jenisiej
22.06.07, 02:56
Wklęsła ma być funkcja (dla purystów: przed zaokrąglaniem jakimkolwiek) - to
jasne. Kto nie wierzy, niech zajrzy:
tiny.pl/fpqt
Powiem Wam na ucho, że na mój rozum winna być też niemalejąca, ale nie mówcie
tego Niemcom.
No i co - ten pierwiastek to taka najlepsza propozycja? Bo tak stykło dwóm
fizykom? Dlaczego mielibyśmy regulować relacje między ludzkimi zbiorowościami
według paradygmatu inspirowanego, jak rozumiem, przez fizykę: z dwóch
konkurencyjnych modeli lepszy jest ten prostszy? Ta zasada w naukach
przyrodniczych na ogół zdaje egzamin, ale już niejednokrotnie - na szczęście -
bywała w obliczu faktów z dobrym skutkiem podważana. A zatem czynienie z
niej kryterium mądrości jest co najmniej podejrzane. Nie mam dziś czasu, ale
zamierzam w tych dzniach zaproponować Europie prostsze rozwiązanie:
przypuśćmy, że jakaś katastrofa wyciągnie naszemu kontynentowi wtyczkę. Kto
wówczas będzie jeszcze potrafił obliczyć te pierwiastki kwadratowe? Kto to
sprawdzi?
Sądzę, że prościej obliczać te historie przy pomocy kilku mnożeń/dzieleń i
dodawań/odejmowań. Trawestując znaną wypowiedź Archimedesa powiem
nieskromnie: dajcie mi te liczby, a poruszę Polskę! Konkretnie: dajcie mi te
zaludnienia, a ja Wam dam takie parametry, że mucha Polakowi nie siada. Bez
pierwiastków.