Gość: rejtan
IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl
05.07.03, 18:41
Najwyższa pora ocenić rolę Pana Michnika i całej Gazety Wyborczej w
unormalnieniu i uwiarygodnieniu postkomunistów z SLD. To głównie dzięki
działaniom Michnika nie powiodła się dekomunizacja w tym kraju. Zamiast
odsunięcia postkomunistów od wszelkich wpływów w tym kraju Michnik wraz ze
swoją gazetą którą ukradł "Solidarności" zaczęli się kumplować z dawnymi
prześladowcami, zwalczając przy tym zaciekle swoich dawnych kolegów z
którymi "obalali" komunę. Zaczęły się przyjażnie Michnika z Jaruzelskim,
Urbanem, Kwaśniewskim,Millerem i innymi komuchami. Wszelkie próby rozliczenia
dawnych prześladowców spotykały się na łamach "Wyborczej" ze wściekłym
atakiem i wyzwiskami o oszołomstwie. Widząc w TV Michnika obłapującego i
całującego się z Millerem i Kwaśniewskim bierze mnie normalne obrzydzenie.
Dzisiejsze afery są w dużej mierze zasługą Michnika i
dziennikarzy "Wyborczej" którzy przyczynili się do takiego rozzuchwalenia się
postkomunistów. Nie wiem czy na tm portalu dopuszczalne jest jakakolwiek
krytyka "jaśniepanującego" Michnika ale za ten cały bajzel w końcu on jest w
dużym stopniu odpowiedzialny.