wojtek_blankietowy
20.05.07, 19:56
Lekarze jutro zaczynają strajk. Moim zdaniem to szansa na skonczenie
lewicowej utopii i dramatu w służbie zdrowia. Lewica nienawidzi ludzi
wykształconych dlatego za PRL i III RP fizyczny górnik bez wyksztłacenia
machający kilofem zarabiał wielokrotność tego co uczycy się lata lekarz
mający o wiele bardziej odpowiedzialną prace.
Jest szansa ze strajk lekarzy zburzy finansowo obecny system opieki
zdrowotnej. Trzeba sobie powiedziec jasno. Pieniedzy jest mało a leczenie w
zwiazku z nowymi technologiami coraz drozsze. Trzeba albo wprowadzic
obowiazakowe doplacanie za wizyty albo dodatkowe ubezpieczenia medyczne.
Optuje za pierwszym. Niech kazda wizyta kosztuje 5 zl. Kwota nie wygorowana a
zapewni znaczny przyplyw srodkow do szpitali. Niech pnienaidze te zostana w
szpitalach i przeznaczone beda na podwyzki na lekarzy. Skoncza sie wedrowki
hipohondrykow od lekarza do lekarza. Dobry pomysl tez dodatkowe ubezpieczenia
medyczne lub wspolplacenie dobrowolne. Kto chce korzystac z publicznej sluzby
zdrowia i stac w kolejce niech sobie stoi. Kto chce miec lepsze warunki i nie
czekac niech wykupi polise lub doplaci dodatkowo nawet publicznemu szpitalowi
za szybki i komfortowy zabieg.
Skonczy z lewicowa fikcja ze wszyscy sa rowni, bo to fikcja i to byla fikcja
nawet w PRL (o ile sie orintuje). Rowni powinni byc wszyscy formalnie tzn.
kazdy moze wykupic leczenie, kazdy kto ma ochote, a nie ten kto ma znajomych.
Moze wreszcie dzieki lekarzom usunie sie kolejny bastion lewicowego
socjalizmu w naszym Kraju.