Gość: doku
IP: *.chello.pl
21.05.03, 22:10
... demoralizujący wpływ na dzieci?
Czy zauważyliście co się wyprawia? Całe rodziny szykują się do rywalizacji.
Które dziecko dostanie droższy prezent, to będzie szanowane przez dzieci z
sąsiedztwa. Dzieci uczone są gardzić tymi, którzy nie ubiorą się z
przepychem, a kto nie dostanie żadnego drogiego prezentu, ten jest najgorszym
śmieciem.
Imprezy i przyjęcia z tej okazji zamieniają się w istne orgie pijaństwa i
obżarstwa. Ludzie biorą kredyty w bankach, aby udowodnić sąsiadom, że są od
nich lepsi. Wystrojone, umalowane i ufryzowane dzieci uczą się, że dla
Kościoła najważniejsze cnoty to pazerność, zawiść, pycha i pogarda dla
biednych. Nagle nabiera sensu cały ten debilny materiał uczony na lekcjach
religii – to czysta hipokryzja dla biednych frajerów, aby służyli wiernie
kapłanom, którzy mogą dzięki nim pławić się w luksusie i rozpuście.
Całe zło Kościoła uderza z całą swą perfidną mocą właśnie w tym kluczowym
okresie poprzedzającym dojrzewanie, aby stłumić w zarodku możliwość rozwoju
mądrości i dobroci. Niewinna dusza dziecka zostaje nagle zgwałcona przez
skondensowane zło. Czy dziecko może się obronić przed tym niszczącym wpływem?
Jeżeli czytasz to, kochanie Ty moje; jeśli masz 8 lat i zło wokół Ciebie się
zagęszcza, to wiedz, że możesz uratować swą przyszłą mądrość, dobroć i
szlachetność. Jest prosty i bezpieczny sposób, aby całą ta religijna banda,
które chce Cię udupić, nie zorientowała się, że rozwijasz się dalej, mimo
skalania I Komunią. Jest sposób obrony przed tym zeszmaceniem, jakiemu
ulegnie większość dzieci. Oto ten sposób, kochanie Ty moje.
Kiedy dostaniesz już prezenty, powinieneś dowiedzieć się, ile one kosztowały.
Potem podziel je na dwa zbiory (skoro czytujesz Internet, to pewnie
pamiętasz, co to zbiór): w jednym niech będą te prezenty tanie, które nie
wywołują zawiści wśród Twoich koleżanek i kolegów, a w drugim zbiorze
zgromadź prezenty drogie. Powiedz sobie tak, że ci, co dali Ci te prezenty
chcą zepsuć Twoją duszę i zahamować Cię w rozwoju, abyś został złym i chciwym
głupkiem. Tych ludzi powinieneś ukarać w taki sposób, że zniszczysz przy
najbliższej okazji te zabawki. Jeśli boisz się tych ludzi, to niszcz drogie
prezenty tak, aby wyglądało to na przypadek, albo tak wykombinuj, abyś mógł
powiedzieć, że ktoś Ci je ukradł, pewnie dlatego, że były drogie, piękne i
skusiły złodzieja. Niech to całe zdemoralizowane chamstwo myśli, że Ci szkoda
tego komputera, tej kamery czy roweru, a Ty wiedz swoje, że już teraz jesteś
lepszy od niektórych dorosłych, którzy się wściekają i dobrze im tak.
Szanować i żałować zniszczonych rzeczy jeszcze się nauczysz – zrobiłeś dobry
krok w tym kierunku, bo niszcząc z premedytacja taki prezent czujesz i
rozumiesz wyraźnie, że jednak szkoda niszczyć rzeczy wartościowe. Masz więc
podwójną korzyść. Uchroniłeś się przed skażeniem złem i nauczyłeś się
szanować rzeczy.
Nie niszcz tych tanich prezentów z pierwszego zbioru, niech ci, co Ci je
dali, czują, że jesteś im wdzięczny. Kochaj ich i pozwól się kochać, bo
miłość ludzi dobrych to skarb najcenniejszy, kochanie Ty moje.