Dodaj do ulubionych

Po ch.. pierwiastek?

22.06.07, 02:56
Wklęsła ma być funkcja (dla purystów: przed zaokrąglaniem jakimkolwiek) - to
jasne. Kto nie wierzy, niech zajrzy:

tiny.pl/fpqt

Powiem Wam na ucho, że na mój rozum winna być też niemalejąca, ale nie mówcie
tego Niemcom.

No i co - ten pierwiastek to taka najlepsza propozycja? Bo tak stykło dwóm
fizykom? Dlaczego mielibyśmy regulować relacje między ludzkimi zbiorowościami
według paradygmatu inspirowanego, jak rozumiem, przez fizykę: z dwóch
konkurencyjnych modeli lepszy jest ten prostszy? Ta zasada w naukach
przyrodniczych na ogół zdaje egzamin, ale już niejednokrotnie - na szczęście -
bywała w obliczu faktów z dobrym skutkiem podważana. A zatem czynienie z
niej kryterium mądrości jest co najmniej podejrzane. Nie mam dziś czasu, ale
zamierzam w tych dzniach zaproponować Europie prostsze rozwiązanie:
przypuśćmy, że jakaś katastrofa wyciągnie naszemu kontynentowi wtyczkę. Kto
wówczas będzie jeszcze potrafił obliczyć te pierwiastki kwadratowe? Kto to
sprawdzi?

Sądzę, że prościej obliczać te historie przy pomocy kilku mnożeń/dzieleń i
dodawań/odejmowań. Trawestując znaną wypowiedź Archimedesa powiem
nieskromnie: dajcie mi te liczby, a poruszę Polskę! Konkretnie: dajcie mi te
zaludnienia, a ja Wam dam takie parametry, że mucha Polakowi nie siada. Bez
pierwiastków.
Obserwuj wątek
    • szach0 Troszeczkę teorii 22.06.07, 08:58
      Mamy komitety A, B i C, które otrzymały kolejno 900, 300 i 480 głosów, do
      obsadzenia jest 5 mandatów.
      (1 krok: obliczenie ilorazów)
      Dzielnik Komitet A Komitet B Komitet C
      1 900 (1 mandat) 300 (4) 480 (2)
      2 450 (3) 150 240
      3 300 (5) 100 160
      4 225 75 120
      (2 krok: ułożenie ilorazów w kolejności malejącej (w nawiasach komitet)smile
      1 – (A) 900
      2 – (C) 480
      3 – (A) 450
      4 – (B) 300
      5 – (A) 300
      itd.
      W związku z tym, że do rozdzielenia jest 5 mandatów, 3 mandaty otrzymuje
      komitet A (ilorazy 900, 450 i 300), 1 mandat – komitet B (iloraz 300) oraz 1
      mandat – komitet C (iloraz 480)
      b) Metoda Sainte-Laguë'a – metoda ta polega na znalezieniu największych,
      kolejno po sobie następujących ilorazów z liczby uzyskanych głosów. Podziału
      dokonuje się dzieląc liczbę głosów przypadających każdemu komitetowi wyborczemu
      przez kolejne liczby nieparzyste 1, 3, 5, 7 itd., a następnie z tak obliczonych
      ilorazów dla wszystkich komitetów wybieranych jest tyle, ile jest mandatów do
      obsadzenia. Metoda Sainte-Laguë generuje wyniki lepiej odzwierciedlające
      poglądy wyborców, podczas gdy metoda d'Hondta sprzyja większym partiom.
      Metodę tą można zobrazować w następujący sposób:
      - Mamy komitety A, B oraz C, które otrzymały kolejno 900, 300 i 480 głosów, do
      obsadzenia jest 5 mandatów.
      (1 krok: obliczenie ilorazów)
      Dzielnik Komitet A Komitet B Komitet C
      1 900 (1 mandat) 300 (4) 480 (2)
      3 300 (3) 100 160
      5 180 (5) 60 96
      7 129 43 69
      (2 krok: ułożenie ilorazów w kolejności malejącej (w nawiasach komitet)smile
      1 - 900 (A)
      2 - 480 (C)
      3 - 300 (A)
      4 - 300 (B)
      5 - 180 (A)
      itd.
      Trzy mandaty uzyska, więc komitet A, a komitety B oraz C po jednym.
      c) Metoda Hare-Niemeyera – metoda powstała na skutek modyfikacji metody Hare'a
      przez niemieckiego matematyka Horsta Niemeyera. Nazywana jest także metodą
      matematycznej proporcji lub największej reszty. Liczbę uzyskanych mandatów
      oblicza się za pomocą wzoru:
      Gdzie:
      Q - liczba uzyskanych przez daną listę mandatów.
      V1 - liczba ważnie oddanych głosów na daną liste w okręgu wyborczym
      S - liczba mandatów do obsadzenia w danym okręgu wyborczym
      Vt - łączna liczba głosów oddanych w danym okręgu wyborczym
      X,... - wynik dzielenia, np. 1,38

      Liczba X przed przecinkiem oznacza liczbę mandatów przypadających w okręgu
      wyborczym danej liście. Jeżeli w odniesieniu do wszystkich list okręgowych nie
      zostaną rozdzielone wszystkie mandaty, to pozostałe mandaty przydziela się tym
      listom, dla których wyliczone ilorazy wykazują kolejno najwyższe wartości po
      przecinku, np. 0,39; 0,27; 0,05. Stosuje się wtedy zasadę największej reszty.

      • szach0 a mój pomysł bez kalkulatora_______Haszogłosowanie 22.06.07, 09:07
        głosują malutkie państwa - wynik M
        głosują średnie państwa - wynik S
        głosują duże państwa - wynik D

        w przypadku jednomyslności uznaje się wynik
        gdy M i S różni się od D przechodzimy do głosowań M+D i S+D
        jesli nie ma jednomyslności losujemy 1/2 M i 1/2 D i 1/2 S
        po czym głosujemy permutacjami połowek....
        aż do jednomyślności!
    • oleg3 Jestem zniesmaczony 22.06.07, 10:10
      I Ty jenisieju.


      Grono prześmiewców "pierwiastka" poszerzyło się o jenisieja. A miałem Cię za
      niegłupiego. By coś wyśmiać - trzeba to zrozumieć!

      Argumenty za "pierwiastkiem" są liczne: matematyczne, demokratyczne i co
      najważniejsze - polityczne. Inna sprawa, że "pierwiastek" nie pasuje Niemcom czy
      Francuzom.
      • hasz0 ___________Jako neptyk ekonomii DZiękuję z serca/n 22.06.07, 10:13
      • oleg3 Re: Jestem zniesmaczony (link do FT) 22.06.07, 10:14
        biznes.onet.pl/14,1418980,,3254,ft.html
        Warto przeczytać, inaczej próba wyśmiania "pierwiastka" zmienia się w
        kompromitację prześmiewcy.
        • hasz0 __________Idiotów.. ale nieskończonych nie brakuje 22.06.07, 10:51
          Powinni zaproponować "pierwiastkowanie" dotacji unijnych dla Polski. ~Kram B.
          Przez kaczy pierwiastek nie bedzie mozna nic uchwalic i przeglosowac w UE~edek

          #: Komisarze domagaja się większej skuteczności głosowań!
          Każdy nowy system musi spełniać dwa równoległe cele: musi sprawić, by system
          głosowania był skuteczny i żeby był sprawiedliwy. System nicejski jest
          sprawiedliwy, ale nieskuteczny. System konstytucyjny jest skuteczny, ale
          niesprawiedliwy.

          Rezultaty wyraźnie świadczą na rzecz polskiego wniosku. Dla Niemiec bezwzględny
          wskaźnik Banzhafa rośnie gwałtownie z około 5 do ponad 15 procent (a zgodnie z
          pierwotnym szkicem konstytucji mógł osiągnąć nawet 30 procent). Problem polega
          na tym, że całkowity wskaźnik Banzhafa rośnie dla każdego kraju, również dla
          Polski? Jak to jest możliwe?

          Powód jest taki, że konstytucja znacznie podnosi prawdopodobieństwo uchwalenia
          ustawy.
      • jenisiej Jagiellońskie mity 22.06.07, 22:22
        oleg3 napisał:

        > I Ty jenisieju.
        >
        > Grono prześmiewców "pierwiastka" poszerzyło się o jenisieja. A miałem Cię za
        > niegłupiego.

        Zróbmy tu chwilę przerwywink

        > By coś wyśmiać - trzeba to zrozumieć!

        A Ty zrozumiałeś czy uwierzyłeś dziennikarzowi Financial Times? Sorry, dla mnie
        to za mało.

        > Argumenty za "pierwiastkiem" są liczne: matematyczne, demokratyczne i co
        > najważniejsze - polityczne. Inna sprawa, że "pierwiastek" nie pasuje Niemcom
        > czy Francuzom.

        Co prawda nie wiem, co to są "argumenty demokratyczne", ale sądzę, że przeciw
        pierwiastkowi można też wytoczyć sporo racji. Mnie najbardziej interesują te
        argumenty, za i przeciw, "matematyczne" - a ściślej to, jak propagowany model
        matematyczny przystaje do realu.

        Trochę grzebię po sieci, rzuciłem okiem tu i ówdzie i sądzę, że nos mnie nie
        zwodzi. U Jagiellonów już w pierwszych akapitach czytam np. coś takiego:

        > Jest oczywiste, że przy 27 państwach członkowskich i potencjalnie
        > skomplikowanych procedurach głosowania, analiza rozkładu siły głosów w Radzie
        > stanowi niebanalne zadanie, zwłaszcza że należy rozważyć ponad 134 miliony
        > możliwych koalicji.

        To jest bez sensu. Już dwa ograniczenia, na które chyba każdy się zgodzi,
        przybliżyłyby model do rzeczywistości i pozwoliłyby drastycznie zredukować
        ilość wariantów: wygrywająca koalicja musi reprezentować co najmniej połowę
        państw i połowę ludności. Ale to nic: istotna redukcja do rozsądnych rozmiarów
        i czytelna dla prostego człowieka (np. polityka) enumeracja wariantów dla
        każdej z rozpatrywanych propozycji jest z pewnością możliwa, kiedy ograniczymy
        się do koalicji minimalnych - to znaczy takich, że przestają wygrywać, gdy
        którykolwiek członek z nich wypadnie. Może w wolnej chwili napiszę program,
        który to zrobi - doskonale wiem, jak się za to zabrać. Problem jest z natury
        rzeczy kombinatoryczny - nikogo nie obchodzi, jak się liczy wagi głosów, ale
        niejeden polityk chciałby np. wiedzieć, jakie koalicje pozwolą przegłosować
        Niemcy i Francję.

        No tak, ale każda próba zbliżenia modelu do rzeczywistości chyba burzy jego
        idealną matematyczną symetrię, potrzebną Penrose'owi i jego naśladowcom do
        deifikacji pierwiastka kwadratowego. Z trudem wyłuskuję z sieci ich mniej lub
        bardziej jawne założenia, sporo z nich już na pierwszy rzut oka budzi moje
        zasadnicze wątpliwości - ale o tym kiedy indziej. Życie jest bardziej złożone,
        niż Wam próbują wmawiać niektórzy matematycy. Mówi Wam to facet, który ma
        jakieś pojęcie o matematyce. O życiu zresztą też.
        • jaski Re: Jagiellońskie mity 23.06.07, 01:59
          osobisty wklad w dyskusje- dochodzimy do pewnej paranoi, te nasze kartofle to
          buraki.
        • oleg3 Re: Jagiellońskie mity 23.06.07, 07:49
          jenisiej napisał:

          > jest z pewnością możliwa, kiedy ograniczymy
          > się do koalicji minimalnych - to znaczy takich, że przestają wygrywać, gdy
          > którykolwiek członek z nich wypadnie.

          To już co prawda musztarda po obiedzie ("pierwiastek" pozostanie piękną teorią),
          ale właśnie tak liczy się siłę głosu.
    • abstrakt2003 a ja bym określał siłę głosu poszczególnych państw 23.06.07, 17:04
      na podstawie produktu krajowego brutto. Uważam że to było by najbardziej
      sprawiedliwe. Im kto wiecej produkuje tym więcej ma do powiedzenia. Po za tym
      każdy swą pracą i wysiłkiem (np. reformami systemu finansów publicznych) mógłby
      zwiększyć siłę swojego głosu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka