rimbalzo 06.05.07, 12:24 i gdym uklęknął w nadmorskim kościółku , usłyszał ją .... przed oczami stanęła mi moja mami z lat młodzieńczych .. była przepiękna... la crima ....o poranku na kwiecie ... www.emp3world.com/to_download.php?id=17444 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
stormbird Re: la crima ....o poranku na kwiecie ... 06.05.07, 15:40 urocze ...byłem kiedyś rankiem w ogrodzie botanicznym ....gdzieś tam na linii warszał-łodz... tam chyba jest filia uniwerka warszawskiego , albo poletko ...gadam to z przed 40 laty.. dziś może być inaczej... nie pamiętam , jak się nazywał ale taki kontakt-profesor mnie oprowadzał po ogrodzie , była chyba 5.albo 6. rano...... powiedział : abi , zazdroszczę ci że grasz na fortepianie.. ale spójrz na te kwiatki ... przeprosiłem go i siadłem na ziemi ...poranne słońce nas oświetlało .... na niebie latał ten diabeł grippen... Odpowiedz Link Zgłoś
rimbalzo Re: SGGW 06.05.07, 16:50 zgadza się ...faktycznie...jeżeli tam choć godzinę byłeś , to świat pokochałeś . ja nie był na uczelni sggw ele brał muz-kontrakty by kase studencką podreperować...... zawsze byłem „gdyby bym był bogaty” ale w pauzie dwu-semestrowej w biede popadał... nie uwierzysz, ale jako idiot fortepianowicz ja na jelonkach bocznicy cegły gołymi łapami rozładowywał ...to było tulko latem , kiedy wy byli u mamy .... w sezonie ja był pan ... a potem wzbił się ja w niebo .... za znajomość jez niem zostałem wypier’dolony z sztabu ... nigdy nie dowiedli że ja agent ....ale co w dupe dostał to dostał... qrwa , jak się nazywał ten wariat co z germany wylądował na kremelinie...och ...qrwa ..rust ..... mathias ,po polskie mateusz...qrwa wylądował na kremlu w 1987 r chyba...aviator amator wyleciał z Uetersen (tam miałem super geheim spotkania) do islandii by potem przez Norwegię i Finlandie dolecieć do serca moskwy kremla... qrwa gdzie byli te facety od defens-lotów .... Odpowiedz Link Zgłoś
mistrz_ognia Re: SGGW 06.05.07, 17:04 mam taką doline... nic wielkiego... ot wciecie w krawędzi wysoczyzny... raptem kilkaset metrów pola pomiędzy wioską a lasem... z rozkrzyczanym skowronkiem pod błękitem... i wiatrem szepczącym nieznane opowieści... Odpowiedz Link Zgłoś
rimbalzo Re: SGGW 06.05.07, 17:20 to cudowne...zawsze marzyłem o czymś takim... masz dobre układy z bogiem.... bomb-eskadra leci ... dałem hebel do przodu ..wzbiłem się..ave... nigdy nie leciałem nad vatikanem... qrwa skorzenny wylądował ... zasalutował i zapytał , co tu robisz ...ja chce duce wziąć na pokład... sprawdziłem czy mam gnata na nerach ... potem on go wziął ... zbyt filmowe scenario bym to przerwał ... potem pier'dolnęła lawima... głupek ..uruchomoł silnik... miałem hełmofon na łbie.... Odpowiedz Link Zgłoś