Dodaj do ulubionych

UPADEK DAWNEJ NRD

06.08.03, 09:03
Kiedy kanclerz Helmut Kohl obiecywał podczas zjednoczenia Niemiec nowym
wschodnim landom "kwitnące krajobrazy", zapewne nie myślał o wyburzaniu
tysięcy domów, by na ich miejscu posadzić kwiatki. Tymczasem właśnie taka
jest dziś rzeczywistość wyludniającej się byłej NRD. W pierwszych dziesięciu
latach po zjednoczeniu byłą NRD opuściło 1,7 mln ludzi. Według Federalnego
Instytutu Badań ludności w Wiesbaden, w następnej dekadzie ze wschodnich
landów wyjedzie kolejny milion osób. Przykładem tych zmian jest położone
niedaleko polskiej granicy miasteczko Cottbus, z którego od czasu
zjednoczenia wyprowadziło się 18 proc. mieszkańców. Brandenburski Związek
Przedsiębiorstw Budowlanych przewiduje, że liczba mieszkańców miasta spadnie
poniżej 100 tys. (ze 135 tys. przed zjednoczeniem). Niemcy wschodnie
systematycznie się wyludniają. W 1930 r. w Lipsku żyło 720 tys. osób, w
czasach NRD 500 tys., dziś zaledwie 450 tys. Najbardziej wyludnione są
miasteczka w pozbawionym przemysłu pasie wzdłuż polskiej granicy i te, w
których zamknięto wielkie fabryki. Z położonej niedaleko granicy z Polską
Hoyerswerdy wyjechało na zachód ponad 23 proc. mieszkańców. Wedle prognoz
HypoVereinsbanku z 2000 r., liczba mieszkańców wschodnich landów spadnie w
2040 r. z 14 mln do 9 mln! Trudno się temu dziwić, skoro na tych terenach
wskaźnik tzw. dzietności (liczba potomstwa przypadająca średnio na kobietę)
wynosi 0,8 i jest najniższy na świecie, nie pozwalając nawet na prostą
wymianę pokoleń, do czego trzeba współczynnika 2,1. W całych Niemczech
współczynnik ten sięga 1,36, a 23,2 proc. Niemców ma więcej niż 65 lat, co
nie pozwala liczyć na dopływ "świeżej krwi" z zachodnich landów.

Tania ziemia i pustostany Niedostatek ludzi oznacza m.in. niewielki popyt na
ziemię. Efektem tego zjawiska są mniej więcej dziesięciokrotnie wyższe jej
ceny pod Szczecinem niż po niemieckiej stronie granicy. Ilustracją zmian jest
graniczne miasteczko Zgorzelec-Görlitz. Z niemieckiej strony wyprowadziło się
na zachód 20 proc. ludności, a każdego roku opuszcza ją kolejne 3 tys.,
przeważnie młodych i najbardziej zaradnych. W efekcie średni wiek mieszkańców
po zachodniej stronie wynosi 42 lata, a po polskiej - 35 lat. W centrum
pięknego miasteczka stoi kilka tysięcy pustostanów w świeżo odnowionych
secesyjnych kamieniczkach z czynszami niższymi niż po polskiej stronie.
Pustostanów w byłej NRD jest znacznie więcej. Kilka lat temu w nadodrzańskim
Schwedt pokazano kanclerzowi Gerhardowi Schröderowi wymarłe betonowe osiedla.
Zostały już wyburzone. W saksońskim Stendal, na będącym
wizytówką "najlepszego z ustrojów" osiedlu Stadtsee, już dwa lata temu
opuszczone było co drugie mieszkanie. Lekarstwem na rosnące koszty utrzymania
domów stały się rozbiórki. Zaczęły się one w 1999 r., a obecnie idą pełną
parą. Szacuje się, że we wschodnich landach z miliona nie zamieszkanych
mieszkań przestanie istnieć w najbliższej przyszłości 360 tys. W Magdeburgu
do 2010 r. planuje się wyburzyć 10 tys. lokali.

Zabójczy socjal Dzięki dotacjom z zachodnich landów i "wysokim standardom
socjalnym" RFN mieszkańcy byłej NRD pogłębili swoją zależność od państwa,
stając się z roku na rok coraz mniej zaradni i przedsiębiorczy. Skutkiem jest
wysokie bezrobocie na tych terenach. Nieliczni rzutcy już wyjechali albo
zamierzają wyjechać do zachodnich landów. Wielu niemieckich polityków i
burmistrzów miast graniczących z Polską jedyną i ostatnią szansę na ożywienie
widzi w osiedleniu się u nich Polaków, którzy zamieszkają w pustostanach i
podejmą pracę w nie chcianych przez Niemców zawodach. Burmistrzowie liczą też
na przybycie polskich biznesmenów, bo w ich miejscowościach najbardziej
brakuje właśnie przedsiębiorczości i zaradności. Z badań sondażowych
instytutu MORI przeprowadzonych dwa lata temu w naszym kraju wynika, że 1,5
mln Polaków chce się przeprowadzić i pracować w Niemczech. Czyżby po
stuleciach Drang nach Osten szykował się Drang nach Westen w polskim
wykonaniu?

www.wprost.pl/ar/?O=47496
Ostatni akapit o tej pracy dla Polaków to science-fiction, bo w dawnej NRD
żadnej pracy nie ma. Firmy omijają dawną NRD szerokim łukiem i tam nie
inwestują. Ludzie wyjeżdżają za pracą do zachodnich landów.

Ana czynsz niemiecki Polaków nie stać.
Obserwuj wątek
    • Gość: spec Re: UPADEK DAWNEJ NRD _>KAWAL IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.03, 15:18
      to wszystko prawda, dla znajacych jezyk hilterowski polecam strone

      www.hoelle-saale.de.tt/
      mieszakancy miasta halle nad salle pokazuju swoja ojczyne z jak najgorszej
      strony. jest sie z czego posmiac, duzo zdjec. szczegolnie polecam link z
      "najwiekszymi" synami miasta !

      nazwia miasta zostala tu przekrecona z halle na hoelle (pieklo) zarzad halle
      wielokrotnie probowal zamknac strone, ale mu sie to nie udalo. coz, demokracja.


      tomek9991 napisał:

      > Kiedy kanclerz Helmut Kohl obiecywał podczas zjednoczenia Niemiec nowym
      > wschodnim landom "kwitnące krajobrazy", zapewne nie myślał o wyburzaniu
      > tysięcy domów, by na ich miejscu posadzić kwiatki. Tymczasem właśnie taka
      > jest dziś rzeczywistość wyludniającej się byłej NRD. W pierwszych dziesięciu
      > latach po zjednoczeniu byłą NRD opuściło 1,7 mln ludzi. Według Federalnego
      > Instytutu Badań ludności w Wiesbaden, w następnej dekadzie ze wschodnich
      > landów wyjedzie kolejny milion osób. Przykładem tych zmian jest położone
      > niedaleko polskiej granicy miasteczko Cottbus, z którego od czasu
      > zjednoczenia wyprowadziło się 18 proc. mieszkańców. Brandenburski Związek
      > Przedsiębiorstw Budowlanych przewiduje, że liczba mieszkańców miasta spadnie
      > poniżej 100 tys. (ze 135 tys. przed zjednoczeniem). Niemcy wschodnie
      > systematycznie się wyludniają. W 1930 r. w Lipsku żyło 720 tys. osób, w
      > czasach NRD 500 tys., dziś zaledwie 450 tys. Najbardziej wyludnione są
      > miasteczka w pozbawionym przemysłu pasie wzdłuż polskiej granicy i te, w
      > których zamknięto wielkie fabryki. Z położonej niedaleko granicy z Polską
      > Hoyerswerdy wyjechało na zachód ponad 23 proc. mieszkańców. Wedle prognoz
      > HypoVereinsbanku z 2000 r., liczba mieszkańców wschodnich landów spadnie w
      > 2040 r. z 14 mln do 9 mln! Trudno się temu dziwić, skoro na tych terenach
      > wskaźnik tzw. dzietności (liczba potomstwa przypadająca średnio na kobietę)
      > wynosi 0,8 i jest najniższy na świecie, nie pozwalając nawet na prostą
      > wymianę pokoleń, do czego trzeba współczynnika 2,1. W całych Niemczech
      > współczynnik ten sięga 1,36, a 23,2 proc. Niemców ma więcej niż 65 lat, co
      > nie pozwala liczyć na dopływ "świeżej krwi" z zachodnich landów.
      >
      > Tania ziemia i pustostany Niedostatek ludzi oznacza m.in. niewielki popyt na
      > ziemię. Efektem tego zjawiska są mniej więcej dziesięciokrotnie wyższe jej
      > ceny pod Szczecinem niż po niemieckiej stronie granicy. Ilustracją zmian jest
      > graniczne miasteczko Zgorzelec-Görlitz. Z niemieckiej strony wyprowadziło się
      > na zachód 20 proc. ludności, a każdego roku opuszcza ją kolejne 3 tys.,
      > przeważnie młodych i najbardziej zaradnych. W efekcie średni wiek mieszkańców
      > po zachodniej stronie wynosi 42 lata, a po polskiej - 35 lat. W centrum
      > pięknego miasteczka stoi kilka tysięcy pustostanów w świeżo odnowionych
      > secesyjnych kamieniczkach z czynszami niższymi niż po polskiej stronie.
      > Pustostanów w byłej NRD jest znacznie więcej. Kilka lat temu w nadodrzańskim
      > Schwedt pokazano kanclerzowi Gerhardowi Schröderowi wymarłe betonowe osiedla.
      > Zostały już wyburzone. W saksońskim Stendal, na będącym
      > wizytówką "najlepszego z ustrojów" osiedlu Stadtsee, już dwa lata temu
      > opuszczone było co drugie mieszkanie. Lekarstwem na rosnące koszty utrzymania
      > domów stały się rozbiórki. Zaczęły się one w 1999 r., a obecnie idą pełną
      > parą. Szacuje się, że we wschodnich landach z miliona nie zamieszkanych
      > mieszkań przestanie istnieć w najbliższej przyszłości 360 tys. W Magdeburgu
      > do 2010 r. planuje się wyburzyć 10 tys. lokali.
      >
      > Zabójczy socjal Dzięki dotacjom z zachodnich landów i "wysokim standardom
      > socjalnym" RFN mieszkańcy byłej NRD pogłębili swoją zależność od państwa,
      > stając się z roku na rok coraz mniej zaradni i przedsiębiorczy. Skutkiem jest
      > wysokie bezrobocie na tych terenach. Nieliczni rzutcy już wyjechali albo
      > zamierzają wyjechać do zachodnich landów. Wielu niemieckich polityków i
      > burmistrzów miast graniczących z Polską jedyną i ostatnią szansę na ożywienie
      > widzi w osiedleniu się u nich Polaków, którzy zamieszkają w pustostanach i
      > podejmą pracę w nie chcianych przez Niemców zawodach. Burmistrzowie liczą też
      > na przybycie polskich biznesmenów, bo w ich miejscowościach najbardziej
      > brakuje właśnie przedsiębiorczości i zaradności. Z badań sondażowych
      > instytutu MORI przeprowadzonych dwa lata temu w naszym kraju wynika, że 1,5
      > mln Polaków chce się przeprowadzić i pracować w Niemczech. Czyżby po
      > stuleciach Drang nach Osten szykował się Drang nach Westen w polskim
      > wykonaniu?
      >
      > www.wprost.pl/ar/?O=47496
      > Ostatni akapit o tej pracy dla Polaków to science-fiction, bo w dawnej NRD
      > żadnej pracy nie ma. Firmy omijają dawną NRD szerokim łukiem i tam nie
      > inwestują. Ludzie wyjeżdżają za pracą do zachodnich landów.
      >
      > Ana czynsz niemiecki Polaków nie stać.
    • Gość: figo Re: UPADEK DAWNEJ NRD IP: *.toya.net.pl / 10.0.208.* 06.08.03, 15:27
      Ktos mówił że Niemcy to pół Trupiarnia miał racje ale jak tam jest 80 milionow
      ludnosci to i tak jest tam wiecej ludzi mlodych niz w Polsce.
      • Gość: spec Re: UPADEK DAWNEJ NRD IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.03, 15:29
        keidy tam byles ostatnio ? jak ja wracam do heimatu z polski to tak jak bym z
        przedszkola do kolektywnego domu starcow przyjechal. tu jeszcze tylko turcy
        (bardzo lubie turkow) i slascy folksdojcze w rodzaju siegfrieda kopuluja.


        Gość portalu: figo napisał(a):

        > Ktos mówił że Niemcy to pół Trupiarnia miał racje ale jak tam jest 80
        milionow
        > ludnosci to i tak jest tam wiecej ludzi mlodych niz w Polsce.
        • Gość: spec Re: UPADEK DAWNEJ NRD Sensacyjne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.03, 15:33
          goraco, to zapomnialem dodac: w polsce jest obecnie nizszy przyrost naturlany
          niz w niemczech. de facto przyrost w polsc jest najnizszy z calej europy. to
          tak wyglada to chrzecijanskie dzielenie sie z innymi. a w niemczech niedluga
          maja zarzadzic obowiazkowe kopulacje, w niedziele m. 9-13 godzina . no, polsce
          wtedy wzszyscy w kosciele. teraz wszystko jasne.


          Gość portalu: spec napisał(a):

          > keidy tam byles ostatnio ? jak ja wracam do heimatu z polski to tak jak bym z
          > przedszkola do kolektywnego domu starcow przyjechal. tu jeszcze tylko turcy
          > (bardzo lubie turkow) i slascy folksdojcze w rodzaju siegfrieda kopuluja.
          >
          >
          > Gość portalu: figo napisał(a):
          >
          > > Ktos mówił że Niemcy to pół Trupiarnia miał racje ale jak tam jest 80
          > milionow
          > > ludnosci to i tak jest tam wiecej ludzi mlodych niz w Polsce.
          • Gość: ZastępcaOszołoma Re: UPADEK DAWNEJ NRD Sensacyjne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 18:04
            Gość portalu: spec napisał(a):

            > goraco, to zapomnialem dodac: w polsce jest obecnie nizszy przyrost naturlany
            > niz w niemczech. de facto przyrost w polsc jest najnizszy z calej europy. to
            > tak wyglada to chrzecijanskie dzielenie sie z innymi. a w niemczech niedluga
            > maja zarzadzic obowiazkowe kopulacje, w niedziele m. 9-13 godzina . no,
            polsce
            >
            > wtedy wzszyscy w kosciele. teraz wszystko jasne.
            >
            >- to są skutki deprawacacji Polaków przez lewaków oraz doprowadzenie ich do
            skrajnej nędzy prze ludzi poktroju Belki Kołodki i Balcerowicza
            > Gość portalu: spec napisał(a):
            >
            > > keidy tam byles ostatnio ? jak ja wracam do heimatu z polski to tak jak by
            > m z
            > > przedszkola do kolektywnego domu starcow przyjechal. tu jeszcze tylko turc
            > y
            > > (bardzo lubie turkow) i slascy folksdojcze w rodzaju siegfrieda kopuluja.
            > >
            > >
            > > Gość portalu: figo napisał(a):
            > >
            > > > Ktos mówił że Niemcy to pół Trupiarnia miał racje ale jak tam jest 80
            >
            > > milionow
            > > > ludnosci to i tak jest tam wiecej ludzi mlodych niz w Polsce.
    • Gość: figo Re: UPADEK DAWNEJ NRD IP: *.toya.net.pl / 10.0.208.* 06.08.03, 15:35
      To bzdura polacy nie bedą chcieli mieszkać w niemczech a ci ze slaska tez bedą
      wychrzaniać do byłego NRD wielu polaków dostało tam w przy słowiową d.
      najmująć sie na prace sezonowe a potem nie otrzymali zapłaty to jakies bzdury
      ze Polacy wyjadą na zachód nawet Traktat z Unia zakazuje Polakom przez 7 lat
      pracy unia ma być w 2004 to kiedy tam mają wyjechać w 2011 r. a jescze mozna
      policzyć czas na aklimatyzacje koło 4 lat bo tyle sie przecietny człowiek uczy
      jezyka obcego to kiedy mają tam sie osiedlać w 2015 r.a a jeszcze piszesz ze
      oni wyburzają te pustostany to do 2015 Fszystkie wyburza a na Polach nie bedą
      mieszkać polacy bzdury piszesz z ty czy ktoś z tym osiedlaniem sie polaków...
      • Gość: figo Re: UPADEK DAWNEJ NRD IP: *.toya.net.pl / 10.0.208.* 06.08.03, 15:37
        bedą wychrzaniać do byłego RFN znaczy...przejezyczyłem sie...
    • Gość: Dariusz Re: UPADEK DAWNEJ NRD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 17:44
      Według szacunkowych danych poza granicami Polski mieszka od 14 do 17 mln
      Polaków. Ich nową ojczyzną stały się głównie Stany Zjednoczone (6-10 mln osób),
      Niemcy (ok. 1,5 mln), Brazylia (ok. 1 mln), Francja (ok. 1 mln), Kanada (ok.
      600 tys.), Białoruś (400 tys.-1 mln), Ukraina (300-500 tys.), Litwa (250-300
      tys.), Wielka Brytania (ok. 150 tys.), Australia (130-180 tys.), Argentyna (100-
      170 tys.), Rosja (ok. 100 tys.), Czechy (70-100 tys.) i Kazachstan (60-100
      tys.). Tak duża liczba Polaków i osób deklarujących polskie pochodzenie, a
      mieszkających poza ojczyzną (dla porównania
      - 17 mln to ok. 40% liczby Polaków obecnie mieszkających w kraju), jest
      wynikiem skomplikowanych procesów historycznych zapoczątkowanych w XVIII w.,
      kiedy Rzeczpospolita zniknęła z mapy Europy, wchłonięta przez trzy mocarstwa:
      Rosję, Austrię i Prusy. Polacy, nie mogąc pogodzić się z utratą państwowości,
      angażowali się w liczne zrywy powstańcze, które, niestety, kończyły się klęską.
      Ostatnia wielka fala emigracji przypadła na lata powojenne, kiedy krajem
      zarządzały uzależnione od ZSRR socjalistyczne władze Polskiej Rzeczypospolitej
      Ludowej. Choć kontakty z wolnym światem znacznie wtedy utrudniano,
      reglamentując na przykład wydawanie paszportów, to w latach 1956-1980 do USA i
      krajów zachodniej Europy wyjechało ok. 800 tys. osób. Część z nich stanowili
      emigranci polityczni - przeciwnicy komunistycznego reżimu, a część ekonomiczni -
      poszukujący lepszych warunków życia. W latach 80. z Polski wyjechało ok. 270
      tys. osób. Decyzje o opuszczeniu ojczyzny podejmowali z powodów politycznych
      oraz ekonomicznych.

      Jak myślicie czy wielu z nich powraca?
      • Gość: spec Re: UPADEK DAWNEJ NRD IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.03, 18:00

        > Jak myślicie czy wielu z nich powraca?

        ja bym chcial, ale sie boje. z drugiej strony dla polaka nie ma zadnego
        uzasadnienia, zeby mieszkac w niemczech. mowie o poszukiwaniu szerszego sensu
        racjonalno-kulturowego. typowe karaje emigracyjne kanada, australia, stany to
        co innego.
        • Gość: perła Re: UPADEK DAWNEJ NRD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 19:50
          Właśnie ci z hameryki by się w tym spragnionym kapitału kraju przydali ze
          swoimi dularami.
    • Gość: +++Ignorant A może to szansa na reslawizację Połabia?/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.03, 22:59
    • bebokk A wnioski dla Polski ? 06.08.03, 23:06
      Te gadanie, że Polacy zajmą mieszkania w NRD są bez sensu z przyczyn podanych
      przez kolegów wyżej.

      Iluzją jest myślenie, że polscy przedsiębiorcy będą zakłądac firmy w RFN i tam
      swobodnie działać.
      RFN jest państwem, gdzie do założenia firmy świadczącej usługi potrzebne są w
      99 na 100 przypadkach PAPIERY MISTRZOWSKIE.
      Nawet żeby czyscić kible trzeba mieć zdany egzamin mistrzowski !
      A to zabiera minimum kilka lat i wymaga świetnej znajomości niemieckiego i ich
      przepisów itp.

      Niemców zeżre ich pruska biurokracja !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka