17.05.07, 23:25
Sprawa jest.

Otóż wśród ulotek wyborczych, jakie na kilogramy wtykają mi gdzie się tylko
da, trafiła się i taka, ozdobiona ryjem zakazanym, na której stoi:

"Szanowni Państwo,
Mieszkańcy Województwa Podlaskiego,
20 maja odbędzie się referendum w sprawie obwodnicy Augustowa.
Proszę Państwa o udział i oddanie głosu na TAK.
Głos na TAK to głos za rozwojem województwa i Polski
Premier Rządu RP
/podpis nieczytelny/".

Łże bezczelnie z tym rozwojem. Rozwój to on ma gdzieś, ale podlaskie to
tradycyjny matecznik tych o czarnych podniebieniach. Ale ja nie o tym.

Otóż z sondaży wynika, że w tym referendum zdecydowaną przewagę mieliby
zwolennicy uwłaszczenia augustowskiego Złodziejowa na gruntach, które sobie
ongiś upatrzyli na zrobienie interesu życia. Jedyna szansa, jak się wydaje, by
ten trep Szyszko nie wycierał sobie pyska wynikami referendum przed Trybunałem
Europejskim, to jest sprawić, żeby referendum nie było ważne (frekwencja), na
co są b. duże szanse, bo poza użytecznymi idiotami z Augustowa zainteresowanie
referendum jest podobno, wg tychże sondaży, nikłe (porównywalne z
zainteresowaniem samymi wyborami do samorządu).

Ja na kartce referendalnej poinformuję pana Szyszko, że tam mnie może
pocałować, gdzie mi może naskoczyć. Zakreślę przy tym obie opcje i tym samym
oddam świadomie głos nieważny, czego mi Konstytucja nie zabrania. Parę osób u
nas zrobi podobnie i potem, po komunikacie z wyników, policzymy czy naszych
głosów nieważnych doliczyła się Wysoka Komisyja w ilości odpowiadającej
rzeczywistości. Jak nie, to wniesiemy skargę, co powinno pomóc wysłać to
referendum na orbitę co najmniej tak wysoką jak ta, na którą wysłał TK ustawę
tzw. lustrzycową.

Jestem ciekaw Twojej opinii na ten temat.

Jak czasu starczy, to skrobnę jeszcze coś na forum Białystok.

A w samych wyborach to najprawdopodobniej zmarnuję (w imię pozbawienia kreski
kaczystów i tych z Ligi Pozbawionych Rozumu) głos na tę laleczkę (dam szansę
młodym, czerwonym, a niech!):

www.chojnowska.pl/

bo to jedyna, która zauważa:
"Nowe wybory 20 maja br. do sejmiku województwa podlaskiego stały się faktem!
Ich koszt to około 2-4 miliony złotych - tyle będą kosztować nowe wybory do
sejmiku! Taką kwotę wyliczyła białostocka delegatura Krajowego Biura
Wyborczego. Wybory odbędą się 20 maja br. Zapłacimy za nie z własnych kieszeni!
Po raz kolejny okazało sie, że politycy PiS, PO, PSL, Samoobrony nie są zdolni
do żadnych kompromisów i nie myślą o mieszkańcach, którzy obdarzyli ich
zaufaniem. Główne siły polityczne, nie potrafiły ustąpić, zrezygnować z
własnych ambicji. Oto nazwiska tych, którzy przyczynili się do wysokich
kosztów powtórzonych wyborów do sejmiku województwa podlaskiego z okręgu nr 4:
# KOMOROWSKI Marek Adam - PiS
# TYLENDA Karol - PiS
# GAWRYLUK Mikołaj - SAMOOBRONA
# SAPIŃSKA Daria Krystyna - PO
# TOŁWIŃSKI Krzysztof -PSL"

Mam Ci ja też rezerwową kandydatkę:

www.turosienska.pl/

ale jako że platfuseria jest żywo zainteresowana w interesach na Złodziejowie,
czemu publicznie dawała już wyraz Kudrycka, co mnie do niej odstręcza. No i
normalnie patrzeć nie dam rady na taką jedną platformerkę z mojej mieściny.

Pozdrawiam Cię najserdeczniej, j.
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: Babaribo, 19.05.07, 10:13
      ^
      • ewa8a Głos wołającego na puszczy. 20.05.07, 23:23


        Czy aby na pewno Knyszyńskiej ? Zakładam, że trop jest dobry, bo jeśli gdzieś
        się zaszył, to właśnie tam.
        • wikul Re: Głos wołającego na puszczy. 21.05.07, 00:00
          ewa8a napisała:

          > Czy aby na pewno Knyszyńskiej ? Zakładam, że trop jest dobry, bo jeśli gdzieś
          > się zaszył, to właśnie tam.


          Może działa w komisji wyborczej i nie ma czasu.
          • ewa8a Re: Głos wołającego na puszczy. 21.05.07, 00:08
            Ja stawiam na degustację tego słynnego trunku na łonie natury.
            • jaceq Re: Głos wołającego na puszczy. 21.05.07, 00:40
              ewa8a napisała:

              > Ja stawiam

              Sądzę, że wikul ma rację. I słusznie, bo złodziejom trzeba patrzeć na ręce.
              Nieważne, grunt, że wyszło na nasze. Wprawdzie Szyszko kiedy będzie świecił
              oczami przed TE, zapewne nie omieszka się pochwalić, że np. 88% jest za
              obwodnicą, co oczywiście pozbawione jest jakiegokolwiek znaczenia wobec niskiej
              frekwencji.

              Mnie intryguje jeszcze jedno: jakie pobudki kierują premierem, że jest on w
              stanie wydać każde, największe nawet pieniądze, narazić się szwagierce, byleby
              lokalizacja obwodnicy była taka, jaką forsuje rząd i augustowska sitwa:

              "Jednocześnie szef rządu nie wykluczył budowy nad doliną Rospudy wiszącego
              mostu, po którym miałaby przebiegać obwodnica Augustowa (Podlaskie), gdyby przed
              Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości Polska przegrała proces w sprawie
              obecnego jej przebiegu, czyli z estakadą."

              Tanie te państwo, nie ma co. Czy to prozaiczne względy korupcjopodobne każą mu
              tak pieprzyć 3 po 3, czy też może ambicja: "chociaż w tym jednym postawimy na
              swoim, za wszelką cenę, bo nic nam ostatnio nie wychodzi"? Ja rozumiem, że most
              wiszący w formie takiej, która pozostawi Rospudę nierozjechaną, może okazać się
              tańszy, niż sztraf, jakim Polskę ukarze TE, ale bez przesady. To może niech
              premier rozważy też most powietrzny przenoszący ciężarówy nad Augustowem,
              przyczepione do śmigłowców typu Skycrane?

              "Szacuje się, będzie ono kosztowało ok. 2 mln zł."

              Jedno referendum wte, jeden most wiszący wewte, rozumiem, że dodatkowo do
              kosztów wyborów samorządowych, powtarzanych z powodu PiSiaczej (głównie)
              niezdolności do kompromisu, zwanej w PiSie "nieugiętym kręgosłupem
              ideowo-politycznym". Premiera stać, a co mu tam.

              Miałem nadzieję, że to buractwo putropodobne i jurgielopodobne zginie i
              przepadnie, siła nieczysta, ale wygląda na to, że niestety, podlaskie
              zahipnotyzowane urokiem łosobistym i kulturom łosobistom wymienionych długo
              jeszcze wyzwalać się będzie ze szponów tego typu łosobników.

              "Roboty ziemne są prowadzone poza obszarami chronionymi..."

              A potem się zasypie. Tanie państwo, jak za późnego Gierka, której to epoki
              pomniki jeszcze straszą tu i ówdzie.

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4146319.html
    • babariba-babariba przed rokiem kaczy Szyszko pobredzał... 21.05.07, 12:59
      ...sobie o wybudowaniu POD Rospudą tunelu smile)) jak pod kanałem La Manche...
      Dzisiaj pryncypał Szyszki pierdoły smali o zbudowaniu augustowskiego Golden Gate...
      Machlanienie wokół obwodnicy Augustowa to też niewyobrażalne nasilenie histerii
      i kłamstw
      Z kilku, jak się zdaje powodów to wynika:
      1. Sprzed kilkunastu lat pamiętam spory pomiędzy dwoma wtedy jeszcze
      województwami - łomżyńskim i białostockim o trasę, jaką by obwodnica miała
      przebiegać. Wygrał wariant białostocki i dlatego wczoraj w referendum na terenie
      b. łomżyńskiego frekwencja wyniosła ok. 13%, podczas, gdy w b. białostockim ok. 25%;
      2. Targi o przebieg trasy wygrał Białystok, który nie chciał być odcięty od
      międzynarodowej trasy, która jest fragmentem jednego z przebiegających przez
      Polskę Europejskiego Korytarza Transportowego;
      3. Tak sobie postanowiła 'wadza'. Ale ta 'wadza' nie chciała, albo nie umiała
      rozmawiać z mieszkańcami terenów, przez które taki korytarz ma przebiegać. O
      korzyściach, ale też stratach (Polityka pisała kiedyś o zmarginalizowaniu
      Radzymina i Ostrowi Mazowieckiej na tej samej krajowej '8-ce') dla lokalnych
      społeczności wiąże się 'obwodzenie' ich miasteczek. Skorzystali na tym różnej
      maści demagogowie, którzy z różnych powodów (wariactwo zwykłe, cyniczny plan
      polityczny, czy coś tam jeszcze...) wykorzystali zmęczenie augustowian nawałą
      przejeżdżających przez miasto tir-ów. I na tyle ich ogłupili, że nikt nie zadał
      najprostszego pytania: a gdzie są w Augustowie skrzyżowania z regulacją
      świetlną, gdzie są kładki dla pieszych... i dlaczego od tylu lat jeszcze ich nie ma?
      4. Na tej nucie - zmęczenia społecznego grało ostatnio całe polityczne
      towarzystwo w kampanii przedwyborczej do sejmiku. I trochę nawet ugrało, bo choć
      komisji referendalnej było mniej niż wyborczych, frekwencja była większa niż w
      wyborach;
      5. Ale jednocześnie - mam wrażenie - przeliczyli się też rządzący bardzo, bo ich
      odporność na wiedzę i argumenty wywołała całkiem spory wzrost społecznej
      aktywności - zarówno w segmencie pro-, jak i antyrospudowym. I chwała im za to smile))
      A poza tym pozdrawiam i daj boh sztob nieposlednij. Świeżym produktem toast
      wznoszę, prosto z dziewiczych ostępów Puszczy Knyszyńskiej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka