Gość: Wars&Sawa
IP: *.k.mcnet.pl
01.08.03, 12:15
Zasiadając w klubowych fotelach, przypalając cygaro i popijąc szkocką pod
brytyjskim niebem tzw. polscy patrioci, którzy doprowadzili swoją
krótkowzrocznoą polityką do klęski wrześniowej, a potem po prostu uciekli
zostawiając naród na pastwę faszystowskich oprawców PODJĘLI DECYZJĘ, której
skutki odczuwamy do dziś. To niegdyś piękne miasto zostało zrównane z ziemią,
tysiące niewinnych ludzi zgineło, tysiące zostały wypędzone, ale najgorsze
było to, że do walki posłano młodych, kobiety i dzieci. POMNIK MAŁEGO
POWSTAŃCA TO POMNIK NASZEJ NARODOWEJ GŁUPOTY - NARÓD ZABIJAJĄCY WŁASNE DZIECI
JEST NARODEM BEZ PRZYSZŁOŚCI - powie później polski Papież - czy chodziło Mu
tylko o dzieci nienarodzone?? Powstanie Warszawskie było największą zbrodnią
na narodzie polskim w historii, autorzy decyzji o wybuchu powstania powinni
WRESZCIE zostać nazwani po imieniu ZBRODNIARZAMI i właściwie osądzeni. I
dopóki tego nie zrobimy, nie dokonamy rachunku naszego własnego sumienia, nie
nauczymy się odróżniać bohaterów od samobójców, a mężów stanu od zakłamaych
karłów dopóty będziemy narodem wiecznych ofiar.