Dodaj do ulubionych

Czy student pragnie być blisko swojego ulubionego

IP: *.chello.pl 29.06.03, 10:18
profesora? Czy pragnie przeprowadzić się do jego domu na stałe?

My Polacy jesteśmy teraz w sytuacji studentów, którzy uczą się kapitalizmu i
demokracji. Uczymy się być prawicowcami i liberałami. Uczymy się organizacji
życia społecznego, zarządzania i administracji. Uczymy się polityki i
ekonomii. Uczymy się ... a właściwie studiujemy, bo to powazne dziedziny a my
jestesmy już dorośli.

Mamy wielu profesorów: Niemcy, Szwecję, Szwajcarię, Holandię, Norwegię, GBR,
USA, Japonię itd. ale chcemy przecież wreszcie skończyć studia i się
usamodzielnić, zacząć własne badania i samodzielny rozwój. Czy z faktu, że
mam swojego ulubionego profesora, powinno wynikać, że do niego wyemigruję?
Nie. Wynika tylko tyle, że chcę, aby mój kraj mu dorównał.

Pragnę, aby Polska dorównała Holandii jeszcze za mojego życia. Wiara że jest
to możliwe jest dla mnie źródłem energii i społecz-politycznego
zaangażowania.

Obserwuj wątek
    • Gość: rafal Re: Czy student pragnie być blisko swojego ulubio IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 10:21
      Na razie dajemy wychowawcom tylk d...
      • Gość: doku A kto wy jesteście? IP: *.chello.pl 29.06.03, 10:25
        Gość portalu: rafal napisał(a):

        > Na razie dajemy wychowawcom tylk d...

        Czy jesteś z Poznania?
    • rycho7 wiara alchemika 29.06.03, 13:24
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Pragnę, aby Polska dorównała Holandii jeszcze za mojego życia. Wiara że jest
      > to możliwe jest dla mnie źródłem energii i społecz-politycznego
      > zaangażowania.

      Braki wiedzy Doku nadrabia cisakniem sie po froum. To widac. On juz wynalazl
      kamien dokumendyczny. Zamienia gowno w kal.
      • Gość: doku Z obelgami cieniutko ... a z meritum coś pojąłeś? IP: *.chello.pl 29.06.03, 14:02
        • rycho7 Re: Z obelgami cieniutko ... a z meritum coś poją 29.06.03, 16:44
          Doku, u Ciebie najwazniejsze sa zawsze biale w rozowe kropy majtki
          Balcerowicza. Ty to zawsze nazywasz meritum. Po co mam to pojmowac? Co bylo do
          ukradzenia jest juz rozkradzione. Z tegoz Balcerowicza walna pomoca. Do czego
          wiec chcialbys mnie namawiac. Abym jak durny wrocil z emigracji i dawal sie
          okradac przez beneficjentow tych ww. gaci? Takim glupim studentem to ja nie
          jestem. A w kazdym razie Ty nie wysililes sie zupelnie aby mi skutecznie
          namieszac w glowie.

          A obelgi przeczytaj dokladniej. Nie sa nadmiernie kierowane do Ciebie lecz
          dotycza pewnego sposobu myslenia. O funkcjonowaniu pewnej polskiej odmiany
          kamienia filozoficznego. Ten kamien w oryginale jest juz utopia. A w polskim
          wydaniu to jak wyzej, pozal sie Boze.
          • Gość: doku To dowodzi dobrych intencji Holendrów, którzy ... IP: *.chello.pl 30.06.03, 23:28
            rycho7 napisał:

            > Co bylo do ukradzenia jest juz rozkradzione.

            ... z wrodzonej dobroci chcą nam pomóc się ucywilizować, ale głupie dzikusy
            wychowane w PRL nie mogą uwierzyć w to, że zachód jest dobry. Dla nich zachód
            zawsze będzie synonimem zła. Komuch zawsze pozostanie komuchem
            • rycho7 przejaw komuno-faszyzmu 01.07.03, 10:23
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > rycho7 napisał:
              >
              > > Co bylo do ukradzenia jest juz rozkradzione.
              >
              > ... z wrodzonej dobroci chcą nam pomóc się ucywilizować

              Holendrow szanuje i cenie niezmiernie. Ale Ty Doku jestes stale przezabawny.
              Pomawianie pragmatycznego Holendra o altruizm w pomaganiu moze narazic zarowno
              Holendra jak i kazdego kto ich zna na obstrukcje umyslowa. Mentalnosc Holendra
              jest wlasnie kamieniem filozoficznym zamieniejacym cokolwiek, nawet gowno, w
              zloto. Holendrzy maja moze wrodzona kindersztube ale mylenie jej z wrodzona
              dobrocia jest typowym przykladem nieucywilizowania Polaczka.

              >, ale głupie dzikusy
              > wychowane w PRL nie mogą uwierzyć w to, że zachód jest dobry. Dla nich zachód
              > zawsze będzie synonimem zła. Komuch zawsze pozostanie komuchem

              Ja uwazam za najlepsza chinska kuchnie z Surinamu w Amsterdamie. To wedlug
              Ciebie zapewne przejaw komuno-faszyzmu. Czy w zwiazku z tay moge zaczac nosic
              czerwone krawaty do brunatnych koszul. Jaki dom mody mi zalecisz aby to
              gustownie wygladalo?
              • Gość: doku To jakieś tragiczna pomyłka, albo naprawdę ... IP: *.chello.pl 01.07.03, 22:08
                rycho7 napisał:

                > Ja uwazam za najlepsza chinska kuchnie z Surinamu w Amsterdamie. To wedlug
                > Ciebie zapewne przejaw komuno-faszyzmu

                ... nic nie kumasz. W Amsterdamie nie może być żadnego komumo-faszyzmu, bo
                Amsterdam to symbol wolnego świata, symbol nadziei zarówno dla Chin jak i dla
                Surinamu, dlatego właśnie ludzie stamtąd przyjeżdżają do Holandii i innych
                wolnych krajów, aby uciec od komuno-faszyzmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka