"Pogoń na Nalewkach!
Dziś rano na Nalewkach Chaim Getzel jadąc tramwajem wśród natłoku pasażerów,
spostrzegł iz mu wyciągnięto portmonetkę, zawierająca kilka rubli w gotówce
oraz dw weksle. Jednocześnie poszkodowany zauważył wyskakującego
pośpieszninie z wagonu młodego Żydka z mocno podejrzana fizjonomią, Getzel
puścił się za złodziejem w pogoń, lecz tak niefortunnie wyskoczył z tramwaju,
że zwichnął nogę. Złodziej umknął bezkarnie, po wydobyciu gotowizny woreczek
z wekslami cisnął na chodnik. Portmonetkę poszkodowany Chaim Getzel odzyskał"
Kurier Warszawski, 10.08. 1888 r.
Podane za "Gazetą Stołeczną"
W świetle powyższych faktów, lansowana na tym forum przez niektórych
antysemitów teza jakoby Żydzi okradali wyłącznie Naród Polski, wydaje się
mocno naciągana...!

))))))