Dodaj do ulubionych

Dlaczego więc Polacy nie obalili Jaruzela ?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 00:43
Jak zwykle: bo się bali.
Bo wcześniej szli jak stado baranów na wybory i jak stado lemingów zapisywali
się do PZPR. I jak wielkie stado słoni zapisali się póxniej do OPZZ.
Polacy - jestem jednym z nich - są koniunkturalistami. Idą na łatwiznę i nie
mają wizji.
Nie byli w stanie powstać przeciwko Jaruzelowi.
Nie mieli odwagi.
Wystarczyła pogróżka pani Falskiej w TV i internowanie iluś ludzi, aby wszyscy
dzisiejsi gieroje schowali się wtedy do budy. Poslki naród zamienił się w
świąteczne karpie i czekał na wykonanie wyroku. Pozwalał z sobą zrobić to, co
Jaruzel chciał.
Dziś ten sam naród wymachuje "Wujkiem", jakby tam walczył w całości.
Żenujące.
Wstyd mi dziś za to, ale miałem wtedy za mało lat, niestety, panowie dzisiejsi
bohaterowie.
Obserwuj wątek
    • Gość: kunce Re: Dlaczego więc Polacy nie obalili Jaruzela ? IP: *.chello.pl 14.12.01, 00:54
      Przeczytaj wątek 'Sutenerzy panny S'. Tak brzmią głosy ludzi, którzy się bali.
      Dziś chcą unurzać w błocie tych, którzy wtedy za nich, tchórzy, walczyli.
      Krzyczą: zawiedliście, sprzeniewierzyliście ideały... Znów jacyś "oni" coś za
      tych biedaków zepsuli. Tak postępują ludzie, którzy czapkowali Solidarności,
      gdy była u władzy, a pluja na nią, gdy spadła z cokołów.
      • Gość: Zsypek Re: Dlaczego więc Polacy nie obalili Jaruzela ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.01, 01:11
        Przeczytalem ten watek. Nie wiem skad masz te wiadomosci o tchorzostwie autorow
        tych postow. Nalezysz o sluzb specjalnych i tak ich rozszyfrowales, co?

        A co do osob podpisanych pod owym listem otwartym - nikt w watku "Sutenerzy panny
        S" nie odnosil sie do ich odwagi (aczkolwiek co do jednej z tych osob wiem
        osobiscie, ze akurat odwaga sie nie popisala wtedy, kiedy trzeba bylo); pisano o
        zdradzie idealow "S" i ze skoro sie jakies idealy zdradza, to sie nie powinno na
        nie dzisiaj powolywac. Np. jednym z tych podpisanych jest Bujak. Swego czasu
        wzial udzial w licytacji, na ktorej wystawil swoja legitymacje 'S' oraz licytowal
        jakas czesc bielizny pani Kiszczak. Nie pamietam, czy o majtki chodzilo, czy o
        biustonosz. Impreze opisala z luboscia Gazeta Wyborcza. Szkoda gadac...

        Gość portalu: kunce napisał(a):

        > Przeczytaj wątek 'Sutenerzy panny S'. Tak brzmią głosy ludzi, którzy się bali.
        > Dziś chcą unurzać w błocie tych, którzy wtedy za nich, tchórzy, walczyli.
        > Krzyczą: zawiedliście, sprzeniewierzyliście ideały... Znów jacyś "oni" coś za
        > tych biedaków zepsuli. Tak postępują ludzie, którzy czapkowali Solidarności,
        > gdy była u władzy, a pluja na nią, gdy spadła z cokołów.

    • Gość: Balzer Re: Dlaczego więc Polacy nie obalili Jaruzela ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 01:01
      Z tych samych przyczyn dla ktorych nie obalili kolejno Bieruta, Gomołki,
      i Gierka. Bali sie interwencji ZSRR, ktory bezpardonowo tłumił wszelkie
      ruchy niepodległosciowe w krajach RWPG.
    • Gość: max no właśnie! i... :) IP: *.net.bialystok.pl 14.12.01, 01:06
      G. B. Shaw: "Zabicie człowieka w mundurze, który jest twoim wrogiem, nie jest
      aktem morderstwa, ale aktem słusznej wojny".

    • Gość: P.C. Bo nie mieli czym IP: *.chem.usu.edu 14.12.01, 02:04
      "A well-regulated Militia being necessary to the security of a free State,
      the right of the people to keep and bear Arms shall not be infringed."

      Niestety, to nie z naszej konstytucji sad
      • Gość: Wujek Mylisz się !!! :) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 03:30
        Na meczach piłkarskich też niby nie mają czym, a popatrz jakie rezultaty !

        W czasie drugiej wojny światowej też niby nie mieli czym, a jednak ktoś tam coś
        robił, jakieś zamachy, jakieś akcje. Była jakaś partyzantka.
        Ale za komuny wyszła cała bieda polskiego charakteru.
        Walczą po wódce, z dziećmi i kobietami, napadną na pojedynczego wartownika w
        wojsku, albo w stu napieprzą jakieś małżeństwo.
        Wystarczyło zamknąć parę osób - i już. Siła siadła. Patriotyzm znikł. Zostało
        OPZZ, do którego nie naganiała armia ZSRR.
        Naganiał polski charakter.
        • Gość: P.C. Moze i racja :( IP: *.client.attbi.com 14.12.01, 07:40
          Moze i racja, tluczono ten narod tak dlugo, az ci, ktorym sie chcialo cos robic wygineli albo wyemigrowali. Smutne,
          pozostali widac zwolennicy pelnej, bezpiecznej michy i nie wychylania sie.
    • Gość: aho Re:Bo nie było takiej w wódki i niema do dziś IP: *.toya.net.pl 14.12.01, 03:38
      szopen ,prezydencka,mazowiecka jest słyszałem coś o śliwiaku
      na zdrowie
      • Gość: wujek a autovidol... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.12.01, 03:50
        ...???
    • Gość: jaski Re: Dlaczego więc Polacy nie obalili Jaruzela ? IP: localhost 14.12.01, 05:13
      Dlaczego? To banalnie proste, okazali sie na tyle madrzejsi, ze woleli obalic
      pol litra. Wstyd Ci? do tatusia pretensje prosze wnosic, a w wolnej chwili
      propunuje wycieczke do jakiegos muzeum(np na Sadybie dosc ciekawe jest), zebys
      sobie mogl czolg z bliska obejrzec. Jako starszy kolega gwarantuje Ci, ze
      kamienie, prety stalowe i trzonki od lopat tudziez butelki z benzyna jako
      wyposazenie oddzialow ppanc to pomysl czysto z Tworek.
      Zycze dalszej owocnej tfurcoscy intelektualnej.
      • Gość: aho W te mrozy gruniowe wódka była jak kiełbasa dlapsa IP: *.toya.net.pl 14.12.01, 05:55
        .
        • n0str0m0 ale o ssso chodzi??? 14.12.01, 06:15
          co to jessss...
          jakie obalanie?
          pol litry we trzech
          kiedy dwu nie pije???

          wytrzezwialem po przeczytaniu tego postu...

          DEBILU

          narod polski WLASNIE
          dlatego NIE prowadzil
          do krwawej jatki
          by NIE bylo na to reke jaruzelom
          wtedy ich lgarstwa
          o konfrontacyjnym nastawieniu
          solidarnosci
          (vide - spoleczenstwa)
          bylyby usprawiedliwione

          zwyciestwo moralne
          ma o wiele wiekszy wydzwiek
          niz brutalna sila

          (chodzisz na silownie?
          ile "wrzucasz na klate"?)

          slyszales o biernym oporze kretynie?

          nostromo
          • Gość: jaski Re: ale o ssso chodzi??? IP: localhost 14.12.01, 06:25
            A Ty koles do kogo pijesz? Wytrzezwiales ale kac to jeszcze gnebi, co? Chasser
            sie nazywa, nowe cudo, pigula taka, bierzesz przed piciem i rano glowka nie
            boli ani rzyganie nie bierze. Byla mowa o flaszce i kielbasie, a Ty wpierdalasz
            sie jak palant, kultury trepie!
            • n0str0m0 ciemnoto jassna... 14.12.01, 07:44
              ot - jak juz to drzewiej bywalo

              "uderz w stol..."

              moj post byl do pana co ten watek zalozyl
              a ktorego xywki mi sie nie chcialo nawet zapamietac
              ale skoro sie dopraszasz to moze byc i dla ciebie...

              skoro za juz mowa o tabletkach...
              prozak ci sie skonczyl?

              nostromo
              • Gość: jaski Re: ciemnoto jassna... IP: localhost 15.12.01, 03:56

                "moj post byl do pana co ten watek zalozyl
                a ktorego xywki mi sie nie chcialo nawet zapamietac
                ale skoro sie dopraszasz to moze byc i dla ciebie"

                Ubolewania racz przyjac, muslalem, ze mnie to osmielasz sie nieslusznej krytyce
                poddawac, co rzecza nie do wybaczenia pozostajesmile. Nad prozak ziele przedkladam.
                Ave.
            • Gość: Hiacynt fizjologia Jaskiego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.12.01, 08:23
              Gość portalu: jaski napisał(a):

              > A Ty koles do kogo pijesz? Wytrzezwiales ale kac to jeszcze gnebi, co? Chasser
              > sie nazywa, nowe cudo, pigula taka, bierzesz przed piciem i rano glowka nie
              > boli ani rzyganie nie bierze. Byla mowa o flaszce i kielbasie, a Ty wpierdalasz
              > sie jak palant, kultury trepie!


              Dla mnie to jesteś moskiewski pachołek, a nie trep.
              • Gość: jaski Re: fizjologia Jaskiego IP: localhost 15.12.01, 03:57
                Do uslug Hiacyncie.
          • Gość: wielebny Ty rzeczywiście jesteś nostromo. IP: *.dostep.pl 14.12.01, 11:48
            Jeśli zaczynasz przemowę od "Debilu" to następnym ruchem powinno być oderwanie
            wzroku od lustra. Jesteś pustakiem.
            facet ma rację na maksa.
            Teraz też ten wspaniały naród daje sobą pomiatać Lepperom i cwaniakom z SLD.
            To ciemny naród na własne życzenie.
            A mentorów ma dokładnie takich, jak Ty.
          • krzys52 Jestesmy Nazbyt Krancowi 15.12.01, 04:34
            n0str0m0 napisał(a):
            >
            > narod polski WLASNIE
            > dlatego NIE prowadzil
            > do krwawej jatki
            > by NIE bylo na to reke jaruzelom
            > wtedy ich lgarstwa
            > o konfrontacyjnym nastawieniu
            > solidarnosci
            > (vide - spoleczenstwa)
            > bylyby usprawiedliwione
            ..
            Tylko te krupnioki ze Slaska tepe jakies byly jak Rava Lux, i nie dotarlo do
            niech, ze opor ma byc bierny a nie skrajnie czynny.
            >
            > zwyciestwo moralne
            > ma o wiele wiekszy wydzwiek
            > niz brutalna sila
            >
            > (chodzisz na silownie?
            > ile "wrzucasz na klate"?)
            >
            > slyszales o biernym oporze kretynie?
            >..........................
            ..
            ....Tak, slyszalem o biernym oporze surprised) a i widzialem go tez. W wyniku powyzszego
            jestem zdania, ze nasz narod w oporze biernym byl znakomity i opanowal go do
            perfekcji. Tyle, ze znow skrajnie - jak to my zazwyczaj.
            ....Nie wiem czy pamietasz ale najbardziej bierni w biernym oporze musieli byc
            jednoczesnie (takie czasy) bardzo mocno zakonspirowani. I musisz wiedziec, ze
            elita konspiratorow w oporze biernym takze konspirowala skrajnie. Wyobraz sobie,
            ze tajny znak rozpoznawczy elity, maly opornik (z radia, czy telewizora) to elita
            nie nosila nawet na klapie marynarki, ale pod nia. Przyczym slyszalem, ze
            niektorzy z najbardziej zaufanych skrajnych konspiratorow biernego oporu wszywali
            te swoje mikroskopijne oporniczki w klapy - do srodka znaczy.
            ....No i niech teraz ktos powie cos przeciw naszym bohaterskim tradycjom. Zebysmy
            tylko nieco mniej skrajni i krwi zadni byli...
            Czuwaj
            K.P.
            • Gość: jaski Re: Jestesmy Nazbyt Krancowi IP: localhost 15.12.01, 06:33
              Apropos opornikow, mojemu maloletniemu (wtedy) kolesiowi zomole kazali zezrec
              ww element elektroniczny, co on wykonal, ze strachu szybko i bez popitki. A
              mowia, ze zarcie na kartki bylo.
              • krzys52 Re: Jesteśmy Nazbyt Krańcowi 15.12.01, 07:25
                .......Czesc Jaski
                ....Ciesze sie, ze pojawiles sie tutaj. Nie tak latwo tu o kogos interesujaco
                piszacego i z zebem, zarazem. Albo - co Ty na to confused)- z jajami.
                ....Wlasnie przeczytalem Twoj kawalek w watku o sutenerach. Podobal mi sie. Nie
                ze wszystkim sie zgadzam, nie wszystko podzielam. Ale w koncu ja nie jestem Ty.
                Wydaje mi sie, ze rozumiem Ciebie. I szanuje spojrzenie.
                ....To wszystko bylo wtedy nieco bardziej skomplikowane. A wiekszosc z nas
                zostala niestety wychowana w tej kretynskiej martyrologii - efekty widzisz w
                tych postach. Ba, mam kolegow ktorzy do dzis zyja tamtymi dniami. Ich czas
                zatrzymal sie w 1981r. Jak relikwie przechowuja cale to pamiatkarskie
                badziewie, a co rusz dowiaduje sie, ze bylem uczestnikiem czegos...co nie mialo
                miejsca. Konfabulacja. W celu wygladzania uwierajacych kantow.
                ....Ale czy znasz moze uczucie czlowieka sciskajacego swego przyjaciela w
                przekonaniu, ze za kilka minut obaj umra(?) Albo, gdy sedzia odczytuje mu
                kilkuletni wyrok(?) Czy znasz uczucie czlowieka ktory potrafi wzniesc sie nad
                powszechna euforie by zobaczyc takze brzydote tego czym sie wszyscy upajaja - i
                milczec. I robic dobra mine do zlej gry. Robic swoje. Bo tak nalezy.
                ....Na pierwsza "S", stan wojenny (jak na wszystko inne zreszta) nalezy patrzec
                z wielu stron na raz. Takze oczami owczesnego przeciwnika. I oddac mu
                sprawiedliwosc jesli na to zasluguje. Racje zazwyczaj sa rozlozone.
                ....Pozdrawiam
                K.P.
                ..
                PS....Jak zwykle najbardziej bezkompromisowi i patriotyczni (po ichniemu) sa ci
                wszyscy co znaja tamte czasy z opowiesci, badz - jak pewien czlowiek ktoremu
                wszyscy jak na zlosc pochorowali sie akurat 14 grudnia, i musial biedny
                siedziec w domu choc bardzo chcial dolaczyc...gdyby nie ta choroba - dumnie
                obnosili sie pozniej z owymi opornikami. Pozniej jeszcze cos dopowiem.
    • Gość: Kazu Re: Dlaczego więc Polacy nie obalili Jaruzela ? IP: *.klobuck.sdi.tpnet.pl 15.12.01, 11:44
      Gość portalu: Leprer napisał(a):

      > Jak zwykle: bo się bali.
      > Bo wcześniej szli jak stado baranów na wybory i jak stado lemingów zapisywali
      > się do PZPR. I jak wielkie stado słoni zapisali się póxniej do OPZZ.
      > Polacy - jestem jednym z nich - są koniunkturalistami. Idą na łatwiznę i nie
      > mają wizji.
      > Nie byli w stanie powstać przeciwko Jaruzelowi.
      > Nie mieli odwagi.
      > Wystarczyła pogróżka pani Falskiej w TV i internowanie iluś ludzi, aby wszyscy
      > dzisiejsi gieroje schowali się wtedy do budy. Poslki naród zamienił się w
      > świąteczne karpie i czekał na wykonanie wyroku. Pozwalał z sobą zrobić to, co
      > Jaruzel chciał.
      > Dziś ten sam naród wymachuje "Wujkiem", jakby tam walczył w całości.
      > Żenujące.
      > Wstyd mi dziś za to, ale miałem wtedy za mało lat, niestety, panowie dzisiejsi
      > bohaterowie.

      A jakby obalili Jaruzela to co? W trampkach poszliby na Moskwę? Z pewnością
      znaleźliby się chętni(resztą tacy wówczas byli), jajcarzu kochany. Czegoś się
      naczytał i nasłuchał? No właśnie - kogo i czego?


    • Gość: aa Re: Dlaczego więc Polacy nie obalili Jaruzela ? IP: *.toya.net.pl 17.12.01, 13:17
      hm.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka