Dodaj do ulubionych

ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKSJA.

IP: *.stenaline.com 24.07.03, 23:18
Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.
Nastąpiła ostra polaryzacja poglądów formująca dwie grupy o skrajnie
przeciwstawnych opiniach w tej sprawie.

1. Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani Doroty
Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez sądy w
podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona. Zdaniem tej grupy, użycie
krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artystycznej,
jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego. Dopatrują się
też obrazy swoich uczuć religijnych. Co ciekaweprawie nikt z wrogów artystki
nie widział jej pracy w galerii.
Są oni ukontentowani postawą sądu, podzielającego ich własna miażdżącą krytykę
dokonania artystycznego autorki. Zauważyć również wypada, że w opiniach tej
grupy, powołującej się na wartości chrześcijańskie, zastanawia ogromny
ładunek nienawiści oraz niewybrednych inwektyw pod adresem artystki.
Zwolennicy wyroku nie widzą niczegozdrożnego w przejęciu przez sąd roli
krytyka sztuki a za granicę swobody wypowiedzi uznają moment w którym nie
dochodzi do konfliktu między artystą a symbolami i systemem wartości KK.

2. Przeciwnicy sentencji wyroku są zdania, że język sztuki od zarania dziejów
posługiwał się symbolami I odnosił się do archetypów. Sztuka zaś z natury
powinna wyzwalać uczucia. Uważają, że użyty tu krzyż jest częścią
obszerniejszej instalacji stanowiącej spójną całość a wyrywanie go z
kontekstu świadczy wręcz o chęci doznania “obrazy uczuć religijnych”.
Twierdzą, że o granicach sztuki decydują intencje autora a użycie krzyża
równoramiennego świadczy o ostrożności pani Nieznalskiej i jest dowodem na
unikanie przez nią konotacji zarzucanych jej przez sąd i LPR. Podnoszą
argument, że to według pierwszego przykazania, nie krzyż może być obiektem
kultu a jedynie Bóg. Przeciwnicy skazania pani Nieznalskiej uważają, że
sztuka prezentowana w przeznaczonych do tego celu galeriach, nie może być
czymkolwiek ograniczana ani cenzurowana. Zwracają uwagę, że w UE
niedopuszczalne jest ograniczanie cudzych swobód obywatelskich ze względu na
wyznawana przez siebie wiarę.

Chciałbym odnieść się do dwóch spraw rozważanych ostatnio przez sąd i
prokuraturę. Sprawy Doroty Nieznalskiej i Marka Siwca, pierwszej o obrazę
uczuć religijnych, drugiej o obrazę papieża.

Osobiście nie zgadzam się z wyrokiem sądu dla Doroty Nieznalskiej. Celem
sztuki jest wyzwalanie uczuć. Sztuka ma poruszać, dotykać. Z jednej strony
dostarczać przyjemności, radości, wzruszać ale też obrażać, złościć, dotykać
bolesnych i wstydliwych spraw. Źle się stało że sztuka została zrecenzowana
w sądzie.
Nieznalską można oceniać jako: żadną artystkę, kiepską, zdolną, genialną itp.
Ocena taka ferowana przez krytyków sztuki i publiczność jest z natury rzeczy
subiektywna. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że sąd nie powinien zajmować się
recenzowaniem dzieł sztuki. Wyrok w tej sprawie zdaje się wskazywać, że sąd
kierował się własnymi ugruntowanymi przekonaniami a nie przepisami prawa. Ten
precedens jest niebezpieczny I stanowi dziś w Polsce poważne zagrożenie dla
swobody wypowiedzi przynależnej twórcom. Może to być początek zwalczania
niewygodnej dla kościoła sztuki z wykorzystaniem państwowego wymiaru
sprawiedliwości, który nie powinien pozwolić zredukować się do roli
instrumentu realizującego optykę tylko jednej grupy społecznej.

Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzyż
równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż grecki (łac.crux
quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
symbolem chrzesijaństwa. Symbolizował natomiast wieczność, potęgę twórczą;
ogień (dwa drwa do rozniecania ognia przez pocieranie); spółkowanie,
płodność; życie przyszłe, był tez atrybutem bóstw wodnych. Nigdy nie był
symbolem męczeńskiej śmierci Chrystusa.

Posłom LPR; którzy nie widzieli instalacji i poczuli się obrażeni jej
widokiem z zasłyszenia; genitalia wkomponowane w krzyż grecki kojarzyły się z
męką Jezusa. Czyż nie jest to perwersyjne skojarzenie? Czyim problemem jest
fakt, że tak funkcjonuje ich wyobraźnia? Trudno karać kogoś za to, że komuś
innemu coś się kojarzy…
Jak w tym dowcipie:
Sierżant postanowił zadbać o rozwój intelektualny podkomendnych. Na początek
zaproponował zabawę w skojarzenia.
- Malinowski, z czym Wam się kojarzy sukienka?
- Z dupą panie sierżancie.
- No tak…A chustka do nosa?
- Z dupą panie sierżancie.
- Jak to Malinowski? Chustka do nosa kojarzy Wam sie z dupą?
- Tak jest panie sierżancie, bo mi sie wszystko kojarzy z dupą!

Orzekanie w sprawach o obrazę czyichś uczuć jest kontrowersyjne z kilku
powodów:
- jak bez wątpliwości określić, że czyjeś uczucia religijne lub inne zostały
obrażone?
- Jak definitywnie stwierdzić, że skarżący mają określone uczucia, które
można obrazić?
- Jak zebrać dowody potwierdzające lub przeczące powyższym tezom?
Ponieważ nie jest to możliwe prawo stanowi, że uznanie zarzutu o obrazę uczuć
może nastąpić wówczas, kiedy można bezspornie dowieść rozmyślnego działania w
celu wywołania takiej obrazy.

Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokuratorskie
przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojść
na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowanie,
jako obrażające papieża naśladownictwo.
W podjęciu tej sprawy przez prokuratora niczego nie rozumiem. Wszyscy boleją
nad tym, że Polacy nie słuchają nauk papieża, że nie podążają jego śladem.
Wszyscy są zgodni, że to źle. Ale jak tylko jeden z nas naśladuje papieża -
natychmiast ląduje w prokuraturze!!!
Czy to nie paranoja?
Poza tym całowanie płyty lotniska nie jest opatentowana własnością papieża.
Nie jest zakazane całowanie czegokolwiek. Prokuratura podzieliła taką
argumentację I dochodzenie umorzyła.
I tu również można się spierać czy zachowanie Siwca było głupie, czy też że
był to dobry dowcip albo neutralne zachowanie wynikające z potrzeby chwili. Z
całą pewnością jednak to nie sąd powinien zajmować stanowisko w tej sprawie.

Na koniec sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sadu i prokuratury;
stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzia z
Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że ma w
dupie Cesarza.
W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje co
do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.
Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejszej
Polscewink.

Obserwuj wątek
    • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 25.07.03, 01:05

      Gość portalu: arta napisał(a):

      > ks. Krzysztof Niedałtowski, gdański duszpasterz środowisk twórczych:

      > Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje
      > autora. Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie
      > miała intencji obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać
      > proces i wymierzać jej wyrok.
      -------------------
      Wielka to satysfakcja usłyszeć taką wypowiedź z ust przedstawiciela kościoła.
    • kkkaczory_piss_brothers nieOgraniczanieWOLNOSCIto interes calej ludzkości! 25.07.03, 04:58

      )Trudno karać kogoś za to, że komuś innemu coś się kojarzy…

      to jest dla mnie zdanie podsumowywujace i wykazujace absurd calej tej sprawywink

      Kontekst sytuacyjny + domniemane intencje autora.

      Jezeli na murze zobaczymy gwiazde dawida wiszaca na szubienicy to kontekst,
      pozwala nam przypuszczac, iz jest to celowa obraza i wyraz braku tolerancji w
      stosunku do zydow, po prostu 'banalny' antysemityzm.

      Jednakze, gdy zobaczymy cos takiego w galerii to zastanowimy sie nad pytaniem
      co bylo intencja autora dziela i co on chcial nam przekazac m.in. mozemy dojsc
      do zupelnie przeciwnych wnioskow odnosnie intencji autora niz w pierwszym
      przypadku (zaleznie od wlasnych mozliwosci interpretacyjnych mozliwe jest
      nieograniczone ubogacenie naszych wizji).

      Czyz nie tak bylo z Marcel'em Duchamp'emwink

      pozdrowienia
      J.K.


      ps. Poza tym to nie jest katoHOlicki (katoHOlik – osoba uzalezniona od KK)
      krzyz!!!
      W sklepie mozna nawet kupic taki krzyzak jako wieszak, a jak ktos chce to moze
      sobie tam powiesic....co tez zyw mu sie nie podoba, przeciez nikt nie musi
      wchodzic do jego domu, do galerii tez nie musi przychodzic - zreszta oni(LPR-
      aki) nawet tam nie weszli!!!


      sceptyk napisał:

      > jaką to wypowiedz
      > przekazala Ci artystka Nieznalska swym dzielem i jakie szkody poniesie nasze
      > spoleczenstwo, ba, a moze nawet i cala ludzkosc, jesli by nie mogla stworzyc
      > podobnego dziela w przyszlosci.

      niestety, nic nie zrozumiales!
      Po pierwsze nie bylem na wystawie, wiec nie znam calego kontekstu, a to dzielo
      bylo czastka jakies tam calosci, zostalo umieszczone w jakims konkretnym
      kontekscie.
      Czy obraz drukowany w gazecie odbierasz tak samo jak na zywo i czy
      wywoluje takie same skojarzenia? a jezeli jest to tryptyk a drukuja tylko
      jeden?

      Jezeli mialbym powiedziec, jak inter. samego penisa na krzyzu + nazwa "pasja"
      zinterpretowalbym to jak pokazanie ludzkiej twarzy Jezusa, ktory cierpi tak
      jak czlowiek cierpi na krzyzu, a nie jak Bog (Bog nie ma polciowosci i Bog
      jest pozbawiony uczuc w naszym ludzkim ich rozumieniu).
      Cierpienie Jezusa jest blizsze naszemu cierpieniu, poniewaz Bog nie moze
      cierpiec.
      ---------
      Cierpiec Jezus mogl tylko jako czlowiek, jako bog nic by nie czul.
      -----------


      gabrielacasey napisała:

      > powiem ci: nie tyle kontekst, ile RAMY, problem "frames": to one
      > dystansuja "ogladacza" od prezentacji, nie pozwalaja mylic swiata realnego
      ze
      > swiatem przedstawionym. I caly problem w tym, ze ciemnogrod nie ma
      swiadomosci,
      >
      > wyczucia "ram". I bierze swiat przedstawiony za realny, soap opere za
      > rzeczywistosc, a "Pasje" Nieznalskiej za Krzyz Chrystusowy. Oszalec mozna,
      gdy
      > sie widzi, ze ta plebejska nieswiadomosc jest w Polsce tak potwornie
      > rozpowszechniona!!! Nawet gorzej: to brak zdolniosci dostrzezenia roznicy
      > pomiedzy znakiem i jego desygnatem. I teraz latwo zrozumiec, dlaczego w
      Polsce
      > sqrwysynstwo rzadzi: ten ciemny elektorat najdurniejsze obietnice i
      > najdurniejszy spin bierze za kreacje lepszej rzeczywistosci. Jezuuuu!




      Gość portalu: arta napisał(a):

      > ks. Krzysztof Niedałtowski
      > gdański duszpasterz środowisk twórczych
      > Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje
      > autora. Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie
      > miała intencji obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać
      > proces i wymierzać jej wyrok.
      • Gość: Palnick Wolność IP: *.stenaline.com 25.07.03, 07:09
        kkkaczory_piss_brothers napisał:

        >
        > )Trudno karać kogoś za to, że komuś innemu coś się kojarzy…
        >
        > to jest dla mnie zdanie podsumowywujace i wykazujace absurd calej tej sprawy;-
        )
        >
        > Kontekst sytuacyjny + domniemane intencje autora.
        >
        > Jezeli na murze zobaczymy gwiazde dawida wiszaca na szubienicy to kontekst,
        > pozwala nam przypuszczac, iz jest to celowa obraza i wyraz braku tolerancji w
        > stosunku do zydow, po prostu 'banalny' antysemityzm.
        >
        > Jednakze, gdy zobaczymy cos takiego w galerii to zastanowimy sie nad pytaniem
        > co bylo intencja autora dziela i co on chcial nam przekazac m.in. mozemy
        dojsc
        > do zupelnie przeciwnych wnioskow odnosnie intencji autora niz w pierwszym
        > przypadku (zaleznie od wlasnych mozliwosci interpretacyjnych mozliwe jest
        > nieograniczone ubogacenie naszych wizji).
        >
        > Czyz nie tak bylo z Marcel'em Duchamp'emwink
        >
        > pozdrowienia
        > J.K.
        -------------------------
        Zgadzam się bez zastrzeżeń.
        • Gość: WOLNOŚĆ ARTYSTY Re: Wolność IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 07:24
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > kkkaczory_piss_brothers napisał:
          >
          > >
          > > )Trudno karać kogoś za to, że komuś innemu coś się kojarzy…
          > >
          > > to jest dla mnie zdanie podsumowywujace i wykazujace absurd calej tej spra
          > wy;-
          > )
          > >
          > > Kontekst sytuacyjny + domniemane intencje autora.
          > >
          > > Jezeli na murze zobaczymy gwiazde dawida wiszaca na szubienicy to kontekst
          > ,
          > > pozwala nam przypuszczac, iz jest to celowa obraza i wyraz braku tolerancj
          > i w
          > > stosunku do zydow, po prostu 'banalny' antysemityzm.
          > >
          > > Jednakze, gdy zobaczymy cos takiego w galerii to zastanowimy sie nad pytan
          > iem
          > > co bylo intencja autora dziela i co on chcial nam przekazac m.in. mozemy
          > dojsc
          > > do zupelnie przeciwnych wnioskow odnosnie intencji autora niz w pierwszym
          > > przypadku (zaleznie od wlasnych mozliwosci interpretacyjnych mozliwe jest
          > > nieograniczone ubogacenie naszych wizji).
          > >
          > > Czyz nie tak bylo z Marcel'em Duchamp'emwink
          > >
          > > pozdrowienia
          > > J.K.
          > -------------------------
          > Zgadzam się bez zastrzeżeń.


          Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też miał
          artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
          Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiście żadnemu
          Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza obrażeniem uczuć
          tych od gwiazdy Dawida !
          Z poważanie
          ARTYSTA
          • d_nutka Re: Wolność 25.07.03, 07:46
            Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):

            >
            > Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też miał
            > artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
            > Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiście
            żadnemu
            >
            > Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza obrażeniem
            uczuć
            >
            > tych od gwiazdy Dawida !
            > Z poważanie
            > ARTYSTA

            a Polska to była galeria artystyczna jaką sobie wybrał Hitler dla swojej wizji
            artysty, a Polacy to widzowie w tej galerii
            czy własciwy wniosek wyciągnęłam z twojej wypowiedzi ARTYSTO?
            d_nutka
            • Gość: Artysta Re: Wolność IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 07:50
              d_nutka napisała:

              > Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):
              >
              > >
              > > Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też miał
              > > artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
              > > Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiście
              > żadnemu
              > >
              > > Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza obrażeniem
              > uczuć
              > >
              > > tych od gwiazdy Dawida !
              > > Z poważanie
              > > ARTYSTA
              >
              > a Polska to była galeria artystyczna jaką sobie wybrał Hitler dla swojej
              wizji
              > artysty, a Polacy to widzowie w tej galerii
              > czy własciwy wniosek wyciągnęłam z twojej wypowiedzi ARTYSTO?
              > d_nutka

              d_nutko co do wniosków to ja ich w Twojej wypowiedźi nie widzę . Nic mi nie
              wiadomo na temat aby artysta Hitler wyrządził osobiście komkolwiek krzywdę w
              Polsce . A może się mylę ?
              Artysta
              • Gość: camrut Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.echostar.pl 25.07.03, 08:02
                Jasne, to co zrobil Hitler bylo tylko wielkim teatrem...tylko trup scielil
                sie 'in real' milionami....a ten swoisty performance trwal bagatela 5 lat i
                zmienil (ale tylko w ramach alegorii artystycznej) ustroj kilku panstw.
                To nam chciales powiedziec, Artysto???
                proponuje ci dla wiekszej wiarygodnosci okrasic ta niezwykle poroniona
                interpretacje jakimis komentarzami z historii sztuki nowozytnej/ Europy
                miedzywojennej/ czy temu podobnych. Na pewno cos znajdzieszsmile
                • Gość: Malarz Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 08:07
                  Gość portalu: camrut napisał(a):

                  > Jasne, to co zrobil Hitler bylo tylko wielkim teatrem...tylko trup scielil
                  > sie 'in real' milionami....a ten swoisty performance trwal bagatela 5 lat i
                  > zmienil (ale tylko w ramach alegorii artystycznej) ustroj kilku panstw.
                  > To nam chciales powiedziec, Artysto???
                  > proponuje ci dla wiekszej wiarygodnosci okrasic ta niezwykle poroniona
                  > interpretacje jakimis komentarzami z historii sztuki nowozytnej/ Europy
                  > miedzywojennej/ czy temu podobnych. Na pewno cos znajdzieszsmile

                  Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
                  Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze nikomu
                  nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikomu krzywdy
                  nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zdaje się
                  wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie
                  rozumieją !
                  • d_nutka Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( 25.07.03, 08:13
                    Gość portalu: Malarz napisał(a):

                    > Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
                    > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
                    nikomu
                    >
                    > nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikomu krzywdy
                    > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zdaje się
                    > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego
                    nie
                    >
                    > rozumieją !

                    chcesz położyć na jednej szali wizję Nieznalskiej a na drugiej wizję Hitlera?
                    ciekawy pomysł artystyczny wizji świata
                    ale ta wizja już była a jej ślad pozostał aktualny w powiedzeniu "teatr wojny"
                    tak, wojny to były artystyczne wizje w plenerze
                    d_nutka
                    • Gość: malarz Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 08:20
                      d_nutka napisała:

                      > Gość portalu: Malarz napisał(a):
                      >
                      > > Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
                      > > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
                      > nikomu
                      > >
                      > > nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikomu krzy
                      > wdy
                      > > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zdaje się
                      > > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z teg
                      > o
                      > nie
                      > >
                      > > rozumieją !
                      >
                      > chcesz położyć na jednej szali wizję Nieznalskiej a na drugiej wizję Hitlera?
                      > ciekawy pomysł artystyczny wizji świata
                      > ale ta wizja już była a jej ślad pozostał aktualny w powiedzeniu "teatr wojny"
                      > tak, wojny to były artystyczne wizje w plenerze
                      > d_nutka

                      Ten plener, tak się złozyło obył się bez osobistego udziału artysty Hitlera !!
                      • Gość: Palnick Piekny umysł. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 08:25
                        Gość portalu: malarz napisał(a):


                        > Ten plener, tak się złozyło obył się bez osobistego udziału artysty Hitlera !!
                        ------------------
                        Proszę podać więcej przykładów dzieł, które powstały bez osobistego udziału
                        artysty. Jakieś obrazy, performance, rzeźby, filmy?
                        • d_nutka Re: Piekny umysł. 25.07.03, 09:54
                          Gość portalu: Palnick napisał(a):

                          > Gość portalu: malarz napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Ten plener, tak się złozyło obył się bez osobistego udziału artysty Hitler
                          > a !!
                          > ------------------
                          > Proszę podać więcej przykładów dzieł, które powstały bez osobistego udziału
                          > artysty. Jakieś obrazy, performance, rzeźby, filmy?

                          a na ten przykład Stworzenie Świata!
                          czy kto widział Tego Artystę/
                          smile
                          d_nutka
                          • Gość: Palnick Re: Piekny umysł. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 10:27
                            d_nutka napisała:

                            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                            > >
                            > >
                            > > > Ten plener, tak się złozyło obył się bez osobistego udziału artysty H
                            > itler
                            > > a !!
                            > > ------------------
                            > >Proszę podać więcej przykładów dzieł, które powstały bez osobistego udziału
                            > > artysty. Jakieś obrazy, performance, rzeźby, filmy?
                            ----------------
                            >
                            > a na ten przykład Stworzenie Świata!
                            > czy kto widział Tego Artystę/
                            > smile
                            > d_nutka
                            ------------------
                            To czy go ktoś widział przy pracy, czy nie - nie ma znaczenia. Świat (według
                            ufających tej wersji) powstał jak najbardziej z osobistym udziałem boga. On to
                            wprowadził 7 dzień święty na pamiątkę 7 dnia tworzenia przez siebie świata -
                            dzień odpoczynku.
                            Przypadek podany przez ciebie, jest przypadkiem szczególnym i jedynym z innego
                            powodu. Wielu sądzi, że to ludzie stworzyli boga. Byłaby to sytuacja bez
                            precedensu w dziele tworzenia - jedyny przypadek kiedy dzieło stworzyło swego
                            twórcę!
                            • d_nutka Re: Piekny umysł. 25.07.03, 11:08
                              Gość portalu: Palnick napisał(a):

                              > > > ------------------
                              > > >Proszę podać więcej przykładów dzieł, które powstały bez osobistego ud
                              > ziału
                              > > > artysty. Jakieś obrazy, performance, rzeźby, filmy?
                              > ----------------
                              > >
                              > > a na ten przykład Stworzenie Świata!
                              > > czy kto widział Tego Artystę/
                              > > smile
                              > > d_nutka
                              > ------------------
                              > To czy go ktoś widział przy pracy, czy nie - nie ma znaczenia. Świat (według
                              > ufających tej wersji) powstał jak najbardziej z osobistym udziałem boga. On
                              to
                              > wprowadził 7 dzień święty na pamiątkę 7 dnia tworzenia przez siebie świata -
                              > dzień odpoczynku.
                              > Przypadek podany przez ciebie, jest przypadkiem szczególnym i jedynym z
                              innego
                              > powodu. Wielu sądzi, że to ludzie stworzyli boga. Byłaby to sytuacja bez
                              > precedensu w dziele tworzenia - jedyny przypadek kiedy dzieło stworzyło swego
                              > twórcę!

                              ech, to nie aż takie proste!
                              ja bym to raczej potraktowała jako wzajemne działanie Dzieła(już wykonanego)i
                              Odbiorcy czyli coś w rodzaju wizyty w galerii artystycznej
                              a dzień odpoczynku?
                              potrzebny chociażby po to by mieć czas podziwiania Dzieła, ale nie tylko
                              podziwiania i nie przede wszystkim. podziw dzieła wjest dopiero efektem
                              oddziaływania Dzieła na Odbiorcę.
                              tak ja myślę
                              d_nutka
                              • Gość: Palnick Re: Piekny umysł. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 13:30
                                d_nutka napisała:

                                > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                >
                                > > > > ------------------
                                > > > >Proszę podać więcej przykładów dzieł, które powstały bez osobiste
                                > go ud
                                > > ziału
                                > > > > artysty. Jakieś obrazy, performance, rzeźby, filmy?
                                > > ----------------
                                > > >
                                > > > a na ten przykład Stworzenie Świata!
                                > > > czy kto widział Tego Artystę/
                                > > > smile
                                > > > d_nutka
                                > > ------------------
                                To czy go ktoś widział przy pracy, czy nie - nie ma znaczenia. Świat (według
                                ufających tej wersji) powstał jak najbardziej z osobistym udziałem boga. On
                                to wprowadził 7 dzień święty na pamiątkę 7 dnia tworzenia przez siebie świata
                                - dzień odpoczynku.
                                Przypadek podany przez ciebie, jest przypadkiem szczególnym i jedynym zinnego
                                powodu. Wielu sądzi, że to ludzie stworzyli boga. Byłaby to sytuacja bez
                                precedensu w dziele tworzenia - jedyny przypadek kiedy dzieło stworzyło swego
                                twórcę!
                                ------------->
                                > ech, to nie aż takie proste!
                                > ja bym to raczej potraktowała jako wzajemne działanie Dzieła(już wykonanego)i
                                > Odbiorcy czyli coś w rodzaju wizyty w galerii artystycznej
                                > a dzień odpoczynku?
                                > potrzebny chociażby po to by mieć czas podziwiania Dzieła, ale nie tylko
                                > podziwiania i nie przede wszystkim. podziw dzieła wjest dopiero efektem
                                > oddziaływania Dzieła na Odbiorcę.
                                > tak ja myślę
                                > d_nutka
                                --------------
                                No dobrze a gdzie tu stwórca (twórca tego dzieła) Świata?
                  • Gość: camrut Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.echostar.pl 25.07.03, 08:34
                    > Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
                    > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
                    nikomu> nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikomu
                    krzywdy > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zdaje
                    się > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z
                    tego nie> rozumieją !

                    Hmm...dziwne te twoje konkluzje w jeszcze dziwniejszym ujeciu zwazywszy na
                    kontekst tytulowego posta;

                    1. mowimy o wolnosci artyski, ktora bez wzgledu na marnosc swej sztuki zwac
                    sie tak bedzie...bo chocby ma na to papierysmile, przypieczetowane ukonczeniem
                    szkoly odpowiedniej, ASP skad inad znanej.
                    2. prace tejze artyski, objete zalecana 'wolnoscia przekazu' wystawiane byly w
                    miejscu, ktorego KONTEKST nadaje odbior dzielom wlasciwy - ktore zwie sie
                    galeria
                    3. Nieznalska mimo wszystko nie zdazyla zapisac sie jako psychpatyczna
                    morderczyni milionow, o pogladach przesiaknietych mysla eskterminacji narodow
                    (ba, pojedynczego czlowieka nawet); przy czym podkresla,ze nie bylo jej
                    intencja zranic kogokolwiek

                    Sztuke jek widomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
                    historia sztuki)

                    1. Hitler - malarz uliczny - nigdy formalnie artysta nie zostal, ba, przyjac
                    go do AsP nie chcieli, zaswiadczeniem, jakby co; pochwalic sie nie mogl
                    ( przynajmniej tego rodzaju, bo innymi - stwierdzajacymi stan zdrowia, to i
                    owszem) - wiec pierwsza przeszkoda, na niejaka autentycznosc od pol biedy
                    rzutujaca
                    2. wolnosci slowa zadna galeria nadac nie mogla, bo zadna jego dziel nie
                    wystawiala, tym bardziej takiego co by sie zwalo:
                    )umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
                    3.Bo go niejaki HItler nie namalowal, ale de facto usilowal uczunic i w
                    zycie 'wizje' - tyle,ze nie 'artystyczna' z powodow powyzszych, wprowadzic;
                    niestety, nie udalo mu sie nikogo przekonac (lacznie ze wspolczesnymi Nazi),ze
                    dzialalnosc owa nie byla przeciwko nikomu wymierzona i nie zamierzala nikogo
                    urazic)

                    Artysta powiadasz???
                    a w jakim konteksciesmile?


                    a i juz zupelnie na koniec, poniewaz pewna jestem, ze i tak nic z powyzszego
                    nie zrozumiesz, dlatego i moje przekonywanie, ba tlumaczenie nawet na niewiele
                    sie zda; moze powinienes przejac sie wlasnym osadem w tej sprawiesmile

                    )Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie>
                    rozumieją
                    • Gość: malarz Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 08:53
                      Gość portalu: camrut napisał(a):

                      > > Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
                      > > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
                      > nikomu> nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikom
                      > u
                      > krzywdy > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zda
                      > je
                      > się > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z
                      >
                      > tego nie> rozumieją !
                      >
                      > Hmm...dziwne te twoje konkluzje w jeszcze dziwniejszym ujeciu zwazywszy na
                      > kontekst tytulowego posta;

                      Czyżbym się mylił ?? ,czyżby artysta Hitler sam osobiście kogokolwiek
                      skrzywdził ?? Zdaje się, że on sam to nie ale znalazł "wyznawców" !!
                      >
                      > 1. mowimy o wolnosci artyski, ktora bez wzgledu na marnosc swej sztuki zwac
                      > sie tak bedzie...bo chocby ma na to papierysmile, przypieczetowane ukonczeniem
                      > szkoly odpowiedniej, ASP skad inad znanej.

                      Pewno artysta bez papierów w zadnym razie artystą nie jest !!

                      > 2. prace tejze artyski, objete zalecana 'wolnoscia przekazu' wystawiane byly
                      w
                      > miejscu, ktorego KONTEKST nadaje odbior dzielom wlasciwy - ktore zwie sie
                      > galeria

                      Gwiazdy Dawida w witrynach sklepów żydowskich też były galerią uliczną !

                      > 3. Nieznalska mimo wszystko nie zdazyla zapisac sie jako psychpatyczna
                      > morderczyni milionow, o pogladach przesiaknietych mysla eskterminacji narodow
                      > (ba, pojedynczego czlowieka nawet); przy czym podkresla,ze nie bylo jej
                      > intencja zranic kogokolwiek

                      Nie słyszałem aby realizatorzy wizji malarza byli psychopatami . Oni nawet
                      nikogo nie chcieli zranić !

                      >
                      > Sztuke jek widomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
                      > historia sztuki)

                      Kontekst, czy w kontekście umieszczamy to że Hitler żadnemu Żydowi nigdy żydowi
                      krzywdy nie wyrządził ?
                      >
                      > 1. Hitler - malarz uliczny - nigdy formalnie artysta nie zostal, ba, przyjac
                      > go do AsP nie chcieli, zaswiadczeniem, jakby co; pochwalic sie nie mogl
                      > ( przynajmniej tego rodzaju, bo innymi - stwierdzajacymi stan zdrowia, to i
                      > owszem) - wiec pierwsza przeszkoda, na niejaka autentycznosc od pol biedy
                      > rzutujaca

                      Autentycznie Hitler osobiście żadnego żyda nie skrzywdził !

                      > 2. wolnosci slowa zadna galeria nadac nie mogla, bo zadna jego dziel nie
                      > wystawiala, tym bardziej takiego co by sie zwalo:
                      > )umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
                      > 3.Bo go niejaki HItler nie namalowal, ale de facto usilowal uczunic i w
                      > zycie 'wizje' - tyle,ze nie 'artystyczna' z powodow powyzszych, wprowadzic;
                      > niestety, nie udalo mu sie nikogo przekonac (lacznie ze wspolczesnymi
                      Nazi),ze
                      > dzialalnosc owa nie byla przeciwko nikomu wymierzona i nie zamierzala nikogo
                      > urazic)
                      Tak , rzeczywiście Hitler nigdy nikogo do swej wizji nie przekonał !!! i stąd
                      Hitler musiał osobiście robić krzywdę .

                      > Artysta powiadasz???
                      > a w jakim konteksciesmile?

                      Swobody wypowiedzi i wizji !

                      >
                      > a i juz zupelnie na koniec, poniewaz pewna jestem, ze i tak nic z powyzszego
                      > nie zrozumiesz, dlatego i moje przekonywanie, ba tlumaczenie nawet na
                      niewiele
                      > sie zda; moze powinienes przejac sie wlasnym osadem w tej sprawiesmile
                      >
                      > )Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie>
                      > rozumieją

                      Jak wyżej !
                      • Gość: camrut Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.echostar.pl 25.07.03, 08:58
                        konsekwencja godna pochwalysmile
                        nawet jesli druzgoczaca...
                        • Gość: malarz Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 09:07
                          Gość portalu: camrut napisał(a):

                          > konsekwencja godna pochwalysmile
                          > nawet jesli druzgoczaca...

                          Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                          zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                          • Gość: Palnick Piękny umysł 2. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 09:39
                            Gość portalu: malarz napisał(a):

                            M: Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                            zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                            ---------------------------------
                            P: W takim razie proszę o sprecyzowanie kierunków tego poważniejszego myślenia.
                            Stanie się wówczas jasne czemu w istocie służyć miała pańska prowokacja.
                            • Gość: twórca Re: Piękny umysł 2. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 10:02
                              Gość portalu: Palnick napisał(a):

                              > Gość portalu: malarz napisał(a):
                              >
                              > M: Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                              > zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                              > ---------------------------------
                              > P: W takim razie proszę o sprecyzowanie kierunków tego poważniejszego
                              myślenia.
                              >
                              > Stanie się wówczas jasne czemu w istocie służyć miała pańska prowokacja.


                              Panie Szanowny, ja wiem, Mein kampf naszego "tworcy" jest zakazany a dlaczegoż ?
                              stąd Pan nie możesz zaanalizować tego przypadku !
                              • Gość: Palnick Re: Piękny umysł 2. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 10:05
                                Gość portalu: twórca napisał(a):

                                > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                                > >
                                > > M: Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na ce
                                > lu
                                > > zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                                > > ---------------------------------
                                > > P: W takim razie proszę o sprecyzowanie kierunków tego poważniejszego
                                > myślenia.
                                > >
                                > > Stanie się wówczas jasne czemu w istocie służyć miała pańska prowokacja.
                                ---------------------
                                T: Panie Szanowny, ja wiem, Mein kampf naszego "tworcy" jest zakazany a
                                dlaczegoż ?
                                stąd Pan nie możesz zaanalizować tego przypadku !
                                ----------------
                                T,M: Rozumiem, to była prowokacja dla niej samej. Miałkie.
                                • Gość: Umysł 3 Re: Piękny umysł 2. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 10:24
                                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                                  > Gość portalu: twórca napisał(a):
                                  >
                                  > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                  > >
                                  > > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                                  > > >
                                  > > > M: Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca
                                  > na ce
                                  > > lu
                                  > > > zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                                  > > > ---------------------------------
                                  > > > P: W takim razie proszę o sprecyzowanie kierunków tego poważniejszego
                                  >
                                  > > myślenia.
                                  > > >
                                  > > > Stanie się wówczas jasne czemu w istocie służyć miała pańska prowokac
                                  > ja.
                                  > ---------------------
                                  > T: Panie Szanowny, ja wiem, Mein kampf naszego "tworcy" jest zakazany a
                                  > dlaczegoż ?
                                  > stąd Pan nie możesz zaanalizować tego przypadku !
                                  > ----------------
                                  > T,M: Rozumiem, to była prowokacja dla niej samej. Miałkie.

                                  Nic na to nie poradzę że dałeś się sprowokować nie dokonawszy głębszej analizy !
                                  • Gość: Palnick Re: Piękny pozór umysłu. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 14:00
                                    Gość portalu: Umysł 3 napisał(a):

                                    > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                    >
                                    > > Gość portalu: twórca napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                    > > >
                                    > > > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                                    > > > >
                                    M: Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                                    zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                                    ---------------------------------
                                    P: W takim razie proszę o sprecyzowanie kierunków tego poważniejszego myślenia.
                                    Stanie się wówczas jasne czemu w istocie służyć miała pańska prowokacja.
                                    ---------------------
                                    T: Panie Szanowny, ja wiem, Mein kampf naszego "tworcy" jest zakazany a
                                    dlaczegoż ?
                                    stąd Pan nie możesz zaanalizować tego przypadku !
                                    ----------------
                                    P: Rozumiem, to była prowokacja dla niej samej. Miałkie.
                                    -------------
                                    T,M...: Nic na to nie poradzę że dałeś się sprowokować nie dokonawszy głębszej
                                    analizy !
                                    ------------
                                    P: Sprowokowac sie nie dałem, niepotrzebnie tylko straciłem czas próbując
                                    prowadzić wymianę myśli. Okazało się, co pan sam przyznaje, nie było czego
                                    wymieniać.
                                    Wiem, że osoby zdradzajace umiejetnosc myslenia logicznego nie maja tu duzego
                                    forum. Sa oczywiscie wyjatki ale generalnie jezeli ktos otworzy temat ktory
                                    jest ciekawy i ma sens ,zaraz pojawiaja sie "kolejarze" aby zepchnac ten temat
                                    na bocznice i poprostu go ukatrupic debilnymi dywagacjami. Przoduja w tym
                                    uczestnicy głupsi od swojego komputera.
                                    • Gość: Piękny Re: Piękny pozór umysłu. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 14:42
                                      Gość portalu: Palnick napisał(a):

                                      > Gość portalu: Umysł 3 napisał(a):
                                      >
                                      > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                      > >
                                      > > > Gość portalu: twórca napisał(a):
                                      > > >
                                      > > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                      > > > >
                                      > > > > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                                      > > > > >
                                      > M: Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                                      > zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                                      > ---------------------------------
                                      > P: W takim razie proszę o sprecyzowanie kierunków tego poważniejszego
                                      myślenia.
                                      > Stanie się wówczas jasne czemu w istocie służyć miała pańska prowokacja.
                                      > ---------------------
                                      > T: Panie Szanowny, ja wiem, Mein kampf naszego "tworcy" jest zakazany a
                                      > dlaczegoż ?
                                      > stąd Pan nie możesz zaanalizować tego przypadku !
                                      > ----------------
                                      > P: Rozumiem, to była prowokacja dla niej samej. Miałkie.
                                      > -------------
                                      > T,M...: Nic na to nie poradzę że dałeś się sprowokować nie dokonawszy
                                      głębszej
                                      > analizy !
                                      > ------------
                                      > P: Sprowokowac sie nie dałem, niepotrzebnie tylko straciłem czas próbując
                                      > prowadzić wymianę myśli. Okazało się, co pan sam przyznaje, nie było czego
                                      > wymieniać.
                                      > Wiem, że osoby zdradzajace umiejetnosc myslenia logicznego nie maja tu duzego
                                      > forum. Sa oczywiscie wyjatki ale generalnie jezeli ktos otworzy temat ktory
                                      > jest ciekawy i ma sens ,zaraz pojawiaja sie "kolejarze" aby zepchnac ten
                                      temat
                                      > na bocznice i poprostu go ukatrupic debilnymi dywagacjami. Przoduja w tym
                                      > uczestnicy głupsi od swojego komputera.

                                      Mein Kampf piękny pozór umysłu !
                                    • Gość: Wzruszony Re: Piękny pozór umysłu. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 15:06
                                      Gość portalu: Palnick napisał(a):

                                      > Gość portalu: Umysł 3 napisał(a):
                                      >
                                      > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                      > >
                                      > > > Gość portalu: twórca napisał(a):
                                      > > >
                                      > > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                                      > > > >
                                      > > > > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                                      > > > > >
                                      > M: Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                                      > zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                                      > ---------------------------------
                                      > P: W takim razie proszę o sprecyzowanie kierunków tego poważniejszego
                                      myślenia.
                                      > Stanie się wówczas jasne czemu w istocie służyć miała pańska prowokacja.
                                      > ---------------------
                                      > T: Panie Szanowny, ja wiem, Mein kampf naszego "tworcy" jest zakazany a
                                      > dlaczegoż ?
                                      > stąd Pan nie możesz zaanalizować tego przypadku !
                                      > ----------------
                                      > P: Rozumiem, to była prowokacja dla niej samej. Miałkie.
                                      > -------------
                                      > T,M...: Nic na to nie poradzę że dałeś się sprowokować nie dokonawszy
                                      głębszej
                                      > analizy !
                                      > ------------
                                      > P: Sprowokowac sie nie dałem, niepotrzebnie tylko straciłem czas próbując
                                      > prowadzić wymianę myśli. Okazało się, co pan sam przyznaje, nie było czego
                                      > wymieniać.
                                      > Wiem, że osoby zdradzajace umiejetnosc myslenia logicznego nie maja tu duzego
                                      > forum. Sa oczywiscie wyjatki ale generalnie jezeli ktos otworzy temat ktory
                                      > jest ciekawy i ma sens ,zaraz pojawiaja sie "kolejarze" aby zepchnac ten
                                      temat
                                      > na bocznice i poprostu go ukatrupic debilnymi dywagacjami. Przoduja w tym
                                      > uczestnicy głupsi od swojego komputera.


                                      Całkowicie zgadzam się z pańskimi ostatnimi dwoma zdaniami !!
                                      myśliciel poddał się samokrytyce !, czyż to nie wzruszjące ?
                          • Gość: Twórca Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 09:47
                            Gość portalu: malarz napisał(a):

                            > Gość portalu: camrut napisał(a):
                            >
                            > > konsekwencja godna pochwalysmile
                            > > nawet jesli druzgoczaca...
                            >
                            > Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                            > zmuszenie do poważniejszego myślenia .

                            Do analizy polecam Mein Kampf , bo niektórzy piszą, że Hitler żadną miarą
                            twórcą być nie mógł, bo ASP nie skończył !
                            • Gość: camrut Re: Na razie zaprezentowales umysl zniewolony:( IP: *.echostar.pl 25.07.03, 15:58
                              Gość portalu: Twórca napisał(a):

                              > Gość portalu: malarz napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: camrut napisał(a):
                              > >
                              > > > konsekwencja godna pochwalysmile
                              > > > nawet jesli druzgoczaca...
                              > >
                              > > Szanowny Panie , to była oczywiście konsekwetna prowokacja mająca na celu
                              > > zmuszenie do poważniejszego myślenia .
                              >
                              > Do analizy polecam Mein Kampf , bo niektórzy piszą, że Hitler żadną miarą
                              > twórcą być nie mógł, bo ASP nie skończył !
                            • Gość: camrut Tworczy analfabetyzm 'Tworcy' vel 'Artysty':) IP: *.echostar.pl 25.07.03, 17:32

                              Tworca vel artysta (zgodnie z jego wczesniejszymi podpisami)
                              wytworzyl/stworzyl napisal:

                              > Do analizy polecam Mein Kampf , bo niektórzy piszą, że Hitler żadną miarą
                              > twórcą być nie mógł, bo ASP nie skończył !

                              A ciut wczesniej produkuje:
                              Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
                              > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
                              nikomu> nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikomu
                              krzywdy > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zdaje
                              się > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z
                              tego nie> rozumieją !
                              ........

                              A to b. dziwne, ze nagle wprowadzasz tak subtelna byc moze na twoj rozdygotany
                              artystycznymi skojarzeniami umysl - dystynkcje, bez ustosunkowania sie do niej.
                              Otoz nikt nie bedzie Ci zaprzeczal,ze Hitler TWORCA nie byl - poniewaz byl nim
                              jak najbardziej: ba, jestem tworca zupy, co drugi dzien; tworca owego posta, a
                              jakos nikt by mnie tylko li z tego powodu: ARTYSTKA nie nazwal, bo

                              tworca a artysta to nie synonimy, moj ty przewrazliwiony 'tworczy' dygociesmile

                              CZy chcesz tu sprzedawac poglad,ze kazdy Tworca jest Artysta smile?! Moze i wtedy
                              doczekalbys nobilitacji, bo posty twego wydania sa
                              jeno pseudo artystycznym pierdnieciem, na miare swego tworcy rzecz jasnasmile,
                              bo tego, zes ich tworca nikt ci nie odbierzesmile

                              Hmm...dziwne te twoje konkluzje w jeszcze dziwniejszym ujeciu zwazywszy na
                              kontekst tytulowego posta; rozpartujemy tez orzecznicto sadu w tej sprawie i
                              na jakie aspekty i konteksty owego dziela nie-dziela powinien spojrzec i przy
                              wydawaniu wyroku wziac pod uwage...Jednakze sad okazal sie
                              wyjatkowo 'tworczym' podejsiem do sprawy, takim wrecz w twoim wydaniu....

                              1. mowimy o wolnosci artyski, ktora bez wzgledu na marnosc swej sztuki zwac
                              sie tak bedzie...bo chocby ma na to papierysmile, przypieczetowane ukonczeniem
                              szkoly odpowiedniej, ASP skad inad znanej.
                              2. prace tejze artyski, objete zalecana 'wolnoscia przekazu' wystawiane byly w
                              miejscu, ktorego KONTEKST nadaje odbior dzielom wlasciwy - ktore zwie sie
                              galeria
                              3. Nieznalska mimo wszystko nie zdazyla zapisac sie jako psychpatyczna
                              morderczyni milionow, o pogladach przesiaknietych mysla eskterminacji narodow
                              (ba, pojedynczego czlowieka nawet); przy czym podkresla,ze nie bylo jej
                              intencja zranic kogokolwiek

                              Sztuke jek widomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
                              historia sztuki)

                              1. Hitler - malarz uliczny - nigdy formalnie artysta nie zostal, ba, przyjac
                              go do AsP nie chcieli, zaswiadczeniem, jakby co; pochwalic sie nie mogl
                              ( przynajmniej tego rodzaju, bo innymi - stwierdzajacymi stan zdrowia, to i
                              owszem) - wiec pierwsza przeszkoda, na niejaka autentycznosc od pol biedy
                              rzutujaca
                              2. wolnosci slowa zadna galeria nadac nie mogla, bo zadna jego dziel nie
                              wystawiala, tym bardziej takiego co by sie zwalo:
                              )umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
                              3.Bo go niejaki HItler nie namalowal, ale de facto usilowal uczunic i w
                              zycie 'wizje' - tyle,ze nie 'artystyczna' z powodow powyzszych, wprowadzic;
                              niestety, nie udalo mu sie nikogo przekonac (lacznie ze wspolczesnymi Nazi),ze
                              dzialalnosc owa nie byla przeciwko nikomu wymierzona i nie zamierzala nikogo
                              urazic)

                              Artysta powiadasz???
                              a w jakim konteksciesmile?


                              ZAden z powyzszych punktow nie przesadza o jakosci dziela, Ale zarowno punkty
                              w tym post'cie jaki i w Palnika sa NIEZBEDNE do uwzglednienia dla sadu
                              orzekajacego w sprawie

                              a i juz zupelnie na koniec, poniewaz pewna jestem, ze i tak nic z powyzszego
                              nie zrozumiesz, dlatego i moje przekonywanie, ba tlumaczenie nawet na niewiele
                              sie zda; moze powinienes przejac sie wlasnym osadem w tej sprawiesmile

                              )Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie>
                              rozumieją





              • kkkaczory_piss_brothers POZNAN ZE SWOJA WYZWOLONA MALTA WSTYDZI SIE CIEBIE 25.07.03, 20:08
                pozdrowienia z Poznania (ale nie z tej sekty "Jezus na Wieki" na Ostrowie
                Tumskimsmile dla artysty/tworcy/ malarza pokojowegosmile ale bojowego.
          • Gość: Palnick Re: Wolność do Artysty. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 08:19
            Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):

            > Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też miał
            > artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
            > Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiście
            żadnemu Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza
            obrażeniem uczuć
            >
            > tych od gwiazdy Dawida !
            > Z poważanie
            > ARTYSTA
            ------------------
            Zgodnie z tym o czym napisałem w poście przewodnim w sprawie sztuki oraz
            obrażania osób, zakres wolności powinien być tu jak najszerszy. Obejmuje to
            również swobodę wypowiedzi. Także formułowanych (mam nadzieję) z zamiarem li
            tylko i wyłącznie prowokacji - jak twój post. Podlega on jednak subiektywnej
            ocenie osób czytających twoją zaczepkę.
            Piszę "mam nadzieję" bo jeżeli to nie prowokacja to po prostu, według mnie,
            idiotyzm. Idiotyzm ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwolenia na
            przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba pozbawiona
            logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie.
            • Gość: malarz Re: Wolność do Artysty. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 08:22
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):
              >
              > > Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też miał
              > > artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
              > > Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiście
              > żadnemu Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza
              > obrażeniem uczuć
              > >
              > > tych od gwiazdy Dawida !
              > > Z poważanie
              > > ARTYSTA
              > ------------------
              > Zgodnie z tym o czym napisałem w poście przewodnim w sprawie sztuki oraz
              > obrażania osób, zakres wolności powinien być tu jak najszerszy. Obejmuje to
              > również swobodę wypowiedzi. Także formułowanych (mam nadzieję) z zamiarem li
              > tylko i wyłącznie prowokacji - jak twój post. Podlega on jednak subiektywnej
              > ocenie osób czytających twoją zaczepkę.
              > Piszę "mam nadzieję" bo jeżeli to nie prowokacja to po prostu, według mnie,
              > idiotyzm. Idiotyzm ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwolenia na
              > przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba
              pozbawiona
              >
              > logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie.

              Szanowny Panie , jak słyszałem o gustach się nie dyskutuje !
              • Gość: Palnick Re: Wolność do Artysty. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 08:27
                Gość portalu: malarz napisał(a):

                > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):
                > >
                > > > Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też mia
                > ł
                > > > artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii
                > .
                > > > Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiśc
                > ie
                > > żadnemu Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza
                > > obrażeniem uczuć
                > > >
                > > > tych od gwiazdy Dawida !
                > > > Z poważanie
                > > > ARTYSTA
                > > ------------------
                > > Zgodnie z tym o czym napisałem w poście przewodnim w sprawie sztuki oraz
                > > obrażania osób, zakres wolności powinien być tu jak najszerszy. Obejmuje t
                > o
                > > również swobodę wypowiedzi. Także formułowanych (mam nadzieję) z zamiarem
                > li
                > > tylko i wyłącznie prowokacji - jak twój post. Podlega on jednak subiektywn
                > ej
                > > ocenie osób czytających twoją zaczepkę.
                > > Piszę "mam nadzieję" bo jeżeli to nie prowokacja to po prostu, według mnie
                > ,
                > > idiotyzm. Idiotyzm ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwolenia
                > na
                > > przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba
                > pozbawiona
                > >
                > > logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie.
                -------------------
                >
                > Szanowny Panie , jak słyszałem o gustach się nie dyskutuje !
                --------------
                Toteż ja nie dyskutuję a jedynie wyrażam swoje zdanie a to mi wolno.
                Umieszczenie postu na forum oznacza jednoczesne przyzwolenie na poddanie jego
                treści ocenie czytających. Sądzę, że pełniejszą analizę uzyska szanowny pan na
                forum "psychiatria".
                • Gość: malarz Re: Wolność do Artysty. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 08:34
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  > Gość portalu: malarz napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler te
                  > ż mia
                  > > ł
                  > > > > artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku his
                  > torii
                  > > .
                  > > > > Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on os
                  > obiśc
                  > > ie
                  > > > żadnemu Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poz
                  > a
                  > > > obrażeniem uczuć
                  > > > >
                  > > > > tych od gwiazdy Dawida !
                  > > > > Z poważanie
                  > > > > ARTYSTA
                  > > > ------------------
                  > > > Zgodnie z tym o czym napisałem w poście przewodnim w sprawie sztuki o
                  > raz
                  > > > obrażania osób, zakres wolności powinien być tu jak najszerszy. Obejm
                  > uje t
                  > > o
                  > > > również swobodę wypowiedzi. Także formułowanych (mam nadzieję) z zami
                  > arem
                  > > li
                  > > > tylko i wyłącznie prowokacji - jak twój post. Podlega on jednak subie
                  > ktywn
                  > > ej
                  > > > ocenie osób czytających twoją zaczepkę.
                  > > > Piszę "mam nadzieję" bo jeżeli to nie prowokacja to po prostu, według
                  > mnie
                  > > ,
                  > > > idiotyzm. Idiotyzm ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwol
                  > enia
                  > > na
                  > > > przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba
                  > > pozbawiona
                  > > >
                  > > > logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie
                  > .
                  > -------------------
                  > >
                  > > Szanowny Panie , jak słyszałem o gustach się nie dyskutuje !
                  > --------------
                  > Toteż ja nie dyskutuję a jedynie wyrażam swoje zdanie a to mi wolno.
                  > Umieszczenie postu na forum oznacza jednoczesne przyzwolenie na poddanie jego
                  > treści ocenie czytających. Sądzę, że pełniejszą analizę uzyska szanowny pan
                  na
                  > forum "psychiatria".

                  Szanowny Panie, gusta nie poddaje się ocenie, a czymże innym jest pańskie
                  skierowanie ????

                  Sąd nic innego nie zrobił co poddał ocenie wizję !
                  Sąd po prostu zgodził się z pańską oceną !
                  • Gość: Palnick Re: Wolność do Artysty. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 09:35
                    Gość portalu: malarz napisał(a):

                    > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):
                    > > > >
                    M: Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też miał
                    artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii.
                    Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiście żadnemu
                    Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza obrażeniem uczuć
                    tych od gwiazdy Dawida !
                    Z poważanie
                    ARTYSTA
                    ------------------
                    P: Zgodnie z tym o czym napisałem w poście przewodnim w sprawie sztuki oraz
                    obrażania osób, zakres wolności powinien być tu jak najszerszy. Obejmuje to
                    również swobodę wypowiedzi. Także formułowanych (mam nadzieję) z zamiarem
                    li tylko i wyłącznie prowokacji - jak twój post. Podlega on jednak subiektywnej
                    ocenie osób czytających twoją zaczepkę.
                    Piszę "mam nadzieję" bo jeżeli to nie prowokacja to po prostu, według mnie,
                    idiotyzm. Idiotyzm ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwolenia na
                    przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba pozbawiona
                    logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie.
                    -------------------
                    M: Szanowny Panie , jak słyszałem o gustach się nie dyskutuje !
                    --------------
                    P: Toteż ja nie dyskutuję a jedynie wyrażam swoje zdanie a to mi wolno.
                    Umieszczenie postu na forum oznacza jednoczesne przyzwolenie na poddanie jego
                    treści ocenie czytających. Sądzę, że pełniejszą analizę uzyska szanowny pan
                    na forum "psychiatria".
                    ------------------------------
                    M: Szanowny Panie, gusta nie poddaje się ocenie, a czymże innym jest pańskie
                    skierowanie ????

                    Sąd nic innego nie zrobił co poddał ocenie wizję !
                    Sąd po prostu zgodził się z pańską oceną !
                    ------------------------
                    P: Przypominam, że wyraziłem się następująco:

                    "Idiotyzm, ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwolenia na
                    przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba pozbawiona
                    logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie."
                    1.
                    Jest to ocena pańskiej próby wywiedzenia konkluzji na podstawie fałszywych
                    założeń. Zestawia pan do porównania elemeny pochodzące z całkowicie
                    nieprzystawalnych rejonów. To tak jakby próbował pan udowodnić, że z faktu, że
                    i człowiek i samochód poruszają się - należy wnioskować iz człowiek jest
                    samochodem.
                    2.
                    Napisałem, że pańska próba porównania Nieznalskiej do Hitlera jest MOIM ZDANIEM
                    w złym guście. Oznacza to, że osobiście sie z nią nie zgadzam. Sygnalizuje też,
                    że mam w tej sprawie inny gust, pański - z mojego punktu widzenia jest zły. Mam
                    prawo do takiej oceny ale nie dbieram panu prawa do swobodnej wypowiedzi i
                    prezentowania tego gustu. Odesłanie na forum 'psychiatria" może zaś pomóc w
                    bardziej szczegółowej ANALIZIE a nie ocenie stanu pańskiego ducha.Zwracam
                    uwagę, że nie sugerowałem poddania pańskiego punktu widzenia ocenie sądu.
                    3.
                    Szanuję cudze gusta i nie próbuję wymuszać ich zmiany według moich oczekiwań.
                    Rozumiem, że jeden człowiek uwielbia zapach kwiatu pomarańczy a drugi woli
                    smród niemytych stóp. Każdy może pozostać przy swoich gustach ale nie może mi
                    pan odbierac prawa do stwierdzenia czyj gust jest mi bliższy i który z mojego
                    (subiektywnego)punktu widzenia jest dobry (czytaj bliski mojemu).

                    • Gość: artysta Re: Wolność do Artysty. IP: *.am.poznan.pl 25.07.03, 09:41
                      Gość portalu: Palnick napisał(a):

                      > Gość portalu: malarz napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: malarz napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > Gość portalu: WOLNOŚĆ ARTYSTY napisał(a):
                      > > > > >
                      > M: Marny bo marny ale jednak artysta nazwiskiem zdaje się Hitler też miał
                      > artystyczną wizję: umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii.
                      > Czyż sąd nie powinien zrehabilitować tego "artystę " , boć on osobiście
                      żadnemu
                      >
                      > Zydowi żadnej ale to żadnej krzywdy nie zrobił !, no może poza obrażeniem
                      uczuć
                      > tych od gwiazdy Dawida !
                      > Z poważanie
                      > ARTYSTA
                      > ------------------
                      > P: Zgodnie z tym o czym napisałem w poście przewodnim w sprawie sztuki oraz
                      > obrażania osób, zakres wolności powinien być tu jak najszerszy. Obejmuje to
                      > również swobodę wypowiedzi. Także formułowanych (mam nadzieję) z zamiarem
                      > li tylko i wyłącznie prowokacji - jak twój post. Podlega on jednak
                      subiektywnej
                      >
                      > ocenie osób czytających twoją zaczepkę.
                      > Piszę "mam nadzieję" bo jeżeli to nie prowokacja to po prostu, według mnie,
                      > idiotyzm. Idiotyzm ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwolenia na
                      > przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba
                      pozbawiona
                      > logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie.
                      > -------------------
                      > M: Szanowny Panie , jak słyszałem o gustach się nie dyskutuje !
                      > --------------
                      > P: Toteż ja nie dyskutuję a jedynie wyrażam swoje zdanie a to mi wolno.
                      > Umieszczenie postu na forum oznacza jednoczesne przyzwolenie na poddanie jego
                      > treści ocenie czytających. Sądzę, że pełniejszą analizę uzyska szanowny pan
                      > na forum "psychiatria".
                      > ------------------------------
                      > M: Szanowny Panie, gusta nie poddaje się ocenie, a czymże innym jest pańskie
                      > skierowanie ????
                      >
                      > Sąd nic innego nie zrobił co poddał ocenie wizję !
                      > Sąd po prostu zgodził się z pańską oceną !
                      > ------------------------
                      > P: Przypominam, że wyraziłem się następująco:
                      >
                      > "Idiotyzm, ze względu na fałszywą próbę utożsamiania przyzwolenia na
                      > przemysłowe ludobójstwo z działalnością artystyczną. Jest taka próba
                      pozbawiona

                      Szanowny Panie, czyżby "Mein Kampf" nie był dziełem wizją ?? i co ta wizja
                      miała wspólnego z przyzwoleniem na przemysłowe ludobójstwo ?? A jednak jest
                      zakazana!! Czysty idiotyzm ?

                      > logiki, formalnie fałszywa oraz w złym guście. Takie jest moje zdanie."
                      > 1.
                      > Jest to ocena pańskiej próby wywiedzenia konkluzji na podstawie fałszywych
                      > założeń. Zestawia pan do porównania elemeny pochodzące z całkowicie
                      > nieprzystawalnych rejonów. To tak jakby próbował pan udowodnić, że z faktu,
                      że
                      > i człowiek i samochód poruszają się - należy wnioskować iz człowiek jest
                      > samochodem.
                      > 2.
                      > Napisałem, że pańska próba porównania Nieznalskiej do Hitlera jest MOIM
                      ZDANIEM
                      >
                      > w złym guście. Oznacza to, że osobiście sie z nią nie zgadzam. Sygnalizuje
                      też,
                      >
                      > że mam w tej sprawie inny gust, pański - z mojego punktu widzenia jest zły.
                      Mam
                      >
                      > prawo do takiej oceny ale nie dbieram panu prawa do swobodnej wypowiedzi i
                      > prezentowania tego gustu. Odesłanie na forum 'psychiatria" może zaś pomóc w
                      > bardziej szczegółowej ANALIZIE a nie ocenie stanu pańskiego ducha.Zwracam
                      > uwagę, że nie sugerowałem poddania pańskiego punktu widzenia ocenie sądu.

                      Analiza, a ja się pytam czego ?

                      > Szanuję cudze gusta i nie próbuję wymuszać ich zmiany według moich oczekiwań.
                      > Rozumiem, że jeden człowiek uwielbia zapach kwiatu pomarańczy a drugi woli
                      > smród niemytych stóp. Każdy może pozostać przy swoich gustach ale nie może mi
                      > pan odbierac prawa do stwierdzenia czyj gust jest mi bliższy i który z mojego
                      > (subiektywnego)punktu widzenia jest dobry (czytaj bliski mojemu).
                      >
                      Nikt nie zamierza odbierać panu punktu widzenia !
                      • kkkaczory_piss_brothers Artysto/Malarzu/Tworco skad stukacie z SEKTY'DZIZU 25.07.03, 20:14
                        "DŻIZUS NA WIEKI" NA OSTROWIE TUMSKIM! TAKA Z WAS TROJCA SWIETA?

                        POZNAN ZE SWOIM FESTIWALEM MALTANSKIM WSTYDZI SIE WAS TAK SAMO JAK PEATZA.
                        A tak w ogole to co z tym ......ojcem wielokrotnie przelozonym?
                      • kkkaczory_piss_brothers ale dlaczego KTOS chce na podstawie swojego 25.07.03, 20:20
                        subiektywnego punktu widzenia karac innych?

                        Gość portalu: artysta napisał(a):

                        > Nikt nie zamierza odbierać panu punktu widzenia !

                        ale zakazywac mi postepowania wedlug mojego sumienia(np. aborcja) to
                        zamierzacie panowie (1 w 3 osobach - artysta,malarz,twórca).
                      • Gość: iNFORMATOR Re: Wolność do Artysty. IP: *.stenaline.com 31.07.03, 16:49
                        Autor: Gość: iNFORMATOR IP: *.gen.twtelecom.net

                        nIKT CI NIE KAZE BECWALE CHODZIC DO GALERII SZTUKI !!
                        PEWNIE TEGO OBRAZU NAWET NIE WIDZIALES A SZCZEKASZ JAK
                        KUNDEL !! DO TEGO BREDZISZ COŚ O HITLERZE !!
    • kkkaczory_piss_brothers SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOWurobionych naKatoHOlikow 25.07.03, 05:00
      Posiadam obawe graniczaca z pewnoscia, iz te Wesole Debile sceptycy....i tego
      typu osobniki nie potrafia nawet przelozyc sobie w prosty sposob, iz
      dzisiejsze ograniczanie wolnosci innych moze przerodzic sie w pozniejszym
      czasie na ich ograniczenie wolnosci. Oczywiscie nie sa to zadne szczytne
      pobutki - byc tolerancyjnym, aby uchronic w przyszlosci siebie samego, ale
      zawsze cos. Takie zdrowe poczucie przyszlych konsekwencji hamujace przed
      rzucaniem w innych kamieniami.

      Oczywiscie przydalaby sie im odrobina empatii, ktora bylaby o wiele lepszym
      rozwiazaniem, niz dbanie li tylko o wlasne dupsko, ale i to na poczatek byloby
      dobre.

      Niz pisanie 3 wersowych elaboratow po co-niedzielnym przyjeciu Chrystusa w swe
      defekujace cialo i to po przeczytaniu zaledwie nick'a i tematu posta (czasami
      nawet tego nie czytaja) nie zdajac sobie sprawy z mozliwosci przyszlych
      konsekwencji np.gdyby historia kolejny raz chciala dac pstryczka w nos
      polaczka i umiescic na rzadowych stanowiskach sily antyrozwojowe (PISs,
      LPR,...).

      Czy te matoly nie zdaja sobie sprawy, ze legitymizuja ograniczenia wolnosci!!!
      W skrajnych przypadkach (niech nas reka boska i UE broni) moze dojsc nawet do
      calkowitej cenzury i inwigilacji nawet internetu (Chiny) lub zacofania i jego
      braku (Kraje wyznaniowe).

      Pokazywanie im 'jak dziala banalna rzeczywistosc', jak w zyciu dziala
      podstawowa neobehawioralna prawda akcja-interpretacja-reakcja (zabronimy
      aborcji-udalo sie, wiec - sprobujmy ograniczyc wolnosc wypowiedzi....itd)
      to jak uczenie swiń pacierza.

      pozdrawiam
      J.K.
      • Gość: Palnick SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOW - przykład IP: *.stenaline.com 25.07.03, 07:35
        Autor: Gość: Xionc IP: 213.77.7.*

        Ciekawe jakby ktoś namalował portret twojej matki jak robi loda plutonowi
        żołnierzy i nazwał to przykład "WSPóŁPRACA" albo "ZAANGAŻOWANIE" i twierdził że
        to happening mający na celu protest przeciw umniejszaniu roli kobiety w siłach
        zbrojnych...

        Co byś wtedy mówił?

        Dziwi mnie tępota i ograniczenie umysłowe sz. p. ateistów. Uważają, że jeżeli
        dla nich wiara w istnienie Boga jest głupia to dla innych też tym powinna być.
        Brutalnymi atakami na wierzących próbują wprowadzać w życie swoje chore poglądy.
        Dobrze że chociaż jeszcze w sądzie można szukać ochrony własnych uczuć, racji i
        przekonań...

        A propos: możesz mi odpowiedzieć dlaczego żaden artysta albo "artysta" nie
        zrobił prowokacyjnego dzieła wobec islamu? Tam mężczyzna ma jeszcze silniejszą
        pozycję wobec kobiety! Bo co, boją się śmierci od bombki lub kulki? Przykład
        Rushdiego skutecznie odstraszył? Ale przecież sztuka jest nieśmiertelna!!!
        • Gość: Palnick SYLOGIZM PROSTACKI PIESKOW - przykład 2 IP: *.stenaline.com 25.07.03, 10:16
          Dlaczego Nieznalska powinna być ukarana surowo

          Autor: castorp@NOSPAM.gazeta.pl

          Dlaczego Nieznalska powinna być surowo i przykładnie ukarana? Opowiedz na to
          pytanie jest prosta. Wasze zainteresowanie jej osobą i jej „twórczością”, wasze
          komentarze, ponadto zainteresowanie masmediów są dostatecznym powodem do tego,
          by jej to nie uszło na sucho. Gdyby nie jej podła prowokacja, jej nazwisko nie
          zaistniałoby w ogóle waszej świadomości i w świadomości społecznej. Ilu
          artystów (o wiele bardziej utalentowanych niż Nieznalska) kończy akademie sztuk
          pięknych i musi z mozołem, z biegiem lat zapracowywać sobie na swój wizerunek,
          na pozycję zawodowa, na popularności i uznanie w świecie sztuki. A tak k...
          postanowiła iść na skróty w myśl zasady, iż „nie ważne czy się o mnie mówi
          dobrze czy źle, ale ważne, że się mówi”, depcząc przy tym symbol religijny i
          obrażając uczucia ludzi wierzących.
          Jej właśnie o to chodziło: o popularności, o rozgłos, o „sławę’, o
          zainteresowanie mediów. Udało jej się w 100% to, co zamierzała. Z rozmysłem,
          wyrachowaniem i z premedytacją zrobiła to co zrobiła. Pozostaje jeszcze tylko
          cena do zapłacenia, bo nic w życiu nie powinno być za darmo, a uczynki złe i
          haniebne powinny zostać ukarane i napiętnowane.
          Oczywiście nie powinno się jej karać wiezieniem, bo uczyniłoby się z niej
          jeszcze większą męczennicę „sztuki”.
          Najlepiej byłoby wjebać jej grzywnę np. 50.000 zł. A jak nie miałaby gotówki,
          to należałoby zlicytować jej mieszkanie i samochód, zająć wynagrodzenie. Tylko
          taka kara nauczyłoby tę obrzydliwa babę moresu i szacunku dla Krzyża Świętego i
          dla bogobojnych katolików, którzy w naszym katolickim kraju stanowią sól tej
          ziemi i najwartościowszy element społeczny. Poza tym taka kara odstraszyłaby
          skutecznie innych potencjalnych skandalistów.
      • Gość: Palnick Sztuka obszar pogardzany i obcy Polakom. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 13:43

        Autor: koza03@NOSPAM.gazeta.pl

        Tak sobie czytam te posty o Nieznalskiej i jedno jest pewne - sztuka to obszar
        w Polsce nieznany, pogardzany i odrzucany. Wiaze sie to niestety z
        katastrofalnym poziomem edukacji i ogolna niechecia do zdobywania wiedzy. Mało
        kto wie, ze tacy artysci jak Keith Haring czy Basquiat zaczynali od malowania
        na murach. Teraz ich prace wisza w najlepszych muzeach a o cenach nie wspomne.
        Te dywagacje o żelastwie i kleksach dowodza tylko ignorancji - i u nas i na
        swiecei tworzy sie olbrzymia ilosc dziel przedstawiajacych , dotyczacych
        naszego swiata w jego roznych aspektach. W jednym z postow przeczytalem
        historyjke o Giulianim i sloniowej kupie. Autorem tego dziela jest Chris Ofili,
        jego prace sa teraz pokazywane na Biennale w Wenecji. Zapewniam, ze by sie wam
        podobaly, sa kolorowe, pogodne i w zaden sposob nieobrazoburcze. A wystawy
        pt. "sensations" w Brooklin Museum of Art nikt nie zamykal.
        Ten obraz mial elementy ze sloniowych kup, bo Ofili jest z Afryki, ale
        gdybyscie nie wiedzieli, co to za material, do glowy by wam nie przyszlo, ze to
        wlasnie to. To jest wlasnie przyklad funkcjonowania mediow - praca Nieznalskiej
        zostala upubliczniona przez TVN z wybitnie nieobiektywnym komentarzem. Nie
        chodzilo o sztuke tylko o skandal. jesli naprawde (tu sie zwracam do tej czesci
        piszacych, ktora jest na nie) chcecie cos o tym powiedziec, to zdobadzcie sie
        na merytoryczna dyskusje. Jesli nie chcecie zrozumiec, ze kazdy czas ma swoja
        sztuke, to nie zrozumiecie niczego. Malarstwo flamandzkie OK, ale jak to sie ma
        do dzisiejszego swiata? jesli rola sztuki jest dla was ozdabianie scian, to
        wszystko jasne. Zreszta - do myslenia i zdobywania wiedzy zmusic nie mozna, a
        szkoda. Artysta jest czlonkiem spoleczenstwa na normalnych zasadach. Jesli
        spoleczenstwo przyjmuje zasade swobody wypowiedzi jako naczelnej zasady
        prawidlowego funcjonowania, to zastanowmy sie nad dyskusja w ramach obszaru
        sztuki i wszystkiego, co sie z tym wiaze. Jesli bedziemy kryminalizowac
        wypowiedzi artystyczne, to czeka nas ciag procesow, bo artysci czasem widza
        lepiej i ostrzej. Zal, ze sztuka nawet dla intelektualistow w Polsce jest
        obszarem obcym. Moze juz tak mamy genetycznie, jako narod smile)) Zreszta
        wystarczy sie przejsc do jakiejkolwiek ksiegarni na swiecei, gdzie jest dzial o
        sztuce. Olbrzymia ilosc ksiazek i katalogow, ktore nigdy nie beda dostepne w
        jezyku polskim. u nas ciagle najwiekszym artysta wspolczesnym jest Matejko. A
        zza granicy to Picasso i Dali. Nawet dla ludzi wyksztalconych. Towarzystwo z
        LPR i MW urzadzilo by wam swiat , w ktorym tylko Kossak i Duda-Gracz. Reszta do
        pieca. Prawdopodobnie, gdyby mogli, lacznie z artystami.
        • Gość: tet Re: prowokacyjne bazgroły sztuką ? IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 15:53
          Nie pojmuję jak człowiek inteligentny może byc zadowolony z wandalizmu
          kulturowego ? przecież to to samo co mazanie bazgrołów sprejem po odnowionej
          zabytkowej kamienicy. Może ma to jakis sens dla mażącego ale jakie to brzydkie !
          I potem musimy wszyscy żyć w tym śmietniku.
          Czy Polacy to naród upośledzony estetycznie ?
          • Gość: Palnick Re: prowokacyjne bazgroły sztuką ? IP: *.stenaline.com 26.07.03, 14:18
            Gość portalu: tet napisał(a):

            > Nie pojmuję jak człowiek inteligentny może byc zadowolony z wandalizmu
            > kulturowego ? przecież to to samo co mazanie bazgrołów sprejem po odnowionej
            > zabytkowej kamienicy. Może ma to jakis sens dla mażącego ale jakie to
            brzydkie !
            > I potem musimy wszyscy żyć w tym śmietniku.
            > Czy Polacy to naród upośledzony estetycznie ?
            -----------------
            tet, nie jestem zwolennikiem sztuki nowoczesnej ale jestem zwolennikiem
            swobody wypowiedzi (każdej, w tym wypowiedzi twórcy). Dla mnie, dzieło,
            lub "dzieło" wystawione w galerii sztuki ma prawo pretendowac do takiego miana.
            Inną sprawą jest subiektywna ocena rzeczonego dzieła, przez ogladających je i
            krytyków. Uważam też, że sąd nadmiernie skupil sie na kwestiach pozaprawnych.
            Nie może być też tak, że swoboda wypowiedzi jest ograniczona groźbą
            chorobliwych skojarzeń jakichś L udzi P ozbawionych R ozumu, bo to wiedzie
            wprost w objecia cenzury światopoglądowej. Moim zdaniem, bardzo trudno jest
            obrazić kogoś, kto jest pewny swoich racji, tolerancyjny wobec innego niż
            własny punkt widzenia oraz po prostu po ludzku życzliwy.
            Działania posłow LPR (w tym mojego ulubionego, tryskającego chrześcijańskim
            miłosierdziem Strąka) wskazuja na to, że o nic innego jak o zadymę im nie
            chodziło. Podobnie jak z Langenortem. Oni chcą całej Polsce narzucić
            fanatyczny, chorobliwy system wartości katolickich fundamentalistów - i to jest
            sedno sprawy pani Nieznalskiej.
    • cs137 Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie 25.07.03, 08:31
      W równoległym wątku napisałem o obrazie moralności socjalistycznej przez
      malarzy-abstrakcjonistów. Incydent ów miał miejsce ok. 40 lat temu w Moskwie.
      Do tego wątku chyba ta historyjka (jak najbardziej autentyczna) też chyba
      dobrze pasuje.

      Tutaj jest link:

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7111520&a=7130736
      Pozdrowienia, Cees
      • Gość: Palnick Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie IP: *.stenaline.com 25.07.03, 09:45
        cs137 napisała:

        > W równoległym wątku napisałem o obrazie moralności socjalistycznej przez
        > malarzy-abstrakcjonistów. Incydent ów miał miejsce ok. 40 lat temu w Moskwie.
        > Do tego wątku chyba ta historyjka (jak najbardziej autentyczna) też chyba
        > dobrze pasuje.
        >
        > Tutaj jest link:
        >
        (...)
        > Pozdrowienia, Cees
        ---------------------
        To jest ten sam tok myślenia i postępowania. Niepokojące jest to, że takie
        przypadki mają miejsce w państwach delikatnie mówiąc zdominowanych przez jedną
        opcję światopoglądową. Czyżby potraktowanie Nieznalskiej przez sąd znaczyć
        miało i stanowic dowód na to, że Polska jest lennem Watykanu?

        Pozdrowienia,
        P.
        • d_nutka Re: Obraza moralności socjalistycznej w Moskwie 25.07.03, 09:57
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > cs137 napisała:
          >
          > > W równoległym wątku napisałem o obrazie moralności socjalistycznej przez
          > > malarzy-abstrakcjonistów. Incydent ów miał miejsce ok. 40 lat temu w Moskw
          > ie.
          > > Do tego wątku chyba ta historyjka (jak najbardziej autentyczna) też chyba
          > > dobrze pasuje.
          > >
          > > Tutaj jest link:
          > >
          > (...)
          > > Pozdrowienia, Cees
          > ---------------------
          > To jest ten sam tok myślenia i postępowania. Niepokojące jest to, że takie
          > przypadki mają miejsce w państwach delikatnie mówiąc zdominowanych przez
          jedną
          > opcję światopoglądową. Czyżby potraktowanie Nieznalskiej przez sąd znaczyć
          > miało i stanowic dowód na to, że Polska jest lennem Watykanu?
          >
          > Pozdrowienia,
          > P.

          dobre określenie "lenno Watykanu"
          a teraz postaramy się (takie słyszę wizje), by całą Europę uczynić takim lennem
          czy słowo "lenno" pochodzi od Lenina?
          pozdrawiam
          d_nutka
    • cs137 Nieznalska: dylemat moralny dla Polaków-... 25.07.03, 10:54
      ...-obywateli USA.

      Ja mam następujące pytanie. Otóż, tu na Forum jest chyba pewna liczba
      uczestników, którzy są obywatelami USA i obywatelstow to uzyskali
      metodą „naturalizacji”. Jak odbierają oni sprawę Nieznalskiej?

      W USA „sprawa Nieznalskiej” nie byłaby możliwa. Prokurator, który by usiłował
      taką sprawe wnieść na wokandę, naraziłby się na szyderstwa i prawdopodobnie na
      utratę posady – prokurator musi bowiem znać Konstytucję USA i postepować
      zgodnie z nią. W Konstytucji zaś istnieje coś, co się nazywa „First
      Amendment”, gwarantujący niczym nieskrępowaną wolność wypowiedzi (dzieło
      artystyczne traktuje się zaś jako forme wypowiedzi). Jedyne odstępstwo od tej
      zasady może miec miejsce w sytuacjach określanych jako „clear and present
      danger”, czyli np. w przypadku wojny lub działań stanowiących
      niebezpieczeństwo dla państwa (np. szpiegostwo). Żadnej twórczości
      artystycznej jednak zasada „clear and present danger” nie może, z oczywistych
      względów, dotyczyć – a więc nie można nikogo postawić przed sądem za treśc
      dzieła.

      Polacy, którzy uzyskali obywatelstwo USA poprzez naturalizację, musieli złożyć
      przysięge na wierność Konstytucji USA. Zatem w oczywisty sposób osoby te muszą
      akceptować literę i ducha „First Amendment”.

      Fakt postawienia Nieznalskiej przed sądem i skazania jej są jawnie niezgodne i
      z literą, i z duchem „First Amendment”. Ale, wiadomo, w Polsce obowiązuje
      polskie prawo.
      Polak-obywatek USA może więc sobie powiedzieć: „OK, gdyby podobna sprawa
      wynikla w USA, byłbym jej przeciwny; ale, skoro ona miała miejsce w Polsce i
      wszystko odbyło się zgodnie z polskim prawem, to ja mogę jak najbardziej
      popierać wyrok wydany na Nieznalską”.

      Gdyby brać pod uwagę wyłącznie samo prawo, to powyższej opinii nie można by
      nic zarzucić. Jednak już w sferze moralnej sprawa staje się bardziej
      skomplikowana. Uznanie wyroku za słuszny przez Polaka-obywatela USA wyraźnie
      sugerowałby „rozdwojenie norm moralnych” u takiej osoby – innymi słowy,
      przykładanie rożnych „miar moralnych” do takich samych spraw zachodzących w
      USA i w innych krajach.

      Chciałem więc zapytać: jeśli ktoś na tym Forum jest obywatelem USA i
      jednocześnie popiera wyrok w sprawie Nieznalskiej, to jak w swojej duszy
      rozstrzyga ten „dylemat moralny”, który ja tu opisałem? Jeśli są tutaj takie
      osoby, to może by odpowiedziały? Jest to na pewno ciekawe zagadnienie.

      Pozdrowienia, Cees

      • Gość: Zagadnienie Re: Nieznalska: dylemat moralny dla Polaków-... IP: *.icpnet.pl 25.07.03, 21:07
        cs137 napisała:

        > ...-obywateli USA.
        >
        > Ja mam następujące pytanie. Otóż, tu na Forum jest chyba pewna liczba
        > uczestników, którzy są obywatelami USA i obywatelstow to uzyskali
        > metodą „naturalizacji”. Jak odbierają oni sprawę Nieznalskiej?
        >
        > W USA „sprawa Nieznalskiej” nie byłaby możliwa. Prokurator, który b
        > y usiłował
        > taką sprawe wnieść na wokandę, naraziłby się na szyderstwa i prawdopodobnie
        na
        > utratę posady – prokurator musi bowiem znać Konstytucję USA i postepować
        > zgodnie z nią. W Konstytucji zaś istnieje coś, co się nazywa „First
        > Amendment”, gwarantujący niczym nieskrępowaną wolność wypowiedzi (dzieło
        > artystyczne traktuje się zaś jako forme wypowiedzi). Jedyne odstępstwo od tej
        > zasady może miec miejsce w sytuacjach określanych jako „clear and present
        >
        > danger”, czyli np. w przypadku wojny lub działań stanowiących
        > niebezpieczeństwo dla państwa (np. szpiegostwo). Żadnej twórczości
        > artystycznej jednak zasada „clear and present danger” nie może, z o
        > czywistych
        > względów, dotyczyć – a więc nie można nikogo postawić przed sądem za treś
        > c
        > dzieła.
        >
        > Polacy, którzy uzyskali obywatelstwo USA poprzez naturalizację, musieli
        złożyć
        > przysięge na wierność Konstytucji USA. Zatem w oczywisty sposób osoby te
        muszą
        > akceptować literę i ducha „First Amendment”.
        >
        > Fakt postawienia Nieznalskiej przed sądem i skazania jej są jawnie niezgodne
        i
        > z literą, i z duchem „First Amendment”. Ale, wiadomo, w Polsce obow
        > iązuje
        > polskie prawo.
        > Polak-obywatek USA może więc sobie powiedzieć: „OK, gdyby podobna sprawa
        > wynikla w USA, byłbym jej przeciwny; ale, skoro ona miała miejsce w Polsce i
        > wszystko odbyło się zgodnie z polskim prawem, to ja mogę jak najbardziej
        > popierać wyrok wydany na Nieznalską”.
        >
        > Gdyby brać pod uwagę wyłącznie samo prawo, to powyższej opinii nie można by
        > nic zarzucić. Jednak już w sferze moralnej sprawa staje się bardziej
        > skomplikowana. Uznanie wyroku za słuszny przez Polaka-obywatela USA wyraźnie
        > sugerowałby „rozdwojenie norm moralnych” u takiej osoby – inn
        > ymi słowy,
        > przykładanie rożnych „miar moralnych” do takich samych spraw zachod
        > zących w
        > USA i w innych krajach.
        >
        > Chciałem więc zapytać: jeśli ktoś na tym Forum jest obywatelem USA i
        > jednocześnie popiera wyrok w sprawie Nieznalskiej, to jak w swojej duszy
        > rozstrzyga ten „dylemat moralny”, który ja tu opisałem? Jeśli są tu
        > taj takie
        > osoby, to może by odpowiedziały? Jest to na pewno ciekawe zagadnienie.
        >
        > Pozdrowienia, Cees
        >
        Cs , chciałbym wiedzieć ilu amerykańskich Polaków jest oburzonych zaocznym
        wyrokiem prokurtorka o konfiskacie ksiązek JRN >????, ilu z nich zaprotestuje
        przeciwko konfiskowaniu dzieł ??? Siebie moj drogi nie licz !
        • Gość: cs137 Re: Nieznalska: dylemat moralny dla Polaków-... IP: *.client.attbi.com 25.07.03, 23:11
          Gość portalu: Zagadnienie napisał(a):

          > >
          > Cs , chciałbym wiedzieć ilu amerykańskich Polaków jest oburzonych zaocznym
          > wyrokiem prokurtorka o konfiskacie ksiązek JRN >????, ilu z nich zaprotestuj
          > e
          > przeciwko konfiskowaniu dzieł ??? Siebie moj drogi nie licz !

          A skad ja moge wiedzieć, na Boga? Polaków w mojej okolicy jak na lekarstwo...

          Pzdr., Cees
      • Gość: wikul Do cs 137 IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 23:28
        Na litość boską , daj już sobie spokój z peanami na cześć amerykańskiej
        konstytucji i amerykańskiego systemu prawnego . Wszyscy jako tako rozgarnici
        forumowicze wiedzą jak surowe potrafią być amerykańskie sądy i na jakich
        marnych przesłankach zapadaj niektóre wyroki .
        Przeczytaj lepiej post polskiego sędziego - mn7 zamieszczony poniżej (o ile
        mojego postu nie spuszcza na koniec) . Kompetentnie wyjaśnia całą sprawę .
        Pzdr.
        • cs137 Re: Do Wikulsia 26.07.03, 01:44
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Na litość boską , daj już sobie spokój z peanami na cześć amerykańskiej
          > konstytucji i amerykańskiego systemu prawnego.

          Wikulsiu drogi,
          Czy ja Ci pisze: "Na miłosć boską, skończ już z tym swoim skrajnym
          klerykalizmem i wypisywaniem w postach tego, co Ci ten Twój mało rozgarnięty
          proboszcz nakładł do głowy"? To i Ty mi nie pisz, z czym ja mam dac sobie
          spokój. To jest wolne Forum. Nie musisz czytać, nikt Cię nie zmusza. I na
          dodatek mój post w ogóle nie był do Ciebie skierowany.


          Wszyscy jako tako rozgarnici
          > forumowicze wiedzą jak surowe potrafią być amerykańskie sądy i na jakich
          > marnych przesłankach zapadaj niektóre wyroki .


          Wikulsiu,
          Potrafisz przytoczyć choć jeden "surowy" wyrok sądu amerykańskiego w sprawie o
          podobnym charakterze, co sprawa Nieznalskiej? A jeśli masz na mysli sprawę o
          przestępstwo zupełnie innego rodzaju, to co to ma do rzeczy w tej dyskusji?


          > Przeczytaj lepiej post polskiego sędziego - mn7 zamieszczony poniżej (o ile
          > mojego postu nie spuszcza na koniec) . Kompetentnie wyjaśnia całą sprawę .
          > Pzdr.

          Wikulsiu kochany,
          Z postów mn7 to najbardziej rzucił mi sie w oczy język, bardzo, że tak powiem,
          nieparlamentarny. Jeśli ten mn7 jest w istocie sędzią, to czy w sądzie też
          mówi w taki sposób?

          Pozdrowienia, Cees

          • Gość: wikul Do trzycyfrowego ceesulsia ! IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 20:53
            Zmuszasz mnie do niekonwencjonalnych działań . Tymczsem zapoznaj się artykułem
            czołowego plskiego liberała Pawła Sztąperka . Potraktuj to jako wstęp .
            P.S. Nie mogę oprzeć sie wrażeniu że dla ciebie całe Stany to jeden wielki
            Kampus uniwersytecki .


            Amerykańska lekcja

            Mam znajomego, który twierdzi, że Stany Zjednoczone to największe siedlisko
            szatana i nic dobrego stamtąd przyjść do nas nie może. Jest on przekonany, że
            USA to zaraza i trzeba się ich wystrzegać jak ognia ...

            Stany to niewątpliwie kraj wyjątkowy - wszak to jedno z największych państw
            świata. Nawet jeśli szatan rzeczywiście upatrzył je sobie jakoś szczególnie to
            nie ma się co dziwić. Podobnie nie należy się dziwić temu, iż średnia
            występujących tam zjawisk patologicznych jest proporcjonalnie większa od
            występującej np. w dużo mniejszej Polsce. Jednak, co istotne, w Amerykanach
            silniej chyba zakodowana jest wola walki z wieloma wynaturzeniami. Ta wola
            przekłada się z kolei na kształt organizacji polityczno-prawnej amerykańskiego
            społeczeństwa.

            Nowy Świat zasiedlony został przed wiekami przez Europejczyków, ludzi
            niewątpliwie religijnych. To właśnie dzięki swojej wierze, dzięki purytańskiemu
            stylowi życia, udało się im zbudować największą dziś potęgę świata. U podstaw
            amerykańskiego dobrobytu legły surowe zasady moralne. Kolonizatorzy, dzięki
            klarownemu połączeniu wiary w Boga z ciężką pracą, byli w stanie pozostawić w
            spuściźnie swym potomnym ten olbrzymi kraj jako oazę wolności i
            nieograniczonych możliwości. Dlatego nie będzie chyba żadną przesadą
            stwierdzenie, że Stany to także dziś jedno z najbardziej religijnych państw,
            zaś Amerykanie, mimo wszystkich swoich wariactw, to naród bardzo religijny. Gdy
            nowy prezydent tego kraju ogłosił niedawno "Dzień Narodowej Modlitwy i
            Dziękczynienia" - nikogo to nie zdziwiło. Nikomu nie przyszło do głowy, by
            George'a W. Busha okrzyknąć mianem religijnego fanatyka.

            W Polsce, takie zachowanie któregoś z czołowych polityków spotkałoby się nie
            tylko z potępieniem ze strony wrogich mu kolegów po fachu, ale jednocześnie, w
            samym społeczeństwie wzbudziłoby negatywne reakcje oraz dało pretekst do całej
            serii głupkowatych dowcipów. Takiego "niepoprawnego" polityka określono by
            zaraz mianem "świętoszka", "dewota", "faryzeusza' itp.

            Dzisiaj ze Stanami, owszem, bywa różnie, jednak wstępne deklaracje oraz
            pierwsze decyzje nowego, prawicowego prezydenta dają nadzieję na powrót tego
            potężnego kraju do korzeni. Ale już teraz z historii Ameryki płynie dla nas
            pewna nauka ... Ot chociażby dotycząca związków pomiędzy ekonomią a religią,
            czy - mówiąc szerzej - moralnością ... Nie brakuje dziś "proroków"
            twierdzących, że bogactwo i dobrobyt zbudować można wyłącznie przy braku
            jakichkolwiek zasad etycznych. Utarł się nawet stereotyp, że pierwszy miliard
            trzeba ukraść. Otóż Stany dowodzą, że nic bardziej błędnego. Purytanie, którzy
            budowali podwaliny Ameryki kierowali się bardzo surowymi zasadami moralnymi.
            Dla nich ekonomia miała sens o tyle, o ile służyła zbliżeniu do Boga. A zbliżyć
            się do Niego można było m.in. dzięki ciężkiej pracy. Bogactwu nadawano wymiar
            metafizyczny, religijny. Jeśli ktoś dorabiał się po to tylko, by żyć - jak to
            się dziś modnie mówi - "na luzie", nie zasługiwał na Bożą Łaskę. Mili Panu byli
            zaś ci, którzy swoje bogactwo inwestowali, w celu jego pomnażania. To dzięki
            połączeniu praktyki codziennego życia z głęboką religijnością, udało się
            zbudować to najpotężniejsze państwo świata. Z amerykańskiego przykładu mogłaby
            płynąć nauka także dla naszych duchowych Pasterzy. Zamiast potępiać w czambuł
            młodych polskich kapitalistów, winni Oni raczej skupić się na ich odpowiednim
            ukierunkowaniu. Wtedy nie tylko szybciej doszlibyśmy do wymarzonego dobrobytu,
            ale i nasza codzienna egzystencja stałaby się dużo bardziej znośna. Bo wiadomo,
            że idealna nigdy nie będzie. Przynajmniej na tym "łez padole".

            Paweł Sztąberek
            • cs137 Re: Do trzycyfrowego ceesulsia ! 27.07.03, 00:14
              Wikulsiu,
              Bardzo dziękuję
        • mn7 Re: Do cs 137 26.07.03, 16:09
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Na litość boską , daj już sobie spokój z peanami na cześć amerykańskiej
          > konstytucji i amerykańskiego systemu prawnego . Wszyscy jako tako rozgarnici
          > forumowicze wiedzą jak surowe potrafią być amerykańskie sądy i na jakich
          > marnych przesłankach zapadaj niektóre wyroki .
          > Przeczytaj lepiej post polskiego sędziego - mn7 zamieszczony poniżej (o ile
          > mojego postu nie spuszcza na koniec) . Kompetentnie wyjaśnia całą sprawę .
          > Pzdr.

          Dziękuję za uznanie, ale nie jestem sędzią.
          Pozdrawiam

          mn
          • Gość: wikul Re: Do cs 137 IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 20:10
            mn7 napisała:

            > Gość portalu: wikul napisał(a):
            >
            > > Na litość boską , daj już sobie spokój z peanami na cześć amerykańskiej
            > > konstytucji i amerykańskiego systemu prawnego . Wszyscy jako tako rozgarni
            > ci
            > > forumowicze wiedzą jak surowe potrafią być amerykańskie sądy i na jakich
            > > marnych przesłankach zapadaj niektóre wyroki .
            > > Przeczytaj lepiej post polskiego sędziego - mn7 zamieszczony poniżej (o il
            > e
            > > mojego postu nie spuszcza na koniec) . Kompetentnie wyjaśnia całą sprawę .
            > > Pzdr.
            >
            > Dziękuję za uznanie, ale nie jestem sędzią.
            > Pozdrawiam
            >
            > mn


            Pamiętam dyskusje sprzed miesięcy i coś mi się w pamieci przestawiło .
            Pzdr.
            • mn7 Re: Do cs 137 26.07.03, 20:18
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > mn7 napisał:
              >
              > > Gość portalu: wikul napisał(a):
              > >
              > > > Na litość boską , daj już sobie spokój z peanami na cześć amerykański
              > ej
              > > > konstytucji i amerykańskiego systemu prawnego . Wszyscy jako tako roz
              > garni
              > > ci
              > > > forumowicze wiedzą jak surowe potrafią być amerykańskie sądy i na jak
              > ich
              > > > marnych przesłankach zapadaj niektóre wyroki .
              > > > Przeczytaj lepiej post polskiego sędziego - mn7 zamieszczony poniżej
              > (o il
              > > e
              > > > mojego postu nie spuszcza na koniec) . Kompetentnie wyjaśnia całą spr
              > awę .
              > > > Pzdr.
              > >
              > > Dziękuję za uznanie, ale nie jestem sędzią.
              > > Pozdrawiam
              > >
              > > mn
              >
              >
              > Pamiętam dyskusje sprzed miesięcy i coś mi się w pamieci przestawiło .
              > Pzdr.

              Ja tez pamiętam. Pytałeś o przypuszczalne powody wpadek w jednym z okręgów
              sądowych a ja obszernie Ci wyjasniłem, ze przed laty tam można było się załapać
              z egzaminem sędziowskim nawet na 3 (dziś to juz oczywiście nie do pomyślenia).
              Zapewne z tego, oraz z moich wypowiedzi w innych wątkach wyciągnąłeś wniosek,
              że musze być sędzią. Kwalifikacje owszem mam, ale nie wykonuję tego zawodu.

              Pozdrawiam

              mn

              • Gość: wikul Do mn7 IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 20:43
                mn7 napisała:

                > Ja tez pamiętam. Pytałeś o przypuszczalne powody wpadek w jednym z okręgów
                > sądowych a ja obszernie Ci wyjasniłem, ze przed laty tam można było się
                załapać
                >
                > z egzaminem sędziowskim nawet na 3 (dziś to juz oczywiście nie do
                pomyślenia).
                > Zapewne z tego, oraz z moich wypowiedzi w innych wątkach wyciągnąłeś wniosek,
                > że musze być sędzią. Kwalifikacje owszem mam, ale nie wykonuję tego zawodu.
                >
                > Pozdrawiam
                >
                > mn


                Tak , teraz sobie przypomniałem . A czy skusiłabyś sie do praktycznej oceny
                systemu prawnego w USA i czy w Stanach taka sprawa jak Nieznalskiej byłaby
                rzeczywiście nie do pomyślenia , jak twierdzi cs137 ?
                Pzdr.
    • Gość: tet kto wie co będzie dalej... IP: *.p.lodz.pl 25.07.03, 14:04
      Jeśli jest dobry jeden krzyż z obsceną to pewnie 1000 krzyży też ... moze
      wszędzie pojawią sie takie "instalacje" ? Bardziej prawdopodbne jest jednak że
      graficiarze teraz ruszą ze sprejem żeby przyozdabiac kościoły "artystyczną"
      obsceną..
    • mn7 Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS 25.07.03, 16:20

      Drogi Palnicku.
      Godne pochwały jest zrefereowanie na początku twojego wystąpienia poglądów,
      które tu się ścierają.
      Godne potępienia jako skrajnie nieuczciwe jest przedsatwienie poglądów, które
      nie są ci miłe w postaci karykaturalnej i jawnie nieprawdziwej:

      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.

      Nie za obrazę krzyża, lecz uczuć religijnych. Nie widzisz różnicy? Naprawdę?

      > Nastąpiła ostra polaryzacja poglądów formująca dwie grupy o skrajnie
      > przeciwstawnych opiniach w tej sprawie.
      >
      > 1. Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani Doroty
      > Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez sądy w
      > podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona.

      Co to znaczy "upowszechniona"? Takich spraw jest kilkanascie rocznie. W
      ubiegłym roku 14. Jest ich tyle, ile posępowań zostanie wszczętych. Jak
      to "upowszechnić"?

      > Zdaniem tej grupy, użycie
      > krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artystycznej,
      > jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego.

      Może dla tępego LPR-aka jest to jednoznaczne. wśiwetle prawa sa to dwie całkiem
      różne rzeczy, których mylić nie należy.

      > Dopatrują się
      > też obrazy swoich uczuć religijnych.

      Mogą się dopatrywać. Sprawdź sobie w dowolnym komentarzu do k.k. albo
      podręczniku, że znamiona tego przestęstwa wykłada się zawzze w spsób
      zobiektywizowany. Co sobie myślą jakieś Strąki nie ma nic do rzeczy. Istrotny
      jest obiektywny standard istniejący w danym społeczeństwie w danym czasie.

      > Co ciekaweprawie nikt z wrogów artystki
      > nie widział jej pracy w galerii.
      > Są oni ukontentowani postawą sądu, podzielającego ich własna miażdżącą krytykę
      > dokonania artystycznego autorki.

      Kłamstwo. Sąd w ogóle nie zajmował się oceną dzieła artystycznego jako takiego,
      bo sąd się takimi sprawami nie zajmuje. Nie mógł więc "podzielić".

      > Zauważyć również wypada, że w opiniach tej
      > grupy, powołującej się na wartości chrześcijańskie, zastanawia ogromny
      > ładunek nienawiści oraz niewybrednych inwektyw pod adresem artystki.

      Nieprawda. Przeczytaj sobie wiele watków z dyskusjami i obok postaw pelnych
      nienawiści znajdziesz tez nacechowane nieomal sympatią dla D.Nieznalskiej.

      > Zwolennicy wyroku nie widzą niczegozdrożnego w przejęciu przez sąd roli
      > krytyka sztuki

      Po prostu nieprawda. Sąd nie przyjął takiej roli. Wręcz ostantacyjnie sąd
      podkreślił, że nie ocenia dzieła. Nie zauważyłeś tego?

      Po co te instunuacje?


      > [Zwolennicy poglądu przeciwnego] Zwracają uwagę, że w UE
      > niedopuszczalne jest ograniczanie cudzych swobód obywatelskich ze względu na
      > wyznawana przez siebie wiarę.

      Ta sprawa nie ma absolutnie nic wspólnego z ograniczaniem czyichś praw ze
      względu na wyznawana wiarę!


      >
      > Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokuratorskie
      > przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojść
      > na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
      > wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowanie,
      > jako obrażające papieża naśladownictwo.

      Czyli w zgodzie z oczywistymi faktami.


      Niedobrze się robi od twojego przeuinaczania faktów. Debile z LPR-u znaleźli
      godnego siebie polemistę.

      mn
      • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 25.07.03, 22:36
        Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS
        Autor: Gość: Palnick IP: *.stenaline.com
        Data: 25-07-2003 22:33 + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        --------------------------------------------------------------------------------
        mn7 napisała:

        >
        > Drogi Palnicku.
        > Godne pochwały jest zrefereowanie na początku twojego wystąpienia poglądów,
        > które tu się ścierają.
        > Godne potępienia jako skrajnie nieuczciwe jest przedsatwienie poglądów, które
        > nie są ci miłe w postaci karykaturalnej i jawnie nieprawdziwej:
        ----------------
        P: To nie moja wina, że poglądy zwolenników penalizacji działań twórców i
        kneblowania wolności wypowiedzi formułują zarzuty w sposób, który ty sam
        określasz jako karykaturalny.
        ---------------------
        >
        > Gość portalu: Palnick napisał(a):
        >
        > > Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.
        >
        > Nie za obrazę krzyża, lecz uczuć religijnych. Nie widzisz różnicy? Naprawdę?
        >
        > > Nastąpiła ostra polaryzacja poglądów formująca dwie grupy o skrajnie
        > > przeciwstawnych opiniach w tej sprawie.
        > >
        > > 1. Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani Doroty
        >
        > > Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez sądy w
        > > podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona.
        -----------
        mn7: Co to znaczy "upowszechniona"? Takich spraw jest kilkanascie rocznie. W
        > ubiegłym roku 14. Jest ich tyle, ile posępowań zostanie wszczętych. Jak
        > to "upowszechnić"?
        -------------
        P: Chodzi im oto, żeby każda z tych 14 spraw skończyła się sądowym wyrokiem.
        Jak do tej pory większość spraw była umarzana w prokuraturze lub kończyła sie
        wyrokiem uniewinniającym. Fudamentaliści którzy już wprowadzili do prawa
        państwowego ustawę aborcyjną opartą na światopoglądzie katolików a obowiązujacą
        wszystkich obywateli, chcą zrobić następny krok w klerykalizacji Polski.
        -------------------------
        P: Zdaniem tej grupy, użycie
        > > krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artystyczn
        > ej,
        > > jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego.
        -----------------
        mn7: Może dla tępego LPR-aka jest to jednoznaczne. w świetle prawa sa to dwie
        > całkiem różne rzeczy, których mylić nie należy.
        >
        P: Dopatrują się
        > > też obrazy swoich uczuć religijnych.
        ----------------
        mn7: Mogą się dopatrywać. Sprawdź sobie w dowolnym komentarzu do k.k. albo
        > podręczniku, że znamiona tego przestęstwa wykłada się zawsze w spsób
        > zobiektywizowany. Co sobie myślą jakieś Strąki nie ma nic do rzeczy. Istotny
        > jest obiektywny standard istniejący w danym społeczeństwie w danym czasie.
        ----------------
        P: Zgoda ale w tym przypadku nie został uzyty wizerunek krucyfiksu a jedynie
        krzyża greckiego, który nigdy symbolem chrześcijaństwa nie był. Jeżeli
        chrześcijanin nie zna nawet wyglądu symbolu swojej wiary to o jakich uczuciach
        religijnych mowa?
        ----------------
        P: Co ciekawe prawie nikt z wrogów artystki nie widział jej pracy w galerii.
        Są oni ukontentowani postawą sądu, podzielającego ich własna miażdżącą krytykę
        dokonania artystycznego autorki.
        ------------
    • Gość: lancet "Zesr..la sie bieda i placze".. IP: *.telia.com 25.07.03, 18:12
      Gość portalu: Palnick napisał(a):
      (...)
      > Osobiście nie zgadzam się z wyrokiem sądu dla Doroty Nieznalskiej. Celem
      > sztuki jest wyzwalanie uczuć. Sztuka ma poruszać, dotykać. Z jednej strony
      > dostarczać przyjemności, radości, wzruszać ale też obrażać, złościć, dotykać
      > bolesnych i wstydliwych spraw. Źle się stało że sztuka została zrecenzowana
      > w sądzie.
      ==========================================================
      - SZTUKA??? Na zbyt madrego nie wygladasz.. na koryfeusza sztuki czy intelektu
      tez nie.. ot.. drobny apologeta tych psich czasow, ktory chce w gorliwosci
      swej "przysluzyc sie" idei - taki sobie.. rewolucjonista "sztukowany".
      - Ale.. nawet z twoimi mozliwosciami percepcyjnymi i umiejetnosciami
      wnioskowania, nie powinienes miec zadnych problemow ze stwierdzeniem iz Sztuka
      sie zdewaluowala, schamiala i skundlila.. I powieszenia jajec obojetnie na
      czym, jest taka sama "sztuka", jak "naukowcem" i "matematykiem" jest kasjerka,
      obslugujaca kase sklepowa..
      -----------------------------------------------------------

      > Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzyż
      > równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż grecki (łac.crux
      > quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
      > asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
      > symbolem chrzesijaństwa. Symbolizował natomiast wieczność, potęgę twórczą;
      > ogień (dwa drwa do rozniecania ognia przez pocieranie); spółkowanie,
      > płodność; życie przyszłe, był tez atrybutem bóstw wodnych. Nigdy nie był
      > symbolem męczeńskiej śmierci Chrystusa.
      =========================================================

      - Jako idiota dla idiotow to piszesz? - Czy jako naiwny dla idiotow lub jako
      swiadomy manipulant dla naiwnych i idiotow??
      - Wszystko sie zgadza, - jak w radio Jerewan - tylko ze nie w Moskwie a w
      Leningradzie.. nie na Placu Czerwonym tylko na Prospekcie Newskim, i
      nie "Wolgi" rozdaja, tylko rower podpierdolili.. Ale poza tym wszystko sie
      zgadza! - Wiec bylaby to "sztuka".. wprawdzie nawet plebejusze by sie tego
      gowna wyparli, ale "postempowcy" nie takie gowna za "sztuke" uznaja.. wiec..
      Gdyby krzyz nie byl symbolem dla chrzescijan i dla wierzacych, gdyby rzecz nie
      dziala sie w KATOLICKIEJ Polsce, - gdyby nie byla prowadzona tak bezwzgledna
      walka NIE TYLKO z kosciolem, ale przede wszystkim z tym czego uczyl przez dwa
      tysiace lat, - gdyby kazda zdegenerowana kanalia nie uwazala za punkt
      honoru "dopie..dolic" kosciolowi by uslyszec oklaski i glosy uznania wsrod tej
      lewackiej holoty, wowczas UWIERZYLBYM jak ten "niewierny Tomasz", iz
      owa "Pani"(jak mawial moj sasiad, pan Slawek: - "taka "pani" to mnie kiedys za
      lydke ugryzla"), ot tak "przypadkowo" uzyla greckiego krzyza?.. "przypadkowo"
      powiesila" na nim zdjecie jajec i "przypadkowo" zaklasyfikowala to jako "dzielo
      sztuki"??.. - bieda w tym, ze glupim i naiwnym oslem - z zaprogamowanym mozgiem
      jestes ty, ale nigdy ja..
      Ale poza tym .. wszystko sie zgadza.. Jak w radio Jerewan.. - Mogla np na
      owym "greckim krzyzu" rozciagnac np orla.. mogla.. Jednak zasadnicze pytanie..
      dlaczego akurat krzyz? dlaczego w tym czasie? - dlaczego wreszcie JAJCA???? -
      wszystko bez zwiazku z soba? wszystko bez podtekstu? - Ukrzyzowanie czlowieka..
      zakatrupienie go w tak okrutny sposob ma swoja wymowe samo w sobie i samo w
      sobie zasluguje na powage i poszanowanie..
      - Przy tym.. Smierc tylko jednego czlowieka, TYLKO JEDNEGO.. na przestrzeni
      dziejow urosla do miana symbolu .. I ukrzyzowanie jajec przez wynaturzona Polke
      ma cieszyc tych, ktorzy owa smierc sprzed 2 tysiecy lat czcza i szanuja??..
      ------------------------------------------------------
      (...)
      > Posłom LPR; którzy nie widzieli instalacji i poczuli się obrażeni jej
      > widokiem z zasłyszenia; genitalia wkomponowane w krzyż grecki kojarzyły się z
      > męką Jezusa. Czyż nie jest to perwersyjne skojarzenie? Czyim problemem jest
      > fakt, że tak funkcjonuje ich wyobraźnia? Trudno karać kogoś za to, że komuś
      > innemu coś się kojarzy…
      > Jak w tym dowcipie:
      =========================================================
      - No coz.. Nie przypadkowo chyba z poziomu Sierzanta i dowcip i argumentacja..
      - Jesli juz "perwersyjne skojarzenia".. to sie nieco zastanow jakich argumentow
      uzywasz i w stosunku do ktorej ze stron.. Ze nie rozumiesz o co chodzi? - W tym
      twoje tez i nieszczescie.. - "Sierzancie"..
      -----------------------------------------------------
      >
      > Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokuratorskie
      > przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojść
      > na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
      > wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowanie,
      > jako obrażające papieża naśladownictwo.
      > W podjęciu tej sprawy przez prokuratora niczego nie rozumiem. Wszyscy boleją
      > nad tym, że Polacy nie słuchają nauk papieża, że nie podążają jego śladem.
      > Wszyscy są zgodni, że to źle. Ale jak tylko jeden z nas naśladuje papieża -
      > natychmiast ląduje w prokuraturze!!!
      > Czy to nie paranoja?
      ==========================================================
      - Ales ty glupi i glupawy przy tym.. - Faktycznie.. Jesli jeden z WAS nasladuje
      Papieza, to jest to jawna kpina, drwina i szyderstwo.. z podobnych powodow o
      jakich pisalem wyzej nt krzyza i jajec.. I MY.. nie zyczymy sobie by "jeden z
      WAS" nasladowal Papieza.. Oczywiscie MY.. nigdy bysmy czegos takiego nie
      uczynili nie tylko w odniesieniu do gestow i zachowan Papieza, ale i w stosumku
      np do Dalaj-Lamy, naczelnego Ajatollaha Islamu, glownego Rabina Zydow, czy tez
      w stosunku do glowy cerkwii prawoslawnej etc..
      - Wy zas.. lewacy i lewacka holota jestescie juz tak zdegenerowani iz owe jajca
      na krzyzu, sa tylko pochodna postepowania tego "calusinskiego" Siwca..

      - Warto by tez waszej sforze kundli przypomniec jak bryzgaliscie piana,
      szczerzyliscie kly i jak gromko domagaliscie UKARANIA za OBRAZE tego Polaka,
      ktory w Paryzu jajkami(ale nie jajcami) obrzucil WASZEGO prezydenta.. - czyli
      Olka Kwasniaka(swoj chlop.. co??)
      --------------------------------------------
      > Na koniec sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sadu i prokuratury;
      > stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzia z
      > Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że ma w
      > dupie Cesarza.
      > W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje co
      > do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.
      > Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejszej
      > Polscewink.
      ==========================================================
      - Lzesz.. i gromada podobnych tobie polglowkow z pewnoscia przyjelaby to jako
      fakt.. To byla ANEGDOTA a nie prawdziwe zdarzenie.. Tyle tez i warta jest i
      cala twoje zarliwa obrona ukrzyzowanych jajec..
      (A poza tym.. to sie wszystko zgadza.. jak w radio Jerewan)

      lancet
      • sceptyk Re: 'Zesr..la sie bieda i placze'.. 25.07.03, 20:39
        Gość portalu: lancet napisał (odpowiadajac Palnickowi)

        > Ales ty glupi i glupawy przy tym.. - Faktycznie.. Jesli jeden z WAS nasladuje
        > Papieza, to jest to jawna kpina, drwina i szyderstwo.. z podobnych powodow o
        > jakich pisalem wyzej nt krzyza i jajec.. I MY.. nie zyczymy sobie by "jeden z
        > WAS" nasladowal Papieza.. Oczywiscie MY.. nigdy bysmy czegos takiego nie
        > uczynili nie tylko w odniesieniu do gestow i zachowan Papieza, ale i w
        > stosumku np do Dalaj-Lamy, naczelnego Ajatollaha Islamu, glownego Rabina
        > Zydow, czy tez w stosunku do glowy cerkwii prawoslawnej etc..
        --------------------------------

        No, niestety. Taka jest prawda. Klasy postempakom i komuchom brakuje. I
        podstawowego poczucia PRZYZWOITOSCI. No, ale to wszakze niemodne... Na naszych
        oczach rodzi sie nowa moralnosc.

        pzdr
        sc-k
        • Gość: Palnick Re: 'Zesr..la sie bieda i placze'.. do sceptyka IP: *.stenaline.com 25.07.03, 20:52
          sceptyk napisał:

          > Gość portalu: lancet napisał (odpowiadajac Palnickowi)
          >
          > > Ales ty glupi i glupawy przy tym.. - Faktycznie.. Jesli jeden z WAS naslad
          > uje
          > > Papieza, to jest to jawna kpina, drwina i szyderstwo.. z podobnych powodow
          > o
          > > jakich pisalem wyzej nt krzyza i jajec.. I MY.. nie zyczymy sobie by "jede
          > n z
          > > WAS" nasladowal Papieza.. Oczywiscie MY.. nigdy bysmy czegos takiego nie
          > > uczynili nie tylko w odniesieniu do gestow i zachowan Papieza, ale i w
          > > stosumku np do Dalaj-Lamy, naczelnego Ajatollaha Islamu, glownego Rabina
          > > Zydow, czy tez w stosunku do glowy cerkwii prawoslawnej etc..
          > --------------------------------
          >
          > No, niestety. Taka jest prawda. Klasy postempakom i komuchom brakuje. I
          > podstawowego poczucia PRZYZWOITOSCI. No, ale to wszakze niemodne... Na
          naszych
          > oczach rodzi sie nowa moralnosc.
          >
          > pzdr
          > sc-k
          ++++++++++++++++++++++++
          Chrześcijaninie Sceptyk, jak mniemam twoje uczucia również zostały obrażone.
          Dziwi tylko, że nie potrafisz odróżnic krucyfiksu - symbolu męki Jezusa od
          krzyża greckiego. Czy każdy krzyż jest symbolem chrześcijaństwa? A hitlerowski
          krzyż łamany? A ten w kształcie litery X umieszczany przed przejazdami
          kolejowymi?

          Pozwól sobie przypomnieć kilka wskazówek, pewnie ci nieznanych, które powinny
          stanowic podstawę emocjonalną każdego chrześcijanina:

          List św.Jana 4

          O źródle miłości

          19 My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.

          20 Jeśliby ktoś mówił: "Miłuję Boga", a brata swego nienawidził, jest kłamcą,

          albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga,

          którego nie widzi.

          21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i
          brata swego.

          List do Galatów 5

          5 My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej
          sprawiedliwości.

          22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość,
          dobroć, wierność,
          23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa [6]

          Przeczytaj też opinię kapłana stosującego naczelną zasadę - zasadę miłosierdzia.

          ks. Krzysztof Niedałtowski, gdański duszpasterz środowisk twórczych:

          Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje autora.
          Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie miała intencji
          obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać proces i wymierzać jej wyrok.

          Przemyśl to wszystko (wiem, że być może zbyt wiele wymagam).
      • Gość: Palnick Re: 'Zesr..la sie bieda i placze'..- do lanceta IP: *.stenaline.com 25.07.03, 20:46
        Gość portalu: lancet napisał(a):

        ) Gość portalu: Palnick napisał(a):
        ) (...)
        ) ) Osobiście nie zgadzam się z wyrokiem sądu dla Doroty Nieznalskiej. Celem
        ) ) sztuki jest wyzwalanie uczuć. Sztuka ma poruszać, dotykać. Z jednej strony
        )
        ) ) dostarczać przyjemności, radości, wzruszać ale też obrażać, złościć, dotyk
        ) ać
        ) ) bolesnych i wstydliwych spraw. Źle się stało że sztuka została zrecenzowan
        ) a
        ) ) w sądzie.
        ) ==========================================================
        ) - SZTUKA??? Na zbyt madrego nie wygladasz.. na koryfeusza sztuki czy
        intelektu
        ) tez nie.. ot.. drobny apologeta tych psich czasow, ktory chce w gorliwosci
        ) swej "przysluzyc sie" idei - taki sobie.. rewolucjonista "sztukowany".
        ) - Ale.. nawet z twoimi mozliwosciami percepcyjnymi i umiejetnosciami
        ) wnioskowania, nie powinienes miec zadnych problemow ze stwierdzeniem iz
        Sztuka
        ) sie zdewaluowala, schamiala i skundlila.. I powieszenia jajec obojetnie na
        ) czym, jest taka sama "sztuka", jak "naukowcem" i "matematykiem" jest
        kasjerka,
        ) obslugujaca kase sklepowa..
        ) -----------------------------------------------------------
        )
        ) ) Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzy
        ) ż
        ) ) równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż gr
        ) ecki (łac.crux
        ) ) quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
        ) ) asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
        ) ) symbolem chrzesijaństwa. Symbolizował natomiast wieczność, potęgę twórczą;
        )
        ) ) ogień (dwa drwa do rozniecania ognia przez pocieranie); spółkowanie,
        ) ) płodność; życie przyszłe, był tez atrybutem bóstw wodnych. Nigdy nie był
        ) ) symbolem męczeńskiej śmierci Chrystusa.
        ) =========================================================
        )
        ) - Jako idiota dla idiotow to piszesz? - Czy jako naiwny dla idiotow lub jako
        ) swiadomy manipulant dla naiwnych i idiotow??
        ) - Wszystko sie zgadza, - jak w radio Jerewan - tylko ze nie w Moskwie a w
        ) Leningradzie.. nie na Placu Czerwonym tylko na Prospekcie Newskim, i
        ) nie "Wolgi" rozdaja, tylko rower podpierdolili.. Ale poza tym wszystko sie
        ) zgadza! - Wiec bylaby to "sztuka".. wprawdzie nawet plebejusze by sie tego
        ) gowna wyparli, ale "postempowcy" nie takie gowna za "sztuke" uznaja.. wiec..
        ) Gdyby krzyz nie byl symbolem dla chrzescijan i dla wierzacych, gdyby rzecz
        nie
        ) dziala sie w KATOLICKIEJ Polsce, - gdyby nie byla prowadzona tak bezwzgledna
        ) walka NIE TYLKO z kosciolem, ale przede wszystkim z tym czego uczyl przez dwa
        ) tysiace lat, - gdyby kazda zdegenerowana kanalia nie uwazala za punkt
        ) honoru "dopie..dolic" kosciolowi by uslyszec oklaski i glosy uznania wsrod
        tej
        ) lewackiej holoty, wowczas UWIERZYLBYM jak ten "niewierny Tomasz", iz
        ) owa "Pani"(jak mawial moj sasiad, pan Slawek: - "taka "pani" to mnie kiedys
        za
        ) lydke ugryzla"), ot tak "przypadkowo" uzyla greckiego krzyza?.. "przypadkowo"
        ) powiesila" na nim zdjecie jajec i "przypadkowo" zaklasyfikowala to
        jako "dzielo
        )
        ) sztuki"??.. - bieda w tym, ze glupim i naiwnym oslem - z zaprogamowanym
        mozgiem
        )
        ) jestes ty, ale nigdy ja..
        ) Ale poza tym .. wszystko sie zgadza.. Jak w radio Jerewan.. - Mogla np na
        ) owym "greckim krzyzu" rozciagnac np orla.. mogla.. Jednak zasadnicze
        pytanie..
        ) dlaczego akurat krzyz? dlaczego w tym czasie? - dlaczego wreszcie JAJCA???? -
        ) wszystko bez zwiazku z soba? wszystko bez podtekstu? - Ukrzyzowanie
        czlowieka..
        )
        ) zakatrupienie go w tak okrutny sposob ma swoja wymowe samo w sobie i samo w
        ) sobie zasluguje na powage i poszanowanie..
        ) - Przy tym.. Smierc tylko jednego czlowieka, TYLKO JEDNEGO.. na przestrzeni
        ) dziejow urosla do miana symbolu .. I ukrzyzowanie jajec przez wynaturzona
        Polke
        )
        ) ma cieszyc tych, ktorzy owa smierc sprzed 2 tysiecy lat czcza i szanuja??..
        ) ------------------------------------------------------
        ) (...)
        ) ) Posłom LPR; którzy nie widzieli instalacji i poczuli się obrażeni jej
        ) ) widokiem z zasłyszenia; genitalia wkomponowane w krzyż grecki kojarzyły si
        ) ę z
        ) ) męką Jezusa. Czyż nie jest to perwersyjne skojarzenie? Czyim problemem jes
        ) t
        ) ) fakt, że tak funkcjonuje ich wyobraźnia? Trudno karać kogoś za to, że komu
        ) ś
        ) ) innemu coś się kojarzy…
        ) ) Jak w tym dowcipie:
        ) =========================================================
        ) - No coz.. Nie przypadkowo chyba z poziomu Sierzanta i dowcip i
        argumentacja..
        ) - Jesli juz "perwersyjne skojarzenia".. to sie nieco zastanow jakich
        argumentow
        )
        ) uzywasz i w stosunku do ktorej ze stron.. Ze nie rozumiesz o co chodzi? - W
        tym
        )
        ) twoje tez i nieszczescie.. - "Sierzancie"..
        ) -----------------------------------------------------
        ) )
        ) ) Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokurators
        ) kie
        ) ) przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojś
        ) ć
        ) ) na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
        ) ) wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowani
        ) e,
        ) ) jako obrażające papieża naśladownictwo.
        ) ) W podjęciu tej sprawy przez prokuratora niczego nie rozumiem. Wszyscy bole
        ) ją
        ) ) nad tym, że Polacy nie słuchają nauk papieża, że nie podążają jego śladem.
        )
        ) ) Wszyscy są zgodni, że to źle. Ale jak tylko jeden z nas naśladuje papieża
        ) -
        ) ) natychmiast ląduje w prokuraturze!!!
        ) ) Czy to nie paranoja?
        ) ==========================================================
        ) - Ales ty glupi i glupawy przy tym.. - Faktycznie.. Jesli jeden z WAS
        nasladuje
        )
        ) Papieza, to jest to jawna kpina, drwina i szyderstwo.. z podobnych powodow o
        ) jakich pisalem wyzej nt krzyza i jajec.. I MY.. nie zyczymy sobie by "jeden z
        ) WAS" nasladowal Papieza.. Oczywiscie MY.. nigdy bysmy czegos takiego nie
        ) uczynili nie tylko w odniesieniu do gestow i zachowan Papieza, ale i w
        stosumku
        )
        ) np do Dalaj-Lamy, naczelnego Ajatollaha Islamu, glownego Rabina Zydow, czy
        tez
        ) w stosunku do glowy cerkwii prawoslawnej etc..
        ) - Wy zas.. lewacy i lewacka holota jestescie juz tak zdegenerowani iz owe
        jajca
        )
        ) na krzyzu, sa tylko pochodna postepowania tego "calusinskiego" Siwca..
        )
        ) - Warto by tez waszej sforze kundli przypomniec jak bryzgaliscie piana,
        ) szczerzyliscie kly i jak gromko domagaliscie UKARANIA za OBRAZE tego Polaka,
        ) ktory w Paryzu jajkami(ale nie jajcami) obrzucil WASZEGO prezydenta.. - czyli
        ) Olka Kwasniaka(swoj chlop.. co??)
        ) --------------------------------------------
        ) ) Na koniec sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sadu i prokuratury;
        ) ) stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzi
        ) a z
        ) ) Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że m
        ) a w
        ) ) dupie Cesarza.
        ) ) W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje
        ) co
        ) ) do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.
        ) ) Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejs
        ) zej
        ) ) Polscewink.
        ) ==========================================================
        ) - Lzesz.. i gromada podobnych tobie polglowkow z pewnoscia przyjelaby to
        jako
        ) fakt.. To byla ANEGDOTA a nie prawdziwe zdarzenie.. Tyle tez i warta jest i
        ) cala twoje zarliwa obrona ukrzyzowanych jajec..
        ) (A poza tym.. to sie wszystko zgadza.. jak w radio Jerewan)
        )
        ) lancet
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Chrześcijaninie lancet, jak mniemam twoje uczucia również zostały obrażone.
        Dziwi tylko, że nie potrafisz odróżnic krucyfiksu - symbolu męki Jezusa od
        krzyża greckiego. Czy każdy krzyż jest symbolem chrześcijaństwa? A hitlerowski
        krzyż łamany? A ten w kształcie litery X umieszczany przed przejazdami
        kolejowymi?
        Polemiki z wydaloną przez ciebie górą frustracji, nienawiści, zaślepienia i
        ataków ad perso
        • sceptyk Ty sie Palnick nawet komputerem 25.07.03, 20:57
          nie umiesz poslugiwac. Na jaka cholere cytujesz 4,5 ekrany tekstu, zeby na
          koncu cos dopisac? Sam jestes hitlerowski krzyz zlamany. A moze raczej nie
          krzyz zlamany, tylko ulubiony symbol artystki Nieznalskiej. Tez zlamany.
          • Gość: Palnick Sceptyk duża morda, pusta mózgoczaszka. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 22:01
            sceptyk napisał:

            > nie umiesz poslugiwac. Na jaka cholere cytujesz 4,5 ekrany tekstu, zeby na
            > koncu cos dopisac? Sam jestes hitlerowski krzyz zlamany. A moze raczej nie
            > krzyz zlamany, tylko ulubiony symbol artystki Nieznalskiej. Tez zlamany.
            -----------------
            Widzisz sceptyk, będę musiał przemówić do ciebie w języku chrzescijan.
            Otóż chuju złamany gówno cie obchodzi jak ja używam komputera, to moja sprawa
            co cytuję. Korzystasz prymitywna szmato kruchciana z wolności używania
            internetu, nikt nie cenzuruje twoich prostackich rzygowin. Zaślepienie i
            fanatyzm nie pozwala ci objąć istoty rzeczy, potrafisz dostrzec tylko
            nieistotne szczegóły a i to nie budzi w tobie refleksji.
            • sceptyk Re: Sceptyk duża morda, pusta mózgoczaszka. 25.07.03, 23:02
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > (...) Otóż chuju złamany gówno cie obchodzi jak ja używam komputera, to moja
              > sprawa co cytuję. (...)
              -------------------------

              Wiec nie do konca jednak jest tak jak mowisz, czyli piszesz. Jakbys pisal sobie
              w domu, prywatny list do innych bojownikow o wolnosc wypowiedzi artystycznej i
              w nim analizowal czteroramienne figury geometryczne, to oczywiscie mnie nic do
              tego. Natomiast tu piszesz na forum publicznym i wskazane by bylo, abys byl
              swiadom tego, co czynisz. A zwlaszcza jakie nastepstwa pociaga za soba
              tasiemcowe, wieloekranowe, bezmyslne i nieuzasadnione cytowanie.

              1. Uzytkownicy portalu traca czas aby dotrzec do Twej wypowiedzi. Zakladam
              wielkodusznie, ze istnieje jakikolwiek sens w docieraniu do niej.

              2. Uzytkownicy portalu, ci co lacza sie przy pomoc tzw. dial-up, traca
              pieniadze starajac sie dotrzec do sedna Twej wypowiedzi. I znow wielkodusznie
              zakladam, ze czytanie Twych wypowiedzi ma jakis glebszy sens, poza satyrycznym.

              3. Serwer portalu zostaje niepotrzebnie obciazony. Te urzadzenia tez maja swoja
              pojemnosc. Nie wykluczam, ze w jakims tam stopniu bezmyslnoscia swa powodujesz
              zwolnienie owtierania sie watkow i listow. Traca na tym wszyscy. Wlacznie z
              Toba.

              4. Nie musisz sie tym zreszta przejmowac, bo jak wynika z Twych przemyslanych
              postow, dobro innych ludzi, poza losem artystki Nieznalskiej i jej
              interesujacej, tworczej oraz odkrywczej instalacji, wyznaczajacej perspektywy
              Sztuce (przez duze S, oczywiscie) na najblizsze dziesieciolecia najwyrazniej
              Cie nie obchodzi.

              A poza tym, masz oczywiscie racje.

              sc-k
            • Gość: Krzys52 ten Pedofilny Jezusek zakonnikiem jest Menda jedna IP: *.proxy.aol.com 26.07.03, 08:23
              no i oczywiscie broni tej swojej bandy zboczencow, wydrwigroszy, nygusow,
              pasibrzuchow, zlodziei, klamcow, szalbiercow, oszczercow... jak tylko moze bo
              to jego firma, z nia ma stosunki, i z niej utrzymuje sie przy zyciu, za
              pieniadze podatnika.
              Sam widzisz, ze z ta Glizda nawet nie ma co probowac rozmawiac bo w calym Twoim
              tekscie - jaki madry by on nie byl - zawsze znalkezc mozna jakies nic nie
              znaczace zdanie czy zwrot i przyczepisc sie wlasnie do tego. On nie usiluje
              nawet rozmawiac - on atakuje Ciebie.
              Nie zaluj wiec sobie Palnick i najlepiej w tytulach wyzywaj go od najgorszych z
              przypomnieniem jego duszpasterskiej profesji. To dzieki tej Gnidzie wbijane
              beda mlodziezy do glowek przerozne ciekawe skojarzenia. smile)
              .
              Pzdr.
              K.P.
      • Gość: Palnick Re: 'Zesr..la sie bieda i placze'..- do lanceta 2 IP: *.stenaline.com 25.07.03, 20:50
        Gość portalu: lancet napisał(a):

        > Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > ==========================================================
        L: - SZTUKA??? Na zbyt madrego nie wygladasz.. na koryfeusza sztuki czy
        intelektu
        > tez nie.. ot.. drobny apologeta tych psich czasow, ktory chce w gorliwosci
        > swej "przysluzyc sie" idei - taki sobie.. rewolucjonista "sztukowany".
        > - Ale.. nawet z twoimi mozliwosciami percepcyjnymi i umiejetnosciami
        > wnioskowania, nie powinienes miec zadnych problemow ze stwierdzeniem iz
        Sztuka
        > sie zdewaluowala, schamiala i skundlila.. I powieszenia jajec obojetnie na
        > czym, jest taka sama "sztuka", jak "naukowcem" i "matematykiem" jest
        kasjerka,
        > obslugujaca kase sklepowa..
        > -----------------------------------------------------------
        >
        > > Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzy
        > ż
        > > równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż gr
        > ecki (łac.crux
        > > quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
        > > asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
        > > symbolem chrzesijaństwa. Symbolizował natomiast wieczność, potęgę twórczą;
        >
        > > ogień (dwa drwa do rozniecania ognia przez pocieranie); spółkowanie,
        > > płodność; życie przyszłe, był tez atrybutem bóstw wodnych. Nigdy nie był
        > > symbolem męczeńskiej śmierci Chrystusa.
        > =========================================================
        >
        L: - Jako idiota dla idiotow to piszesz? - Czy jako naiwny dla idiotow lub jako
        > swiadomy manipulant dla naiwnych i idiotow??
        > - Wszystko sie zgadza, - jak w radio Jerewan - tylko ze nie w Moskwie a w
        > Leningradzie.. nie na Placu Czerwonym tylko na Prospekcie Newskim, i
        > nie "Wolgi" rozdaja, tylko rower podpierdolili.. Ale poza tym wszystko sie
        > zgadza! - Wiec bylaby to "sztuka".. wprawdzie nawet plebejusze by sie tego
        > gowna wyparli, ale "postempowcy" nie takie gowna za "sztuke" uznaja.. wiec..
        > Gdyby krzyz nie byl symbolem dla chrzescijan i dla wierzacych, gdyby rzecz
        nie
        > dziala sie w KATOLICKIEJ Polsce, - gdyby nie byla prowadzona tak bezwzgledna
        > walka NIE TYLKO z kosciolem, ale przede wszystkim z tym czego uczyl przez dwa
        > tysiace lat, - gdyby kazda zdegenerowana kanalia nie uwazala za punkt
        > honoru "dopie..dolic" kosciolowi by uslyszec oklaski i glosy uznania wsrod
        tej
        > lewackiej holoty, wowczas UWIERZYLBYM jak ten "niewierny Tomasz", iz
        > owa "Pani"(jak mawial moj sasiad, pan Slawek: - "taka "pani" to mnie kiedys
        za
        > lydke ugryzla"), ot tak "przypadkowo" uzyla greckiego krzyza?.. "przypadkowo"
        > powiesila" na nim zdjecie jajec i "przypadkowo" zaklasyfikowala to
        jako "dzielo
        >
        > sztuki"??.. - bieda w tym, ze glupim i naiwnym oslem - z zaprogamowanym
        mozgiem
        >
        > jestes ty, ale nigdy ja..
        > Ale poza tym .. wszystko sie zgadza.. Jak w radio Jerewan.. - Mogla np na
        > owym "greckim krzyzu" rozciagnac np orla.. mogla.. Jednak zasadnicze
        pytanie..
        > dlaczego akurat krzyz? dlaczego w tym czasie? - dlaczego wreszcie JAJCA???? -
        > wszystko bez zwiazku z soba? wszystko bez podtekstu? - Ukrzyzowanie
        czlowieka..
        >
        > zakatrupienie go w tak okrutny sposob ma swoja wymowe samo w sobie i samo w
        > sobie zasluguje na powage i poszanowanie..
        > - Przy tym.. Smierc tylko jednego czlowieka, TYLKO JEDNEGO.. na przestrzeni
        > dziejow urosla do miana symbolu .. I ukrzyzowanie jajec przez wynaturzona
        Polke
        >
        > ma cieszyc tych, ktorzy owa smierc sprzed 2 tysiecy lat czcza i szanuja??..
        - =========================================================
        L: - No coz.. Nie przypadkowo chyba z poziomu Sierzanta i dowcip i
        argumentacja..
        > - Jesli juz "perwersyjne skojarzenia".. to sie nieco zastanow jakich
        argumentow
        >
        > uzywasz i w stosunku do ktorej ze stron.. Ze nie rozumiesz o co chodzi? - W
        tym
        >
        > twoje tez i nieszczescie.. - "Sierzancie"..
        > ==========================================================
        > - Ales ty glupi i glupawy przy tym.. - Faktycznie.. Jesli jeden z WAS
        nasladuje
        >
        > Papieza, to jest to jawna kpina, drwina i szyderstwo.. z podobnych powodow o
        > jakich pisalem wyzej nt krzyza i jajec.. I MY.. nie zyczymy sobie by "jeden z
        > WAS" nasladowal Papieza.. Oczywiscie MY.. nigdy bysmy czegos takiego nie
        > uczynili nie tylko w odniesieniu do gestow i zachowan Papieza, ale i w
        stosumku
        >
        > np do Dalaj-Lamy, naczelnego Ajatollaha Islamu, glownego Rabina Zydow, czy
        tez
        > w stosunku do glowy cerkwii prawoslawnej etc..
        > - Wy zas.. lewacy i lewacka holota jestescie juz tak zdegenerowani iz owe
        jajca
        >
        > na krzyzu, sa tylko pochodna postepowania tego "calusinskiego" Siwca..
        >
        > - Warto by tez waszej sforze kundli przypomniec jak bryzgaliscie piana,
        > szczerzyliscie kly i jak gromko domagaliscie UKARANIA za OBRAZE tego Polaka,
        > ktory w Paryzu jajkami(ale nie jajcami) obrzucil WASZEGO prezydenta.. - czyli
        > Olka Kwasniaka(swoj chlop.. co??)
        > ==========================================================
        > - Lzesz.. i gromada podobnych tobie polglowkow z pewnoscia przyjelaby to
        jako
        > fakt.. To byla ANEGDOTA a nie prawdziwe zdarzenie.. Tyle tez i warta jest i
        > cala twoje zarliwa obrona ukrzyzowanych jajec..
        > (A poza tym.. to sie wszystko zgadza.. jak w radio Jerewan)
        >
        > lancet
        ++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        Chrześcijaninie lancet, jak mniemam twoje uczucia również zostały obrażone.
        Dziwi tylko, że nie potrafisz odróżnic krucyfiksu - symbolu męki Jezusa od
        krzyża greckiego. Czy każdy krzyż jest symbolem chrześcijaństwa? A hitlerowski
        krzyż łamany? A ten w kształcie litery X umieszczany przed przejazdami
        kolejowymi?
        Polemiki z wydaloną przez ciebie górą frustracji, nienawiści, zaślepienia i
        ataków ad personam pełnych chamskich inwektyw; nie podejmuje się bo mnie to
        brzydzi. Z doświadczenia wiem również, że to strata czsu - fanatyk i
        nienawistnik jest głuch i ślepy na wszelkie argumenty.Nie ma też pojęcia o
        sztuce prowadzenia sporów.
        Pozwól sobie przypomnieć kilka wskazówek, pewnie ci nieznanych, które powinny
        stanowic podstawę emocjonalną każdego chrześcijanina:

        List św.Jana 4

        O źródle miłości

        19 My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.

        20 Jeśliby ktoś mówił: "Miłuję Boga", a brata swego nienawidził, jest kłamcą,

        albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga,

        którego nie widzi.

        21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i
        brata swego.

        List do Galatów 5

        5 My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej
        sprawiedliwości.

        22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość,
        dobroć, wierność,
        23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa [6]

        Przeczytaj też opinię kapłana stosującego naczelną zasadę - zasadę miłosierdzia.

        ks. Krzysztof Niedałtowski, gdański duszpasterz środowisk twórczych:

        Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje autora.
        Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie miała intencji
        obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać proces i wymierzać jej wyrok.

        Przemyśl to wszystko (wiem, że być może zbyt wiele wymagam) i odłóż lancet bo
        możesz zrobić sobie krzywdę.

        • Gość: lancet Faktycznie.. placze! (ta bieda..) IP: *.telia.com 25.07.03, 23:48
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          ) ++++++++++++++++++++++++++++++++++++
          ) Chrześcijaninie lancet, jak mniemam twoje uczucia również zostały obrażone.
          ) Dziwi tylko, że nie potrafisz odróżnic krucyfiksu - symbolu męki Jezusa od
          ) krzyża greckiego. Czy każdy krzyż jest symbolem chrześcijaństwa? A
          hitlerowski
          ) krzyż łamany? A ten w kształcie litery X umieszczany przed przejazdami
          ) kolejowymi?
          ) Polemiki z wydaloną przez ciebie górą frustracji, nienawiści, zaślepienia i
          ) ataków ad personam pełnych chamskich inwektyw; nie podejmuje się bo mnie to
          ) brzydzi. Z doświadczenia wiem również, że to strata czsu - fanatyk i
          ) nienawistnik jest głuch i ślepy na wszelkie argumenty.Nie ma też pojęcia o
          ) sztuce prowadzenia sporów.
          ) Pozwól sobie przypomnieć kilka wskazówek, pewnie ci nieznanych, które powinny
          ) stanowic podstawę emocjonalną każdego chrześcijanina:
          )
          ) List św.Jana 4
          )
          ) O źródle miłości
          )
          ) 19 My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.
          )
          ) 20 Jeśliby ktoś mówił: "Miłuję Boga", a brata swego nienawidził, jest kłamcą,
          )
          ) albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga,
          )
          ) którego nie widzi.
          )
          ) 21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też
          i
          )
          ) brata swego.
          )
          ) List do Galatów 5
          )
          ) 5 My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej
          ) sprawiedliwości.
          )
          ) 22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość,
          ) dobroć, wierność,
          ) 23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa [6]
          )
          ) Przeczytaj też opinię kapłana stosującego naczelną zasadę - zasadę
          miłosierdzia
          ) .
          )
          ) ks. Krzysztof Niedałtowski, gdański duszpasterz środowisk twórczych:
          )
          ) Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje autora.
          ) Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie miała intencji
          ) obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać proces i wymierzać jej
          wyrok
          ) .
          )
          ) Przemyśl to wszystko (wiem, że być może zbyt wiele wymagam) i odłóż lancet bo
          ) możesz zrobić sobie krzywdę.
          ========================================================

          Zacznijmy od kwestii podstawowych..
          - Za glupis by mnie pouczac to raz..
          A dwa.. powinienes najpierw poczytac co pisze, by moc polglowku zabierac glos
          na temat "gor fustracji, nienawisci i zaslepienia" - Jesli zabralbys sie do
          lektury.. to bys wiedzial ze nie ma we mnie emocji, tylko logika i swiadome i
          celowe dazenie do wytknietego celu..
          Wszystko.. powtarzam.. WSZYSTKO co pisze, jest celowe i przemyslane.. Wiec
          jesli uzywam takiego a nie innego jezyka, JEST TO CELOWE i zamierzone.. i ma
          tylko podkreslic ile was cenie i jak was cenie.. Na zimno i z rozmyslem.. Jesli
          jestescie wynaturzencami i smieci.. odrzutami spolecznymi.. to wam to
          zwyczajnie mowie.. - Chlodno.. beznamietnie.. i z rozmyslem.. Macie pecha..
          gdyz jestem wprawdzie i chrzescijaninem i katolikiem nominalnym.. ale
          calkowicie sie utozsamiam polglupie z nimi, poniewaz z nimi mi "po drodze", a
          nie z wynaturzencami.. holota.. dewiantami, zboczencami

          Zas nie masz szans w dyskusji ze mna nie tylko ze wzgledu na wiedze czy
          umiejetnosci, ale przede wszystkim dlatego, ze nigdy nie dalbym sie sprowadzic
          na twoj teren.. a to znaczy dla ciebie iz bylbys bezradny jak dziecko i
          podciagnalbys majtki w gore.. poprawil szeleczki.. i.. poszedlbys jak zmyty..
          najprawdopodobniej twierdzac iz "nie ma z kim dyskutowac".. Czekaj no.. juz
          faktycznie to zrobiles.. tyle umotywowales to czym? - aha.. "brzydzisz sie"?? -
          Patrzcie jaki wrazliwy i delikatny.. - Brzydzi go lancet, ale wcale go nie
          brzydza jajca na krzyzu.. - Wazne iz instynkt podpowiedzial chlopcu jakie ma
          szanse..
          A oprocz tego.. a czytac sam umie? No twierdzi ze czyta juz.. to nie doczytal
          sie dlaczego w tym wypadku forma krzyza nie miala znaczenia? - Za glupi?? - to
          niech sie nie bierze za "dyszkutowanie".. Powtarzam jeszcze raz.. nie masz
          chlopcze ZADNYCH szans na to by wekslowac temat, rozwadniac czy bic piane o tym
          co tobie jest najwazniezsze a nie o tym co w polemice jest najwazniejsze..
          zawsze i z zelazna logika wroce do sedna.. Wiec powtorze:

          - "Gdyby krzyz nie byl symbolem dla chrzescijan i dla wierzacych, gdyby rzecz
          nie dziala sie w KATOLICKIEJ Polsce, - gdyby nie byla prowadzona tak
          bezwzgledna walka NIE TYLKO z kosciolem, ale przede wszystkim z tym czego uczyl
          przez dwa tysiace lat, - gdyby kazda zdegenerowana kanalia nie uwazala za punkt
          honoru "dopi..rdolic" kosciolowi by uslyszec oklaski i glosy uznania wsrod tej
          lewackiej holoty, wowczas UWIERZYLBYM jak ten "niewierny Tomasz", iz
          owa "Pani"(jak mawial moj sasiad, pan Slawek: - "taka "pani" to mnie kiedys za
          lydke ugryzla"), ot tak "przypadkowo" uzyla greckiego krzyza.. i "przypadkowo"
          powiesila" na nim zdjecie jajec i "przypadkowo" zaklasyfikowala to jako "dzielo
          sztuki".. - bieda w tym, ze glupim i naiwnym oslem - z zaprogamowanym mozgiem
          jestes ty, ale nigdy ja.."
          - Mam ci jeszcze przypomniec "radio Jerewan"??
          Wiec nie mialo znaczenia czy wiem co to krucyfiks, czy hackenkreuz, czy krzyz
          grecki czy celtycki albo prawoslawny.. wazny byl zamysl i cel..

          - I nie bierz sie do cytowania Nowego Testamentu, gdyz na mnie to ZADNEGO
          wrazenia nie robi.. raz ze to co jest zawarte w Nowym Testamencie, bylo pisane
          w konkretnej rzeczywistosci i odnosilo sie i do wspolczesnie zyjacych i
          wspolczesnych im problemow ale tez i do owczesnego pojmowania swiata.. A dwa..
          wyrywanie z kontekstu konkretnych slow czy calych zdan i dopasowywanie ich do
          swoich, konkretnych celow, mnie tylko bawi i smieszy..
          - Moze wiec w ewangelii sw.Jana (ktory oczywiscie tego nie napisal..
          zapomniales iz ZAWSZE dodaje sie slowko "wedlug".. przed "autorem"? - wiec
          bedzie to Ewangelia WEDLUG sw.Jana)byc napisane : "Owocem zaś ducha jest:
          miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność,
          opanowanie." - oczywiscie ze moze.. czy ja twierdze ze to nie jest napisane? -
          Tylko po co ty mi to cytujesz? - Milosierdzia we mnie nie ma, nie ma pokory, i
          na dodatek ani nie daje mi sie wmowic czegokolwiek, ani tez nie daje sie we
          mnie rozbudzic poczucia winy czy tez uleglosci..
          - Nie ty cwaniaczku bedziesz mi szermowal o powinnosciach chrzescijanina i o
          tym jaki mam byc pokorny i o tym czy mam milowac i kogo mam milowac.. Czyzbys
          byl az tak naiwny ze uwierzylbys iz np "milowalbym pedalow jak braci"???
          Hehehe.. "Specjalista emocjonalny".. Bidula myslal ze trafil na naiwnego,
          gleboko wierzacego katolika ktory (jak to bylo? )- jest "fanatyk i
          nienawistnik" (...) "głuchy i ślepy na wszelkie argumenty." i ktorego
          przygwozdzi cytatami z pisma swietego a grzesznik(czyli ja..) skruszony sie
          rozplacze i bedzie go w lape calowal i przepraszal ze zyje..
          - A tu ci taka przykrsc pane Havranek.. Delikwent zamiast natychmiast sie
          ukorzyc i poczuc sie roztarty w proch i pyl, rozgrywa wszystko na swoj
          sposob.. - I jesli niszczy durniow i becwalow, to na chlodno i z rozmyslem..
          bez podbudowy emocjonalno-religijnej..

          - Czyli.. jeslis lewak i dewiant, to cie dokladnie tak potraktuje.. - jak
          dewianta i leseferystyczna holote.. i zawsze w ten sam sposob.. bez emocji i
          nienawisci.. - Szczury, karaluchy czy wszy tez sie ubija.. ale czy czuje sie do
          nich nienawisc? - Bzdura.. Tak samo i z wami.. wy jestescie takie wszy i
          szczury ludzkosci.. a i na gowno nikt sie przeciez nie obraza ze smierdzi..
          Jeszcze masz watpliwosci czy potrafie samodzielnie jakiekolwiek zdanie sklecic
          i jestem niedorajda w dyskusji?? - Sprobuj jeszcze raz.. I twierdzisz iz
          myslenie sprawia mi trudnosc lub tez wogole nie jestem do niego zdolny? -
          Hehehe.. to pewnie dlatego tak mnie to rozbawilo..
          Podobniez mam tez odlozyc moj lancet by krzywdy sobie nie zrobic???
          - Hmmm... - Wiesz czym sie rozni krowa od kobiety? - Nie wiesz?? - Uwazaj
          • Gość: lancet Faktycznie.. placze! (ta bieda..)-suplement IP: *.telia.com 25.07.03, 23:59
            Niestety.. Nacytowalo sie chlopie.. napracowalo.. i w efekcie miejsca
            zabraklo.. powtorzymy wiec koncowa kwestie.. juz pelna! :

            Podobniez mam tez odlozyc moj lancet by krzywdy sobie nie zrobic???
            - Hmmm... - Wiesz czym sie rozni krowa od kobiety? - Nie wiesz?? - Uwazaj bo
            sie pomylisz!
            - Uwazaj bo sie pomylisz!!!

            lancet



          • Gość: Palnick Re: Faktycznie.. placze! (ta bieda..) IP: *.stenaline.com 26.07.03, 02:27
            Gość portalu: lancet napisał(a):

            ) Zacznijmy od kwestii podstawowych..
            ) - Za glupis by mnie pouczac to raz..
            ) A dwa.. powinienes najpierw poczytac co pisze, by moc polglowku zabierac glos
            ) na temat "gor fustracji, nienawisci i zaslepienia" - Jesli zabralbys sie do
            ) lektury.. to bys wiedzial ze nie ma we mnie emocji, tylko logika i swiadome i
            ) celowe dazenie do wytknietego celu.. Wszystko.. powtarzam.. WSZYSTKO co
            pisze, jest celowe i przemyslane.. Wiec jesli uzywam takiego a nie innego
            jezyka, JEST TO CELOWE i zamierzone.. i ma tylko podkreslic ile was cenie i jak
            was cenie.. Na zimno i z rozmyslem..
            -----------------------
            P: Lancet dawno nie czytałem niczego podobnie bufonowatego i aroganckiego.
            Jesteś narcystycznym idiotą sądzącym, że w nim zogniskowała sie cała mądrość,
            logika i przebiegła kalkulacja przydzielona przez stwórcę 15 tysięcznemu
            miasteczku. Takie peany na swoja cześć wygłaszają zwykle pokraki i impotenci.
            Któżby chciał próbowac pouczać geniusz wcielony - toz to praca godna Syzyfa. A
            i tak nie usuniesz z resztek mózgu takiej kreatury syfa dziedziczonego po
            prawowiernych przodkach. Jesteś bardzo mądry i bardzo przebiegły! Podziwiam! I
            współczuję ludziom, którzy się z tobą stykają.
            --------------------------
            Jeslijestescie wynaturzencami i smieci.. odrzutami spolecznymi.. to wam to
            ) zwyczajnie mowie.. - Chlodno.. beznamietnie.. i z rozmyslem.. Macie pecha..
            ) gdyz jestem wprawdzie i chrzescijaninem i katolikiem nominalnym.. ale
            ) calkowicie sie utozsamiam polglupie z nimi, poniewaz z nimi mi "po drodze", a
            ) nie z wynaturzencami.. holota.. dewiantami, zboczencami
            ---------------
            P: Trzymaj się Paetzów, Gocłowskich, Śliwińskich, Jankowskich, Kramków.....Z
            nimi ci po drodze to nia idź szmaciarzu. Uważaj tylko, żeby ci nie stanełą
            pikawa w czasie następnej erupcji inteligencji i potoczystej, z rozmysłem
            bluzganej wypowiedzi. Jestes chory z nienawiści durniu.
            --------------------
            ) Zas nie masz szans w dyskusji ze mna nie tylko ze wzgledu na wiedze czy
            ) umiejetnosci, ale przede wszystkim dlatego, ze nigdy nie dalbym sie
            sprowadzic na twoj teren.. a to znaczy dla ciebie iz bylbys bezradny jak
            dziecko i podciagnalbys majtki w gore.. poprawil szeleczki.. i.. poszedlbys jak
            zmyty.. najprawdopodobniej twierdzac iz "nie ma z kim dyskutowac".. Czekaj no..
            juz faktycznie to zrobiles.. tyle umotywowales to czym? - aha.. "brzydzisz
            sie"?? -
            -----------------
            P: Marzenia pokracznego impotenta. Powiedz jeszcze cos o swoim geniuszu i
            przewagach nad resztą ludzkości świński ryju. Z tobą nie ma dyskusji, jesteś
            tak daleko, tak wysoko - jak tylko schizofrenikom się udaje być. Czy inni
            pacjenci tez miewaja dostęp do klawiatury? Co słychać u Napoleona?
            ------------------
            ) Patrzcie jaki wrazliwy i delikatny.. - Brzydzi go lancet, ale wcale go nie
            ) brzydza jajca na krzyzu.. - Wazne iz instynkt podpowiedzial chlopcu jakie ma
            ) szanse.. A oprocz tego.. a czytac sam umie? No twierdzi ze czyta juz.. to nie
            doczytal sie dlaczego w tym wypadku forma krzyza nie miala znaczenia? - Za
            glupi?? - to niech sie nie bierze za "dyszkutowanie".. Powtarzam jeszcze raz..
            nie masz chlopcze ZADNYCH szans na to by wekslowac temat, rozwadniac czy bic
            piane o tym co tobie jest najwazniezsze a nie o tym co w polemice jest
            najwazniejsze.. zawsze i z zelazna logika wroce do sedna.. Wiec powtorze:
            ------------------------
            P: No ładnie cie pojebało żelazny lancecie. Nikt nie chce cię przekonywać
            idioto, szkoda mi tego stukania w klawiaturę ale przypadek jest z
            psychiatrycznego punktu widzenia bardzo soczysty. No to jazda pokrako.
            --------------------
            ) - "Gdyby krzyz nie byl symbolem dla chrzescijan i dla wierzacych, gdyby rzecz
            ) nie dziala sie w KATOLICKIEJ Polsce,
            -------------------
            P: Stop na chwilkę ciulu, POLSKA nie jest katolicka. To wam fanatykom tak sie
            wydaje, dlatego uważacie, że nie ma tu miejsca dla nikogo kto nie chce się
            podporządkować dojeniu narodu przez czarną masę pedałow, złodziei i pedofili.
            Chcielibyscie tego, żeby to był juz do końca wasz folwark a wszyscy myślący
            inaczej - za kratkami albo 6 stóp pod ziemią. Niedoczekanie odmóżdżona hołoto!
            ---------------
            - gdyby nie byla prowadzona tak bezwzgledna walka NIE TYLKO z kosciolem, ale
            przede wszystkim z tym czego uczyl przez dwa tysiace lat, -
            ---------------
            P: Walka z kościołem - paradne. Ty jeszcze dodatkowo cierpisz na syndrom
            oblężonej latryny! To jest obrona przed bezwzględnymi, pazernymi złodziejami
            wykorzystujacymi religię do garnięcia szmalu. Nie ma przedszkola, którego nie
            wywalą na pysk ze swojej kamienicy, nie ma pieniędzy i dóbr po które nie
            próbowaliby sięgnąć. Przez dwa tysiące lat kościół sprowadził na Europę 12
            wieków czeluści piekielnej, degradacji cywilizacyjnej, eliminacji myśli
            ludzkiej wprowadził i uruchomił machine masowej eksterminacji niewygodnych osób
            przez inkwizycję, wszczynał wojny religijne, wymordował prawie całą populacje w
            Ameryce południowej, sprzedawał odpusty, szczątki "swiętych" itd itp. Taki jest
            twój kosciół, protoplasta , starszy brat w metodzie Niemiec hitlerowskich.
            Dlatego nie sposób NICZYM ZBESZCZEŚCIĆ KRzyża, nawet krucyfiks - bo to symbol
            morderców - najpierw Jezusa a potem w imie Jezusa.
            Wsadź sobie ten krzyż w centrum twojego niebywałego intelektu.
            ------------
            gdyby kazda zdegenerowana kanalia nie uwazala za punkt honoru "dopi..rdolic"
            kosciolowi by uslyszec oklaski i glosy uznania wsrod tej lewackiej holoty,
            wowczas UWIERZYLBYM jak ten "niewierny Tomasz", iz owa "Pani"(jak mawial moj
            sasiad, pan Slawek: - "taka "pani" to mnie kiedys za lydke ugryzla"), ot
            tak "przypadkowo" uzyla greckiego krzyza.. i "przypadkowo" powiesila" na nim
            zdjecie jajec i "przypadkowo" zaklasyfikowala to jako "dzielo sztuki".. - bieda
            w tym, ze glupim i naiwnym oslem - z zaprogamowanym mozgiem jestes ty, ale
            nigdy ja.."
            -------------------
            P: To jest całkowicie bezładne pierdolenie psychopaty.Masz atak?
            --------------
            ) - Mam ci jeszcze przypomniec "radio Jerewan"??
            ------------
            P: Błagam przypomnij ten z zimna logiką dobrany, pełen niezwykłych point
            fragment twojej genialnej produkcji!
            ----------------
            ) Wiec nie mialo znaczenia czy wiem co to krucyfiks, czy hackenkreuz, czy
            krzyz grecki czy celtycki albo prawoslawny.. wazny byl zamysl i cel..
            ------------------
            P: Prorok jaki czy co? To ty znasz zamysł i cel przyswiecający Nieznalskiej?
            Teraz jestem w kropce. Biorac pod uwagę poprzednio przez ciebie wyliczone swe
            genialne cechy i teraz dar jasnowidzenia, przenikania mroków ludzkich zamiarów,
            docieranie do światających w głowach ludzkich celów jestem pewien że... TY
            LANCET JESTEŚ BOGIEM!!!!! Alleluja alleluja, hosanna... Tylko czy bóg mógłby
            być tak żałosnym, aroganckim śmieciem?
            ----------------
            - I nie bierz sie do cytowania Nowego Testamentu, gdyz na mnie to ZADNEGO
            ) wrazenia nie robi.. raz ze to co jest zawarte w Nowym Testamencie, bylo
            pisane w konkretnej rzeczywistosci i odnosilo sie i do wspolczesnie zyjacych i
            wspolczesnych im problemow ale tez i do owczesnego pojmowania swiata.. A dwa..
            wyrywanie z kontekstu konkretnych slow czy calych zdan i dopasowywanie ich do
            swoich, konkretnych celow, mnie tylko bawi i smieszy..
            - Moze wiec w ewangelii sw.Jana (ktory oczywiscie tego nie napisal..
            zapomniales iz ZAWSZE dodaje sie slowko "wedlug".. przed "autorem"? - wiec
            bedzie to Ewangelia WEDLUG sw.Jana)byc napisane : "Owocem zaś ducha jest:
            miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność,
            opanowanie." - oczywiscie ze moze.. czy ja twierdze ze to nie jest napisane? -
            Tylko po co ty mi to cytujesz? - Milosierdzia we mnie nie ma, nie ma pokory, i
            na dodatek ani nie daje mi sie wmowic czegokolwiek, ani tez nie daje sie we
            mnie rozbudzic poczucia winy czy tez uleglosci..
            ----------------------
            P: Lancet zaprawdę powiadam ci, żałuję, że cyt
            • Gość: Palnick Re: Faktycznie.. placze! (ta bieda..) cd :)))). IP: *.stenaline.com 26.07.03, 02:31
              Gość portalu: lancet napisał(a):

              ----------------
              - I nie bierz sie do cytowania Nowego Testamentu, gdyz na mnie to ZADNEGO
              > wrazenia nie robi.. raz ze to co jest zawarte w Nowym Testamencie, bylo
              pisane w konkretnej rzeczywistosci i odnosilo sie i do wspolczesnie zyjacych i
              wspolczesnych im problemow ale tez i do owczesnego pojmowania swiata.. A dwa..
              wyrywanie z kontekstu konkretnych slow czy calych zdan i dopasowywanie ich do
              swoich, konkretnych celow, mnie tylko bawi i smieszy..
              - Moze wiec w ewangelii sw.Jana (ktory oczywiscie tego nie napisal..
              zapomniales iz ZAWSZE dodaje sie slowko "wedlug".. przed "autorem"? - wiec
              bedzie to Ewangelia WEDLUG sw.Jana)byc napisane : "Owocem zaś ducha jest:
              miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność,
              opanowanie." - oczywiscie ze moze.. czy ja twierdze ze to nie jest napisane? -
              Tylko po co ty mi to cytujesz? - Milosierdzia we mnie nie ma, nie ma pokory, i
              na dodatek ani nie daje mi sie wmowic czegokolwiek, ani tez nie daje sie we
              mnie rozbudzic poczucia winy czy tez uleglosci..
              ----------------------
              P: Lancet zaprawdę powiadam ci, żałuję, że cytowałem. Jak mogłem, ale wtedy
              jeszcz nie wiedziałem, że ty jesteś BOGIEM i to bogiem Starego Testamenu -
              wszak nie ma w tobie miłosierdzia, pokory, wszytko wiesz najlepiej (to
              oczywiste), no wybacz. Ale chyba wybaczenia nie bedzie , wszak jestes bogiem
              mściwym, gardzącym ludźmi. Trudno sam się nawinąłem na strzał istocie
              najwyzszej.
              ------------------------
              - Nie ty cwaniaczku bedziesz mi szermowal o powinnosciach chrzescijanina i o
              tym jaki mam byc pokorny i o tym czy mam milowac i kogo mam milowac.. Czyzbys
              byl az tak naiwny ze uwierzylbys iz np "milowalbym pedalow jak braci"???
              Hehehe.. "Specjalista emocjonalny".. Bidula myslal ze trafil na naiwnego,
              gleboko wierzacego katolika ktory (jak to bylo? )- jest "fanatyk i
              nienawistnik" (...) "głuchy i ślepy na wszelkie argumenty." i ktorego
              przygwozdzi cytatami z pisma swietego a grzesznik(czyli ja..) skruszony sie
              rozplacze i bedzie go w lape calowal i przepraszal ze zyje.. - A tu ci taka
              przykrsc pane Havranek.. Delikwent zamiast natychmiast sie ukorzyc i poczuc sie
              roztarty w proch i pyl, rozgrywa wszystko na swoj sposob.. - I jesli niszczy
              durniow i becwalow, to na chlodno i z rozmyslem.. bez podbudowy emocjonalno-
              religijnej..
              --------------
              P; O wielki, o nieogarnięty, o Jahwe wszechmocny, co mnie kurwa podkusiło, żeby
              zaczynać pisać cos niezgodnego z Twoja boska wolą! A teraz mnie zniszczysz" i
              to na chłodno i z rozmysłem, bez podbudowy emocj.- religijnej" - mam
              przejebane. Szkoda lancet, że nie jestes bogiem z NT, ten był coś
              sympatyczniejszy facet. Nigdy też bym cię nie próbował pouczać o jakichś
              ewangeliach, listach apostolskich - przecież to durne. Sam je dyktowałeś ty
              lepiej wiesz co chciałeś powiedzieć o Jahwe Lancetowaty.
              --------------------
              > - Czyli.. jeslis lewak i dewiant, to cie dokladnie tak potraktuje.. - jak
              > dewianta i leseferystyczna holote.. i zawsze w ten sam sposob.. bez emocji i
              > nienawisci.. - Szczury, karaluchy czy wszy tez sie ubija.. ale czy czuje sie
              do nich nienawisc? - Bzdura.. Tak samo i z wami.. wy jestescie takie wszy i
              > szczury ludzkosci.. a i na gowno nikt sie przeciez nie obraza ze smierdzi..
              -----------------
              P: Błagam Jahwe Lancetowaty zetrzyj mnie juz na ten proch i nie dobijaj mnie
              więcej potęgą twego słowa beznamietnego a ostrego jak lancet. Nie znęcaj sie..
              a zapomniałem, ze ty jesteś ten ze starego testamentu. na marginesie zaraz idę
              pisac własny testament, juz długo nie pociągnę. TY mi tp pzrepowiedziałeś
              najwyzszy.
              ----------------
              Jeszcze masz watpliwosci czy potrafie samodzielnie jakiekolwiek zdanie sklecic
              i jestem niedorajda w dyskusji?? - Sprobuj jeszcze raz.. I twierdzisz iz
              myslenie sprawia mi trudnosc lub tez wogole nie jestem do niego zdolny? -
              Hehehe.. to pewnie dlatego tak mnie to rozbawilo.. Podobniez mam tez odlozyc
              moj lancet by krzywdy sobie nie zrobic??? - Hmmm... - Wiesz czym sie rozni
              krowa od kobiety? - Nie wiesz?? - Uwazaj
              -----------------
              P: ale ale, Jahwe lancetowaty ty jednak masz kompleksy. TY jestes niedorajda,
              bełkotliwy kretyn, ty nie wiesz co to jest dyskusja, nie akceptujesz prawa do
              wygłoszenia innego niz twoje zdanie, pewnie jestes fizycznie uszkodzony a i
              chuj ci nie staje przy kobietach i dlatego jestes faszystowskim ścierwem . Przy
              kobietach masz problem ale krowy słysze kryjesz bezbłędnie.
              A co tam słychać u Napoleona?
              • Gość: lancet Jesli A=b i C=b to C jest tozsame A.. (cz.IIga) IP: *.telia.com 29.07.03, 23:18
                - Powiedzcie mi, ktory "Palnick" moglby to zdzierzyc? - No oczywiscie iz zaden.
                Wiec nasz "Palnick", rozjuszony do ostatecznosci , postanowil pokazac kto tu
                rzadzi i zatopic zeby w lydce lanceta.. I staral sie.. a jakze! - dzielnie..
                meznie.. wznoszac sie na wyzyny swoich mozliwosci - nie tylko kundlowskich, ale
                i "yntylektualnych", wyprozniajac sie pracowicie caly czas..
                Dalej "palnick" poucza:.
                > " P: Trzymaj sie Paetzów, Goclowskich, Sliwinskich, Jankowskich,
                > Kramków.....Z nimi ci po drodze to nia idz szmaciarzu. Uwazaj tylko, zeby ci
                > nie stanela pikawa w czasie nastepnej erupcji inteligencji i potoczystej, z
                > rozmyslem bluzganej wypowiedzi. Jestes chory z nienawisci durniu."

                - I tak wysokie mozliwosci intelektualne, choc nawet do glowy mu nie przyszlo
                iz utozsamianie sie na przyklad.. z Ruskimi.. nie oznacza wcale koniecznosci
                utozsamiania sie z Molotowem.. Rokossowskim.. Stalinem czy Beria..
                - A zem duren.. to oczywiste.. ale gdzie ta "nienawisc"? - a co za tym idzie i
                choroba jakowas?? ale.. publika z zapartym tchem, oczekuje na kolejna
                porcje "Palnickowej" - tfu! - "tfurczosci"..

                > P: No ladnie cie pojebalo zelazny lancecie. Nikt nie chce cie przekonywac
                > idioto, szkoda mi tego stukania w klawiature ale przypadek jest z
                > psychiatrycznego punktu widzenia bardzo soczysty. No to jazda pokrako."

                - tu mamy nie tylko yntylektualiste, ale tez i specjaliste od medycyny, nie
                lekcewazmy tego, nawet jesli co niektorzy, zachodza w glowe jakiz to przypadek
                moze byc baaardzo soczysty z psychiatrycznego punktu widzenia.. Noo?
                - Ale nie badzmy upierdliwi, tylko zacytujmy reszte: "No to jazda pokrako."
                No wlasnie, juz jedzie..
                -------------------------------------------------------------
                > P: "Stop na chwilke ciulu, POLSKA nie jest katolicka. To wam fanatykom tak
                > sie wydaje, dlatego uwazacie, ze nie ma tu miejsca dla nikogo kto nie chce
                > sie podporzadkowac dojeniu narodu przez czarna mase pedalow, zlodziei i
                > pedofili. Chcielibyscie tego, zeby to byl juz do konca wasz folwark a
                > wszyscy myslacy inaczej - za kratkami albo 6 stóp pod ziemia. Niedoczekanie
                > odmózdzona holoto!"
                ------------------------------------------------------------------
                - Nasza poetycko "jezdzaca pokraka"("Stop na chwile ciulu.."), przez
                niedopatrzenie zapewne nie zuwazyla iz malo ze jest w Polsce miejsce dla tych,
                ktorzy "nie chca sie podporzadkowac dojeniu narodu przez czarna mase pedalow,
                zlodziei i pedofili" - to sama "pokraka" jest zywym dowodem na to iz sa w
                wystarczajacej ilosci i czuja sie az nadto pewnie i bezkarnie. A Polska JEST
                katolicka, tak jak Rosja, Bialorus czy Bulgaria jest prawoslawna.. tylko skad
                glupiemu o tym wiedziec??

                Nieslychanie zabawne i pouczajace zarazem jest - tak czeste na lewicy -
                przejmowanie od przeciwnikow ich pomyslow i argumentacji smile - To akurat na
                prawicy zostalo ukute powiedzonko "odmozdzona holota", mowiace o pokoleniu,
                ktore przestaje uzywac mozgu do myslenia, a mysli za nie odbiornik TV i "Gazeta
                Wyborcza" - a ktore to pojecie, tak latwo i niefrasobliwie przywlaszczyla sobie
                nasza "pokraka"..
                Latwo tez to zweryfikowac czy mam racje czy nie.. - Wystarczy go spytac o
                wiedze dobrze znana ludziom swiatlym i oczytanym, - a wiec i uzywajacym do
                myslenia wlasnego mozgu i myslacych refleksyjnie..
                - Wystarczy go spytac kto tez napisal np: -
                "Wtedy to proba jest, wtedy jest waga, Ile? nad soba wziales panowania;
                Wartosc sie twoja ci odslania naga - I o to widzisz, KTOS - TY?.. bez pytania. -
                I iles zwal sie tym lub owym w Czasie?.. Lub byles zwany imieniem twych
                dziadow, Widzisz - i ile? nabrales sam na sie, Z tradycji? tonu? stylu? lub -
                przykladow?" (...)
                - Bedzie wiedzial? - pokazcie mi tego kto w to uwierzy.. a celowo nie podaje
                nazwisk ani tytulow, by nie polecial do internetowej encyklopedii.. tu mu
                odbiornik telewizyjny nie pomoze. A moze bedzie znal tytul i autora tych
                slow: - (...)"Religia dotyka jednego z najwazniejszych aspektow zycia
                ludzkiego; przez wielu ludzi uwazanego za najwazniejszy. Jej znaczenie nie moze
                byc kwestionowane i nie potrzeba tego uwypuklac,(...) Tym jednak, o czym stale
                powinnismy pamietac, szczegolnie gdy uprawiamy filozofie, jest to, ze religia
                to skladnik zycia, a nie tylko zbior wierzen, doktryn, lub twierdzen, ktore
                moga byc przyjete lub odrzucone bez odniesienia do prawdziwego zycia"..
                - A moze to bedzie wiedzial? - czyje to slowa i z jakiego utworu.. -
                (...)"Lecz zaklinam - niech zywi nie traca nadziei - I przed narodem niosa
                oswiaty kaganiec: A kiedy trzeba, na smierc ida po kolei, Jak kamienie przez
                Boga rzucane na szaniec"..
                - Tez za trudne? moze wiec latwiej mu pojdzie z tym fragmentem? -
                (...)"Potrzeba metafizycznej podstawy w etyce, jest tym silniejsza, ze, jak
                twierdza jednoglosnie wszystkie systemy religijne i filozoficzne, etyczne
                znaczenie czynow ludzkich posiada zarazem charakter metafizyczny.." - Nooo - to
                chyba nie bylo zbyt trudne dla osobnika o tak tak bogatym pojeciowo i tak
                rozbudowanym slownictwie, jakim jest "palnick"?.. - ta jego erudycja musi sie
                przeciez brac z szerokiej i wszechstronnej wiedzy oraz oraz gruntownego
                oczytania.. np w Harleqiunach?? - A moze bedzie wiedzial kto napisal (i w jakim
                utworze) tak popularne slowa jak: - "Nowa przypowiesc Polak sobie kupil, Ze i
                przed szkoda i po szkodzie glupi".. - Hee??? - No i jak "palnick"??
                - No koniec.. pozegnamy "palnicka"(choc bez dedykacji..)
                fragmentem utworu bardzo znanego poety -

                - "Absztyfikanci grubej Berty
                I katowickie weglokopy,
                I bratyslawskie naftowierty,
                I lodzermensche, bycze chlopy,
                Warszawskie bubki, zygolaki
                Z szajka wytwornych pind na kupe,
                Rebajly, franty, zabijaki,
                Calujcie mnie wszyscy w dupe."

                I nie chodzilo mi o zadne popisy, tylko o uswiadomienie prostego faktu.. po to
                by to wszystko znac, trzeba miec ksiazki.. trzeba czytac.. rozumiec.. i
                wiedziec gdzie i co sie znajduje , by moc siegnac w razie potrzeby po jakis
                fragment, calosc czy cytatt.. Ze to nie ten rodzaj wiedzy wynoszony z ogladania
                telewizora lub czytania "GW" lub "NIE"..
                ----------------------------------------
                Jako ze miejsca malo, odniesmy sie jeszcze tylko do
                fragmentu "przemyslen" "piknicka" zaczynajacego sie od slow: - "P: Walka z
                kosciolem - paradne.." - a konczacego sie slowami: - "Wsadz sobie ten krzyz w
                centrum twojego niebywalego intelektu." (hmmm...), by pokazac typ i rodzaj
                argumentacji(czyt. manipulacji) i logiki "pilnicka"..
                A wiec..
                - Argumentowanie to nic innego jak: - podawanie racji uzasadniajacych
                przypuszczenie iz to, o czym ktos jest przekonany, lub w co wierzy, jest
                prawda. Owe racje to "przeslanki", a ustalanie (uzasadnienie) racji
                to "wniosek". - tak w sporym uproszczeniu.. Czyli "wnioskowanie" to nic innego
                jak "ROZUMOWANIE".. Dodajmy tylko iz analiza wnioskowania(rozumowania) zajmuje
                sie "logika" i logicy dziela tradycyjnie rozumowania na "dedukcyjne"
                i "indukcyjne".. Ale.. - co nam bedzie pomocne w zrozumieniu mechanizmu
                manipulacji "palnicka" - poprawnosc rozumowania wcale nie zalezy od
                prawdziwosci przeslanek, a jedynie od FORMY rozumowania..
                A jak owej FORMY a nie prawdziwosci przeslanek uzywa "palnick" i "palnickowcy",
                przesledzimy na podanym przykladzie: - Jesli zalozymy iz A=b i C=b to wowczas
                wnioskujemy iz "C" musi byc tozsame z "A"..
                Postawmy w miejsce liter przeslanki(A=b, C=b), i sprawdzmy czy wniosek(C=A)
                jest poprawny..
                zalozmy iz: "KONSKA DUPA PIERDZI" czyli - konska dupa(A)=pierdzi(b)
                dalej.. zakladamy iz: "PALNICK" TEZ PIERDZI - czyli -"Palnick"(C)=pierdzi(b)
                zatem.. jesli C=A, to po podstawieniu przeslanek, jasno i jednoznacznie
                wychodzi nam iz PALNICK(C) TO(=) KONSKA DUPA(A)..

                Zegnam jak zwykle, niezwykle ozieble..
                lancet
            • Gość: lancet Jesli A=b i C=b to C jest tozsame A.. (cz.Isza) IP: *.telia.com 29.07.03, 22:51
              "Nie dyskutuj z glupim, - ludzie moga nie widziec roznicy"
              - jest to zasada skutecznie powstrzymujaca wiele osob przed zabieraniem glosu.
              Inni oprocz tego, zwyczajnie boja sie agresywnosci, chamstwa i mieszania z
              blotem, tego bezwzglednego wdeptywania w bloto przez przedstawicieli - a
              jakzesz inaczej - tolerancji, swobodnego rozwoju jednostki i zwolennikow prawa
              do swobodnego wypowiadania sie. - Zdecydowana zas wiekszosc, nie chce narazac -
              chociazby anonimowo - swojej godnosci osobistej, nie chce wystawiac swojej
              osoby na obelzywe zmyslenia, na celowe, w najbardziej chamskim i prostackim
              stylu ponizajace enuncjacje i rzygowiny tych przedstawicieli nowych elit
              intelektualnych i kulturalnych rodzaju - "palnicka", "pytaka"("gini to
              pracownica domu publicznego w Brukseli" -Autor: Gosc: Pytak IP:
              *.gen.twtelecom.net Data: 27-07-2003 00:15), "kagana", "krakena", "gabrysi" e
              tutti quanti.. - nie umiejac i nie potrafiac poradzic sobie z "kulturalnymi"
              metodami w stylu "palnicka" - cytuje:
              ------------------------------------------------------------
              ) "P: ale ale, Jahwe lancetowaty ty jednak masz kompleksy. TY jestes
              ) niedorajda, belkotliwy kretyn, ty nie wiesz co to jest dyskusja, nie
              ) akceptujesz prawa do wygloszenia innego niz twoje zdanie, pewnie jestes
              ) fizycznie uszkodzony a i chuj ci nie staje przy kobietach i dlatego jestes
              ) faszystowskim scierwem . Przy kobietach masz problem ale krowy slysze kryjesz
              ) bezblednie. A co tam slychac u Napoleona?"
              -------------------------------------------------------------
              - Wyjatkowo.. zamiast na koncu wypowiedzi, ten fragment omowie natychmiast: -
              (...)"ale ale, Jahwe lancetowaty.." - W zamysle.. (co mu funkcjonowalo zapewnie
              bezblednie dotad) - nasz "arbiter elegantiarum", chcial zasugerowac iz "lancet"
              jest.. "wicie".. "tego".. noo.. Zydem.. - by wystraszyc lanceta i zakneblowac
              mu usta(ten watek pojawil sie u "palnicka" juz wczesniej w
              jego "komentarzach")..) - trzeba przyznac iz jest to i w stylu "palnicka", a i
              na poziom intelektualny "palnicka", akurat godny to i odpowiedny argument..
              - Tyle ze jest bez sensu i kompromitujaco wyglada przypisywanie mi czegokolwiek
              wyssanego z palca, gdyz mam i spojna psychike i wysoce rozwiniete poczucie
              tozsamosci, a wiec cenie i siebie i wlasne slowa - i jest dla mnie wazne
              nieslychane kim jestem, i kto czy co jestem..
              - Oczywiste wobec powyzszego jest, iz gdybym byl Eskimosem, tobym byl dumny z
              tego a nie wypieral sie.. gdybym byl pedalem, to bym dumnie przyznawal sie do
              zboczenia a nie walczyl z nim.. i gdybym byl Zydem a nie Polakiem, tobym
              oczywiscie natychmiat jednoznacznie stwierdzil iz jestem Zydem - tak jak
              twierdze iz jestem Polakiem.. prawicowcem, konserwatysta - z poczuciem wlasnej
              odrebnosci narodowej etc..
              O ile sfory "palnickow" nie moga odnalezc swojej tozsamosci, o tyle ja -
              KONSEKWENNTNIE i swiadomie trwam przy byciu Polakiem a nie wynarodowionym i
              zdegenerowanym internacjonalistycznym kundlem - bez przeszlosci.. bez korzeni i
              bez ojczyzny.. Za to wyznajacym zasade: "ubi bene, ibi patria" - czyli: -
              "gdzie dobrze, tam ojczyzna.."
              - Z kolei kompleksy wsrod gatunku zwierzat zwanym "homo sapiens", to nic
              wyjatkowego a raczej dosc powszednia to przypadlosc.. stad tez znowu prymitywna
              podlostka "palnicka" chybila celu, jako ze i ja mam swoj kompleks.. a
              jakze "palnick".. mam! - kompleks Urbana! - czyli jest to u mnie "kompleks
              malych uszu"..
              Dalej "palnick" ex cathedra stwierdza: - (...)"ty nie wiesz co to jest
              dyskusja" - Hmmm.. - I dlatego tez uczysz mnie i jezyka i metod i sposobow
              dyskusji? - Nie "palnick", dziekuje.. zostane jednak przy swoim nieuctwie.. -
              przykro mi, ale z szambonurkami twego pokroju wcale mi nie po drodze..

              - Zas na; (...)"pewnie jestes fizycznie uszkodzony a i chuj ci nie staje przy
              kobietach i dlatego jestes faszystowskim scierwem . Przy kobietach masz problem
              ale krowy slysze kryjesz bezblednie. A co tam slychac u Napoleona?"
              - odpowiedzialem nieco wyzej.. i jest to wlasnie ta roznica ktora nas dzieli
              (oczywiscie nie jedyna "palnick" gdyz ja oprocz tego, po smietnikach nie laze,
              do zlewu nie szcze, i nie bijam dzieci i kobiet..) - jesli chodzi
              o "umiejetnosci" i "kulture" dyskutowania..
              - Ciekawa jest tylko transformacja jaka przechodze od "zwyklej
              pokraki", "impotenta" i "narcystycznego idioty" po zlowrogie i
              grozne "faszystowskie scierwo"..

              Nie ma tez co ukrywac iz moim celem bylo ukazanie kim jestes i ty, i
              twoja "kompania", ile jestescie warci.. jaki jest wasz poziom i
              lewacka "kultura", - jak daleko juz poszla gangrena i dewiacja spoleczna..
              I oczywiscie nad podziw latwo bylo zedrzec otoczke i maske z prostackiego i
              chamowatego lewaka.. - I takie tez byly zamierzenia..
              - W miedzyczasie, "palnick" w naturalny sposob "wyproznia sie" w poscie
              do "sceptyka" - cytuje:
              -------------------------------------------------
              Palnick: -"Otóz chuju zlamany gówno cie obchodzi jak ja uzywam komputera, to
              moja sprawa co cytuje. Korzystasz prymitywna szmato kruchciana z wolnosci
              uzywania internetu, nikt nie cenzuruje twoich prostackich rzygowin."
              ----------------------------------------------------
              • Gość: Palnick lancet,lancet, lancet,lancet,lancet.lancet,lancet, IP: *.stenaline.com 29.07.03, 23:43
                Jak na blisko trzy doby pracy, wertowania po bibliotekach, odkopywania w
                pamięci zasad matematyki na poziomie wiejskiej podstawówki, drobnych
                manipulacji tekstem - wypracowanie takie sobie. Cieszę się, że dzięki
                kontaktowi z moim postem tak ostro popracowałeś. Wydawałoby się, że to cię
                troche rozwinie, doda ci ludzkiego rysu, ociepli chłodny, wyrozumowany,
                inteligentnie kalkulowany stosunek do podławego otoczenia. Szkoda, że
                samozachwyt i uwielbienie swojej wyjątkowej osoby wtaszczyłeś na jeszcze wyższą
                półkę.

                Powiedz erudyto z trzydniowym opóźnieniem zapłonu, z jakiego dzieła pochodzi
                ten cytat:

                "Z Wołoszynami poczciwey rozmowy nie masz, bo plemię złodzieyskie, tedy wszelką
                gadkę zaczynay dawszy wprzódy w pysk".

                Masz na to czas do północy.


                • Gość: Palnick lancet,time's up,lancet,time's up,lancet,time's up IP: *.stenaline.com 30.07.03, 00:09
    • Gość: doku To jest istota sprawy IP: *.chello.pl 25.07.03, 19:53
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzyż
      > równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż grecki
      > (łac.crux
      > quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
      > asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
      > symbolem chrzesijaństwa.

      Dokładnie to musicie sobie przyswoić, nauczyć się na pamięć czy co, skoro
      myśleć nie potraficie, wy, sympatycy LPR

      > Posłom LPR; którzy nie widzieli instalacji i poczuli się obrażeni jej
      > widokiem z zasłyszenia;

      To jest kwintesencja problemu. Cała afera została rozpętana przez ludzi, którzy
      NIE WIDZIELI dzieła tej grafomanki. Temat wywołali ludzie, którzy NIE ZNAJĄ
      symboliki chrześcijańskiej, wychowankowie PRL, sowieccy prokuratorzy i
      sędziowie, teraz w służbie czarnych gorliwie rzucają się na każdego, kogo
      czarni wskażą palcem, choćby przez pomyłkę.

      Sprawa tej grafomanki jest bijącym w oczy przykładem obłudy tych cynicznych
      malowanych katolików, którzy kompromitują się faktem, że nie potrafią rozpoznać
      krucyfiksu, a udają gorliwie oburzonych chrześcijan.

      Gdyby taki wyrok zapadł w Cesarstwie to taki k.u.k sędzia zostałby natychmiast
      po ogłoszeniu wyroku odwieziony do szpitala psychiatrycznego. A u nas ten
      cyniczny świński komuch na oczach milionów ludzi uznał jakiś obcy symbol za
      symbolem chrześcijaństwa i skazał niewinną osobę wg starych dobrych ubeckich
      wzorów.
      • mn7 Re: To jest istota sprawy 25.07.03, 20:12
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Gość portalu: Palnick napisał(a):
        >
        > > Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzy
        > ż
        > > równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż gr
        > ecki
        > > (łac.crux
        > > quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
        > > asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
        > > symbolem chrzesijaństwa.
        >
        > Dokładnie to musicie sobie przyswoić, nauczyć się na pamięć czy co, skoro
        > myśleć nie potraficie, wy, sympatycy LPR
        >
        > > Posłom LPR; którzy nie widzieli instalacji i poczuli się obrażeni jej
        > > widokiem z zasłyszenia;
        >
        > To jest kwintesencja problemu. Cała afera została rozpętana przez ludzi,
        którzy

        Ty ordynarny chamie! Wydaje ci się, że jeśli ktoś nie jest bezczelnym
        komunistą, to musi byc od razu zwolennikiem LPR? Chcielibyście tego, ale
        niedoczekanie. Jedni i drudzy będziecie marginesem. Większość społeczeństwa to
        ludzie normalni.


        >
        > NIE WIDZIELI dzieła tej grafomanki. Temat wywołali ludzie, którzy NIE ZNAJĄ
        > symboliki chrześcijańskiej, wychowankowie PRL, sowieccy prokuratorzy i
        > sędziowie, teraz w służbie czarnych gorliwie rzucają się na każdego, kogo
        > czarni wskażą palcem, choćby przez pomyłkę.
        >
        > Sprawa tej grafomanki jest bijącym w oczy przykładem obłudy tych cynicznych
        > malowanych katolików, którzy kompromitują się faktem, że nie potrafią
        rozpoznać
        >
        > krucyfiksu, a udają gorliwie oburzonych chrześcijan.
        >
        > Gdyby taki wyrok zapadł w Cesarstwie to taki k.u.k sędzia zostałby
        natychmiast
        > po ogłoszeniu wyroku odwieziony do szpitala psychiatrycznego. A u nas ten
        > cyniczny świński komuch na oczach milionów ludzi uznał jakiś obcy symbol za
        > symbolem chrześcijaństwa i skazał niewinną osobę wg starych dobrych ubeckich
        > wzorów.

        Ty chamski nieuku! Jak śmiesz trzydziestoletnich ludzi nazwywac "sowieckimi
        sędziami". Jak śmiesz, ty śmierdzący szmaciarzu tak obrażac kogoś, komu mógłbyś
        buty czyścić? Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana na
        najdrobniejsze elementy, a potem zjawia się taki wszarz jak ty i jedyne co
        potrafi, to rzygać żółcią na innych ludzi.
        Tfu!


        • Gość: doku Ty cyniczny hipokryto IP: *.chello.pl 25.07.03, 20:19
          mn7 napisała:

          > Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana na
          > najdrobniejsze elementy

          Ośmieszasz się takimi bredniami. Ci fanatycy żadnych analiz historyczych tego
          symbolu nie zrobili, tylko skazali ją po ubecku, bez śladu refleksji. Nikogo
          nie oszukasz tym udawanym oburzeniem, nie zakrzyczysz absurdalności tego
          wyroku, który zostanie na 100% uchylony.
          • Gość: wikul No i po co ci to było , zarozumiały nieuku !!! IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 23:56
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > mn7 napisała:
            >
            > > Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana na
            > > najdrobniejsze elementy
            >
            > Ośmieszasz się takimi bredniami. Ci fanatycy żadnych analiz historyczych tego
            > symbolu nie zrobili, tylko skazali ją po ubecku, bez śladu refleksji. Nikogo
            > nie oszukasz tym udawanym oburzeniem, nie zakrzyczysz absurdalności tego
            > wyroku, który zostanie na 100% uchylony.



            No i po co ci to było ? Nie dość że wypisujesz wyssane z brudnego palca brednie
            i denerwujesz ludzi zajmujących się zawodowo orzekaniem , to jeszcze na dodatek
            wszystkich adwersarzy określarz jako czerwonych lub LPR-aków . Jesteś wyjątkowy
            prymityw i należało ci się to od dawna .
          • mn7 Re: Ty chamie 26.07.03, 10:23
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > mn7 napisała:
            >
            > > Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana na
            > > najdrobniejsze elementy
            >
            > Ośmieszasz się takimi bredniami. Ci fanatycy żadnych analiz historyczych tego
            > symbolu nie zrobili, tylko skazali ją po ubecku, bez śladu refleksji.

            Zadaj sobie prymitywny czamie i kłamco odrobinę wysiłku i znajdź w WWW relację
            z procesu. Jest ona napisana tendencyjnie, przez zwolennika uniewinnienia, ale
            przynajmniej poczytasz sobie, jak dokładnie analizowane były w tej sprawie
            wszystkie istotne elementy.

            mn


            • Gość: doku Zamiast się zapluwać, poczekaj na uchylenie wyroku IP: *.chello.pl 26.07.03, 10:57
              Ubeckie prawo, ubecka prokuratura, ubeccy sędziowie - kiedy to się zmieni?
              • mn7 do odpornego na rzeczywistość 26.07.03, 16:13
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > Ubeckie prawo, ubecka prokuratura, ubeccy sędziowie - kiedy to się zmieni?

                Dawno się zmieniło. W większości sądów rejonowych nie uświadczysz już sędziego,
                któryby orzekał przed 1989. Podobnie w prokuraturze (która zresztą była wówczas
                poddana gruntownej weryfikacji).
                Ty jednak jesteś nie tylko odpowrny na wszelką wiedze i argumenty, ale nawet na
                dane dopływające do ciebie z otaczającej rzeczywistości.
                Albo kłamiesz, udając ze nie widzisz, że świat śię zmienia.

                mn
                • Gość: oku Myslisz że zmiana jednego pokolenia wszystko załat IP: *.chello.pl 26.07.03, 16:46
                  Kto ich uczył, kto im prał mózgi, kto ich wychował? To są homo sovieticus,
                  dzieci PRL, bez instynktu prawości, za to pełni neofickiej gorliwości.
                  • mn7 Re: Myslisz że zmiana jednego pokolenia wszystko 26.07.03, 20:19
                    Gość portalu: oku napisał(a):

                    > Kto ich uczył, kto im prał mózgi, kto ich wychował? To są homo sovieticus,
                    > dzieci PRL, bez instynktu prawości, za to pełni neofickiej gorliwości.

                    Jesteś mądry inaczej.

        • Gość: Palnick Re: To jest istota sprawy - do mn7. IP: *.stenaline.com 25.07.03, 20:56
          mn7 napisała:


          > Ty ordynarny chamie! Wydaje ci się, że jeśli ktoś nie jest bezczelnym
          > komunistą, to musi byc od razu zwolennikiem LPR? Chcielibyście tego, ale
          > niedoczekanie. Jedni i drudzy będziecie marginesem. Większość społeczeństwa
          to ludzie normalni.


          > Ty chamski nieuku! Jak śmiesz trzydziestoletnich ludzi nazwywac "sowieckimi
          > sędziami". Jak śmiesz, ty śmierdzący szmaciarzu tak obrażac kogoś, komu
          mógłbyś buty czyścić? Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana na
          > najdrobniejsze elementy, a potem zjawia się taki wszarz jak ty i jedyne co
          > potrafi, to rzygać żółcią na innych ludzi.
          > Tfu!
          +++++++++++++++++++++++++

          Chrześcijaninie mn7, jak mniemam twoje uczucia również zostały obrażone.
          Dziwi tylko, że nie potrafisz odróżnic krucyfiksu - symbolu męki Jezusa od
          krzyża greckiego. Czy każdy krzyż jest symbolem chrześcijaństwa? A hitlerowski
          krzyż łamany? A ten w kształcie litery X umieszczany przed przejazdami
          kolejowymi?
          Polemiki z wydaloną przez ciebie górą frustracji, nienawiści, zaślepienia i
          ataków ad personam pełnych chamskich inwektyw; nie podejmuje się bo mnie to
          brzydzi. Z doświadczenia wiem również, że to strata czsu - fanatyk i
          nienawistnik jest głuchy i ślepy na wszelkie argumenty.Nie ma też pojęcia o
          sztuce prowadzenia sporów.
          Pozwól sobie przypomnieć kilka wskazówek, pewnie ci nieznanych, które powinny
          stanowic podstawę emocjonalną każdego chrześcijanina:

          List św.Jana 4

          O źródle miłości

          19 My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.

          20 Jeśliby ktoś mówił: "Miłuję Boga", a brata swego nienawidził, jest kłamcą,

          albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga,

          którego nie widzi.

          21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i
          brata swego.

          List do Galatów 5

          5 My zaś z pomocą Ducha, na zasadzie wiary wyczekujemy spodziewanej
          sprawiedliwości.

          22 Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość,
          dobroć, wierność,
          23 łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa [6]

          Przeczytaj też opinię kapłana stosującego naczelną zasadę - zasadę miłosierdzia.

          ks. Krzysztof Niedałtowski, gdański duszpasterz środowisk twórczych:

          Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje autora.
          Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie miała intencji
          obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać proces i wymierzać jej wyrok.

          Przemyśl to wszystko (wiem, że być może zbyt wiele wymagam).

          • mn7 dalej nie chcesz zrozumieć 26.07.03, 10:31
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            >
            > Chrześcijaninie mn7, jak mniemam twoje uczucia również zostały obrażone.

            Nie, nie zostały. Tłumaczę Ci tysięczny raz, że dla tego przestępstwa nie jest
            istotne, zeby "czyjeś" uczucia były "obrażone", ponieważ jego znamiona wykłada
            się OBIEKTYWNIE.

            > Dziwi tylko, że nie potrafisz odróżnic krucyfiksu - symbolu męki Jezusa od
            > krzyża greckiego.

            Odróżniam bez najmniejszego problemu.

            > Z doświadczenia wiem również, że to strata czsu - fanatyk i
            > nienawistnik jest głuchy i ślepy na wszelkie argumenty.

            Jedną z motywacji mojego udziału w tych bezsensownych dyskusjach jest właśnei
            zwalczanie fanatyzmu i nieuctwa prawnego i logicznego.


            > ks. Krzysztof Niedałtowski, gdański duszpasterz środowisk twórczych:
            >
            > Dla mnie rozstrzygające w pytaniu o granice sztuki są intencje autora.
            > Jeżeli Dorota Nieznalska publicznie oświadcza, że nie miała intencji
            > obrazoburczych, to nie widzę powodu, żeby urządzać proces i wymierzać jej
            wyrok

            ks. Niedałtowski nie tworzy prawa. Sąd TEŻ NIE. Prawio tworzy ustawodawca -
            zwróć się ze swoimi pretensjami do posła z Twojego okręgu a nie do mnie.
            To co powiedział ks. Niedałtowski jest interesującym i mądrym postulatem de
            lege ferenda. Na razie prawo jest takie jakie jest i pojmij to wreszcie.
            Pojmij, że dyskusja prawna na płaszczyźnie de lege lata (prawa obowiązującego)
            nie może być mieszana z dyskusją de lege ferenda (jak btyć powinno).

            mn

            • cs137 Re: dalej nie chcesz zrozumieć 26.07.03, 10:48
              mn7 napisała:

              > Na razie prawo jest takie jakie jest...

              Bzdura lex, sed lex
              • mn7 Re: dalej nie chcesz zrozumieć 26.07.03, 16:08
                cs137 napisała:

                > mn7 napisał:
                >
                > > Na razie prawo jest takie jakie jest...
                >
                > Bzdura lex, sed lex
                • Gość: doku Wyłożyłem ci precyzyjnie w osobnym wątku ... IP: *.chello.pl 26.07.03, 17:38
                  ... czyje uczucia religijne obrażono, w jaki sposób to zrobiono i kto jest
                  winien. Nawet twój zakuty łeb powinien to przyswoić.
                  • mn7 Re: Wyłożyłem ci precyzyjnie w osobnym wątku ... 26.07.03, 20:20
                    Gość portalu: doku napisał(a):

                    > ... czyje uczucia religijne obrażono, w jaki sposób to zrobiono i kto jest
                    > winien. Nawet twój zakuty łeb powinien to przyswoić.

                    Wybacz, alę tą problematyką zajmuję się i dogłębniej i zapewne dużo dawniej i
                    na pewno z mniejszym zacietrzewieniem, niz ty, więc to tobie potrzebne jest
                    przyswojenie sobie pewnych rzeczy,
                    Proponuję zacząć od zasad logiki i kultury dyskusji.

                    mn

                    • Gość: doku To dobry pomysł na początek IP: *.chello.pl 26.07.03, 22:25
                      mn7 napisała:

                      > Proponuję zacząć od zasad logiki i kultury dyskusji.

                      Byleś wytrwał
        • Gość: camrut Piekny wytrysk 'normalnej' zolci:( IP: *.echostar.pl 25.07.03, 23:57
          mn7 napisal/napisala:

          )Ty ordynarny chamie! Wydaje ci się, że jeśli ktoś nie jest bezczelnym
          )komunistą, to musi byc od razu zwolennikiem LPR? Chcielibyście tego, ale
          )niedoczekanie. Jedni i drudzy będziecie marginesem. Większość społeczeństwa
          )to
          )ludzie normalni.

          Pozwole sobie zauwazyc pewna niekonsekwencje; jesli ktos nie ma w sobie
          wyrobionego zwyczaju klekania na dzwiek dzwoneczkow, nie oznacza to, iz jest
          bezczelnym komunista; tym bardziej ze to wiek nie ten....moze i
          zwolennikiem 'swiadomym' LPR'akow ale poetyckie brzmienie posta zdradza pietno
          szkolki niedzielnej pod wezwaniem Sw.Romana. Poza tym wszystkie dynstynkcje,
          ktore wychodza spod twoich paluszkow, a brzmia mniej wiecej:

          ) Większość społeczeństwa
          )to
          )ludzie normalni.

          ....prawdziwie mnie rozczula

          i dalej:

          )Ty chamski nieuku! Jak śmiesz trzydziestoletnich ludzi nazwywac "sowieckimi
          )sędziami". Jak śmiesz, ty śmierdzący szmaciarzu tak obrażac kogoś, komu
          )mógłbyś )buty czyścić? Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana
          na )najdrobniejsze elementy, a potem zjawia się taki wszarz jak ty i jedyne
          co )potrafi, to rzygać żółcią na innych ludzi.
          )Tfu!

          Co za piekny wytrysk 'normalnej' zolci.....
          • Gość: camrut Re: Piekny wytrysk 'normalnej' zolci:( - errata IP: *.echostar.pl 25.07.03, 23:59
            mn7 napisal/napisala:

            )Ty ordynarny chamie! Wydaje ci się, że jeśli ktoś nie jest bezczelnym
            )komunistą, to musi byc od razu zwolennikiem LPR? Chcielibyście tego, ale
            )niedoczekanie. Jedni i drudzy będziecie marginesem. Większość społeczeństwa
            )to
            )ludzie normalni.

            Pozwole sobie zauwazyc pewna niekonsekwencje; jesli ktos nie ma w sobie
            wyrobionego zwyczaju klekania na dzwiek dzwoneczkow, nie oznacza to, iz jest
            bezczelnym komunista; tym bardziej ze to wiek nie ten....moze i
            zwolennikiem 'swiadomym' LPR'akow nie jestes ale poetyckie brzmienie posta
            zdradza pietno
            szkolki niedzielnej pod wezwaniem Sw.Romana. Poza tym wszystkie dynstynkcje,
            ktore wychodza spod twoich paluszkow, a brzmia mniej wiecej:

            ) Większość społeczeństwa
            )to
            )ludzie normalni.

            ....prawdziwie mnie rozczula

            i dalej:

            )Ty chamski nieuku! Jak śmiesz trzydziestoletnich ludzi nazwywac "sowieckimi
            )sędziami". Jak śmiesz, ty śmierdzący szmaciarzu tak obrażac kogoś, komu
            )mógłbyś )buty czyścić? Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana
            na )najdrobniejsze elementy, a potem zjawia się taki wszarz jak ty i jedyne
            co )potrafi, to rzygać żółcią na innych ludzi.
            )Tfu!

            Co za piekny wytrysk 'normalnej' zolci.....


        • Gość: wikul Re: To jest istota sprawy IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 00:02
          mn7 napisała:

          > Ty ordynarny chamie! Wydaje ci się, że jeśli ktoś nie jest bezczelnym
          > komunistą, to musi byc od razu zwolennikiem LPR? Chcielibyście tego, ale
          > niedoczekanie. Jedni i drudzy będziecie marginesem. Większość społeczeństwa
          to
          > ludzie normalni.
          > Ty chamski nieuku! Jak śmiesz trzydziestoletnich ludzi nazwywac "sowieckimi
          > sędziami". Jak śmiesz, ty śmierdzący szmaciarzu tak obrażac kogoś, komu
          mógłbyś
          > buty czyścić? Sprawa była wałkowana na siedmiu rozprawach, rozebrana na
          > najdrobniejsze elementy, a potem zjawia się taki wszarz jak ty i jedyne co
          > potrafi, to rzygać żółcią na innych ludzi.
          > Tfu!


          Nie dziwię się twojej irytacji . Można stracić cierpliwość , czytając brednie
          tego niedouczonego zarozumialca .
          Pzdr.
    • kkkaczory_piss_brothers dlaczego tych swi..nie obraza pokazywanie dziela N 26.07.03, 02:27
      Nieznalskiej w telewizji?
      Przeciez widza ten ich 'katolicki krzyz'(a zaprawde powiadam, ze nawet dwa
      palce w krzyz ulozone staja KRZYZEM') i cos tam rozmazanego, ale opatrzonego
      stosownym komentarzem.
      I to rozmazanie niechybnie w ich umyslach materializuje sie w tego
      ukrzyzowanego na krzyzu ch....rystusa.

      Czy TV.. nie obawia sie ich obrazy?
    • Gość: Palnick Sprawa Nieznalskiej w cywilizowanym świecie. IP: *.stenaline.com 26.07.03, 02:55
      Sprawa Nieznalskiej dotarła do Brukseli

      Robert Sołtyk, Bruksela 23-07-2003, ostatnia aktualizacja 23-07-2003 17:56

      Skazanie polskiej artystki za instalację "Pasja" może sprawić, że Komisja
      Europejska sprawdzi, czy aby w negocjacjach z Polską nie pominęła kwestii
      wcielenia życie w naszym kraju europejskich standardów wolności wypowiedzi

      Burzę pytań zachodnich dziennikarzy wywołała wczoraj w Brukseli sprawa Doroty
      Nieznalskiej, skazanej w ubiegły piątek w Gdańsku za obrażanie uczuć
      religijnych. Przypomnijmy, że za umieszczenie na krzyżu fotografii męskich
      genitaliów sędzia Tomasz Zieliński wymierzył jej karę sześciu miesięcy
      ograniczenia wolności polegających na wykonywaniu "prac społecznie użytecznych".

      - Nie uważam ani za słuszne, ani za wskazane komentowanie tego wyroku.
      Chciałbym jednak przypomnieć, że wolność wypowiedzi jest podstawową wartością
      Unii Europejskiej - oświadczył na konferencji prasowej w Brukseli główny
      rzecznik Komisji Fin Reijo Kempinnen. Obiecał, że zapozna się dokładniej z tą
      sprawą.

      To wyjaśnienie na pytanie "Gazety" zachodni dziennikarze uznali za
      niewystarczające. Jeden z nich zapytał wprost, czy szef Komisji Europejskiej
      Romano Prodi nie powinien poruszyć tej kwestii lub wręcz interweniować np.
      listownie u premiera Leszka Millera. - Jeśli będzie potrzeba, zareagujemy -
      odparł Kempinnen.

      Czy kwestia przestrzegania europejskich pryncypiów w prawie narodowym nie
      wymaga w Polsce zmiany przepisów? - dopytywał się inny dziennikarz. - Trzeba
      będzie sprawdzić, czy podczas negocjacji członkowskich te kwestie zostały
      uwzględnione w [polskiej - red.] legislacji - uznał rzecznik ds.
      sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Włoch Pietro Petrucci. Jego zdaniem póki
      Polska nie jest członkiem Unii, Nieznalska nie może się skarżyć do unijnego
      Trybunału w Luksemburgu [Gdyby polskie sądy w kolejnych instancjach utrzymały
      orzeczenie sędziego Zielińskiego, artystka może się odwołać do Trybunału Praw
      Człowieka w Strasburgu, powołując się na złamanie art. 10 Europejskiej
      Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności - red.].

      Czy Polska na pewno respektuje polityczne kryteria członkostwa ustalone w 1993
      r. na szczycie Unii w Kopenhadze - zapytał w końcu któryś z zachodnich
      dziennikarzy. - To także musimy przestudiować - zapewnił Petrucci. A Kempinnen
      dodał, że sprawy są zbyt poważne, by bez ekspertyzy prawnej Komisja mogła się
      jednoznacznie wypowiadać.

      Sprawa Nieznalskiej może nie tylko zmusić Brukselę do działania oraz zaciążyć
      negatywnie na procesie ratyfikacji naszego członkostwa w wielu krajach Unii [w
      parlamentach Piętnastki mogą paść na ten temat pytania - red.], ale także stać
      się precedensem w unijnym prawie. Otóż według przyjętego niedawno przez
      europejski Konwent projektu konstytucji [Polska ma do niej zastrzeżenia, ale
      nie w sprawach wolności osobistych - red.] prawnie wiążąca ma się stać tzw.
      Karta Praw Podstawowych. Na jej podstawie według proponowanego obecnie artykułu
      II-13 "Sztuka i badania naukowe powinny być wolne od ograniczeń", zaś artykuł
      II-21 zakazuje dyskryminacji na podstawie poglądów religijnych. Wejście w życie
      konstytucji, najwcześniej w 2006 r., oznaczać będzie, że zajmująca się dotąd
      głównie sprawami gospodarczymi Unia Europejska wyruszy na zupełnie nieznane
      sobie wody. Jej obywatele, od 1 maja 2004 r. także Polacy, będą mogli dochodzić
      swych praw, wywodząc je wprost z zapisów konstytucji, a Trybunał w Luksemburgu
      będzie zmuszony do dania prawnej wykładni podobnych spraw.
    • camrut W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADA MIARA PRAW; 26.07.03, 06:18

      Krzyś napisał:

      )Moje prawa ważniejsze są od religijnych i estetycznych uczuć osób i grup
      )korzystających na ograniczaniu mych praw.


      ...........
      Z racji jedynie niezaprzeczalnej principium nad princypialis o prawach
      człowieka orzekającej, a która ważniejszą od ‘pieśni nad pieśniami’
      rozśpiewanego tłumu jest, w swej ludyczności pogrążonego, bo na świadomym a
      nie afektywnym stosunku do drugiego człowieka opartej; na niezbywalnej
      zasadzie, pierwszej wśród innych, zaczynającej się od słów:
      .......
      >‘ Wszyscy ludzie rodzą się WOLNI i RÓWNI pod względem swej godności i swych
      praw. Są oni obdarzeni >rozumem i sumieniem i powinni postępować wobec innych
      w duchu braterstwa’
      ........

      Mojej wolności i równości nie mam zamiaru zbyć w imię żadnych instytucjonalnie
      narzuconych moralności czy w podobny sposób przekazanej ‘wrażliwości’
      estetycznej - opierających się na podziale pomiędzy równych i równiejszych,
      tylko na podstawie pełnionych funkcji stawiających jednych nad drugimi,
      uzurpującymi sobie prawo do rozgrzeszania lub potępiania moich czynów w imię
      niczym nieuzasadnionych odwołań do fantasmagorycznych konstrukcji (...) W
      imię instytucji lekce sobie ważących godność i wolność innych – wbrew
      głoszonym przez siebie hasłom - bez ich uprzedniej zgody włączając w system
      (chrzest) oparty na przeświadczeniu wyższości i nieomylności jednostki (dogmat
      o nieomylności papieża) - czyli dążący w swych założeniach do nierówności
      społecznej; który nie pozwala postępować mi wobec innych w duchu braterstwa
      wymagając w pierwszym rzędzie oddania posłuszeństwa i czci o bałwochwalczym
      charakterze (czczenie figur gipsowych, drewnianych, a nawet i plastykowych,
      klękanie przed płótnami przedstawiającymi akty przemocy jak i nieustanne
      kontemplowanie miernych produktów rzemieślniczych – prostopadle złączonych
      kawałków drewna) abstrakcyjnym bytom.

      Ponadto zwrot ‘wszyscy ludzie(...)Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem’ -
      raz na zawsze uznaje moje prawa do rozporządzania moimi wrzodami, kończynami,
      zygotami – jako, ze one sumienia jak i rozumu nie posiadają stanowiąc
      integralną część mojej osoby jak i moją_li_tylko_własność – chronioną równie
      niezbywalnym prawem własności.

      i dalej:
      .........
      >‘Nie wolno ponadto czynić żadnej różnicy w zależności od sytuacji
      politycznej, prawnej lub międzynarodowej >kraju lub obszaru, do którego dana
      osoba należy, bez względu na to, czy dany kraj lub obszar jest niepodległy,
      >czy też podlega systemowi powiernictwa, nie rządzi się samodzielnie lub jest
      w jakikolwiek sposób ograniczony >w swej niepodległości.’
      ..........

      Nie ważne zatem, kto w kolejności ster przejmie i w jakie układy wikłać się
      pocznie; czy prawicowa tradycyjnie konserwatywna kołtuneria światełko w tunelu
      w owym związku z religią ujrzy, czy przeżarta lenistwem lewica - moje prawa
      są od owego związku niezależne, żaden układ ich zachwiać nie jest w stanie -
      nie tylko jakościowy ale i ilościowy (...) a człony konstytuujące ów układ
      wszelkie swoje wewnętrzne regulacje zmuszone są uznać za wtórne w stosunku do
      moich, nadrzędnych niezbywalnych praw.

      ..........
      >‘Wszyscy są równi wobec prawa i mają prawo bez jakiejkolwiek różnicy do
      jednakowej ochrony prawnej. >Wszyscy maja prawo do jakiejkolwiek ochrony przed
      jakąkolwiek dyskryminacją, będącej pogwałceniem >niniejszej deklaracji i przed
      jakimkolwiek narażaniem na taką dyskryminacje’
      ...........

      Z racji pozostawania przeze mnie w ‘mniejszości’ – co ma miejsce w kraju,
      gdzie zgodnie przyjmuje się występowanie przeszło 90% ludności katolickiej,
      jako osoba nie podzielająca powyższego przekonania (ateista), narażona jestem
      na dyskryminacje i pogwałcenie moich uczuć, przez nachalne bombardowanie mnie
      w miejscach publicznych – z zaznaczeniem: nie do tego przeznaczonych -
      tempom indoktrynacją odwołującą się do systemu wierzeń i regulacji wtórnych w
      stosunku do mych niezbywalnych praw, wymuszając na mnie poprzez zastraszenie
      i przemoc – sprowadzające się do możliwości naruszenia mojej nietykalności
      osobistej (bojówki LPR – uznającej się za reprezentantów owego religijnego
      ruchu ), a także napiętnowanie i ośmieszanie mych wartości i przekonań (
      uczestniczenie pijanych dygnitarzy kk w uroczystościach o wysokim znaczeniu
      narodowym, a także randze międzynarodowej, upowszechnianie systemu korupcji) –
      do przyjęcia i zaakceptowania powyższych nagannych, nie do przyjęcia na
      gruncie moich gwarantowanych prawem racji.






      ............
      >‘Nie wolno ingerować samowolnie w czyjeś życie prywatne, rodzinne, domowe,
      ani w jego korespondencje, ani >tez uwłaczać jego honorowi lub dobremu
      imieniu. Każdy człowiek ma prawo do ochrony prawnej przeciwko >takiej
      ingerencji lub uwłaczaniu.
      ............

      Owa ingerencja w moje niezbywalne prawa a także im uwłaczanie jest nagminnie
      praktykowana, przez prostacki system napiętnowania i upowszechnianie
      nietolerancji w stosunku do innych: czy to orientacji seksualnych, czy też
      prawa do planowania rodziny a także korzystania z przysługujących mi usług i
      zabiegów medycznych (aborcja, środki antykoncepcyjne, badania prenatalne) – co
      jest zamachem na moje życie prywatne, rodzinne, domowe – organizowanym na
      zasadzie samowoli – bez mojej wcześniejszej zgody na powyższe(...)

      Utrzymywanie i rozpowszechnianie kłamliwego twierdzenia o wyższości jednych
      nad drugimi – polegającego na przypisaniu pewnej grupie ‘nadprzyrodzonych ‘
      praw wyprowadzanych z pełnionych funkcji - do tzw. rozgrzeszania, czyli
      oczyszczania z wykroczeń danej jednostki – opartym na systemie ‘wyciągania’
      intymnych informacji – prowadzi nie tylko do naruszenia prywatności ale i
      tez uwłacza honorowi lub dobremu imieniu.

      .............
      >‘Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to
      obejmuje swobodę zmiany wyznania >lub wiary oraz swobodę głoszenia swojego
      wyznania wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, >publicznie
      lub prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i
      przestrzeganie obyczajów’
      .............

      Owe niezbywalne prawo nie nosi żadnej etykiety przypisującej je do
      określonego światopoglądu – wierzenia; żaden też podobny system nie_ jest nie
      tylko względem owego prawa nadrzędny: nie_jest nadrzędny również w stosunku
      do pozostałych wierzeń_ systemów. Żadne też uwikłanie w religie nie może
      służyć do dyskryminacji pozostałych (czym jest chociażby łożenie na rzecz
      większościowego wyznania z prywatnej kieszeni podatnika).

      I tak rozważając to na gruncie narodowego ‘grajdołka’:
      Miejsce religii chrześcijańskiej wraz z jej odłamami (np. katolicyzmem) jest
      tam, gdzie miejsce innych religii, a wiec zaliczenie ich do grupy zjawisk
      interesujących socjologicznie, jako wytworów grup społecznych, czy całych
      społeczeństw nawet; ciekawych szczególnie dla religioznastwa.

      Takie podejście dyskwalifikuje, degraduje, a w końcu odbiera
      wierzącym /parafianom wraz z całym aparatem władzy kościelnej - duchownymi /
      uprzywilejowana pozycje wiążąca się z posiadaniem tzw. monopolu na 'jedyna
      prawdę' wynikająca miedzy innymi z przekonania powyższych o pozostawaniu w
      szczególnych kontaktach z absolutem a nawet w strefie jego szczególnych
      zainteresowań (...).
      • Gość: INFORMATOR POLECAM IP: *.gen.twtelecom.net 30.07.03, 01:21
        www.faktyimity.pl/paraf2.html
    • camrut W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADA MIARA PRAW-cd; 26.07.03, 06:19
      ...
      Kodeks moralny każdej grupy wyznaniowej jest budulcem kręgosłupa li tylko jej
      wyznawców.
      Decydując się na przynależność do jakiejś grupy wyznaniowej, przyjmuje się też
      siłą rzeczy system wartości, przekonań, ustaleń nakazów i zakazów
      charakterystycznych dla danej grupy. Ponieważ żadna z grup nie posiada
      monopolu na 'jedynie obowiązująca prawdę' przekazana za takim czy innym
      pośrednictwem wyznawcom przez 'absolut'- [ religia, system wierzeń jest
      wytworem jak najbardziej ludzkim, o jak najbardziej 'człowieczym' obliczu
      mechanizmem pomagającym scalać, integrować grupy koncentrując je wokół
      wspólnych wartości czy nadając im 'sens życia']- zakres każdej grupy
      wyznaniowej zaczyna i kończy się na danej grupie, a hermetyczność takiego
      układu zapewnia jego przetrwanie;

      Żadna wiec z grup wyznaniowych z racji swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI
      (pozostając wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA
      Z ABSOLUTEM nie ma żadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na
      wyższość jednej grupy nad druga; jako, że wszystkie w takim samym stopniu
      pozostają w sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonań, czy
      systemu wartości na
      inne jednostki, tudzież grupy.

      I w reszcie sedno sprawy:
      ..........
      >‘Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje
      swobodę posiadania niezależnej >opinii, poszukiwania, otrzymywania i
      rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu >na
      granice’
      ..........

      Tu mieści się historia z Nieznalska i orzecznictwem sądu w jej sprawie.
      Aspekty i konteksty owego dzieła
      nie-dzieła które wobec powyższego powinny być zauważone i przy wydawaniu
      wyroku wzięte pod uwagę...Jednakże sad okazał się wyjątkowo 'twórczym'
      podejściem do sprawy....znanym z niechlubnej historii (...)

      1. mówimy o wolności artystki, która bez względu na marność swej sztuki zwać
      się tak będzie...bo choćby ma na to papierysmile, przypieczętowane ukończeniem
      szkoły odpowiedniej, ASP skąd inąd znanej.

      2. prace tejże artystki, objęte zalecaną ' wolnością opinii i wyrażaniem jej;
      posiadaniem niezależnej opinii, poszukiwaniem, otrzymywaniem i
      rozpowszechnianiem informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu na
      granice’ wystawiane były w miejscu, którego KONTEKST nadaje odbiór dziełom
      właściwy - które zwie się galeria

      3. Sztukę jak wiadomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
      historia sztuki); bez niego odbiór dzieła staje się niepełny, ba, ograniczony
      nawet do najbardziej prostych skojarzeń naszego umysłu - pozostając bez
      związku z zamysłem autora – czego najlepszym przykładem jest sięgając
      najbliżej twórczość Malczewskiego, a czego zdaje się doświadczyła Nieznalska i
      my wszyscy.
      Pozostaje jednak pytanie : dlaczego karać kiepską bądź co bądź artystkę za
      wytwór wyobraźni opartej na prostych skojarzeniach grupki składającej się w
      porywach z 15 osób?
      Jeśli czegoś byliśmy świadkami to oprócz niezbyt_dobrej_ instalacji _autorki
      był to gorszący, ekshibicjonistyczny pokaz meandrów umysłowości narodowych
      chrześcijan.

      A przecież:
      ..........
      >‘Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kulturalnym
      społeczeństwa, do korzystania >ze sztuki, do uczestniczenia w postępie nauki i
      korzystania z jego dobrodziejstw.’
      ..........

      jak i:

      ...........
      >‘Każdy człowiek ma prawo do ochrony moralnych lub i materialnych korzyści
      wynikających z jakiejkolwiek jego >działalności naukowej, literackiej, lub
      artystycznej.’
      ...........

      I wydaje się, że wobec powyższego, wobec niezbywalnych żadną miarą praw,
      Nieznalskiej przysługuje ochrona.
      I taką zapewne otrzyma – niestety nie u nas ale w Brukseli .
      W obronie moich NIEZBYWALNYCH praw, nie pozostaje mi nic innego jak ponownie
      stwierdzić:
      KOŚCIÓŁ ŁAPY PRECZ OD PAŃSTWA

      z wyrazami szacunku
      K.R.
      • Gość: Obrona Re: W OBRONIE NIEZBYWALNYCH ZADA MIARA PRAW-cd; IP: *.am.poznan.pl 26.07.03, 10:59
        camrut napisała:

        > ...
        > Kodeks moralny każdej grupy wyznaniowej jest budulcem kręgosłupa li tylko jej
        > wyznawców.
        > Decydując się na przynależność do jakiejś grupy wyznaniowej, przyjmuje się
        też
        > siłą rzeczy system wartości, przekonań, ustaleń nakazów i zakazów
        > charakterystycznych dla danej grupy. Ponieważ żadna z grup nie posiada
        > monopolu na 'jedynie obowiązująca prawdę' przekazana za takim czy innym
        > pośrednictwem wyznawcom przez 'absolut'- [ religia, system wierzeń jest
        > wytworem jak najbardziej ludzkim, o jak najbardziej 'człowieczym' obliczu
        > mechanizmem pomagającym scalać, integrować grupy koncentrując je wokół
        > wspólnych wartości czy nadając im 'sens życia']- zakres każdej grupy
        > wyznaniowej zaczyna i kończy się na danej grupie, a hermetyczność takiego
        > układu zapewnia jego przetrwanie;
        >
        > Żadna wiec z grup wyznaniowych z racji swojej BASNIOWEJ KONSTRUKCJI
        > (pozostając wytworem, projekcja ludzkiego umyslu) a nie FAKTYCZNEGO OBCOWANIA
        > Z ABSOLUTEM nie ma żadnego prawa (w tym moralnego z racji braku dowodu na
        > wyższość jednej grupy nad druga; jako, że wszystkie w takim samym stopniu
        > pozostają w sferze fantasmagorii) do ekstrapolowania swoich przekonań, czy
        > systemu wartości na
        > inne jednostki, tudzież grupy.
        >
        > I w reszcie sedno sprawy:
        > ..........
        > >‘Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to o
        > bejmuje
        > swobodę posiadania niezależnej >opinii, poszukiwania, otrzymywania i
        > rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu >na
        > granice’
        > ..........
        >
        > Tu mieści się historia z Nieznalska i orzecznictwem sądu w jej sprawie.
        > Aspekty i konteksty owego dzieła
        > nie-dzieła które wobec powyższego powinny być zauważone i przy wydawaniu
        > wyroku wzięte pod uwagę...Jednakże sad okazał się wyjątkowo 'twórczym'
        > podejściem do sprawy....znanym z niechlubnej historii (...)
        >
        > 1. mówimy o wolności artystki, która bez względu na marność swej sztuki zwać
        > się tak będzie...bo choćby ma na to papierysmile, przypieczętowane ukończeniem
        > szkoły odpowiedniej, ASP skąd inąd znanej.
        >
        > 2. prace tejże artystki, objęte zalecaną ' wolnością opinii i wyrażaniem jej;
        > posiadaniem niezależnej opinii, poszukiwaniem, otrzymywaniem i
        > rozpowszechnianiem informacji i poglądów wszelkimi środkami bez względu na
        > granice’ wystawiane były w miejscu, którego KONTEKST nadaje odbiór dzieło
        > m
        > właściwy - które zwie się galeria
        >
        > 3. Sztukę jak wiadomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
        > historia sztuki); bez niego odbiór dzieła staje się niepełny, ba, ograniczony
        > nawet do najbardziej prostych skojarzeń naszego umysłu - pozostając bez
        > związku z zamysłem autora – czego najlepszym przykładem jest sięgając
        > najbliżej twórczość Malczewskiego, a czego zdaje się doświadczyła Nieznalska
        i
        > my wszyscy.
        > Pozostaje jednak pytanie : dlaczego karać kiepską bądź co bądź artystkę za
        > wytwór wyobraźni opartej na prostych skojarzeniach grupki składającej się w
        > porywach z 15 osób?
        > Jeśli czegoś byliśmy świadkami to oprócz niezbyt_dobrej_ instalacji _autorki
        > był to gorszący, ekshibicjonistyczny pokaz meandrów umysłowości narodowych
        > chrześcijan.
        >
        > A przecież:
        > ..........
        > >‘Każdy człowiek ma prawo do swobodnego uczestniczenia w życiu kultura
        > lnym
        > społeczeństwa, do korzystania >ze sztuki, do uczestniczenia w postępie nauki
        > i
        > korzystania z jego dobrodziejstw.’
        > ..........
        >
        > jak i:
        >
        > ...........
        > >‘Każdy człowiek ma prawo do ochrony moralnych lub i materialnych korz
        > yści
        > wynikających z jakiejkolwiek jego >działalności naukowej, literackiej, lub
        > artystycznej.’
        > ...........
        >
        > I wydaje się, że wobec powyższego, wobec niezbywalnych żadną miarą praw,
        > Nieznalskiej przysługuje ochrona.
        > I taką zapewne otrzyma – niestety nie u nas ale w Brukseli .
        > W obronie moich NIEZBYWALNYCH praw, nie pozostaje mi nic innego jak ponownie
        > stwierdzić:
        > KOŚCIÓŁ ŁAPY PRECZ OD PAŃSTWA
        >
        > z wyrazami szacunku
        > K.R.
        A kto obroni moje dzieło "Mein kampf", skoro ono na indexie ?
        • oszolom.z.rm MALARZ/TWORCA/OBRONA/UMYSL3/PIEKNY/WZRUSZONY/ARTYS 26.07.03, 11:02

          • oszolom.z.rm kazdy kto maIP:.am.poznan.pl-stanie w twojejObro 26.07.03, 11:06
            Re: MALARZ/TWORCA/OBRONA/UMYSL3/PIEKNY/WZRUSZONY/ARTYSTA



            KAZDY KTO MA IP: *.am.poznan.pl








            oszolom.z.rm napisał:

            >
            • oszolom.z.rm PISZESZ BZDURY I POZNIEJ MASZ KLOPOTY Z IDENTYFIKO 26.07.03, 11:31

              • oszolom.z.rm WANIEM SIE Z TYM CO SAM NABAZGRALES Z TAD TO TA MN 26.07.03, 11:32

                • oszolom.z.rm MNOGOSC TWARZY-LUB BANALNE KLOPOTY Z TOZSAMOSCIA!! 26.07.03, 11:33

                  • Gość: Kłopot Re: MNOGOSC TWARZY-LUB BANALNE KLOPOTY Z TOZSAMOS IP: *.am.poznan.pl 26.07.03, 11:41
                    oszolom.z.rm napisał:

                    >
                    Biedaku to nie wiesz, że artysta, malarz, tworca , czyniący dzieło - to banał,
                    że ma monogą ilość twarzy ???

                    Kłopot
                  • Gość: Palnick Oszołom na przepustce? IP: *.stenaline.com 26.07.03, 19:14
                    Oszoł, poproś najbliższego pielęgniarza, żeby cię oderwał od klawiatury - bo
                    nie wierzę żeby ci dali przepustkę.
                    • oszolom.z.rm wypscili mnieDlategO,ze sie nawrocilem naSCIENTYZM 26.07.03, 20:48
                      i teraz mam tych czarnych w d... i juz im nie wierze.
                      • Gość: Palnick Re: wypscili mnieDlategO,ze sie nawrocilem naSCIE IP: *.stenaline.com 26.07.03, 22:18
                        oszolom.z.rm napisał:

                        > i teraz mam tych czarnych w d... i juz im nie wierze.
                        --------------
                        dobre, kaczor.
        • Gość: camrut Analfabetyzm tworczy 'Tworcy' vel 'Artysty' vel.. IP: *.echostar.pl 26.07.03, 11:40
          Tworca vel artysta vel'Obrona' (zgodnie z jego wczesniejszymi podpisami)
          wytworzyl/stworzyl napisal:

          > Do analizy polecam Mein Kampf , bo niektórzy piszą, że Hitler żadną miarą
          > twórcą być nie mógł, bo ASP nie skończył !

          A ciut wczesniej produkuje:
          Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
          > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
          nikomu> nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikomu
          krzywdy > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zdaje
          się > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z
          tego nie> rozumieją !
          ........

          A to b. dziwne, ze nagle wprowadzasz tak subtelna byc moze na twoj rozdygotany
          artystycznymi skojarzeniami umysl - dystynkcje, bez ustosunkowania sie do niej.
          Otoz nikt nie bedzie Ci zaprzeczal,ze Hitler TWORCA nie byl - poniewaz byl nim
          jak najbardziej: ba, jestem tworca zupy, co drugi dzien; tworca owego posta, a
          jakos nikt by mnie tylko li z tego powodu: ARTYSTKA nie nazwal, bo

          tworca a artysta to nie synonimy, moj ty przewrazliwiony 'tworczy' dygociesmile

          CZy chcesz tu sprzedawac poglad,ze kazdy Tworca jest Artysta smile?! Moze i wtedy
          doczekalbys nobilitacji, bo posty twego wydania sa
          jeno pseudo artystycznym pierdnieciem, na miare swego tworcy rzecz jasnasmile,
          bo tego, zes ich tworca nikt ci nie odbierzesmile

          Hmm...dziwne te twoje konkluzje w jeszcze dziwniejszym ujeciu zwazywszy na
          kontekst tytulowego posta; rozpartujemy tez orzecznicto sadu w tej sprawie i
          na jakie aspekty i konteksty owego dziela nie-dziela powinien spojrzec i przy
          wydawaniu wyroku wziac pod uwage...Jednakze sad okazal sie
          wyjatkowo 'tworczym' podejsiem do sprawy, takim wrecz w twoim wydaniu....

          1. mowimy o wolnosci artyski, ktora bez wzgledu na marnosc swej sztuki zwac
          sie tak bedzie...bo chocby ma na to papierysmile, przypieczetowane ukonczeniem
          szkoly odpowiedniej, ASP skad inad znanej.
          2. prace tejze artyski, objete zalecana 'wolnoscia przekazu' wystawiane byly w
          miejscu, ktorego KONTEKST nadaje odbior dzielom wlasciwy - ktore zwie sie
          galeria
          3. Nieznalska mimo wszystko nie zdazyla zapisac sie jako psychpatyczna
          morderczyni milionow, o pogladach przesiaknietych mysla eskterminacji narodow
          (ba, pojedynczego czlowieka nawet); przy czym podkresla,ze nie bylo jej
          intencja zranic kogokolwiek

          Sztuke jek widomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
          historia sztuki)

          1. Hitler - malarz uliczny - nigdy formalnie artysta nie zostal, ba, przyjac
          go do AsP nie chcieli, zaswiadczeniem, jakby co; pochwalic sie nie mogl
          ( przynajmniej tego rodzaju, bo innymi - stwierdzajacymi stan zdrowia, to i
          owszem) - wiec pierwsza przeszkoda, na niejaka autentycznosc od pol biedy
          rzutujaca
          2. wolnosci slowa zadna galeria nadac nie mogla, bo zadna jego dziel nie
          wystawiala, tym bardziej takiego co by sie zwalo:
          )umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
          3.Bo go niejaki HItler nie namalowal, ale de facto usilowal uczunic i w
          zycie 'wizje' - tyle,ze nie 'artystyczna' z powodow powyzszych, wprowadzic;
          niestety, nie udalo mu sie nikogo przekonac (lacznie ze wspolczesnymi Nazi),ze
          dzialalnosc owa nie byla przeciwko nikomu wymierzona i nie zamierzala nikogo
          urazic)

          Artysta powiadasz???
          a w jakim konteksciesmile?


          ZAden z powyzszych punktow nie przesadza o jakosci dziela, Ale zarowno punkty
          w tym post'cie jaki i w Palnika sa NIEZBEDNE do uwzglednienia dla sadu
          orzekajacego w sprawie.

          a i juz zupelnie na koniec, poniewaz pewna jestem, ze i tak nic z powyzszego
          nie zrozumiesz, dlatego i moje przekonywanie, ba tlumaczenie nawet na niewiele
          sie zda; moze powinienes przejac sie wlasnym osadem w tej sprawiesmile

          )Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie>
          rozumieją
          • Gość: Zaszczycony Re: Analfabetyzm tworczy 'Tworcy' vel 'Artysty' v IP: *.am.poznan.pl 26.07.03, 11:53
            Gość portalu: camrut napisał(a):

            > Tworca vel artysta vel'Obrona' (zgodnie z jego wczesniejszymi podpisami)
            > wytworzyl/stworzyl napisal:
            >
            > > Do analizy polecam Mein Kampf , bo niektórzy piszą, że Hitler żadną miarą
            > > twórcą być nie mógł, bo ASP nie skończył !

            No pewnie wizja narodowego socjalizmu to żadna tam wizja !

            > A ciut wczesniej produkuje:
            > Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
            > > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
            > nikomu> nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikom
            > u
            > krzywdy > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zda
            > je
            > się > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z
            >
            > tego nie> rozumieją !
            > ........
            >
            > A to b. dziwne, ze nagle wprowadzasz tak subtelna byc moze na twoj
            rozdygotany
            > artystycznymi skojarzeniami umysl - dystynkcje, bez ustosunkowania sie do
            niej.
            > Otoz nikt nie bedzie Ci zaprzeczal,ze Hitler TWORCA nie byl - poniewaz byl
            nim
            > jak najbardziej: ba, jestem tworca zupy, co drugi dzien; tworca owego posta,
            a
            > jakos nikt by mnie tylko li z tego powodu: ARTYSTKA nie nazwal, bo
            >
            > tworca a artysta to nie synonimy, moj ty przewrazliwiony 'tworczy' dygociesmile
            >
            > CZy chcesz tu sprzedawac poglad,ze kazdy Tworca jest Artysta smile?! Moze i
            wtedy
            > doczekalbys nobilitacji, bo posty twego wydania sa
            > jeno pseudo artystycznym pierdnieciem, na miare swego tworcy rzecz jasnasmile,
            > bo tego, zes ich tworca nikt ci nie odbierzesmile
            >
            > Hmm...dziwne te twoje konkluzje w jeszcze dziwniejszym ujeciu zwazywszy na
            > kontekst tytulowego posta; rozpartujemy tez orzecznicto sadu w tej sprawie i
            > na jakie aspekty i konteksty owego dziela nie-dziela powinien spojrzec i przy
            > wydawaniu wyroku wziac pod uwage...Jednakze sad okazal sie
            > wyjatkowo 'tworczym' podejsiem do sprawy, takim wrecz w twoim wydaniu....
            >
            > 1. mowimy o wolnosci artyski, ktora bez wzgledu na marnosc swej sztuki zwac
            > sie tak bedzie...bo chocby ma na to papierysmile, przypieczetowane ukonczeniem
            > szkoly odpowiedniej, ASP skad inad znanej.
            > 2. prace tejze artyski, objete zalecana 'wolnoscia przekazu' wystawiane byly
            w
            > miejscu, ktorego KONTEKST nadaje odbior dzielom wlasciwy - ktore zwie sie
            > galeria
            > 3. Nieznalska mimo wszystko nie zdazyla zapisac sie jako psychpatyczna
            > morderczyni milionow, o pogladach przesiaknietych mysla eskterminacji narodow
            > (ba, pojedynczego czlowieka nawet); przy czym podkresla,ze nie bylo jej
            > intencja zranic kogokolwiek
            >
            > Sztuke jek widomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
            > historia sztuki)
            >
            > 1. Hitler - malarz uliczny - nigdy formalnie artysta nie zostal, ba, przyjac
            > go do AsP nie chcieli, zaswiadczeniem, jakby co; pochwalic sie nie mogl
            > ( przynajmniej tego rodzaju, bo innymi - stwierdzajacymi stan zdrowia, to i
            > owszem) - wiec pierwsza przeszkoda, na niejaka autentycznosc od pol biedy
            > rzutujaca

            No taki Nikfor żaden tam artysta !, żadna AsP
            Ze nie wspomnę o architekturze Adolfa , to też nie artysta ??

            > 2. wolnosci slowa zadna galeria nadac nie mogla, bo zadna jego dziel nie
            > wystawiala, tym bardziej takiego co by sie zwalo:

            No taka galeria uliczna z gwiazdą Dawida na witrynach sklepów żydowskich nie
            mogła być wizją artystyczną !

            > )umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
            > 3.Bo go niejaki HItler nie namalowal, ale de facto usilowal uczunic i w
            > zycie 'wizje' - tyle,ze nie 'artystyczna' z powodow powyzszych, wprowadzic;
            > niestety, nie udalo mu sie nikogo przekonac (lacznie ze wspolczesnymi
            Nazi),ze
            > dzialalnosc owa nie byla przeciwko nikomu wymierzona i nie zamierzala nikogo
            > urazic)
            >
            > Artysta powiadasz???
            > a w jakim konteksciesmile?
            >
            >
            > ZAden z powyzszych punktow nie przesadza o jakosci dziela, Ale zarowno punkty
            > w tym post'cie jaki i w Palnika sa NIEZBEDNE do uwzglednienia dla sadu
            > orzekajacego w sprawie.
            >
            > a i juz zupelnie na koniec, poniewaz pewna jestem, ze i tak nic z powyzszego
            > nie zrozumiesz, dlatego i moje przekonywanie, ba tlumaczenie nawet na
            niewiele
            > sie zda; moze powinienes przejac sie wlasnym osadem w tej sprawiesmile
            >
            > )Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie>
            > rozumieją


            Dziękuję za pogłębioną analizę tego czego zgłębić nie można !
            czuję się zaszczycony
            • camrut Re: Analfabetyzm tworczy 'Tworcy' vel 'Artysty' v 26.07.03, 11:59

              )Dziękuję za pogłębioną analizę tego czego zgłębić nie można !


              Granice intelektu bywają roznesmile...

              )czuję się zaszczycony

              zupelnie niepotrzebniesmile...ale... patrz powyzejsmile

              • Gość: vel Re: Analfabetyzm tworczy 'Tworcy' vel 'Artysty' v IP: *.am.poznan.pl 26.07.03, 12:04
                camrut napisała:

                >
                > )Dziękuję za pogłębioną analizę tego czego zgłębić nie można !
                >
                >
                > Granice intelektu bywają roznesmile...
                >
                > )czuję się zaszczycony
                >
                > zupelnie niepotrzebniesmile...ale... patrz powyzejsmile
                >

                Jeszcze wyżej ???
                jak kontekst historyczny ?, lub galeria ??
                To ci komentarz żydowskiego konsultanta do filmu o Rzeszy nie starczył ??
                To ci nie starcza, że sam Hitler Żydowi żadnej krzywdy nigdy nie zrobił ??
                • kkkaczory_piss_brothers co to za 'trafnosc porownania'; Nieznalska-Hitler 26.07.03, 12:26
                  iscie katolickie zestawienie przeciwstawnych pojec; dobro-zlosmile

                  jak widac zrobil! czy ty masz jakis kompleks, ze innego przykladu niz Hitler
                  nie mozesz podac.
                  Zreszta co to za 'trafnosc porownania'-osobliwa Nieznalska & Hitler.
                  Gratuluje lekarze tez sa pewno z ciebie dumni.


                  Gość portalu: vel napisał(a):

                  > Żydowi żadnej krzywdy nigdy nie zrobił ??
                  • Gość: Trafność Re: co to za 'trafnosc porownania'; Nieznalska-Hi IP: *.am.poznan.pl 26.07.03, 12:35
                    kkkaczory_piss_brothers napisał:

                    > iscie katolickie zestawienie przeciwstawnych pojec; dobro-zlosmile
                    >
                    > jak widac zrobil! czy ty masz jakis kompleks, ze innego przykladu niz Hitler
                    > nie mozesz podac.
                    > Zreszta co to za 'trafnosc porownania'-osobliwa Nieznalska & Hitler.
                    > Gratuluje lekarze tez sa pewno z ciebie dumni.
                    >
                    >
                    > Gość portalu: vel napisał(a):
                    >
                    > > Żydowi żadnej krzywdy nigdy nie zrobił ?? zbrakło, osobiście, jeno
                    zaczynał podobnie jak Nieznalska jako marny artysta !
                    >
                    >
                    • Gość: camrut czuje sie zobowiazana...pouczyc raz jeszcze, a nóż IP: *.echostar.pl 26.07.03, 16:54
                      Tworca vel artysta (zgodnie z jego wczesniejszymi podpisami)lub tez vel, badz
                      po prostu 'Trafnosc'smile
                      wytworzyl/stworzyl napisal:


                      > Jeszcze wyżej ???

                      nie, nie potrzeba, twoje 'wzloty' sa malo spektakularnesmile

                      > jak kontekst historyczny ?, lub galeria ??
                      coz...na poczatek postaraj odniesc sie do tych kontekstow wypunktowanych ci
                      dla ulatwienia w post'cie; to moze uratowac nas przed twoim wypisywaniem
                      dowolnych skojarzen na zasadzie haiku; aczkolwiek wyjatkowo banalnych...

                      > To ci komentarz żydowskiego konsultanta do filmu o Rzeszy nie starczył ??
                      > To ci nie starcza, że sam Hitler Żydowi żadnej krzywdy nigdy nie zrobił ??

                      Najwidoczniej nie starczyl, bo niby dlaczego by mial?!
                      Jako kanclerz III rzeszy byl odpowiedzialny za realizowanie swoich wizjismile o
                      ktorych neutralnosci i braku checi do zranienia kogokolwiek nie udalo mu sie
                      przekonac nikogo - nie tylko denatow i tych, ktorzy przezyli wojne ale i
                      nazi).Ba, on sam przekonany byl o czym zgola innym...czego dowodem Mein Kampf
                      jest wlasniesmile
                      Tak to juz jest - jedni sa od wydawania polecen, a drudzy od ich
                      realizowania...ale trudno o tym dyskutowac z kims, kto utknal na tym nizszym
                      szczeblu. tzw punkt widzenia zalezny jest od punktu siedzenia, uwazaszsmile


                      • Gość: Palnick Kamilo - mówił dziad do obrazu a obraz do niego.. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 01:40
                        ani razu. Szkoda Twojego czau na cymbała.
                        • Gość: camrut Re: Kamilo - mówił dziad do obrazu a obraz do nie IP: *.echostar.pl 28.07.03, 21:55
                          racjasmile
                • Gość: camrut Re: Analfabetyzm tworczy 'Tworcy' vel 'Artysty' v IP: *.echostar.pl 26.07.03, 12:43
                  Gość portalu: vel napisał(a):
                  > Jeszcze wyżej ???

                  nie, nie potrzeba, twoje 'wzloty' sa malo spektakularnesmile

                  > jak kontekst historyczny ?, lub galeria ??
                  coz...na poczatek postaraj odniesc sie do tych kontekstow wypunktowanych ci
                  dla ulatwienia w post'cie; to moze uratowac nas przed twoim wypisywaniem
                  dowolnych skojarzen na zasadzie haiku; aczkolwiek wyjatkowo banalnych...

                  > To ci komentarz żydowskiego konsultanta do filmu o Rzeszy nie starczył ??
                  > To ci nie starcza, że sam Hitler Żydowi żadnej krzywdy nigdy nie zrobił ??

                  Najwidoczniej nie starczyl, bo niby dlaczego by mial?!
                  Jako kanclerz III rzeszy byl odpowiedzialny za realizowanie swoich wizjismile o
                  ktorych neutralnosci i braku checi do zranienia kogokolwiek nie udalo mu sie
                  przekonac nikogo - nie tylko denatow i tych, ktorzy przezyli wojne ale i
                  nazi).Ba, on sam przekonany byl o czym zgola innym...czego dowodem Mein Kampf
                  jest wlasniesmile
                  Tak to juz jest - jedni sa od wydawania polecen, a drudzy od ich
                  realizowania...ale trudno o tym dyskutowac z kims, kto utknal na tym nizszym
                  szczeblu. tzw punkt widzenia zalezny jest od punktu siedzenia, uwazaszsmile
                  • Gość: Wizja Re: Analfabetyzm tworczy 'Tworcy' vel 'Artysty' v IP: *.icpnet.pl 27.07.03, 20:21
                    Gość portalu: camrut napisał(a):

                    > Gość portalu: vel napisał(a):
                    > > Jeszcze wyżej ???
                    >
                    > nie, nie potrzeba, twoje 'wzloty' sa malo spektakularnesmile
                    >
                    > > jak kontekst historyczny ?, lub galeria ??
                    > coz...na poczatek postaraj odniesc sie do tych kontekstow wypunktowanych ci
                    > dla ulatwienia w post'cie; to moze uratowac nas przed twoim wypisywaniem
                    > dowolnych skojarzen na zasadzie haiku; aczkolwiek wyjatkowo banalnych...
                    >
                    > > To ci komentarz żydowskiego konsultanta do filmu o Rzeszy nie starczył ??
                    > > To ci nie starcza, że sam Hitler Żydowi żadnej krzywdy nigdy nie zrobił ?
                    > ?
                    >
                    > Najwidoczniej nie starczyl, bo niby dlaczego by mial?!
                    > Jako kanclerz III rzeszy byl odpowiedzialny za realizowanie swoich wizjismile o
                    > ktorych neutralnosci i braku checi do zranienia kogokolwiek nie udalo mu sie
                    > przekonac nikogo - nie tylko denatow i tych, ktorzy przezyli wojne ale i
                    > nazi).Ba, on sam przekonany byl o czym zgola innym...czego dowodem Mein Kampf
                    > jest wlasniesmile
                    > Tak to juz jest - jedni sa od wydawania polecen, a drudzy od ich
                    > realizowania...ale trudno o tym dyskutowac z kims, kto utknal na tym nizszym
                    > szczeblu. tzw punkt widzenia zalezny jest od punktu siedzenia, uwazaszsmile


                    Ja się pytam dlaczego ksiązka Ratajczaka trafiła na cenzus ??
                    • cs137 ==> Zelig 27.07.03, 21:11
                      Gość portalu: Wizja (wielonickowiec = Zelig) napisał:


                      >
                      > Ja się pytam dlaczego ksiązka Ratajczaka trafiła na
                      cenzus ??

                      Ksiazka Ratajczaka (i w ogole odnosi sie to do kazdej
                      innej ksiazki) mogla trafic na "cenzus", bo ta Wasza III
                      RP to jest komunistyczno-klerykalny skansen. Piekna
                      hybryda dwoch ideologii, komuszej i katolickiej. Powinien
                      sie nazywac ten twor panstwowy I KK RP. Litery "KK"
                      oznaczaja: Komunistyczno-Katolicka.

                      Rzad jest komunistyczny, a Kosciol Rzymsko-Katolicki
                      przyjal na siebie role politruka. Jak w Armii Czerwonej,
                      komandir (czyli komuszy rzad), kiedy politruk cos powie,
                      to "ruki po szwam" kladzie i gromko wykrzykuje: "Tak
                      toczno, towarisz ksiadz!"

                      W naprawde wolnym kraju ksiazka Ratajczaka
                    • Gość: camrut Analfabetyzm tworczy 'Tworcy'vel'Artysty..well.... IP: *.echostar.pl 28.07.03, 06:55
                      b. proste
                      ksiazka Ratajczaka nie zadebiutowala w zadnej galerii, nie byla aktem
                      performance, ani wizja 'artystyczna' rzucona krytykom na pozarcie.
                      Byla przekalmaniem naukowym - 'zadebiutowala' na gruncie akademickim w ramach
                      wiarygodnosci jak i rzetelności naukowca Ratajczaka pracownika bedacego na
                      etacie w powazanej badz co badz jednej z wyzszych uczelni. Jako taki bierze na
                      siebie innego rodzaju odpowiedzialnosc - rozpowszechniania nieprawdziwej
                      prawdy historycznej, ktora istniala w jego 'dziele' nie jako alegoria ale byla
                      napisana z przeznaczeniem jej doslownego traktowania - czym nieomieszkal
                      raczyc studentow powyzszej uczelni.
                      W wyniku powyzszego mielismy doczynienia z faktycznym czynem noszacym znamiona
                      szkodliwosci spolecznej. To tak, jakby nauczycielka w podstawowce uczyla
                      dzieci o nieszkodliwosci palenia i picia alkoholu (...).

                      Co do mnie, uwazam,ze głowna tu rola do odegrania dla wladz uczelni,
                      srodowiska akademickiego, a takze tzw. ludzi po fachu - ktorzy takie 'pierdy'
                      Ratajczaka powinni poddac merytorycznej ocenie - co przesadziloby o zajeciu
                      przez powyzszego zasluzonego miejsca na smietniku pseudonaukowcow/badaczy i o
                      jego 'karierze' przesadzilo ostatecznie. Po prostu normalna selekcja naturalna
                      zasadzajaca sie na weryfikacji kwalifikacji poszczegolnych osob do pelnienia
                      okreslonych funkcji: podzial na profesjonalistow, fachowcow i miernoty.
                      To uczelnia okresla swoj poziom poprzez m.in. poziom zatrudnonej przez siebie
                      kadry (...). Los Ratajczaka i jego wiarygodnosc przy takim rozumieniu rzeczy
                      bylby przesadzony, nawet bez potrzeby orzecznictwa sadowego w tej sprawie.
        • Gość: camrut Arysto vel...ten post sklada sie z dwoch czesci:) IP: *.echostar.pl 26.07.03, 11:42
          jakos tworczo jedna pominales....
    • Gość: szpadel Krzyż użyty jako symbol tortur. IP: *.stenaline.com 26.07.03, 08:11

      Autor: Gość: szpadel IP: *.client.attbi.com

      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.
      -----------------------
    • institoris1 a co ten wyrok w ogole oznacza? 26.07.03, 12:32
      czy rozpowszechnianie pracy pani Nieznalskiej jest zagrozone jakas kara?
      I z jakiego oskarzenia byla ta rozprawa- publicznego czy prywatnego?
      • mn7 Re: a co ten wyrok w ogole oznacza? 26.07.03, 16:15
        institoris1 napisał:

        > czy rozpowszechnianie pracy pani Nieznalskiej jest zagrozone jakas kara?

        Zależy w jaki sposób

        > I z jakiego oskarzenia byla ta rozprawa- publicznego czy prywatnego?

        Przestępstwo z art. 196 k.k. jest ścigane z oskarzenia publicznego.

        mn

        • Gość: doku Sowieckie prawo jest bezprawiem IP: *.chello.pl 26.07.03, 17:31
          mn7 napisała:

          > Przestępstwo z art. 196 k.k. jest ścigane z oskarzenia publicznego.

          A każdy taki ścigający publiczny nadgorliwiec nie jest niczym lepszym od
          zwyczajnego ubeka
    • gini Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS 26.07.03, 16:25
      Uwaga: to tylko ramka, przejd. na - główn+/- stronę!




      Tematy niebezpieczne i niebezpieczny kandydat
      Zofia Zaporowska i Michał Matusiewicz


      W lipcowym numerze "Słowa Żydowskiego" Adam Rok stawia czytelne i ważne
      pytania. Skierowane do konkretnego adresata. Z naszych doświadczeń wynika, że
      odpowiedzi się nie doczeka. Ani on, ani czytelnicy "Dos Jidisze Wort".

      Przypomnijmy: "Dlaczego polski wymiar sprawiedliwości i aparat ścigania
      bagatelizują przypadki czynów rasistowskich i antysemickich (...), dlaczego
      regułą w sprawach o czyny rasistowskie i antysemickie jest oznaczanie tych
      czynów jako w znikomym stopniu szkodliwych społecznie. Nawet wówczas, gdy
      uznaje się winę - a są to na palcach liczone przypadki - umorzeniu sprawy
      towarzyszy niezmiennie ta sama formuła prawna o znikomej szkodliwości
      społecznej".

      Pretekstem do postawienia tych pytań był pewien wyrok sądowy, który w czerwcu
      zapadł w Opolu. W sprawie Dariusza Ratajczaka: historyka, doktora nauk
      humanistycznych, byłego adiunkta Uniwersytetu Opolskiego. Przed trzema laty
      opublikował on "Tematy niebezpieczne". Przedstawił w nich poglądy rewizjonistów
      Holocaustu, zaprzeczających między innymi istnieniu komór gazowych w
      niemieckich obozach zagłady. W związku z głoszeniem tych poglądów, także na
      zajęciach dla studentów, wszczęto przeciw niemu uczelniane postępowanie
      dyscyplinarne. Został usunięty z uniwersytetu oraz na trzy lata pozbawiony
      możliwości pracy w zawodzie nauczyciela. Wytoczono mu również proces karny,
      oskarżając o rozpowszechnianie kłamstwa oświęcimskiego.

      Za opublikowanie ksiazki , za watpliwosci mozna karac?
      A gdzie jest to swiete prawo do wolnosci wypowiedzi?
      Co pan na to panie Palnick?
      • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 26.07.03, 17:03
        gini napisała:
        > Pretekstem do postawienia tych pytań był pewien wyrok sądowy, który w czerwcu
        > zapadł w Opolu. W sprawie Dariusza Ratajczaka: historyka, doktora nauk
        > humanistycznych, byłego adiunkta Uniwersytetu Opolskiego. Przed trzema laty
        > opublikował on "Tematy niebezpieczne". Przedstawił w nich poglądy
        rewizjonistów Holocaustu, zaprzeczających między innymi istnieniu komór
        gazowych w niemieckich obozach zagłady.
        W związku z głoszeniem tych poglądów, także na zajęciach dla studentów,
        wszczęto przeciw niemu uczelniane postępowanie dyscyplinarne. Został usunięty
        z uniwersytetu oraz na trzy lata pozbawiony możliwości pracy w zawodzie
        nauczyciela. Wytoczono mu również proces karny, oskarżając o
        rozpowszechnianie kłamstwa oświęcimskiego.
        >
        > Za opublikowanie ksiazki , za watpliwosci mozna karac?
        > A gdzie jest to swiete prawo do wolnosci wypowiedzi?
        > Co pan na to panie Palnick?
        ------------------
        gini,

        1. O ile pamiętam sąd nie ukarał pana Ratajczaka.

        2. Władze uczelni mają prawo tak dobierać wykładowców aby nie dopuszczać do
        pracy ze studentami np. zwolennika poglądu, że Ziemia (wbrew wszelkim dowodom)
        jest płaska. Podobnym był przypadek tego wykładowcy, który nie INFORMOWAŁ
        studentów o pojawiających się poglądach sprzecznych z prawdą materialną ale
        podawał je w miejsce faktów historycznych.

        3. Uważam, że pan Ratajczak mógłby przedstawiać te poglądy jako swoje na
        sympozjach historycznych, w klubach dyskusyjnych - czyli tam gdzie miałby
        szansę na polemike z fachowcami. Nie widziałbym też problemu, gdyby jego
        wypowiedzi ukazały sie w cyklu "kontrowersyjny dokument" w TV. Ale nauczanie
        młodzieży oczywistych bzdur - w sensie sprzecznosci z prawdą materialną - jest
        niestosowne, szkodliwe i nieetyczne. To tak jakby pani od biologii uczyła
        dzieci w gimnazjum, że to bocian dostarczył je rodzicom.
        • gini Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS 26.07.03, 17:10
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > gini napisała:
          > > Pretekstem do postawienia tych pytań był pewien wyrok sądowy, który w czer
          > wcu
          > > zapadł w Opolu. W sprawie Dariusza Ratajczaka: historyka, doktora nauk
          > > humanistycznych, byłego adiunkta Uniwersytetu Opolskiego. Przed trzema lat
          > y
          > > opublikował on "Tematy niebezpieczne". Przedstawił w nich poglądy
          > rewizjonistów Holocaustu, zaprzeczających między innymi istnieniu komór
          > gazowych w niemieckich obozach zagłady.
          > W związku z głoszeniem tych poglądów, także na zajęciach dla studentów,
          > wszczęto przeciw niemu uczelniane postępowanie dyscyplinarne. Został
          usunięty
          > z uniwersytetu oraz na trzy lata pozbawiony możliwości pracy w zawodzie
          > nauczyciela. Wytoczono mu również proces karny, oskarżając o
          > rozpowszechnianie kłamstwa oświęcimskiego.
          > >
          > > Za opublikowanie ksiazki , za watpliwosci mozna karac?
          > > A gdzie jest to swiete prawo do wolnosci wypowiedzi?
          > > Co pan na to panie Palnick?
          > ------------------
          > gini,
          >
          > 1. O ile pamiętam sąd nie ukarał pana Ratajczaka.
          >
          Ale porownaj sobie utrate pracy z jakimis tam pracami spolecznymi.
          > 2. Władze uczelni mają prawo tak dobierać wykładowców aby nie dopuszczać do
          > pracy ze studentami np. zwolennika poglądu, że Ziemia (wbrew wszelkim
          dowodom)
          > jest płaska. Podobnym był przypadek tego wykładowcy, który nie INFORMOWAŁ
          > studentów o pojawiających się poglądach sprzecznych z prawdą materialną ale
          > podawał je w miejsce faktów historycznych.
          >
          Powodem zwolnienia nie byly wyklady zdaje sie..
          > 3. Uważam, że pan Ratajczak mógłby przedstawiać te poglądy jako swoje na
          > sympozjach historycznych, w klubach dyskusyjnych - czyli tam gdzie miałby
          > szansę na polemike z fachowcami. Nie widziałbym też problemu, gdyby jego
          > wypowiedzi ukazały sie w cyklu "kontrowersyjny dokument" w TV. Ale nauczanie
          > młodzieży oczywistych bzdur - w sensie sprzecznosci z prawdą materialną -
          jest
          > niestosowne, szkodliwe i nieetyczne. To tak jakby pani od biologii uczyła
          > dzieci w gimnazjum, że to bocian dostarczył je rodzicom.

          A ja uwazam, ze pokazywanie prac pani Nieznalskiej jest szkodliwe i nieetyczne.
          Powtorze raz jeszcze, powodem wyrzucenia z pracy Ratajczaka nie bylo to co
          przekazywal mlodziezy, ale to, ze napisal ksiazke.
          Tak sie sklada, ze wszyscy obroncy pani Nieznalskiej, chetnie chca zamykac
          ksiegarnie, zakazywac niektorych ksiazek,itd...
          • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 26.07.03, 17:18
            gini napisała:

            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
            > >
            gini,
            > > 1. O ile pamiętam sąd nie ukarał pana Ratajczaka.
            > >
            > Ale porownaj sobie utrate pracy z jakimis tam pracami spolecznymi.
            > > 2. Władze uczelni mają prawo tak dobierać wykładowców aby nie dopuszczać d
            > o
            > > pracy ze studentami np. zwolennika poglądu, że Ziemia (wbrew wszelkim
            > dowodom)
            > > jest płaska. Podobnym był przypadek tego wykładowcy, który nie INFORMOWAŁ
            > > studentów o pojawiających się poglądach sprzecznych z prawdą materialną al
            > e
            > > podawał je w miejsce faktów historycznych.
            > >
            > Powodem zwolnienia nie byly wyklady zdaje sie..
            > > 3. Uważam, że pan Ratajczak mógłby przedstawiać te poglądy jako swoje na
            > > sympozjach historycznych, w klubach dyskusyjnych - czyli tam gdzie miałby
            > > szansę na polemike z fachowcami. Nie widziałbym też problemu, gdyby jego
            > > wypowiedzi ukazały sie w cyklu "kontrowersyjny dokument" w TV. Ale nauczan
            > ie
            > > młodzieży oczywistych bzdur - w sensie sprzecznosci z prawdą materialną -
            > jest
            > > niestosowne, szkodliwe i nieetyczne. To tak jakby pani od biologii uczyła
            > > dzieci w gimnazjum, że to bocian dostarczył je rodzicom.
            >
            > A ja uwazam, ze pokazywanie prac pani Nieznalskiej jest szkodliwe i
            nieetyczne.
            > Powtorze raz jeszcze, powodem wyrzucenia z pracy Ratajczaka nie bylo to co
            > przekazywal mlodziezy, ale to, ze napisal ksiazke.
            > Tak sie sklada, ze wszyscy obroncy pani Nieznalskiej, chetnie chca zamykac
            > ksiegarnie, zakazywac niektorych ksiazek,itd...
            ----------------------
            Powodem wyrzucenia pana Ratajczaka było to co przekazywał młodzieży i to, że
            dla poparcia wykladu zalecał czytać napisaną przez siebie książkę. Wiem, że ci
            to nie pasuje do pointy ale moze poszukaj innego przypadkuwink.
            • kkkaczory_piss_brothers POTWIERDZAM, kilku moich kumpli studiowalo w Opolu 26.07.03, 17:21
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              w tamtym czasie i ich relacje potwierdzaja to co Palnick napisalsmile




              > ----------------------
              > Powodem wyrzucenia pana Ratajczaka było to co przekazywał młodzieży i to, że
              > dla poparcia wykladu zalecał czytać napisaną przez siebie książkę. Wiem, że
              ci
              > to nie pasuje do pointy ale moze poszukaj innego przypadkuwink.
            • Gość: Krzys52 Nie rozmawia sie ze Smierducha, Palnicku IP: *.proxy.aol.com 26.07.03, 19:47
              chyba ze chcesz wkurzyc sie mocniej niz w scieciach z Septykiem czy Skalpelem.
              Ta belgijska franca specjalizuje sie w doprowadzaniu rozmowcow do szewskiej
              pasji - zwodzeniem, wyrywaniem z kontekstu, klamstwami, przeinaczeniami,
              nieporozumieniami...
              Nie pamietam jak bylo z Ratajczakiem ale ewentualne dochodzenia przeciwko niemu
              za owo "klamstwo oswiecimskie" uwazam za nie mniej karygodne niz ciaganie po
              sadach Nieznalskiej. Po prostu polskie prawo tak jest w wielu miejscach
              skonstruowane by nadal mogli rzadzic 'oni' - politycy i kk, gdyz panstwo to oni
              i oni decyduja o zakresie swobod.
              .
              Smierduche natomiast radze olewac, badz przylozyc jej z grubej rury. Ona jest
              jak zaraza...
              .
              Pzdr.
              K.P.
          • oszolom.z.rm a gini to podla klamczucha BOG CIE NIE KOCHA, KLAM 26.07.03, 20:57
            KLAMCZUCHO - SMIERDUCHO
      • kkkaczory_piss_brothers JAK PRZYROWNYWAC NIEPRZYROWNYWALNE,czyli KLAMSTWO 26.07.03, 17:16
        JAK PRZYROWNYWAC NIEPRZYROWNYWALNE, czyli jak klamstwo do sztuki przylozyc.
        Pancio o ktorym piszesz z panstwowego urzedu z cala jego moca i szacunkiem tej
        instytucji glosil klamliwa arbitralna historie, ktora nic nie ma wspolnego z
        obiektywna rzeczywistosci.
        Ale widac, ze nie przeszkadza tobie aby nauczyciel klamliwa historie glosil, a
        co najgorsza innym ja wykladal i znajomosc klamliwej historii na egzaminie
        egzekwowal.
        jak widac tobie odpowiada by np. nauczyciel matematyki wykladal, iz 2+2=5 a
        nie 4.
        Roznic jest oczywiscie wiecej, chociazby ta, ze Nieznalska nikogo obrazic nie
        chciala, swojej interpretacji dziela, ktora kogos by odotknela nie
        przedstawiala...itd.


        >Wytoczono mu również proces karny,
        > oskarżając o rozpowszechnianie kłamstwa oświęcimskiego.

        Tak rozpowszechnianie klamstw wypaczajacych historie powinno byc karane, a
        jakie klamstwa rozpowszechnia Nieznalska?

        Palnick:
        )Trudno karać kogoś za to, że komuś innemu coś się kojarzy…
        • kkkaczory_piss_brothers feeeee, relatywistko i to w dniu twoich imienim 26.07.03, 17:18
          kkkaczory_piss_brothers napisał:

          > JAK PRZYROWNYWAC NIEPRZYROWNYWALNE, czyli jak klamstwo do sztuki przylozyc.
          > Pancio o ktorym piszesz z panstwowego urzedu z cala jego moca i szacunkiem
          tej
          > instytucji glosil klamliwa arbitralna historie, ktora nic nie ma wspolnego z
          > obiektywna rzeczywistosci.
          > Ale widac, ze nie przeszkadza tobie aby nauczyciel klamliwa historie glosil,
          a
          > co najgorsza innym ja wykladal i znajomosc klamliwej historii na egzaminie
          > egzekwowal.
          > jak widac tobie odpowiada by np. nauczyciel matematyki wykladal, iz 2+2=5 a
          > nie 4.
          > Roznic jest oczywiscie wiecej, chociazby ta, ze Nieznalska nikogo obrazic
          nie
          > chciala, swojej interpretacji dziela, ktora kogos by odotknela nie
          > przedstawiala...itd.
          >
          >
          > >Wytoczono mu również proces karny,
          > > oskarżając o rozpowszechnianie kłamstwa oświęcimskiego.
          >
          > Tak rozpowszechnianie klamstw wypaczajacych historie powinno byc karane, a
          > jakie klamstwa rozpowszechnia Nieznalska?
          >
          > Palnick:
          > )Trudno karać kogoś za to, że komuś innemu coś się kojarzy…
          >
          >
    • cs137 "Mein Kampf" -- w "Amazon" do nabycia za 20 $ 27.07.03, 06:14
      Poszedłem przed chwilą do portalu internetowej księgarni "Amazon.com" i
      sprawdziłem: "Mein Kampf", autor: Adolf Hitler, do nabycie w miękkiej okladce
      za $20, w twardej $35, nowe egzemplarze
      • septyk Re: 'Mein Kampf' -- w 'Amazon' do nabycia za 20 $ 27.07.03, 08:47
        czy nie widzisz pieski idioto
        roznicy pomiedzy portalem internetowym,
        a polka sklepowa, czy jezeli
        w internecie moge kupic zuborzony uran to
        znaczy to, ze w sklepie rowniez

        tak latwo wszystko wypaczyc
        a co wpisales? czy aby nna pewno autorem jest Hitler
        kmiotku czerwony, na pewno juz predzej kupiles
        aby sie doszkalac
        • cs137 Re: 'Mein Kampf' -- w 'Amazon' do nabycia za 20 $ 27.07.03, 10:27
          septyk napisał:

          > czy nie widzisz pieski idioto
          > roznicy pomiedzy portalem internetowym,
          > a polka sklepowa, czy jezeli
          > w internecie moge kupic zuborzony uran to
          > znaczy to, ze w sklepie rowniez
          >
          > tak latwo wszystko wypaczyc
          > a co wpisales? czy aby nna pewno autorem jest Hitler
          > kmiotku czerwony, na pewno juz predzej kupiles
          > aby sie doszkalac

          Kochasiu,
          Mnie tam swoimi inwektywami nie obrazisz
        • sceptyk Ty, SEptyk, bo mi, qrva, wstyd przynosisz 29.07.03, 01:16
          septyk napisał:

          > w internecie moge kupic zuborzony uran to
          ---------------------------
          Jak juz podrabiasz mego nicka, to postaraj sie tez i moj styl oraz klase
          trzymac. Nie pisze sie 'zuborzony'. To latwo zapamietac. Ubogi, uboga, ubogo...
          Z tego 'rz' nie ma prawa wyjsc. W szkole ucza. We wczesnych klasach.

          sc-k
      • Gość: Palnick Re: 'Mein Kampf' -- w 'Amazon' do nabycia za 20 $ IP: *.stenaline.com 27.07.03, 08:47
        cs137 napisała:

        > Poszedłem przed chwilą do portalu internetowej księgarni "Amazon.com" i
        > sprawdziłem: "Mein Kampf", autor: Adolf Hitler, do nabycie w miękkiej okladce
        > za $20, w twardej $35, nowe egzemplarze
    • Gość: Palnick Ks. Krzysztof Niedałtowski - niezwkła postać. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 20:24
      Nieszczęsna "Pasja"

      Rozmawia Dorota Mikłaszewicz

      Artystka Dorota Nieznalska została kilka dni temu skazana przez gdański sąd na
      karę ograniczenia wolności za wystawienie w galerii "Pasji". Praca przedstawia
      męskie genitalia na krzyżu. Wyrok przyjęli z aprobatą obecni na sali posłowie i
      sympatycy Ligi Polskich Rodzin. Rozczarowany jest nim ks. Krzysztof
      Niedałtowski, duszpasterz środowisk twórczych archidiecezji gdańskiej

      Na wieść o wyroku powiedział ksiądz, że zrobiono krzywdę artystce.

      Ks. Krzysztof Niedałtowski: Padła ofiarą pozamerytorycznych machinacji
      oskarżycieli, którzy na całej awanturze zbijają polityczny kapitał. Wielu z
      nich dzieła nie widziało, a pozostali nie traktowali go jak sztuki. Jest to
      propagandowa afera LPR: partii, która dorabia "gębę" Kościołowi, to znaczy
      broni katolicyzmu w imieniu Kościoła i - moim zdaniem - czyni to niewłaściwie i
      niesłusznie.

      Pośród dzieł sztuki z ostatnich lat znalazłbym takie, którym można by postawić
      cięższe zarzuty niż pracy Doroty Nieznalskiej. Sądzę, że taki wyrok to duży
      cios dla tej dziewczyny. A poza tym, w obliczu poważnych, nieosądzonych jeszcze
      afer, które wstrząsają krajem, ograniczenie wolności w takiej sprawie narusza
      również moje poczucie sprawiedliwości.

      A jaki wyrok by go nie naruszył?

      - Ta sprawa w ogóle nie powinna trafić do sądu. Pracę oceniam nisko pod
      względem artystycznym - jest niedojrzała, tak samo jak i wyjaśnienia artystki,
      która nie bardzo umiała wytłumaczyć, o co jej chodzi. Nie bronię zatem
      twórczego aktu, ale Doroty Nieznalskiej jako twórcy, który ma prawo do
      poszukiwań. Jeżeli ona twierdzi, że nie chciała nikogo obrażać, należy przyjąć
      jej słowa. Artysta sam powinien wyznaczać sobie granice, biorąc pod uwagę swoje
      sumienie i szacunek dla innych. Dostrzegł to Papież, który w Toruniu mówił, że
      narzucanie sztuce granic zawsze się będzie kojarzyło z cenzurą.
      Nieszczęsna "Pasja" Nieznalskiej jest problemem do dyskusji, ale nie w sądzie.

      To liberalne stanowisko, wielu oczekiwałoby od księdza potępienia.

      - Domyślam się. Ale to Kościół będzie ponosił konsekwencje tej historii, a nie
      LPR, dlatego tak otwarcie stawiam sprawę. Już natrafiłem w internecie na
      komentarze w stylu "precz z rządami czarnych", którzy w tzw. powszechnym
      odczuciu mogą uchodzić za inicjatorów zamieszania. Otóż ci "czarni" nimi nie są.
      • cs137 Re: Ks. Krzysztof Niedałtowski - niezwkła postać. 27.07.03, 21:25
        Ja przypuszczam, ze moj spowiednik
        • Gość: Palnick Re: Ks. Krzysztof Niedałtowski - niezwkła postać. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 21:45
          cs137 napisała:

          > Ja przypuszczam, ze moj spowiednik
      • Gość: Krzys52 Ks. K. Niedałtowski - jeszcze jeden chachment IP: *.proxy.aol.com 28.07.03, 07:27
        Panowie,
        odnosne artykuly Kodeksu Karnego, wlacznie ze 196 sa zywcem, niemal, zerzniete
        z K.K. obowiazujacego za komuny. Przedtem byly wartosci socjalistyczne a
        aktualnie sa wartosci chrzescijanskie, oraz uczucia religijne. Na dobra sprawe,
        w oparciu o ten sam art. 196 k.k. mozna by posadzic niemal kazdego kto
        publicznie wypowiadal sie bedzie przeciwko obecnosci religii w panstwie
        polskim, oraz na kazdym kroku - kto protestowal bedzie przeciwko jej zwiazkom z
        panstwem, czy to poprzez ideologie systemowa czy tez kase z kieszeni podatnika.
        .
        Komuna takze deklarowala wolnosc slowa, prasy i zrzeszen ale w oparciu o te
        same artykuly (wlacznie ze 196) mozna bylo udupic kazdego kogo wskazali palcem
        straznicy ideologii - politrucy. I udupiali jak tylko chcieli i kogo chcieli.
        Zwlaszcza art. 196 stoi w jawnej sprzecznosci z konstytucyjna gwarancja
        wlonosci slowa - i tu jest pies pogrzebany, a nie w tym, ze winien sedzia. Ten,
        owszem, mogl sprawe olac gdyby byl odwazniejszy albo mniej sluzalczy. Nie w tym
        rzecz, jako ze w sprawach wagi systemowej prawo nie moze pozostawiac az takich
        luk i uzalezniac sprawiedliwosci od charakteru sedziego.
        .
        Te prawa, ze przypomne przerobiono odpowiednio z opresyjnych praw
        komunistycznych na wyrazne zadanie Kosciola katolickiego.
        .
        Ponadto juz nawet dzieci wiedza, ze czarnemu lepiej nie narazac sie czyli
        bezpieczniej jest byc nadgorliwym niz ryzykowac niezadowolenie rzeczywistych
        wladcow Polski. Ten sedzia z Gdanska nie stworzyl odnosnej atmosfery. On padl
        jedynie ofiara atmosfery dominacji katolickiego kleru w panstwie polskim.
        Bez wzgledu wiec na to czy ten ksiadz Niedaltowski wypowiedzial sie szczerze,
        czy tez nie - powiedzial nieprawde. To wlasnie Kosciol katolicki odpowiedzialny
        jest za znany wyrok.
        .
        K.P.
        • Gość: Palnick Krzysiu zgoda, ale.. IP: *.stenaline.com 28.07.03, 07:59
          Zgoda co do art.196 k.k. - powinien zostać usunięty z kodeksu. Jeżeli ktos
          czuje się obrażony - powinien wystąpić z pozwem cywilnym. Ściganie kogokolwiek
          za "obrazę" z urzędu jest gwałtem na regule umożliwiającej swobodną wypowiedź.

          Ale Ks. Niedałtowski (obok oczywistej próby zepchnięcia odpowiedzialności z KK
          na LPR) powiedział znacznie więcej na temat swobody wypowiedzi (artystycznej)
          niż wielu "cywili". Ja nie mam złudzeń co do KK i jego funkcjonariuszy ale
          wypowiedź Ks. N w momencie rozpętywania najostrzejszej nagonki na Nieznalską,
          była zaskakująco wyważona.
          Pozdr.
          P.

          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

          > Panowie,
          > odnosne artykuly Kodeksu Karnego, wlacznie ze 196 sa zywcem, niemal,
          zerzniete
          > z K.K. obowiazujacego za komuny. Przedtem byly wartosci socjalistyczne a
          > aktualnie sa wartosci chrzescijanskie, oraz uczucia religijne. Na dobra
          sprawe,
          >
          > w oparciu o ten sam art. 196 k.k. mozna by posadzic niemal kazdego kto
          > publicznie wypowiadal sie bedzie przeciwko obecnosci religii w panstwie
          > polskim, oraz na kazdym kroku - kto protestowal bedzie przeciwko jej zwiazkom
          z
          >
          > panstwem, czy to poprzez ideologie systemowa czy tez kase z kieszeni
          podatnika.
          > .
          > Komuna takze deklarowala wolnosc slowa, prasy i zrzeszen ale w oparciu o te
          > same artykuly (wlacznie ze 196) mozna bylo udupic kazdego kogo wskazali
          palcem
          > straznicy ideologii - politrucy. I udupiali jak tylko chcieli i kogo chcieli.
          > Zwlaszcza art. 196 stoi w jawnej sprzecznosci z konstytucyjna gwarancja
          > wlonosci slowa - i tu jest pies pogrzebany, a nie w tym, ze winien sedzia.
          Ten,
          >
          > owszem, mogl sprawe olac gdyby byl odwazniejszy albo mniej sluzalczy. Nie w
          tym
          >
          > rzecz, jako ze w sprawach wagi systemowej prawo nie moze pozostawiac az
          takich
          > luk i uzalezniac sprawiedliwosci od charakteru sedziego.
          > .
          > Te prawa, ze przypomne przerobiono odpowiednio z opresyjnych praw
          > komunistycznych na wyrazne zadanie Kosciola katolickiego.
          > .
          > Ponadto juz nawet dzieci wiedza, ze czarnemu lepiej nie narazac sie czyli
          > bezpieczniej jest byc nadgorliwym niz ryzykowac niezadowolenie rzeczywistych
          > wladcow Polski. Ten sedzia z Gdanska nie stworzyl odnosnej atmosfery. On padl
          > jedynie ofiara atmosfery dominacji katolickiego kleru w panstwie polskim.
          > Bez wzgledu wiec na to czy ten ksiadz Niedaltowski wypowiedzial sie szczerze,
          > czy tez nie - powiedzial nieprawde. To wlasnie Kosciol katolicki
          odpowiedzialny
          >
          > jest za znany wyrok.
          > .
          > K.P.
          • Gość: Krzys52 Re: Krzysiu zgoda, ale.. IP: *.proxy.aol.com 28.07.03, 08:18
            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            Zgoda co do art.196 k.k. - powinien zostać usunięty z kodeksu. Jeżeli ktos
            czuje się obrażony - powinien wystąpić z pozwem cywilnym. Ściganie kogokolwiek
            za "obrazę" z urzędu jest gwałtem na regule umożliwiającej swobodną wypowiedź.
            >
            Ale Ks. Niedałtowski (obok oczywistej próby zepchnięcia odpowiedzialności z KK
            na LPR) powiedział znacznie więcej na temat swobody wypowiedzi (artystycznej)
            niż wielu "cywili". Ja nie mam złudzeń co do KK i jego funkcjonariuszy ale
            wypowiedź Ks. N w momencie rozpętywania najostrzejszej nagonki na Nieznalską,
            była zaskakująco wyważona.
            Pozdr.
            P.
            .
            ::
            A coz w tym tak zaskakujacego, Palnicku. Przeciez kler doskonale wiedzial, ze
            opinia publiczna jest podzielona a ta czesc ktorej nie podobalo sie ciaganie
            Nieznalskiej po sadach oraz wydany wyrok -ta czesc to takze czlonowie kosciola,
            ktorzy musza sie spotkac ze zrozumieniem u swych duchowych przewodnikow. Oni
            takze musza wiedziec ze maja w Kosciele swoja reprezentacje.
            Klecha niedaltowski nie przemawial do robola czy jakiegos innego Septyka z
            Nurniem lecz do klienteli okreslanej jako intelektualna (Jenisiej). To ich
            nalezalo zrobic w bambuko i, przy okazji (a jakze) spodziewanej obrony
            Nieznalskiej oraz wyrazow zrozumienia, pokazac paluchem na sedziego oraz LPR,
            jako odpowiedzialnych za awanture i jej wyniki.
            Tymczasem gdyby mimo zadania kk nie dopuszczono do powstania (miedzy innymi)
            tego haniebnego artykulu 196, to kazdy prokurator olalby po prostu Straka z
            reszta tych poboznych kretynow. Nie byloby sprawy.
            .
            Niedaltowski nie mogl nie podac "intelektualistom" pomocnej reki Kosciola smile) A
            tak jeszcze cieszom sie gupie, ze takze Kosciol byl z nimi smile)))
            .
            K.P.

    • Gość: koza03 Sztuczka Nieznalskiej to gówno nie artyzm! IP: *.stenaline.com 27.07.03, 20:49
      Gość portalu: koza03 napisał(a):

      Gość portalu: bolo napisał(a):

      > Tak sobie czytam te posty i nie mogę wyjść z podziwu. Podziwu że znajdują się
      > obrońcy "sztuki" Nieznalskiej. Muszę zauważyć że jak tak popatrzeć z
      > perspektywy czasu to świat sztuki robi się coraz bardziej prymitywny,
      > odczłowieczony, chamski. Niech obrońcy sztuczki Nieznalskiej popatrzą
      > analitycznie na problem. Sztuka podobnie jak technika nabiera temopa się
      coraz
      > szybciej. Co poprzednio wymagało stu lat teraz wymaga 50. Dzisiejsze 50 to
      > jutrzejsze 25 lat. Problem tylko w tym że o ile technika się rozwija to
      sztuka
      > ma się zupełnie inaczej. O bohomazów na ścianach jaskiń wykonanych przez
      > człowieka pierwotnego do mniej więcej 17 wieku sztuka się rozpędzała. Po tym
      > czasie sztuka zaczyna spadać-upadać. Obecnie widać że na topie są różne
      bzury
      > lub bohomazy. Jeśli sie np. nobilituje przygłupią twórczość Abakanowicz lub
      > usprawiedliwia Nieznalską to jest to najlepszy dowód na teorię upadku
      > wytkładniczego sztuki. Kiedyś sztuka była tym co się podoba i co trafia w
      > serce . Obecnie sztuka jest tym co wylansują sprzedawcy i reklama. Obecnie
      > sztuka to nie doznania ale lokata kapitału!
      >
      > Aha, historia sztuki zatoczyła koło. Mieliśmy malunki na ścianach jaskiń
      > robione przez człowieka pierwotnego i teraz też mamy - grafitti.
      >
      > Sztuko ! Co dalej??
      -----------------------------------------------------------------
      • Gość: doku Tu chodzi o komunistyczne bezprawie IP: *.chello.pl 27.07.03, 21:38
        jakie zastosowano wobec niewinnej grafomanki, a nie o ocenę jej twórczości
      • Gość: Palnick Re: Sztuczka Nieznalskiej to gówno nie artyzm! IP: *.stenaline.com 28.07.03, 13:56
        To co piszesz bolo to polemika na temat gustów artystycznych. Ja też nie uważam
        Nieznalskiej za artystkę i używanie wobec niej tego określenia jest moim
        zdaniem kontrowersyjne. Znacznie jednak bardziej kontrowersyjne jest obciążanie
        wyrokiem sądowym kogoś kto robi instalacje, które się komuś nie podobają. Dla
        równowagi należałoby skazać prałacinę Jankowskiego za bezczeszczenie kościoła i
        obrazę uczuć religijnych jego paranoidalnymi instalacjami w Brygidzie.
        Ten wyrok to dowód na uleganie przez sąd naciskom KK lub na to, że skład
        sędziowski kieruje się własnymi przekonaniami religijnymi a nie literą prawa.
        Innym dowodem na sterowanie przez kler wymiarem sprawiedliwości jest
        odstąpienie od ścigania bp. Śliwińskiego - sprawcy wypadku po pijanemu.
        Polska jest lennem Watykanu a to obraża moje uczucia.
        • Gość: lady_hawk Moje trzy grosze. IP: *.stenaline.com 29.07.03, 00:31

          Autor: lady_hawk@NOSPAM.gazeta.pl

          Omawiana tu kompozycje zobaczylam dopiero "ostro", po
          otwrciu jednego z linkow.

          Moze jestem trywialna, ale mam wrazenie, ze dzielo to
          nalezy do grupy tych, ktore tworzone sa w ramach "terapii
          przez sztuke". Rozladowywanie napiec i problemow
          emocjonalnych, kiedy odbywa sie w warsztatach centrum
          pracy nad osobowoscia, nawet jesli zawiera bardziej
          drastyczne formy wyrazu - nikogo nie dziwi i nie uraza.

          Dyplom, a wlasciwie lata studiow w Akademii, to czas
          zdobywania umiejetnosci warsztatowych oraz nabieranie
          coraz wiekszej wrazliwosci. To wlasnie tworzy artyste.

          Nie zgadzam sie z tym, ze mozna karac tworce za jego,
          nawet perwersyjne, mysli i skojarzenia. W swoim atelier,
          pani Nieznalska moze zestawiac wszystko ze wszystkim.
          Jesli taki jest jej krzyk duszy. Ale przeciez ktos
          decyduje o wystawieniu dziela i pokazaniu jego szerokiej
          publicznosci. Jezeli dostala "okeja" i jeszcze ktos byc
          moze krzyknal "ale jazda!" to nie ona jest juz
          odpowiedzialna.
          Dystrybutor.

          Byc moze nalezaloby sie jej 6 miesiecy terapii w celu
          prostowania pokrecenia. Moze mile wakacje. Ale to inna
          rozmowa. Na takie same, mile wakacje wyslalabym autora
          plakatu, ktory widnial na billbordach Warszawy, bedacego
          dla mnie nawolywaniem do zbiorowego samobojstwa. Czarna,
          ascetyczna kreska nakreslona czteroosobowa, zgnebiona
          rodzina przy stole. I podpis: "Jak tu dalej zyc."
          A ten, kto decydowal o umieszczeniu tych plakatow w wielu
          miejscach Warszawy, zasluzyl wedlug mnie na grzywne.

          Z jednej strony , nie wolno cenzurowac artystow. Ale
          galerie podejmujace decyzje o wystawianiu prac, powinny
          brac za ich wymowe odpowiedzialnosc.

          Nie ma w tym przypadku znaczenia, co jeszcze symbolizuje
          krzyz, czy ma ramiona rowne, czy nie. Jezeli sa ludzie,
          ktorych uczucia sa ranione, powinna konczyc sie dyskusja.
          Nie nalezy takich prac popularyzowac. Po prostu.
          A artystyczna dusza pani N. byc moze ewaluuje i byc moze
          za rok, czy piec pani N. zacznie projektowac witraze do
          kosciolow. Stawianie pieczatki, poprzez wydanie wyroku
          "winien" jest dla niej po prostu krzywdzace.

          L_h
          • Gość: Krzys52 Re: Moje trzy grosze. IP: *.proxy.aol.com 29.07.03, 17:03
            Gość portalu: lady_hawk napisał(a):


            > A artystyczna dusza pani N. byc moze ewaluuje i byc moze
            > za rok, czy piec pani N. zacznie projektowac witraze do
            > kosciolow. Stawianie pieczatki, poprzez wydanie wyroku
            > "winien" jest dla niej po prostu krzywdzace.
            >
            > L_h
            .
            :::
            Skoro pokladasz tyle nadziei w tych witrazach to doprawdy nie rozumiem dlaczego
            krytykujesz sam wyrok. Przeciez to dzieki wyrokowi ma Nieznalska szanse
            zainteresowac sie projektowaniem witrazy - nieprawdaz?
            .
            K.P.
    • Gość: marioosh No cóż, cieniutko z wiarą... IP: *.stenaline.com 27.07.03, 22:28

      Autor: Gość: marioosh IP: *.chello.pl

      ... tych "katolików" jak byle instalacja o zapewne wątpliwej
      wartości artystycznej może być taka dla nich niebezpieczna.
      ale to typowe dla umysłów totalitarnych. tak to już jest że jak
      coś się samo nie broni to trzeba na pomoc wzywać przemoc.
      myślę że ludzi silnej i "prawdziwej" wiary taki problem jak
      jakaś tam instalacja wogóle nie wzruszy - bo w żaden sposów nie
      zachwieje ich wiarą - i dlatego też nie poczują się dotknięci.
      taki problem mają jedynie ludzie małej wiary -
      j.n.p. "psełdokatolicy", oszołomy zaludniające lpr.

      po prostu - jak jestem czegoś pewien i jestem pewny swoich
      przekonań - to na ataki na mój sposób myslenia czy przekonania -
      mogę się uśmiechnąć z pobłażaniem i wzruszyć ramoinami. tym
      bardziej jak "treść" takowego ataku jest cokolwiek dyskusyjna
      czy po prostu pretensjonalna.

      szkoda tylko że sąd ulega takim pokusom zamiast ziewnąć i
      poradzić panom z lpr by się zajeli czymś pożytecznum - np.
      pieleniem trawy przy poboczasz dróg - będzie ładniej.
      pomijając że takim działaniem wynoszą przedmiot sporu na poziomy
      na które owo dzieło zapene nie zasługuje. piszę zapewne po
      wystawy nie widziałem - jakkolwiek ma stosunek abiwalentny do
      dużej części kontestujących artystów i ich
      tórczości... ...pewnie dlatego że nie lubię taniej
      pretensjonalności. a mam wrażenie że duża część sztuki to taka
      psełdogłębia i dorabianie wielkich ideologi do płaskich
      opowiesci dziwnej treści wymyślanych przez płaskie i dziwne
      umysły znudzonych artystów. ale to już zupełnie inna historia.
      • Gość: Palnick DWOJE performerów: Nieznalska i Jankowski (prałat) IP: *.stenaline.com 29.07.03, 00:47
        Wielkanoc - święto palm wielkanocnych.

        Prałat Jankowski - rzecz już banalna
        To jest największa nad morzem palma
        Wszyscy corocznie chodzą ciekawi
        Co też ten cymbał z grobem wyprawi

        Henio zaś z grobem wyczynia cuda
        W sprawie tej nigdy nie grozi nuda
        Prałat w Wielkanoc znów goni w pietkę
        By pożreć Unię dzisiaj ma chętkę

        Truchło Jezusa jest zaś pretekstem
        By gawiedź olśnic nowym podtekstem
        A tak naprawdę wątek jest stały,
        że BE są Żydzi, obcy, pedały...

        Spokojnie ludzie, to paranoja
        To Ciemnogrodu klesza ostoja
        Gdy Henryczkowi palma odwala
        Wtedy najlepiej trzymać sie z dala


        Przypominam, że dla wiernych kościół to dom boży i nie powinno sie tam robić
        jaj.
        Są jednak tacy, którzy twierdzą, że odbywają sie tam spektakle teatralne
        niskiego
        lotu - ta sama ramota przez 2000 lat - grana przez marnych naturszczyków.
        Kto dopuszcza paranoidalne ekscesy w świątyni stawia się w szeregu takich osób.
        Pamietać trzeba, że Jezus usunął ze świątyni bogu ducha winnych pracowników
        kantorów wymeniających monety rzymskie na lokalne. Ich świętokradztwo to
        niewinny postępek w porównaniu z bezczeszczeniem jakiego dopuszcza się ten
        arogancki bufon Jankowski.
        Jego instalacja pokazana w Galerii Łaźna byłaby na miejscu.

        Któż jest bardziej winny obrazy uczuć religijnych– Nieznalska czy Jankowski ?
        • Gość: szpadel Re: DWOJE performerów: Nieznalska i Jankowski (pr IP: *.stenaline.com 29.07.03, 08:01
          > Gość portalu: Palnick napisał(a):
          >
          > >
          > Przypominam, że dla wiernych kościół to dom boży i nie powinno sie tam robić
          jaj.
          -------------------
          > szpadel: Kościół Katolicki (mam na myśli budowle i przyległe grunty) są
          > własnością Watykanu i sądy świeckie tam nie sięgają.Dlatego w Kościele Św.
          > Brygidy,znaleźli schronienie spiskowcy z Solidarności pod przywództwem
          > ówczesnego regenerata społecznego Lecha Wałęsy,komuniści nie chcieli
          > pogwałcić terytorium Watykanu,dlatego spiskowcy odbywali względnie nie
          > zakłucone przez milicję spotkania,knując obalenie reżimu Jaruzelskiego,
          > co im się powiodło ku niezadowoleniu Palnicka.
          >
          > > Któż jest bardziej winny obrazy uczuć religijnych? Nieznalska czy Jankows
          > > ki ?
          >
          > szpadel:
          >
          > Jedno jest pewne,że wrogowie ks Jankowskiego to również wrogowie
          > rzeźbiarki Nieznalskiej.Widocznie ludzie ci pozują na obrońców
          > chrześcijaństwa w niezbożnych celach.
    • sekretariat_pana_cs137 Pan Cs137 na urlopie do 15-go wrzesnia br. 28.07.03, 10:24
      Pan Cs137 bardzo przeprasza wszystkich Zainteresowanych Panstwa, ze moze nie
      odpowiadac na posty w czasie swojego urlopu tj. do dn. 15-go wrzesnia. Pan
      Cs137 przewiduje, ze w tym okresie bedzie mial tylko sporadycznie dostep do
      Internetu.

      Za Pana Cs137, Sekretarz.
      • Gość: Palnick Re: Pan Cs137 na urlopie do 15-go wrzesnia br. IP: *.stenaline.com 29.07.03, 07:16
        sekretariat_pana_cs137 napisała:

        > Pan Cs137 bardzo przeprasza wszystkich Zainteresowanych Panstwa, ze moze nie
        > odpowiadac na posty w czasie swojego urlopu tj. do dn. 15-go wrzesnia. Pan
        > Cs137 przewiduje, ze w tym okresie bedzie mial tylko sporadycznie dostep do
        > Internetu.
        >
        > Za Pana Cs137, Sekretarz.
        ===============
        Cs ysorz ten mo klawe życie!!!
        >
        • Gość: up Re: Pan Cs137 na urlopie do 15-go wrzesnia br. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.03, 20:48
    • Gość: Orzeczenie Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.icpnet.pl 28.07.03, 20:01
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Wielu Polaków poruszył wyrok sądu gdańskiego wymierzony za obrazę krzyża.
      > Nastąpiła ostra polaryzacja poglądów formująca dwie grupy o skrajnie
      > przeciwstawnych opiniach w tej sprawie.
      >
      > 1. Zwolennicy zasądzonych 6 miesięcy ograniczenia wolności dla pani Doroty
      > Nieznalskiej uważają, że wyrok to słuszny a praktyka karania przez sądy w
      > podobnych sprawach powinna zostać upowszechniona. Zdaniem tej grupy, użycie
      > krzyża przyozdobionego zdjęciem męskich genitaliów w instalacji artystycznej,
      > jest równoważne ze zbezczeszczeniem obiektu kultu religijnego. Dopatrują się
      > też obrazy swoich uczuć religijnych. Co ciekaweprawie nikt z wrogów artystki
      > nie widział jej pracy w galerii.
      > Są oni ukontentowani postawą sądu, podzielającego ich własna miażdżącą krytykę
      > dokonania artystycznego autorki. Zauważyć również wypada, że w opiniach tej
      > grupy, powołującej się na wartości chrześcijańskie, zastanawia ogromny
      > ładunek nienawiści oraz niewybrednych inwektyw pod adresem artystki.
      > Zwolennicy wyroku nie widzą niczegozdrożnego w przejęciu przez sąd roli
      > krytyka sztuki a za granicę swobody wypowiedzi uznają moment w którym nie
      > dochodzi do konfliktu między artystą a symbolami i systemem wartości KK.
      >
      > 2. Przeciwnicy sentencji wyroku są zdania, że język sztuki od zarania dziejów
      > posługiwał się symbolami I odnosił się do archetypów. Sztuka zaś z natury
      > powinna wyzwalać uczucia. Uważają, że użyty tu krzyż jest częścią
      > obszerniejszej instalacji stanowiącej spójną całość a wyrywanie go z
      > kontekstu świadczy wręcz o chęci doznania “obrazy uczuć religijnych”
      > ;.
      > Twierdzą, że o granicach sztuki decydują intencje autora a użycie krzyża
      > równoramiennego świadczy o ostrożności pani Nieznalskiej i jest dowodem na
      > unikanie przez nią konotacji zarzucanych jej przez sąd i LPR. Podnoszą
      > argument, że to według pierwszego przykazania, nie krzyż może być obiektem
      > kultu a jedynie Bóg. Przeciwnicy skazania pani Nieznalskiej uważają, że
      > sztuka prezentowana w przeznaczonych do tego celu galeriach, nie może być
      > czymkolwiek ograniczana ani cenzurowana. Zwracają uwagę, że w UE
      > niedopuszczalne jest ograniczanie cudzych swobód obywatelskich ze względu na
      > wyznawana przez siebie wiarę.
      >
      > Chciałbym odnieść się do dwóch spraw rozważanych ostatnio przez sąd i
      > prokuraturę. Sprawy Doroty Nieznalskiej i Marka Siwca, pierwszej o obrazę
      > uczuć religijnych, drugiej o obrazę papieża.
      >
      > Osobiście nie zgadzam się z wyrokiem sądu dla Doroty Nieznalskiej. Celem
      > sztuki jest wyzwalanie uczuć. Sztuka ma poruszać, dotykać. Z jednej strony
      > dostarczać przyjemności, radości, wzruszać ale też obrażać, złościć, dotykać
      > bolesnych i wstydliwych spraw. Źle się stało że sztuka została zrecenzowana
      > w sądzie.
      > Nieznalską można oceniać jako: żadną artystkę, kiepską, zdolną, genialną itp.
      > Ocena taka ferowana przez krytyków sztuki i publiczność jest z natury rzeczy
      > subiektywna. Nie ulega dla mnie wątpliwości, że sąd nie powinien zajmować się
      > recenzowaniem dzieł sztuki. Wyrok w tej sprawie zdaje się wskazywać, że sąd
      > kierował się własnymi ugruntowanymi przekonaniami a nie przepisami prawa. Ten
      > precedens jest niebezpieczny I stanowi dziś w Polsce poważne zagrożenie dla
      > swobody wypowiedzi przynależnej twórcom. Może to być początek zwalczania
      > niewygodnej dla kościoła sztuki z wykorzystaniem państwowego wymiaru
      > sprawiedliwości, który nie powinien pozwolić zredukować się do roli
      > instrumentu realizującego optykę tylko jednej grupy społecznej.
      >
      > Wracając do sprawy “krzyża Nieznalskiej”. Użyty przez nią krzyż
      > równoramienny wg “Słownika symboli” Kopalińskiego, to krzyż grecki
      > (łac.crux
      > quadrata) znajdowany na staroż. monetach, medalach, pomnikach, ceramice
      > asyryjskiej, fenickiej, egipskiej, perskiej i etruskiej. Nie był on nigdy
      > symbolem chrzesijaństwa. Symbolizował natomiast wieczność, potęgę twórczą;
      > ogień (dwa drwa do rozniecania ognia przez pocieranie); spółkowanie,
      > płodność; życie przyszłe, był tez atrybutem bóstw wodnych. Nigdy nie był
      > symbolem męczeńskiej śmierci Chrystusa.
      >
      > Posłom LPR; którzy nie widzieli instalacji i poczuli się obrażeni jej
      > widokiem z zasłyszenia; genitalia wkomponowane w krzyż grecki kojarzyły się z
      > męką Jezusa. Czyż nie jest to perwersyjne skojarzenie? Czyim problemem jest
      > fakt, że tak funkcjonuje ich wyobraźnia? Trudno karać kogoś za to, że komuś
      > innemu coś się kojarzy…
      > Jak w tym dowcipie:
      > Sierżant postanowił zadbać o rozwój intelektualny podkomendnych. Na początek
      > zaproponował zabawę w skojarzenia.
      > - Malinowski, z czym Wam się kojarzy sukienka?
      > - Z dupą panie sierżancie.
      > - No tak…A chustka do nosa?
      > - Z dupą panie sierżancie.
      > - Jak to Malinowski? Chustka do nosa kojarzy Wam sie z dupą?
      > - Tak jest panie sierżancie, bo mi sie wszystko kojarzy z dupą!
      >
      > Orzekanie w sprawach o obrazę czyichś uczuć jest kontrowersyjne z kilku
      > powodów:
      > - jak bez wątpliwości określić, że czyjeś uczucia religijne lub inne zostały
      > obrażone?
      > - Jak definitywnie stwierdzić, że skarżący mają określone uczucia, które
      > można obrazić?
      > - Jak zebrać dowody potwierdzające lub przeczące powyższym tezom?
      > Ponieważ nie jest to możliwe prawo stanowi, że uznanie zarzutu o obrazę uczuć
      > może nastąpić wówczas, kiedy można bezspornie dowieść rozmyślnego działania w
      > celu wywołania takiej obrazy.
      >
      > Chciałbym przypomnieć umorzone po 5 latach (sic!) postępowanie prokuratorskie
      > przeciwko Markowi Siwcowi w sprawie o obrazę papieża. Do obrazy miało dojść
      > na kameralnym lądowisku dla helikopterów w Kaliszu, gdzie Siwiec po
      > wylądowaniu ukląkł i ucałował płytę lądowiska. Interpretowano to zachowanie,
      > jako obrażające papieża naśladownictwo.
      > W podjęciu tej sprawy przez prokuratora niczego nie rozumiem. Wszyscy boleją
      > nad tym, że Polacy nie słuchają nauk papieża, że nie podążają jego śladem.
      > Wszyscy są zgodni, że to źle. Ale jak tylko jeden z nas naśladuje papieża -
      > natychmiast ląduje w prokuraturze!!!
      > Czy to nie paranoja?
      > Poza tym całowanie płyty lotniska nie jest opatentowana własnością papieża.
      > Nie jest zakazane całowanie czegokolwiek. Prokuratura podzieliła taką
      > argumentację I dochodzenie umorzyła.
      > I tu również można się spierać czy zachowanie Siwca było głupie, czy też że
      > był to dobry dowcip albo neutralne zachowanie wynikające z potrzeby chwili. Z
      > całą pewnością jednak to nie sąd powinien zajmować stanowisko w tej sprawie.
      >
      > Na koniec sądzę, że jako wzór do naśladowania dla sadu i prokuratury;
      > stykających się ze sprawami o obrazę uczuć lub osób, powinien służyć sędzia z
      > Austro-Węgier, który umorzył sprawę jednego z obywateli twierdzących, że ma w
      > dupie Cesarza.
      > W uzasadnieniu sąd stwierdził, że ów obywatel podawał fałszywą informacje co
      > do miejsca pobytu Najjaśniejszego Pana, a to nie jest karalne.
      > Chciałbym dożyć kilku umorzonych z podobnym uzasadnieniem spraw w dzisiejszej
      > Polscewink.
      >

      Czy można mieć pretensję do Niemców , ze w Jedwabnem zrealizowali swą wizję i
      jednego z artystów ( tego od kupy w kościele ) puścili z dymem swej artytycznej
      wizji ?
      • Gość: Palnick Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.stenaline.com 28.07.03, 23:57
        Gość portalu: Orzeczenie napisał(a):


        > Czy można mieć pretensję do Niemców , ze w Jedwabnem zrealizowali swą wizję i
        > jednego z artystów ( tego od kupy w kościele ) puścili z dymem swej
        artystycznej wizji ?
        ---------------------
        Ręce opadają.
        • Gość: Ręka Re: ORZEKANIE W SPRAWACH O OBRAZĘ UCZUĆ - REFLEKS IP: *.am.poznan.pl 29.07.03, 07:20
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: Orzeczenie napisał(a):
          >
          >
          > > Czy można mieć pretensję do Niemców , ze w Jedwabnem zrealizowali swą wizj
          > ę i
          > > jednego z artystów ( tego od kupy w kościele ) puścili z dymem swej
          > artystycznej wizji ?
          > ---------------------
          > Ręce opadają.


          Opadały nie tylko ręce, ale i szczena "artysty" i jeszcze coś co opadło i za
          nic nie chciało już robić sztuki !
      • Gość: camrut Tworca vel artysta vel'Obrona' vel.. well..a noz.. IP: *.echostar.pl 29.07.03, 07:35
        Tworca vel artysta vel'Obrona' vel.. (zgodnie z jego wczesniejszymi podpisami)
        wytworzyl/stworzyl napisal:

        > Do analizy polecam Mein Kampf , bo niektórzy piszą, że Hitler żadną miarą
        > twórcą być nie mógł, bo ASP nie skończył !

        A ciut wczesniej produkuje:
        Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
        > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
        nikomu> nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikomu
        krzywdy > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zdaje
        się > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z
        tego nie> rozumieją !
        ........

        A teraz znowu wytwarza:

        >Pewien artysta zdaje się ,że w Jedwabnem, też uznał że ma prawo do "tworzenia
        >i rozpowzechniania swej sztuki", po czym najpierw narżnął w kościele a potem
        >zamienił tę galerię w tanzbudę !! Jemu już Strassburg nie pomoże


        A to b. dziwne, ze nagle wprowadzasz tak subtelna byc moze na twoj rozdygotany
        artystycznymi skojarzeniami umysl - dystynkcje, bez ustosunkowania sie do niej.
        Otoz nikt nie bedzie Ci zaprzeczal,ze np. Hitler( ale taz jakikolwiek inny
        bandzior, czy psychopata, chocby ten z Jedwabnego) TWORCA nie byl - poniewaz
        byl nim
        jak najbardziej: ba, jestem tworca zupy, co drugi dzien; tworca owego posta, a
        jakos nikt by mnie tylko li z tego powodu: ARTYSTKA nie nazwal, bo :

        tworca a artysta to nie synonimy, moj ty przewrazliwiony 'tworczy' dygociesmile

        CZy chcesz tu sprzedawac poglad,ze kazdy Tworca jest Artysta smile?! Moze i wtedy
        doczekalbys nobilitacji, bo posty twego wydania sa
        jeno pseudo artystycznym pierdnieciem, na miare swego tworcy rzecz jasnasmile,
        bo tego, zes ich tworca nikt ci nie odbierzesmile

        Hmm...dziwne te twoje konkluzje w jeszcze dziwniejszym ujeciu zwazywszy na
        kontekst tytulowego posta; chodzi wn nim o pogwalcenie Praw CZlowieka, jakie
        ma miejsce w naszym kraju - raju; a co doczekalo sie legalizacji takiego
        ukladu; rozpartujemy tez orzecznicto sadu (przy kwestji Nieznalskiej) w tej
        sprawie i na jakie aspekty i konteksty owego dziela nie-dziela powinien
        spojrzec i przy wydawaniu wyroku wziac pod uwage...Jednakze sad okazal sie
        wyjatkowo 'tworczym' podejsiem do sprawy, takim wrecz w twoim wydaniu....

        1. mowimy o wolnosci artyski, ktora bez wzgledu na marnosc swej sztuki zwac
        sie tak bedzie...bo chocby ma na to papierysmile, przypieczetowane ukonczeniem
        szkoly odpowiedniej, ASP skad inad znanej.
        2. prace tejze artyski, objete zalecana 'wolnoscia przekazu' wystawiane byly w
        miejscu, ktorego KONTEKST nadaje odbior dzielom wlasciwy - ktore zwie sie
        galeria
        3. Nieznalska mimo wszystko nie zdazyla zapisac sie jako psychpatyczna
        morderczyni milionow, o pogladach przesiaknietych mysla eskterminacji narodow
        (ba, pojedynczego czlowieka nawet); przy czym podkresla,ze nie bylo jej
        intencja zranic kogokolwiek

        Sztuke jek widomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
        historia sztuki)

        1. Hitler - malarz uliczny- nigdy formalnie artysta nie zostal, ba, przyjac
        go do AsP nie chcieli, zaswiadczeniem, jakby co; pochwalic sie nie mogl
        ( przynajmniej tego rodzaju, bo innymi - stwierdzajacymi stan zdrowia, to i
        owszem) - wiec pierwsza przeszkoda, na niejaka autentycznosc od pol biedy
        rzutujaca
        2. wolnosci slowa zadna galeria nadac nie mogla, bo zadna jego dziel nie
        wystawiala, tym bardziej takiego co by sie zwalo:
        )umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
        3.Bo go niejaki HItler nie namalowal, ale de facto usilowal uczunic i w
        zycie 'wizje' - tyle,ze nie 'artystyczna' z powodow powyzszych, wprowadzic;
        niestety, nie udalo mu sie nikogo przekonac (lacznie ze wspolczesnymi Nazi),ze
        dzialalnosc owa nie byla przeciwko nikomu wymierzona i nie zamierzala nikogo
        urazic)

        Artysta powiadasz???
        a w jakim konteksciesmile?


        ZAden z powyzszych punktow nie przesadza o jakosci dziela, Ale zarowno punkty
        w tym post'cie jaki i w Palnika sa NIEZBEDNE do uwzglednienia dla sadu
        orzekajacego w sprawie.

        I dalej, co do Hitlera:
        Jako kanclerz III rzeszy byl odpowiedzialny za realizowanie swoich wizjismile o
        ktorych neutralnosci i braku checi do zranienia kogokolwiek nie udalo mu sie
        przekonac nikogo - nie tylko denatow i tych, ktorzy przezyli wojne ale i
        nazi).Ba, on sam przekonany byl o czym zgola innym...czego dowodem Mein Kampf
        jest wlasniesmile

        Tak to juz jest - jedni sa od wydawania polecen, a drudzy od ich
        realizowania...ale trudno o tym dyskutowac z kims, kto utknal na tym nizszym
        szczeblu. tzw punkt widzenia zalezny jest od punktu siedzenia, uwazaszsmile

        Co: do Ratajczaka:
        > Ja się pytam dlaczego ksiązka Ratajczaka trafiła na
        >cenzus ??

        b. proste
        ksiazka Ratajczaka nie zadebiutowala w zadnej galerii, nie byla aktem
        performance, ani wizja 'artystyczna' rzucona krytykom na pozarcie.
        Byla przekalmaniem naukowym - 'zadebiutowala' na gruncie akademickim w ramach
        wiarygodnosci jak i rzetelności naukowca Ratajczaka pracownika bedacego na
        etacie w powazanej badz co badz jednej z wyzszych uczelni. Jako taki bierze na
        siebie innego rodzaju odpowiedzialnosc - rozpowszechniania nieprawdziwej
        prawdy historycznej, ktora istniala w jego 'dziele' nie jako alegoria ale byla
        napisana z przeznaczeniem jej doslownego traktowania - czym nieomieszkal
        raczyc studentow powyzszej uczelni.
        W wyniku powyzszego mielismy doczynienia z faktycznym czynem noszacym znamiona
        szkodliwosci spolecznej. To tak, jakby nauczycielka w podstawowce uczyla
        dzieci o nieszkodliwosci palenia i picia alkoholu (...).

        Co do mnie, uwazam,ze głowna tu rola do odegrania dla wladz uczelni,
        srodowiska akademickiego, a takze tzw. ludzi po fachu - ktorzy takie 'pierdy'
        Ratajczaka powinni poddac merytorycznej ocenie - co przesadziloby o zajeciu
        przez powyzszego zasluzonego miejsca na smietniku pseudonaukowcow/badaczy i o
        jego 'karierze' przesadzilo ostatecznie. Po prostu normalna selekcja naturalna
        zasadzajaca sie na weryfikacji kwalifikacji poszczegolnych osob do pelnienia
        okreslonych funkcji: podzial na profesjonalistow, fachowcow i miernoty.
        To uczelnia okresla swoj poziom poprzez m.in. poziom zatrudnonej przez siebie
        kadry (...). Los Ratajczaka i jego wiarygodnosc przy takim rozumieniu rzeczy
        bylby przesadzony, nawet bez potrzeby orzecznictwa sadowego w tej sprawie.

        a i juz zupelnie na koniec, poniewaz pewna jestem, ze i tak nic z powyzszego
        nie zrozumiesz, dlatego i moje przekonywanie, ba tlumaczenie nawet na niewiele
        sie zda; moze powinienes przejac sie wlasnym osadem w tej sprawiesmile

        >Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie>
        rozumieją





        • kkkaczory_piss_brothers OLEJMY TEGO GOSCIA: 29.07.03, 08:06
          Kamilo moja kochana olejmy tego goscia IP: *.am.poznan.pl
          • Gość: Adres Re: OLEJMY TEGO GOSCIA: IP: *.am.poznan.pl 29.07.03, 08:13
            kkkaczory_piss_brothers napisał:

            > Kamilo moja kochana olejmy tego goscia IP: *.am.poznan.pl
            >
            >
            >
            >

            Udowadniamy, że potrafimy odczytać adres ??
            No czyż nie jesteśmy wielcy ??
            oczywiście funkcjonalni analfabeci mają pewne osiągnięcia w czytaniu adresów !
            • kkkaczory_piss_brothers "spadaj dziadu" 29.07.03, 08:33
              Gość portalu: Adres napisał(a):

              > oczywiście funkcjonalni analfabeci mają pewne osiągnięcia w czytaniu
              adresów !

              Gość portalu: Adres napisał(a):

              > oczywiście funkcjonalni analfabeci mają pewne osiągnięcia w czytaniu
              adresów !

              Co do funkcjonalnych analfabetow to wierze tobie na slowo!

              Powiem tobie jak Poznaniak:
              "Z ciebie taki Artysta/Inteligent jak z koziej dupy trąbka"

              • Gość: Palnick Obraza? IP: *.stenaline.com 03.09.03, 01:31
                Proces o obrazę uczuć religijnych - Zasadą brak zasad Przed Sądem Rejonowym w
                Gdańsku rozpoczął się proces przeciwko Dorocie Nieznalskiej, która na
                przełomie 2001 i 2002 roku przedstawiła w Galerii Wyspa w Gdańsku instalację
                zatytułowaną "Pasja". Autorce obrazoburczego projektu zarzuca się, iż
                wykorzystując symbolikę krzyża obraziła uczucia religijne wielu osób
                odwiedzających galerię.
                - Domagamy się poszanowania krzyża jako symbolu religijnego - powiedziała
                poseł Gertruda Szumska z Ligi Polskich Rodzin, która złożyła doniesienie o
                przestępstwie do prokuratury w Gdańsku.
                Oskarżona nie przyznała się do zarzutu i w trakcie rozprawy wyznała, iż nie
                liczyła się z tym, że zestawienie krzyża i męskich genitaliów może okazać się
                dla kogokolwiek obraźliwe. Jej kolega Łukasz Guzek - historyk sztuki - dodał,
                iż rozprawa to prawdziwe "zagrożenie dla wolności sztuki w Polsce".
                Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że szczegółowy opis projektu wraz z
                kosztorysem Dorota Nieznalska przedstawiła wcześniej Urzędowi Miasta Gdańska
                i uzyskała nań finansowe wsparcie. Nikt spośród osób, które zapoznawała z
                projektem, nie zakwestionował jego wartości merytoryczno-artystycznej i
                projekt został zaakceptowany.
                Galeria Wyspa funkcjonuje od 17 lat. Odwiedza ją głównie młodzież studencka
                Trójmiasta. Autorski charakter galerii oznacza, iż ma swój własny program
                artystyczny i nie może być finansowana z budżetu miasta. W 2000 r. prezydent
                Miasta Gdańska przyznał "artystce" nagrodę dla młodych naukowców i twórców za
                całokształt pracy artystycznej. Być może było to powodem szczególnego
                potraktowania projektu "Pasja" przez odpowiedzialnych urzędników.
                Na następnej rozprawie, zaplanowanej na 18 listopada, zeznawać będą
                świadkowie.
        • Gość: vel Re: Tworca vel artysta vel'Obrona' vel.. well..a IP: *.am.poznan.pl 29.07.03, 08:08
          Gość portalu: camrut napisał(a):

          > Tworca vel artysta vel'Obrona' vel.. (zgodnie z jego wczesniejszymi
          podpisami)
          > wytworzyl/stworzyl napisal:
          >
          > > Do analizy polecam Mein Kampf , bo niektórzy piszą, że Hitler żadną miarą
          > > twórcą być nie mógł, bo ASP nie skończył !
          >
          > A ciut wczesniej produkuje:
          > Camrucie, co ty bredzisz, że wizja Hitlera zrobiła komukolwiek krzywdę !!
          > > Każdy artysta ma wolność dla swej wizji , a wizja w żaden sposób jeszcze
          > nikomu> nie zrobiła krzywdy. Na dodatek artysta Hitler nigdy osobiście nikom
          > u
          > krzywdy > nie zrobił !! To ci powiedziałem , ale zdaje się jak to pisała zda
          > je
          > się > wybiórcza Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z
          >
          > tego nie> rozumieją !
          > ........
          >
          > A teraz znowu wytwarza:
          >
          > >Pewien artysta zdaje się ,że w Jedwabnem, też uznał że ma prawo do "tworzen
          > ia
          > >i rozpowzechniania swej sztuki", po czym najpierw narżnął w kościele a pote
          > m
          > >zamienił tę galerię w tanzbudę !! Jemu już Strassburg nie pomoże
          >
          >
          > A to b. dziwne, ze nagle wprowadzasz tak subtelna byc moze na twoj
          rozdygotany
          > artystycznymi skojarzeniami umysl - dystynkcje, bez ustosunkowania sie do
          niej.
          > Otoz nikt nie bedzie Ci zaprzeczal,ze np. Hitler( ale taz jakikolwiek inny
          > bandzior, czy psychopata, chocby ten z Jedwabnego) TWORCA nie byl - poniewaz
          > byl nim
          > jak najbardziej: ba, jestem tworca zupy, co drugi dzien; tworca owego posta,
          a
          > jakos nikt by mnie tylko li z tego powodu: ARTYSTKA nie nazwal, bo :
          >
          > tworca a artysta to nie synonimy, moj ty przewrazliwiony 'tworczy' dygociesmile
          >
          > CZy chcesz tu sprzedawac poglad,ze kazdy Tworca jest Artysta smile?! Moze i
          wtedy
          > doczekalbys nobilitacji, bo posty twego wydania sa
          > jeno pseudo artystycznym pierdnieciem, na miare swego tworcy rzecz jasnasmile,
          > bo tego, zes ich tworca nikt ci nie odbierzesmile
          >
          > Hmm...dziwne te twoje konkluzje w jeszcze dziwniejszym ujeciu zwazywszy na
          > kontekst tytulowego posta; chodzi wn nim o pogwalcenie Praw CZlowieka, jakie
          > ma miejsce w naszym kraju - raju; a co doczekalo sie legalizacji takiego
          > ukladu; rozpartujemy tez orzecznicto sadu (przy kwestji Nieznalskiej) w tej
          > sprawie i na jakie aspekty i konteksty owego dziela nie-dziela powinien
          > spojrzec i przy wydawaniu wyroku wziac pod uwage...Jednakze sad okazal sie
          > wyjatkowo 'tworczym' podejsiem do sprawy, takim wrecz w twoim wydaniu....
          >
          > 1. mowimy o wolnosci artyski, ktora bez wzgledu na marnosc swej sztuki zwac
          > sie tak bedzie...bo chocby ma na to papierysmile, przypieczetowane ukonczeniem
          > szkoly odpowiedniej, ASP skad inad znanej.
          > 2. prace tejze artyski, objete zalecana 'wolnoscia przekazu' wystawiane byly
          w
          > miejscu, ktorego KONTEKST nadaje odbior dzielom wlasciwy - ktore zwie sie
          > galeria
          > 3. Nieznalska mimo wszystko nie zdazyla zapisac sie jako psychpatyczna
          > morderczyni milionow, o pogladach przesiaknietych mysla eskterminacji narodow
          > (ba, pojedynczego czlowieka nawet); przy czym podkresla,ze nie bylo jej
          > intencja zranic kogokolwiek
          >
          > Sztuke jek widomo czytamy przez kontekst pewien (stad takie badania jak
          > historia sztuki)
          >
          > 1. Hitler - malarz uliczny- nigdy formalnie artysta nie zostal, ba, przyjac
          > go do AsP nie chcieli, zaswiadczeniem, jakby co; pochwalic sie nie mogl
          > ( przynajmniej tego rodzaju, bo innymi - stwierdzajacymi stan zdrowia, to i
          > owszem) - wiec pierwsza przeszkoda, na niejaka autentycznosc od pol biedy
          > rzutujaca
          > 2. wolnosci slowa zadna galeria nadac nie mogla, bo zadna jego dziel nie
          > wystawiala, tym bardziej takiego co by sie zwalo:
          > )umieszczając gwiazdę Dawida na śmietniku historii .
          > 3.Bo go niejaki HItler nie namalowal, ale de facto usilowal uczunic i w
          > zycie 'wizje' - tyle,ze nie 'artystyczna' z powodow powyzszych, wprowadzic;
          > niestety, nie udalo mu sie nikogo przekonac (lacznie ze wspolczesnymi
          Nazi),ze
          > dzialalnosc owa nie byla przeciwko nikomu wymierzona i nie zamierzala nikogo
          > urazic)
          >
          > Artysta powiadasz???
          > a w jakim konteksciesmile?
          >
          >
          > ZAden z powyzszych punktow nie przesadza o jakosci dziela, Ale zarowno punkty
          > w tym post'cie jaki i w Palnika sa NIEZBEDNE do uwzglednienia dla sadu
          > orzekajacego w sprawie.
          >
          > I dalej, co do Hitlera:
          > Jako kanclerz III rzeszy byl odpowiedzialny za realizowanie swoich wizjismile o
          > ktorych neutralnosci i braku checi do zranienia kogokolwiek nie udalo mu sie
          > przekonac nikogo - nie tylko denatow i tych, ktorzy przezyli wojne ale i
          > nazi).Ba, on sam przekonany byl o czym zgola innym...czego dowodem Mein Kampf
          > jest wlasniesmile
          >
          > Tak to juz jest - jedni sa od wydawania polecen, a drudzy od ich
          > realizowania...ale trudno o tym dyskutowac z kims, kto utknal na tym nizszym
          > szczeblu. tzw punkt widzenia zalezny jest od punktu siedzenia, uwazaszsmile
          >
          > Co: do Ratajczaka:
          > > Ja się pytam dlaczego ksiązka Ratajczaka trafiła na
          > >cenzus ??
          >
          > b. proste
          > ksiazka Ratajczaka nie zadebiutowala w zadnej galerii, nie byla aktem
          > performance, ani wizja 'artystyczna' rzucona krytykom na pozarcie.
          > Byla przekalmaniem naukowym - 'zadebiutowala' na gruncie akademickim w ramach
          > wiarygodnosci jak i rzetelności naukowca Ratajczaka pracownika bedacego na
          > etacie w powazanej badz co badz jednej z wyzszych uczelni. Jako taki bierze
          na
          > siebie innego rodzaju odpowiedzialnosc - rozpowszechniania nieprawdziwej
          > prawdy historycznej, ktora istniala w jego 'dziele' nie jako alegoria ale
          byla
          > napisana z przeznaczeniem jej doslownego traktowania - czym nieomieszkal
          > raczyc studentow powyzszej uczelni.
          > W wyniku powyzszego mielismy doczynienia z faktycznym czynem noszacym
          znamiona
          > szkodliwosci spolecznej. To tak, jakby nauczycielka w podstawowce uczyla
          > dzieci o nieszkodliwosci palenia i picia alkoholu (...).
          >
          > Co do mnie, uwazam,ze głowna tu rola do odegrania dla wladz uczelni,
          > srodowiska akademickiego, a takze tzw. ludzi po fachu - ktorzy takie 'pierdy'
          > Ratajczaka powinni poddac merytorycznej ocenie - co przesadziloby o zajeciu
          > przez powyzszego zasluzonego miejsca na smietniku pseudonaukowcow/badaczy i o
          > jego 'karierze' przesadzilo ostatecznie. Po prostu normalna selekcja
          naturalna
          > zasadzajaca sie na weryfikacji kwalifikacji poszczegolnych osob do pelnienia
          > okreslonych funkcji: podzial na profesjonalistow, fachowcow i miernoty.
          > To uczelnia okresla swoj poziom poprzez m.in. poziom zatrudnonej przez siebie
          > kadry (...). Los Ratajczaka i jego wiarygodnosc przy takim rozumieniu rzeczy
          > bylby przesadzony, nawet bez potrzeby orzecznictwa sadowego w tej sprawie.
          >
          > a i juz zupelnie na koniec, poniewaz pewna jestem, ze i tak nic z powyzszego
          > nie zrozumiesz, dlatego i moje przekonywanie, ba tlumaczenie nawet na
          niewiele
          > sie zda; moze powinienes przejac sie wlasnym osadem w tej sprawiesmile
          >
          > >Polacy to funkcjonalni analfabeci , czytać czytają ale nic z tego nie>
          > rozumieją
          >
          >
          >
          >
          >
          Fanko( moja) , czyżby kontekst kościelny ci się nie podobał ?, czyżbyś kościół
          nie traktowała jak galerii, podobnie jak witryny sklepów ulicznych ??
          Na marginesie, czyżbyś studentów Uczelni, w której pracował Ratajczak
          traktowała jak funkcjonalnych analfabetów potwierdzając , zgadzając się w tym
          miejscu z wybiórczą ?
          • Gość: camrut Artysto z am...moze pogrzebanie w formalinie pozwo IP: *.echostar.pl 29.07.03, 08:22

            Artysto z am...moze pogrzebanie w formalinie pozwoli odszukac ci zagubiony
            element niezbedny do tego co nazywamy mysleniem?
            O kontekscie to nawet tym razem nie wspomnesmile licze na owocne zglebianie
            sloikow z szara masasmile) - moze wtedy...
            • Gość: Palnick Kamilo poznaniak w szesnastu wcieleniach ma kryzys IP: *.stenaline.com 29.07.03, 08:34

              osobowiści. Szkoda Twojej klawiatury dla tak mnogiej kreatury.
              Jest to jeden z tych idiotów, którzy staraja się udupić każdy wątek poprzez
              maniakalne spychanie dyskusji na boczne (głównie ślepe) tory. Najlepsza metoda,
              już ci podsuwana, to olać kretyna.
              Pozdr.
              P.
              • Gość: camrut Poznaniak w szesnastu wcieleniach ma... kota:) IP: *.echostar.pl 29.07.03, 08:45
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > osobowiści. Szkoda Twojej klawiatury dla tak mnogiej kreatury.
                > Jest to jeden z tych idiotów, którzy staraja się udupić każdy wątek poprzez
                > maniakalne spychanie dyskusji na boczne (głównie ślepe) tory. Najlepsza
                metoda,już ci podsuwana, to olać kretyna.
                > Pozdr.
                > P.

                Coz nie przyjdzie mi nic innego jak uderzyc sie w pierssmile
                Kiedy ja wreszcie naucze sie ignorowac takich matolow...wierz mi,ze pracuje
                nad tym usilnie:0)

                smile
                Kamila
                smile
                • Gość: kot Re: Poznaniak w szesnastu wcieleniach ma... kota IP: *.am.poznan.pl 29.07.03, 09:12
                  Gość portalu: camrut napisał(a):

                  > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                  >
                  > > osobowiści. Szkoda Twojej klawiatury dla tak mnogiej kreatury.
                  > > Jest to jeden z tych idiotów, którzy staraja się udupić każdy wątek poprze
                  > z
                  > > maniakalne spychanie dyskusji na boczne (głównie ślepe) tory. Najlepsza
                  > metoda,już ci podsuwana, to olać kretyna.
                  > > Pozdr.
                  > > P.
                  >


                  > Coz nie przyjdzie mi nic innego jak uderzyc sie w pierssmile
                  > Kiedy ja wreszcie naucze sie ignorowac takich matolow...wierz mi,ze pracuje
                  > nad tym usilnie:0)
                  >
                  > smile
                  > Kamila
                  > smile

                  Pracuj, pracuj , a garb ci sam wyrośnie
                  Pozdrowienia dla wszystkich miłosników !
                • d_nutka Re: Poznaniak w szesnastu wcieleniach ma... kota 29.07.03, 10:35
                  Gość portalu: camrut napisał(a):

                  > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                  >
                  > > osobowiści. Szkoda Twojej klawiatury dla tak mnogiej kreatury.
                  > > Jest to jeden z tych idiotów, którzy staraja się udupić każdy wątek poprze
                  > z
                  > > maniakalne spychanie dyskusji na boczne (głównie ślepe) tory. Najlepsza
                  > metoda,już ci podsuwana, to olać kretyna.
                  > > Pozdr.
                  > > P.
                  >


                  > Coz nie przyjdzie mi nic innego jak uderzyc sie w pierssmile
                  > Kiedy ja wreszcie naucze sie ignorowac takich matolow...wierz mi,ze pracuje
                  > nad tym usilnie:0)
                  >
                  > smile
                  > Kamila
                  > smile


                  Kamilo
                  tylko nie bij się za mocno-szkoda twojej piersismile
                  ...i przedłużania bytu takich matołow ze szkodą dla twojej już wiernej
                  czytelniczki
                  smile
                  d_nutka
                  • Gość: kot Re: Poznaniak w szesnastu wcieleniach ma... kota IP: *.am.poznan.pl 30.07.03, 07:46
                    d_nutka napisała:

                    > Gość portalu: camrut napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                    > >
                    > > > osobowiści. Szkoda Twojej klawiatury dla tak mnogiej kreatury.
                    > > > Jest to jeden z tych idiotów, którzy staraja się udupić każdy wątek p
                    > oprze
                    > > z
                    > > > maniakalne spychanie dyskusji na boczne (głównie ślepe) tory. Najleps
                    > za
                    > > metoda,już ci podsuwana, to olać kretyna.
                    > > > Pozdr.
                    > > > P.
                    > >
                    >
                    >
                    > > Coz nie przyjdzie mi nic innego jak uderzyc sie w pierssmile
                    > > Kiedy ja wreszcie naucze sie ignorowac takich matolow...wierz mi,ze pracuj
                    > e
                    > > nad tym usilnie:0)
                    > >
                    > > smile
                    > > Kamila
                    > > smile
                    >
                    >
                    > Kamilo
                    > tylko nie bij się za mocno-szkoda twojej piersismile
                    > ...i przedłużania bytu takich matołow ze szkodą dla twojej już wiernej
                    > czytelniczki
                    > smile
                    > d_nutka


                    no i wten sposób wyłączyłem matołki z gry 1
                    z poważaniem
                    kot
    • Gość: Palnick List posła M.Borowskiego do D. Nieznalskiej. IP: *.stenaline.com 30.07.03, 11:09
      Cieszę się, że moje dobre zdanie o panu Borowskim potwierdza sie i tym razem.

      PAP 30-07-2003, ostatnia aktualizacja 30-07-2003 10:24

      Biuro Informacyjne Kancelarii Sejmu przekazało list Marka Borowskiego do Danuty
      Nieznalskiej. Oto tekst tego listu.

      Szanowna Pani,

      Przyznaję uczciwie, że wystawiona przez Panią "instalacja" - o której z racji
      procesu sądowego tak głośno w Polsce i nie tylko - nie przemówiła do mnie. Ale
      nie ma to nic do rzeczy. Jest to sytuacja, do której - jak rzadko - pasuje
      słynne powiedzenie Voltaire'a: nie podzielam twych poglądów, ale będę walczył
      do ostatniej kropli krwi o twe prawo do ich głoszenia.

      W skrajnych przypadkach można usunąć dzieło z widoku publicznego. Nie wolno
      jednak usuwać artysty.

      O ile wiem, będzie Pani składać apelację. Mam nadzieję, że w drugiej instancji
      Voltaire zwycięży.

      Pozdrowienia

      Marek Borowski
    • Gość: Palnick Siwiec nareszczie trafił na rozsądnego prokuratora IP: *.stenaline.com 15.04.04, 22:51
      Śledztwo w sprawie znieważenia papieża umorzone

      PAP 15-04-2004, ostatnia aktualizacja 15-04-2004 10:43

      Prokurator Rejonowy w Ostrzeszowie (woj. wielkopolskie) umorzył po raz trzeci
      śledztwo w sprawie publicznego znieważenia w 1997 roku przez ministra Marka
      Siwca papieża oraz obrazy uczuć religijnych.

      "Prokuratura stwierdziła brak znamion przestępstwa. Znieważenie głowy obcego
      państwa i obraza uczuć religijnych mogą być popełnione jedynie z winy umyślnej.
      W uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa wskazano, że nie można uznać,
      aby zachowania ministra zostały dokonane z zamiarem znieważenia papieża bądź
      obrazy uczuć religijnych" - powiedział PAP w czwartek rzecznik prasowy
      Prokuratury Okręgowej w Kaliszu, Janusz Walczak.

      We wrześniu 1997 r., po wyjściu z helikoptera, którym do Ostrzeszowa (ówczesne
      woj. kaliskie) przyleciał z towarzyszącymi osobami prezydent Aleksander
      Kwaśniewski, Marek Siwiec uczynił znak krzyża i ucałował ziemię. Tę scenę
      pokazano później w klipie przedwyborczym Mariana Krzaklewskiego, wyemitowanym
      przez telewizję. Po licznych doniesieniach osób, które poczuły się znieważone,
      prokuratura wszczęła śledztwo, które obecnie umorzono po raz trzeci.
      • cs137 Re: Siwiec nareszczie trafił na rozsądnego prokur 16.04.04, 00:19
        Palniku, czy Ty zyjesz?
        No bo pozostawiles osierocony klub swoich fanow! A my juz chcielibysmy
        regularne formy organizacyjne nadac, infrastrukture tworzyc...
        Duzo elementow infrastruktury juz jest, bo mamy np. portal internetowy
        groszek.741.com, ktory moze byc w kazdej chwili wykorzystany. Czy widziales
        Konkurs?

        groszek.741.com/Konkurs/
        Serdecznosci, Cees
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka