Dodaj do ulubionych

Nelly i retoryka

25.09.07, 16:17
Ktoś tam wyciągnął zakurzony wykład Nelly Rokity bodaj o feminiźmie. Żona Jana
powiedziała podobno:

"Za komuchów to było lepiej, takie były głosy i możliwe, że dla kobiet to było
za komuchów lepiej, bez wątpienia, nawet się zgodzę. W jakiś sposób tak:
aborcja była dozwolona, pani mogła być traktorzystką i gwiazdą mogła być i
..... (słowo trudne do zrozumienia) mogła być, takie imiona też były, później
zniknęły. Otóż oczywiście, że tak, zniknęła też kobiecość."

Tekst ten jest odczytywany jako pochwała aborcji. A dlaczego nie jako pochwała
komunizmu? Dożyliśmy czasów, gdy zastosowanie figury retorycznej jest
niebezpieczne dla autora. Czytelnicy (słuchacze) wychowani w kulturze
obrazkowej już nie potrafią odczytywać popisów oratorskich. Trzeba do nich
mówić używając wyłącznie zdań krótkich, niezłożonych.
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 16:45
      dlatego pochwała aborcji , bo cytat ten wykorzystaywał LPR i jest to
      temat dla nich bardziej nosny.W pewnym sensie jest tam pochwała
      komuny, bo w końcu zgodziła się z tymi paniami , które chwaliły
      miniony okres i nie zgodze się wtedy zniknęła kobiecośc.Widocznie co
      niektórzy slepi byli , albo za młodzi żeby to dojrzec
      A.
      • oleg3 Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 16:51
        andrzejg napisał:

        > nie zgodze się wtedy zniknęła kobiecośc.Widocznie co
        > niektórzy slepi byli , albo za młodzi żeby to dojrzec

        Kobiecość w sensie feministycznym, Ty szowinistyczna męska świnio. smile
    • dachs Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 16:47
      oleg3 napisał:

      > Tekst ten jest odczytywany jako pochwała aborcji. A dlaczego nie
      > jako pochwała komunizmu? Dożyliśmy czasów, gdy zastosowanie figury
      > retorycznej jest niebezpieczne dla autora.

      Zgodzilbym sie z Toba, gdyby nie fakt, ze nawet na tym niewielkim forum,
      czytalismy dokladnie te same argumenty. Ze moze w komunizmie nie bylo najlepiej,
      ale kobieeeeeeta to mogla sobie skrooooobac co i kiedy chciala.
      Takoz jestem zdania, ze mowca powinien zwazac na to co mowi, takze w zakresie
      figur retorycznych, jakich uzywa.
      Inaczej bedziemy mieli wiecznie do czynienia z "jasnosciami pomrocznymi",
      "skrotami myslowymi", wzglednie "manipulowaniem tekstem", ktorych to
      usprawiedliwien co i rusz uzywaja nasi politycy, gdy uda im sie pie...nac cos -
      nawet jak na nich - wyjatkowo durnego.
      smile
      • oleg3 Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 16:56
        Wszelkie moje wątpliwości rozwiewa: "pani mogła być traktorzystką i gwiazdą
        mogła być".
        • ada08 Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 17:03
          oleg3 napisał:

          > Wszelkie moje wątpliwości rozwiewa: "pani mogła być traktorzystką
          i gwiazdą
          > mogła być".
          >

          A moje rozwiewa to: "Gdy kabieta jest w ciążi to patrzebuje
          giniekaloga!"

          Nelly R. jest mądrą kobietą (kabietą). To co, że każdym swoim
          zdaniem odkrywa Amerykę? Ale za to jakie kapelusze ma!
          a.
          • oleg3 Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 17:16
            ada08 napisała:


            > A moje rozwiewa to: "Gdy kabieta jest w ciążi to patrzebuje
            > giniekaloga!"

            Nie znalazłem tego zdania w dostępnym mi cytacie z wykładu Nelly.
            • ada08 Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 17:45
              oleg3 napisał:

              > Nie znalazłem tego zdania w dostępnym mi cytacie z wykładu Nelly.
              >

              Gdyż może nie zostało zanotowane przez pilnych skrybów.
              A ja dziś je ze trzy razy słyszałam. Radio nadało.
              Może to był zresztą inny wykład, niż ten, nad którym się pochylasz?
              a.

        • dachs Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 17:04
          oleg3 napisał:

          > Wszelkie moje wątpliwości rozwiewa: "pani mogła być traktorzystką
          > i gwiazdą mogła być".

          Zaraz, zaraz. To chyba zle odczytalem Twoje intencje. Odnioslem wrazenie ze
          bronisz pani Nelly przed falszywymi posadzeniami.
          Moim zadanie powiedziala to zadanie z najwyzszym przekonaniem.
          Zatem obrona komunizmu.
          Nie zdziwiloby mnie to.
          • oleg3 Re: Nelly i retoryka 25.09.07, 17:14
            dachs napisał:

            > Moim zadanie powiedziala to zadanie z najwyzszym przekonaniem.

            O traktorzystce?
      • wikul Re: Nelly i retoryka 27.09.07, 00:03
        dachs napisał:

        > Zgodzilbym sie z Toba, gdyby nie fakt, ze nawet na tym niewielkim
        forum,
        > czytalismy dokladnie te same argumenty. Ze moze w komunizmie nie
        bylo najlepiej
        > ,
        > ale kobieeeeeeta to mogla sobie skrooooobac co i kiedy chciala.
        > Takoz jestem zdania, ze mowca powinien zwazac na to co mowi,
        takze w zakresie
        > figur retorycznych, jakich uzywa.
        > Inaczej bedziemy mieli wiecznie do czynienia z "jasnosciami
        pomrocznymi",
        > "skrotami myslowymi", wzglednie "manipulowaniem tekstem", ktorych
        to
        > usprawiedliwien co i rusz uzywaja nasi politycy, gdy uda im sie
        pie...nac cos -
        > nawet jak na nich - wyjatkowo durnego.
        > smile


        Nie przesadzaj. Przecież wiemy że nikt nam nie wmówi że białe jest
        białe a czarne czarne.
    • leje-sie Nadaje się 25.09.07, 17:47
      Retoryka jakby Rydzyka, a jasność wypowiedzi jak u Jarosława.

      Skoro nawet miejscowi egzegeci i hermeneutycy dają dwie sprzeczne wykładnie treści.
      • leje-sie Miało być: Frazeologia jakby Rydzyka /nt 25.09.07, 17:51

      • jaceq Re: Nadaje się 26.09.07, 01:22
        leje-sie napisał:

        > Retoryka jakby Rydzyka, a jasność wypowiedzi jak u Jarosława.

        Słowem: "skrót myślowy".
    • ewa8a Re: Nelly i retoryka 26.09.07, 19:12
      oleg3 napisał:

      >Tekst ten jest odczytywany jako pochwała aborcji.

      Nelly została przywołana do porządku, być może nawet przez samego
      Ojca Dyrektora, jej poglądy zostały odpowiednio wyprostowane i
      dzisiaj już są całkowicie zgodne z linią partii.

      ,,Doradca prezydenta ds. kobiet Nelly Rokita oświadczyła, że jest
      zwolenniczką ochrony życia od poczęcia, a aborcję uważa za "wielkie
      zło".



      • wikul Nelly Arnold Rokita plecie co jej ślina na język 27.09.07, 00:20
        Po prostu pani Nelly Arnold Rokita plecie co jej ślina na język
        przyniesie. A PiS będzie z nia miał więcej kłopotów niż korzysći.
        • dachs Moim zdaniem to pani odpowiedzialna 27.09.07, 00:47
          i od dwoch dni juz swiadoma co mozna mowic na stanowisku doradczyni pana Prezydenta.
          smile
          • wikul Re: Moim zdaniem to pani odpowiedzialna 29.09.07, 00:48
            Dosyć interesujaco opisał to na swoim blogu, b.wiceminister
            edukacji - Orzechowski.

            miroslaw-orzechowski.blog.onet.pl/2,ID255718539,index.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka