Dodaj do ulubionych

Chciała wyprać dziecko

IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 02:32
Gdyby nie kamery umieszczone w jednej z automatycznych pralni i błyskawiczny
refleks jednego z klientów, 2-letnia dziewczynka pewnie już by nie żyła.
Pomoc sierżanta Matta Stone'a przyszła w ostatniej chwili. Gliniarz pałką
rozbił szybę wirującej pralki i wyciągnął z pułapki dziewczynkę. Jej matka
trafiła za kraty.
To niecodzienne zdarzenie miało miejsce w kalifornijskiej miejscowości
Pomona. Z niewyjaśnionych jeszcze powodów 35-letnia Erma Osborne włożyła
swoją 2-letnią córeczkę do automatycznej pralki. Zamknęła drzwiczki i mała
zaczęła wirować.
Na szczęście ktoś zobaczył te niebezpieczne manewry i powiadomił policję.
Sierżant Stone przybył z pomocą na czas.
Dan Ramirez, jeden ze strażaków z Los Angeles, tłumaczył, że maszyna
automatycznie zaczynała pracę, kiedy tylko drzwiczki zatrzasnęły się, a
kończyła, kiedy dobiegał końca pewien cykl. Dlatego na nic zdały się
desperackie próby zatrzymania maszyny przez klientów pralni. I dlatego
sierżant Stone musiał użyć swej służbowej pałki, by dostać się do wnętrza
pralki.
Mała została od razu przewieziona do szpitala. Jej stan określono jako
niezły i nie ma już żadnego zagrożenia dla jej życia. .
K.Sikorski
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka