Dodaj do ulubionych

"Komunistyczne idee były kontynuacją Oświecenia"

28.04.07, 23:37
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4097786.html
Prof. Bauman przyznał się w "Guardianie" do współpracy z kontrwywiadem
mar, PAP
2007-04-28, ostatnia aktualizacja 2007-04-28 21:17
Socjolog Zygmunt Bauman, pochodzący z Polski emerytowany profesor
uniwersytetu w Leeds w środkowej Anglii, w wywiadzie dla
brytyjskiego "Guardiana" przyznał, że współpracował z komunistycznym
kontrwywiadem.

82-letni Bauman, w opublikowanym w sobotę wywiadzie, powiedział, że
współpracował z kontrwywiadem po zakończeniu wojny, w latach 1945-48, jako
pracownik Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, zajmującego się likwidacją
tzw. zbrojnego podziemia.

Zaznaczył, że trzymał to w tajemnicy, ponieważ podpisał zobowiązanie, że nie
będzie na ten temat mówił.

Na pytanie, czy donosił na działaczy antykomunistycznego podziemia,
powiedział, że "takie oczekiwania mieli wobec niego zwierzchnicy, ale niczego
takiego sobie nie przypomina".

Zapytany, czy to co robił mogło mieć negatywne konsekwencje (w domyśle dla
innych) odparł: "Nie mogę na to odpowiedzieć. Wierzę w to, że tak nie było.
Równocześnie byłem elementem szerszego zjawiska, a cokolwiek by się robiło,
to zawsze ma swoje konsekwencje".

Kariera Baumana

Bauman urodził się w 1925 r. w Poznaniu w niepraktykującej rodzinie polsko-
żydowskiej. Wojnę spędził w ZSRR. Wstąpił do armii kościuszkowskiej, z którą
przeszedł szlak bojowy do Berlina, pracując w pionie oświatowo-politycznym.
Czynną służbę skończył w stopniu majora.

W 1945 r. w wieku 19 lat przez "przypadek historii" - jak mówi - trafił do
KBW (akurat taki przydział otrzymała jego jednostka). O swojej pracy w KBW,
zakończonej w 1953 r., powiedział, że polegała na pisaniu propagandowych
broszur dla żołnierzy i była bardzo nudna.

Po odejściu z KBW Bauman skończył studia i został pracownikiem wydziału
socjologii Uniwersytetu Warszawskiego. Stamtąd w marcu 1968 roku jako
sztandarowy rewizjonista (odrzucający oficjalną wykładnię marksizmu) został
usunięty z pracy. Wyjechał do Izraela, a następnie osiadł w Leeds. W swoim
dorobku ma ok. 50 książek. Uważany jest m. in. za krytyka totalitaryzmu z
pozycji lewicowych, globalizacji i społeczeństwa konsumpcyjnego.

Nigdy nie ukrywał swych lewicowych poglądów

Bauman podkreślił, iż nigdy nie ukrywał tego, że był socjalistą i zawsze miał
lewicowe poglądy. Zdemaskowanie go tłumaczy chęcią zdobycia legitymizacji
przez obecny prawicowo-narodowy obóz rządzący w Polsce.

O komunistycznych przekonaniach z okresu młodości
powiedział "Guardianowi": "Jeżeli się przyjrzeć politycznemu spektrum w owym
czasie (lata 1944-45), to najlepsze rozwiązania proponowali komuniści.
Polityczny program partii (PPR) najbardziej odpowiadał kwestiom, w obliczu
których stał kraj. Co do mnie, byłem całkowicie zaangażowany. Komunistyczne
idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia".
Obserwuj wątek
    • rycho7 Re: "Komunistyczne idee były kontynuacją Oświecen 29.04.07, 18:45
      qwardian napisał:

      > Prof. Bauman przyznał się

      > Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia".

      Myslalem, ze to napisal qrwiszonowardian. Autor wszystko zmienia. Zaczadzony
      dieslem Baumana nie pojmie. I nich tak juz zostanie.
      • benek231 Re: "Komunistyczne idee były kontynuacją Oświecen 29.04.07, 19:21
        No zaraz, Rychu, a czy przypadkiem oswieceniowe idee wolnosci, rownosci, oraz
        braterstwa nie byly realizowane przez komunistow?
        Prosta kontynuacja, kolego. surprised))
        • rycho7 temy rencamy mordowal Hus 29.04.07, 20:57
          benek231 napisał:

          > braterstwa nie byly realizowane przez komunistow?

          Proponuje abys czytal moja odpowiedz do zrozumienia.

          Dla ustalenia uwagi: wojny husyckie byly reakcja na zamordowanie Husa. On sam
          nie mial szans robic sobie dobrze rznac i palac.
    • benek231 A czy nie mial prawa tak uwazac? 29.04.07, 21:43
      >>O komunistycznych przekonaniach z okresu młodości
      powiedział "Guardianowi": "Jeżeli się przyjrzeć politycznemu spektrum w owym
      czasie (lata 1944-45), to najlepsze rozwiązania proponowali komuniści.
      Polityczny program partii (PPR) najbardziej odpowiadał kwestiom, w obliczu
      których stał kraj. Co do mnie, byłem całkowicie zaangażowany. Komunistyczne
      idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia".>>
      ==

      Od strony sztandarowych hasel komunizm rzeczywiscie tak mogl wygladac, w oczach
      czlowieka ktory mial okazje otrzec sie o przedwojenna nedze licznych ubogich: o
      nierownosci spoleczne, o dyskryminowanie, o rozpasanie rzadzacych, i tak dalej.

      Wolnosc od krwiozerczego kapitalizmu byla wiec, dla Baumana, kontynuacja
      oswieceniowej idei wolnosci. Rownosc wobec prawa, oraz wzgledna rownosc pod
      wzgledem zamoznosci, byla dla niego materializacja oswieceniowej idei rownosci.
      Co do bratefstwa, natomiast to w jakich innych warunkach, anizeli na gruncie
      wolnosci i rownosci, moglo sie ono ziscic.

      Pozniej Bauman przejrzal na oczy, mam nadzieje, ale nie rozumiem dlaczego mialby
      nie poswiecac sie dla ustroju ktory uznal wtedy za optymalny. Popatrz na Kaczki,
      Jurka, Wierzejskiego, Ujazdowskiego, Zawisze, Pilke... - oni tak samo wierza w
      aktulne wyznaniowe g_ówno jak wczesniej Bauman w komunizm. Jak to oszolomy...
      • hasz0 więcej biografii 30.04.07, 19:51
        wiadomosci.onet.pl/1527787,11,item.html
        Przewodnik po królestwie wolności" Michała Cichego w "Gazecie Wyborczej", 25.-
        26.11.1995. z okazji jego 70. urodzin wraz ze wspomnieniami Janiny Baumanowej
        (żony ZB):

        "Zrobiłem maturę, potem zapisałem się na uniwersytet w Gorki - teraz to miasto
        nazywa się znów Niżni Nowgorod - ale zaraz wezwano mnie do wojenkomatu i
        zmobilizowano. Ale nie do wojska i nie na front, tylko do milicji w Moskwie.

        Wtedy, w 1943 roku, Stalin zmienił prawie cały skład moskiewskiej milicji -
        prawdopodobnie bał się jakiejś zmowy z miejscową ludnością. Kazał zmobilizować
        element narodowościowo podejrzany, tzw. nacmenów - Łotyszy, Litwinów, Polaków,
        Żydów - zakładając, że się nie porozumiemy z miejscowymi. Postawiono mnie na
        skrzyżowaniu, żebym regulował ruch. Zresztą nie wiem po co, bo samochodów było
        bardzo mało.

        Po jakichś trzech miesiącach poszedłem do Związku Patriotów Polskich i
        poprosiłem o przeniesienie do polskiego wojska. Załatwił mi to Marian
        Naszkowski, późniejszy generał, za co zawsze będę mu wdzięczny. Pojechałem do
        Sum na Ukrainie, gdzie formowała się 2 Armia, i trafiłem do 6 Pułku Artylerii
        Lekkiej w 4 Dywizji Piechoty. W 1945 roku zostałem ranny w Kołobrzegu, ale na 1
        maja wypisałem się na własną prośbę ze szpitala z grupą kolegów i jeszcze
        zdążyliśmy do Berlina.

        A potem cała 4 Dywizja została wcielona do KBW, czyli Korpusu Bezpieczeństwa
        Wewnętrznego. Byłem w Zarządzie Politycznym. Uczyłem oficerów od propagandy,
        jak mają prowadzić pogadanki z żołnierzami.

        Chciałem się kształcić. Od 1948 do 1950 zrobiłem studia - to się wtedy nazywało
        pierwszy stopień - w Akademii Nauk Społecznych, a potem w latach 1952-53
        magisterium filozoficzne na Uniwersytecie Warszawskim u Juliana Hochfelda, z
        myślą taką, że jak zrobię magisterium, to się wyniosę z wojska, bo miałem
        większą ochotę zająć się, jak to szumnie się mówi, pracą intelektualną. No ale
        zanim zdążyłem się wynieść z wojska, to mnie wynieśli. Styczeń 1953, była wtedy
        sprawa żydowskich lekarzy w Moskwie. Co prawda nie byłem lekarzem i nie działo
        się to w Moskwie, ale i tak mnie zwolnili.

        Janina Bauman pisze we wspomnieniach "A Dream of Belonging" ("Marzenie o
        przynależności", 1988), że zwolnienie z wojska było dla jej męża "strasznym
        wstrząsem, gromem z jasnego nieba. (...) Jako powód zwolnienia podano, że jego
        ojciec utrzymywał podejrzane kontakty z Zachodem: był - powiedziano -
        regularnym gościem w ambasadzie izraelskiej. Zdruzgotany Konrad [pod tym
        imieniem występuje we wspomnieniach Zygmunt Bauman] poszedł prosto do ojca.
        Starszy pan nie zaprzeczył: był dwa razy w izraelskiej ambasadzie, żeby zapytać
        o możliwości emigracji. W stanie najwyższej rozpaczy Konrad oskarżył go o
        spiskowanie za jego plecami". Przez ponad rok nie odezwał się do ojca.

        Major w stanie spoczynku Zygmunt Bauman przefarbował dwa mundury na brąz,
        cywilnych ubrań bowiem nie miał, i rzucił się w wir życia uniwersyteckiego.
        Rychło stał się jednym z głównych przedstawicieli marksistowskiej nauki o
        społeczeństwie.

        Komunistą był tak żarliwym, że w 1953 roku nie zawahał się wytknąć redakcji
        dwumiesięcznika "Myśl filozoficzna" "przemycania subiektywistycznych koncepcji"
        na temat praw rozwoju społecznego. (Redakcja musiała złożyć samokrytykę i
        obiecać "wzmożenie czujności"). Dzisiejszy relatywista, który zawsze odmawia
        odpowiedzi na pytania o przyszłość, wówczas stał, zgodnie ze wskazaniami
        Stalina, na twardym gruncie obiektywności praw historycznych".
        • rycho7 rozstrzelac czy spalic na stosie? 30.04.07, 20:11
          hasz0 napisał:

          > wówczas stał, zgodnie ze wskazaniami
          > Stalina, na twardym gruncie obiektywności praw historycznych".

          Przezabawne sa Twoje teksty. Zakladasz obowiazek muslenia pod Twoj strychulec.
          Nawroconych grzesznikow zgodnie ze swoja interpretacja chrzescianskiej milosci
          unicestwilbys wielowiekowo torturujac. Czy Ci totalnie brak samokrytyki?
      • rycho7 empiria Nostradamusa? 30.04.07, 20:04
        benek231 napisał:

        > oni tak samo wierza w aktulne wyznaniowe g_ówno jak wczesniej Bauman w
        > komunizm.

        Ja Ciebie nie rozumiem lecz jednoczesnie nie zalezy mi na zrozumieniu Ciebie.
        Dokladnie odwrotnie niz z Haszem. Ciekawostka sama w sobie.

        Wydaje mi sie, ze nie zachowujesz dostateczniej dbalosci o spojnosc swoich
        twierdzen. Chyba, ze zaliczasz komunizmowi lata empirii przyjmowania komunii.

        Jestes egzemplum antykomunistycznego antyklerykala. Logicznie dopuszczalne.
        Empirycznie w Twoim przypadku bardzo watpliwe i nieprzekonywujace. Mnie to
        powiewa, pozostawiam Tobie do przemyslen. O ile to mozliwe.
        • hasz0 A to rozumiesz? 30.04.07, 20:11
          Porównanie przez profesora żołnierzy AK do Al-Qaidy?
          • rycho7 rozumiem 30.04.07, 20:47
            hasz0 napisał:

            > Porównanie przez profesora żołnierzy AK do Al-Qaidy?

            Natomiast wiem, ze Ty funkcjonujesz poza logika, w warstwie mitycznych zaklec.

            Ciekawe czy potrafisz zglebic porownianie profesora? Sadze, ze bedziesz mial
            podobne problemy jak z bolszewia.
            • hasz0 Al-Quaida i AK pytania mitologiczne i #ozaklęcia 30.04.07, 21:40
              Czy AK-owcy używali bomb-pułapek lub wysadzali ciężarówki z dynamitem zabijając
              dziesiątki niewinych rodaków, mordowali niewinnych cywilów, stosowali tortury,
              pastwili się, ucinali głowy przypadkowo złapanym kobietom i mężczyznom?

              Czy AK wysadzała zagraniczne biurowce i hotele w stolicach
              lub ośrodkach wczasowych?

              Czy AK była stworzona, sfinasowana, zorganizowana i szkolona w Hitlerowskich
              Niemczech i potem się odwróciła przeciwko nim?

              Bolszewię sobie już daruj wystarczy pan Profesor.


              • benek231 Moze mial na mysli podobny stosunek do Zydow (?) 01.05.07, 04:28
                Ponadto pomimo stosowania roznorodnych metod (bardziej czy mniej krwawych oraz
                okrutnych) caly czas chodzi o to samo: o zniszczenie wroga oraz wygranie wlasnej
                sprawy. Srodki nie do sfery zyczen naleza lecz do mozliwosci skalkulowanych z
                oplacalnoscia. Al-Kaida zupelnie inaczej zachowywalaby sie na miejscu AK - oraz
                na odwrot.
                • rycho7 Re: Moze mial na mysli podobny stosunek do Zydow 01.05.07, 11:05
                  benek231 napisał:

                  > Ponadto

                  Nie nie mialem na mysli stosunku do Zydow.
                • hasz0 _________Stosunek do Żydów AK ---> patrz Żegota!/n 01.05.07, 11:52
              • rycho7 Tak 01.05.07, 10:55
                hasz0 napisał:

                > zabijając dziesiątki niewinych rodaków

                W Powstaniu Warszawskim zabili 200 000. Wczesniej stosowali strategie "stania z
                bronia u nogi" aby zabijac jak najmniej rodakow. W Dreznie polscy sunnici
                zabili dosc szyitow. Ty masz funkcjonalna slepote. Ale to juz wiem.

                > Czy AK wysadzała zagraniczne biurowce i hotele

                Tak. Dowiedz sie o wysadzeniu dworca w Breslau. Wraz ze szpitalem w podziemiach.

                > Czy AK była stworzona, sfinasowana, zorganizowana i szkolona w Hitlerowskich
                > Niemczech i potem się odwróciła przeciwko nim?

                Saddam byl tworem CIA. Sadzisz, ze to Twoj powazny argument w dyskusji? No to
                sadz.

                > Bolszewię sobie już daruj wystarczy pan Profesor.

                Emocji nie potrafisz zamienic na logike. Katolskie pranie mozgu.
                • hasz0 _____Nie #-a____________________Re na Tak Rycha7: 01.05.07, 11:42
                  Już wiosny zwycięskiej zieleni się kwiat
                  I ptaszki wszczynają swe trele
                  Ach ! Jaki piękny jest świat
                  Ze Związkiem Radzieckim na czele
                  /Szymborska/

                  Czy wolno wymiotować po Twoich postach?
                  Jak na performances dokamerowych Aleksandry Kubiak, dokumentujących prowokowane
                  wymioty?

                  Rycho7:

                  - "W Powstaniu Warszawskim zabili 200 000. Wczesniej stosowali trategie "stania
                  z bronia u nogi" aby zabijac jak najmniej rodakow."

                  #: Nie zabili - używaj adekwatnych słów - a narazili - bo nie przewidzieli w
                  sytuacji, gdy wybuch walk powstańczych był nieunikniony - odmowy pomocy przez
                  aliantów. Propaganda PRL-u, oraz oficjalna wersja w podręcznikach szkolnych do
                  historii, szczególnie powstających do 1956 roku, usiłowała przedstawić
                  powstanie warszawskie jako nieodpowiedzialną decyzję, która spowodowała
                  niewyobrażalne szkody i nie miała większego znaczenia militarnego,
                  niejednokrotnie zawyżając liczbę ofiar walk w Warszawie i podważając
                  kompetencje dowódców walk w stolicy – nie wspominano o tym, iż Armia Czerwona z
                  polecenia Józefa Stalina w dniach 5 i 6 sierpnia 1944 wstrzymała atak na miasto
                  ze względów politycznych oraz przez 44 dni (pierwsze zrzuty radzieckiego
                  uzbrojenia nastąpiły dopiero 13 i 14 września 1944[14]), mimo wielokrotnie
                  składanych obietnic, nie udzieliła żadnej pomocy wojskowej powstańcom
                  warszawskim, chcąc w ten sposób doprowadzić do zniszczenia organizacji
                  niepodległościowych przeciwnych planom ZSRR w stosunku do Polski.
                  R7:
                  W Dreznie polscy sunnici zabili dosc szyitow. Ty masz funkcjonalna slepote.
                  Ale to juz wiem.
                  #:
                  Tylko tyle wiesz?

                  R7:

                  #suspicious > Czy AK była stworzona, sfinasowana, zorganizowana i szkolona w Hitlerowsk
                  > > ich Niemczech i potem się odwróciła przeciwko nim?
                  >
                  > Saddam byl tworem CIA. Sadzisz, ze to Twoj powazny argument w dyskusji? No to
                  > sadz.

                  Chodzi o Ibn Ladina! Saddam był szefem AlQuaidy?
                  Oj Rychu7 - zobacz tu
                  www.ww2.pl/Powstanie,Warszawskie,94.html
                  tekst o PW a zdjęcia z powtania w Getcie
                  - stosujesz tę samą metodę psychologiczną?

                  PS decyzja o wybuchu PW była nieodpowiedzialna
                  i nieprzygotowana a może mieć było jeszcze inaczej - rzekome aresztowanie
                  kuriera w W-wie przez dowództwo powstania (pomysłowdawcy Unii Europejskiej
                  tego co nie wsiadł do Libratora na Gibraltarze) ?
                  Porównaj:
                  216.239.59.104/search?
                  q=cache:rVO7xKPsL0oJ:www.historia.terramail.pl/prasa/mowia_wieki_-
                  _tajemnice_tragedii_w_gibraltarze.pdf+tragedia+Sikorski&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl
                  • hasz0 link 01.05.07, 11:48
                    www.historia.terramail.pl/prasa/mowia_wieki_-_tajemnice_tragedii_w_gibraltarze.pdf

                    216.239.59.104/search?
                    q=cache:rVO7xKPsL0oJ:www.historia.terramail.pl/prasa/mowia_wieki_-
                    _tajemnice_tragedii_w_gibraltarze.pdf+tragedia+Sikorski&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl
                  • rycho7 no dobrze Haszu 02.05.07, 19:13
                    hasz0 napisał:

                    > #: Nie zabili - używaj adekwatnych słów - a narazili - bo nie przewidzieli

                    Masz problem, bo znam to z bezposrednich rodzinnych relacji.

                    Jednak zabili (zgodnie z definicjami kodeksu karnego). Poniewaz
                    nie "przewidzieli" gdyz nie chcieli przewidziec. "Mlodsi" oficerowie nie mieli
                    watpliwosci czym to sie skonczy. Podejmowacze decyzji sami sie zmanipulowali.

                    > odmowy pomocy przez aliantów.

                    Pamietam z kim podpisywali sojusze, a z kim nie chcieli podpisac. Hitler
                    lokowal przemysl zbrojeniowy w Czechach aby byl poza zasiegiem aliantow.
                    Warszawa byla bizej? Bo cus nie dowidze. Sowiety byly aliantem postSikorskich?
                    Pierwsze slysze.

                    > wstrzymała atak na miasto

                    A gdzie sie zaczal ten "atak" i kiedy? Zapewne w 1905 znad Amuru. Strategia to
                    takie slowo ze slownika. Sprawdz. Slyszales o ropie z Rumunii do czolgow? Nadac
                    Ci stopien haszogeneralisimusa?

                    > i nieprzygotowana a może mieć było jeszcze inaczej - rzekome aresztowanie
                    > kuriera w W-wie przez dowództwo powstania (pomysłowdawcy Unii Europejskiej
                    > tego co nie wsiadł do Libratora na Gibraltarze) ?

                    Dbasz o komunikatywnosc? Dbasz o rowny strumyczek olewania.
                    • hasz0 Re: no dobrze - zabili. 02.05.07, 23:56
                      Przyznaję iż Warszawa była i jest dalej od Londynu czy Sycylii a próby zrzutów
                      zakończyły się dramatycznie.
                      Ze Stalinem nie chcieli podpisać woleli z Anglią i Francją.
                      Teraz tez wolimy bardziej Roovelta ...tfu Buscha od Churchilla i Daladiera.
                      • rycho7 drapanie sie lewa noga za prawe ucho 03.05.07, 09:42
                        hasz0 napisał:

                        > zakończyły się dramatycznie.

                        Jest to podobnie jak z przewidywaniem skutkow rzadow pisuaru. Jak sie chce to
                        latwo przewidziec. Chciejstwo dowodztwa PW nie przyspieszylo desantu UK i USA
                        przeciw Sowietom. Nawet nie sklonilo ich do takiego pomyslenia.

                        Ty Haszu takze w ramach walki ze zlem nie chcesz dostarczac dowodow. A to
                        latwiejsze niz trojskok z Brindizi do Warschau.

                        > Teraz tez wolimy bardziej Roovelta

                        Wy wolicie. Aby was upokarzal nad Irakiem. Kopanie w d.pe za darmo.
                  • rycho7 tak 02.05.07, 19:15
                    hasz0 napisał:

                    > Czy wolno wymiotować po Twoich postach?

                    Tak, do Twojego kapelusza. W pelni popieram.
        • benek231 A jak juz bedziesz u lekarza, Rychu, to 30.04.07, 21:02
          popros go aby ci zbadal glowke.

          benek231 napisał:

          > oni tak samo wierza w aktulne wyznaniowe g_ówno jak wczesniej Bauman w
          > komunizm.

          Ja Ciebie nie rozumiem lecz jednoczesnie nie zalezy mi na zrozumieniu Ciebie.
          Dokladnie odwrotnie niz z Haszem. Ciekawostka sama w sobie.

          Wydaje mi sie, ze nie zachowujesz dostateczniej dbalosci o spojnosc swoich
          twierdzen. Chyba, ze zaliczasz komunizmowi lata empirii przyjmowania komunii.

          Jestes egzemplum antykomunistycznego antyklerykala. Logicznie dopuszczalne.
          Empirycznie w Twoim przypadku bardzo watpliwe i nieprzekonywujace.
          ==

          No wiesz, nie kazdy jest takim antyklerykalem jak ty - chodzacym regularnie do
          kosciola. Jestes przez to niewatpliwie bardziej przekonywujacy - jako
          antyklerykal i jako antykomunista surprised))

          Nie zadalem ci pytania "dlaczego" albowiem gdybys wiedzial to z cala pewnoscia
          podzielilbys sie tym donioslym odkryciem. Nie wiem czy kompromitujesz sie no
          bo... ile mozna, ale koniecznie popros o inne proszki.

          Zyczliwie surprised))
          B.





          Mnie to
          powiewa, pozostawiam Tobie do przemyslen. O ile to mozliwe.
          • benek231 PS: A jak juz bedziesz u lekarza, Rychu, to 01.05.07, 04:16
            Wczesniej nie mialem czasu na wylozenie kibicom, iz maja w tobie do czynienia z
            zakompleksionym gowniarzem, ktory chcialby byc wielki, podziwiany, i oryginalny.
            Popatrz no wiec megalomanie jakie bzdury smarowac zwykles, oraz jaki belkot
            uprawiasz, silac sie na te pseudo-intelektualne zawijasy:

            ===


            "Ja Ciebie nie rozumiem lecz jednoczesnie nie zalezy mi na zrozumieniu Ciebie.
            Dokladnie odwrotnie niz z Haszem. Ciekawostka sama w sobie."

            Prawde powiedziawszy byl czas gdy troche zalezalo mi, na tym, bys cos zrozumial.
            Zorientowalem sie, ze po prostu nie jestes w stanie. Bardzo mozliwe, ze wlasnie
            dlatego nie rozumiesz bo nie zalezy ci na tym, ale co za roznica. Jak smarkacz
            uprze sie, ze nie bedzie rozumial rachunow to zadna sila nie zmusi go. Ty tez.
            Twierdzisz, ze glupi jak but jestes, ale bardzo dumny z tego.


            "Wydaje mi sie, ze nie zachowujesz dostateczniej dbalosci o spojnosc swoich
            twierdzen. Chyba, ze zaliczasz komunizmowi lata empirii przyjmowania komunii."

            Znaczy gdybym cos tam sobie myslal to moje zaprezentowane stwierdzenia bylyby
            bardziej spojne, a gdybym nie myslal czegos to juz by spojne nie byly... To! sie
            nazywa spojnosc myslenia !!! surprised))
            Ponadto coz to za neologizm "empiria przyjmowania komunii przez komunizm". Czy
            naprawde sadzisz, ze wpakowanie takiego potworka do mojego wywodu uczyniloby go
            bardziej spojnym? (jeszcze raz - co to znaczy?)


            "Jestes egzemplum antykomunistycznego antyklerykala. Logicznie dopuszczalne.
            Empirycznie w Twoim przypadku bardzo watpliwe i nieprzekonywujace."

            I kto to mowi, no no - ateista kropielnicowy (spojny, ma sie rozumiec smile. No to
            powiedz moze jeszcze DLACZEGO "watpliwe i nieprzekonywujace - bedzie jeszcze
            ciekawiej. Sadzisz sie na oceny z zakresu logiki a w tym jednym wpisie, jak
            dotad, wykazales, ze jest to dziedzina mocno ci obca.

            Ty pozalowania godny jestes Rychu skoro uwazasz, ze jak ty, tak wszyscy inni
            malowanymi sa ptakami. Ja widzisz, nie rezygnuje z wlasnych pogladow tylko dla
            pozyskania przychylnosci sasiadow czy wspolpracownikow - jestem z tych ktorzy
            przy pogladach pozostaja, olewajac znajomosci i uklady. Nie kupcze wlasnym JA -
            u mnie praktyka wyglada dokladnie tak samo jak idealy.

            Coz dziwnego w tym, ze antyklerykal jest jednoczesnie antykomunista? Prawda, ty
            nie jestes w stanie zrozumiec czegos tak prostego - tobie powiewa. surprised))

            PS... A nie zapomnij o proszkach...!
            • rycho7 nie chce mi sie 01.05.07, 11:01
              benek231 napisał:

              > powiedz moze jeszcze DLACZEGO

              Wykonujac to ryzykuje wieksza ilosc obelg z Twojej strony. Po co?

              > Coz dziwnego w tym, ze antyklerykal jest jednoczesnie antykomunista?

              Napisalem, zgodne z logika. Ty jakos marnie sie w tym miescisz. Wymagaloby to z
              mojej strony masci na szczury. Po co?
              • benek231 Oczywiscie. Ale tylko z powodu imponencji :O)) 01.05.07, 15:09
                rycho7 napisał:

                > benek231 napisał:
                >
                > > powiedz moze jeszcze DLACZEGO
                >
                > Wykonujac to ryzykuje wieksza ilosc obelg z Twojej strony. Po co?
                >
                > > Coz dziwnego w tym, ze antyklerykal jest jednoczesnie antykomunista?
                >
                > Napisalem, zgodne z logika. Ty jakos marnie sie w tym miescisz. Wymagaloby to
                z mojej strony masci na szczury. Po co?

                ==
                Przyominasz mi pewnego antykomuniste z Bilgoraju, ktory w latach 70ch napisal
                bardzo antykomunistyczny wiersz. W latach 80ch bylem jednym z pierwszych ktorych
                zapoznal z tym dzielem. Absolutnie nic antykomunistycznego w tym wierszu nie
                znalezlismy, jako ze o kwiatkach i o ptaszkach traktowal byl. Ale tez my nie
                bylismy WTAJEMNICZENI jeszcze. "Poprawne" zrozumienie wiersza wymagalo bowiem
                znajomosci KLUCZA, a ten byl w posiadaniu autora. Gdy zapoznal nas z
                "prawdziwym" znaczeniem poszczegolnych sformulowan antykomunistycznosc wiersza
                stala ie dla nas oczywista.

                Co to jest "masc na szczury", oraz dlaczego sie nia smarujesz - jesli mozesz...

                Acha, facet byl, ze tak powiem, lekko stukniety...choc wedlug niektorych on zyl
                sobie po prostu w innym swiecie. surprised))

                Takie swintuchy jak ty, Rysio, ublizaja sobie same.

                • rycho7 po kolei 01.05.07, 17:33
                  benek231 napisał:

                  > Co to jest "masc na szczury", oraz dlaczego sie nia smarujesz - jesli
                  mozesz...

                  Zaraz sie obrazisz, ale jak chcesz to na Twoja odpowiedzialnosc. To jest
                  warsiawski bazar, szmonces, kabaret: bierzesz Krzysia za ogon smarujesz go
                  calego i tak likwidujesz plage. Obawiam sie, ze te klimaty po prostu trzeba
                  znac.

                  > Takie swintuchy jak ty, Rysio, ublizaja sobie same.

                  Przezabawne stwierdzenie. Ja nie watpie, ze ja sobie i innym ublizam samym
                  swoim istnieniem. Ale co w tym odkrywczego? Jako Warszawiak zawsze i wszedzie
                  wszystkim przeszkadazalem. Przywyklem.
                  • benek231 Porozmawiaj o swojej chorobie psychicznej, Rychu 02.05.07, 15:18
                    Najlepiej z psychiatra. Ty chorobliwie nie znosisz tych ktorzy ciebie
                    przerastaja - w czymkolwiek. Zakompleksiony jestes po uszy, oraz patologicznie.


                    "Przezabawne stwierdzenie. Ja nie watpie, ze ja sobie i innym ublizam samym
                    swoim istnieniem. Ale co w tym odkrywczego? Jako Warszawiak zawsze i wszedzie
                    wszystkim przeszkadazalem. Przywyklem."

                    Wypisz wymaluj syndrom matki Tyny'ego Soprano (w serialu postac tak
                    niesympatyczna, ze az litosc brala na widok jej nieszczescia) ktora przekonana
                    byla iz wszyscy ja nienawidza, w zwiazku z czym robila wszystko by rzeczywistosc
                    pokrywala sie z jej wyobrazeniami.

                    Koniecznie powiedz o tym shrinkowi - ulatwisz mu zycie.

                    No i oczywiscie opowiedz "jak bylo", tylko, obawiam sie, juz nie mnie bo forum
                    zeszlo juz ponizej dopuszczalnego minimum akceptowalnosci, a ja mam znacznie
                    ciekawsze zajecia niz uzeranie sie z debilami.
                    • rycho7 Re: Porozmawiaj o swojej chorobie psychicznej, Ry 02.05.07, 18:51
                      benek231 napisał:

                      > Najlepiej z psychiatra. Ty chorobliwie nie znosisz tych ktorzy ciebie
                      > przerastaja - w czymkolwiek.

                      To w Twoim stylu. Nie zwrociles uwagi, ze zalecasz mi abym zwrocil sie do
                      kogos, kto wedlug Ciebie zna sie znacznie lepiej ode mnie na psychiatrii.
                      Przerasta mnie w czymkolwiek.

                      Ja Ci nie zalece nic. Z prostego powodu. Tym zajmuja sie wychowawcy i
                      edukatorzy. Faktyczny sukces uzyskuja u najwyzj 10% osobnikow. Ty jestes wiec
                      jak najbardziej normalny mieszczac sie w 90%. Empiria nie jest sprawiedliwa.

                      > ktora przekonana byla iz wszyscy ja nienawidza

                      Dla mnie Ty to nie sa wszyscy. Mnie wystarcza ci ktorzy mnie lubia, razem z
                      moimi wadami. "Wszyscy" to cala reszta, ktorej nie znam i nie musze znac.
                      Normalny czlowiek ma pojemnosc mozgu na 700 "znajomych". Do 6 miliardow bardzo
                      mu daleko. Chocbys nie wiem jak sie naprezal to nie przestraszysz mnie wielkimi
                      kwantyfikatorami.

                      Co do chodzenia do kosciola to stwierdzilem, ze wyglada na to, ze chcesz mnie
                      zmusic do ateistycznej spowiedzi. A ja z niczego nie musze sie Ci tlumaczyc.
                      Szczegolnie, ze juz Ci napisalem, ze mi sie nie chce. Ponadto wyglada na to, ze
                      nieuwaznie mnie kiedys czytales i niewiele z tego zapamietales. Wedlug mnie
                      wszystko jest w porzadku. No bo po co mialbyc sobie zawracac glowe szczegolami
                      moich pobytow w kosciele. Nie twierdze, ze w ogole nie bywam. Nie twierdze tez,
                      ze jestem praktykujacym wiecznie dziewica. Stan posredni wymagalby nadmiaru
                      nikomu nie potrzebnej inforamcji. Bedziesz mnie lustrowal bo sadzisz, ze sam
                      bez lusterka juz sie nie schyle?

                      > ciekawsze zajecia niz uzeranie sie z debilami.

                      Gratuluje optymizmu zyciowego. Rozwiazanie jest proste, jak wiesz kto Cie
                      otacza to czy musisz koniecznie sie uzerac?
          • rycho7 masc na szczury 01.05.07, 10:47
            benek231 napisał:

            > ale koniecznie popros o inne proszki.

            To sie kupuje u nasz na bazarze razem z amerykanska automata do zawiazywania
            krawata.

            Masz Krzysiu powazny klopot w blyskawicznym przechodzeniu na pozycje obronne
            obelgami. Ja zadaje sobie pytanie po co? Ale nie chce mi sie myslec nad tym
            pozornym problemem. Nie moje malpy nie moj cyrk.

            Do kosciolow chadzam regularnie w trakcie tras turystycznych. Calkiem lubie je
            ateistycznie ogladac. Sadzisz, ze mnie przekonasz abym tego nie robil?
            • benek231 A smaruj sie smaruj - bedziesz bardziej sliski :O) 01.05.07, 15:28
              benek231 napisał:

              > ale koniecznie popros o inne proszki.

              "To sie kupuje u nasz na bazarze razem z amerykanska automata do zawiazywania
              krawata.

              Masz Krzysiu powazny klopot w blyskawicznym przechodzeniu na pozycje obronne
              obelgami. Ja zadaje sobie pytanie po co? Ale nie chce mi sie myslec nad tym
              pozornym problemem. Nie moje malpy nie moj cyrk."
              ===

              A to ci ciekawostka... Jak to mam klopot? Na twoj personalny atak odpowiedzialem
              tym samym, wiec coz jest tu do rozumienia. Zadawaj wiec sobie pytanie dalej -
              jak to jest ze swinia obrywa obelgi. Co za roznica ze wrednosc twojej osobowosci
              uksztaltowana zostala przez kompleksy - ty po prostu musisz byc najlepszy. Stac
              ciebie na kazde swinstwo byle wykazac sie pod tym wzgledem.
              Osobiscie nic przeciwko temu nie mam - a badz sobie - tylko trzymaj sie z dala
              ode mnie, smierdzielu (to nie obelga - to fakt).



              "Do kosciolow chadzam regularnie w trakcie tras turystycznych. Calkiem lubie je
              ateistycznie ogladac. Sadzisz, ze mnie przekonasz abym tego nie robil?"

              Teraz klamiesz. KIlka miesiecy temu wyjawiles, ze do lokalnego kosciola(!)
              uczeszczasz regularnie - choc w celach towarzyskich, a i srodowisko tego
              oczekuje (piwko sie wypije, i tak dalej...). O proszek na skleroze popros zatem
              takze.

              PS...Na imie mam Benek, analfabeto surprised))
              --
              • hasz0 ___________Rychu to Saddam był szefem Al-Quaidy? 01.05.07, 16:17
                To tylko 1 z 1000 pytań na które sam sobie odpowiedziałeś
                tak:

                ---------->

                Przezabawne sa moje teksty. Zakladam obowiazek muslenia pod moj strychulec.
                ...Czy mi totalnie brak samokrytyki?
                • szach0 ____szkoda, że nie widziałeś Kutza w "Warto rozmaw 01.05.07, 16:28
                  Piotr Lisiewicz
                  IV RP ma szansę wygrać, jeśli rozbicie postkomunistycznej mafii na górze
                  zacznie być mocniej odczuwalne na dole. III RP zniszczyła setki tysięcy
                  przedsiębiorczych młodych Polaków z prowincji. Tych, którzy uwierzyli, że w
                  kapitalizmie dostaną szansę. Zgnoiły ich lokalne ubeckie układy – przetargami w
                  gminie, kontrolami sanepidu, inspekcji pracy, ochrony środowiska, bhp,
                  budowlanej itp. Tak działa lokalna „szlachta” III RP. Żyjąca w symbiozie z
                  lokalną władzą wykonawczą i sądowniczą. IV RP musi tam zejść – trafić pod
                  strzechy.

                  Waldemar Łysiak
                  zwycięstwo Kaczyńskich równało się anihilacji WSI, czyli ostatniego
                  kagiebowskiego (ściślej: gieeruowskiego) bastionu, dzięki któremu różowo–
                  czerwony Układ bezkarnie dotychczas żerował na III RP, traktując majątek
                  państwa jak zbójecki łup, demokrację jak knajpianą lafiryndę, a prawo jak
                  piłeczkę cyrkowego żonglera. Stąd permanentne paroksyzmy polityczne (także
                  sejmowe) minionych kilkunastu miesięcy — rozpaczliwa czkawka prób quasi
                  puczowych, mających wyhamować kataklizm, jakim jest dla Salonu uzdrawianie
                  (dekomunizowanie, deagenturyzowanie i deróżowienie) państwa
                  • szach0 Re: ____szkoda, że nie widziałeś Kutza w "Warto r 01.05.07, 16:33
                    warto było popatrzeć na Kutza i Iwińskiego po wypowiedzi Boronia - dyrektora i
                    członka zarządu kopalni

                    Goście: - Zbigniew Ziobro, Tadeusz Iwiński, Kazimierz Kutz,
                    - Tomasz Sakiewicz - Miłosz Horodyski - dziennikarz TVP Kraków
                    - Aleksander Boroń - b. członek zarządu kopalni

                    Czemu nikt już nie pyta o krew 23 polskich górników, do których śmierci w
                    kopalni Halemba mogła przyczynić się działalność mafii węglowej, w której miała
                    funkcjonować Blida?

                    Jak to się dzieje, że bohaterami stają się osoby ścigane przez prokuraturę, a
                    żołnierze, którzy oddają za nas życie w Iraku odchodzą w ciszy w zapomnienie?

                    • rycho7 bo to dotyczy wszystkich 01.05.07, 17:46
                      szach0 napisał:

                      > Jak to się dzieje, że bohaterami stają się osoby ścigane przez prokuraturę

                      Ty zrozumiesz dopiero gdy staniesz się osobą ściganą przez prokuraturę. Bardzo
                      sie zdziwisz, ze niewinnosc nie ma nic do rzeczy.

                      > żołnierze, którzy oddają za nas życie w Iraku

                      Ja sobie wypraszam, w Iraku oni morduja na swoje konto. Mnie w niczym nie
                      wyreczaja. Ja sie nie podniecam haselkami przedmurka chrzescianstwa (przed
                      prawoslawiem i protestantyzmem).
                    • rycho7 mafia ma na imie kapitalizm 01.05.07, 17:49
                      szach0 napisał:

                      > mogła przyczynić się działalność mafii węglowej

                      Mogła przyczynić się takze najblizsza czarna dziura i wybuch supernowej. Dowody
                      masz?
                • rycho7 Re: Rychu to Saddam był szefem Al-Quaidy? 01.05.07, 17:38
                  hasz0 napisał:

                  > To tylko 1 z 1000 pytań

                  Ty zawsze meandrujesz od tematu. Odpowiadam na Twoje mysli lecace nie wiadomo
                  gdzie. Kim byl Saddam sprawdz na podstawie przemowien swego krzaczastego idola.

                  Byl odpowiedzialny za obecnosc i brak broni 11 wrzesnia. Typowo haszystyowski
                  styl "myslenia?".
    • qwardian Rycho...Twój brat... odnalazł się... 02.05.07, 10:02
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4102835.html
      • hasz0 _______czyli Żydek nadal będzie uczył Polaków? 02.05.07, 10:25
        kategorycznego, nierozsądnego i przesadnego, nietolerującego żadnych argumentów
        fanatyzmu, głoszonego w nieustępliwy, bezkrytycznie doktrynerski sposób;
        - ostrym zwalczaniem odmiennych poglądów najcięższymi oszczerstwami?

        Odnośnie męża Blidy - w sledztwie zeznał iż żona zapowiedziała samobójstwo
        w przypadku wpadki.
        Słyszę to w tej chwili w radiu. Jak to się ma do jego zeznań wobec
        funkjonariuszki ABW?
        • rycho7 Popieluszko tez mial raka 02.05.07, 18:54
          hasz0 napisał:

          > Odnośnie męża Blidy

          Pane Havranek ja sem neboim ja mam kancera.
      • rycho7 Re: Rycho...Twój brat... odnalazł się... 02.05.07, 19:19
        qwardian napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4102835.html

        Ja zajmuje sie edukacja doroslych. Bez koncesji kuratorium. Bezczelnie na
        podstawie konstytucyjnego prawa do wypowiedzi. Do kneblowania tradycyjnie
        zalecam Ci gips. Koszt kuli w potylice mozesz wyegzekwowac od mojej rodziny.
        • hasz0 __Propnuję Rychu diagnostykę z tomografią spiralną 02.05.07, 20:17
          Patologiczne struktury w obrębie tkanki różnią się stopniem pochłaniania
          promieniowania, co pozwala na ich zobrazowanie. Przykład:
          guzy cechuje zwykle niższa gęstość (zwykle około 55 j.H.) niż prawidłowy miąższ
          wątroby (zwykle około 65j.H.). Wszystko, co ma gęstość wyższą od 100 j.H., to
          znaczy pochłania więcej promieni rentgenowskich, jest jednolicie białe na
          uzyskanym obrazie.

          Pacjent nie powinien się poruszać, gdyż powoduje to powstawanie deformacji i
          utrudnia ocenę obrazu. Przy tomografii sekwencyjnej choremu należy nakazać jak
          najbardziej płytkie oddychanie, co zapobiega błędom w ocenie obrazu.

          Spiralna tomografia komputerowa bo w maszynach do badań TK tej generacji
          badanie nie odbywa się już warstwa po warstwie. W zamian za to lampa
          rentgenowska obraca się w sposób ciągły, podczas, gdy pacjent w sposób ciągły
          przesuwany jest przez gantry (okole) aparatu.

          Dawka przyjętego przez pacjenta promieniowania jest mniejsza niż w standardowej
          metodzie. Czas badania pacjenta jest krótszy. Uzyskane dane są przechowywane i
          po przeprowadzeniu pełnego badania możliwa jest elektroniczna rekonstrukcja
          potrzebnych obrazów.

          Czas uzyskiwania obrazów, wykonywania rekonstrukcji po badaniu może być różnie
          długi, lecz nie angażuje pacjenta.

          Przy wykorzystaniu tej interesującej technologii możliwa jest ocena dużych
          partii ciała w bardzo krótkim czasie, w trakcie jednego wdechu.

          Spiralna tomografia komputerowa daje możliwość tworzenia obrazów
          trójwymiarowych, np. struktur naczyniowych, kości, połączeń stawowych.

          • rycho7 i o to haszystom chodzi 02.05.07, 20:41
            hasz0 napisał:

            > Spiralna tomografia komputerowa daje możliwość tworzenia

            Mozna z Bildy stworzyc samobojczynie. Wot tiochnika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka