Gość: siegfried
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
04.08.03, 21:22
obserwuje tutaj toczaca sie dyskusje na temat Niemcow, wypedzen, roszczen i
biednych Polakow.
na szybko przychodza mi do glowy nastepujace punkty:
- nie ma czegos takiego, jak odpowiedzialnosc zbiorowa! tak samo jak nie
wszyscy Polacy byli/ sa winni za jedwabne i pare innych zbrodni tak samo nie
wszyscy Niemcy winni sa zbrodni Hitlera.
- kazda zbrodnia jest zbrodnia i jako taka musi zostac rozpatrzona
- prawo wlasnosci jest prawem czlowieka.
- nie chce wnikac teraz w tematyke Polski miedzywojennej - bo temat jest
szeroki, ale w przypadku czechoslowacji plan wypedzenia ludnosci niemieckiej
opublikowany zostal przez Benesza juz w roku 1919! - i chyba nikt o zdrowych
zmyslach nie powie, ze 1. ws wywolali Niemcy?
wojny sie wygrywa, wojny sie przegrywa (polecam von Clausewitz) i jedyna
potencjalna karta atutowa Polski jest fakt, ze Niemcy wojne przegrali!
- powstanie centrum przeciwko wypedzeniom poza granicami Polski moge tylko
poprzec! - gdyz Polska nie poradzila sobie jeszcze ze swoimi bialymi plamami.
swiat nie jest niestety czarno-bialy. sa tez odcienie szarosci, a te Polacy
niestety musza jeszcze poznac.