Dodaj do ulubionych

Sutenerzy panny "S"

IP: *.ibspan.waw.pl 13.12.01, 10:27
List składający hołd ofiarom stanu wojennego i kończący się zdaniem:

'Rządzącym przypominamy, że demokracja, z której korzystają, wyrosła z
buntu "Solidarności" i cierpienia stanu wojennego.' podpisali m.in.

Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, Marian
Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Tadeusz
Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,
Henryk Wujec.

Otóż, o ile stan wojenny zamordował "Solidarność", o tyle wymienione wyżej
osoby "Solidarność" sk....ły. To 'dzięki' nim wstydzę się nawet dzisiaj
przypiąć znaczek "S" z lat 1980-1981.
Jaruzelski był po prostu wrogiem. Te osoby są renegatami. Protestuję przeciwko
odwoływaniu się przez nich do ideałów ruchu, który zdradzili.
Obserwuj wątek
    • witekjs Re: Nie masz prawa tak pisać o tych ludziach ! 13.12.01, 11:18
      Jest to język Ich prześladowców z SB.
    • Gość: Galba Veto !!! IP: 213.17.161.* 13.12.01, 11:50
      Nie lubię Panów: Frasyniuka, Geremka, Halla, Taylora i Wujca – ale na
      nazywanie ich (pozostałych wymienionych sygnatariuszy listu również) renegatami
      i sutenerami zgodzić się nie mogę! Powody są dwa:
      1. Ludzie ci zrobili dla Polski wiele dobrego i fakt, że później popełniali
      błędy nie odbiera im tamtych zasług
      2. Słowa: sutener, renegat doskonale pasują do arsenału środków używanych w
      latach osiemdziesiątych przez pana Jerzego U. i jemu podobnych osobników – nie
      warto zniżać się do tego poziomu.

      Mimo wszystko wdzięczny: J.K. Bieleckiemu, Z. Bujakowi, J. Buzkowi, W.
      Frasyniukowi, B. Geremkowi, A. Hallowi, M. Handtke, L. Komołowskiemu, M.
      Krzaklewskiemu, T. Mazowieckiemu, S. Niesiołowskiemu, M. Płażyńskiemu, T.
      Syryjczykowi, J. Taylorowi, D. Tuskowi, A. Urbańskiemu, E. Wende, H Wujcowi i
      wielu innym którzy mieli odwagę,

      Galba
    • Gość: milk Re: Sutenerzy panny IP: *.waw-pas.leased.ids.pl 13.12.01, 12:21
      Słownictwo może trochę za ostre. Ale sięgnijmy do postulatów s Sierpnia '80:
      czy nie straciły na aktualności?
      Czuję pewien niesmak, kiedy ci ludzie powołują się na ideały Sierpnia.
      Obalenie komuny, zniszczenie reżimu - w porządku.
      Ale jacyś prości, nie znani nam ludzie, którzy walczyli o lepszy byt, a teraz
      są nikim - czy nie czują się zażenowani, gdy ich koryfeusze doszli do władzy i
      szybko o nich zapomnieli?
      • Gość: snajper Re: Sutenerzy panny IP: *.acn.waw.pl 14.12.01, 00:15
        Gość portalu: milk napisał(a):

        > Słownictwo może trochę za ostre. Ale sięgnijmy do postulatów s Sierpnia '80:
        > czy nie straciły na aktualności?
        > Czuję pewien niesmak, kiedy ci ludzie powołują się na ideały Sierpnia.
        > Obalenie komuny, zniszczenie reżimu - w porządku.
        > Ale jacyś prości, nie znani nam ludzie, którzy walczyli o lepszy byt, a teraz
        > są nikim - czy nie czują się zażenowani, gdy ich koryfeusze doszli do władzy i
        > szybko o nich zapomnieli?

        A ty byś chciał mieć u władzy tych prostych ludzi, którzy walczyli o lepszy byt ?
        Niczego im nie chcę ujmować, to także dzięki nim udało się osiągnąć wiele. Ale
        aby rządzić, trzeba mieć pewne umiejętności i możliwości. Czy Kowalski, robotnik
        ze stoczni może byc DOBRYM premierem, ministrem. Bo że może być nawet
        prezydentem, to juz wiemy. smile) Piszesz, że są nikim. A kim mieli by być ? Nie są
        nikim, są sobą: robotnikami, urzędnikami, bezrobotnymi...
        Pozdrawiam.

        • Gość: Hiacynt Re: Sutenerzy panny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 00:27
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: milk napisał(a):
          >
          > > Słownictwo może trochę za ostre. Ale sięgnijmy do postulatów s Sierpnia '8
          > 0:
          > > czy nie straciły na aktualności?
          > > Czuję pewien niesmak, kiedy ci ludzie powołują się na ideały Sierpnia.
          > > Obalenie komuny, zniszczenie reżimu - w porządku.
          > > Ale jacyś prości, nie znani nam ludzie, którzy walczyli o lepszy byt, a te
          > raz
          > > są nikim - czy nie czują się zażenowani, gdy ich koryfeusze doszli do wład
          > zy i
          > > szybko o nich zapomnieli?
          >
          > A ty byś chciał mieć u władzy tych prostych ludzi, którzy walczyli o lepszy byt
          > ?
          > Niczego im nie chcę ujmować, to także dzięki nim udało się osiągnąć wiele. Ale
          > aby rządzić, trzeba mieć pewne umiejętności i możliwości. Czy Kowalski, robotni
          > k
          > ze stoczni może byc DOBRYM premierem, ministrem. Bo że może być nawet
          > prezydentem, to juz wiemy. smile) Piszesz, że są nikim. A kim mieli by być ? Nie s
          > ą
          > nikim, są sobą: robotnikami, urzędnikami, bezrobotnymi...
          > Pozdrawiam.
          >

          Snajperze!

          ja inaczej rozumiem zwrot o zapomnieniu o tych bezimiennych bohaterach.
          Ludzie solidarnośći powinni służyć, powinni wyciągnąć wnioski z historii.
          Niestety nie stało się to. Przykładem negatywnym sa te przytoczone przez Indrisa
          nazwiska. Nastąpiło klasyczne oderwanie się.
          Ideały sierpnia były inne, przecież są spisane.

          pozdrawiam
          • Gość: snajper Re: Sutenerzy panny IP: *.acn.waw.pl 14.12.01, 02:40
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Snajperze!
            >
            > ja inaczej rozumiem zwrot o zapomnieniu o tych bezimiennych bohaterach.
            > Ludzie solidarnośći powinni służyć, powinni wyciągnąć wnioski z historii.
            > Niestety nie stało się to. Przykładem negatywnym sa te przytoczone przez Indris
            > a nazwiska. Nastąpiło klasyczne oderwanie się.
            > Ideały sierpnia były inne, przecież są spisane.
            >
            > pozdrawiam

            Nazwiska:

            Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
            Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, Marian
            Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Tadeusz
            Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,Henryk Wujec

            Jak apel poległych. Z róznych armii, z różnych wojen. Z kim walczyli ? Dla kogo ?

            Czy możesz z czytym sumieniem powiedzieć, że walczyli jedynie dla siebie, że nie
            służyli ? Mazowiecki, Taylor, Bujak, Wende, Wujec, Geremek.

            Czy jesteś pewny, że nie starali się, choć sił i umiejętności nie starczyło ?
            Buzek, Handtke.

            Czy nie przegrali ze soba, swoim słabym charakterem ? Komołowski, Krzaklewski.

            Czy niektórzy nie próbują dalej realizować swoje idee ? Może i według Ciebie
            błędne, ale oni może myslą inaczej. Hall, Płażynski, Tusk.

            Czy oni się oderwali ? A może oczekiwania tych zwykłych ludzi były na tyle
            nierealne, iż sama rzeczywistość wymusiła ich >zdradę<. Marzenia o krainie
            wiecznej szczęśliwości. Z wolnymi sobotami, niskimi podatkami, darmowym
            lecznistwem i szkolnictwem, z mieszkaniami które się >dostawało<. Kraina bez
            bezrobocia, łapówek. Gdzie każdy ma gdzie mieszkać i za co żyć godnie. Czyż nie o
            taką Polskę walczyli ? Gdzież ona ? Dlaczego jej nie ma ? Czy dlatego, bo elity
            oderwały się od społeczeństwa ?

            Pozdrawiam serdecznie.
            • Gość: Hiacynt Re: Sutenerzy panny IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 07:31
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Jak apel poległych. Z róznych armii, z różnych wojen. Z kim walczyli ?
              > Dla kogo?
              >
              > Czy możesz z czytym sumieniem powiedzieć, że walczyli jedynie dla siebie,
              > że nie służyli


              Oczywistym jest dla mnie, że walczyli dla Polski.
              Natomiast uważam, że teraz, swym obecnym działaniem nie służą. Zasługi rozmienili
              na drobne, niektórzy się sprzedali i szukaja usprawiedliwienia w swoim gronie.
              Kiedy Bujak sprzedał swoją legitymację solidarności?
              Oceniam wyłącznie ich obecne działania. Ich "służbę " w ciągu ostatnich
              kilkunastu lat. Źle oceniam, bardzo źle.
              pozdrawiam
          • Gość: Milk Re: Sutenerzy panny IP: *.waw-pas.leased.ids.pl 14.12.01, 12:31
            >
            > Snajperze!
            >
            > ja inaczej rozumiem zwrot o zapomnieniu o tych bezimiennych bohaterach.
            > Ludzie solidarnośći powinni służyć, powinni wyciągnąć wnioski z historii.
            > Niestety nie stało się to. Przykładem negatywnym sa te przytoczone przez Indris
            > a
            > nazwiska. Nastąpiło klasyczne oderwanie się.
            > Ideały sierpnia były inne, przecież są spisane.
            >
            > pozdrawiam

            Zgadzam się ze Snajperem, że we władzy trzeba fachowców. Ale czy Ci, którzy dumni
            są, że obalili komunę mogą powiedzieć do końca "Wygraliśmy"? Czy dostaliby się do
            władzy pod hasłem samej walki z komunizme? NIE! Podstawą były postulaty z
            Sierpnia. I tylko stąd poparcie ze strony mas.

            Snajper napisał: "są robotnikami, urzędnikami berobotnymi". Ja miałem tu na myśli
            tych, którzy wtedy nie mieli na kolonie dla dzieci, a teraz nie mają na buty i
            chleb; tych, którzy wtedy zarabiali grosze, a teraz nie mają prawa do zasiłku ani
            emerytury.

            Wiem doskonale, że cudów nie ma i aby wyjść z komunistycznej ruiny całe
            społeczeństwo musiało za to zapłacić.

            Ale czy nie można było zapobiec temu, aby fachowcy mieli zatrudnienie? Przecież
            tyle mogliby zrobić dla kraju! I nie to jest przerażające, że tyle ludzi
            zubożało, ale to że inni na ich ciężkiej pracy porobili fortuny, które są CZYSTYM
            ZBYTKIEM! Podobno Polska to katolicki kraj. I gdzie tu są podstawowe zasady
            chrześcijaństwa?

            Pozdrawiam Was.
          • Gość: thorsten Re: Sutenerzy panny IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.01, 04:41
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: milk napisał(a):
            > >
            > > > Słownictwo może trochę za ostre. Ale sięgnijmy do postulatów s Sierpn
            > ia '8
            > > 0:
            > > > czy nie straciły na aktualności?
            > > > Czuję pewien niesmak, kiedy ci ludzie powołują się na ideały Sierpnia
            > .
            > > > Obalenie komuny, zniszczenie reżimu - w porządku.
            > > > Ale jacyś prości, nie znani nam ludzie, którzy walczyli o lepszy byt,
            > a te
            > > raz
            > > > są nikim - czy nie czują się zażenowani, gdy ich koryfeusze doszli do
            > wład
            > > zy i
            > > > szybko o nich zapomnieli?
            > >
            > > A ty byś chciał mieć u władzy tych prostych ludzi, którzy walczyli o lepsz
            > y byt
            > > ?
            > > Niczego im nie chcę ujmować, to także dzięki nim udało się osiągnąć wiele.
            > Ale
            > > aby rządzić, trzeba mieć pewne umiejętności i możliwości. Czy Kowalski, ro
            > botni
            > > k
            > > ze stoczni może byc DOBRYM premierem, ministrem. Bo że może być nawet
            > > prezydentem, to juz wiemy. smile) Piszesz, że są nikim. A kim mieli by być ?
            > Nie s
            > > ą
            > > nikim, są sobą: robotnikami, urzędnikami, bezrobotnymi...
            > > Pozdrawiam.
            > >
            >
            > Snajperze!
            >
            > ja inaczej rozumiem zwrot o zapomnieniu o tych bezimiennych bohaterach.
            > Ludzie solidarnośći powinni służyć, powinni wyciągnąć wnioski z historii.
            > Niestety nie stało się to. Przykładem negatywnym sa te przytoczone przez Indris
            > a
            > nazwiska. Nastąpiło klasyczne oderwanie się.
            > Ideały sierpnia były inne, przecież są spisane.
            >
            > pozdrawiam

            idealy idealami........a swiatem rzadzi kasa. I juz tw. Marks / A MOZE ENGELS/
            stwierdzil: swiatem rzadza pewne prawa- prawa ktore czlowiek jest w stanie poznac
            ale nie moze praw tych zmienic.To by bylo na tyle jesli chodzi o mumie
            solidarnosci, o innychmumiach..............to juz inny temat.
    • Gość: max to Sutenerzy panny "So...cjalizm" IP: *.net.bialystok.pl 14.12.01, 00:28
      > Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
      > Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, Marian
      >
      > Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Tadeusz
      >
      > Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,
      > Henryk Wujec.



      zainstalowani przez Jaruzela w Obłym stole?smile


      brakuje tylko fiskalnego guru Leszka B. i Pana Wałese ( paniczna obrona esbekow
      wszystko juz wyjasniła )

      • Gość: snajper Re: to Sutenerzy panny IP: 213.134.143.* 14.12.01, 15:03
        Gość portalu: max napisał(a):

        > > Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
        > > Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, M
        > arian
        > >
        > > Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Ta
        > deusz
        > >
        > > Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,
        > > Henryk Wujec.
        >
        >
        >
        > zainstalowani przez Jaruzela w Obłym stole?smile

        Coś Ci się pomyliło. Oni siedzieli po stronie solidarnościowej. To nie Jaruzelski
        i >instalował<, tylko opozycja.

        > brakuje tylko fiskalnego guru Leszka B. i Pana Wałese ( paniczna obrona esbekow
        >
        > wszystko juz wyjasniła )
        >

    • ptwo Przepraszam, że co....???? 14.12.01, 03:23
      Gość portalu: Indris napisał(a):

      > List składający hołd ofiarom stanu wojennego i kończący się zdaniem:
      >
      > 'Rządzącym przypominamy, że demokracja, z której korzystają, wyrosła z
      > buntu "Solidarności" i cierpienia stanu wojennego.' podpisali m.in.
      >
      > Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
      > Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, Marian
      >
      > Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Tadeusz
      >
      > Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,
      > Henryk Wujec.
      >
      > Otóż, o ile stan wojenny zamordował "Solidarność", o tyle wymienione wyżej
      > osoby "Solidarność" sk....ły. To 'dzięki' nim wstydzę się nawet dzisiaj
      > przypiąć znaczek "S" z lat 1980-1981.
      > Jaruzelski był po prostu wrogiem. Te osoby są renegatami. Protestuję przeciwko
      > odwoływaniu się przez nich do ideałów ruchu, który zdradzili.

      A jakim prawem nazywasz tych ludzi renegatami? Nie jestem fanem np. p.
      Niesiołowskiego czy Płażyńskiego, ale nazywanie ich renegatami świadczy chyba o
      jakichś luzach w główce.
      • Gość: Zsypek Ze to! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 03:39
        Na przyklad Bujaczek zrobil bardzo niesmaczny hapening polityczny swego czasu.
        Sprzedawal swoja legitymacje 'S' na licytacji, w ktorej uczetniczyla tez pani
        Kiszczakowa. Buijaczek w ramach hapeningu licytowal takze jej bielizne. Dlatego
        Bujaczek jest renegatem. O calosci wydarzenia obficie poinformowala Gazeta
        Wyborcza.

        ptwo napisał(a):

        > Gość portalu: Indris napisał(a):
        >
        > > List składający hołd ofiarom stanu wojennego i kończący się zdaniem:
        > >
        > > 'Rządzącym przypominamy, że demokracja, z której korzystają, wyrosła z
        > > buntu "Solidarności" i cierpienia stanu wojennego.' podpisali m.in.
        > >
        > > Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
        > > Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, M
        > arian
        > >
        > > Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Ta
        > deusz
        > >
        > > Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,
        > > Henryk Wujec.
        > >
        > > Otóż, o ile stan wojenny zamordował "Solidarność", o tyle wymienione wyżej
        >
        > > osoby "Solidarność" sk....ły. To 'dzięki' nim wstydzę się nawet dzisiaj
        > > przypiąć znaczek "S" z lat 1980-1981.
        > > Jaruzelski był po prostu wrogiem. Te osoby są renegatami. Protestuję przec
        > iwko
        > > odwoływaniu się przez nich do ideałów ruchu, który zdradzili.
        >
        > A jakim prawem nazywasz tych ludzi renegatami? Nie jestem fanem np. p.
        > Niesiołowskiego czy Płażyńskiego, ale nazywanie ich renegatami świadczy chyba o
        >
        > jakichś luzach w główce.

        • Gość: jaski Re: Ze to! IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 14.12.01, 04:52
          Bujaczek? Mozna go nie lubic, nie trzeba obrazac goscia, ktory powinien raczej
          byc Twoim bohaterem, wszak jedyny, ktory bezpieke przez pare lat podobno w
          konia walil. A ze przejzal gosc na oczy? Coz wypada Ci tez zyczyc tego jak
          najszybciej. Bohaterowie stanu wojennego? Wybaczcie, ale smiechu to warte,
          kolejna narodowo-romantyczna bzdura, w ogole cala styropianowa martyrologia,
          bohaterowie przerw w pracy i zatrzyman na 48 godzin, belgotu rozglosni pana
          Nowaka. Bohaterami stanu wojennego sa ci normalni przecietni ludzie, ktorzy nie
          dali sobie zrobic wody z mozgu paru popaprancom('..tak przypierdolimy ruskim,
          ze moskiewskie kuranty zagraja mazurka..') Podziemie? To jaja dopiero byly. Jak
          SW powstala to chlopaki z Rakowieckiej tak sie ucieszyli, ze az im sprzet poli
          odpalili i pomogli kurierow przerzucac po kraju, zreszta takich kwiatkow cala
          masa byla,( Milewski a Walesa). Jasne, ze kazdy ma prawo do wlasnych opini, ale
          wybaczcie, kiedy czytam wasze(niektore) to mi sie po prostu rzygac chce.
          Pzdr.
          • Gość: Hiacynt polskość zwisa Jaskiemu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 07:39
            Gość portalu: jaski napisał(a):

            > Bujaczek? Mozna go nie lubic, nie trzeba obrazac goscia, ktory powinien raczej
            >
            > byc Twoim bohaterem, wszak jedyny, ktory bezpieke przez pare lat podobno w
            > konia walil. A ze przejzal gosc na oczy? Coz wypada Ci tez zyczyc tego jak
            > najszybciej. Bohaterowie stanu wojennego? Wybaczcie, ale smiechu to warte,
            > kolejna narodowo-romantyczna bzdura, w ogole cala styropianowa martyrologia,
            > bohaterowie przerw w pracy i zatrzyman na 48 godzin, belgotu rozglosni pana
            > Nowaka. Bohaterami stanu wojennego sa ci normalni przecietni ludzie, ktorzy nie
            >
            > dali sobie zrobic wody z mozgu paru popaprancom('..tak przypierdolimy ruskim,
            > ze moskiewskie kuranty zagraja mazurka..') Podziemie? To jaja dopiero byly. Jak
            >
            > SW powstala to chlopaki z Rakowieckiej tak sie ucieszyli, ze az im sprzet poli
            > odpalili i pomogli kurierow przerzucac po kraju, zreszta takich kwiatkow cala
            > masa byla,( Milewski a Walesa). Jasne, ze kazdy ma prawo do wlasnych opini, ale
            >
            > wybaczcie, kiedy czytam wasze(niektore) to mi sie po prostu rzygac chce.

            Pamietam twój list w któtyum donosiłeś, że polskość zwisa ci kalafiorami.
            Odtąd wsszystko co piszesz, czytam pamiętając tamte słowa.
            Jetsę niewiarygodny i twoje plucie na martyrologię jest takie samo.
            Napisz wprost w czyim imeniu piszesz, jako kto.
            Co w tamtych latach robiłeś i gdzie widzisz miejsze Polski.
            Ja doskonale pamietam grudniowe noce zimowe, czołgi, ZOMO któe zdobywało mój
            zakład. Ty byłeś po drugiej stronie. Służysz kłamstwu.
            Polskość ci zwisa - jako kto zabierasz głos, napisz.
            • Gość: jaski Re: polskość zwisa/Drogi Hiacyncie... IP: localhost 15.12.01, 06:24

              " Pamietam twój list w któtyum donosiłeś, że polskość zwisa ci kalafiorami.
              Odtąd wsszystko co piszesz, czytam pamiętając tamte słowa.
              Jetsę niewiarygodny i twoje plucie na martyrologię jest takie samo.
              Napisz wprost w czyim imeniu piszesz, jako kto.
              Co w tamtych latach robiłeś i gdzie widzisz miejsze Polski.
              Ja doskonale pamietam grudniowe noce zimowe, czołgi, ZOMO któe zdobywało mój
              zakład. Ty byłeś po drugiej stronie. Służysz kłamstwu.
              Polskość ci zwisa - jako kto zabierasz głos, napisz."

              CHcesz mnie na zwierzenia naciagnac? Spowiedz czy samokrytyka? Przykro mi, ze
              zapamietales jakis kawalek z moiego postu, a przykro mi dlatego, ze
              najwyrazniej zycie Twoje pozbawione jest radosci i wyzwan bardziej ambitnych w
              tresci niz rozpamietywanie glupot z www. Skoro jednak pytasz, to oczywiscie w
              imie glastnosti uprzejmie donosze, ze polskosc w Twoim(Waszym?) wydaniu zwisa
              mi nadal i nic zmian nie zapowiada bo mimo, ze niektorzy z was moi mili
              kabotyni przenosza sie na wieczna warte to niestety rodza sie nowi z tym samym
              skrzywieniem genetycznym i wraz z mlekiem Matki....... . Ja w ogole to was nie
              lubie, za bardzo cmentarzem smierdzicie a nie przyszlo wam do lba, ze polskosc
              mozna wyrazac niekoniecznie ryjem i galwanizacja mniej lub bardziej nieswiezych
              zwlok? Dlatego tez wcale mi nie zalezy czy jestem dla Ciebie wiarygodny czy
              nie, a jesli panie i panow martyrologow z pod znaku "S-kulfonami pisana"
              nazywasz bohaterami to jak nazwiesz Zawadzkiego, Piwnika czy Rozlubirskiego?
              Dziwne pytania zadajesz, dziwne i smieszne. W czyim imieniu pisze, jako kto? A
              co Cie napadlo, nastepny spisek zydo-komuny? Musze wiec Cie rozczarowac. Pisze
              jako JA i w swoim imieniu a zadna grupa incjatywna made in 1942 nie laduje na
              spadochronach. Miejsce Polski? Ja to bym chcial, zeby Polacy byli moze troche
              bardziej do Holendrow, albo raczej Belgow podobni. Mniej durnego noszenia lba
              nabitego poklamana historia w oblokach , troche wiecej patrzenia pod nogi. Stan
              wojenny, no coz z jednej strony to szkoda, moze po latach jakis inny Adas z
              bezpiecznego Paryza lub Londymu napisalby jakas Redute Bujaka na przeklenstwo
              nastepnych pokolen. Nie zastanawiales sie nigdy dlaczego z tej drugiej strony
              panuje taka cisza? Dlaczego tych kilkuset tysiecy ludzi w mundurach, ktorzy w
              tamta grudniowa noc wyszli zeby spelnic swoj obowiazek trzyma konsekwentnie
              zamkniete japy i nie piszczy po mediach? Za trudne zeby zrozumiec? TAcy jak Ty
              Stary sa przyczyna nieszczesc tego kraiku w ktorym co pare lat chodzilo sie z
              szabelka na czolgi, a Jaruzelski byl pierwszy co nie pozwoli wam na nastepna
              narodowa glupote i kolejne zmarnowane pokolenie. Mozna go nie lubic,
              przyzwoitosc nakazuje szanowac nieprzyjaciol. Widzisz, ja tez pamietam tamte
              noce, mroz i koksowniki, zmarznietych zolnierzy, ktorym ludzie wynosili herbate
              i kanapki i zmarznietych zomowcow ktorym akurat nic nie wynosili, czolgi i bwpy
              na ulicach. Roznica polega na tym, ze dla Ciebie to byli moskiewskie slugusy,
              dal mnie armia, ktora stanela w obronie kraju i narodu przed czyms znacznie
              gorszym. Sit tibi terra levis.







              • Gość: Hiacynt Re: polskość zwisa/ do Jaskiego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 09:23
                Gość portalu: jaski napisał(a):


                > CHcesz mnie na zwierzenia naciagnac? Spowiedz czy samokrytyka? Przykro mi, ze
                > zapamietales jakis kawalek z moiego postu, a przykro mi dlatego, ze
                > najwyrazniej zycie Twoje pozbawione jest radosci i wyzwan bardziej ambitnych w
                > tresci niz rozpamietywanie glupot z www.

                Nie wiem jak radość z życia ma się do tego co napisałeś. Umiesz to mi wyjaśnic?
                CZy twoich słów nie należy dosłownie traktować. Było to w wątku "czy jestem dumny
                z tego że jestem Polakiem" - naigrywałeś się z listów Jolki. Jeżeli w takim wątku
                określasz w ten sposób swój stosunek do polskości, to przez pryzmat tych słów
                widzę twoje poglądy.

                > Dlatego tez wcale mi nie zalezy czy jestem dla Ciebie wiarygodny czy
                > nie, a jesli panie i panow martyrologow z pod znaku "S-kulfonami pisana"
                > nazywasz bohaterami to jak nazwiesz Zawadzkiego, Piwnika czy Rozlubirskiego?
                > Dziwne pytania zadajesz, dziwne i smieszne. W czyim imieniu pisze, jako kto?

                Dlaczego dziwne? Jeżeli działąłęs w solidarności to masz specjalne prawo do
                dostrzegania błędów. jeżeli byłeś esbekiem, konfidentem czy aparatczykiem to
                wszystkie twoje słowa inaczej odczytuję. Przecież to jest oczywiste.

                > A co Cie napadlo, nastepny spisek zydo-komuny?

                Żydo komuna? Dlaczego. A propos spisków żydokomuny, to niedawno pojawił się jakiś
                palesz i wsystkim nawrzucał od pajaców (wątek o lidze republikańskiej).
                Bronił Jaruzelskiego i w tym kontekście nadużywał narodowości żydowskiej. Bardzo
                wygodny argument. A przecież to Jaruzelski jako minister robił czystki w roku 68.
                Może sobie mówić o miłości do Żydów, jeżeli fakty świadczą o czymś przeciwnym.
                Dlaczego piszesz o żydokomunie do mnie???

                > Miejsce Polski? Ja to bym chcial, zeby Polacy byli moze troche
                > bardziej do Holendrow, albo raczej Belgow podobni. Mniej durnego noszenia lba
                > nabitego poklamana historia w oblokach , troche wiecej patrzenia pod nogi.

                Chyba historia Polski jest inna niż Berlgii czy Holandii. Nie słyszałem, by te
                kraje były bękartami Europy. Jak w ogóle mozna porównywać historię krajów które w
                różny sposób miały zagwarantowane miejsce na mapie Europy i Polski której byt
                państwowy był zawsze zagrożony.

                > Nie zastanawiales sie nigdy dlaczego z tej drugiej strony
                > panuje taka cisza? Dlaczego tych kilkuset tysiecy ludzi w mundurach, ktorzy w
                > tamta grudniowa noc wyszli zeby spelnic swoj obowiazek trzyma konsekwentnie
                > zamkniete japy i nie piszczy po mediach? Za trudne zeby zrozumiec? TAcy jak Ty
                > Stary sa przyczyna nieszczesc tego kraiku w ktorym co pare lat chodzilo sie z
                > szabelka na czolgi, a Jaruzelski byl pierwszy co nie pozwoli wam na nastepna
                > narodowa glupote i kolejne zmarnowane pokolenie.

                Bić się czy się nie bić - odwieczne polskie pytanie. Gdyby z tą szabelką się nie
                chodziło, Polski by dawno nie było. Ci kótrzy mówią "nie bić " przeważnie swoje
                tchórzostwo lub swoją zdradę w ten sposób usprawiedliwiają.
                Skąd czerpiesz swoją wiedze o stanie wojennym i jego wprowadzeniu?
                Stan wojenny był przede wszystkim w interesie Kremla. I przez ten fakt trzeba
                oceniać wsazewlkie posunięcia zdrajców Polski - właśnie pachołków Moskwy.

                > Mozna go nie lubic, przyzwoitosc nakazuje szanowac nieprzyjaciol. Widzisz, ja
                tez pamietam tamte
                > noce, mroz i koksowniki, zmarznietych zolnierzy, ktorym ludzie wynosili herbate
                > i kanapki i zmarznietych zomowcow ktorym akurat nic nie wynosili, czolgi i bwpy
                > na ulicach. Roznica polega na tym, ze dla Ciebie to byli moskiewskie slugusy,
                > dal mnie armia, ktora stanela w obronie kraju i narodu przed czyms znacznie
                > gorszym. Sit tibi terra levis.
                >

                Nie mieszaj żołnierzy z Jaruzelskim. Poczytaj jak Jaruzelski, Kiszczak,
                Milewski, Olszowski i wierchuszka współpracowali z Moskwą i KGB.
                To są sługusy moskiewskie!
                Na czym opierasz swoją wiedzę o współpracy ich z Moskwą?
                Niszczyli dokumenty z posiedzeń biura politycznego, palili akta.
                Ale mamy już częściowo udostępnione archiwa moskiewskie.
                • Gość: jaski Re: polskość zwisa/ do Hiacynta IP: localhost 15.12.01, 20:19
                  Mala uwaga na wstepie, uwazam, ze przyjeta przez Ciebie metodologia polegajaca
                  na cytowaniu moich zdan i doprawianiu Twojego komentarz w dowolnym momencie
                  jest nie na miejscu, a to dlatego, ze zgubiles caly sens tego co napisalem,
                  czepiasz sie spraw drugorzednych i podrzednych, co powoduje splaszczenie tematy
                  do kolejnej pyskowki, ale skoro tak wolisz;

                  Hiacynt -
                  Nie wiem jak radość z życia ma się do tego co napisałeś. Umiesz to mi wyjaśnic?
                  CZy twoich słów nie należy dosłownie traktować. Było to w wątku "czy jestem
                  dumny
                  z tego że jestem Polakiem" - naigrywałeś się z listów Jolki. Jeżeli w takim
                  wątku
                  określasz w ten sposób swój stosunek do polskości, to przez pryzmat tych słów
                  widzę twoje poglądy.

                  JA- RAdosc z zycia ma sie do tego w sposob wprost- proporcjonalny. Siedzisz nad
                  tym pecetem i gorzkniejesz czytajac rozne bzdury i walczac z wiatrakami w
                  durnym mniemaniu, ze zbawiasz swiat. Zalecany jest ruch na swiezym powietrzu, o
                  narty np. teraz , a pozniej grzaniec jakis w towarzystwie, recepta taka coda
                  zdzialac moze!

                  Hiacynt-
                  Dlaczego dziwne? Jeżeli działąłęs w solidarności to masz specjalne prawo do
                  dostrzegania błędów. jeżeli byłeś esbekiem, konfidentem czy aparatczykiem to
                  wszystkie twoje słowa inaczej odczytuję. Przecież to jest oczywiste.

                  Ja - No wiesz co? Ty to chyba naprawde jakis zespol masz. Czy serio myslisz, ze
                  przynaleznosc do sss daje jakies szczegolne prawa w ocenianiu historii i
                  dostrzeganiu bledow? Wasc raczy zartowac chyba, bo nie sadze, zebys taki
                  ograniczony byl aby naprawde tak uwazac. Caly Wasz problem wlasnie na tym
                  polega. Niewazne co sie mowi, dla Ciebie wazne jest kto to mowi. Wiec SB, a w
                  ogole nikt inny nie ma nic do powiedzenia co zaslugiwalo by na wysluchanie?
                  Smutne. Pamietasz MFR? on juz za Gierka pisal " dobry fachowiec, chociaz
                  bezpartyjny".

                  Hiacynt - Żydo komuna? Dlaczego. A propos spisków żydokomuny, to niedawno
                  pojawił się jakiś
                  palesz i wsystkim nawrzucał od pajaców (wątek o lidze republikańskiej).
                  Bronił Jaruzelskiego i w tym kontekście nadużywał narodowości żydowskiej.
                  Bardzo
                  wygodny argument. A przecież to Jaruzelski jako minister robił czystki w roku
                  68.
                  Może sobie mówić o miłości do Żydów, jeżeli fakty świadczą o czymś przeciwnym.
                  Dlaczego piszesz o żydokomunie do mnie??? .

                  Ja- Wybacz, jezeli poczules sie niemile dotkniety, nie mialem nic na mysli
                  (pejoratywnego), taka konstrukcja logiczno-historyczna, narodowcy, zydzi, za
                  wszystko winni sa zydzi, komunisci i cyklisci etc. Personalna uwaga- dla mnie
                  Zydzi sa tak samo egzotyczni jak Apacze czy Aborygeni.

                  Hiacynt -
                  Chyba historia Polski jest inna niż Berlgii czy Holandii. Nie słyszałem, by te
                  kraje były bękartami Europy. Jak w ogóle mozna porównywać historię krajów które
                  w
                  różny sposób miały zagwarantowane miejsce na mapie Europy i Polski której byt
                  państwowy był zawsze zagrożony.
                  Bić się czy się nie bić - odwieczne polskie pytanie. Gdyby z tą szabelką się
                  nie
                  chodziło, Polski by dawno nie było. Ci kótrzy mówią "nie bić " przeważnie swoje
                  tchórzostwo lub swoją zdradę w ten sposób usprawiedliwiają.
                  Skąd czerpiesz swoją wiedze o stanie wojennym i jego wprowadzeniu?
                  Stan wojenny był przede wszystkim w interesie Kremla. I przez ten fakt trzeba
                  oceniać wsazewlkie posunięcia zdrajców Polski - właśnie pachołków Moskwy.

                  Ja- Ba, historie kraju w duzej czesci tworza ludzie, ktorzy ten kraj
                  zamieszkuja. Belgowie mieli jedno powstanie i to takie ktore akorat sie udalo.
                  Dlaczego nasze sie nie udawaly? Popatrz sobie na naszych poludniowych CZechow.
                  Pod obcym panowaniem dluzej jak Polska, bez powstan i rzezi, a nie stracili nic
                  z " narodowego ducha i tozsamosci", a jeszcze ta przewaga, ze nie dawali sie
                  zabijac za bzdury. Takie trodne to bylo? Aha, nowa forma zdrady narodowej,
                  rozsadek. Jeszcze raz powtarzam, a powtarzal Wam zawsze bede, ze cegly,
                  kamienie, dragi, lomy i butelki z benzyna to strasznie chujowy sprzet
                  przeciwpancerny!!!Zdrajcy, pacholki kremla? O nie, to wlasnie Ty i Tobie
                  podobni jestesci zdrajcami tego narodu, ktory to podobno tak kochasz. To Wy
                  chcieliscie rzucic gowniarzy na czolgi, Wam sie snilo nastepne, oczywiscie z
                  gory przegrane powstanie, ale to nic, bo kurwa polskosc sie wzmocni krwia
                  poleglych!! Jestes chory przyjacielu, na szczescie nie pratkujesz.

                  A juz na koniec;


                  - Nie mieszaj żołnierzy z Jaruzelskim. Poczytaj jak Jaruzelski, Kiszczak,
                  Milewski, Olszowski i wierchuszka współpracowali z Moskwą i KGB.
                  To są sługusy moskiewskie!
                  Na czym opierasz swoją wiedzę o współpracy ich z Moskwą?
                  Niszczyli dokumenty z posiedzeń biura politycznego, palili akta.
                  Ale mamy już częściowo udostępnione archiwa moskiewski"

                  Czy bylbys tak uprzejmy i napisal mi, jakie to mianowicie dokumenty i z jakich
                  (ktorych) posiedzen BP zostaly zniszczone przez Kiszczaka i Jaruzelskiego?
                  Wedlug mojej, zapewne niedoskonalej, bo skazonej odcieniem czerwonosci wiedzy,
                  jedyne akta jakie KIszczak zniszczyl, to bylo Wasze dossie, wszystkich tych
                  pieknych i wolnych-niezaleznych dzialaczy. Archiwa moskiewskie, coz przeciez
                  wedlug nich Oleksy nie byl szpiegiem.




                  • Gość: Hiacynt _______________________do Jaskiego z Solidarności IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 02:16
                    Gość portalu: jaski napisał(a):

                    > Czy bylbys tak uprzejmy i napisal mi, jakie to mianowicie dokumenty i z jakich
                    > (ktorych) posiedzen BP zostaly zniszczone przez Kiszczaka i Jaruzelskiego?
                    > Wedlug mojej, zapewne niedoskonalej, bo skazonej odcieniem czerwonosci wiedzy,
                    > jedyne akta jakie KIszczak zniszczyl, to bylo Wasze dossie, wszystkich tych
                    > pieknych i wolnych-niezaleznych dzialaczy. Archiwa moskiewskie, coz przeciez
                    > wedlug nich Oleksy nie byl szpiegiem.
                    >

                    16 stycznia 1990 - decyzja sekretariatu KC PZPR
                    Sekretariat KC zobowiązuje Kancelarię Sekretariatu KC do dokonania przeglądu
                    dokumentacji partyjnej za lata 1982 - 1990 ....
                    Wszelkie dokumenty pomocnicze do wypracowania decyzji Biura Politycznego,
                    plenarnych posiedzeń KC PZPR, Zjazdów PZPR .... należy zniszczyć.


                    Nadzorujący M. Rakowski

                    Nie ma dyskusji. Żegnam. A zdaniem "to bylo Wasze dossie, wszystkich tych
                    pieknych i wolnych-niezaleznych dzialaczy." określiłeś się całkowicie Jaski.
                    Solidarność to ty znasz, ale z drugiej strony.
                  • krzys52 Re: polskość zwisa...ale kto jest tym Zwisem :?) 16.12.01, 03:59
                    .......Cześć Jaski
                    ....Ty prędzej sobie płuca na tego osła wyplujesz nim coś do tej jego łepetyny
                    dotrze. Przede wszystkim masz w Hiacyncie do czynienia z wyjątkowym tumanem,
                    który nie rozumie tego co czyta. Przy czym musisz wiedzieć, że ten gamoń z
                    Kłobucka zarejestrował już Ciebie jako wroga, z uwagi na poglądy. On ma inne.
                    ....Raz namierzony - masz już przegwizdane u tego cymbała, do końca życia. On
                    będzie zadawał Tobie pytania, bałwan jeden i gbur, bez najmniejszego zamiaru
                    wysłuchania Ciebie. Ten impertynent czyta Twoje odpowiedzi wyłącznie w celu
                    doszukania się w danym zdaniu czegoś co można byłoby obrócić przeciw Tobie,
                    personalnie.
                    ....Spuść go zatem tam gdzie jego miejsce. Do tego Kłobucka. Ja spławiłem go od
                    razu, jak tylko w pierwszym już podejściu zaprezentował się był Hiacyncik jako
                    skończony cham i nachał.
                    Pozdrawiam
                    K.P.
                    • Gość: Hiacynt Krzysiu głowa do góry IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 13:26
                      krzys52 napisał(a):

                      > .......Cześć Jaski
                      > ....Ty prędzej sobie płuca na tego osła wyplujesz nim coś do tej jego łepetyny
                      > dotrze. Przede wszystkim masz w Hiacyncie do czynienia z wyjątkowym tumanem,
                      > który nie rozumie tego co czyta. Przy czym musisz wiedzieć, że ten gamoń z
                      > Kłobucka zarejestrował już Ciebie jako wroga, z uwagi na poglądy. On ma inne.
                      > ....Raz namierzony - masz już przegwizdane u tego cymbała, do końca życia. On
                      > będzie zadawał Tobie pytania, bałwan jeden i gbur, bez najmniejszego zamiaru
                      > wysłuchania Ciebie. Ten impertynent czyta Twoje odpowiedzi wyłącznie w celu
                      > doszukania się w danym zdaniu czegoś co można byłoby obrócić przeciw Tobie,
                      > personalnie.
                      > ....Spuść go zatem tam gdzie jego miejsce. Do tego Kłobucka. Ja spławiłem go od
                      > razu, jak tylko w pierwszym już podejściu zaprezentował się był Hiacyncik jako
                      > skończony cham i nachał.
                      > Pozdrawiam
                      > K.P.


                      Co Krzysiu, podlizujesz się? Szukasz sojuszników?
                      Inwektywy to twoja specjalność.
                      Trzymaj się faktów, rzuć urbana, a zacznij czytać książki.
                      Twoja wiedza to biuletyny i gazety. Z pacynkami sobie pogadaj.
                      Taka sama mentalność.
                      • krzys52 Podlizuj sie Hiacyntku sam... 16.12.01, 18:03
                        ...ja sie podmywam. surprised)
                        ..
                        K.P.
                        • Gość: Hiacynt do Krzysia streszczonego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 18:36
                          krzys52 napisał(a):

                          > ...ja sie podmywam. surprised)
                          > ..
                          > K.P.

                          Krzysiu ujawniony, gdzież to byłeś tym przewodniczącym?
                          W jakiej komórce?
                    • Gość: jaski Re: polskość zwisa...ale kto jest tym Zwisem :?) IP: localhost 17.12.01, 00:15
                      Czesc Krzys!

                      WYglada, ze masz racje. Jednak kazdemu trzeba dac szanse. Nawet ryjowka ma
                      prawo do egzystencji.
                      Ave.
                      • Gość: Hiacynt do Krzysia i Jaskiego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.12.01, 08:05
                        Gość portalu: jaski napisał(a):

                        > Czesc Krzys!
                        >
                        > WYglada, ze masz racje. Jednak kazdemu trzeba dac szanse. Nawet ryjowka ma
                        > prawo do egzystencji.



                        Dobrany tandem - Krzysio i Jaski.
                        Dwa członki solidarne w pluciu, ale nie członki solidarności.

    • krzys52 Re: Sutenerzy panny "S" ??!! 14.12.01, 04:06
      Gość portalu: Indris napisał(a):
      >
      > Otóż, o ile stan wojenny zamordował "Solidarność", o tyle wymienione wyżej
      > osoby "Solidarność" sk....ły. To 'dzięki' nim wstydzę się nawet dzisiaj
      > przypiąć znaczek "S" z lat 1980-1981.
      > Jaruzelski był po prostu wrogiem. Te osoby są renegatami. Protestuję przeciwko
      > odwoływaniu się przez nich do ideałów ruchu, który zdradzili.
      ..
      .........................................................
      ..
      .......Indrisku
      ....Z powyzszego wnosze, ze 20 lat temu z koszula w zebach za orkiestra latales.
      I tylko dlatego pleciesz takie niedorzecznosci.
      ....Oryginalna "Solidarnosc" od samego poczatku skazana byla na zwalczanie. Po
      prostu, nie moglo byc niezaleznej od partii organizacji masowej. Takze gdyby w
      rzeczy samej mial to byc wylacznie! zwiazek zawodowy. To bylo niedopuszczalne, z
      czego wynikala cala pozniejsza brudna wojna z "Solidarnoscia". Stan wojenny byl
      dopiero jej koncowym akordem. I poczatkiem zarazem, ale calkiem nowego rozdzialu
      historii.
      ....Grubo sie mylisz twierdzac, ze "Jaruzelski zamordowal 'Solidarnosc'", gdyz
      tak naprawde to dokonal on aktu wskrzeszenia Zwiazku. Pod koniec 1981 roku
      NSSZ "S" byl juz skrajnie wyczerpany ciaglymi przepychankami, przyparty do muru,
      tracacy zaufanie i poparcie czlonkow, zinfiltrowany przez bezpieke, w widocznym
      stopniu skorumpowany, miotajacy sie - slaby. Jaszcze dwa, trzy miesiace radosnej
      tworczosci w zarzadach rejonow oraz wielu zakladach pracy, a znany Tobie z hartu
      ducha i piekna lud polski nie zechcialby na te "Solidarnosc" splunac.
      ....Oczywiscie powyzsze nic nie zmienia gdy o ocene Jaruzelskiego idzie, jako, ze
      zgola innymi pobudakami byl on napedzany. Niemniej, gdy o sama legende
      oryginalnej "solidarnosci" idzie - zrobil dla niej Jaruzelski znakomita robote.
      Nawiasem mowiac, gdy wylozylem to moim kolegom w 1982r, to najpierw chcieli mi
      obic morde, a pozniej przyznali racje. Zbyt dobrze znana im byla owczesna
      zwiazkowa rzeczywistosc, by mogli to odrzucic. Po prostu nie mieli innego wyjscia.
      ....Gdy natomiast idzie o to co, po 1989r. wyroslo z tradycji Sierpnia i mojej
      oryginalnej "Solidarnosci" - wypowiadal sie teraz nie bede. Inne czasy, inne
      uwarunkowania, inni ludzie - choc wielu nosilo te same co wczesniej, a znane,
      nazwiska. Wobec wyzwania nowych czasow nieco niewlasciwe jest mowienie o zdradzie
      idealow - przyszedl bowiem czas na nowe idee.
      Pzdr.
      K.P.
      • Gość: Hiacynt bzdety i idee Krzysia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 07:43
        krzys52 napisał(a):

        > Gość portalu: Indris napisał(a):
        > >
        > > Otóż, o ile stan wojenny zamordował "Solidarność", o tyle wymienione wyżej
        >
        > > osoby "Solidarność" sk....ły. To 'dzięki' nim wstydzę się nawet dzisiaj
        > > przypiąć znaczek "S" z lat 1980-1981.
        > > Jaruzelski był po prostu wrogiem. Te osoby są renegatami. Protestuję przec
        > iwko
        > > odwoływaniu się przez nich do ideałów ruchu, który zdradzili.
        > ..
        > .........................................................
        > ..
        > .......Indrisku
        > ....Z powyzszego wnosze, ze 20 lat temu z koszula w zebach za orkiestra latales
        > .
        > I tylko dlatego pleciesz takie niedorzecznosci.
        > ....Oryginalna "Solidarnosc" od samego poczatku skazana byla na zwalczanie. Po
        > prostu, nie moglo byc niezaleznej od partii organizacji masowej. Takze gdyby w
        > rzeczy samej mial to byc wylacznie! zwiazek zawodowy. To bylo niedopuszczalne,
        > z
        > czego wynikala cala pozniejsza brudna wojna z "Solidarnoscia". Stan wojenny byl
        >
        > dopiero jej koncowym akordem. I poczatkiem zarazem, ale calkiem nowego rozdzial
        > u
        > historii.
        > ....Grubo sie mylisz twierdzac, ze "Jaruzelski zamordowal 'Solidarnosc'", gdyz
        > tak naprawde to dokonal on aktu wskrzeszenia Zwiazku. Pod koniec 1981 roku
        > NSSZ "S" byl juz skrajnie wyczerpany ciaglymi przepychankami, przyparty do muru
        > ,
        > tracacy zaufanie i poparcie czlonkow, zinfiltrowany przez bezpieke, w widocznym
        >
        > stopniu skorumpowany, miotajacy sie - slaby. Jaszcze dwa, trzy miesiace radosne
        > j
        > tworczosci w zarzadach rejonow oraz wielu zakladach pracy, a znany Tobie z hart
        > u
        > ducha i piekna lud polski nie zechcialby na te "Solidarnosc" splunac.
        > ....Oczywiscie powyzsze nic nie zmienia gdy o ocene Jaruzelskiego idzie, jako,
        > ze
        > zgola innymi pobudakami byl on napedzany. Niemniej, gdy o sama legende
        > oryginalnej "solidarnosci" idzie - zrobil dla niej Jaruzelski znakomita robote.
        > Nawiasem mowiac, gdy wylozylem to moim kolegom w 1982r, to najpierw chcieli mi
        > obic morde, a pozniej przyznali racje. Zbyt dobrze znana im byla owczesna
        > zwiazkowa rzeczywistosc, by mogli to odrzucic. Po prostu nie mieli innego wyjsc
        > ia.
        > ....Gdy natomiast idzie o to co, po 1989r. wyroslo z tradycji Sierpnia i mojej
        > oryginalnej "Solidarnosci" - wypowiadal sie teraz nie bede. Inne czasy, inne
        > uwarunkowania, inni ludzie - choc wielu nosilo te same co wczesniej, a znane,
        > nazwiska. Wobec wyzwania nowych czasow nieco niewlasciwe jest mowienie o zdradz
        > ie
        > idealow - przyszedl bowiem czas na nowe idee.


        Wy jesteście przywiązani do ideei i do ideologii.
        Możesz kilka nowych ideii zaprezentować?
        Te nowe idee kto formułuje? Michnik z Jaruzelskim? Tak??
        Nie wim co robiłeś za czasów starej solidarności,
        ale kłamiesz pisząc te bzdety.
        • krzys52 Wybuchowyś Niczym Jakiś Palestyńczyk ... 14.12.01, 08:21
          ...tylko chyba bardziej niezrównoważony. A możeś Ty raczej Leliją delikatną jest,
          Hiacyncie? W takim razie powinieneś omijać zagadnienia polityczne. I miejsca
          takie jak to Forum.
          ....Zamieszkaj na stałe w jakiejś chatce pod śnieżną czapą - to dobra rada.
          ..Szczerze zatroskany
          K.P.
          ..
          .......................................

          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > krzys52 napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Indris napisał(a):
          > > >
          > > > Otóż, o ile stan wojenny zamordował "Solidarność", o tyle wymienione
          > wyżej
          > >
          > > > osoby "Solidarność" sk....ły. To 'dzięki' nim wstydzę się nawet dzisi
          > aj
          > > > przypiąć znaczek "S" z lat 1980-1981.
          > > > Jaruzelski był po prostu wrogiem. Te osoby są renegatami. Protestuję
          > przec
          > > iwko
          > > > odwoływaniu się przez nich do ideałów ruchu, który zdradzili.
          > > ..
          > > .........................................................
          > > ..
          > > .......Indrisku
          > > ....Z powyzszego wnosze, ze 20 lat temu z koszula w zebach za orkiestra la
          > tales
          > > .
          > > I tylko dlatego pleciesz takie niedorzecznosci.
          > > ....Oryginalna "Solidarnosc" od samego poczatku skazana byla na zwalczanie
          > . Po
          > > prostu, nie moglo byc niezaleznej od partii organizacji masowej. Takze gdy
          > by w
          > > rzeczy samej mial to byc wylacznie! zwiazek zawodowy. To bylo niedopuszcza
          > lne,
          > > z
          > > czego wynikala cala pozniejsza brudna wojna z "Solidarnoscia". Stan wojenn
          > y byl
          > >
          > > dopiero jej koncowym akordem. I poczatkiem zarazem, ale calkiem nowego roz
          > dzial
          > > u
          > > historii.
          > > ....Grubo sie mylisz twierdzac, ze "Jaruzelski zamordowal 'Solidarnosc'",
          > gdyz
          > > tak naprawde to dokonal on aktu wskrzeszenia Zwiazku. Pod koniec 1981 roku
          >
          > > NSSZ "S" byl juz skrajnie wyczerpany ciaglymi przepychankami, przyparty do
          > muru
          > > ,
          > > tracacy zaufanie i poparcie czlonkow, zinfiltrowany przez bezpieke, w wido
          > cznym
          > >
          > > stopniu skorumpowany, miotajacy sie - slaby. Jaszcze dwa, trzy miesiace ra
          > dosne
          > > j
          > > tworczosci w zarzadach rejonow oraz wielu zakladach pracy, a znany Tobie z
          > hart
          > > u
          > > ducha i piekna lud polski nie zechcialby na te "Solidarnosc" splunac.
          > > ....Oczywiscie powyzsze nic nie zmienia gdy o ocene Jaruzelskiego idzie, j
          > ako,
          > > ze
          > > zgola innymi pobudakami byl on napedzany. Niemniej, gdy o sama legende
          > > oryginalnej "solidarnosci" idzie - zrobil dla niej Jaruzelski znakomita ro
          > bote.
          > > Nawiasem mowiac, gdy wylozylem to moim kolegom w 1982r, to najpierw chciel
          > i mi
          > > obic morde, a pozniej przyznali racje. Zbyt dobrze znana im byla owczesna
          > > zwiazkowa rzeczywistosc, by mogli to odrzucic. Po prostu nie mieli innego
          > wyjsc
          > > ia.
          > > ....Gdy natomiast idzie o to co, po 1989r. wyroslo z tradycji Sierpnia i m
          > ojej
          > > oryginalnej "Solidarnosci" - wypowiadal sie teraz nie bede. Inne czasy, in
          > ne
          > > uwarunkowania, inni ludzie - choc wielu nosilo te same co wczesniej, a zna
          > ne,
          > > nazwiska. Wobec wyzwania nowych czasow nieco niewlasciwe jest mowienie o z
          > dradz
          > > ie
          > > idealow - przyszedl bowiem czas na nowe idee.
          >
          >
          > Wy jesteście przywiązani do ideei i do ideologii.
          > Możesz kilka nowych ideii zaprezentować?
          > Te nowe idee kto formułuje? Michnik z Jaruzelskim? Tak??
          > Nie wim co robiłeś za czasów starej solidarności,
          > ale kłamiesz pisząc te bzdety.

          • Gość: Hiacynt Krzysiu pisz na temat. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 08:27
            krzys52 napisał(a):

            > ...tylko chyba bardziej niezrównoważony. A możeś Ty raczej Leliją delikatną jes
            > t,
            > Hiacyncie? W takim razie powinieneś omijać zagadnienia polityczne. I miejsca
            > takie jak to Forum.
            > ....Zamieszkaj na stałe w jakiejś chatce pod śnieżną czapą - to dobra rada.
            > ..Szczerze zatroskany
            > K.P.

            Krzysiu pisz na na temat. Jakie nowee idee są wcielane?
            Wycieczki osobiste to jedyne na co ciebie stać.
            Rozwiń swoje bajdurzenie.
      • Gość: borsuk Re: Sutenerzy panny IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.01, 09:34
        Krzysiu,
        juz zaczalem sie nawet do Ciebie, na innych watkach, zwracac "Krzysztofie", ale
        po dzisiejszych Twoich wystepach wroce lepiej do dawnej, czulej formy.
        Krzysiu,
        idee jakie tu nam przedstawiles , zafrapowaly mnie nieslychanie, niektore nawet
        sa mi bliskie.
        Szczegolnie podobala mi sie ta idea z morda. Tak bym chcial byc dzisiaj blisko
        Ciebie.

        borsuk
      • krzys52 Re: Sutenerzy panny "S" !!?? - Uzupelnienie 15.12.01, 03:27
        "Pod koniec 1981 roku NSSZ "S" byl juz skrajnie wyczerpany ciaglymi
        przepychankami, przyparty do muru, tracacy zaufanie i poparcie czlonkow,
        zinfiltrowany przez bezpieke, w widocznym stopniu skorumpowany, miotajacy sie -
        slaby."
        ..
        Do powyzszej wyliczanki owczesnych slabosci "S" niezbednie nalezy dodac, iz
        zwiazek byl juz mocno sklocony wewnetrznie oraz niezdyscyplinowany.
        ..
        ....W telegraficznym skrocie.
        Mlodziez nie wie zapewne o tym, ze na masowa organizacje NSZZ "S", skladaly sie,
        m.in. takie wplywowe organizacje jak KSS KOR, ROPCiO, Mloda Polska, KPN.
        Zazwyczaj okna wystawowe tych organizacji przylepione byly do zarzadow
        regionalnych, i tam tez byly one najbardziej aktywne.
        ....Roznorodnosc ideologiczna oraz koncepcyjna, gdy o definicje celow oraz
        sposoby ich realizacji idzie, najlepiej widoczna byla na zebraniach zarzadow oraz
        codziennym funkcjonowaniu tychze. Zebrania zarzadow znamionowaly ciagnace sie w
        nieskonczonosc pyskowki wyrosle nie tylko z prowokacji agentow bezpieki lecz
        takze ze wspomnianych roznic, brak czasu na przemyslenie i przedyskutowanie
        podnoszonych problemow, podejmowanie pochopnych i nieprzemyslanych decyzji.
        W codziennej pracy zarzadow widac bylo natomiast rutynowe - takze biorace sie z
        pomiedzypartyjnych niecheci - ciagle podkladanie nog.
        ....Daleki jestem od twierdzenia, ze w/w roznorodnosc,jako taka, byla negatywna.
        Wrecz przeciwnie. Albowiem takze szeroko pojete czlonkostwo nie bylo jednolite,
        a podzialy w jakims przynajmniej stopniu odzwierciedlaly przekroj calego zwiazku.
        My dopiero uczylismy sie byc wolnymi ludzmi. Problem w tym, ze znakomita
        wiekszosc zwiazkowcow nie poczuwala sie do powiazan z w/w organizacjami i
        widziala w nich wtedy zrodlo coraz to nowych konfliktow. Oraz ewentualna
        przyczyne niemoznosci dogadania sie z wladzami w kwestiach realizacji
        tego "lepszego socjalizmu". Takze jako powod ewentualnej agresji wladz.
        ..
        ....Smutne te prawdy przytaczam glownie, po to, bysmy zbytnio nie zachwycali sie
        legendami ktore tworzymy o nas samych. Bysmy nie popadali w samouwielbienie.
        Uwazam, ze mozemy stac sie lepszymi jedynie wtedy gdy zdajemy sobie sprawe jacy
        jestesmy naprawde. Glupi NIGDY nie bedzie lepszy.
        ..
        K.P.



        > .......Indrisku
        > ....Z powyzszego wnosze, ze 20 lat temu z koszula w zebach za orkiestra latales
        > .
        > I tylko dlatego pleciesz takie niedorzecznosci.
        > ....Oryginalna "Solidarnosc" od samego poczatku skazana byla na zwalczanie. Po
        > prostu, nie moglo byc niezaleznej od partii organizacji masowej. Takze gdyby w
        > rzeczy samej mial to byc wylacznie! zwiazek zawodowy. To bylo niedopuszczalne,
        > z
        > czego wynikala cala pozniejsza brudna wojna z "Solidarnoscia". Stan wojenny byl
        >
        > dopiero jej koncowym akordem. I poczatkiem zarazem, ale calkiem nowego rozdzial
        > u
        > historii.
        > ....Grubo sie mylisz twierdzac, ze "Jaruzelski zamordowal 'Solidarnosc'", gdyz
        > tak naprawde to dokonal on aktu wskrzeszenia Zwiazku. Pod koniec 1981 roku
        > NSSZ "S" byl juz skrajnie wyczerpany ciaglymi przepychankami, przyparty do muru
        > ,
        > tracacy zaufanie i poparcie czlonkow, zinfiltrowany przez bezpieke, w widocznym
        >
        > stopniu skorumpowany, miotajacy sie - slaby. Jaszcze dwa, trzy miesiace radosne
        > j
        > tworczosci w zarzadach rejonow oraz wielu zakladach pracy, a znany Tobie z hart
        > u
        > ducha i piekna lud polski nie zechcialby na te "Solidarnosc" splunac.
        > ....Oczywiscie powyzsze nic nie zmienia gdy o ocene Jaruzelskiego idzie, jako,
        > ze
        > zgola innymi pobudakami byl on napedzany. Niemniej, gdy o sama legende
        > oryginalnej "solidarnosci" idzie - zrobil dla niej Jaruzelski znakomita robote.
        > Nawiasem mowiac, gdy wylozylem to moim kolegom w 1982r, to najpierw chcieli mi
        > obic morde, a pozniej przyznali racje. Zbyt dobrze znana im byla owczesna
        > zwiazkowa rzeczywistosc, by mogli to odrzucic. Po prostu nie mieli innego wyjsc
        > ia.
        > ....Gdy natomiast idzie o to co, po 1989r. wyroslo z tradycji Sierpnia i mojej
        > oryginalnej "Solidarnosci" - wypowiadal sie teraz nie bede. Inne czasy, inne
        > uwarunkowania, inni ludzie - choc wielu nosilo te same co wczesniej, a znane,
        > nazwiska. Wobec wyzwania nowych czasow nieco niewlasciwe jest mowienie o zdradz
        > ie
        > idealow - przyszedl bowiem czas na nowe idee.
        > Pzdr.
        > K.P.

        • Gość: Hiacynt Re: Sutenerzy panny Krzyś IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 09:39
          krzys52 napisał(a):

          "....Grubo sie mylisz twierdzac, ze "Jaruzelski zamordowal 'Solidarnosc'", gdyz
          tak naprawde to dokonal on aktu wskrzeszenia Zwiazku. Pod koniec 1981 roku
          NSSZ "S" byl juz skrajnie wyczerpany ciaglymi przepychankami, przyparty do muru,
          tracacy zaufanie i poparcie czlonkow, zinfiltrowany przez bezpieke, w widocznym
          stopniu skorumpowany, miotajacy sie - slaby. Jaszcze dwa, trzy miesiace radosnej
          tworczosci w zarzadach rejonow oraz wielu zakladach pracy, a znany Tobie z hartu
          ducha i piekna lud polski nie zechcialby na te "Solidarnosc" splunac."

          Cóż ty w tamtych czasach robiłeś, że takie bzdety wypisujesz.
          Solidarność to był ruch masowy, antykomunistyczny i antysowiecki.
          10 milionów członków Solidarności zdawała sobie z tego sprawę.
          Polacy byli odpowiedzialni. Gdyby nie obecność Mosakwy to pachołki moskiewskie
          by tygodnia nie przetrwały, ze swoim wojskiem, milicją i ZOMO.
          Zresztą wojsko natychmaiast by przeszlo na stronę solidarności.
          Cóż ty wtedy robiłweś - napisz? SAkąd czepiesz swoją wiedzę o tamtych czasach
          - z biuletynów partyjnych?
          • Gość: Ogorek Re: Sutenerzy panny Krzyś IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 10:33
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > krzys52 napisał(a):
            >
            > "....Grubo sie mylisz twierdzac, ze "Jaruzelski zamordowal 'Solidarnosc'", gdyz
            >
            > tak naprawde to dokonal on aktu wskrzeszenia Zwiazku. Pod koniec 1981 roku
            > NSSZ "S" byl juz skrajnie wyczerpany ciaglymi przepychankami, przyparty do muru
            > ,
            > tracacy zaufanie i poparcie czlonkow, zinfiltrowany przez bezpieke, w widocznym
            >
            > stopniu skorumpowany, miotajacy sie - slaby. Jaszcze dwa, trzy miesiace radosne
            > j
            > tworczosci w zarzadach rejonow oraz wielu zakladach pracy, a znany Tobie z hart
            > u
            > ducha i piekna lud polski nie zechcialby na te "Solidarnosc" splunac."
            >
            > Cóż ty w tamtych czasach robiłeś, że takie bzdety wypisujesz.
            > Solidarność to był ruch masowy, antykomunistyczny i antysowiecki.
            > 10 milionów członków Solidarności zdawała sobie z tego sprawę.
            > Polacy byli odpowiedzialni. Gdyby nie obecność Mosakwy to pachołki moskiewskie
            > by tygodnia nie przetrwały, ze swoim wojskiem, milicją i ZOMO.
            > Zresztą wojsko natychmaiast by przeszlo na stronę solidarności.
            > Cóż ty wtedy robiłweś - napisz? SAkąd czepiesz swoją wiedzę o tamtych czasach
            > - z biuletynów partyjnych?

            Hiacynt, tak wlasnie wyglada pisanie historii na nowo...
            Przez pewne grupy spoleczne...

            Jak myslisz, jaka historie bedzie miala Polska, powiedzmy, za 20 lat? Ja sie
            domyslam...

            Ogorek Zadumany
          • krzys52 Re: Sutenerzy panny Lelijki 15.12.01, 18:31

            >
            > Cóż ty w tamtych czasach robiłeś, że takie bzdety wypisujesz.
            > Solidarność to był ruch masowy, antykomunistyczny i antysowiecki.
            > 10 milionów członków Solidarności zdawała sobie z tego sprawę.
            > Polacy byli odpowiedzialni. Gdyby nie obecność Mosakwy to pachołki moskiewskie
            > by tygodnia nie przetrwały, ze swoim wojskiem, milicją i ZOMO.
            > Zresztą wojsko natychmaiast by przeszlo na stronę solidarności.
            > Cóż ty wtedy robiłweś - napisz? SAkąd czepiesz swoją wiedzę o tamtych czasach
            > - z biuletynów partyjnych?
            ..
            ................................
            ..
            A co robiles Ty, ze tak dopominasz sie sprawozdan? Tatus bezpieczniak?
            ..
            Akurat Ty nie jestes osoba, tumanku, ktorej mozna cos opowiedziec - i tak
            niewiele potrafisz zrozumiec. NP. nie dotarlo do Ciebie, ze dla wlasnego dobra
            nie powinienes wychylac niska z tych herbatek z kruchymi ciasteczkami.
            ..
            Albo inny przyklad Twojego matolstwa. Powyzej. "Gdyby nie obecnosc Moskwy" -
            piszesz - i tak dalej...jednakze w innych okolicznosciach, gdy dochodzi do oceny
            Jaruzelskiego to natychmiast zapominasz o tej obecnosci Moskwy i twierdzisz, ze
            to zawracanie dupy z ta mozliwoscia interwencji. Innymi slowy mowisz to co w
            danym momencie najbardziej wygodne jest dla Ciebie. Nie nadajesz sie na
            dyskutanta. Jestes nieuczciwy. Jestes gowniarz.
            ..
            K.P.
            ..
            PS....Oczywiscie nie przekresla powyzsze Ciebie jako czlowieka. Nie takie pokraki
            po tym swiecie lataja, i za ludzi sa brane (vide Herr Ogorek, ktorego potomkowie
            i tak przepuszcza Twoich potomkow przez jakas komore gazowa)

            • Gość: Hiacynt do Krzysia o przekreślaniui IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 19:32
              krzys52 napisał(a):

              >
              > >
              > > Cóż ty w tamtych czasach robiłeś, że takie bzdety wypisujesz.
              > > Solidarność to był ruch masowy, antykomunistyczny i antysowiecki.
              > > 10 milionów członków Solidarności zdawała sobie z tego sprawę.
              > > Polacy byli odpowiedzialni. Gdyby nie obecność Mosakwy to pachołki moskiew
              > skie
              > > by tygodnia nie przetrwały, ze swoim wojskiem, milicją i ZOMO.
              > > Zresztą wojsko natychmaiast by przeszlo na stronę solidarności.
              > > Cóż ty wtedy robiłweś - napisz? SAkąd czepiesz swoją wiedzę o tamtych czas
              > ach
              > > - z biuletynów partyjnych?
              > ..
              > ................................
              > ..
              > A co robiles Ty, ze tak dopominasz sie sprawozdan? Tatus bezpieczniak?

              Właśnie twoje pisanie Krzysiu jest bezpieczniackie, więc klasyczna projekcja
              której pełno dostrzegam.



              > Akurat Ty nie jestes osoba, tumanku, ktorej mozna cos opowiedziec - i tak
              > niewiele potrafisz zrozumiec. NP. nie dotarlo do Ciebie, ze dla wlasnego dobra
              > nie powinienes wychylac niska z tych herbatek z kruchymi ciasteczkami.

              Tumanku powiadasz Krzysiu.

              > ..
              > Albo inny przyklad Twojego matolstwa. Powyzej.

              Inny przykład, a jakiż to był ten pierwszy?

              > "Gdyby nie obecnosc Moskwy" -
              > piszesz - i tak dalej...jednakze w innych okolicznosciach, gdy dochodzi do ocen
              > y
              > Jaruzelskiego to natychmiast zapominasz o tej obecnosci Moskwy i twierdzisz, ze
              > to zawracanie dupy z ta mozliwoscia interwencji. Innymi slowy mowisz to co w
              > danym momencie najbardziej wygodne jest dla Ciebie. Nie nadajesz sie na
              > dyskutanta. Jestes nieuczciwy. Jestes gowniarz.


              Jestem nieuczciwy gówniarz. Jestem młodszy od Ciebie, ale to nie powód ]
              byś Krzysiu tracił nerwy. W prosty sposób dowodzę że dupkiem jesteś.
              Zero argumentów tylko inwektywy.
              Chcesz kontynuwać? Przecież chłopie jesteś bezbronny.


              > PS....Oczywiscie nie przekresla powyzsze Ciebie jako czlowieka. Nie takie pokra
              > ki
              > po tym swiecie lataja, i za ludzi sa brane (vide Herr Ogorek, ktorego potomkowi
              > e
              > i tak przepuszcza Twoich potomkow przez jakas komore gazowa)
              >

              Zająłem się tobą troskliwie Krzysiu, poświęcam chwilę czasu.
              Nie przekreślaj mnie bo pokazuję tobie właściwe miejsce,
              spróbuj cokolwiek na temat napisać.
              Krzysiu spróbuj argumentować.
    • Gość: Ogorek Re: Sutenerzy panny IP: 158.234.143.* 14.12.01, 09:06
      Gość portalu: Indris napisał(a):
      > Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
      > Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, Marian
      > Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Tadeusz
      > Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,
      > Henryk Wujec.

      Moze sie myle, ...na pewno sie myle...
      To naturalnie nie ma znaczenia - czysta ciekawosc.
      Ktorzy politycy NIE SA wyznania/pochodzenia zydowskiego?
      Mam nadzieje, ze sie jakas ich mniejszosc znajdzie...

      Ogorek
      • Gość: snajper Re: Sutenerzy panny IP: 213.134.143.* 14.12.01, 16:17
        Gość portalu: Ogorek napisał(a):

        > Gość portalu: Indris napisał(a):
        > > Jan Krzysztof Bielecki, Zbigniew Bujak, Jerzy Buzek, Władysław Frasyniuk,
        > > Bronisław Geremek, Aleksander Hall, Mirosław Handtke, Longin Komołowski, M
        > arian
        > > Krzaklewski, Tadeusz Mazowiecki, Stefan Niesiołowski, Maciej Płażyński, Ta
        > deusz
        > > Syryjczyk, Jacek Taylor, Donald Tusk, Andrzej Urbański, Edward Wende,
        > > Henryk Wujec.
        >
        > Moze sie myle, ...na pewno sie myle...
        > To naturalnie nie ma znaczenia - czysta ciekawosc.
        > Ktorzy politycy NIE SA wyznania/pochodzenia zydowskiego?
        > Mam nadzieje, ze sie jakas ich mniejszosc znajdzie...
        >
        > Ogorek

        A jakie to ma znaczenie ? Czy zastanawiasz się także, któzy z polityków mają w
        sobie trochę krwi ukraińskiej, węgierskiej, czeskiej ?

        • Gość: milk Re: Sutenerzy panny IP: *.waw-pas.leased.ids.pl 14.12.01, 17:30
          Gość portalu: snajper napisał(a):
          > A jakie to ma znaczenie ? Czy zastanawiasz się także, któzy z polityków mają w
          > sobie trochę krwi ukraińskiej, węgierskiej, czeskiej ?
          >

          A co tu ma krew do rzeczy? W naszym kraju żydem (mała litera!) jest ten, kogo się
          nazwie żydem, czyli ten, kogpo się nie lubi. Że Żydom (duża litera) zazdrościmy
          talentu do interesów? To już inna sprawa. A czy najgłośniejsi antysemici zbadali
          swoją genealogię?

          Zresztą, niektórzy politycy przyznają się do pochodzenia żydowskiego i co im
          można mieć za złe?
          • Gość: Zsypek Ogorek kompromituje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 18:53
            Antysemityzm nie ma nic wspolnego z tradycjami solidarnosciowymi. Wrecz
            przeciwnie, kojarzy sie z PZPR i rokiem 1968. Tacy zawodnicy jak Ogorek po
            pierwsze kompromituja oboz posolidarnosciowy, a - po drugie - niech wracaja do
            swojego matecznika. Tam, skad sie wzieli. Moczarowcy na moczary.
            • Gość: Ogorek Re: Ogorek kompromituje IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.01, 21:06
              Gość portalu: Zsypek napisał(a):

              > Antysemityzm nie ma nic wspolnego z tradycjami solidarnosciowymi. Wrecz
              > przeciwnie, kojarzy sie z PZPR i rokiem 1968. Tacy zawodnicy jak Ogorek po
              > pierwsze kompromituja oboz posolidarnosciowy, a - po drugie - niech wracaja do
              > swojego matecznika. Tam, skad sie wzieli. Moczarowcy na moczary.


              Alez kochani...
              Ja sie tylko zapytalem...
              Bo naprawde nie wiem, czy z tych politykow decydujacych o Polsce - przynajmniej
              jeden nie mial zyciorysu zwiazanego z zydostwem.
              Czy ktos wie?

              Ogorek Ciekawski

              • Gość: ALK Re: Ogorek kompromituje się IP: *.chello.pl 15.12.01, 11:54
                Jest to ciekawość niezdrowa. Dla kogo niezdrowa? Dla Zielonych Ogórków, które
                sparcieją zanim dojrzeją. A w ogóle, co to jest "życiorys związany z żydostwem"?
                Byłoby śmieszne, gdyby nie to, że obrzydliwe.
                • Gość: Ogorek Re: Ogorek kompromit IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 12:20
                  Gość portalu: ALK napisał(a):

                  > Jest to ciekawość niezdrowa. Dla kogo niezdrowa? Dla Zielonych Ogórków, które
                  > sparcieją zanim dojrzeją. A w ogóle, co to jest "życiorys związany z żydostwem"
                  > ?
                  > Byłoby śmieszne, gdyby nie to, że obrzydliwe.

                  Dlaczego jest obrzydliym zapytanie czy wymienieni politycy sa pochodzenia
                  zydowskiego? Gdybym zapytal, czy oni sa pochodzenia niemieckiego byloby to
                  rowniez obrzydliwe?

                  Przeciez wiemy wszyscy, ze niektorzy z nich maja pochodzenie zydowskie. Poniewaz
                  wiemy to glownie posrednio (po czesci tez bezposrednio od tych politykow) -
                  interesuje mnie czy wszyscy z tego grona maja pochodzenie zydowskie czy tylko
                  iych pewna czesc.

                  Czy ktos wie?

                  Ogorek Zazarty nie na Zarty Zaparciak
                  • Gość: Zsypek W to ze masz zazarte zaparcia, to akurat wierze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.12.01, 15:00
                    Gość portalu: Ogorek napisał(a):

                    >
                    > Ogorek Zazarty nie na Zarty Zaparciak

                  • Gość: borsuk Ogorek nie wyciaga doswiadczen IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 18:09
                    Ogorku,
                    jak to jest, ze Ty, wiedzac doskonale jak to jest bym "innym", jak to jest
                    kiedy sie ta innosc ciagle przypomina, nie nauczyles sie wiekszej tolerancji i
                    dystansu do innosci?

                    Dobrej nocy, udaje wlasnie na Weihnachtsfeier i przyjaciolmi z mojej firmy.

                    borsuk
                  • jorgus Re: Ogorek kompromit 15.12.01, 18:28
                    Zadawanie pytań to sztuka. Tak jak są bezsensowne odpowiedzi, są i bezsensowne
                    pytania. Jeżeli ktoś z uporem maniaka zadaje cięgle bezsensowne pytanie
                    domagając się odpowiedzi to świadczy to właśnie o jego manii prześladowczej,
                    ani o braku odpowiedzi na to pytanie. Panie ogorek, lub pani ogorek, nie szkoda
                    czasu na takie pierdoły?
                    • Gość: Ogorek Re: Ogorek kompromis IP: *.dip.t-dialin.net 15.12.01, 21:49
                      jorgus napisał(a):

                      > Zadawanie pytań to sztuka. Tak jak są bezsensowne odpowiedzi, są i bezsensowne
                      > pytania. Jeżeli ktoś z uporem maniaka zadaje cięgle bezsensowne pytanie
                      > domagając się odpowiedzi to świadczy to właśnie o jego manii prześladowczej,
                      > ani o braku odpowiedzi na to pytanie. Panie ogorek, lub pani ogorek, nie szkoda
                      > czasu na takie pierdoły?

                      Borsuk
                      >Ogorku,
                      >jak to jest, ze Ty, wiedzac doskonale jak to jest bym "innym", jak to jest
                      >kiedy sie ta innosc ciagle przypomina, nie nauczyles sie wiekszej tolerancji i
                      >dystansu do innosci?
                      >Dobrej nocy, udaje wlasnie na Weihnachtsfeier i przyjaciolmi z mojej firmy.
                      >borsuk

                      OK.
                      Wyciagam wnioski.
                      Nie wolno pytac czy politycy (szczegolnie zasluzeni) nie maja pochodzenia
                      zydowskiego.
                      Dlaczego?
                      Czy jezeli o to pytam, to jestem antysemita?

                      Borsuku, naturalnie, ze sobie zdaje sprawe o trudnosciach "innosci".
                      Czy to znaczy, ze nie wolno pytac jakiego pochodzenia jest polityk?

                      Otworzywszy pierwszy post tego watku, mialem wrazenie, ze wszyscy politycy,
                      ktorzy brali udzial w tym wydarzeniu mieli pochodzenie zydowskie. Mi sie to
                      wydaje troche zaskakujace - dlastego zadalem podstepne pytanie.
                      Aby sie dowiedziec, czy sie myle.

                      Nikt nie wie - a kazdemu sie wydaje, ze gdy odrzuca to zapytanie, to cos broni.
                      Co bronicie Panowie?
                      Mozliwosci tworzenia "kolek o wspolnych interesach" w polityce polskiej bez
                      wiadomosci publicznej? Aby potem sie dziwic, gdy politycy rzeczywiscie biora w
                      nich udzial?
                      Dlaczego jest to warte ochrony?

                      Ogorek Pyskacz Nieuk Jak Dwa Borsuki
    • jorgus Re: Sutenerzy panny 15.12.01, 18:31
      Panie Indris, a kto nie zdradził Solodarności? Gdzie ci sprawiedliwi, proszę o
      nazwiska. Czy na świecie są sami zdrajcy?
      • chaladia Re: Bonzowie, aktywiści.. nie obrażajmy sutenerów. 15.12.01, 18:59
        Solidarność (ta Pierwsza) to był mit, dążenie do absolutnej czystości intencji
        i czynów. Vide Postulaty. Od początku nie miało to szans powodzenia w naszym
        społeczeństwie. Choćby postulat walki z pijaństwem. Pracowałem w latach 1980-81
        na budowie. W "S" było 90% klasy robotniczej, ja jako jeden z nielicznych
        inżynierów też. Pili wszystcy okrponie, i robotnicy i kadra. Ja, powołując się
        własnie na ideały "S" waliłem na lewo i prawo nagany z pijaństwo. Na 15 grudnia
        wyznaczono zebranie, na którym za to mieli mnie wywalać ze Związku
        za "szykanowanie" współczłonków. Nie zdążyli. Ale ja i tam od tego czasu czuję
        się "wywalony".
        Dziś nie należę nigdzie, bo trudno znaleźć organizację, która nie ma utopii w
        statucie.
        • Gość: tete Re: Bonzowie, aktywiści.. nie obrażajmy sutenerów. IP: 213.76.59.* 15.12.01, 20:16
          Panie Chaladia, zmieniło się to, że od dyscyplinowania pracowników jest
          wyłącznie pracodawca. Jeśli przyłapie pracownika na piciu w pracy - wyrzuca
          go.Dyscyplinarnie. Oczywiście - jeżeli taki pracownik chce by związek zawodowy
          występowal w jego obronie - związek ów może prosić wyłącznie o "złagodzenie
          wyroku" i szansę. Ale pracodawca wcale nie musi tego brać pod uwagę. Jeśli to
          robi - to na własną odpowiedzialność. Pracownik zresztą - także na własną
          odpowiedzialność - łamie regulamin - pije w pracy. Więc w czym problem ?
          Pracodawca raczej nie jest członkiem związku - chyba, że jest to firma
          państwowa - w prywatnej właściciel uznałby to za nieporozumienie. Nie można być
          jednocześnie pracodawcą - i członkiem związku pracobiorców ! Kierownik jest
          prawą ręką pracodawcy ...
          W roku 1980 - Solidarność była RUCHEM SPOŁECZNYM. I to jest różnica ogromna.
          Trudno porównywać Solidarność z lat osiemdziesiątych do aktualnej Solidarności -
          związku zawodowego. Dzisiejsza Solidarność działa w zupelnie innej
          rzeczywistości - i zupełnie inne ma zadania.
          Statuty związkowe są podobne. Ważne w jaki sposób związek zawodowy wypełnia
          swoją rolę, w jaki sposób reprezentuje pracowników.

          tete

      • Gość: U Re: Sutenerzy panny IP: 216.41.32.* 15.12.01, 19:43
        jorgus napisał(a):

        > Panie Indris, a kto nie zdradził Solodarności? Gdzie
        ci sprawiedliwi, proszę o
        > nazwiska. Czy na świecie są sami zdrajcy?

        Nptongue_outani Walentynowicz,Pan Andrzej Gwiazda.......ofiary
        intryg leszka oblesnego swiniowatego....
    • Gość: styro Re: Sutenerzy panny IP: 10.132.192.* 15.12.01, 21:08
      No właśnie, co teraz robią liderzy panny "S".
      A co teraz robią robotnicy siła "S" ?
      • Gość: Zsypek Re: Sutenerzy panny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.01, 09:57
        Gość portalu: styro napisał(a):

        > No właśnie, co teraz robią liderzy panny "S".
        > A co teraz robią robotnicy siła "S" ?

        Hejsmile No wlasnie, temat - liderzy panny 'S'. U nas (Wroclaw) z okazji kazdej
        rocznicy gazety przypominaja, ze takim liderem byl (jest?) Jozef Pinior. Jest
        obecnie szeregowym czlonkiem 'S', wyklada na Akademii Ekonomicznej i jest
        bezpartyjny. Z Gdanskiem kojarzy mi sie Andrzej Gwiazda, ktory zostal kompletnie
        wypchniety poza 'S' bo sie upieral, ze zwiazki zawodowe sa od obrony praw
        pracowniczych. Nie wiem co poza tym robi, bo Gdansk troche daleko. Moze ktos wie?
        Pewnie moglibyscie podac jeszcze pare nazwisk... Charakterystyczne, ze ci ludzie
        nie podpisali sie pod tym (zenujacym) listem otwartym.
        • Gość: gomez Re: Sutenerzy panny IP: *.solutions.net.pl 16.12.01, 10:25
          wyzej wymienieni zlapali Rzeczpospolita za cycki to maja mleko.reszta zlapala
          za dupe to ma gowno.ze sparafrazuje odpowiedz jednego sierzanta legionow na
          pytanie Slawoja Skladkowskiego dlaczego zle mu sie powodzi.
          • Gość: Zsypek Re: Sutenerzy panny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.01, 10:36
            Gość portalu: gomez napisał(a):

            > wyzej wymienieni zlapali Rzeczpospolita za cycki to maja mleko.reszta zlapala
            > za dupe to ma gowno.ze sparafrazuje odpowiedz jednego sierzanta legionow na
            > pytanie Slawoja Skladkowskiego dlaczego zle mu sie powodzi.

            Ktorzy wyzej wymienieni? Ci z listu otwartego czy Pinior i Gwiazda? Bo osobiscie
            nie slyszalem, zeby ci ostatni brali udzial w jakimkolwiek dojeniu
            Rzeczpospolitej.

            • Gość: gomez Re: Sutenerzy panny IP: *.solutions.net.pl 16.12.01, 10:40
              nie denerwuj sie kolego chodzi mi o panow z listy Indrisa.
              • Gość: Zsypek Re: Sutenerzy panny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.01, 10:51
                Gość portalu: gomez napisał(a):

                > nie denerwuj sie kolego chodzi mi o panow z listy Indrisa.

                Achasmile)))

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka