szach0
13.12.07, 10:29
MOTTO
Obywatel pragnący dokonać czegoś dla dobra republiki winien najpierw
zabezpieczyć się przed zawiścią innych.
Niccolo Machiavelli
----------
Władza sprawowana jest poprzez URZĄD.
Urząd jest niedoskonałym automatem zbudowanym z ludzi przekonanych,
że cnotą jest brak zasad, bezkrytycznie wierzący w procedury - choć
z racji ludzkich przywar i błędów, uprzedzeń i emocji, instynktów i
podatności na wpływy machina biurokratyczna... mnoży problemy
zamiast je naprawiać - zgodnie z prawem Parkinsona.
Przykład:
Niniejszym Rada uchwala, że zostanie zbudowane nowe więzienie.
Uchwala się, że do budowy nowego więzienia użyje się materiału z
rozbiórki starego więzienia.
Uchwala się, że dopóki nie zostanie ukończona budowa nowego
więzienia, będzie się korzystać ze starego więzienia.
Uchwała Rady Miasta Canton w Stanie Missisipi
--------
Szumowiny uchwalają prawa. Karierowicze i pyszałki je egzekwują.
Nieudacznicy i nawini je popierają. Kłamcy je propagują. Cwani je
łamią. Nawiedzeni upominają. Idealiści walczą, kpiarze wyszydzają a
zwyczajni najzwyczajniej cierpią.
Egzekucja władzy przymusem, strachem, przemocą silniejszego nad
słabszym pałką, karabinem, czołgiem nie powiodła się na dłuższą metę
wyczerpując formułę ostatecznie w 1989 r.
Powtórka groziła ośmieszeniem i kompromitacją!
Zastąpiono ją chciwością, propagując cynizm, pazerność i egoizm by
kupić poparcie większości i upowszechnić takie zachowanie na dużą
skalę - by móc sprawować władzę finansową.
Władzę finansową ma dziś pracodawca nad pracownikiem,
klient nad kupcem, korumpujący nad łapówkarzem,
bank nad klientem banku, bogatszy nad biedniejszym.
Dodatkowo władzę wzmacniono nowym obyczajem i kreowanymi
autorytetami czyli władzę duchową dyktowaną reklamą, propagandą,
publicystyką, mediami itp.
Ukryto prawdę i zastąpiono ją WIELKIM KŁAMSTWEM!
Ukuto NOWY JĘZYK NOWOMOWY,
namaszczono NOWE ATORYTETY
dla NOWYCH NAIWNYCH
i wprowadzono NOWE WARTOŚCI dla ogłupionych.
W 1989!
Były jednak DWIE WIELKIE WPADKI
półroczna w 1992 r.
i dwuletnia
w 2005 - 2007 r.
Wpadki ratowano zawsze jednakowo zoologicznie, metodą pożyczoną
stadnych zwierząt:
- szczekaniem, prychaniem, sczerzeniem zębów, kąsaniem,
wyciem, warczeniem, podsikiwaniem, wymęczeniem, podkopywaniem,
obmawianiem ina koniec zaszczuciem!
A następnie niekończącym, mściwym pastwieniem się metodą hien
cmentarnych.
Bezwstyd króluje - brak zasad tryumfuje!
Obietnice zamieniaja się w szykany!
Krytyka w zemstę!
Naprawa w szkodę!
Regulacja bezprawia w parodię sprawiedliwości.
Demokracja w kumoterstwo. Współpraca w konflikt.
Szacunek w obrażanie!
Odrodzenie w dengregoladę!
Profesorowie epatują naiwnością, moraliści skandalem, prawo
sprzecznością, autorytety zaprzaństwem, pycha szumowin bezbrzeżną
nonszolancją, wysoko nagradzana jest zdrada i bezwstyd, a odwrotność
zasad staje się najważniejszą regulacja.
Honor jest sprofanowany, wiara ośmieszona, patriotyzm sponiewierany,
historia odwrócona, godność zdeptana!
Bohater odznaczony wyrokiem!
Uczciwy oskarzony i ukarany a przyzwoity obrażony!
Dobrobyt uciekł do statystyki, demokracja przepoczwarzyła się
w niezmienialną karuzelę a sprawiedliwość opuściłą biednych.
Nowi Naiwni raduja się własną krótkowzrocznością!
Hasza nie słucha już nikt.