oleg3
07.06.03, 18:07
W wątku
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6332857&a=6332857
miała mie taka wymiana:
_______________________________________________________________________
babariba:
Nie od dziś wiadomo, że postęp technologiczny i globalizacja 'produkują'
coraz większe rzesze ludzi 'zbędnych' i to nie tylko na cywilizacyjnych
peryferiach świata, ale także w krajach bardziej, lub trochę mniej
cywilizowanych. I musi się znaleźć metoda, żeby tych ludzi w jakiś
sposób 'zagospodarować'.
Nie sądzę, żeby takie 'zagospodarowanie' mogło się odbyć, w jakimkolwiek
miejscu świata bez aktywnej, mądrej roli państwa. A zapłacić za to będą
musieli WE WŁASNYM INTERESIE ci, którzy się zbędnymi nie stali.
oleg3
I jeszcze o postępie technicznym. Nieprawdą jest jakoby zastosowanie nowych
maszyn skutkowało (w dłuższej perspektywie) likwidacją miejsc pracy. Skutkuje
dobrobytem. A globalizacja jasno wykazuje, że narody i państwa konkurują
również swoimi systemami podatkowymi i socjalnymi. W tej konkurencji Europa
przegrywa.
babariba:
Co do twojej wypowiedzi na temat postępu technicznego i globalizacji -
musiałbym cię o doktrynerstwo posądzić, a nie chcę.
_______________________________________________________________________
Postanowiłem podjąć rękawicę. Zeskanowałem i opublikowałem już klasyczny
tekst na ten temat. Jest tam nawet cytowany ulubiony ekonomista babariby.
Tekst jest dość długi i wymaga skupienia. Nie wymaga jednak specjalistycznej
wiedzy ekonomicznej.
strony.wp.pl/wp/oleg3/maszyny.htm