkowicie niezależni. Jeśli tak, to ich państwa nie mogą
      zmieniać prawa tak, żeby stawiać im nowe warunki.

      Gdyby jednak przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który po informacji od
      władz krajowych ogłasza wygaśnięcie mandatu europosła, uznał, że Polska
      mogła "odwołać" posła za niezłożenie nowego oświadczenia lustracyjnego, to
      prof. Geremek może się odwołać do Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu.
      Oceni on zgodność polskiej ustawy lustracyjnej z prawem UE.

      not. es
      • jaski Re: Geremek... 29.04.07, 01:03
        Wy to lepiej grzecznie siedzcie na tylkach bo Wam kaczki stan wojenny
        wprowadza. Wyobrazacie sobie?, niedziela, w tele najwyzszy kaczor pod
        chorogiewka z ptakiem bialym nadaje cos takiego ze obywatete i obywatelki IV
        (...balabla jakiejs tam, zapewne praworzadnej i wreszcie wolnej od agentow i
        innej masci parchow) Rezczypospolitej, balbla, Kraj stanal nad przepascia,
        pozytywne dzialania rzadu sa torpedowane przez bylych agentow i TW, blabla. Tez
        niezle by bylo. Tylko kaczka przy jaruzelu by glupio wygladala, jaruzel
        przynajniej w mundurku byl i to generalskim, mialo to jakas powage.
      • cs137 Re: Pod iloma nickami pisze hasz, powiedzcie? 29.04.07, 01:08
        Ja nie mam broń Boże za złe - sam uzywam dwóch (czwarta.RP) do wczoraj trzech
        (t09), i nie jest to zabronione zadnym regulaminem. Tyle, ze długo tutaj nie
        będąc, straciłem orientację.

        Teraz zaszły pewne okoliczności, chyba będe musial tu znów wrócic. Chce jednak
        ze wszystkimi zyć w zgodzie, a jesli ktos mnie będzie atakował, to ja bede
        odpowiadał modlitwa za niego. Taki się pobozny zrobiłem.

        Jaka jest dobra modlitwa w przypadku niewierzacego? Chyba "Międzynarodówka",
        nie? Na moim roku studiów kilku kolegów to byli synowie tzw. "luminarzy" i w
        czasie studiów dwa razy sie zdarzyło, ze ojciec takiego kolegi zmarł. Wiec
        wypadało póśc na cmentarz, no i wtedy przekonałem sie, ze po opuszczeniu trumny
        zebrani wokół grobu śpiewali własnie "Międzynarodówke". Zatem to był taki
        komunistyczny "Kadish" czy "Requiem", nie?
        • wikul Re: Pod iloma nickami pisze hasz, powiedzcie? 29.04.07, 02:14
          On sam nie wie. Kiedyś mu proponowałem jeszcze pare innych np.szachmat.
          Dziwny facet, wymysla nowe nicki by potem pisć na stara modłę (z manierą
          kreseczkową), licząc ze go nie rozpoznają. Dziecinada.
          • hasz0 __ile nicków hasza-test na inteligecję Wikula i R7 29.04.07, 07:16

            Aleś się Wikul teraz tym postem zbłaźnił.


            • wikul W twoich oczach. A to traktuję jak komplement 29.04.07, 16:39
              hasz0 napisał:

              > Aleś się Wikul teraz tym postem zbłaźnił.


              W twoich oczach. A to traktuję jak komplement.
        • rycho7 Tadeuszek nalapal w butelke muszek 29.04.07, 16:47
          cs137 napisał:

          > Ja nie mam

          Ja zlikwidowalem problem piszac zbiorczo haszysci. Nie zadaje sobie trudu
          rozpoznawania tozsamosci kolkow w plocie. Gornik zaczadzony ponoc w kopalni
          zlota w RPA to tez haszysta, a nawet polokatol.

          > Jaka jest dobra modlitwa w przypadku niewierzacego? Chyba "Międzynarodówka",

          Tu wykazujesz typowe zdalne sterowanie z Watykanu. Zastanawiajace po uporczywym
          udawaniu wyksztalciucha. Niewierzenie i komunizm sa stanami odrebnymi. Ty
          zaliczasz je wyraznie zbiorczo do odstepstwa od katolicyzmu. Biblia nie pisze
          nic o atomach, tyz jestes heretykiem.

          Osobiscie nie przeszkadzaloby mi nic. Byle bylo szczere z serca. Nawet gdyby
          jaki haszysta wyrazal glosno swa radosc ze w koncu mnie diabli wzieli. Bardziej
          zalezaloby mi na stanie emocjonalnym innym od obojetnosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka