Dodaj do ulubionych

zgliszcza i pogorzelisko

03.12.01, 15:27
Dzieciaki, nawet kilkunastoletnie graja w RPG. Wybierany jest mistrz gry, rzuca
kosci - stawia to przed graczami kolejne zadania. Kiedy zobaczylam te zabawe,
przestalam martwic sie, ze moj nastoletni orzel tak malo czyta, woli kino,
oczywiscie komputer. Ot, pokolenie tworcow. Nie potrzebuja, zeby ktos im swoj
swiat przed oczy przynosil. Troche przesadzam, bo zdarza sie obok wymeczenia
lektury szkolnej, zapal nad Wiedzminem, na przyklad.
Mialam szczescie przypatrywac sie jednej partii Warhamera.
Powiem Wam jedno - robili sobie w czasie gry paskudne swinstwa - kiedy
wylaczono "tamten swiat" znowu usmiechali sie do siebie.

2. Zaprosilam do siebie trzy osoby na kolacje. Jedna znalam dlugo i dobrze. Z
dwoma dopiero co zaczelam pracowac. Tego dnia wzielam spora pensje z
wyrownaniem - niezly plik banknotow. Wyjelam portfel, zeby zaplacic dostawcy
chinskiego jedzenia, odlozylam na wysoka polke
Rano portfel byl pusty. Pamietalam dobrze, jak otwieralam drzwi wychodzacym
gosciom - dostawca nie mogl wrocic chylkiem.
Oczywiscie nie odkrylam, kto to zrobil.
Zostal niesmak - podejrzen i obawy o podejrzenia.


Dopiero po przeczytaniu weekendowych watkow zrozumialam Witku, jaka idea Toba
kieruje.
Albo jeszcze inaczej - zaczelam sobie wyobrazac.
Znalazlam piekne zdanie, wsrod tych wypowiedzi. O autorytaryzmie - budzi bunt,
nawet jesli niesie racje.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Obserwuj wątek
    • Gość: # Jednak Fenix ! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.12.01, 16:11
      lady_hawk napisał(a):
      >.... Ot, pokolenie tworcow. Nie potrzebuja, zeby ktos im swoj
      > swiat przed oczy przynosil.
      .......................
      > Oczywiscie nie odkrylam, kto to zrobil.
      > Zostal niesmak - podejrzen i obawy o podejrzenia.
      > Dopiero po przeczytaniu weekendowych watkow zrozumialam Witku, jaka idea Toba
      > kieruje.
      > Znalazlam piekne zdanie, wsrod tych wypowiedzi. O autorytaryzmie - budzi bunt,
      > nawet jesli niesie racje.

      > Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

      Czyli mnie rowniez ! To i odwzajemniam serdecznosci
      choc w granicach przyzwoitosci - niestety !

      Broniac innego swiata ojcow przed zapomnieniem przez synow,
      pozwole sobie tylko wtracic, wcale niementorsko, ze w tym "innym" swiecie"
      bunt przeciw racji jest wystepkiem.

      Wszystkie calusy raczek i nozek - Pani ! O Lady -jesli pozwolisz "podnozek" #.
      Za wszystkie Pana Witka niesmiale mysli, wyrazane tak enigmatycznie jak
      skromnie we freudowskim meskim solidaryzmie - przepraszam !!!

      Bardzo serdecznie pozdrawiam i wybaczam jednoczesnie,
      proszac o wybaczenie zaszlych niestosownosci wobec damy (lady), spowodowanych
      jedynie durna polityka, co rozpala w moim wieku mocniej niz primabalerina.

      Meska intuicja mi mowi, ze skruszony przeciwnik zasluguje na wieksze wzgledy
      od niesprawdzonych przyjaciol. --8o---> #
      ----------serce-----------------------------^
      • Gość: ladyhawk Re: Jednak Fenix ! IP: *.tele2.pl 03.12.01, 16:22
        Gość portalu: # napisał(a):

        > lady_hawk napisał(a):
        > >.... Ot, pokolenie tworcow. Nie potrzebuja, zeby ktos im swoj
        > > swiat przed oczy przynosil.
        > .......................
        > > Oczywiscie nie odkrylam, kto to zrobil.
        > > Zostal niesmak - podejrzen i obawy o podejrzenia.
        > > Dopiero po przeczytaniu weekendowych watkow zrozumialam Witku, jaka idea T
        > oba
        > > kieruje.
        > > Znalazlam piekne zdanie, wsrod tych wypowiedzi. O autorytaryzmie - budzi b
        > unt,
        > > nawet jesli niesie racje.
        >
        > > Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
        >
        > Czyli mnie rowniez ! To i odwzajemniam serdecznosci
        > choc w granicach przyzwoitosci - niestety !
        >
        > Broniac innego swiata ojcow przed zapomnieniem przez synow,
        > pozwole sobie tylko wtracic, wcale niementorsko, ze w tym "innym" swiecie"
        > bunt przeciw racji jest wystepkiem.
        >
        > Wszystkie calusy raczek i nozek - Pani ! O Lady -jesli pozwolisz "podn
        > ozek" #.
        > Za wszystkie Pana Witka niesmiale mysli, wyrazane tak enigmatycznie jak
        > skromnie we freudowskim meskim solidaryzmie - przepraszam !!!
        >
        > Bardzo serdecznie pozdrawiam i wybaczam jednoczesnie,
        > proszac o wybaczenie zaszlych niestosownosci wobec damy (lady), spowodowanych
        > jedynie durna polityka, co rozpala w moim wieku mocniej niz primabalerina.
        >
        > Meska intuicja mi mowi, ze skruszony przeciwnik zasluguje na wieksze w
        > zgledy
        > od niesprawdzonych przyjaciol. --8o---> #
        > ----------serce-----------------------------^

        ===========================================

        Milo mi nieslychanie!
        W przyjaciol wierze szczerze, przeciwnikow sznuje i mam nadzieje spotkac tu
        niedlugo wszystkich, bo jakze byc moze inaczej!

        Serdecznosci.
    • Gość: Hiacynt Re: zgliszcza i pogorzelisko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 16:33
      lady_hawk napisał(a):

      > Dopiero po przeczytaniu weekendowych watkow zrozumialam Witku, jaka idea Toba
      > kieruje.


      Myślałem, że wagę idei ustalono na privie. Które idee słuszne,
      a które słuszniejsze.


      > Albo jeszcze inaczej - zaczelam sobie wyobrazac.

      Szkoda, że tak póżno.

      > Znalazlam piekne zdanie, wsrod tych wypowiedzi. O autorytaryzmie - budzi bunt,
      > nawet jesli niesie racje.


      Chętnie o mych racjach poczytam.

      Ale Lady Hawk, widzę poprawę.
      Ten list to krok stumilowy, lepszy od autostopu.
      Gdyby nie ten autorytaryzm gdzie byśmy byli??
      Czy już Lady wiesz za co Miriam przepraszała? Czy jeszcze się dziwisz?
      Pogorzelisko to słowo zapożyczone.

      pozdrawiam wszystkich

      Hiacynt Autorytarny

    • Gość: dachs Re: zgliszcza i pogorzelisko IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.01, 16:40
      Lady_hawk,
      to obrzydliwe. Bardzo Ci wspolczuje.
      To byli tylko "koledzy" z pracy, na szczescie.
      Co by bylo, gdyby to zrobili ludzie, ktorych uwazasz za przyjaciol?
      I jak bardzo balabys sie wtedy podejrzewac.

      Co do Twojej wstepnej uwagi:
      "Mialam szczescie przypatrywac sie jednej partii Warhamera.
      Powiem Wam jedno - robili sobie w czasie gry paskudne swinstwa - kiedy
      wylaczono "tamten swiat" znowu usmiechali sie do siebie."

      Tu jest troche inaczej. Tu nie gramy przydzielonych rol. Tu gramy siebie, nie
      zawsze takich jakimi jestesmy, czesto takich jakimi chcielibysmy byc.
      Ale nawet taka gra jest w jakims sensie szczera. Czesto pozwala to nam na
      odkrycie cech zabitych przez codziennosc.
      Dlatego tu jest trudniej. Bo zawsze, jakbysmy sie nie starali, stukamy
      z "tamtego swiata".

      pozdrawiam Cie i wspolczuje

      borsuk

      • Gość: Miriam _______________________Lady Hawk IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 16:53
        Hej Lady, how are you?
        Cieszy mię Twoja obecność na planie forum i Twoje pisanie.
        Wiesz, dzisiaj miałam - i to wciąż trwa - bardzo pracowity dzień, zwłaszcza w
        emocje. Próbowaliśmy na scenie fragmenty JAK WAM SIĘ PODOBA. Nie podobało nam
        się. Wszystkim. Wykonawcom też. Skupiliśmy się i wyciągnęlismy konstruktywne
        wnioski. Zmieniliśmy. Lepiej.
        Przesyłam Ci pozdrowienia. Lubisz wanilię? a cynamon?
        Przychodź częściej. Miriam
        • lady_hawk Re: _______________________Miriam! Hiacyncie! 03.12.01, 18:19
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Hej Lady, how are you?
          > Cieszy mię Twoja obecność na planie forum i Twoje pisanie.
          > Wiesz, dzisiaj miałam - i to wciąż trwa - bardzo pracowity dzień, zwłaszcza w
          > emocje. Próbowaliśmy na scenie fragmenty JAK WAM SIĘ PODOBA. Nie podobało nam
          > się. Wszystkim. Wykonawcom też. Skupiliśmy się i wyciągnęlismy konstruktywne
          > wnioski. Zmieniliśmy. Lepiej.
          > Przesyłam Ci pozdrowienia. Lubisz wanilię? a cynamon?
          > Przychodź częściej. Miriam

          Wanilia i cynamon plus troche dodatkow to wspaniale pierogi ze smietana - i coz
          wiecej trzeba? Najlepiej smakuja w cieniu jabloni, na drewnianym ogrodowym
          stole...
          Przypomnialas mi Miriam obrazek z dziecinstwa. Potem bylo buszowanie przy
          ogrodzeniu w poszukiwaniu zielonego groszku i malin albo porzeczek, co sie
          jeszcze uchowaly...

          Sama chcialabym czesciej i chyba na te okolicznosc komputer do domu sobie
          przywroce...

          Hiacyncie!
          Musze honor Ci zwrocic i podziekowac za Twoje archiwistyczne zapaly. Czy musze
          mowic cos wiecej?

          Chmury - plucha - precz!
          Pozdrawiam.
          • Gość: Hiacynt do M o Sultanie i poniekad do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 21:33
            Małgosiu.
            Pamietasz jak rozmawialiśmy o nazwie kawiarni forumowej Miriam "Sułtan"
            Ja pamiętam naszą rozmowę, oczywiście w zarysie. Miriam mnie już znała
            i moje rozważnia nie miały dla niej znaczenia (mam nadzieję), ale Tobie się
            wydawało, ze krytykuję. To było pół roku temu, szmat czasu forumowego.
            Tutaj czas płynie inaczej. Sięgnąłem do archiwum:
            Stanęłaś w obronie Miriam i nazwy Sułtan.

            KAWIARENKA "SUŁTAN)
            ----------------------
            Hiacynt: do Miriam ksiazki zyczen i zazalen, skladam zyczenie 17-08-2001 23:45

            Miriam! Dopiero teraz spostrzeglem, ze bywam w Sultanie. Ta nazwa nie pasuje do
            rozmów jakie sie tu toczy, do nastroju. Gdy bedziesz nowa kawiarenke zakladala,
            racz wziac mój glos pod uwage. Spotkajmy sie w Sultanie, u Sultana, U Miriam w
            Sultanie . To nie to. Pa
            ---------------
            M. to nie to 18-08-2001 00:24
            protestuje!
            Bardzo piekna nazwa!
            M.
            ---------------
            Hiacynt: do M o Sultanie 18-08-2001 00:34

            Ja pisze do Miriam: "racz wziąć mój glos pod uwagę", Ty piszesz "protestuje".
            Dostrzegasz różnicę. smile Z nazwą jest podobnie.
            Pozdrawiam - nie burmusz się od razu.
            --------------------------------
            M: Re: do M o Sultanie 18-08-2001 01:04
            O przepraszam!!!
            Napisałeś, ze To (nazwa Sultan) nie to.
            Protestuje jeszcze raz! przeciwko takiemu stwierdzeniu.
            Bardzo to!
            -------------------------------
            Hiacynt: Re: do M o Sultanie i poniekad do Miriam Data: 18-08-2001 09:37
            Oszukujesz smile
            Napisalem: "Spotkajmy sie w Sultanie, u Sultana, U Miriam w
            Sultanie . To nie to."
            Czyli droga M. Wsluchiwalem sie jak to brzmi w zdaniu, a nastepnie napisalem: to
            nie to.
            Czyli nie nazwalem Sultana - To, lecz to co uslyszalem jest owym to.
            Tak to jest jak kobieta humanistka, polemizuje z mezczyzna scislowcem.
            Nie badz uparciuszek i po raz trzeci nie protestuj.
            Ja pisze do Miriam: "racz wziac mój glos pod uwage", Ty piszesz "protestuje".
            Dostrzegasz róznice. smile
            Spotkajmy sie w kawiarence U Miriam i spokojnie porozmawiajmy.
            ps. Miriam. Pisalas ze nie cierpisz: pieniazków, maselka, ale, kawiarenka
            inaczej brzmi.
            ---------------------------
            Tutaj Tyu mnie poparł, nie wiem czy nie była to nasza pierwsza rozmowa na forum,
            wcześniej walczyliśmy i chyba do Ciebie należało ostatnie słowo.
            -------------------------------------------
            Re: do Hiacynta 18-08-2001 11:00
            O wlasnie Hiacynt! Przeczytaj jeszcze raz co napisal Tyu.
            (...)
            Brzoskwinka z kropelka Hennessy-ego i herbatka; to jest to. A cafe nazywa sie
            Sultan.
            Pozdrawiam
            M.
            ---------------------------
            "do M o Sultanie i poniekad do Miriam" taki był tytuł listu.
            Nikt nigdy nie zwracał się jednoczesnie do Miriam i do mnie.
            Cóż chcę dodać? Chciałbym by wszystkie nicki jak najdłużej pisały
            i by nowe nicki się pojawiały. My znamy się doskonale.
            Ktoś patrząc z boku, może się dziwić naszym rozmowom,
            ale my wiemy o co chodzi.
            Bez tych wątków lekkich, nie wiadomo by było kogo warto czytać i z kim warto
            polemizować. Skoro jestem archwistą, a w wątku ważną rolę obecnej duchem pełni
            Carmina, przypomnę jej wejście na forum.
            Był to gorący okres, wiemy jakie wątki na forum się pojawiały.
            -------------------------
            • Przepraszam, co to za dział? : Carmina 01-09-2001 22:21
            Zajrzałam sądząc, ze znajdę tu opinie forumian dotyczące ważnych wydarzeń dnia.
            Tymczasem dzieją sie tu głównie dwie rzeczy: gmatwanie w kolko wątków para-
            żydowskich oraz romansowe watki grupy adoracji samokreujacych sie idoli. To
            pisanie o swoich dłoniach w ażurowych rękawiczkach i cieniu własnych rzes na
            policzkach... jakiez to uwodzicielskie i wyrafinowane. Brakuje tylko podwiązek
            z różyczka. Ciekawe, czy panowie mdleją zgodnie z zamierzeniem autorki ,
            sądząc z odzewu - chyba tak. I to wszystko na ogól w godzinach pracy! O
            Tempora, o Mores!
            Musze jednak przyznać, ze z cala przyjemnością pozwoliłam sie unieść atmosferze
            magla. Pozdrawiam Tet-a-tetke. I towarzystwo, które wybrało jej stolik.
            ----------------------------
            Natychmiast na Carminę "rzuciła się" Iwonka: (trwało to cztery minuty)
            --------------------------
            • Re: Przepraszam, co to za Carmina? ) legnica 01-09-2001 22:25
            Gmatwasz moja droga. I w autoadoracje wpadasz. Nieladnie.
            ------------------------------
            Carmina odparła explicite i to jej pozostało.

            • Re: Przepraszam, co to za Carmina? Carmina 01-09-2001 22:31

            Mniej wiecej taka jak iwona, ot nick i tyle. Chyba wiedzialas nie pytajac.
            Nie gmatwam, mam to do siebie, ze pisze explicite.
            Autoadoracja - nie jestem pewna, czy wiesz co to jest, skoro odnalazłaś ja w moim
            poście. Czyli niestety wypowiedz twoja bez sensu jest.

            Bardzo mocne wejście. Cała Carmina.

            Oczywiście reakcyjnie pojawiłem się ja i to ja wprowadzałem Carminę na forum

            • do Carminy (adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01-09-2001 22:49
            Carmino!
            Zle odczytałaś pytanie Iwony.
            Pojawiają sie nowe osoby, zajmują stanowisko w sprawach poważnych i mniej
            powaznych, poznajemy sie. Nasze nicki staja sie w ten sposób wiarygodne. Ja wiem
            kto to jest Iwona. Powinnaś sie cieszyć, ze zostałaś dostrzeżona. Wiele glosów
            spada z forum, bez żadnego odzewu. Uczyniłaś pierwszy krok. Znajdziesz tu opinie
            dotyczące ważnych wydarzeń dnia, ale musisz je odszukać. Magiel mamy nietypowy,
            cieszę sie, ze atmosfera Ci odpowiada. Zaluje, ze nic nie napisałaś. Wszystkie
            opcje sa u nas reprezentowane. Ja jestem skrajna prawica,
            oszołom, prawie nie dyskutuje.
            Pozdrawiam Hiacynt z Ciemnogrodu
            Gdyby jakakolwiek informacja dnia Ciebie zainteresowala to sluze.

            • Re: do Hiacynta z Ciemnego Grodu adres: Carmina 01-09-2001 23:15

            Hej Hiacynt smile ! No tak, teraz naprawdę poczułam sie dostrzeżona, dzięki.
            Rozumiem, ze ktos moze byc ciekawy, kto kryje sie pod nickiem, wiec
            odpowiedzialam na pytanie tytulowe, a wlasciwie podeszlam do niego ze
            zrozumieniem. Sam post iwony byl ... widac jaki. Twoje wypowiedzi troszke znam,
            czytalam niektóre. Nie moge niestety zrewanzowac sie wskazaniem wlasnych, z
            tego prostego powodu, ze do tej pory uprawialam voyeuryzm wink, az zaczelo mnie
            dreczyc pytanie tytulowe mojego watku. Bo zaprawde, dziwne tu klimaty, moze
            dlatego tak je odbieram, ze czego innego oczekiwac mozna po tytule dzialu.
            (....)
            Re: info dnia - interesuje mnie wiele rzeczy, ale nie chce Cie absorbowac.
            A do magla wpadne - chetnie, chetnie, dzieki.
            Pozdrw.

            Widać jak bardzo Carmina się myliła – info dnia - mozna się uśmiechnąć.

            • Re: do Carminy Hiacynt 01-09-2001 23:31

            Mysle, ze sie spotkamy, a czyje szeregi zasilisz swym piórem -
            jestem ciekaw - ale to sie okaze smile
            Jest kilka watków relaksacyjnych, bez nich byloby ciezko.
            Jednym z nich i to całkiem swiezym jest Magiel, do którego zajrzalas.
            Czasami trzeba byc przy stawaniu sie takiego watku, zeby go wlasciwie ocenic.
            Potrzebujemy swiezego punktu widzenia.
            Jezeli chodzi o konczenie watków, masz racje - ale moze przy okazji.

            Można to przydługie pisanie dedykować tym wszystkim, którzy tak lekko krytykują
            wątki lekkie - Groszki, Róże, Powoje i potoczyło się.
            Wiem jakie zasługi dla forum położyła Miriam i wiem, przez te trzy miesiące co
            wniosła Carmina. Mógłbym cytować tytuły wątków Miriam, tak jak i mógłbym cytować
            tytuły wątków Carminy.
            W wątku "A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE " napisałem: "Ale, czas leczy rany, nie moje
            rany. Mnie było łatwo, bo walczyłem o innych nie o siebie. Ale ofiary są."

            Myślę, że wielu forumowiczów pomieszczą "Informacje dnia". Faktem jest też,
            że bez tych wątków w weekend nie ma co czytać.
            Myślę, że od razu nie da się pisać w tych samych wątkach, tak ja myslę,
            może się mylę. Ale za jakiś czas? O forum chodzi i forumowiczów.
            Ja jestem znany z różnych posunięć zaskakujących. Któż mnie zrozumie?
            pozdrawiam serdecznie Małgosię, Miriam i wszystkich
            przydługi tekst, może się zmieści
            Hiacynt Archiwista

            ps. Miriam. To nie było pogorzelisko tylko zgliszcza,
            a wydawało mi się, że mam taką do
            • Gość: iwona w sprawie archiwum IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.12.01, 21:55
              Hiacyncie Drogi,

              Być może przedawkowałam z kisielem smile bo kompletnie nie rozumiem czemu
              wyciągasz stare posty.

              I jeszcze w sprawie formalnej:czy śledztwo nadal trwa, czy zakończyło się już
              błyskotliwym sukcesem??

              pozdrawiam niearchiwalnie.iwona
              • Gość: Hiacynt Re: w sprawie archiwum do Iwonki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 22:25
                Gość portalu: iwona napisał(a):

                > Hiacyncie Drogi,
                >
                > Być może przedawkowałam z kisielem smile bo kompletnie nie rozumiem czemu
                > wyciągasz stare posty.
                >
                > I jeszcze w sprawie formalnej:czy śledztwo nadal trwa, czy zakończyło się już
                > błyskotliwym sukcesem??
                >
                > pozdrawiam niearchiwalnie.iwona

                Iwonko!

                22 minuty czas Twojej reakcji, ale list był przydługi. Po cóż. Przecież jasne.
                Czasami się nie rozumiemy, dlatego ten długi cytat dla Małgosi
                to co ona uznałą za krytykę Sułtana, dla Miriam napewno krytyką nie było.
                Wątek z Carminą celowo wkleiłem, widać że ma charakter no i miała wejście,
                dosyć mocne. Prawda? Krytykowała wątki lekkie, by później założyć ich tak wiele i
                to udanych. Bardzo trudno Iwonko takie wątki się zakłada. Polecam smile
                Pisałem to też do tych, którzy krytykują, może się pojawią w takich wątkach.
                Przecież gdyby nie one, już dawno ten czas byś w milszy sposób spędzała.
                A tak to ciacho, kisiel i komp.
                Jeżeli bedziesz protestowała, to zaraz wkleję wątek, jak Ciebie uwodziłem.
                Dwukrotnie dałaś mi kosza. Raz u Miriam, a potem u Witka. Pamietasz?

                pozdrawiam smile

                Hiacynt Zmieszany



                • Gość: iwona Re: w sprawie archiwum do HIACYNTA IP: *.lubin.dialog.net.pl 03.12.01, 22:48
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Iwonko!
                  >
                  > 22 minuty czas Twojej reakcji, ale list był przydługi.
                  ********************

                  Hiacyncie Drogi,

                  Czemu tak skrzętnie odnotowujesz czas mojej reakcji??
                  Nie podoba mi się to...
                  Żyję w realu na minuty i jeszcze tutaj mnie rozliczają smile


                  >Po cóż. Przecież jasne.
                  > Czasami się nie rozumiemy, dlatego ten długi cytat dla Małgosi
                  > to co ona uznałą za krytykę Sułtana, dla Miriam napewno krytyką nie było.
                  **********************

                  Pamiętam tę rozmowę. Kompletnie nie wiedziałam o co Wam chodzismile


                  > Wątek z Carminą celowo wkleiłem, widać że ma charakter no i miała wejście,
                  > dosyć mocne. Prawda? Krytykowała wątki lekkie, by później założyć ich tak wiele
                  > i to udanych.
                  *****************************

                  Ach, te babskie fanaberie smile



                  >Bardzo trudno Iwonko takie wątki się zakłada. Polecam smile
                  ******************************

                  Nie, dziękuję. Wolę 3 plan---naprawdę. Ale bez dywersji smile


                  > Pisałem to też do tych, którzy krytykują, może się pojawią w takich wątkach.
                  > Przecież gdyby nie one, już dawno ten czas byś w milszy sposób spędzała.
                  > A tak to ciacho, kisiel i komp.
                  *************************

                  Nie narzekam smile


                  > Jeżeli bedziesz protestowała, to zaraz wkleję wątek, jak Ciebie uwodziłem.
                  > Dwukrotnie dałaś mi kosza. Raz u Miriam, a potem u Witka. Pamietasz?
                  ************************

                  Tylko dwa razy?? Za mało stanowcza byłam... smile


                  > Hiacynt Zmieszany
                  *********

                  Ty Zmieszany?
                  Same niespodzianki dzisiaj smile

                  pozdrawiam po ...minutach.iwona

            • dachs Re: do M o Sultanie i poniekad do Miriam 03.12.01, 21:57
              Hiacyncie, uparty archiwisto,
              zdejmuje przed Toba kapelusz. O zaslugach innych na forum tu piszesz.
              Ty sam miales juz tu zaslug niemalo, ale to, co dzis tu napisales, to zasluga
              jak dotad najwieksza.
              Nic dodac moge. Moge Ci tylko podziekowac.

              borsuk

            • lady_hawk Re: do M o Sultanie i poniekad do Miriam 04.12.01, 13:51
              Hiacyncie, pozwolisz, ze nowym nickiem poslugiwac sie bede. Troche dlatego, ze
              bardziej moj charakter w nim widac. W tej historii z Sultanem tez on sie
              pojawil. Emocje. Miejmy nadzieje, ze pojawi sie znowu nastroj przyjaznej
              paplaniny, ktorej nam wszystkim trzeba.
              Potwierdza sie, ze teza, ze mail i komputer nie sa najdoskonalszym
              przenosnikiem naszych mysli, niezaleznie od tego ile "buziek" i jak
              wyrafinowanych dodamy.
              @wink)

              Pozdrawiam,
              M.
      • Gość: ladyhawk Mili panowie! IP: *.tele2.pl 03.12.01, 16:55
        Borsuku,
        Jednym z gosci byl bliski przyjaciel. Nie mialam nigdy watpliwosci, ale zrobilo
        sie miedzy nami troche glupio. Zlodziej ukradl mi pieniadze i przyjazn.

        Hiacyncie,
        ja ciagle tego nie rozumiem. Ale nie kaz mi rozgarniac popiolow jeszcze raz,
        moze moja percepcja jest odporna na zrozumienie o co szlo, albo - sama nie wiem.
        Tym autostopem chcialam wyjechac z atmosfery, w ktorej przestalam sie
        orientowac.
        Lubie to forum i lubie nawet tych, ktorych nie lubie.
        Dzisiaj starajac sie zrozumiec, co sie zdarzylo stracilam ladnych pare godzin.

        Pozdrawiam.
        • Gość: # Mili panowie i # ! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.12.01, 17:23
          Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

          > Lubie to forum i lubie nawet tych, ktorych nie lubie.
          *********************************************************

          Na TE deklaracje czekalem prawie rok !!!!!!!!!!!!
          ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^


          > Dzisiaj starajac sie zrozumiec, co sie zdarzylo stracilam ladnych pare godzin.
          > Pozdrawiam.
          ****************
          Wyrzuc "szkielko" a wrzuc czucie z wiara ! Zyskasz pare godzin. I beda naprawde ladne !

          # Ci to pisze !
          • lady_hawk Re: Mili panowie i # ! 03.12.01, 18:32
            wyrzucilam szkielko ale konie zajechaly i juz stangret na dole nerwowo
            postukuje -
            coz moge powiedziec - do jutra, drogie Panie, drodzy Panowie

            • Gość: # Mili panowie i niemily # ! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.12.01, 09:15

              Mam okropne wyrzuty sumienia,
              iz w kiludniowa podroz ze stangretem,
              obreczami kol dylizansem podkutym,
              po bruku mil tyle majac przed Toba - wiare w czucie
              kazalem Ci wlaczyc, miast na drewniana,
              pieknie inkrustowana laweczke
              - miekkiego jaska polecic. A nawet niekoniecznie miekkiego
              - by odparzen uniknac.
              Wybacz o pani !
              Zrozpaczony #.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka