Dodaj do ulubionych

Reformy bez reform

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.03, 03:24
Zwrot czyli kontynuacja
Czwartek, 12 czerwca 2003 - 16:22 CEST (14:22 GMT)


Komentowana wiadomość

Plan Kołodki bez Kołodki?
Jerzy Hausner zapowiedział niewielkie modyfikacje założeń do budżetu i
rozmowy z RPP i NBP w sprawie wykorzystania rezerwy rewaluacyjnej.
[12 czerwca 2003 09:58 CEST]

Jerzy Hausner, odpowiedzialny teraz za całą polską gospodarkę, zapowiedział,
że nie będzie radykalnych zmian w założeniach do budżetu państwa, które
przedstawił były już minister finansów Grzegorz Kołodko. To bardzo zła
wiadomość.

Kołodko zaproponował bowiem rządowi obniżenie deficytu budżetowego przy
wykorzystaniu tzw. rezerwy rewaluacyjnej NBP oraz nie liczeniu po stronie
wydatków dotacji państwa dla Otwartych Funduszy Emerytalnych. Takie
rozwiązanie to nic innego jak dodrukowanie pieniędzy i zastosowania
kreatywnej księgowości.
Brak radykalnej zmiany, który zapowiedział Jerzy Hausner oznacza także, że
rząd akceptuje taką politykę. Jeżeli do tego dodamy sceptyczne wypowiedzi
Hausnera na temat możliwości wprowadzenia podatku liniowego, to jasne staje
się, że grożą nam "reformy bez reform". Rząd będzie mówił, że zmiany są
konieczne, zmian jednak nie będzie. Będziemy mieli znany z historii
przypadek: zwrot czyli kontynuację. To bardzo krótkowzroczna polityka, za
którą wyborcy wystawią rachunek. Wcześniej czy później.

Jan Piński

Obserwuj wątek
    • Gość: abc To obraz "imperium"? IP: *.rdu.bellsouth.net 14.06.03, 05:22
      Z takimi zasobami chcialbys wziac sie na Niemcy lub Francje? Czy nie slabo
      wygladaja w tym swietle twoje ironizaowania o tych krajach? Przeciez to obraz
      kraju bankruta, nie powaznego kandydata na lidera w Europie ani gdziekolwiek
      indziej.
      http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1530259.html
      Hausner zdiagnozował gospodarkę
      ZOBACZ TAKŻE

      Agata Nowakowska 14-06-2003, ostatnia aktualizacja 13-06-2003 20:39

      Zbyt mało inwestujemy, publiczne przedsiębiorstwa są przeważnie nierentowne, a
      tylko połowa Polaków w wieku produkcyjnym pracuje - wynika ze zdobytego
      przez "Gazetę" raportu "Przedsiębiorczość w Polsce".

      Raport przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki ma stać się jednym z
      elementów programu wicepremiera Jerzego Hausnera.

      Według raportu w latach 2001-02 "nastąpiło gwałtowne obniżenie się tempa
      wzrostu PKB do poziomu ok. 1 proc., m.in. w wyniku restrykcyjnej polityki
      pieniężnej i skutków tzw. schładzania gospodarki w latach 1998-2001 oraz
      narastającego w latach 2000-2001 kryzysu finansów publicznych, będącego
      skutkiem błędnej polityki budżetowej".

      Zdaniem resortu utrzymanie tak niskiego wzrostu PKB oznaczałoby utratę szansy
      na dogonienie krajów Unii Europejskiej. Stąd wicepremier Hausner zapowiedział
      już, że jego celem jest 5-proc. wzrost gospodarczy w przyszłym roku.

      Głównym problemem Polski jest niski poziom oszczędności krajowych. Rozwój
      gospodarczy dokonywał się w dużym stopniu dzięki absorpcji oszczędności
      zagranicznych napływających do Polski (wartość bezpośrednich inwestycji
      zagranicznych wyniosła 65,1 mld dol. na koniec 2002 r.).

      Według ekspertów resortu od 1995 r. rosły koszty pracy przypadające na jednego
      zatrudnionego w polskiej gospodarce. Przeciętny, miesięczny, nominalny koszt
      pracy na zatrudnionego wzrósł z 879,2 zł w 1994 r. do 2653,21 zł w 2000 r.,
      czyli o 201,7 proc.! Co więcej, koszty pracy rosły szybciej niż jej wydajność.

      Pod koniec 2002 r. w Polsce działało 3,468 mln przedsiębiorstw, czyli o 4,3
      proc. więcej niż przed rokiem, z czego 120,6 tys. to przedsiębiorstwa sektora
      publicznego (wytwarzają wciąż 28 proc. PKB).

      Przeważają przedsiębiorstwa najmniejsze, do dziewięciu zatrudnionych - to 95
      proc. wszystkich firm na rynku. Przedsiębiorstwa małe (10-49 zatrudnionych) to
      3,8 proc., średnie (50-249) - już tylko 0,8 proc., molochy z ponad 249
      pracownikami to zaledwie 0,2 proc. wszystkich firm w Polsce.

      Rentowność brutto firm mikro (poniżej dziewięciu pracowników) spadła w latach
      1998-2001 o 1,27 proc., a rentowność netto - o 0,83 proc. Najmniejszy spadek
      rentowności odnotowały firmy duże (o 0,59 proc.).

      Rentowność obrotu brutto przedsiębiorstw prowadzących księgi rachunkowe i
      zatrudniających ponad dziewięciu pracowników (to tylko 41,3 tys.
      przedsiębiorstw, ale wypracowują one prawie 70 proc. przychodów wszystkich
      firm) wyniosła w 2001r. tylko 0,6 proc., czyli spadła niemal trzykrotnie w
      porównaniu z rokiem wcześniejszym! Podobnie zmniejszyła się rentowność netto:
      z 0,5 proc. do -0,3 proc. w 2001 r., z czego bardziej znaczący spadek
      zanotowały przedsiębiorstwa sektora publicznego (z -0,3 do -2,1 proc.).

      Zmniejszyły się też nakłady inwestycyjne o 12,5 proc. (z czego w sektorze
      publicznym o 26,8 proc., a prywatnym o 7,4 proc.) i wyniosły 93,259 mld zł (w
      sektorze prywatnym - 72,77 mld zł).

      Zmalały o 0,4 proc. przychody ze sprzedaży produktów i usług (wyniosły 1,6 mld
      zł) oraz produkcja sprzedana przemysłu - o 0,2 proc. Udział sektora prywatnego
      w produkcji sprzedanej wzrósł z 71,9 proc. do 76,1 proc.

      Konkurencyjność gospodarki

      PKB na jednego mieszkańca w Polsce stanowił w 2002 r. - według najnowszych
      szacunków UE - ok. 42 proc. średniej krajów unijnej Piętnastki (ale też był
      niższy niż w Czechach, na Węgrzech czy Słowacji).

      Wskaźnik zatrudnienia w Polsce jest zdecydowanie niższy niż w krajach UE: w
      2002 r. tylko 51,7 proc. osób w wieku 15-64 lata pracowało (w 2000 r. było to
      55 proc., a w 2001 r. - 53,5 proc.). Tymczasem w UE wskaźnik zatrudnienia
      powoli rośnie - z 64 proc. w 2001 r. do 64,2 proc. w 2002 r. Wśród krajów
      kandydujących do Unii Polska ma najniższy wskaźnik zatrudnienia i jest daleko
      w tyle np. za Czechami (65,1 proc.). Mamy także najwyższą stopę bezrobocia -
      liczba bezrobotnych stanowiła blisko 20 proc. ludności aktywnej zawodowo.

      Dobrą wiadomością jest wzrost wydajności pracy - w 2002 r. wyniosła ona 50,5
      proc. przeciętnej dla krajów Unii, gdy jeszcze w 1995 r. było to tylko 37,5
      proc. średniej unijnej. Wciąż jednak blado wypadamy na tle Czechów (56,3
      proc.) czy Węgrów (64,4 proc.).

      Według danych OECD koszty pracy w Polsce są relatywnie niskie - podatek
      dochodowy i składki stanowią 43 proc. kosztów pracy.

      Rynek kapitałowy w Polsce jest słabo rozwinięty, np. udział kredytów w
      nakładach inwestycyjnych przedsiębiorstw wynosi w Polsce 17 proc., podczas gdy
      w krajach rozwiniętych 70-80 proc.

      W latach 90. zmieniała się struktura polskiego eksportu i importu - wzrastał
      udział towarów przetworzonych: w eksporcie z 65,8 w 1990 r. do 84 proc. w 2001
      r., a w imporcie z 63,9 do 80,4 proc.

      Jednak o dystansie wciąż dzielącym Polskę od krajów UE świadczy niski udział
      wyrobów wysokiej techniki w eksporcie ogółem: w 1992 r. wynosił on w Polsce
      3,2 proc., gdy w UE - 12 proc., a w USA - 25,2 proc. W kolejnych latach Unia i
      Stany Zjednoczone jeszcze poprawiły swoje wyniki (17,1 i 27,6 proc.), a udział
      wysokiej techniki w polskim eksporcie nieco spadł - do 3,1 proc. w 1999 r.

      Według danych NBP do Polski w 2002 r. napłynęło ok. 4,1 mld dol. bezpośrednich
      inwestycji zagranicznych wobec 7 mld dol. w 2001 r. (co prawda według danych
      PAIZ napłynęło do nas 6,06 mld dol.).

      W raporcie wymieniono bariery, które należałoby znieść. Są to m.in. długie
      procedury rejestracyjne (w KRS nie ma określonego terminu na rozpatrzenie
      wniosku, mamy 26 wydziałów rejestrowych), zbyt długi czas oczekiwania na REGON
      (30 dni), 40 instytucji kontrolujących przedsiębiorcę, pokrywanie się ich
      zadań, długotrwałość postępowań sądowych w sprawach gospodarczych (sprawy
      ciągną się latami), wysokie koszty, słaba skuteczność postępowań, tylko 139
      wydziałów gospodarczych, skomplikowane procedury udzielania kredytów przez
      banki, niedokapitalizowane fundusze pożyczkowe i poręczeniowe, niska
      efektywność badań i prac rozwojowych na rzecz przedsiębiorstw - nakłady na
      badania i rozwój w Polsce wynoszą 0,7 proc. PKB, a w Unii - 1,9 proc., 46
      tygodni potrzebne do otrzymania wszystkich postanowień i decyzji
      administracyjnych związanych z inwestycją.

      Do raportu ma być dołączona "Czarna lista barier" sporządzona przez Polską
      Konfederację Pracodawców Prywatnych. Skarżą się oni m.in. na brak możliwości
      skorygowania podatku, gdy podatnik, który zapłacił VAT, sam nie otrzymał
      zapłaty za swój towar od kontrahenta, zbyt wysokie stawki akcyzy na paliwo,
      piwo (dwukrotnie wyższe niż w krajach sąsiednich) oraz alkohol, obowiązek
      płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne przez osoby, które prowadzą
      działalność gospodarczą, ale nie osiągają dochodu. Najbardziej jednak
      doskwierają przedsiębiorcom niejasne przepisy, dowolność ich interpretacji i
      skomplikowany system podatkowy.

      Pakiet bis

      Pierwszy pakiet ustaw "Przede wszystkim przedsiębiorczość" - według samego
      wicepremiera Jerzego Hausnera - "nie do końca dał efekty". W Sejmie
      wprowadzono doń szereg rozwiązań źle przyjętych przez przedsiębiorców, m.in.
      klauzulę obejścia prawa, która daje fiskusowi prawo interpretowania decyzji
      zarządów, wprowadzenie kas fiskalnych w drobnych usługach oraz ograniczenie
      sprzedaży towarów z tzw. marką własną (ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwej
      konkurencji).

      - Działania rządu i parlamentu wzajemnie się zniosły - komentował podczas
      spotkania z przedsiębiorcami minister gospodarki Jerzy Hausner.

      Podczas swojej pierwszej konferencji prasowej w nowej roli wicep
      • Gość: +++Ignorant W BeFraNie jest znacznie gorzej... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.03, 13:09
        Gość portalu: abc napisał(a):

        ) Z takimi zasobami chcialbys wziac sie na Niemcy lub Francje? Czy nie slabo
        ) wygladaja w tym swietle twoje ironizaowania o tych krajach? Przeciez to
        obraz
        ) kraju bankruta, nie powaznego kandydata na lidera w Europie ani gdziekolwiek
        ) indziej.
        ) http://www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1530259.html
        ) Hausner zdiagnozował gospodarkę
        ) ZOBACZ TAKŻE
        )
        ) Agata Nowakowska 14-06-2003, ostatnia aktualizacja 13-06-2003 20:39
        )
        ) Zbyt mało inwestujemy, publiczne przedsiębiorstwa są przeważnie nierentowne,
        a
        ) tylko połowa Polaków w wieku produkcyjnym pracuje - wynika ze zdobytego
        ) przez "Gazetę" raportu "Przedsiębiorczość w Polsce".
        )
        ) Raport przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki ma stać się jednym z
        ) elementów programu wicepremiera Jerzego Hausnera.
        )
        ) Według raportu w latach 2001-02 "nastąpiło gwałtowne obniżenie się tempa
        ) wzrostu PKB do poziomu ok. 1 proc., m.in. w wyniku restrykcyjnej polityki
        ) pieniężnej i skutków tzw. schładzania gospodarki w latach 1998-2001 oraz
        ) narastającego w latach 2000-2001 kryzysu finansów publicznych, będącego
        ) skutkiem błędnej polityki budżetowej".
        )
        ) Zdaniem resortu utrzymanie tak niskiego wzrostu PKB oznaczałoby utratę
        szansy
        ) na dogonienie krajów Unii Europejskiej. Stąd wicepremier Hausner
        zapowiedział
        ) już, że jego celem jest 5-proc. wzrost gospodarczy w przyszłym roku.
        )
        ) Głównym problemem Polski jest niski poziom oszczędności krajowych. Rozwój
        ) gospodarczy dokonywał się w dużym stopniu dzięki absorpcji oszczędności
        ) zagranicznych napływających do Polski (wartość bezpośrednich inwestycji
        ) zagranicznych wyniosła 65,1 mld dol. na koniec 2002 r.).
        )
        ) Według ekspertów resortu od 1995 r. rosły koszty pracy przypadające na
        jednego
        ) zatrudnionego w polskiej gospodarce. Przeciętny, miesięczny, nominalny koszt
        ) pracy na zatrudnionego wzrósł z 879,2 zł w 1994 r. do 2653,21 zł w 2000 r.,
        ) czyli o 201,7 proc.! Co więcej, koszty pracy rosły szybciej niż jej
        wydajność.
        )
        ) Pod koniec 2002 r. w Polsce działało 3,468 mln przedsiębiorstw, czyli o 4,3
        ) proc. więcej niż przed rokiem, z czego 120,6 tys. to przedsiębiorstwa
        sektora
        ) publicznego (wytwarzają wciąż 28 proc. PKB).
        )
        ) Przeważają przedsiębiorstwa najmniejsze, do dziewięciu zatrudnionych - to 95
        ) proc. wszystkich firm na rynku. Przedsiębiorstwa małe (10-49 zatrudnionych)
        to
        ) 3,8 proc., średnie (50-249) - już tylko 0,8 proc., molochy z ponad 249
        ) pracownikami to zaledwie 0,2 proc. wszystkich firm w Polsce.
        )
        ) Rentowność brutto firm mikro (poniżej dziewięciu pracowników) spadła w
        latach
        ) 1998-2001 o 1,27 proc., a rentowność netto - o 0,83 proc. Najmniejszy spadek
        ) rentowności odnotowały firmy duże (o 0,59 proc.).
        )
        ) Rentowność obrotu brutto przedsiębiorstw prowadzących księgi rachunkowe i
        ) zatrudniających ponad dziewięciu pracowników (to tylko 41,3 tys.
        ) przedsiębiorstw, ale wypracowują one prawie 70 proc. przychodów wszystkich
        ) firm) wyniosła w 2001r. tylko 0,6 proc., czyli spadła niemal trzykrotnie w
        ) porównaniu z rokiem wcześniejszym! Podobnie zmniejszyła się rentowność
        netto:
        ) z 0,5 proc. do -0,3 proc. w 2001 r., z czego bardziej znaczący spadek
        ) zanotowały przedsiębiorstwa sektora publicznego (z -0,3 do -2,1 proc.).
        )
        ) Zmniejszyły się też nakłady inwestycyjne o 12,5 proc. (z czego w sektorze
        ) publicznym o 26,8 proc., a prywatnym o 7,4 proc.) i wyniosły 93,259 mld zł
        (w
        ) sektorze prywatnym - 72,77 mld zł).
        )
        ) Zmalały o 0,4 proc. przychody ze sprzedaży produktów i usług (wyniosły 1,6
        mld
        ) zł) oraz produkcja sprzedana przemysłu - o 0,2 proc. Udział sektora
        prywatnego
        ) w produkcji sprzedanej wzrósł z 71,9 proc. do 76,1 proc.
        )
        ) Konkurencyjność gospodarki
        )
        ) PKB na jednego mieszkańca w Polsce stanowił w 2002 r. - według najnowszych
        ) szacunków UE - ok. 42 proc. średniej krajów unijnej Piętnastki (ale też był
        ) niższy niż w Czechach, na Węgrzech czy Słowacji).
        )
        ) Wskaźnik zatrudnienia w Polsce jest zdecydowanie niższy niż w krajach UE: w
        ) 2002 r. tylko 51,7 proc. osób w wieku 15-64 lata pracowało (w 2000 r. było
        to
        ) 55 proc., a w 2001 r. - 53,5 proc.). Tymczasem w UE wskaźnik zatrudnienia
        ) powoli rośnie - z 64 proc. w 2001 r. do 64,2 proc. w 2002 r. Wśród krajów
        ) kandydujących do Unii Polska ma najniższy wskaźnik zatrudnienia i jest
        daleko
        ) w tyle np. za Czechami (65,1 proc.). Mamy także najwyższą stopę bezrobocia -
        ) liczba bezrobotnych stanowiła blisko 20 proc. ludności aktywnej zawodowo.
        )
        ) Dobrą wiadomością jest wzrost wydajności pracy - w 2002 r. wyniosła ona 50,5
        ) proc. przeciętnej dla krajów Unii, gdy jeszcze w 1995 r. było to tylko 37,5
        ) proc. średniej unijnej. Wciąż jednak blado wypadamy na tle Czechów (56,3
        ) proc.) czy Węgrów (64,4 proc.).
        )
        ) Według danych OECD koszty pracy w Polsce są relatywnie niskie - podatek
        ) dochodowy i składki stanowią 43 proc. kosztów pracy.
        )
        ) Rynek kapitałowy w Polsce jest słabo rozwinięty, np. udział kredytów w
        ) nakładach inwestycyjnych przedsiębiorstw wynosi w Polsce 17 proc., podczas
        gdy
        ) w krajach rozwiniętych 70-80 proc.
        )
        ) W latach 90. zmieniała się struktura polskiego eksportu i importu - wzrastał
        ) udział towarów przetworzonych: w eksporcie z 65,8 w 1990 r. do 84 proc. w
        2001
        ) r., a w imporcie z 63,9 do 80,4 proc.
        )
        ) Jednak o dystansie wciąż dzielącym Polskę od krajów UE świadczy niski udział
        ) wyrobów wysokiej techniki w eksporcie ogółem: w 1992 r. wynosił on w Polsce
        ) 3,2 proc., gdy w UE - 12 proc., a w USA - 25,2 proc. W kolejnych latach Unia
        i
        ) Stany Zjednoczone jeszcze poprawiły swoje wyniki (17,1 i 27,6 proc.), a
        udział
        ) wysokiej techniki w polskim eksporcie nieco spadł - do 3,1 proc. w 1999 r.
        )
        ) Według danych NBP do Polski w 2002 r. napłynęło ok. 4,1 mld dol.
        bezpośrednich
        ) inwestycji zagranicznych wobec 7 mld dol. w 2001 r. (co prawda według danych
        ) PAIZ napłynęło do nas 6,06 mld dol.).
        )
        ) W raporcie wymieniono bariery, które należałoby znieść. Są to m.in. długie
        ) procedury rejestracyjne (w KRS nie ma określonego terminu na rozpatrzenie
        ) wniosku, mamy 26 wydziałów rejestrowych), zbyt długi czas oczekiwania na
        REGON
        ) (30 dni), 40 instytucji kontrolujących przedsiębiorcę, pokrywanie się ich
        ) zadań, długotrwałość postępowań sądowych w sprawach gospodarczych (sprawy
        ) ciągną się latami), wysokie koszty, słaba skuteczność postępowań, tylko 139
        ) wydziałów gospodarczych, skomplikowane procedury udzielania kredytów przez
        ) banki, niedokapitalizowane fundusze pożyczkowe i poręczeniowe, niska
        ) efektywność badań i prac rozwojowych na rzecz przedsiębiorstw - nakłady na
        ) badania i rozwój w Polsce wynoszą 0,7 proc. PKB, a w Unii - 1,9 proc., 46
        ) tygodni potrzebne do otrzymania wszystkich postanowień i decyzji
        ) administracyjnych związanych z inwestycją.
        )
        ) Do raportu ma być dołączona "Czarna lista barier" sporządzona przez Polską
        ) Konfederację Pracodawców Prywatnych. Skarżą się oni m.in. na brak możliwości
        ) skorygowania podatku, gdy podatnik, który zapłacił VAT, sam nie otrzymał
        ) zapłaty za swój towar od kontrahenta, zbyt wysokie stawki akcyzy na paliwo,
        ) piwo (dwukrotnie wyższe niż w krajach sąsiednich) oraz alkohol, obowiązek
        ) płacenia składki na ubezpieczenie zdrowotne przez osoby, które prowadzą
        ) działalność gospodarczą, ale nie osiągają dochodu. Najbardziej jednak
        ) doskwierają przedsiębiorcom niejasne przepisy, dowolność ich interpretacji i
        ) skomplikowany system podatkowy.
        )
        ) Pakiet bis
        )
        ) Pierwszy pakiet ustaw "Przede wszystkim przedsiębiorczość" - według samego
        ) wicepremiera Jerzego Hausnera - "nie do końca dał efekty". W Sejmie
        ) wprowadzono doń szereg rozwiązań źle przyjętych przez przedsiębiorców, m.in.
        ) klauzulę obejścia prawa, która daje fiskusowi prawo interpretowania decyzji
        ) zarządów, wprowadzenie kas fiskal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka