Dodaj do ulubionych

Prezydent Lula o Amerykanach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 22:18
"Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie"
Obserwuj wątek
    • gini Re: Prezydent Lula o Amerykanach 13.07.03, 22:28
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie"


      On sie pomylil VC.
      Ja bym dodala, ze "Niektorzy Amerykanie mysla najpierw o sobie , po drugie o
      sobie i po trzecie o sobie"
      Taki Rumsfeld czy Cheney nie mysli o tym Amerykaninie , ktory zginie w Iraku.
      Mysli o konkretnych osobach, ktore odniosa z tego korzysci- vide kontrakty na
      odbudowe itd....
      • przemo_c Re: Prezydent Lula o Amerykanach 13.07.03, 22:29
        Ja bym zmienił na: większość...
    • przemo_c Re: Prezydent Lula o Amerykanach 13.07.03, 22:28
      A co w tym złego jest??
    • xiazeluka Książę Luka o FałCetach 14.07.03, 08:30
      "FałCeci najpierw myślą o USA, po drugie o USA i po trzecie o USA"
    • Gość: Galba Zagadka IP: 144.57.128.* 14.07.03, 09:15
      Co jest nie tak z poniższym pytaniem:

      "O czym na okrągło myśli prezydent Lula?".

      G.
    • Gość: Arek A jakimze autorytetem jest ten wiesniaczy prezyden IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 09:45
      by go tu cytowac. VuCek zastanow sie na moment i nie wypisuj bzdur.
      • Gość: V.C. do Arka i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:27
        Gość portalu: Arek napisał(a):

        > by go tu cytowac. VuCek zastanow sie na moment i nie wypisuj bzdur.

        "Lula zyskał poparcie 54 milionów głosujących. Tak miażdżącego zwycięstwa nie
        pamięta nie tylko istniejąca 114 lat republika brazylijska, ale cała historia
        demokracji."
        • Gość: Arek Re: do Arka i nie tylko IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 20:31
          W ostatnich wyborach prezydenckich we Francji, okolo 16 mln Francozow glosowalo
          na Le Pen'a. I o czym to swiadczy?
        • Gość: ale-jaja Re: do Arka i nie tylko IP: 206.47.0.* 14.07.03, 20:35
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Gość portalu: Arek napisał(a):
          >
          > > by go tu cytowac. VuCek zastanow sie na moment i nie
          wypisuj bzdur.
          >
          > "Lula zyskał poparcie 54 milionów głosujących. Tak
          miażdżącego zwycięstwa nie
          > pamięta nie tylko istniejąca 114 lat republika
          brazylijska, ale cała historia
          > demokracji."

          Ciekawe na jak długo - zyskał to poparcie smile. To był
          desperacki krok Brazylijczyków bo nie było kogo wybierać
          (chyba nikt za bardzo nie kwapił się zostać prezydentem).
          A poza tym teraz jest bardzo modne bić po mordzie
          amerykanów za wszystkie grzechy świata. Na aidsa też nie
          dają wystarczających pieniędzy, są w 140 pastwach światz
          gdzie popierają tyranów itd itp.
          • Gość: V.C. O Luli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:39
            www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281
            • Gość: ale-jaja Re: O Luli IP: 206.47.0.* 14.07.03, 20:55
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > <a
              href="http://www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281"target="_blank">www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281</a>

              Tak, tak prezydent Lulu jest wielki i się nauczyłpisać
              gdy miał dziesięć lat ... zupełnie jak Lenin jak się
              nauczył pływać to popłynął tak daleko, że go nie było
              widać.. smile
              • Gość: V.C. do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 20:58
                Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > > <a
                > href="http://www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281"target="_blank">www.lewica.p
                > l/?dzial=teksty&id=281</a>
                >
                > Tak, tak prezydent Lulu jest wielki i się nauczyłpisać
                > gdy miał dziesięć lat ... zupełnie jak Lenin jak się
                > nauczył pływać to popłynął tak daleko, że go nie było
                > widać.. smile

                Wiem . Wolisz inteligentnego inaczej Busha juniora .

                Może sypniesz paroma jego "złotymi myślami" ?
                • przemo_c Re: do ale-jaja 14.07.03, 21:08
                  A ja tylko jedno pytanko:
                  Dlaczego prezydent Lula (niewiele znaczącego Państwa, okrutna prawda) ma być
                  autorytetem w sprawie Ameryki i Amerykanów??
                  • Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:16
                    przemo_c napisał:

                    > A ja tylko jedno pytanko:
                    > Dlaczego prezydent Lula (niewiele znaczącego Państwa, okrutna prawda) ma być
                    > autorytetem w sprawie Ameryki i Amerykanów??

                    A kto może nim byc ? Przywódcy Chin , Japonii , Francji , Niemiec ?


                    • przemo_c Re: do ale-jaja 14.07.03, 21:20
                      Może najlepszym będzie historia??
                      A po co chcesz osądzać?? pomoże Ci to w czymś??
                • Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:13
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                  > >
                  > > > <a
                  > >
                  href="http://www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=281"target="_blank">www.lew
                  > ica.p
                  > > l/?dzial=teksty&id=281</a>
                  > >
                  > > Tak, tak prezydent Lulu jest wielki i się nauczyłpisać
                  > > gdy miał dziesięć lat ... zupełnie jak Lenin jak się
                  > > nauczył pływać to popłynął tak daleko, że go nie było
                  > > widać.. smile
                  >
                  > Wiem . Wolisz inteligentnego inaczej Busha juniora .
                  >
                  > Może sypniesz paroma jego "złotymi myślami" ?


                  Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie", a skąd Ty
                  wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko
                  jedno). Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo
                  jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć.
                  To tak jak przygadał kocioł garnkowi smile
                  • Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:20
                    Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

                    > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie",

                    Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego typu literatury .

                    a skąd Ty
                    > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko
                    > jedno).

                    Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ?

                    Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo
                    > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć.

                    A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem racji ?
                    • Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:26
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                      >
                      > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie",
                      >
                      > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego
                      typu literatury .
                      >
                      > a skąd Ty
                      > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko
                      > > jedno).
                      >
                      > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ?
                      >
                      > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo
                      > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć.
                      >
                      > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem
                      racji ?

                      To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie
                      czytujesz - była przebojem w latach 60-tych i na
                      cenzurowanym.
                      Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy
                      do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy,
                      Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył
                      ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował
                      nie byłoby WTC 9 września. A ja nie nawidzę terroru
                      (jakiekokolwiek). Lubię bezpieczesto i porządek i dobrze
                      się w nim czuję.

                      Mam nadzieję, że zrozumiałeś moją wypowiedż.
                      • Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:33
                        Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

                        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                        > >
                        > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie",
                        > >
                        > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego
                        > typu literatury .
                        > >
                        > > a skąd Ty
                        > > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko
                        > > > jedno).
                        > >
                        > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ?
                        > >
                        > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo
                        > > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć.
                        > >
                        > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem
                        > racji ?
                        >
                        > To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie
                        > czytujesz - była przebojem w latach 60-tych

                        To zamierchłe czasy .

                        i na
                        > cenzurowanym.
                        > Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy
                        > do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy,
                        > Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył
                        > ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował
                        > nie byłoby WTC 9 września.

                        Bush jr ( anie Clinton ) rządził na długo przed 9 września .

                        A żeby być sprawiedliwym , należy sobie przypomnieć odwetowe ataki rakietowe
                        na Afganistan i pewna fabrykę farmaceutyczną w Sudanie po zamachach na
                        ambasady w Nairobi i Dar es-Salam .
                        • Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:36
                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                          > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                          > >
                          > > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                          > > >
                          > > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie",
                          > > >
                          > > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego
                          > > typu literatury .
                          > > >
                          > > > a skąd Ty
                          > > > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora
                          wszystko
                          > > > > jedno).
                          > > >
                          > > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ?
                          > > >
                          > > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo
                          > > > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko
                          uśmiechnąć.
                          > > >
                          > > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem
                          > > racji ?
                          > >
                          > > To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie
                          > > czytujesz - była przebojem w latach 60-tych
                          >
                          > To zamierchłe czasy .
                          >
                          > i na
                          > > cenzurowanym.
                          > > Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy
                          > > do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy,
                          > > Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył
                          > > ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował
                          > > nie byłoby WTC 9 września.
                          >
                          > Bush jr ( anie Clinton ) rządził na długo przed 9
                          września .
                          >
                          > A żeby być sprawiedliwym , należy sobie przypomnieć
                          odwetowe ataki rakietowe
                          > na Afganistan i pewna fabrykę farmaceutyczną w Sudanie
                          po zamachach na
                          > ambasady w Nairobi i Dar es-Salam .


                          Zbudownie siatki terrorystycznej to nie jest kwestia roku
                          czy dwóch. Tu mnie nie przekonujesz, a te dwie rakiety
                          wystrzelone to był żart ze strony Clintona - chyba
                          rozbili fabrykę zabawek czy coś takiego .. smile))
                          • Gość: V.C. Re: do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:51
                            Gość portalu: ale-jaja napisał(a):

                            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                            > >
                            > > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                            > > >
                            > > > > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                            > > > >
                            > > > > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie",
                            > > > >
                            > > > > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego
                            > > > typu literatury .
                            > > > >
                            > > > > a skąd Ty
                            > > > > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora
                            > wszystko
                            > > > > > jedno).
                            > > > >
                            > > > > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ?
                            > > > >
                            > > > > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo
                            > > > > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko
                            > uśmiechnąć.
                            > > > >
                            > > > > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem
                            > > > racji ?
                            > > >
                            > > > To bardzo żle - inelektualisto, że takiej literatury nie
                            > > > czytujesz - była przebojem w latach 60-tych
                            > >
                            > > To zamierchłe czasy .
                            > >
                            > > i na
                            > > > cenzurowanym.
                            > > > Jeśli chodzi o Buszów to obydwa używali tej samej ekipy
                            > > > do rządzenia więc nie widzę prawie żadnej róznicy,
                            > > > Clintonowi mam do zarzucenia, że zlekcweważył
                            > > > ostrzerzenia o Al-Kajdzie, gdyby wcześniej zaareagował
                            > > > nie byłoby WTC 9 września.
                            > >
                            > > Bush jr ( anie Clinton ) rządził na długo przed 9
                            > września .
                            > >
                            > > A żeby być sprawiedliwym , należy sobie przypomnieć
                            > odwetowe ataki rakietowe
                            > > na Afganistan i pewna fabrykę farmaceutyczną w Sudanie
                            > po zamachach na
                            > > ambasady w Nairobi i Dar es-Salam .
                            >
                            >
                            > Zbudownie siatki terrorystycznej to nie jest kwestia roku
                            > czy dwóch. Tu mnie nie przekonujesz, a te dwie rakiety
                            > wystrzelone to był żart ze strony Clintona - chyba
                            > rozbili fabrykę zabawek czy coś takiego .. smile))

                            Wiosna zetknąłem się w czasopiśmie "Kulisy" na artykuł , którego autor ,
                            niejaki Jabłoński , dowodził , że siatka terrorystyczna Al-Kaidy ... nie
                            istnieje ...
                    • Gość: ale-jaja Re: do ale-jaja IP: 206.47.0.* 14.07.03, 21:28
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Gość portalu: ale-jaja napisał(a):
                      >
                      > > Kolego - cytat był z "Opowieści o Leninie",
                      >
                      > Nie czytuję ( ani nie czytałem w przeszlości 0 tego
                      typu literatury .
                      >
                      > a skąd Ty
                      > > wziąłeś, że ja wolę Busha (juniora czy seniora wszystko
                      > > jedno).
                      >
                      > Dedukcja . A kogo wolisz ( jesli możesz zdradzić ) ?
                      >
                      > Uwżam, że Twój cytat prezydenta Luli to tak samo
                      > > jak cytat z tej kiążeczki - można się tylko uśmiechnąć.
                      >
                      > A może pomyśleć , czy aby ten Lula nie ma przypadkiem
                      racji ?


                      Nie odpisałem Ci na Twoje pytanie - Czy Lula ma rację.
                      Widzisz - zależy z czyjego punktu widzenia. Z
                      brazylijskiego chyba tak z amerykaskiego (US) chyba nie.
                      Z kanadyjskiego częściowo... itd

                      Pozdr.
    • Gość: Arek Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 21:31
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie"

      Pomijajac juz sile autorytetu tego autorytetu, stwierdzic musze ze nie
      powiedzial nic odkrywczego. Kazdy normalny narod mysli najpierw o swej wlasnej
      dupie i to uwazam jest normalne, naturalne. Moze my Polacy zaczniemy kiedys
      podobnie myslec a nie za wasza i nasza. Pomagac innym mozna wtedy gdy u siebie
      masz juz dobrobyt, albo wtedy gdy Twe dzieci beda mialy z tego kozysc.
      • Gość: V.C. do Arka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 21:35
        Gość portalu: Arek napisał(a):

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobi
        > e"
        >
        > Pomijajac juz sile autorytetu tego autorytetu, stwierdzic musze ze nie
        > powiedzial nic odkrywczego. Kazdy normalny narod mysli najpierw o swej
        wlasnej
        > dupie i to uwazam jest normalne, naturalne. Moze my Polacy zaczniemy kiedys
        > podobnie myslec a nie za wasza i nasza. Pomagac innym mozna wtedy gdy u
        siebie
        > masz juz dobrobyt, albo wtedy gdy Twe dzieci beda mialy z tego kozysc.

        A jak to się ma do polskiej pomocy w "wyzwalaniu" Iraku i obecnej
        misji "stabilizacyjnej" /
        • Gość: Arek Re: do Arka IP: *.w80-15.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 21:39
          A no moj mily troche kasy do wziecia, kilka firm MOZE sie wzbogaci, i rozwinie
          bardziej u nas i przez to troche roboty da itd, itp (poczatki milego?)
    • Gość: felusiak Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.nyc.rr.com 14.07.03, 22:46
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie"

      Bardzo duzo tu napisano. Ostatnio panujaca moda na antyamerykanskosc doprowadza
      do kpmpletnej paranoi. Przywodcy pomniejszych i bedacych w klopotach panstw
      uzywaja tego dla odwrocenia uwagi od problemow wewnetrznych. Ludzie tacy jak
      Mandela rozmieniaja sie tymi wypowiedziami na drobne.

      Oczywiscie Lula mowiac "amerykanie" ma na mysli nie spoleczenstwo a raczej
      polityke amerykanskiego rzadu.
      W zwiazku z tym mam do zakomunikowania, ze Lula nic nowego nie powiedzial i
      podobne zdanie mozna powielac w nieskonczonosc a w miejsce "amerykanie" mozna
      wpisac "francuzi", "rosjanie", "niemcy", "brazylijczycy" itd
      Milej zabawy.
    • watto Re: Prezydent Lula o Amerykanach 15.07.03, 18:23

      > "Amerykanie najpierw myślą o sobie, po drugie o sobie i po trzecie o sobie"

      Ujął to bardzo delikatnie. Dyplomacie nie wypada mówić pełnej prawdy całkiem
      wprost.
      • Gość: V.C. Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 23:29
        Londyn

        Awantura o Amerykę
        Na konferencji w Londynie doszło do spięcia między Aleksandrem Kwaśniewskim a
        prezydentem Brazylii Lulą da Silvą (na zdjęciu po lewej). Poszło o rolę Stanów
        Zjednoczonych na świecie.


        Prezydent Aleksander Kwaśniewski stanął w obronie USA, przypominając
        zaangażowanie Amerykanów w trakcie i po zakończeniu II wojny światowej.


        Prezydent da Silva zarzucił Stanom, że nie angażują się w rozwiązywanie
        problemów społecznych w krajach Trzeciego Świata - poinformowała telewizja
        TVN24.


        Podkreślił, że na konferencji dużo się mówi o partnerstwie i integracji, a
        tymczasem w jego kraju brakuje mostów, dróg i połączeń lotniczych.


        "Żeby dotrzeć samolotem z jednego brazylijskiego miasta do drugiego, musimy
        lecieć do Miami i stamtąd dopiero wracaćŇ - powiedział de Silva.


        W spotkaniu nie uczestniczy żaden przedstawiciel USA.

        źródło : PAP, onet.pl
        • Gość: amalgamat Re: Prezydent Lula o Amerykanach IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 16.07.03, 00:08
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Londyn
          >
          > Awantura o Amerykę
          > Na konferencji w Londynie doszło do spięcia między
          Aleksandrem Kwaśniewskim a
          > prezydentem Brazylii Lulą da Silvą (na zdjęciu po
          lewej). Poszło o rolę Stanów
          > Zjednoczonych na świecie.
          >
          >
          > Prezydent Aleksander Kwaśniewski stanął w obronie USA,
          przypominając
          > zaangażowanie Amerykanów w trakcie i po zakończeniu II
          wojny światowej.
          >
          >
          > Prezydent da Silva zarzucił Stanom, że nie angażują się
          w rozwiązywanie
          > problemów społecznych w krajach Trzeciego Świata -
          poinformowała telewizja
          > TVN24.
          >
          >
          > Podkreślił, że na konferencji dużo się mówi o
          partnerstwie i integracji, a
          > tymczasem w jego kraju brakuje mostów, dróg i połączeń
          lotniczych.
          >
          >
          > "Żeby dotrzeć samolotem z jednego brazylijskiego miasta
          do drugiego, musimy
          > lecieć do Miami i stamtąd dopiero wracaćŇ - powiedział
          de Silva.
          >
          >
          > W spotkaniu nie uczestniczy żaden przedstawiciel USA.
          >
          > źródło : PAP, onet.pl


          Oczywiscie, Amerykanie powinni pracowac po 48 godzin na
          dobe, aby pomoc wszystkim, ktorzy tego potrzebuja.
          Powinni tez prosic na kolanach o przyjecie tej pomocy, bo
          niektorzy moga poczuc sie urazeni. Ostatnim etapem bedzie
          cierpliwe czekanie, az ci ktorzy otrzymali pomoc zlituja
          sie i racza ich powystrzelac albo wysadzic w powietrze.

          Aby pomoc dla krajow ubogich byla skuteczna nalezy
          najpierw przepedzic wszystkich dyktatorow ( jak Saddama
          H.) i zaczac prace od podstaw wsrod tych narodow. Jakie
          wielkie pole do popisu dla wszystkich pacyfistow i innych
          lewicowych oszolomow. Tyle pracy jest do zrobienie, a wy
          urzadzacie manifestacje nikomu niepotrzebne. Jezeli sie
          nie zrobi tego, to wszelka pomoc jest daremna.
          Marnotrawstwo i korupcja w krajch ubogich sa tego
          przyczyna. Inne rozwiazanie, to pobor wszystkich facetow
          do wojska ( w USA, GB i innych rozwinietych panstwach ) i
          wyslanie ich do Afryki lub Ameryki Poludniowej, aby tam
          pilnowali porzadku. Wtedy jednak pacyfisci i oszolomy
          lewicowe wszedzie wszystko zniszcza i zaistnieje totalna
          bieda. Tylko przeciw komu bedzie wtedy demonstrowac?
          • Gość: emigrant Amen ! IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 16.07.03, 03:38
        • przemo_c Re: Prezydent Lula o Amerykanach 16.07.03, 10:44
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Prezydent da Silva zarzucił Stanom, że nie angażują się w rozwiązywanie
          > problemów społecznych w krajach Trzeciego Świata - poinformowała telewizja
          > TVN24.
          >
          >
          > Podkreślił, że na konferencji dużo się mówi o partnerstwie i integracji, a
          > tymczasem w jego kraju brakuje mostów, dróg i połączeń lotniczych.
          >
          >
          > "Żeby dotrzeć samolotem z jednego brazylijskiego miasta do drugiego, musimy
          > lecieć do Miami i stamtąd dopiero wracaćŇ - powiedział de Silva.

          I rozumiem, że to wszystko wina USA?? Że w Brazylii mostów nie ma i dróg?? To
          może my też powinniśmy mieć pretensje do USA, że w Polsce autostrad nie ma??
    • institoris1 ja czasami mysle o dupach.. 16.07.03, 07:04
      i tym sie roznie od Amerykanow tudiez od V.C (i cale szczescie).

      P.S.Dopisek tyczy jedynie V.C
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka